Model agency... dzieci...

21.09.09, 21:21
Czy ktoras z Was ma doswiadczenia w tym temacie?
Czy popisywaliscie kontrakt?,macie portfolio? Jak czesto jezdzicie
na sesje?

Moj syn mial dzis sesje zdjeciowa,wszyscy byli zachwyceni a on,ku
mojemu zdziwieniu zniosl ja jak prawdziwy zawodowiec...
    • golfstrom Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 21:39
      Ja mam jak najgorsze - £45 funtow w bloto... o przepraszam, podatek od naiwnosci.
      Nikt do nas nigdy nie zadzwonil. Dostawalam tylko maile sugerujace, ze jesli
      wykupie abonament premium (dodatkowe £150) to bede miala lepsza promocje itd.

      No ale jesli Tobie sie wpisowe zaczyna zwracac, to zupelnie inna historia.
      • szczur.w.sosie Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 21:51
        Doświadczenie podobne jak golfstrom, ale to było dawno i w Pl.
        • migotka_bober Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 22:35
          to napisz jaka nazwa agencji skoro pozytywne doswiadczenia...bo tez
          slyszalam o naciagaczach
      • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 23:06
        Golfstrom my placilismy 275 na poczatek i 50 przez 11 miesiecy...
        Model Factor...

        Juz dlugo sie zastanawialismy nad tym i w koncu sie
        zdecydowalismy.Kontrakt na rok,zobaczymy jak to bedzie,wiem,ze takie
        sesje to meczarnia,ze trzeba czasami byc o 6 rano na planie...
        Jakby co mozna zrezygnowac,a takie portfolio to tez pamiatka,juz
        widzialam,rewelacja!
        • golfstrom Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 23:17
          Moja sie nazywa ModelDirect. Calkiem mozliwe, ze jak im sie u nich wykupi konto
          premium, to sie bardziej staraja o promocje modela, ale mnie to doprowadzilo
          niemal do szalu.
          Przypomina mi to polska panstwowa sluzbe zdrowia z jej tak zwanym standardem
          ("rozebrac sie i polozyc") oraz zupelnie nieobowiazkowa, dowolna mozliwoscia
          zaplacenia pielegniarce za prywatna opieke w panstwowym szpitalu ("prosze sie
          rozebrac i polozyc").

          Oczywiscie zycze Wam mnostwo powodzenia i zabawy :)
          • liley11 Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 23:37
            Mi byloby zal dzieciaka. W koncu to nie zabawka, aby sie nim bawic,
            ani nie dorosly aby zaczal juz zarabiac. A jakbym chciala fotki
            profesjonalne, to bym zaplacila za 1 sesje i pewnie tyle samo by to
            wynioslo i pamiatka by byla.
            mam ladna corcie i ludzie sie za nia ogladaja, zaczepiaja nas i juz
            niejeden raz slyszalam ze powinna modelka zostac. Ale ja nie chce
            jej zabierac spokojnego dziecinstwa. Takie moje zdanie.
            • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 23:51
              Toc ja sie wcale o zdanie nie pytalam,a o doswiadczenia:-)

              Nie zrobilabym krzywdy dziecku...
              Bylismy na sesji,dzieciak sie super bawil.To wlasnie przemawia za
              tym,ze mozemy sprobowac.
              Razem z nami byli rodzice z dziecmi,ktore plakaly,ale rodzice na
              sile chcieli je wcisnac.My tak nie robilismy,zreszta moj synek jest
              nadzwyczajny:-P
              Sprawialo mu to ogromna przyjemnosc i po powrocie do
              domu,wszystko,ze szczegolami opowiadal z zachwytem swojej starszej
              siostrze.

              Zreszta wygrane w konkursach ma juz za soba jako niemowlak.
            • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 23:52
              A fotki profesjonalne to robie mu sama od urodzenia,ot,takie hobby:-)
              • migotka_bober Re: Model agency... dzieci... 21.09.09, 23:56
                ja uwazam ze jak najbardziej ok, jakys widziala ze dziecko nie chce
                wychodzic i ze mowi ze tego nie chce to przeciez bys go nie
                wlokla,wszystkiego trzeba sprobowac zeby potem wiedziec co sie lubi
                a czego nie :)
        • mama5plus Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 00:38
          > Model Factor...


          blogs.mirror.co.uk/investigations/2009/01/elite-management-new-name-for.html
          deepwide.co.uk/Modeling-scams.html
          itd
    • mama5plus Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 00:18
      Kiedys,kiedys czytalam artykul w jednym z tubylczych pism dla rodzicow.
      Wypowiadala sie wlascicielka agencji. Ogolnie bardzo krytycznie o rodzicach
      malych modeli. Z jednym wyjatkiem - niewidoma mama ktora przyprowadzala dwojke
      swoich dzieci. Podobnie moja znajoma w PL ktora miala do czynienia w zw z praca
      dla biura reklamy tv. Zarowno jedna jak i druga twierdzila ze prawdziwe
      profesjonalne agencje NIGDY nie pobieraja wpisowego ani zadnych innych oplat ;)
      Te ktore pobieraja pieniadze za sesje itd to czysty wyzysk i zerowanie na
      naiwnosci i/lub niewiedzy rodzicow. Scam po prostu.
      W sumie mowily dokladnie to co tutaj:
      www.wolfkettler.co.uk/models/modelsguide/sellyourbody/modellingscams.html
      oraz
      In the case of by post scams people wanting to apply answer the advert then they
      have then been asked to pay money up front in order to join that agency. Cases
      have varied from £25 to £250 stated as being an administration fee, a contract
      fee or a casting directory fee. Take careful note that genuine model and casting
      agencies only gain money from their workers by taking a percentage in commission
      and any administration or marketing fees once the worker is found paid assignments.

      f a genuine agency has to pay out costs for the model then these things are only
      deducted from the models fee's once he or she starts earning money. In other
      words no money should be paid up front by the worker to the agency in order to
      join, register or to be placed within a casting directory or upon the agency
      Internet Web site or for photographs.

      Just imagine how much money is made by charging a fee up front, 200 applicants x
      £25 , £99 or even £250 per person per week gives an annual income from fee's of
      over £450,000 upwards to some £ 2.5 million .... so what incentive is there for
      the agency to get their workers any work if they can make loads of money by
      charging a fee up front to join ?
      www.albamodel.info/scams.php

      www.thesun.co.uk/sol/homepage/woman/real_life/article1512518.ece
      szczegolnie polecana lektura ( tam rowniez kilka pomocnych linkow ktorych nie
      sprawdzalam
      forums.moneysavingexpert.com/showthread.html?t=502879&page=2
      To pierwsze z brzegu ale mnostwo tego google wywalaja ;)

      przykro mi to stwierdzic, ale....hmmm :->

      • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 00:46
        Tez czytalam na ten temat,ale jakos nie natknelam sie na
        agencje ,ktora nie pobiera fee.No chyba,ze spotka kogos ,,z
        ulicy''.tak jak mojej kolezanki nastolatke i ma wszystko za darmo.
        Wiadomo,ze rodzic,ktory na sile chce wypchnac dzieciaka w ,,media''
        oczekuje,ze agencja bedzie slac oferte za oferta,a tak niestety nie
        jest...Ja nie doznam szoku jesli sie nikt nie odezwie bo maniakalnie
        do tego nie podchodze, robimy to dla zabawy,bo dzieciak sie cieszy i
        sprawia mu to radosc;-)A 600 zdjec poszlo dzisiaj i zadnego
        zmeczenia i radosc na buziaczce:-)

        A jesli agencja ma do czynienia z kims wyjatkowym to zapewne dalej
        bedzie chciala,ciagnac zyski:-)
        • migotka_bober Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 00:58
          w Pl bylam na takim castingu czywiscie na pietro kazali isc wybranym
          osobom i sesje zlecili ale sie placilo za to, i potem mieli ci dawac
          propozycje pracy do katalogow mody,,,,
          nie chcialam nie poszlam i nie zrobilam foto, wypelnilam tylko forme
          bo bez tego by mnie nie wpuscili na spotkanie,

          zreszta niedawno w uk w sklepie dopadl mnie jakis lysy facet i
          zapytal czy chce prezentowac ubrania w katalogu? nie dosc ze
          wygladal jak profesjonalista czy wogole powazny facet--to nie dal
          wizytowki na wstepie,jedynie co to nie namawial,zapytal grzecznie i
          tyle,jak odmowilam zaraz poszedl,ludzie!przeciez ja nosze 44
          rozmiar, jakby zobaczyli ten celulit to by mi kase zwrocili :))

          juz wtedy w PL sie kilka razy natknelam na audycje radiowe opisujace
          ofiary tego biznesu, wplacily kase i nic z tego nie mialy,,,

          jednym slowem,komu sie udalo /wlascicielka postu/ to tylko
          pogratulowac bo powinnas wiedziec ze to Fuks :) i skoro jest ok i
          wam to pasuje to tego sie trzymaj

          moze ludzie sa zawiedzeni bo oferuja kazdemu portfolio, a potem nie
          ma propozycji--czyli klienta na Twoja buzie to nie ma tez odezwu z
          agencji,,,a ludzie sa w szoku :0
          • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 01:10
            Kurka,sprawdze jutro jeszcze raz ,popytam na netmums...
            Z tego co porownalam z linku od mamy5plus to oni tylko w jakims
            hotelu i tylko sobota,niedziela.Nigdy nic nie wiadomo ,ale co tam
            najwyzej naucze sie czegos,buhahaha...
        • mama5plus Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 01:13
          > A jesli agencja ma do czynienia z kims wyjatkowym to zapewne dalej
          > bedzie chciala,ciagnac zyski:-)


          No nie przekonam Cie zapewne, ale tez nie zamierzam ;)
          W kazdym razie te opinie to nie od zawiedzionych ;) ale od ludzi z branzy oraz
          oficjalne sady.
          To tak jak agencje pracy pobierajace pieniadze od szukajacego tej pracy. Scam i
          wyzysk po prostu.
          I bynajmniej nie zajmuja sie one szukaniem tej pracy. Po prostu. Ich dochod to
          to co z gory pobiora i niczym wiecej sie nie trudza.
          No ale chetni zawsze sie znajda wiec dochod zapewne staly ;). Ostatnio mialam
          przypadek meza kuzynki.... az dziw bierze ze ojciec doroslemu dziecku,
          wyksztalcony facet, w sile wieku i tak dal sie w butelke nabic, a pozniej
          niespodzianka!!!.. Hallo! Jestem na dworcu w B-gham i jeszcze do Was nie jade (
          bo nie znam adresu ;-P )
          Ksiazkowe ladowanie na lodzie. Ech ;)
          Ale pewnie nie powinnam sie dziwic bo swego czasu maloletniej corce casting
          zafundowal w podobnej do w/w agencji i tez wierzyli ze bedzie modelka bo wybrana
          z ilus_tam ;)
    • pyza_uk Re: Model agency... dzieci... 22.09.09, 10:24
      Na temat agencji modeli dzieciecych wypowiadalam sie kiedys na innym portalu:
      polkadot.pl/pl/forum/kacik_mam/agencje_modelek_dla_naszych_pociech/re_agencje_modelek_dla_naszych_pociech__12
      Znam (a raczej znalam) rodzicow ktorych dzieci byly w innych agencjach niz ta, w
      ktorej sesje (darmowa) miala moja corka i wszyscy placili 'wpisowe'. Nie sa to
      'firmy-krzaki', naciagacze, tylko znane, powazane w swiecie rekalamy agencji
      (wymienilam niektore w podanym poscie).

      My nie podpisalismy kontraktu, bo po przemysleniu stwierdzilam, ze nie bede w
      stanie stawiac sie na castingi w Londynie na zawolanie, z dnia na dzien. I
      dobrze sie stalo, bo mojej corce z wiekiem pprzeszla chec 'pozowania', wrecz
      denerwowala sie jak robilismy zdjecia rodzinne :)
    • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 09.10.09, 15:20
      Moj maly Pierdolka:) www.youtube.com/watch?
      v=mhDQ35R5b5s&feature=related
    • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 09.10.09, 15:21
      www.youtube.com/watch?v=mhDQ35R5b5s&feature=related
      • lucasa Re: Model agency... dzieci... 09.10.09, 17:04
        synek slodki,
        ale czy w kontekscie tego watku to znaczy, ze agencja wziela pieniadze
        a potem zrobila prezentacje uzywajac bezplatnej strony internetowej?
        A
        • gypsi Re: Model agency... dzieci... 09.10.09, 19:05
          Sliczny chlopczyk:)
          Edyta, nie boisz sie, ze prezentowanie zdjec na stronach agencji, youtubie czy
          gdziekolwiek, sciagnie jakichs pedofili? Podobno czesza wlasnie takie strony.
        • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 08:41
          lucasa napisała:

          > synek slodki,
          > ale czy w kontekscie tego watku to znaczy, ze agencja wziela
          pieniadze
          > a potem zrobila prezentacje uzywajac bezplatnej strony
          internetowej?
          > A


          Jego zdjecia sa tez na prywatnej stronie agencji,ale do tego trzeba
          znac kod i nikt obcy ot tak sobie nie wejdzie.Na Youtube jest tylko
          kilka z 600 jakie mial.
          Podpisywalam umowe,mi to nie przeszkadza.

          Gypsi jesli chodzi o pedofilie to kiedys bardzo intensywnie myslalam
          i przez to kiedys zrezygnowalam z jego zdjec na internecie.
          Doszlam do wniosku,ze pedofila mozna spotkac wszedzie,moze sie
          podniecac rowniez w krzakach pobliskiego parku...

          Juz sie nie boje,trzymam dziecko blisko przy sobie:)
          • jaleo Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 12:26
            Bardzo ladny chlopczyk. Kiedys pamietam w katalogu Boden byla broszurka, ze
            poszukuja dzieciecych modeli, moze u nich moglabys sprobowac?
          • basiak36 Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 13:41
            Bardzo ladny jest Twoj synek!!
            Moze warto byloby kontaktowac sie z konkretnymi firmami typu Next, etc?
            Dowiedzialas sie jakie kontakty ma ta agencja, do kogo wysylaja te prezentacje?
          • velvet35 Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 16:10

            Synek fajny, slodki, jak wiekszosc dzieci w tym wieku.
            Placac takie pieniadze juz wiem, ze utrzymujesz pensje jednej z osob
            pracujacych w tej agencji.
            Niestety prawda jest taka, ze kariere w modelingu robia przewaznie
            dzieci osob zwiazanych z ta branza od lat. Przyczyna jest prosta:
            takie osoby doskonale wiedza na czym ta praca polega i sa
            przygotowane na wyzwania(dyscyplina w stawianiu sie na sesje,
            posluszne dziecko itp). Wiem,bo moja bliska kolezanka pracuje w
            takiej agencji (jej agencja zajmuje sie ogolnie produkcja reklam TV,
            a nie tylko werbunkiiem dzieciecych twarzy).
            Zastaanawia mnie fakt, po co rodzice to robia swoim dzieciom?
            Psychicznie jest to do zniesienia tylko dla bardzo specyficznej
            grupy rodzicow. Pomyslscie sobie jakich argumentow trzeba uzyc, by
            przekonac dziecko do pojsica na kolejna sesje, kiedy odpadlo juz z
            ponad dziesieciu, a tak to mniej wiecej wyglada.
            Powodzenia zycze.
            • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 18:23
              Zastaanawia mnie fakt, po co rodzice to robia swoim dzieciom?
              Psychicznie jest to do zniesienia tylko dla bardzo specyficznej
              grupy rodzicow.


              Normalnie zamkna mnie pewnie za to...Kurka, jaka ja nienormalna
              jestem,co nie Velvet? Dzieciaka za leb i na sesje zdjeciowo-filmowa:D
              • velvet35 Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 19:18

                WOW
                • steph13 Re: Model agency... dzieci... 13.10.09, 23:07
                  Zupelnie nie pojmuje tych napadajacych na Edyte. Co robi zlego?
                  Jesli zarowno ona jak i dziecko maja ochote w to sie pobawic to
                  dlaczego niby nie? Dla dziecko nowy, inny experience, dla mamy tez,
                  a kiedy im sie znudzi to zaprzestana.
                  Moje dzieci w wieku 4 - 9 lat byly w Spotlight, dostaly kilka
                  drobnych rol scenicznych w West End musicals i braly udzial w
                  programach TV dla dzieci. Po kilku latach znudzilo im sie, na
                  auditions jezdzic nie chcialy i cale zainteresowanie show business
                  zginelo smiercia naturalna. Odniesiona korzysc na dluzsza mete to
                  nabyta self-confidence, umiejetnosc wystepowania przed
                  publicznoscia, public speaking, i umiejetnosc godzenia sie z
                  rejection. Tylko na dobre im wyszlo.
              • velvet35 Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 19:21

                Edyta, ja wiem ze Ty jestes zdeterminowana w niejednym temacie, ale
                nie przypuszczalam, ze az tak bardzo. Nieustajaco powodzenia Ci
                zycze.
                A zamiast sie rzucac po prostu odpowiedz na moje pytanie, jesli
                mozesz oczywiscie: po co to robisz?
                • edytataraszkiewicz Re: Model agency... dzieci... 10.10.09, 20:20
                  velvet35 napisała:

                  >
                  > Edyta, ja wiem ze Ty jestes zdeterminowana w niejednym temacie,
                  ale
                  > nie przypuszczalam, ze az tak bardzo. Nieustajaco powodzenia Ci
                  > zycze.
                  > A zamiast sie rzucac po prostu odpowiedz na moje pytanie, jesli
                  > mozesz oczywiscie: po co to robisz?
    • wysokieobcasy7 Re: Model agency... dzieci... 13.10.09, 22:41
      tez sie tym tematem zainteresowalam jakies 4 mce temu, niestety bez
      sukcesu. Dzieciaczki tez ma sliczne (nie moje zdanie ;-)) ale tu
      chyba jednak nie to do konca decyduje czy agencja wezmie czy nie.

      jesli maja np w portfolio ju zpodobny typ urody etc to nei chca
      powielac schematow bo nie ma sensu.

      ja ubiegalam sie do:
      Bruce & Brown - mdzn, zajebista, no fee
      Kids London - tez b znana, spojrz na liste klientow, no fee
      Urban Angels
      MOT Models

      to sa b dobre renomowane i znane agencje, chyba najlepsze w branzy i
      stad xapewne tak ciazko si etam dostac. kumpela angielka ktora w tym
      od lat siedzi mi te the best polecila.

      Do jakich sie ubviegalas Edyta? I ile w sumie wpisowego stracilas
      ubiegajac sie do tej co twoj synek ma miec sesje?
      Agencje czesto nie biora joining fee ale i tak trzeba zaplacic ok
      £80/ £100 nie im ale firmom komputerowym ktore im te portoflia na
      internecie dzieci robia. tak przynajmniej pisza... Ewa
    • hooda Re: Model agency... dzieci... 02.01.10, 23:56
      Polecam korzystanie z strony, ktora zalinkowala mama5plus. Tam sa
      wymienione wszystkie agencje, ktore sa klasyfikowane jak "scam"
      Moja 13-letnia corka zostala wlasnie zaakceptowana przez agencje w
      Manchester, nie biora zadnych oplat i widac, iz im zalezy aby szybko
      dopelnic wszystkie legalne procedury typu licencja dla pracujacego
      dziecka itp.




      • brittany Re: Model agency... dzieci... 04.01.10, 19:35
        >>typu licencja dla pracujacego
        dziecka itp.<<

        no wlasnie ,pytacie sie Edyty dlaczego chce
        dziecko ''wepchnac''do ''branzy''.
        Przepraszam dla mnie jest tylko jedna odpowiedz- dla pieniedzy i
        tego cudu bycia celebrity chociazby w mini skali .
        U mojego dziecka w klasie jest chlopczyk ktory zarabia niezle
        pieniadze - gra w filmach i reklamach .Dziecko ma same zajecia -
        balet , pianino,sport , francuski itd itd .tresura.
        W zeszlym roku wszedl na ekrany kinowe film ,horror o dzieciach
        zabijajacych swoich rodzicow w ktorym kolega mojego dziecka gral
        jedna z glownych rol.Czy chcialabym zeby moje dziecko gralo
        psychopate? -watpie.czy chcialabym zeby bylo na nogach 16 godzin na
        dobe z opiekunkami ciagajacymi go z jednego activity na inne ?-
        watpie .Czy chcialabym sie przeprowadzic do wiekszego domu jak
        zrobili to rodzice kolegi ? pewnie ze bym chciala .Czy jednak
        tresowalabym swoje dziecko zeby na ten wiekszy dom zarobilo . watpie.
        zazroszcze ? zazdroszcze ze dziecko umie grac na
        pieninie,spiewa,tanczy,gra w filmach i reklamach ....ale zdaje
        soebie sprawe z ceny jaka placi to dziecko.
        • brittany Re: Model agency... dzieci...ps 04.01.10, 19:39
          dodam jeszcze zeby bylo jasne ze zupelnie inaczej widze przypadkowe
          znalezienie sie w branzy .Harry Potter wydal kilkoro dzieciecych
          milionerow i zapowiada sie -dobrych aktorow
        • hooda Re: Model agency... dzieci... 04.01.10, 20:31
          nie mozesz zakladac, ze kazda mama takiego dziecka nie mysli o
          niczym innym, jak tylko "wepchnac" dziecko do branzy. Owszem, sa
          takie matki ale bez przesady. Nie pomyslalas np o tym, ze taka mama
          uwaza swoje dziecko za najpiekniejsze i najbardziej utalentowane na
          swiecie i chce sie tym dzieckiem troche pochwalic?
          99% procent rodzicow malych modeli to normalni ludzie, ktorzy chca
          po prostu wykorzystac potencjal jaki ma ich pociecha.
          I nikt nie mowi tu o 16sto godzinnym dniu pracy dziecka bo sa juz
          skrajnosci.
          Ja za Edyte wypowiadac sie nie bede, ale np moja corka juz od ponad
          roku blagala mnie o zapisanie do jakiej agencji. Dwa lata temu byla
          na okladce lokalnej gazety - wcale sie o to nie ubiegajac, brala
          tylko udzial w zawodach tanecznych. Jest pewna siebie, swietnie
          tanczy, lubi wystepowac i jest znakomitym materialem na modelke.
          Nie widze w tym nic zlego, jesli juz w tym wieku zacznie sobie
          dorabiac i przynajmniej przekona sie jak tak naprawde wyglada zycie
          modelki. Ja jej do niczego zmuszac nie bede i na pewno nie "tresuje"
          jej do zarobienia na wiekszy dom:-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja