Dodaj do ulubionych

Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sluzbie

08.12.09, 16:54

zdrowia.
Podczas osoatniego pobytu w PL,tj okolo 2 tyg temu u mojego syna
zdiagnozowali tasiemca. Wrocilam do UK, bo tu mieszkamy, oddalam 3
probki kalu w dosc duzych odstepach czasu.Tutejsze wyniki nie
wykryly pasozyta. Od lekarza uslyszalam, jesli ma Pani watpliwosci
to prosze wrocic do Polski i tam dziecko leczyc, ew. tlumaczenie
wynikow i dalsze proby wykrycia pasozyta beda platne.
Czy to mozliwe,zeby kal nic nie wykazal,jesli diagnoza jest
postawiona?
Obserwuj wątek
    • justyna_w24 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 17:03
      A co ma do tego znajomosc tutejszej sluzby zdrowia?

      Moze polskie laboratorium sie pomylilo? Skoro tu oddalas trzy probki i
      w zadnej z nich nic nie wykryto
      • kukim Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 17:37

        W Polsce probki robilam w 2 roznych laboratoriach. A pytanie o
        tutejsza sluzbe zdrowia, bo nieukrywajac wiele osob sie na nia
        skarzy,ja niestety tez mam kilka przykrych doswiadczen.
        • justyna_w24 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 17:43
          A ja wrecz przeciwnie, bardzo sobie chwale brytyjska sluzbe zdrowia.
          Jak dla mnie jest o wiele lepiej zorganizowana niz polska, no i ich
          podejscie do pacjenta, zwlaszcza w szpitalu odczuwane, to oni sa dla
          mnie a nie ja dla nich.


          Jak nie ufasz tutejszemu lekarzowi to rob badania prywatnie jeszcze
          raz, albo przy najblizszej wizycie w Polsce powtorz badanie
    • lucasa Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 18:06
      kukim napisała:

      >
      > zdrowia.
      > Podczas osoatniego pobytu w PL,tj okolo 2 tyg temu u mojego syna
      > zdiagnozowali tasiemca. Wrocilam do UK, bo tu mieszkamy, oddalam 3
      > probki kalu w dosc duzych odstepach czasu.Tutejsze wyniki nie
      > wykryly pasozyta

      to dziwne, ze w ogole zrobili Ci badania,
      bo ja ostatnio jak sie pytalam o skierowanie lekarz powiedzial, ze
      nie robia...
      jezeli Twoj syn mial tasiemca 2 tyg temu w Polsce to chyba juz mu
      podalas jakies leki? wiec pewnie sie wyleczyl...
      A
    • gosiarom05 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 18:17
      Moja córka w Polsce miała robione badanie kału i wyszło, że ma glistę ludzką. Dostała tabletki, a po powrocie do uk poszlismy do GP, żeby sprawdzić czy już jest ok. Lekarz powiedział, że skoro dziecko nie ma na razie żadnych objawów, to nie ma takiej potrzeby robić badania. Po pół roku znowu zaczęły się bóle brzuszka i swędzenie pupy. Dostaliśmy skierowanie do pediatry, na wizytę czekaliśmy 3 miesiące. Pediatra nie zlecił żadnych badań tylko od razu wypisał vermox w syropie. Przez 4 miesiące było wszystko ok, lecz teraz znowu objawy wróciły. Wczoraj na kolejnej wizycie u GP dostaliśmy ponownie vermox - żadnych badań........ Mam nadzieję, że tym razem będzie ok.
    • gypsi Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 21:05
      Zdiagnozowali, ale jak? Czlony w kale znalezli? Nic nie przepisali na to?
      Jesli 3 probki kalu sa czyste, to chyba tego tasiemca jednak nie ma?
      • kukim Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 22:51
        Syn ma bardzo silny kaszel juz od bardzo dawna,slyszalam,ze moze to
        byc objaw glisty, prosilam tu w UK o badanie kalu, poniewaz w
        rodzinie 2 dzieci,z ktorymi syn mial w wakacje kontakt miala tego
        pasozyta-odmowiono mi. Przy okazji wizyty w polsce zrobilam synowi
        badanie kalu, glisty nie ma jednak w 1 probce "znaleziono jaja
        przypominajace jaja tasiemca", w 2 pozostalych "znaleziono jaja
        tasiemca". Rozmawialam z laborantka, powiedziala,ze wyniki sa
        wyrazne i na pytanie czy jest to pewne,odpowiedziala,ze nie ma
        watpliwosci. Pech chcial,ze w przed dzien odbioru wynikow moj maz
        mial wypadek i musielismy wracac do UK nastepnego dnia. Dlatego tez
        nie zdazylam skontaktowac sie z lekarzem w celu podania lekow,
        chcialam to zrobic tu,ale jak pisalam w probkach,ktore tu oddalam
        nie wykryto jaj. W czwartek wracam z synem do Polski. Szczerze
        mowiac mam ogromny metlik w glowie, bo skoro wykryto jaja, to cos w
        nim pasozytuje, bo to chyba niemozliwe,zeby sobie samo zaniklo-
        prawda? Nie mam juz sil,glowa mi peka od myslenia i zmartwien :(
    • kukim Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 22:53

      Justyna ,z podejsciem do pacjenta masz racje, bardzo mi sie to u
      nich podoba.
    • justyna_w24 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 23:08
      Jeju, tak sobie poczytalam i chyba jutro zaczne pomnik mojemu gp
      wystawiac, bo on mi zadnych badan ani konsultacji nie odmawia
      • kukim Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 08.12.09, 23:17

        Naprawde swietnie trafilas. Ja niestety zmienialam przychodnie 2
        razy. Syn od 10 m-ca zycia chorowal co 2 tyg na zapalenie uszu i
        ciagle dostawal jeden i ten sam antybiotyk, na ktory organizm sie
        uodpornil. Ja i maz jestesmy alergikami, synek od kiedy pamietam ma
        ciagly katar, i nocne napady kaszlu-nie co noc,ale bardzo czesto-co
        katar wiazal sie z tymi zapaleniami uszu przez zalegajaca
        wydzieline. Chodzilam blagalam, prosilam, plaszczylam sie i
        mowilam,ze moze byc to alergia. Nie sluchali mnie i buch-kolejny
        antybiotyk, badan na alergie nie robia-tak powiedzial mi lekarz.
        Zmienilam przychodnie i trafilam na sympatycznego mlodego
        lekarz,ktory ma syna w wieku mojego, przepisal malemu leki i katar
        zlagodnial, napady kaszlu rowniez-zdazaja sie sporadycznie-wynika z
        tego,ze to jednak alergia a na co tego mi w UK nie powiedza, musze
        robic badania w Polsce. Zazdroszcze Ci takiego GP :) pozdrawiam
        • mama5plus Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 09.12.09, 20:52
          na alergiach sie nie znam ale na polskich forach wiele osob podkresla ze testy
          alergiczne u malych dzieci nie sa miarodajne wiec moze jednak nie uwzieli sie
          ;) a sa konkretne powody dla ktorych na nie nie kieruja ???

          Wilgoci, plesni w domu nie macie? To podobno czesta przyczyna. Ja niekoniecznie
          alergiczka, ale jesienia przy duzej wilgotnosci czesto reaguje ( podejrzewam ze
          procesy gnilne w przyrodzie). Zwlaszcza gdy przy oslabionej odpornosci czy po
          antybiotyku gdy organizm przetrzebiony. Przewlekly kaszel, taki `bez przyczyny`
          nie jest mi obcy.
          • lucasa Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 08:12
            mama5plus napisała:

            > na alergiach sie nie znam ale na polskich forach wiele osob
            podkresla ze testy
            > alergiczne u malych dzieci nie sa miarodajne wiec moze jednak nie
            uwzieli sie
            > ;) a sa konkretne powody dla ktorych na nie nie kieruja ???

            nam tez tak powiedzieli, te miarodajne robi sie chyba po 5 roku
            zycia.

            my robilismy wczesniej prywatnie. nic nie wyszlo. ale np. po
            odstawieniu mleka sytuacja sie poprawila. a drapanie sie sie do krwi
            i jedzenie (no bo 3 lyzeczki owsianki na caly dzien to nie jedzenie)
            przeszlo wlasnie po leczniu na gliste, po wynikach w Polsce. tutaj
            nikt nam nie pomogl.
            A
      • lucasa Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 08:09
        justyna_w24 napisała:

        > Jeju, tak sobie poczytalam i chyba jutro zaczne pomnik mojemu gp
        > wystawiac, bo on mi zadnych badan ani konsultacji nie odmawia

        to znaczy, ze dostalas kiedys skierowanie na badanie pasozytow???
        (nie pisze o owsikach)
        A
        • justyna_w24 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 11:06
          Nie potrzebowalam jak na razie badania pasozytow, ale moj gp podchodzi
          do tematu na zasadzie 'jesli to cie uspokoi to moge cie wyslac do...'
    • black-cod Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 13:52
      wiekszosc z nas skarzy sie na GP i ja w zupelnosci do nich naleze
      nie skarza sie i zajadle bronia tylko ci ktorzy nie mieli wiekszych problemow zdrowotnych...
      ja kilka razy prosilam o zrobienie badan dziecku, na poczatku slyszec nie chcieli, wciskali ze wirus,wyladowalam w szpitalu dalej twierdzili ze pewnie wirus, dziecko wymiotowalo i mialo biegunke
      przez ponad miesiac dziecko cudownie zdrowialo po czym po kilku dniach wszystko wracalo i tak w kolko
      po jakims czasie laskawie zdrobili badanie kalu-diagnoza wszysko ok.
      po tygodniu znowu wrocilo, znowu proszenie o badanie,zrobili -i diagnoza-wszystko ok.
      wscieklam sie bo ewidentnie cos dziecku jest, pojechalam do polskiego pediatry, zbadala-diagnoza- powiekszone wezly chlonne, angina(przez wymioty),ponadto kazala zrobic badania w polskim laboratorium,diagnoza-WYSOKI WZROST CANDIDA ALBICANS
      samo mowi za siebie
      przykre ze trzeba kupe kasy wydawac prywatnie zeby sie dowiedziec co sie dzieje dziecku podczas gdy sluzbe zdrowia mamy za darmo
      • gypsi Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 16:39
        Przepraszam, ale angina jest bakteryjnym zapaleniem migdalkow - nie da sie jej
        nabawic przez wymioty, co najwyzej mozna nimi gardlo podraznic.
        Wymioty i biegunka w zadnym razie nie sa objawami grzybicy, wiec nie rozumiem
        jaki ma zwiazek ten wysoki poziom candida (i gdzie o njest, bo chyba nie we
        krwi?) z powyzszymi objawami. A powiekszone wezly chlonne moga byc objawem
        kazdej infekcji - najczesciej wirusowej i bakteryjnej, przy candida sie nie
        powiekszaja.

        Przykro, ze nie masz szczescia do lekarzy, ale moze mieszkasz w nienajlepszej
        dzielnicy - wtedy i przychodnia bedzie gorszej jakosci.
      • justyna_w24 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 16:57
        black-cod napisała:


        > nie skarza sie i zajadle bronia tylko ci ktorzy nie mieli wiekszych
        problemow z
        > drowotnych...


        Moze i wiekszych problemow nie mialam, ale wiem ze po 3 miesiach
        nieudanych prob zajscia w ciaze gp sama mnie na badania hormonow
        wyslala. Jak panikowalam ze dziecie moja ma problemy ze sluchem gp
        mnie zapewnial ze jest po infekcji i dlatego, ale sam zaproponowal
        wyslanie nas na badanie sluchu do specjalisty zeby mnie uspokoic, tak
        samo jak wydawalo mi sie ze Mloda krzywo nozke stawia, gp nic nie
        widzial ale do specjalisty wyslal i wiele innych sytuacji kiedy bez
        specjalnego proszenia dostawalam skierowania na badania i do
        specjalistow
    • black-cod Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 17:41
      tak jak przewidywalam dostalo mi sie...
      do gypsi: mieszkam w dobrej dzielnicy, jednej z lepszych w londynie
      co do anginy,pediatra powiedzial ze przez 'kwasne'wymioty mozna nabawic sie powiekszonych migdalow...ja sie tam nie znam:)
      nastepna sprawa: Candida zostala wykryta w kupce mego dzieciecia, z ktorej to kupki GP nie wykrylo nic!
      ja lekarzem nie jestem, po to sa lekarze zeby rozwiazywali problemy, jak ide do lekarza i opisuje co sie z dzieckiem dzieje, a co najwazniejsze wracam tydzien w tydzien z tym samym to chyba taki lekarz powinien miec pojecie jakie badania zrobic
      jak to jest dziewczyny ze idzie sie do GP i z reguly mowia ze wszystko jest ok. gdzie wiecie ze nie jest...a jak idzie sie do polskiego lekarza to wychodzi sie zazwyczaj z trafnie postawiona diagnoza?
      daje do myslenia:)
      • justyna_w24 Black-cod 10.12.09, 18:00
        to nie do konca tak, ze polski lekarz prawde ci powie

        Jak moja corka miala 6 tygodni dostala zapalenia ucha, spedzilysmy
        prawie 2 tygodnie w szpitalu i z kaszlem wyszlysmy do domu. Po
        weekendzie pediatra odeslala nas do szpitala spowrotem bo jej sie cos
        nie podobalo, mowila ze to zapalenie pluc moze byc i co? Powszechnie
        szanowana pani ordynator, uznawana za jedna z najlepszych lekarek,
        zrobila ze mnie wariatke, ze wmawiam dziecku chorobe itp, bo malej
        nic nie jest. Dla swojego swietego spokoju pojechalam do innego
        szpitala, tam od razu zrobili rtg pluc i lekarz powiedzial, ze w
        ostatniej chwili przyjechalysmy, bo za chwile ropa pluca by zalala.
        Sa lekarze i lekarze, ale czy to z narodowoscia ma cos wspolnego?
        Moim zdaniem nie.
      • gypsi Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 18:10
        Tobie sie dostalo? Odnioslam sie tylko do podanych przez Ciebie wynikow wizyty u
        polskiego pediatry, wiec nie rozumiem o co Ci chodzi.
        Juz zmieniasz terminologie - zamiast "angina" mowisz "powiekszone migdaly", wiec
        co w koncu ten pediatra stwierdzil?
        Jesli kupa dziecka nie byla badana z jednej probki w dwoch roznych laboratoriach
        jednoczesnie, to jak najbardziej wyniki moga byc rozne. I to nie "GP" nie
        wykrylo nic, bo GP to General Practitioner czyli lekarz rodzinny, a badania robi
        laboratorium.
        Jesli nie jestes zadowolona ze swojego GP i zamiast zlozyc oficjalna skarge na
        niewlasciwe Twoim zdaniem diagnozowanie i leczenie wolisz isc prywatnie, to nie
        uskarzaj sie potem na forum - Twoj wybor.
        Co do dzielnicy, w ktorej mieszkasz - nie wiem gdzie mieszkasz i nie obchodzi
        mnie to, podalam mozliwa przyczyne tego, ze lekarz moze byc gorszy.
        • jaleo Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 19:54
          Ja sie tylko chcialam zapytac, tak z ciekawosci, jak ten lekarz proponowal
          "leczyc" wysoki poziom drozdzakow w kupce? Bo to mozna kontrolowac tylko dieta.
          • kingaolsz Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 10.12.09, 21:18
            No jak to czym - Nystatyna pewnie ;) W Polsce candidoza jest teraz jednym z
            bardziej popularnych problemow zdrowotnych. Wielu zapomina, ze candida "zyje" w
            prawie kazdym z nas i nie robi krzywdy, dopiero duzy przerost moze dawac
            problematyczne objawy.
            • gypsi candida modna nie tylko w Polsce 10.12.09, 22:04
              Tu juz od paru lat - ulubiony temat na lekarskim forum. Ale ktos zacytowal
              interesujace wyniki badan n/t Nystatyny:

              The response of somatic symptoms to anti-fungals is probably related to their
              effects on the immune system rather than killing candida.
              www.nature.com/jid/journal/v126/n2/full/5700081a.html
              www.asco.org/ASCOv2/Meetings/Abstracts?&vmview=abst_detail_view&confID=55&abstractID=33399
              The study below was not repeated as far as I know.
              fampra.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/18/3/258


            • mama5plus Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 11.12.09, 12:10
              kingaolsz napisała:

              > No jak to czym - Nystatyna pewnie ;) W Polsce candidoza jest teraz jednym z
              > bardziej popularnych problemow zdrowotnych.

              I jeszcze pasozyty ;)
              A najbardziej lambie :DD
              Kolejny trynd ;)

              A niektorzy tez zapominaja ze zwlaszcza pierwsze, jesli nawet fakt, to ma
              znaczacy zwiazek z dieta. I z lekami niestety ( bo wtedy zaburzenie rownowagi
              nastepuje)
              • kingaolsz Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 11.12.09, 12:17
                No tak i wiesz co, moze rzeczywiscie w Polsce problem z tym jest wiekszy, bo
                ilosci antybiotykow jakie biora dzieci ( na wirusy najczesciej :/) to moze dawac
                takie efekty.

                O Bogusiu, mam pytanko, bo Ty i Jaleo pewnie wiecie - jakie jedzenie nie sprzyja
                rozwojowi candidy? Bo jestem w trakcie paskudnej terapii antybiotykowej, zoladek
                juz dawno sie poddal i zastanawiam sie czym sie wspomagac. Wiem co ograniczac (
                cukry, make biala itp), ale moze jest cos czego "ona" nie lubi? Kwasne rzeczy?
                Probiotyki pewnie dopiero po skonczonej kuracji - a na razie konca nie widac :((((
                • mama5plus Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 14:25
                  > O Bogusiu, mam pytanko, bo Ty i Jaleo pewnie wiecie - jakie jedzenie nie sprzyj
                  > a
                  > rozwojowi candidy?


                  ze wiem to za duzo powiedziane :) Tak naprawde co zrodlo to inna lista ;) ale
                  rzeczywiscie na liscie tych do ograniczenia sa nieodmiennie produkty rafinowane,
                  cukier ( oprocz xylitolu chyba), mleczne ( bo tez cukier zawieraja), maczne (
                  skrobia), owoce i warzywa zawierajace sporo cukru, z pestycydami,
                  zanieczyszczone mocno, czerwone mieso zwlaszcza ( zelazo zakwasza), ziemniaki,
                  kofeinowe napoje, gazowane, soki.
                  Ogolnie najbardziej chodzi o zawartosc cukru/ weglowodanow bo tym grzyby sie
                  zywia i o srodowisko jakie dane pokarmy wytwarzaja.

                  Srodowisko w ogolnym rozrachunku ma byc lekko zasadowe i niektore kwasne
                  pokarmy przewrotnie wlasnie daja ten odczyn zasadowy czyli neutralizuja
                  zakwaszone srodowisko organizmu w ktorym sie grzyby rozwijaja
                  Np cytryny, grapefruity w/g chyba wiekszosci jesli nie wszystkich zrodel daja
                  odczyn zasadowy wiec sa wskazane bardzo.
                  Ziola ( herbaty ziolowe), ryby chyba tez o ile pamietam, swieze warzywa
                  straczkowe, lisciaste, ogorek, czosnek, cebula, kapusta itd
                  Tylko problem jest taki z tego co zrozumialam i o czym tez sie przekonalam, ze
                  sama dieta sie nie da bo trzeba by byc krolikiem :)i sie sama zielonka zywic
                  idealnie zeby sobie to wyrownac ;)

                  Z natury ( znaczy historycznie) to woda neutralizowala kwasowy odczyn jaki daje
                  dieta i to wystarczylo. Jednak mowiny o czystej, zrodlanej wodzie ;) i
                  zdecydowanie nie o wzbogaconej herbata, kawa.

                  Zanieczyszczenia daja oczywiscie odczyn kwasny wiec woda dodatkowo zakwasza w
                  tym momencie. Sa dostepne wody zrodlane, np Evian ma na etykietce PH ponizej 7
                  ale jest zaznaczone ze to `u zrodla` i rzeczywiscie przy testowaniu papierkiem
                  nie zawsze tyle bylo ile powinno ;-P
                  Poniewaz po ostatniej brutalnej kuracji pon (4l. temu) wyjalowilo mnie
                  totalnie z roznymi przypadlosciami okolicznymi,
                  a dieta niespecjalnie dawala efekt, to cudowalam z ta woda, oczyszczaniem,
                  destylowaniem, mineralami do niej, cuda wianki, do tego dieta nie krolicza ale
                  jednak jw i rzeczywiscie poprawa byla ewidentnie.
                  No ale ilez mozna :->
                  Podobno normalnie organizm ma zdolnosc wyregulowania sobie tego ph krwi i
                  mlody, ogolnie zdrowy powinien sobie sam poradzic przy sensownej( czyli zdrowej
                  ale niezbyt okrojonej) diecie, ale z wiekiem czy/i przy duzym spustoszeniu o to
                  juz trudniej
                  i przypuszczam ze to moj przypadek.

                  W koncu GP przepisala mi tabletki takie na ogolne odgrzybienie ;-P

                  Pomoglo choc nie moge powiedziec ze falami nie wraca, zwlaszcza gdy sobie z
                  kawa czy w sezonie z owocami pofolguje, ale tu sie sokiem z cytryny do wody rano
                  ratuje i citrosept okazjonalnie ( brrr)
                  Kefir, jogurt.
                  Nagadalam sie ze hej i chyba nie pomoglam ;)
                  • kingaolsz Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 14:36
                    Pomoglas, pomoglas. Dziekuje bardzo.

                    Wyglada na to, ze intuicyjnie te "zalecane" produkty mnie ciagnely :) I
                    odrzucalo od tych niewlasciwych.
                    Niestety tez wielu zdrowych rzeczy jesc nie moge, ale uzupelnie reszta.

                    Z ta woda ciekawe - musze zdobyc papierek lakmusowy ;)
                    No i licze na zdolnosci samozachowawcze mojego organizmu i powrot do normalnosci.

                    Jeszcze raz dzieki.
          • vierablu Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 00:36
            > Ja sie tylko chcialam zapytac, tak z ciekawosci, jak ten lekarz
            proponowal
            > "leczyc" wysoki poziom drozdzakow w kupce? Bo to mozna kontrolowac
            tylko dieta.

            Pewnie 'lekami' homeopatycznymi, masowo przepisywanymi przez polskich
            lekarzy. Czy moze powinnam napisac 'lekarzy'.
        • black-cod Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 11.12.09, 19:01
          gypsi tak jak pisalam wczesniej ja lekarzem nie jestem wiec sie na problemach medycznych nie znam...
          po to sa lekarze! zeby je rozwiazywac
          co do terminologii :nic nie zmieniam przy anginie ma sie powiekszone migdaly,prawda?
          co do kupki:normalne ze probki byly rozne do badania
          nie rozumie jednak dlaczego nie mieli by wykryc grzybka w angielskim laboratorium jezeli dziecko choruje od ponad m-ca, przeciez candida cudownie nie znika tylko do badan angielskich...
          dziecko ma wysoki wzrost(+++) wiec cos tu nie gra...
          nie musisz mnie rowniez uswiadamiac ze GP nie robi badan,oczywiscie ze robia to laboratoria,z tym ze to GP kieruje na badania i to GP powinien wiedziec jakie badania zrobic
          ale niestety ze maja kase ograniczona to robia jak najmniej i tylko kiedy nie maja juz wyjscia,a co tam niech sie dzieciaki mecza przez kolejne pare tygodni...
          moja opinie moge wyrazic wiec to robie, wiec nie pisz mi zeby sie na forum nie uskarzac,jak Ci sie nie podoba to nie musisz czytac i tyle...:)
          • kingaolsz Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 11.12.09, 19:53
            Black-cod - ja kiedys tez mialam koszmarna GP i po kolejnym jej wybryku w koncu
            mialam dosc, wiec zrobilam porzadny wywiad i dowiedzialam sie, ktora przychodnia
            jest pro-rodzinna, dobra w prowadzeniu dzieci i poszlam, poprosilam o przyjecie,
            wytlumaczylam, ze musze zmienic i przyjeli. I od tamtego dnia nie moge zlego
            slowa powiedziec. Ogromna roznice tez stanowilo to, ze wczesniej byla to
            jednoosobowa praktyka, a teraz naleze do takiej z wieksza iloscia lekarzy,
            pielegniarek, poloznych i naprawde taki system lepiej dziala.

            Moze sprobuj sie dowiedziec czy jest jakas inna, lepsza przychodnia w okolicy?
            Szkoda sie meczyc z niewlasciwym dla Was lekarzem.
          • gypsi Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 11.12.09, 22:57
            Jedno tylko sprostuje.
            GP nie ma jednej puli na wszystko, jak lekarz rodzinny w Polsce, ktory im mniej
            wyda na badania, tym wiecej zatrzyma w swojej kieszeni. Finansowanie jest inne,
            wiec Twoj pomysl, ze lekarze tutaj oszczedzaja na badaniach, jest absolutnie
            niezgodny z rzeczywistoscia, niestety.
            • black-cod Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 09:55
              prawda jest taka gypsi ze aby doprosic sie o jakiekolwiek badanie to trzeba sie
              niezle nachodzic i naprosic...wiec przyczyna jakas musi byc
              bylam zarejestrowana w kilku GP i niestety wszystkie tkie same
              zawsze dla lekarzy z GP wszystko gra, wszystko jest ok.,prosze sie nie
              przejmowac,itd.
              super jak faktycznie wszystko jest ok. ale nie jest juz tak fajnie jak cos
              naprawde dolega
              • najma78 Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 10:55
                Witam wszystkich. Co do GP bywaja rozni jak wszedzie, w razie duzych problemow
                mozna zmienic przychodnie, co doradzilam polskiej znajomej i teraz jest
                zadowolona. Jesli jest potrzeba kieruja do lekarzy ze specjalizacja bez
                problemow, robia konieczne badania. Corka z powodu koslawienia stopy jest pod
                opieka ortopedy, syn u laryngologa (mam nadzieje ze to juz ostatnia wizyta),
                badania sluchu dodatkowe gdyz mialam obawy, ze synek w wieku niecalych dwoch lat
                mowi niewyraznie, sluch jest w porzadku ale robia jeszcze jedno badanie na
                calkowite upewnienie sie itd. Na szczescie wiecej specjalistow nie potrzebujemy
                i oby tak zostalo, doraznie porada u GP. Ze swojej strony uwazam ze warto byc
                czujnym, ale tez warto zaufac tut. lekarzom, to ze jest inaczej nie znaczy ze
                gorzej. Pozdrawiam
              • gypsi Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 12:54
                Przyczyna musi byc zawsze, fakt - tyle ze nie zawsze taka jak nam sie wydaje.
                Niektore osoby w tym watku pisza zupelnie odwrotnie niz Ty, wiec albo nie masz
                szczescia do lekarzy, albo przyczyna jest inna.
                Tutaj tego nie rozwiazemy, wiec jesli chce sie cos zmienic - trzeba dzialac.
                • mama5plus Re: Pytanie do kogos, kto zna sie na tutejszej sl 12.12.09, 14:39
                  gypsi napisała:

                  > Niektore osoby w tym watku pisza zupelnie odwrotnie niz Ty

                  I tez musze sie do nich dopisac.
                  Nigdy nie mialam problemu ze skierowaniem na badania czy u swojej lekarki czy u
                  innych ktorych na swojej drodze spotkalam.
                  I nie byly to sytuacje w ktorych to ja o nie prosilam. Z jednym wyjatkiem -
                  kiedy mama blagala bym poszla zrobic badania bo u niej zdiagnozowano nowotwor i
                  to bylo zalecenie jej onkologa - poszlam wtedy i powiedzialam bez podchodow ze
                  dla spokoju mamy.
                  Skierowanie do specjalisty reki i nawet nie czekalam zbyt dlugo.

                  Czasem wrecz uwazalam ze to badania na wyrost, ale czy z dziecmi czy maz czy ja
                  - zawsze potrzebne badania byly robione.
                  Fakt, nie jestesmy czestymi bywalcami, ale tez przy 8 osobach w rodzinie i w
                  ciagu nastu lat zawsze troche sie uzbiera przeciez.

                  Dziewczyna brata tez byla mile zaskoczona ze przy jakiejs tam niejasnosci przy
                  zapisie do przychodni poproszono ja o powtorzenie badania i ze wogole ktos sie
                  przejal.

                  Inni lekarze, inne regiony UK, przychodnie, osoby nawet a doswiadczenia zawsze
                  pozytywne poki co, wiec na tej podstawie smiem twierdzic ze albo wymagania mamy
                  inne albo kwestia pecha jednak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka