na naszym forum pisze dziesiatki osob
mysle, ze kazdemu z nas jest w jakis sposob bliska tragedia powodzian w Polsce
jak wiemy wiele rzeczy jest tanszych w UK
czasami mamy jakies nowe, nieurzywane rzeczy z metkami w domu, ktore chetnie
oddalibysmy komus potrzebujacemu
oto o co prosza - Powodzianie proszą o środki czystości (płyny do czyszczenia,
mycia naczyń, mycia szyb itp.), środki higieny osobistej (mydła, szampony,
pasty do zębów, szczoteczki), proszki do prania, wielkie worki na śmiecie (240
l i większe),szczotki, szmaty, grube gumowe rękawice. Przydałyby się też myjki
ciśnieniowe
typu Karcher.
moze lepiej byloby zebrac pieniadze i kupic myjki cisnieniowe?
ale ja nie mam dostepu do zadnego konta, zeby wplacac pieniadze tu w UK, i
wiele osob woli dawac dary niz gotowke
moze udaloby sie znalezc firme przewozowa, ktora za nominalna kwote
przewiozlaby te rzeczy z UK...
(moze ktos z was zna jakas firme ktora dalaby rade nam pomoc?)
napiszcie, czy podoba wam sie pomysl i czy dolaczylylybscie sie z pomoca?
jesli kazdy kupi chociaz mala, jedna rzecz to wspolnie uda nam sie pomoc wielu
rodzinom
jesli macie jakies inne pomysly lub sugestie to prosze dopiszcie sie lub
piszcie na priva
co wiele glow to nie jedna
ja moge odbierac rzeczy w Londynie i okolicach do przesylki
nie mam za duzo miejsca w domu, ale znajde u znajomych miejsce do przechowania
wszystko obfotografujemy i pokazemy :-)
moja bliska kolezanka zawiozla 2 dni temu rzczy do Sandomierza - organizujemy
na innym forum zbiorke pieniedzy i darow
ponizej zamieszczam list ktory Sylwia napisala w swoim imieniu
za nia moge reczyc glowa, ze wszystko zrobi uczciwie i z sercem
mozemy przekazac rzeczy na jej rece lub np tutaj
radom.gazeta.pl/radom/1,35219,7948664,Zwolen_pomaga_Wilkowowi__to_nasi_sasiedzi.html
mnie osobiscie z tamtym rejonem nic nie wiarze oprocz wypraw turystycznych,
ale serce mi sie kroi na mysl, ze ci ludzi stracili doslownie wszystko...