kurczaczek_a
25.07.11, 20:44
Przez 3 lata mialam pay as you go i bylam calkiem zadowolona ale ciagle dzwonili czy nie chce zmienic na "pay monthly" no i sie w koncu dalam namowic na 35 miesiecznie na 24 miesiace i tu zaczely sie problemy.
Zmienialam telefon juz 3 razy i za kazdym raze trace sygnal. Potrafie stracic sygnal na kilka godzin czasem tylko kilka minut w ciagu dnia,ze nie moge wyslac zadnego smsa czy zadzwonic nigdzie. Dzwonilam tam juz kilka razy wyjasnialam.Zmieniali mi karte sim juz 3 razy itp. Dalej to samo. Dostalam raz wyjasnienie,ze nic nie moga zrobic bo nie gwarantuja idealnego zasiegu i plynnego sygnalu.
Innym razem pobrali mi extra 15 funtow za internet chociaz nie korzystalam bo "telefon mam android" i sam sie łaczyl.Wiec wzielam extra bolt on za 6funtow miesiecznie zeby to pokrywalo. Ostatnio znowu brak sygnalu i znowu zadzwonilam to wylaczyli mi sygnal calkowicie na kilka godzin.
Dzisiaj dostalam rachunek..569.23funtow!! Myslalam,ze zawalu dostane, sprawdzalam telefon bilingi az w koncu zadzwonilam aby wyjasnic i okazalo sie,ze gdy wylaczyli mi telefon automatycznie poszlo,ze anulowalam kontrakt i stad ta kwota. Advisor podzwonil gdzie trzeba bylo i oddzwonil mi,ze juz jest ok.
Az,nie chce myslec co by bylo gdybym nie zajrzala na poczte?? bo tam przychodzi rachunek a poczte rzadko sprawdzam i co by bylo gdyby mnie pobrali bo mam direct debit ustawiony. Minelo kilka godzin i dalej rachunek sie nie zmienil, wiec zadzwonilam raz jeszcze i raz jeszcze to ustawiali!! Czyli wczesniej powiedziano mi,ze zrobili ale nie i nikt mnie nie poinformowal,ze cos takiego moze sie zdarzyc. Poprosilam o rozmowe z complaint department i mnie nie dopuszczono, stwierdzili,ze wszystko jest ok i nie mam prawa skladac complaint wiec mnie nie polaczy!
Czy to prawda??Czy nie mam prawa skladac complaint? Czy w ogole jest sens skladac complaint?