Dodaj do ulubionych

o MMR raz jeszcze

26.01.12, 12:05
dziewczyny prosze pytam boscie madrzejsze
czy jesli synek dostal juz jeden shot MMR czy musi dostac drugi czy moge go nie zaszczepic?
synek dostal juz jedna MMR w pazdzierniku i krotko pozniej dostal wysokiej temperatury ktora ustapila sama ale zostal zapchany nosek i zielony gil a teraz jeszcze zaczal pokaslywac
nic mu nie przechodzi raz lepiej oczywiscie raz gorzej ale nos zapchany jest (nie ma temperatury)
od tego pazdziernika widzielismy doktora juz 5 razy najpierw nic nie kazali robic bo wirus pozniej syropy na wirusy pozniej syropy na gardlo bo nieladne a teraz antybiotyk przez tydzien amoxycilina nie pomogl a teraz leczyny sie na alergie i jest syrop krople do nosa ze sterydami i ventolin przy ktorym synek placze w nieboglosy
boje sie teraz go zaszczepic zeby jeszcze co gorszego z tego nie wyniklo
na eko forum poczytalam troche o komplikacjach i slyszalam rowniez od znajomej ze zwlaszcza chlopcy po MMR choruja na autyzm
a wy co myslicie na ten temat?
co jeswzcze oprocz zmiany poscieli na anty alergiczna powinnam zrobic?
za 2 tyg mamy kolejne sprawdzenie ale juz dzisiaj widac ze jest gorzej z kaszlem i gilem
a i na dodatek to chyba jeszcze bedzie zab

pomozcie
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 13:04
      Jezeli jeszcze raz przeczytam gdziekolwiek, ze dzieci po MMR choruja na autyzm, to chyba normalnie padne i nie wstane.
      Te badania byly sfalszowane, nieprawdziwe, z dupy wyjete. Wakefieldowi odebrano licencje lekarza, a artykul wycofano - en.wikipedia.org/wiki/Andrew_Wakefield#MMR_controversy

      Jezeli chodzi o szczepionki, od eko-for radze sie trzymac z daleka - chusty, pieluchy wielorazowe i takie tam - w porzadku. Ale o szczepionkach naprawde mozna sie naczytac bzdur, ktore sa po prostu i zwyczajnie szkodliwe!
      • aleksandrawu Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 15:09
        O roznych rzeczach z dupy wyjmowanych slyszalam (siostra kiedys pracowala na izbie przyjec)- od szyszek, po dezodoranty. Ale zeby badania stamtad wyjmowac?!No, no, czego to ludzie nie wymysla :D
        A do autorki: a pewna jestes, ze to nie od zeba wlasnie ten zielony katar? Moja coreczka przy praktycznie kazdym zebie miala zawalony noc, a juz przy gornych klach to jakas masakra byla.
        A po szczepionce ktorjes (nie pamietam ktorej), to tylko rzygala na zielono :D
        A co do koniecznosci ponownego szczepienia- najlepiej zapytaj gp. ALe podejrzewam ze trzeba walnac cala serie zeby byla skuteczna. My jak narazie mamy za soba pierwsze szczepienie synka. MMR dopiero za 10 miesiecy
    • 1mzeta Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 16:46
      "...i slyszalam rowniez od znajomej ze zwlaszcza chlopcy po MMR choruja na autyzm "

      I co jeszcze "ciekawego" słyszałaś ?
      Proszę cię nie rozsiewaj głupot na forum.

      Z nosa przydałoby się wymaz zrobić żeby wiedzieć z czym macie do czynienia i żeby na ślepo dziecka antybiotykami nie szprycować.
      • kaka-llina Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 16:56
        Autyzm to bzdura (podobno, bo różne rzeczy się słyszy) Ale muszę przyznać, że nie znam ani jednego dziecka (na żywo nie piszę o forum), które po MMR by NIE chorowało i nie mówię o kilkudniowej gorączce,rzyganiu, czy katarze, tylko o ciągnących się miesiącami infekcjach, antybiotykach itd... u dzieci, które wcześniej kataru nawet nie miały. Ja nie szczepiłam (wszystkim innym tak, MMR nie) zaszczepię na odrę oddzielnie jak będę w Polsce. A teraz po mnie możecie jechać..;-)
        • illegal.alien Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 16:59
          Moje dziecko jest miesiac po MMR. O zgrozo, w ten sam dzien mialo jeszcze dwa inne szczepienia.
          Zyje, ma sie dobrze.
          Nie choruje od urodzenia, poza jednym zapaleniem krtani, ktore sie samo wyleczylo, nigdy nie miala nic.
        • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 17:54
          moj tez wczesniej nie chorowal wogole wiec dziwie sie ze ponad dwa miesiace juz ten katar mu sie ciagnie i pokaslywanie ktore jakby dzis sie pogorszylo i tak mi sie to zbiega w czasie z tym szczepieniem
          czy myslisz ze jesli synek dostal juz jedna MMR to musi miec i druga
          nie chodzi mi absolutnie o zachowanie odpornosci tylko czy warto mu fundowac dogrywke i czy nie wyjdzie z tego jeszcze co gorszego

          pozdrawiam serdecznie
          • carmita80 Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 18:52
            Moje dzieci sa juz kilka lat po MMR i nie chorowaly, nie ciagnely im sie imfekcje miesiacami;)
            • gibisia Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 19:24
              Mój starszy syn ma za sobą 2 dawki MMR-po żadnej nie miał ani gorączki, ani jakichkolwiek innych objawów chorobowych. Młodszy miał pierwszą dawkę - również bez efektów ubocznych.
              Ja się tylko zastanawiam nad "odwagą" rodziców decydujących się nie szczepić dzieci - czy to w ogóle, czy to na MMR. Kogo obwinią za chorobe i powikłania u swoich dzieci "w razie W"?
              • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 21:15
                no to swietnie super mi odpowiedzialas
                a moze nie czytasz uwaznie
                jamowie ze moje dziecko od 2 mcy choruje zjada walsne gile jak ich w pore nie wytre na zatkany nosek ktory nie pozwala mu spokojnie spac pokasluje a juz dzis ti pokaslywal na dober i jak tak dalej bedzie to nie wytrzymam tych 2 tyg na check up i pojde do doktorki wczesniej
                przez ten czas wypil nie iwm ile syropow i antybiotyk a teraz ma krople ze steryden i ventolin przez maske i placze i ucieka gdzie pieprz rosnie na sam jej widok
                a ty mi mowisz ze twoje dziecko bylo zdrowe po MMR - swietnie tez sie z tego ciesze
                ja sie znikim nie kloce czy szczepic czy nie
                ja sie tylko pytam innych doswiadczonych mam co robic w takiej sytuacji
                czy w takich warunkach mozna szczepic
                lekarka kazala poczekac jeszcze tydzien ale co bedzie przy drugiej dawce tego nikt nie przewidzi
                i wiesz co nie szczepie dziecka tylko po to zeby miec czyste sumienie w razie W
                nie wnikajac w szczegule nasze poczatki na swiecie nie byly latwe
                i na koniec dnia to jesli juz mam watpliwosci to jelsi zaszczepie i cos bedzie nie tak to i tak bede obwiniac siebie
                wiec wolalabym zeby tego W wcale nie bylo jesli juz

                pozdrawiam serdecznie
                • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 21:23
                  e_elena napisała:

                  > ja sie znikim nie kloce czy szczepic czy nie

                  przepraszm zle sie wyrazilam nie chodzi mi o to czy szczepienia sa dobre czy nie w ogole
                  i gdyby nie ta sytuacja to bysmy juz byli po 2 dawce
                  wkradlo sie kilka bledow i literowek sorrki

                  > pozdrawiam serdecznie
                  • illegal.alien Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 22:24
                    Nie wiem, czy w UK jest obowiazek szczepienia - nie wydaje mi sie.
                    Zdrowotnie jedyna konsekwencja nie podania drugiej dawki MMR jest to, ze dziecko nie bedzie mialo odpornosci.
                    Osobiscie zapytalabym lekarki albo poszukala info we wiarygodnych zrodlach jaka moze byc maksymalna przerwa miedzy dawkami i wtedy poczekala az dziecko bedzie zupelnie zdrowe.
                    Nie pamietam czy pisalas - on chodzi do zlobka/przedszkola? Jezeli tak, to moze warto poczekac do wiosny/lata, gdzie szanse na wyleczenie sa wieksze i wtedy zaszczepic?
                    Owszem, szczepionki moga sie wiazac z obnizeniem odpornosci, ale nie powinno byc po nich az tak - szukalabym przyczyn raczej gdzie indziej - w przedszkolu/zlobku, alergiach, etc.
                    • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 22:44
                      wielkie dzieki wlasnie takiej odpowiedzi potrzebuje
                      nie synek nie chodzi do zlobka ani przedszkola ale bylismy na swieta w polsce
                      choc choroba zaczela sie tutaj pogorszylo sie wlasnie w polandzie i bywalo roznie
                      wrocilismy 2 tyg temu i dzis bylo najgorzej
                      porozmawiam jeszcze z nasza gp w tym momencie leczy go na alergie na razie mysli o poduszkach z kaczki i poscieli z gesi - zmienione na anty alergiczne

                      pozdrawiam serdecznie
                      • illegal.alien Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 22:51
                        No najlepiej to jest isc do zaufanego lekarza zamiast szukac po forach :) Ewentualnie skonsultowac z kilkoma zaufanymi lekarzami :)
                        • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 15:01
                          swieta prawda choc czasami trudniej samemu cos wymyslec i mozna sie naczytac glupot i nabic sobie glowe pierdolami
                          a tu jednak odpowiedzi niektorych mam kieruja na myslenie
                          jeszcze raz dzieki

                          pozdrawiam
          • 1mzeta Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 23:27
            "...nie chodzi mi absolutnie o zachowanie odpornosci ..."
            No to może oświeć nas o co chodzi w szczepieniach jak nie o odporność na pewne choróbska bo już całkiem zgłupiałam.
        • 1mzeta Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 23:25
          A ja znam- moje we własnej osobie- nic mu nie było, nawet nie marudził, krzyknął tylko podczas ukłucia i prosto na plac zabaw poszliśmy. Drugie dziecko to syn mojej siostry, trzecie mojej szwagierki i czwarte mojej przyjaciółki- ale to się nie liczy bo to dziewczynka, a one na autyzm nie zapadają po tym szczepieniu ;)
    • derka1 Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 20:13
      Podobno ostatnio jest bardzo duzo przypadkow odry m.in w Niemczech i we Francji. Byc moze stamtad wlasnie odra pojawila sie w UK (szczegolnie rejony Brighton). To informacje od mojej gp, ktora jest naprawde sensowna kobieta i wielka zwolenniczka szczepienia dzieci.
      Rodzicom, ktorzy sie wahaja sugeruje zastanowienie sie co gorsze - katar/goraczka poszczepienna czy powiklania po chorobie.

      Ja tez mialam watpliwosci, pewnie jak wiele matek, ale zaszczepilam. Przez 4 dni po borykalismy sie z biegunka (chociaz nie do konca jestem pewna czy na pewno byl w tym przypadku zwiazek z MMR). Ty pytasz o druga dawke - mysle, ze najlepiej bedzie jak skontaktujesz sie z Twoim lokalnym osrodkiem zdrowia. Oni Ci najlepiej doradza.
      • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 21:20
        dzieki masz racje wizyte mamy na wtorek czy mu sie porawi czy nie zapytam naszej lekarki ona wydaje sie ok
        a moze jak jedna z poprzedniczek na odre zaszczepic w polsce a swinke i rozyczke zostawic w spokoju

        pozdrawiam serdecznie
        • illegal.alien Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 22:25
          Ale swinka u chlopcow, a rozyczka u dziewczynek moze miec bardzo powazne powiklania.
          Jezeli nie chcesz szczepic na wszystko na raz, to ja bym zaszczepila szczepionkami osobnymi, ale na wszystkie trzy choroby.
          • kaka-llina Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 12:59
            Z tego co wiem to powikłania tak ale u dorosłych, nie słyszałam o częstych, poważnych powikłaniach u dzieci.(podajcie jakieś dane jak macie). Za to przejście (i świnki i różyczki) daje odporność na całe życie, szczepionka nie.
            • illegal.alien Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 14:53
              Jaka masz gwarancje, ze dziecko przejdzie chorobe jako dziecko? A jak nie przejdzie, to bedziesz szczepic po osiemnastce?
              Ja tam wole dzieci szczepic niz robic na nich eksperymenty i sprawdzac jak przejda jakie choroby.
            • monstroteratum.furiosum Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 14:55
              Jaka masz gwarancje, ze dziecko zarazi sie i tej odpornosci nabierze? Osobiscie nie zarazilam sie ani ospa ani rozyczka kiedy chorowalo moje rodzenstwo.
            • 1mzeta Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 18:28
              "Za to przejście (i świnki i różyczki) daje odporność na całe życie,"

              Różyczkę przeszłam jak miałam 7 lat czyli odporna powinnam być-a tu w trakcie rutynowych badań ciążowych zonk- odporna nie jestem.
    • derka1 Re: o MMR raz jeszcze 26.01.12, 22:33
      Niestety, musze znowu uzyc slowa "podobno", ktorego nie lubie bo oznacza wszystko i nic. Wiedzy medycznej jednak nie mam wiec "podobno" byc musi :-). No wiec "podobno" szczepionki pojedyncze nie sa tak skuteczne jak te podane razem ale dlaczego tak jest nie wiem. To kolejne pytanie, ktore moglabys zadac swojej gp :-)

      Jesli sie zdecydujesz to te pojedyncze dawki mozesz otrzymac i w UK, tylko bedziesz musiala za nie zaplacic.
      • yadrall Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 17:49
        Ja czegos nie rozumiem-piszesz,ze jesienia maly mial pierwsza dawke MMR-wiec wtedy mial jakies 13 miesiecy. Czyli dzis ma jakies 2 lata. A Ty sie zastanawiasz nad szczepionka,ktora ma byc za kolejne 1.5 roku?
        • 1mzeta Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 18:29
          Są regiony w UK, że wg kalendarza szczepień odstęp między dawkami MMR wynosi 6 miesięcy- właśnie ze względu na większą liczbę zachorowań na danym obszarze.
        • e_elena Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 19:22
          jesli mnie pytasz to maly mial szczepienia tuz po pierwszych urodzinach i 2 dawka za 3 mce czyli w styczniu

          pozdrawiam
    • izabelski Re: o MMR raz jeszcze 27.01.12, 21:35
      akurat dzisiaj komentowano wynikli ciekawych badan odnosnie autyzmu

      www.bbc.co.uk/news/health-16740758
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka