Dodaj do ulubionych

Przemoc domowa

06.06.13, 08:23
Wczoraj u sasiadow byla awantura i w ktoryms momencie zastanawialam sie czy nie powinnam tego komus zglosic.
Tyle sie wszedzie pisze,ze dzieci/kobiety (zadziej mezczyzni) sa krzywdzeni przez domownikow,a wszyscy w kolo sa glusi i slepi.
No wiec kiedy wg. Was powinno sie zareagowac? W koncu nie ma nic dziwnego,ze para sie kloci,a przez sciane poza wrzaskami nic nie widac. Nie znam na tyle rodziny,zeby wiedziec czy swiadkiem sceny sa dzieci, ani jak sie Ci ludzie moga zachowac.
Wiec kiedy jest ta granica,ze trzeba przestac zajmowac sie swoimi sprawami,a zwrocic uwage na innych?

I drugia sprawa-co z wlasnym poczuciem zagrozenia? W koncu majac tylko dwoch sasiadow nie trudno ustalic,kto zglosil wlasciwym sluzbom. Zakladam,ze agresorowi sie to nie spodoba i moze zmienic obiekt atakow. Owszem nie powinien to byc powod do zaniechania reakcji,ale fakte, jest,ze czesto jestem sama z dziecmi (niezadko tez wieczorem jak maz jest w pracy) i chcialabym sie czuc w miare bezpiecznie...

No i na koniec-na dobra sprawe gdzie cos takiego powinno sie zglaszac? Policja? Czy jakas inna sluzba?

Ps. awantura byla dosc krotka,bo sasiad wkurzony wylecial z domu, wsiadl w auto i gdzies pojechal
Obserwuj wątek
    • kalpa Re: Przemoc domowa 06.06.13, 08:50
      Jedna awantura to chyba nie jest jeszcze powod do niepokoju... tak myślę, o ile nie było słychać bicia, rzucania kimś o sprzety itp...
      Jesli to bedzie się powtarzać, to najlepiej zglosić to na policję prosząc o dyskrecję ze wzgledu na swoje bezpieczeństwo.
      Trzymaj się kochana :)
      • zurekgirl Re: Przemoc domowa 06.06.13, 10:44
        Ja bym zglosila, jesli sytuacja sie powtarza, slychac wrzaski bolu, jednaosoba sie drze, a druga placze, slychac przerazliwy placz dziecka i uderzenia. Wydaje mi sie, ze jak sie wsluchasz, to bedziesz w stanie odroznic ostra awanture dwoch osob z temperamentem a znecanie sie nad niewinnym czlowiekiem.
        • yskyerka Re: Przemoc domowa 06.06.13, 10:58
          Nie wiem, jakie masz stosunki z sąsiadami, ale ja bym przy okazji zagadnęła kobietę, czy wszystko jest w porządku, bo słyszałaś straszną awanturę. Po jej reakcji pewnie się zorientujesz, na ile poważna była ta sytuacja.
          • londynwarszawaparyz Re: Przemoc domowa 06.06.13, 11:08
            z wlasnego doswiadczenia wiem ze ofiara domestic violence nie bedzie chciala na ten temat rozmawiac i powie ze wszystko ok. Ba, nawet majac since pod oczami powie ze spadla ze schodow. Ja bym zadzwonila nastepnym razem proszac o anonimowosc. I powiem Ci, ze mozesz czuc sie bezpiecznie.Agresor nie bedzie raczej mial szansy Cie niepokoic. Czesto tacy sa zabierani odrazu przez policje, szybka sprawa w sadzie i restraining order od reki czyli zakaz zblizania sie do ofiary,dzieci i miejsca jej zamieszkania.Raczej nie podejdzie.Warto reagowac, moze w tym momencie komus ratujesz zdrowie i dalsza przyszlosc.
    • podkocem Re: Przemoc domowa 06.06.13, 11:06
      Ja się szczerze zastanawiam kiedy na nas ktoś naśle jakieś służby bo M z tych drących się z temperamentem a Młoda to też Drama Queen. Potrafi wyć i kopać z powodu skarpetek, wtedy M się na nią wścieka i tak się drą oboje dopóki ja nie wkroczę i nie wydrę się na nich oboje i nie wyślę do odzielnych pokoi. W lecie okna otwarte, jeden się wydziera po hiszpansku, dziecko niezrozumiale a ja po polsku.
      • ssabaudia Re: Przemoc domowa 06.06.13, 11:56
        Podkocem - PADŁAM ;) jak wstałam to zaczęłam się zastanawiać - kiedy i do nas przyjadą - jedna przygłuchawa, drugi z niedosłuchem, Córa jak to ładnie określiłaś Drama Queen.
        Stary nauczył się wyłazić na fajkę na dwór ;)

        A tak poważnie, ja mam baaardzo krótki lont, a Moja Młoda np. potrafi drzeć się i ponad pół godziny , np. po powrocie z przedszkola - bez powodu ot tak, musi z siebie emocje wyrzucić. I co mam zrobić?
        • monika_i Re: Przemoc domowa 06.06.13, 16:43
          Oj dra sie dzieci czasami!

          Moj ojciec kiedys ze szkoly odbieral mlodego, szli spacerem i cos sie synowi nie spodobalo. Darl sie tak bardzo, ze okoliczne dzieciaki zawiadomily policje i trzy radiowozy do domu zjechaly zeby sprawdzic, czy sie dziecku krzywda nie dzieje.
      • illegal.alien Re: Przemoc domowa 06.06.13, 12:02
        Ja tez sprawy zalatwiam 'po wlosku', chociaz staram sie nie drzec, z uwagi na sasiadow.

        U nas jest inny problem - moja corka ma plame mongolska. Duuuuuuuuuzaaaaaa, na tyle duza, ze jej wystaje znad wiekszosci spodni/pieluch. I juz kilka razy widzialam rodzicow patrzacych na mnie z niepokojem, bo dla kogos, kto nie wie o ich istnieniu, plamy mongolskie wygladaja jak siniaki i to takie dosc intensywne.
        • zurekgirl Re: Przemoc domowa 06.06.13, 16:01
          Az sobie zgooglowalam. Dobrze wiedziec, szczegolnie, ze mamy tatarskie korzenie. Moja corka ma plamke kolo pupy, lekarze mowili, ze zblednie, a w koncu sie dowiedzialam co to.
          • illegal.alien Re: Przemoc domowa 06.06.13, 16:05
            Ja tez czytalam, ze zblednie, corka ma 2,5 roku i nadal wyglada jakbysmy ja kijem przez nery regularnie lali :)
          • miss.e Re: Przemoc domowa 07.06.13, 12:26
            zurekgirl napisała:

            > Az sobie zgooglowalam. Dobrze wiedziec, szczegolnie, ze mamy tatarskie korzenie
            > . Moja corka ma plamke kolo pupy, lekarze mowili, ze zblednie, a w koncu sie do
            > wiedzialam co to.

            ooo zurekgirl naprawde? ja mam tatarskie pochodzenie po mamie, ale nigdy nie spotkalam jeszcze nikogo takiego tutaj w Uk ani na forum :)
      • yumemi Re: Przemoc domowa 06.06.13, 16:01
        Potrafi wyć i kopać z po
        > wodu skarpetek, wtedy M się na nią wścieka i tak się drą oboje dopóki ja nie wk
        > roczę i nie wydrę się na nich oboje

        Najlepiej wyjsc z pokoju zanim sie zacznie wrzeszczec:) Wieksze szanse ze dziecko tez w koncu przestanie:)
        Moja tez urzadza takie cyrki ale jak slysza sasiedzi, to slysza tylko ja :)
    • ta_ruda Re: Przemoc domowa 06.06.13, 16:53
      Naprawde uwazasz ze 'kada' para sie kloci i to tak ze wrzaski za sciana slychac?
      Ja bym komus zglosila jesli te wrzaski by sie powtarzaly.


      yadrall napisała:

      W koncu nie ma nic dziwnego,ze pa
      > ra sie kloci,a przez sciane poza wrzaskami nic nie widac.
      • gnusmas12 Re: Przemoc domowa 07.06.13, 20:37
        Mieszkaliśmy kiedyś w semi-detached, i co jakiś czas słyszeliśmy awantury sąsiadów (a raczej monologi wrzeszczącego faceta), póki było tylko to, nic nie robiliśmy. Któregoś dnia do jego agresywnych wrzasków doszły hałasy, jakby ktoś rzucał meblami i płacz kobiety i dziecka, ona próbowała się kłócić, też krzyczała, ale on ją zdecydowanie zagłuszał. Zadzwoniliśmy po policję, zjawili się po kilku minutach, facet spuścił z tonu, wyszedł z domu, słyszeliśmy że policjantka długo jeszcze rozmawiała z tą babką. Mieszkaliśmy tam jeszcze z pół roku i sporadycznie tylko słyszeliśmy jak facet podnosi głos na krótko, ale widocznie wizyta policji jednak coś mu dała do myślenia. Byliśmy ich jedynymi sąsiadami, więc wiedzieli na stówę, kto zadzwonił. Nikt się nie mścił, ale przestali mówić dzień dobry i w ogóle udawali że nas nie zauważają, oboje ;)
    • maja3333 Re: Przemoc domowa 07.06.13, 21:22
      jednorazowa kłótnia dwojga dorosłych ludzi to chyba jeszcze nie powód, żeby dzwonić po policje ? co inego gdyby była sytuacja, że facet drze sie a do tego płacze kobieta i dziecko..

      u nas w domu niestety musze przyznać, ale to mnie ponoszą nerwy i zdarza mi się wrzeszczeć na M., na dzieci czasem krzykne, ale na M. jak mnie wkurzy to oj :/ potem, jak sie opanuje to sie zastanawiam, co sąsiedzi o mnie myślą, bo to jest własnie taki mój monolog. mój M. nigdy na mnie nie krzyknął nawet..
      Młodszy syn tez ma "charakterek" i potrafi urządzać histerie i krzyki trwające do godziny nawet o byle co.
      Starszy ostoja spokoju jak jego tata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka