Dodaj do ulubionych

mozna prywtnie zrobic morfologie?

18.06.07, 12:21
a jak tak to gdzie i ile to mniej wiecej kosztuje? orientuje sie ktos? od 4
tyg czekam na list ze szpitala z "zaproszeniem" na te badania i nic,dzwonie do
GP a oni sobie jakies jaja robia i albo mowia ze nic nie wiedza albo ze prosze
zadzwonic za pare dni albo ze ktos tam jest na urlopie, zbywaja Nas tak
bezsensownie ze rece opadaja a badania dziecku musze zrobic PILNIE!
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 13:12
      Jesli czekasz na list ze szpitala, to zostalas skierowana do poradni
      specjalistycznej, a nie na same badania.
      Z tego co wiem, czy na prywatne czy na NHS potrzebujesz skierowanie, mozesz je
      dostac od swojego albo prywatnego GP.
      Ale jesli mieszkasz w Londynie, to masz polska przychodnie, gdzie moze robia
      prywatne badania bez skierowania od lekarza:
      www.polskaprzychodnia.co.uk/
    • basiak6 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 13:54
      Mozesz prywatnie, ale skierowanie jest potrzebne, no i wyniki dostaje lekarz bo
      to lekarz je interpretuje nie pacjent (jesli robisz prywatnie, wysylaja tez
      kopie wynikow do GP)
      • dorotus76 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 14:34
        Marcia bardzo dobrze Cie rozumiem i Twój niepokój.
        My na spotkanie z pediatrą czekamy juz 3 miesiąc...mimo, ze był wysyłany list
        proszacy o przyspieszenie wizyty.
        W wakacje jedziemy do PL, więc pewnie tam bedzie szybciej.
    • marcia113 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 20:11
      to jest jakis koszmar... skierowanie mam ale z Polski, tam nie zdazylam tego
      zrobic wiec na dzien po przyjedzie do UK poszlam do swojego GP pokazalam
      ostatnie wyniki morfologi i powiedzialam ze lekarz w PL PILNIE kazal zrobic
      dalsze badania (pelna morfologie) chcial zebym zrobila to juz na 2 dzien ale
      wyjezdzalam wtedy z Polski dlatego od razu kazal mi sie zgłosic do lekarza w UK
      i tak tez zrobilam a moj GP bezczelenie pytal "czy na pewno to jest pilne? bo ja
      sie nie znam na krwi..."wiec tlumaczylam ze nawet bardzo pilne ze wczesniejsze
      wyniki zostaly konsultowane z chematologiem i mialam jak najszybciej robic
      badania dziecku, wtedy GP westchnal i powiedzial "no dobrze, prosze czekac na
      list ze szpitala" czekam i czekam, dzwonie a Oni nie wiedza o co chodzi :(( a
      taka zadowolona bylam z porodu w UK :(
      • basiak6 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 20:20
        Bardzo dziwne.. normalnie skierowanie na morfologie wystawia sam GP, ja miewam
        kilka badan w roku (poza czasem ciazy oczywiscie) przez moje nerki, i dostaje
        skierowanie od GP bezposrednio.
        Nie pisza do szpitala po to aby ci dali skierowanie.. Mam wrazenie ze twoj GP
        wyslal list po to aby skierowac cie do jakiegos lekarza a nie na same badania.
        Bo GP ma druczki na morfologie u siebie.
        • mama5plus Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 23:09
          Tez mi sie to dziwne wydaje. Tym bardziej, ze ostatnio mialam pare dodatkowych
          badan zleconych(zreszta pomysl mojej GP), nie tylko zwykla morfologie ale i
          bardziej szczegolowe:hormony, watrobowe roznosci itd i to ona jak najbardziej
          (tudziez jej koledzy)skierowanie wypisywala. Szlam z nim do tej samej
          przychodni albo do lab. w pobliskim szpitalu(jak mi wygodniej)w dowolnym
          terminie(w lab szpitalnym bez umawiania sie) i po prostu krew pobierali.
          Podobnie zawsze bylo. Mam wrazenie, ze Twoj GP po prostu nie uznal zlecenia
          polskich kolegow za godne zaufania( po czesci rozumiem bo kazdy na dobra sprawe
          moglby przyjsc i powiedziec, ze mu dany lekarz to i to zlecil i takie sa chyba
          skutki uboczne leczenia sie tu i tu) i skierowal Cie do specjalisty a to jak
          zwykle potrwa troche, zanim list do szpitala dotrze, wyznacza termin, dopiero
          napisza. Chyba ze masz prywatne ubezp.

          A propos tej nieszczesnej laciny... niech mi ktos jak krowie na rowie wyjasni,
          czy ona w przypadku lekarzy jest az tak kluczowa obecnie? I czy to taki wstyd i
          zbrodnia jej nie znac?
          Czy to moze troche tak jak z lacina na filologii?
          Mielismy na zasadzie 3 Z(zakuc, zdac, zapomniec), przydala sie owszem ociupine
          na gram. historycznej( kolejny przedmiot z sekcji 3Z jesli ktos w tym kier. nie
          idzie a ogromna wiekszosc nie idzie ;)) i to by bylo na tyle. W praktyce,
          oprocz szpanu(hyhy, ale rozne sa zboczenia)w zasadzie kompletny nieuzytek...
          ... no wiec czy lekarz bez znajomosci tej swiatobliwej laciny to rzeczywiscie
          ulomek?
          Czy ona jest niezbedna, czy ew. tylko przydaje sie do czyt recept wypisanych
          przez lekarzy w PL?;)
          I, jesli tak, to czy w UK jej na studiach medycznych nie ucza i dlaczego
          nie? ;o)
          • dorotus76 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 23:28
            Mamo5plus, przydaje się do komunikacji między lekarzami z różnych krajów. Czy
            jadę do Szwajcarii czy Anglii, z rozpoznaniem napisanym w łacinie jest mi
            łatwiej, a i doktorowi u którego sie zjawiam też powinno to ułatwic sprawę.
            Przecież to są podstawowe słowa. Mają przecież anatomię i takie tam - wszystko
            po angielsku? - to juz z ciekawości zadaję to pytanie ;)
            Też miałam łacinę na studiach, choc nie medyczną ;), i jesli pracowałabym w
            swoim zawodzie - przypuszczam dość przydatną. Dla mnie łacina jest jak wzór
            chemiczny dla chemika. Rzucam hasło H2O i czy Chińczyk czy Niemiec wie, o czym
            mówimy. Ale pewnie ja za dużo wymagam ;)
            pzdr
            • mama5plus Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 23:48
              napisała:

              > Mamo5plus, przydaje się do komunikacji między lekarzami z różnych krajów. Czy
              > jadę do Szwajcarii czy Anglii, z rozpoznaniem napisanym w łacinie jest mi
              > łatwiej, a i doktorowi u którego sie zjawiam też powinno to ułatwic sprawę.

              No dobrze, do komunikacji mdzy lekarzami w roznych krajach (zwlaszcza gdy
              leczenie sie odbywa w systemie laczanym ;)), ale tak z punktu widzenia lekarza
              i wspolczesnej bym chciala. :)
              • dorotus76 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 23:51
                ale tak z punktu widzenia lekarza
                > i wspolczesnej bym chciala. :)

                To może poczekamy, az Gypsi sie wypowie ;)
                • gypsi sie wypowiadam;) 19.06.07, 11:48
                  Lacina jest jak wiadomo jezykiem martwym, uzywanym juz jedynie w medycynie, a i
                  to nie kazdej - na pewno Polska, Niemcy, moze Francja.
                  Kraje anglojezyczne od dawna posluguja sie angielskim w medycynie, w tym bardzo
                  uzytecznymi skrotowcami, ktore "zrzyna" reszta swiata.
                  W Polsce od ladnych paru lat forsuje sie uzywanie polskiego, nie laciny. W koncu
                  pacjent ma prawo wiedziec co mu jest, a nie domyslac sie bog wie czego. Ale
                  nadal wielu lekarzy traktuje lacine jako oznake wtajemniczenia, posiadania
                  wiedzy niedostepnej masom. I tak ja posiadamy, wiec nie bardzo rozumiem po co to
                  podkreslac akurat w taki sposob?
                  Natomiast ten tutejszy GP, to nie oszukujmy sie, len i tyle. Nie chcialo mu sie
                  poswiecic chwili na pomyslenie i juz. Czasem pacjenci przychodza z roznymi
                  rzeczami, po wakacjach w Hiszpanii i na Cyprze, w zyciu nie pomyslalabym, zeby
                  sie wykrecac nieznajomoscia hiszpanskiego i nie odczytac co mu bylo i co mu
                  dali. Kiedys musialam nawet znalezc informacje dla Chinki po
                  chinsku-mandarynsku, wszystko sie da, jak sie tylko chce. W koncu mamy dostep do
                  sieci, nie? :)
                  • mama5plus Re: sie wypowiadam;) 19.06.07, 16:21
                    Kiedys musialam nawet znalezc informacje dla Chinki po
                    > chinsku-mandarynsku, wszystko sie da, jak sie tylko chce. W koncu mamy dostep
                    d
                    > o
                    > sieci, nie? :)

                    :)
                    Moja pierwsza GP kazala mi polski wynik przyniesc to jej maz w razie czego
                    przetlumaczy(akurat miala na stanie nie tylko polskojezycznego ale i lekarza:) )
                    No i przetlumaczyl.
                    Inna rzecz, zeostatnimi czasy mysle sobie, ze wolalabym by nie. ;-P
                    Bo po latach okazalo sie, ze problem rzekomo zdiagnozowany, obecnie nie
                    istnieje i nie wiem czy mogl sam zniknac, czy diagnoza zla byla(lekarz w PL sie
                    pomylil czy aparatura nie taka) czy jakims innym sposobem?? I biorac pod uwage
                    wszelkie jej konsekwencje przez te wszelkie lata...:/
                    • basiak6 Re: sie wypowiadam;) 19.06.07, 17:16
                      Jak ja przyjechalam do UK nascie lat temu, lekarz swietnie wiedzial co to jest
                      'glomeluronephritis' czyli to co napisali na wypisie ze szpitala w Polsce, potem
                      i tak robili mi tutaj wszystko od poczatku, tzn badania i cala reszte.
                      • gypsi Re: sie wypowiadam;) 19.06.07, 18:32
                        To akurat pisze sie dokladnie tak samo po lacinie i angielsku, wiec sie nie
                        narobil;)
                        Gorzej np. z taka rozyczka - po lacinie rubella, tu bardziej znana pod potoczna
                        nazwa German measles.
                    • gypsi Re: sie wypowiadam;) 19.06.07, 18:35
                      Moze chcesz sie zamienic?
                      Mnie po ponad 15 latach "odrosla" usunieta wczesniej zyla i nie pytaj jak to
                      mozliwe. Na pewno bylam operowana, zreszta mam blizny. A 2 lata temu sama ja
                      widzialam na USG, lekarz robiacy tez. Jedyne sensowne wytlumaczenie jakie mi
                      przychodzi do glowy, to zaposiadanie podwojnej. A przed zabiegiem Dopplera nie
                      robili. Bo nie mieli... I tak o.
      • dorotus76 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 18.06.07, 20:28
        Przypomniało mi się, jak po powrocie z PL, z diagnoza napisaną po łacinie i
        wszelkimi wskazówkami, również po łacinie, poszłam do GP, bo wiadomo lekarz
        lekarza zrozumie...a on sie mnie pyta, czy to po polsku? zawstydzony z lekka: bo
        ja nie rozumiem... a mi rece opadły...
        • mysz2006 Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 19.06.07, 03:29
          duza czesc wyrazen z anatomii 'po angielsku' to lacina z angielska wymowa albo
          koncowkami np urinary organs = organa urinaria. Podobnie z nazwami chorob np
          multiple sclerosis = sclerosis multiplex.

          Ociupinka dobrej woli i wrodzonej inteligencji powinna GP umozliwic odczytanie
          diagnozy bez problemu :-DD
          • jaleo Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 19.06.07, 10:33
            Ja nawet zaryzykowalabym stwierdzenie, ze cale nazewnictwo medyczne w UK jest
            lacinskie - tzn. z drobnymi zmianami stylistycznymi. Jednyne wyjatki to
            potoczne nazwy. I pewnie dlatego nie ma potrzeby uczyc tu lekarzy laciny. A
            jezykiem komunikacji lekarzy z roznych krajow i tak jest angielski, a nie
            lacina - wszystkie najbardziej prestizowe fachowe pisma sa po angielsku, z
            angielska terminologia (a odpowiednik lacinski czasami, ale nie zawsze jest
            dodawany w nawiasie).

            Co do uczenia lekarzy laciny, to nie tylko w UK jej nie ucza, powiedzialabym
            nawet, ze Polska tu jest w mniejszosci.
            • mama5plus Re: mozna prywtnie zrobic morfologie? 19.06.07, 11:45
              > Co do uczenia lekarzy laciny, to nie tylko w UK jej nie ucza, powiedzialabym
              > nawet, ze Polska tu jest w mniejszosci.

              No wlasnie mam takie rozne przemyslenia nocne ;)w temacie i zastanawialam sie
              czy i w jakich krajach ew. jeszcze jest lacina na medycynie jako ten konik.
              Czy tylko UK sie wylamuje. :)
              Bo jesli nie jest to powszechne to argument o komunikacji mdzy lekarzami nie ma
              sensu po prostu.
              Juz wlasnie bardziej angielski, bo i powszechny i jezyk zywy i chyba kazdy
              student medycyny teraz sie go uczy(?)i czyta materialy w tym jezyku.
              A jesli lacina nie do komunikacji i nie ma innych powodow dla ktorych jej
              znajomosc jest niezbedna to tez by podchodzilo pod uzytecznosc na zasadzie czy
              warto tracic iles tam godz tyg. na nauke czegos co ew sie przyda okazjonalnie
              do odczytywania recept i diagnoz lekarzy z Polski( ew paru innych krajow(?)? I
              tez nie wszystkich bo np jedyne wyniki jakie lata temu ze soba przywiozlam z Pl
              byly jak najbardziej po polsku.
              I od czego w koncu sa tlumacze j. polskiego zatrudnieni przez NHS (niewatpliwe
              znajacy rowniez lacine)? ;)
              Wiec jesli jest potrzeba by okazjonalnie jakis GP zrozumial cos napisane przez
              polskiego kolege to jak wyzej i na moj gust nie ma koniecznosci by tysiace
              innych studentow medycyny dla tego wyjatku mialy zakuwac lacine.
              No chyba, ze inny jest jej cel?
              Myslalam, ze zrozumienie jakis tajemnych ksiag moze ;o) ale to wszystko juz
              niechybnie na angielski przelozone. ;)
              Zarty, zarty rzecz jasna. Nie mam watpliwosci, ze wszystkie medyczne materialy
              sa w j. angielskim albo szybko przekladane na tenze wiec kto jak kto ale
              anglojezyczni lekarze chyba nie maja potrzeby zakuwania laciny (chyba, ze, jak
              mowie, jest inny powod poza komunikacyjnym)
              Juz bardziej polscy, leczacy `zamorskich` pacjentow :) powinni sie obeznac z
              anglojezyczna terminologia albo pacjent sobie przetlumaczyc bo to w jego
              interesie. To tak na moj gust.
              Powtarzam, nie neguje uzytecznosci komunikacyjnej ale to raczej z punktu
              widzenia pacjenta niz GP, ktory w dodatku ma do dyspozycji opcje tlumacza jesli
              zachodzi taka potrzeba.
              Pytanie czy sa inne powody dla ktorych lacina bylaby tak wazna a jej
              nieznajomosc rzucala cien na kompetencje lekarza?
              A angielskie nazwy chorob w duzej czesci rzeczywiscie zadziwiajaco lacinskie
              sa.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka