Dodaj do ulubionych

Europe is doomed

18.01.06, 03:24
It's the Demography, Stupid
The real reason the West is in danger of extinction.

BY MARK STEYN
Wednesday, January 4, 2006 12:01 a.m. EST

Most people reading this have strong stomachs, so let me lay it out as baldly
as I can: Much of what we loosely call the Western world will not survive
this century, and much of it will effectively disappear within our lifetimes,
including many if not most Western European countries. There'll probably
still be a geographical area on the map marked as Italy or the Netherlands--
probably--just as in Istanbul there's still a building called St. Sophia's
Cathedral. But it's not a cathedral; it's merely a designation for a piece of
real estate. Likewise, Italy and the Netherlands will merely be designations
for real estate. The challenge for those who reckon Western civilization is
on balance better than the alternatives is to figure out a way to save at
least some parts of the West...
Read the rest:
www.opinionjournal.com/extra/?id=110007760
Obserwuj wątek
    • wladyslaw.studnicki Kacapie, ty się martw o siebie i tobie podobnych 18.01.06, 09:04
      buszmenów. Cywilizowani ludzie zajmą się sami swoim problememi, rady Azjatów
      raczej Europie nie pomogą.
      • mishuk Re: Kacapie, ty się martw o siebie i tobie podobn 18.01.06, 10:48
        I hardly understand what you are talking about.And I don't read Polish.
        • wladyslaw.studnicki You dobrze understand, wery dobrze. Pojechałem 18.01.06, 23:13
          na Ukrainę, bez minimalnej znajomości ukraińskiego i rosyjskiegio (a to było
          niedaleko granicy z kacapo-buszmenią), i tam mnie wszyscy understand, only
          stupid woman in the court not understand, gdy interweniowałem wsprawie wpisania
          osób na listę wyborców. Więc nie pisz mi durnot.
          • mishuk Re: You dobrze understand, wery dobrze. Pojechałe 23.01.06, 04:58
            What do these words mean?
            1.wszyscy
            2.gdy interweniowałem wsprawie wpisania
            osób na listę wyborców. Więc nie pisz mi durnot???
      • bolko_turan Lortea 18.01.06, 11:25
        W krotkich zdaniach:

        Wladek, jestes nie powazny. Przeciez Ty tez dyskutujesz o sprawach rosysjskich -
        Rosjanom nie wolno o sprawach europejskich? Zwaz, jak o Europie pisza Amerykanie
        na forach GW. Mishuk nie jest putinowcem, przeciez pisal ze jest liberalem.
        Potrzebujemy przyjaciol w Rosji. Powinnismy popierac rosyjskie spoleczenstwo
        obywatelskie. Coraz wiecej mlodych Rosjan angazuje sie w ruchu "Oborona",
        powstalego na wzor ukrainskiej "Pory" i serbskiego "Otporu" - czyli organizacji
        konkurujacej z putinowskimi "Naszi'mi". Mloda generacja Rosjan jest szansa dla
        lepszych polsko-rosyjskich stosunkow, a zatem i naszego bezpieczenstwa. Nalezy z
        kims w Rosji kibicowac i darzyc go sympatia - inaczej ludzie nie widzac sensu w
        obywatelskiej opozycji, poddadza sie kremlowskiej linii autorytarnej.
        • gekon1979 Re: Lortea 19.01.06, 20:47
          po co??
          ja tam wolalbym wybudowac zasieki na granicy, i z tym kacapstwem w ogole przestac sie kontaktowac
          • bolko_turan Zbiorowa psychika spoleczna 26.01.06, 13:31
            Po co? Chociazby dla zbiorowego zdrowia psychicznego spoleczenstwa polskiego.
            Spoleczenstwo paranoidalne i fobiczne, doszukujace sie wszedzie odwiecznego
            wroga, jest zbiorowo zdegenerowane psychicznie. Spoleczenstwo zbiorowo fobiczne
            i paranoidalne, latwiej mozna manipulowac politycznie - vide: USA, Rosja,
            Izrael. Dlatego kazda fobia jest niezdrowa dla naszej zbiorowej psychiki
            spolecznej, gdyz naraza nas na polityczne manipulacje z zewnatrz.
            • bolko_turan Fobia powoduje, że przestajemy racjonalnie myśleć 26.01.06, 14:52
              Skąd biorą się fobie?

              Joanna Krupa
              26-01-2006, ostatnia aktualizacja 26-01-2006 10:52

              www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70088,3131728.html

              Pablo Picasso robił wszystko, żeby tylko uniknąć wizyt u fryzjera, Jan Matejko
              panicznie bał się ciemności, a ja jestem w stanie przejść 2 km do przystanku
              autobusowego, byleby tylko nie musieć prowadzić samochodu. Boimy się samolotów,
              pająków, deszczu, ciemności, a nawet brudu i rybek akwariowych. Lista fobii z
              roku na rok staje się coraz dłuższa.
              Strach, lęk czy fobia - jakkolwiek by to uczucie nazwać, paraliżuje, utrudnia i
              obrzydza życie. Bo wyobraźcie sobie tylko: jak proste byłoby życie bez niego.
              Tylko czy to w ogóle jest możliwe?

              Nogi jak z waty, serce bije jak oszalałe

              Najpierw jest impuls zewnętrzny: zranienie nożyczkami przez nieuważnego
              fryzjera, napad rabunkowy w ciemnym lesie albo wypadek samochodowy. Wszystko to
              poza ranami na ciele powoduje również rany na duszy. Problem w tym, że
              zranienia, obtarcia czy złamania prędzej czy później się zrastają. Z tymi
              drugimi urazami sprawa jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. Czasem potrzeba
              wielu lat, żeby znowu zasiąść za kierownicą bez mokrych ze strachu rąk, przejść
              na skróty przez park czy wykupić sobie wycieczkę samolotem. Tym, którzy nigdy w
              życiu nie mieli do czynienia z fobią, może wydać się ona nieracjonalna, głupia i
              dziecinna. Ale taka właśnie klasyczna, podręcznikowa fobia jest. Nie da się jej
              zmierzyć, obliczyć czy złapać na gorącym uczynku. Atakuje nagle i znienacka. I
              sama decyduje, kiedy może nam już odpuścić. Jedyne, co się udaje, to wcisnąć
              fobię do jakiejś szufladki i na tym koniec. Bo potem znowu pojawia się gula w
              gardle, ból w mostku i problem z oddychaniem. Nogi robią się jak z waty, żeby za
              chwilę wpaść w silne drgania. Serce bije jak oszalałe i na nic się zdaje wylewne
              uspokajanie przez koleżankę czy trzymanie za rękę przez ukochanego/ukochaną.

              Zmierz się z wirtualnym lękiem

              Bakteriofobia, mysofobia (strach przed brudem), majeutofobia (przed ciążą),
              demonofobia (przed duchami) oraz astrofobia (przed gwiazdami). Dlaczego się tego
              wszystkiego boimy? Nauka ma jedno wytłumaczenie na ludzkie fobie - postęp
              cywilizacyjny. Środowisko naturalne niszczeje z dnia na dzień. Wszędzie
              poruszamy się środkami komunikacji - coraz mniej chodzimy. W domach montujemy
              klimatyzatory, ubieramy się w sztuczne tworzywa i zjadamy sztuczne jedzenie. To
              właśnie taki styl życia odpowiada m.in. za agorafobię, czyli strach przed
              otwartą przestrzenią, czy fagofobię - lęk przed przełykaniem czegokolwiek. Jest
              nawet fobia fobii, czyli strach przed strachem... (fobofobia). Jednym z
              najpowszechniejszych i najstarszych lęków jest akrofobia, czyli lęk wysokości.
              Dla kogoś, kto na nią cierpi, już kilkanaście centymetrów od ziemi wywołuje
              panikę graniczącą z histerią, bo nie boi on się samej wysokości, lecz otwartej
              przestrzeni dzielącej go od stałego podłoża.

              W normalnych warunkach lęk przed czymś mobilizuje nasze ciało i umysł do obrony.
              W fobii paraliżujący strach powoduje, że przestajemy racjonalnie myśleć. I tak
              osoba dotknięta akrofobią, zamiast spokojnie zejść na ziemię lub wycofać się z
              balkonu do mieszkania, spadnie lub osunie się zemdlona. Na fobie bardziej
              podatne są kobiety, chociaż mężczyźni też nie są wolni od lęków, zwłaszcza jeśli
              pozostają w separacji ze współmałżonkiem czy wykonują stresujący zawód, np.
              piloci, lekarze czy sportowcy.

              Istnieje dużo sposobów na wyleczenie fobii - niegdyś powszechna było tylko
              terapia behawioralna polegająca na stawianiu czoła własnemu lękowi i
              przełamywaniu go - np. osoba panicznie bojąca się wody musiała wskoczyć do
              basenu. Obecnie zdecydowanie bardziej powszechna jest psychoterapia
              wykorzystująca m.in. specjalne programy komputerowe i umiejscawianie osoby
              dotkniętej fobią w wirtualnym świecie, gdzie może ona zmierzyć się z lękiem, ale
              cały czas pozostając w kontakcie z "realem".
            • bolko_turan Kacap to kacap, pochodzenie nie ma nic do rzeczy 06.02.06, 00:00
              bolko_turan napisał:

              > Spoleczenstwo paranoidalne i fobiczne, doszukujace sie wszedzie odwiecznego
              > wroga, jest zbiorowo zdegenerowane psychicznie. Spoleczenstwo zbiorowo fobiczne
              > i paranoidalne, latwiej mozna manipulowac politycznie - vide: USA, Rosja,
              > Izrael.


              Ergo: US Amerykanie oraz Izraelczycy to tez kacapy.
        • ignorant11 Wolny Królewiec 06.02.06, 01:56
          bolko_turan napisał:

          > W krotkich zdaniach:
          >
          > Wladek, jestes nie powazny. Przeciez Ty tez dyskutujesz o sprawach
          rosysjskich
          > -
          > Rosjanom nie wolno o sprawach europejskich? Zwaz, jak o Europie pisza
          Amerykani
          > e
          > na forach GW. Mishuk nie jest putinowcem, przeciez pisal ze jest liberalem.
          > Potrzebujemy przyjaciol w Rosji. Powinnismy popierac rosyjskie spoleczenstwo
          > obywatelskie. Coraz wiecej mlodych Rosjan angazuje sie w ruchu "Oborona",
          > powstalego na wzor ukrainskiej "Pory" i serbskiego "Otporu" - czyli
          organizacji
          > konkurujacej z putinowskimi "Naszi'mi". Mloda generacja Rosjan jest szansa dla
          > lepszych polsko-rosyjskich stosunkow, a zatem i naszego bezpieczenstwa.
          Nalezy
          > z
          > kims w Rosji kibicowac i darzyc go sympatia - inaczej ludzie nie widzac sensu
          w
          > obywatelskiej opozycji, poddadza sie kremlowskiej linii autorytarnej.
          >

          Sława!

          Tak, ale własnie grozi nam to,że owi wolni Rosjanie zostana zakneblowani
          pogonieni w kibitkach, a zostana same kacapy.

          I pozostanie Rosja kontynentem niewolnictwa...

          A przeciez wolnych Rosjan jest za malo nawet aby skolonizować Królewiec i tam
          zbudowac republike wolnej Rosji, czy malej Rosji.

          Dlatego zachod musi patrzyc Kremlowi na rece i wspierac rachityczne jeszcze
          niestety sily wolnosci.

          Inaczej zamiast łukaszenkowskiego skansenu bedziemy mieli Lukaszenkoland od
          Baretsa do Beringa.

          Bo cala Bialorus wyglada mi na poligon przed ostateczną ofenzywą kacapi
          przeciwko Rosji...


          Aktywnosc takich miszów i nieco lepiej wykształconych ygorów tez mi nie wyglada
          na przypadkową.

          hahahaha

          Im sie wydaje,że u nas na zachodzie ktos wydaje licencje na druk gazet czy tez
          bawi się w przydziały papieru...



          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
        • panzerviii Re: Lortea 06.02.06, 12:17
          Nic dodać nic ująć
          • panzerviii Re: Lortea 06.02.06, 12:19
            Miałem na mysli tekst bolka turana o niepotępainiu w czamból wszystkich Rosjan
            jako takich.
            • ignorant11 Re: Lortea 06.02.06, 14:27
              panzerviii napisał:

              > Miałem na mysli tekst bolka turana o niepotępainiu w czamból wszystkich
              Rosjan
              > jako takich.


              Sława!

              Toż ja nie potepiam ani wszystkich Rosjan, ani Rosji jako takiej ale tylko
              kacapow i kacapię...

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
    • nonno1 Re: Razve budushchee predskazuemo? 26.01.06, 10:18
      Ochen' somnevajus', tem bolee chto rabotaju v meteorologii i znaju, chto prognoz
      pogody na srok svyshe 5 dnej ochen' malo verojaten.
      A uzh prognoz po social'nym ili politicheskim problemam sovsem podozritelen.
      Horosho tem, kto daet prognozy na 50-100 let, nikto ih ne budet proverjat', ih
      pozabudut.
      Da, mozhno skazat' chto zapadnaja civilizacija (vkljuchaja Rossiju) nahoditsja v
      sostojanii dekadentstva, no kakoj budet put' dal'nejshego razvitija skazat'
      prosto nevozmozhno. Tak ili inache upadok nashej civilizacjii ne budet pri
      nashej zhizni, tak chto nechem bespokoit'sja.
      • ignorant11 Re: Razve budushchee predskazuemo? 06.02.06, 02:01
        nonno1 napisał:

        > Da, mozhno skazat' chto zapadnaja civilizacija (vkljuchaja Rossiju)
        nahoditsja
        > v
        > sostojanii dekadentstva, no kakoj budet put' dal'nejshego razvitija skazat'
        > prosto nevozmozhno. Tak ili inache upadok nashej civilizacjii ne budet pri
        > nashej zhizni, tak chto nechem bespokoit'sja.

        Sława!

        A w ciem nachoditsa ciwilizacja ruskaja?

        W zapadnuju ciwilizacju wpisana dekadencja od wikow...


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka