27.01.15, 15:13
Witam. Zadałam pytanie jakiej formy wdzięczności oczekuje ode mnie pewna osoba. Otrzymałam heks 42 z 1 linią zmienną na 20. Czy powiększenie, o którym mowa w heksagramie 42 dotyczy wyłącznie finansów? Heksagram 20 natomiast odczytuję jako radę aby nic nie robić, jedynie obserwować. Może powinnam wprost zapytać? Czy raczej zostawić tak jak jest i czekać na rozwój sytuacji. Bardzo proszę o sugestie.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sweet_ladybird Re: 42.1/20 27.01.15, 23:39
      hej
      1. Korzystne są wielkie czyny. Najwyższe szczęście. Bez winy. Komentarz: Czując wsparcie najwyższych potęg, człowiek jest w stanie porwać się na dzieła przekraczające zazwyczaj jego siły. Bezinteresowność zapewni mu szczęście i sukces.
      Moze Ksiega dala Ci odpowiedz jak to wlasnie wyglada ze strony tej osoby, czyli mogloby to znaczyc, ze osoba nie oczekuje nic co mogloby przekroczyc Twoje,, sily,,.Zrobila Ci jakas przysluge bezinteresownie.
      Takie cytaty znalazlam:
      ,,At the outset, the man receives help from on high.Success is yours if your goal is worthwhile and can Benefit others. ,, James Dekorne
      co mozemy tlumaczyc mniej wiecej tak:

      Na początku człowiek otrzymuje pomoc z wysoka.Sukces jest twoj jeśli twoj cel jest warty i może pomóc innym.

      Pozdrawiam S_L



      • olida13 Re: 42.1/20 28.01.15, 12:30
        Dziękuję za podpowiedź. "Nie oczekuje nic co mogłoby przekroczyć siły..." Czuję, że albo czegoś oczekuje albo już mu nie na rękę mi pomagać. Jestem wdzięczna i okazuje to drobnymi rzeczami, ale czuję że coś jest nie tak. Może rzeczywiście powinnam czekać i na razie nie podejmować żadnych działań.
        • transwizje Re: 42.1/20 28.01.15, 17:06
          Gdyby pytanie brzmiało, jaki prezent komuś zrobić, to odpowiedź znaczyłaby: podaruj mu książkę, bądź film (coś, co się ogląda na ekranie). Ewentualnie zafunduj kino.
          Pozdrawiam, ES
          • olida13 Re: 42.1/20 28.01.15, 22:31
            Pani Ewo dziękuję za odpowiedź , jednakże pytanie nie było tak dosłowne... Czy mimo tego właśnie tak odczuwa Pani odpowiedź Księgi? Co Pani o tym sądzi?
            Pozdrawiam serdecznie.
    • jasnygrom Re: 42.1/20 01.02.15, 19:56
      :)
      1. olidy pytanie:
      (...) jakiej formy wdzięczności oczekuje ode mnie pewna osoba.(...)

      2. uzyskana odpowiedź:
      (...) heks 42 z 1 linią zmienną na 20. (...)

      3. wątpliwości:
      (...) Czy powiększenie, o którym mowa w heksagramie 42 dotyczy wyłącznie finansów? Heksagram 20 natomiast odczytuję jako radę aby nic nie robić, jedynie obserwować. Może powinnam wprost zapytać? Czy raczej zostawić tak jak jest i czekać na rozwój sytuacji. (...)

      4. oczekiwania:
      (...) Bardzo proszę o sugestie.(...)

      --------

      do 1, 2.
      Olido, uwaznie wczytaj się w odpowiedź Księgi dot.42.1, którą za O.Sobańskim cytuje ladybird. Bardziej praktycznie ujmuje to wersja z Mawangdui:
      42.1 Wraz z tym [znakiem] dobra wróżba, aby stworzyć coś wielkiego; najwyższa pomyślność; nie ma kłopotów. Komentarz: Droga do sukcesu jest otwarta. Czas jest sprzyjający, teraz ruch należy do ciebie: pora, abyś wziął się do dzieła.

      Odczytuję to, ze najlepszą formą wdzięczności będzie samodzielne wzięcie się do dzieła i tym samym uwolnienie rzeczonej osoby. Jeśli dobrze Ci ona życzy, to na pewno ucieszy ją Twoja własna aktywność.

      do 3.
      Powiększenie dotyczy Twego Ducha, Twoich czynów (być może finansów?). Ja heks 20 (podwójna Góra) odczytuję jako wynik Twego działania - tak dużo możesz. Jednak jeśli pozostaniesz w dotychczasowej sytuacji, podwójna Góra może być symbolem zatrzymania się. Być może czas tego działania już minął, gdyż 1-sza linia dotyczy zwykle tego, co ma się zdarzyć rychło.

      do 4.
      Moje sugestie są adekwatne do mojej wiedzy o kontekście sytuacji. Nie znam stanu Twego zdrowia, ani czego dotyczyła ww. pomoc.

      życzące zdrówka pozdro :)
      • olida13 Re: 42.1/20 01.02.15, 21:46
        WITAM PANA.
        Ma Pan rację, sprawa dotyczy mojego zdrowia, ta osoba bardzo mi pomaga dojść do sprawności. Pomaga mi, jednocześnie Jego towarzystwo jest bardzo miłe... Zapytałam bo odczuwam z Jego strony dystans i nie wiem czym to jest spowodowany.Pomyślałam,że może oczekuje jakiejś formy wdzięczności.
        Moje starania o dojście są formy są ogromne, i On o tym wie, czasami nawet stopuje mnie z tym abym sobie nie zaszkodziła bo ćwiczenia są intensywne i mogę zaszkodzić.
        Obawiam się, że chce się pożegnać z różnych powodów i dlatego nie wiem co robić, czy nic nie robić i czekać...
        Serdecznie dziękuję.
        Wzajemnie DUŻO ZDROWIA.
        • jasnygrom Re: 42.1/20 08.02.15, 12:42
          :)
          1. Olidy sytuacja (cytaty w zmienionej kolejności):
          (...) ta osoba bardzo mi pomaga dojść do sprawności. Pomaga mi, jednocześnie Jego towarzystwo jest bardzo miłe... (...)

          2. domysły:
          (...) Zapytałam bo odczuwam z Jego strony dystans i nie wiem czym to jest spowodowany.Pomyślałam,że może oczekuje jakiejś formy wdzięczności. (...)

          3. obawy:
          (...) Obawiam się, że chce się pożegnać z różnych powodów i dlatego nie wiem co robić (...)

          4. pytanie:
          (...) Może powinnam wprost zapytać? (...)
          --------

          do 1,2.
          Być może jedynym zadaniem Onego jest pomóc Ci dość do sprawności. Jeśli czuje, że Jego towarzystwo jest Ci bardzo miłe, to w całą sytuację wkrada się dodatkowy element. Grozi to zachwianiem czystego stosunku terapeuta - pacjent, co moze utrudnić a nawet uniemożliwić Mu wykonywanie zadania. Na dodatek mogło Go to wystraszyć. Być może to jest powód nabrania dystansu. Co do 'oczekiwania wdzięczności', to tylko Twój domysł, próba wyjaśnienia nowej sytuacji.

          do 3.
          Nie znam całej sprawy i waszych stosunków bliżej. Gdyby chodziło o pożegnanie się, to by tego przed Tobą - jako zawodowiec - nie zatajał. Tak sądzę.
          Co robić? Po pierwsze, powinnaś zaprzestać prób zbliżenia się do Niego i kontakty utrzymywać w takiej formie, jak było na początku Waszej współpracy. Trzeba postawić nacisk na pierwotny cel, który Was tymczasowo połączył. Dopiero gdy cel ów zostanie osiągnięty, można myśleć o innych 'rzeczach', ale to już będzie inna bajka.
          Po drugie, możesz zainteresować się 'totalną biologią' (internet). Pozwoli Ci spojrzeć na niektóre sprawy inaczej.

          do 4.
          Twoje pierwsze pytanie brzmiało: 'jakiej formy wdzięczności oczekuje ode mnie pewna osoba', a drugie: 'Może powinnam wprost zapytać?'
          Jeśli chodzi o osobę, to bym jej nie pytał, gdyż pewno już czuje się mało komfortowo. Natomiast można ją poprosić, aby o swym ewentualnym zamiarze odejścia powiadomiła Ciebie z wyprzedzeniem.
          Ale jeśli, mimo wszystko, zdecydujesz zapytać Go: 'Czego ode mnie oczekujesz?', to w żadnym wypadku nie może On wtedy stać. Musi siedzieć, najlepiej w fotelu, i być rozluźniony, po treningu-zabiegu. Niestety, może się stac tak, że po tym pytaniu On juz więcej u Ciebie się nie pojawi. Niektórzy mówią: jest ryzyko - jest zabawa.
          Natomiast pytanie wprost do Księgi może brzmieć: 'co powinnam zrobić, aby poznać oczekiwania pewnej Osoby'.

          życzące zdrowego ciała, zdrowego ducha i zdrowego rozsądku pozdro :) ryx

          PS. Mów mi na ty. Uwaga ogólna: faceci przeważnie są zaskoczeni, gdy inicjatywa wychodzi od dziewczyny, niektórzy nawet wpadają w panikę i błyskawicznie zwijają żagle.
          • olida13 Re: 42.1/20 22.03.15, 17:49
            Serdecznie dziękuję za sugestie.
            Zrobiłam jak radziłeś i nie poruszyłam tematu jakiej formy wdzięczności oczekuje i nie przejęłam inicjatywy. Z powodu mojego wyjazdu nasze relacje były ograniczone, ale kiedy wróciłam On je jeszcze bardziej ograniczył. Zapytałam co było tego powodem i otrzymałam 33.III.IV.V.VI/2.
            Księga chyba wprost mówi, że zdecydował o odwrocie do czegoś ciekawszego. Najwidoczniej zmęczyła go ta sytuacja. Nie wiem tylko dlaczego, czyżby nasze relacje były dla niego ciężarem? A może miał z tego tytułu jakieś kłopoty? Nie potrafię tego z otrzymanych heksagramów odczytać. Dziwnie się z tym czuję. Jakbym coś złego zrobiła, a jestem pewna, że moje zachowanie było stosowne. Szkoda, że ludzie tak rzadko mówią szczerze.

            Zainteresowałam się "totalną biologią". dzięki za radę.
            • olida13 Re: 42.1/20 24.03.15, 15:16
              Poszłam nieco dalej, ponieważ chciałabym zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi i zapytałam Księgę Jaki jest stosunek tej osoby do mnie. Otrzymałam 43.IV.V/11.
              Pani Ewa tłumaczyła je następująco "43 raczy wyrzucić z siebie wszystko, co zalega i ciąży w głowie, ostrzega przed tym, co może zwalić się na głowę, jeśli nie zrobić jakiegoś ruchu. Wyjść naprzeciw.
              5 linia to podjęcie działań likwidujących napięcie i niezadowolenie, które niebezpiecznie może wzrosnąć.
              11, Pokój. To też jest stałość, uspokojenie, ukojenie, (sens 11 to często obojętność)".
              Czy odpowiedź dotyczy tego, że jestem obojętna i pasywna? Nie zapobiegam niebezpieczeństwu, jestem mu obojętna? Dobrze to rozumiem?
              Bardzo proszę o sugestie.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka