31.07.09, 14:12
zmienia się 2 linia w trigramie dolnym Niebezpieczeństwo.
ten zestaw wypadł przed wyjazdem do miasta po odbiór gotowego projektu
przebudowy domu.
efekt: już po drodze dostałam telefon od architekta, że chętnie przeniesie
godzinę spotkania, bo mu się drukarka zepsuła. gdy jednak spotkaliśmy się o
wcześniej ustalonej godzinie przeszkodą okazała się nie drukarka, lecz
spóźniająca się pani elektryk, mająca podpisać jakieś uwagi o instalacji
elektrycznej w projekcie. Siedzieliśmy więc sobie, czekając na nią (to ona
więc okazała się człowiekiem w karmazynowych podwiązkach, czerwień jako kolor
energii, podwiązki - przewody elektryczne), zjadłam z bezsilności słodką
bułeczkę i wypiłam wodę mineralną. wreszcie wszystko zostało dokonane, "bez
ujmy" i zapłata uiszczona (45).

pozdro
Es
Obserwuj wątek
    • jasnygrom Re: 47 na 45 31.07.09, 18:16
      :)
      Oto ta przygoda na 2 głosy, Wilhelma i Ewy:

      47.2
      Wilhelm: Opresja przy winie i strawie.
      Ewa: "czekając (...), zjadłam z bezsilności słodką bułeczkę i wypiłam wodę
      mineralną"
      --------
      Opresja wynika z bezsilności podczas czekania, jest więc raczej natury psychicznej.

      W: Nadchodzi mąż mający szkarłatne opaski na kolanach.
      E: "spóźniająca się pani elektryk"
      --------
      Bez pani elektryk sprawa nie może być załatwiona. Czerwone opaski to oprócz
      dwóch biegunów elektrycznych także przeszkody, które wywołały jej spóźnienie.
      Szczególnie, że to "pani", a nie "mąż".

      W: Sprzyjającym jest, by złożyć ofiary. Wyruszenie przynosi niepomyślny los. Nie
      ma ujmy.
      E: "Siedzieliśmy więc sobie, czekając (...) wreszcie wszystko zostało dokonane,
      (...) i zapłata uiszczona"
      --------
      Ewa poczekała na podpis. Ale mogła nie czekać i wyruszyć bez niego, kto by Jej
      zabronił? Nie byłoby to jednak pomyślne. Poza tym, czekanie nie przyniosło
      ujmy... Natomiast ofiarami mogą tu być czekanie i zapłata. Widzimy więc, że
      kolejność tekstu w Linii jest nieco inna, niż wydarzeń w realu. Tekst jednak
      podaje tu najpierw wyjście korzystne, a potem niekorzystne. Ewa wybrała to pierwsze.

      45.0
      W: Zbieranie Się Razem. Powodzenie. Król zbliża się do swej świątyni.
      Sprzyjającym jest widzieć wielkiego człowieka. To przynosi powodzenie.
      Sprzyjająca jest wytrwałość. Złożenie wielkiej ofiary stwarza pomyślny los.
      Sprzyjającym jest coś przedsięwziąć.
      E: "(...) wreszcie wszystko zostało dokonane, "bez ujmy" i zapłata uiszczona (45)."
      --------
      To zakończenie można tłumaczyć na dwa sposoby. Pierwszy: tak jak Ewa. Drugi:
      nastąpi dopiero, gdy cała sprawa dobiegnie końca. Nie wiem, czy to już była ta
      wielka ofiara, czy też dopiero czeka ona na złożenie.

      życzące pomyślności pozdro :) ryx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka