Dodaj do ulubionych

Optymistyczny akcent końca lata

IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 22:25
Tutaj piszemy, dlaczego jest nam wesoło lub czemu jesteśmy szczęśliwi, bądź
też co nas wprawia w zadowolenie :)
Zacznę od siebie, jest mi wesoło,

- więc gdy patrzyłam na swoje odbicie w słuchawce prysznica, to widziałam
wargi Angeliny Jolie i cyc Pameli Anderson, pomijając nieistotny szczegół, jak
nos Słonia Trąbalskiego. Zniekształcenia rule!
- mam jeszcze urlop i jest ładna pogoda, mrrrrrrrrr
- zatem spędzę, ile się da, na zwiedzaniu bliższych i dalszych okolic!
- jadłam dziś pyszne lody i piłam świetną kawę - małe przyjemności jak nic
innego poprawiają humor
- zwłaszcza po przedpołudniu, obfitym w prace domowe typu pranie, gotowanie,
sprzątanie w szafkach
- wyspałam się, co w tygodniu pracy się nie zdarza :)
- wreszcie nie robię niczego, patrząc na zegarek !!!

Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 14.09.09, 22:35
      Kot wprawdzie nasikał na moje łóżko wczoraj, ale dzisiaj nasikał już na łóżko
      innego domownika
      • maitresse.d.un.francais Re: Optymistyczny akcent końca lata 15.09.09, 00:19
        kot ma płodozmian, yyy, sikozmian?

        byłam na fajnym filmie i wreszcie znalazłam źródło tanich T-shirtów

        oraz nabyłam dwa wprawdzie mniej tanie, ale za to jestem w nich śliczna
        • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 15.09.09, 23:17
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > kot ma płodozmian, yyy, sikozmian?

          Mam nadzieję, że nie, bo inaczej w końcu do mnie wróci :) Podjęte zostały
          czynności odstraszające
    • Gość: 3,14-Roman Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.09.09, 22:48
      Dziś umyłem sobie włosy szamponem zwiększającym objętość, więc moja zwyczajna fryzura "Henryk Probus skrzyżowany z Kuzynem Itt z rodziny Addamsów" wygląda zjawiskowo. Tata aż się zakrztusił, kiedy wylazłem z łazienki.

      Postanowiłem przyrządzić jutro torcik "Rafaello" i rodzina Addamsów przyklasnęła. Tak więc jutro osłodzę sobie dzień, jeśli w czeluściach mojego biurka znajdę przepis na tę ambrozję.

      W ramach obowiązkowych prac społecznych, obowiązkowych dla ludzi w wieku 18-23 lat, zostałem skierowany do resocjalizowania przestępców- co na szczęście okazało się snem.

      Znalazłem się w pułapce przygotowanej przez Jonathana Kramera. Usłyszałem: "Hallo, Roman, I want to play a game with you, blablabla" i z przerażeniem zorientowałem się, że mam na głowie urządzenie, które przewierci mi czaszkę na wylot. I kiedy już miałem własnoręcznie wyciąć sobie wyrostek robaczkowy, w którym był ukryty klucz unieruchamiający urządzenie, obudziłem się z ulgą.
    • mallina Re: Optymistyczny akcent końca lata 14.09.09, 23:31
      upieklam dwa ciasta i oba wyszly bardzo dobrze;-)

      moze za chwile przejdzie paskudny bol glowy, ktory trzyma mnie od jakiejs 6 rano
      -wtedy bede bardzo szczesliwa
      • Gość: Azorek Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:56
        Pojawiają się dynie. Osobiście nie jem, ale podziwiam.

        Później się rozwidnia, więc chodzę spać w ciemności, a nie we wschodzącym słońcu, czego nie lubię.

        Nie jest już tak gorąco.

        Dzieciary poszły do szkoły i nie latają już przed południem jak dzikie.

        Przełożyłam rzeczy do nowej torebki, a to najpiękniejsza chwila. Będzie kilka dni porządek, a nowe torebki są moją miłością.

        • maitresse.d.un.francais Re: Optymistyczny akcent końca lata 15.09.09, 16:17
          zdałam dwa egzaminy, z czego jeden typu "rzeź niewiniątek".

          A kolega wzgardził moją ściągą i do dziś się nie mogę otrząsnąć z osłupienia! Ja
          bowiem dzięki niej znalazłam się wśród 10 zdanych szczęściarzy (na 30 zdających...)
    • maitresse.d.un.francais Re: Optymistyczny akcent końca lata 15.09.09, 17:10

      >
      > - więc gdy patrzyłam na swoje odbicie w słuchawce prysznica, to widziałam
      > wargi Angeliny Jolie i cyc Pameli Anderson, pomijając nieistotny szczegół, jak
      > nos Słonia Trąbalskiego.

      uhaha!

      ja widzę cyc Pameli i brzuch... niestety nie wiem czyj, bo celebrytki, jak się
      zapasą tak jak ja, to zapewne przemykają kanałami, coby ich nikt nie zobaczył,
      więc nie wiem czyj.

      Może Urbana.
      • Gość: jaija Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 22:56
        Niżej cyca nie spoglądam, coby nie psuć optymistycznego nastroju wywołanego
        powiększeniem tego, co powinno być duże, żeby było seksowne ;)
        A dziś - wyżyłam się na rowerze, pooglądałam świata, potem przyszła najmilsza
        chwila - zmycie z siebie tony brudu i usiąście przed kompem, coby popodziwiać
        utrwalone aparatem miłe widoki :)
        I jeszcze zjadłam w nagrodę piękną obiadokolację.
    • Gość: 3,14-Roman Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.09, 01:26
      Podbijam ten wątek, bo trochę optymizmu się nam przyda.
      • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 02:30
        Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

        > Podbijam ten wątek, bo trochę optymizmu się nam przyda.

        Romuś, no. Pogoda taka piękna, Bałtyk błękitny, w Krynicy Morskiej dziki
        chodnikami zapylają i żołędzie chrupią ku osłupieniu i uciesze gawiedzi, koty
        mruczą, ludzie się pieką na czerwono na plaży, osy złociste lecą jak gupie na
        olejek do opalania, listki jeszcze zielone, ale już czerwienieją, niebo
        najniebieściejsze w roku, Kopernik się w grobie przewraca i ciała niebieskie tym
        ruchem obrotowym napędza... Zyć, nie umierać!
        • Gość: 3,14-Roman Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.09, 02:39
          Teraz mam wątpliwości- a gdzie leżą zwłoki Mikołaja? Może gdzieś niedaleko Torunia, wielki Polak obraca się i tym sposobem produkuje ciepło, które ogrzewa wody Ojca Dyrektora?
          • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 02:40
            A nie, nie, jest zakopany bezpośrednio, tak luzem, pod podłogą katedry we
            Fromborku. Ojczulo nie ma dostępu, musiałby zabytkową posadzkę roztentegować. Co
            podobno jest w planach. Pewnie przy okazji podzielą szczątki, żeby dla
            wszystkich starczyło, to i na grzanie wody (hm, jak to insynuacyjnie
            zabrzmiało!) Ojdyrowi wystarczy...
            • Gość: 3,14-Roman Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.09, 02:44
              To nawet takie małe kawałki kopernikowego ciała się ruszają? Ja kiedyś kupiłem pierniczki "Toruńskie", zapomniałem, zostawiłem gdzieś w kącie- po jakimś czasie same się ruszały. Myślisz, że proszku z Mikołaja dodali?

              O Boże! Czy szczątki Kopernika mogą się znajdować w waflach ryżowych?
              • blue-leeloo Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 11:35
                Gość portalu: 3,14-Roman napisał(a):

                > O Boże! Czy szczątki Kopernika mogą się znajdować w waflach
                ryżowych?

                Też pytanie! Mikołaj pochodził z rodziny o tradycjach kupieckich.
                Zgadnij, skąd nazwa wafelków? ;)))
                • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 13:01
                  >
                  > Też pytanie! Mikołaj pochodził z rodziny o tradycjach kupieckich.
                  > Zgadnij, skąd nazwa wafelków? ;)))

                  "Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię,
                  Kupca go wydało plemię!"
              • maitresse.d.un.francais Roman, nie mogę!!!! 18.09.09, 16:46
                Proponuję ci randkę!!! ;-))))))
                • martynka_martynika Re: Roman, nie mogę!!!! 18.09.09, 16:57
                  Kolacja w blasku palących się wafli ryżowych?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Roman, nie mogę!!!! 18.09.09, 17:07
                    martynka_martynika napisała:

                    > Kolacja w blasku palących się wafli ryżowych?

                    [wyje ze śmiechu i klaszcze przed monitorem]

    • yoko0202 Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 09:21
      - wciąż jestem ładnie opalona, a w ciągu dnia bywa wręcz gorąco więc cały czas
      można pokazywać gołe nogi
      - planuję leniwy weekendzik na świeżym powietrzu, może grill + piwko gdzieś nad
      wisłą
      - pierwszy raz w życiu zakwitła mi różyczka w doniczce (tzn. w sytuacji, w
      której wcześniej nawet pączków nie było) - śliczna, żółto-pomarańczowa:)
      - uświadomiłam sobie, że dorobiłam się całkiem niezłej kondycji - na trasie
      rowerowej, po której zwykle pot ze mnie spływał ciurkiem i dyszałam jak
      lokomotywa, tym razem dostałam jedynie lekkiej zadyszki
      • stary_zgred1 Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 10:03
        - widziałam dziś w metrze dwóch bajecznie przystojnych facetów. Aż
        się ciepło na sercu zrobiło
        - w domu czeka na mnie wierny rower i wyciaczka do lasu oraz
        nienapoczęte jeszcze opakowanie lodów miętowych
        - widziałam w księgarni niedawno wydany zbiorek opowiadań Stephena
        Kinga i czekam już tylko na moment kiedy go dorwę
        - "Bękarty diabła" jest świetnym filmem i ja go widziałam :)
        • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 13:02
          Skąd wziąć lody miętowe???? HELP!
          • martynka_martynika Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 17:04
            Nie będę oryginalna- wziąć miętowe wafle ryżowe i zmieszać z mlekiem.
            • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 17:32
              martynka_martynika napisała:

              > Nie będę oryginalna- wziąć miętowe wafle ryżowe i zmieszać z mlekiem.

              Te, martynka, bo jak cię palnę w wafla...! :P
              • Gość: 3,14-Roman Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.09, 17:48
                "Palnąć w wafla"- to nie brzmi tak źle. Gorzej- "palnąć z wafla"- podobno w nowym Bondzie agent 007 będzie korzystał z wafli bojowych, z ukrytymi karabinami maszynowymi.
                • maitresse.d.un.francais Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 18:20
                  ludzie, ja was proszę, nic tylko siedzę i mało oryginalnie ryczę ze śmiechu,
                  nawet ripostować nie mam siły...
                • nessie-jp Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 19:28
                  > agent 007 będzie korzystał z wafli bojowych, z ukrytymi karabinami

                  Ależ o zastosowaniach wojennych pieczywa bojowego wiedziano już w starożytności
                  i to w w dodatku w innych wymiarach, co zresztą udokumentował Pratchett.

                  Znany jest fakt używania okrągłych wafli ryżowych jako szurikenów przez
                  szczególnie agresywnych szogunów za czasów dynastii Ping.
                  • Gość: 3,14-Roman Re: Optymistyczny akcent końca lata IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.09, 20:06
                    Tak. A słynny Odd Job, służalec Goldfingera, zanim zaczął odcinać głowy kapeluszem, robił to waflem ryżowym. Ale potem zaprzestali produkcji okrągłych wafli pod naciskami ONZ i biedak musiał się przestawić, co nie wyszło mu na dobre.
    • bezia_80 Re: Optymistyczny akcent końca lata 18.09.09, 19:57
      mała rózowa dziewczynka poszła w końcu do szkoły i przestała za mną jeździć na
      rowerku i hamować tuz przy pietach, przez co zarówno ja, jak i mój pies
      nabawiliśmy się manii prześladowczej. teraz na nowo ucze psa, że dzieci sa fajne
      i że nie wolno gonic rowerzystów:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka