Gość: dinki
IP: *.tktelekom.pl
21.10.09, 16:01
ostatnio, robiąc porządki w swoich gratach, znalazłam pudełko z prezentami od
swoich dawnych miłości, a tam, między innymi: zaklętą 'na wieki' w wosku białą
różę, wielkie serce z gliny modelarskiej z zatopionym w niej kluczem (do serca
owegoż, oczywiście) oraz 'komiks' z lalkami barbie (grającymi jego i mnie) w
dość niedwuznacznych pozycjach... i to jest zdecydowany lider, jeśli chodzi o
'odjazdowość' prezentu :-)
a Wy, jakie macie odjechane (bardziej lub mniej) prezenty od byłych lub
obecnych miłości?