Dodaj do ulubionych

Rzut Małpą

IP: 213.199.198.* 18.01.04, 23:54
Sezon na rzucanie małpą otwarty:
www.rzutmalpa.prv.pl

Wspaniała zabawa polecam wszystkim na odstresowanie jako doping można
wyobrazić sobie że zamiast małpy jest jakiś denerwujący polityk (np A.L.)
albo wredna teściowa !! Mój rekord 827 mil/h.
Obserwuj wątek
    • frred Re: Rzut Małpą 19.01.04, 07:44
      A ja kiedyś pisałem pismo służbowe do Krakowa... i dobrze, że przed wysłaniem
      je przeczytałem, bo było zaadresowane do Wojewody Małpopolskiego, a jednym z
      załączników była małpa topograficzna.
      • Gość: piecyk gazowy Re: Rzut Małpą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 08:01
        ROTFL :-)))
      • the_dzidka Re: Rzut Małpą 19.01.04, 11:09
        Ja tez na szczęście pisma czytam przed wysłaniem. A raczej przed wysraniem
        (excusez le mot), bo właśnie o wysranie mi informacji poprosiłam kiedyś w
        mailu ;)

        Dzi
        • magda_s4 Re: Rzut Małpą 19.01.04, 11:28
          the_dzidka napisała:

          > Ja tez na szczęście pisma czytam przed wysłaniem. A raczej przed wysraniem
          > (excusez le mot), bo właśnie o wysranie mi informacji poprosiłam kiedyś w
          > mailu ;)
          >
          > Dzi

          Hm... Ja nie zawsze czytam wszystko, co spłodzę. I dlatego kiedyś w liceum
          oddałam wypracowanie z polskiego (w które NB włożyłam wiele serca), które
          zakończyłam zapytaniem: "Jakie, kur.., ideały?"
          • the_dzidka He he 19.01.04, 12:32
            Kilka tygodni temu zaczęłam robić konspekt pracy dyplomowej. Napisałam tytuł,
            imię, nazwisko, nr indeksu, dane promotora i na tym się moja wena skończyła. Po
            jakiejś godzinie siedzenia i gapienia się w monitor zniechęcona dopisałam
            poniżej: "Dupa, panie inżynierze" (to było do promotora), zapisałam zmiany i
            zamknęłam plik.
            Następnego dnia, pełna pomysłów, zasiadłam do komputera i ochoczo odbębniłam
            konspekcik, po czym szczęśliwa jak stado prosiątek w deszcz wydrukowałam i
            stosownego dnia ruszyłam na uczelnię.
            Na piętnaście minut przed rozpoczęciem zajęć wykonywałam rozpaczliwy telefon do
            mojego przyjaciela, który na szczęście pracuje dwie ulice od mojej szkoły, żeby
            przyleciał, zabrał dyskietkę (dobrze, że ją przy sobie miałam!!), poleciał do
            pracy i wydrukował konspekt jeszcze raz, bez tego jednego zdania wstępu...
            Sama tego zrobić nie mogłam, bo na pierwszej godzinie pisałam zaliczenie, a
            wszelkie miejsca z komputerem i drukarką (nawet dziekanat) były jeszcze
            zamknięte.
            Czasami myślę, że mam więcej szczęścia niż rozumu (zważywszy niewątpliwą
            atrakcyjność mojego promotora i jego pełne wdzięku zachowanie wobec mnie).

            Dzidka

            PS. Magdo, pies się znalazł!
        • dziuunia Re: Rzut Małpą 19.01.04, 12:03
          Tak a propos srania;)Kiedy pisze się smsy z użyciem słownika telefon
          podaje,jak pewnie wiecie, domyślne słowo które mogliśmy chcieć napisać.I tak
          na przykład pisząc do kogoś tekst:'Cały wczorajszy dzień chciało mi się
          spać,bo się w nocy nie wyspałem' można napisać(i to wyskakuje jako
          pierwsze):'Cały wczorajszy dzień chciało mi się srać,bo się w nocy nie
          wysrałem'Tak więc zawsze należy czytać tekst jeszcze raz przed wysraniem,o
          przepraszam-wysłaniem:)))
          POZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka