kub-ma
05.11.09, 19:29
Prasa podaje, że Edyta Górniak za sesję w Playboya ma zgarnąć 400 tyś.
Nie powiem, taka kasa rozwiązałby wiele moich problemów. I tak zaczęłam
się zastanawiać co głupiego byłabym gotowa zrobić i z jakich zasad
zrezygnować dla kasy. Wyszło mi, że na jakieś reality na bezludnej
wyspie bym nie poszła. Nie wytrzymam nawet 5 minut z żadnym robactwem.
Zjeść żdnych pająków nie dam rady. Przez chwilę myślałam, że mogłabym
dla kasy powiedzieć w reklamie dowolnie głupi tekst, ale chyba też bym
nie dała rady.
A Wy co mniej lub bardziej mądrego możecie zrobić dla kasy?