Dodaj do ulubionych

Przygody na allegro

09.11.09, 11:10
mniej lub bardziej przyjemne.

Myślałam, że już mnie nic nie zaskoczy.
Sprzedałam książkę, wysłałam. Dostaję info, że otrzymałam komentarz. Zaglądam,
a tam.. hm, chyba alfabet Morse'a :P
Skorzystałam z translatora i oczom mym ukazał się tekst: "Naprawdę cudownie,
prawie się zesrałem ze szczęścia, kiedy dostałem książkę".
hehehehehe
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Przygody na allegro 09.11.09, 11:37
      Ja gdy wystawiałam pewną książkę byłam nękana mailami od pewnego użytkownika abym mu zeskanowała stronę taką a taką z tej książki.
      Moja grzeczna uwaga,że zapraszam do jej kupna została pominięta wyniosłym milczeniem :D
      • heca7 Re: Przygody na allegro 09.11.09, 12:22
        jakiś czas temu mąż sprzedawał na A kolekcję złotych monet. Zgłosił się ktoś kto
        postanowił kupić wszystkie hurtowo. Ustalono rabat ale potencjalny kupujący
        wtedy stwierdził, że życzy sobie przywiezienia monet do Jeleniej Góry z Wawy
        gdzie mieszkamy na nasz koszt :O Najlepiej w niedzielę w godzinach
        wieczornych!Mąż się nie zgodził, monety warte były kilkanaście tysięcy! Więc pan
        stwierdził, że w takim razie możemy się spotkać w połowie drogi. Ale w
        poniedziałek i też wieczorem! M , że poniedziałek odpada bo praca, a pan na to,
        że inne terminy mu nie odpowiadają w ogóle. W tym momencie stwierdziliśmy, ze to
        gra nie warta świeczki. Tym bardziej,że to kurcze nie używana bluzka za 19,99
        żeby ryzykować i podziękowaliśmy panu. Monety się sprzedały pojedynczo nie nocą
        nie wiadomo gdzie itd.
        • morgen_stern Re: Przygody na allegro 09.11.09, 12:47
          Sprzedawałam kiedyś moją starą komórkę, gość wybrał odbiór osobisty. OK,
          podjechał pod moje osiedle, ja wyszłam do niego z telefonem, a gość strzelił
          focha, że do domu nie zapraszam :P
          • gazeta_mi_placi Re: Przygody na allegro 09.11.09, 12:54
            Może chciał coś więcej niż starą komórkę :-)
            • heca7 Re: Przygody na allegro 09.11.09, 13:02
              Pierwszą rzeczą jaką wylicytował mój M była książka o Wawie( 200pln). Okazało
              się, że pani sprzedająca mieszka dwie ulice od jego pracy więc mąż zadzwonił czy
              może odebrać osobiście za ok 3 godz. jak wyjdzie z pracy. Podjechał potem pod
              blok i zadzwonił- pani zeszła i już po "wymianie darów" z westchnieniem ulgi
              zdradziła mężowi,że trochę się obawiała bo nowy i odbiór osobisty, kto to, co to
              ale ok:)
          • mallina Re: Przygody na allegro 13.11.09, 21:58
            dobre;-), choc to z alfabetem Morse'a tez;-)
            z przyczyn niezaleznych nie korzystam z Allegro, raz przez kolege zakupilam
            ksiazki, odbior pod Pizza Hut w Katowicach, ale nikt nie oczekiwal ze zaprosze
            na posilek:DD
            a ksiazki przesiakniete fajkami niesamowicie:(
    • de_witch Re: Przygody na allegro 09.11.09, 13:33
      fajne.
    • Gość: tojka Re: Przygody na allegro IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 17:21
      Kupiłam kurtkę i sweter (na drugiej aukcji) od jednego allegrowicza z tej samej
      miejscowości. Często tak kupuję. Umawiam się na obiór osobisty i wiadomo, taniej
      jest, oszczędzam na przesyłce.
      Ale tym razem allegrowicz był bardziej pomysłowy niż ja :-) i dostałam maila z
      propozycją:
      kupiła pani kurtkę i sweter - koszty przesyłek wyniosą ok.20 zł, jak pani chce
      zaoszczędzić, to ja pani to osobiście podwiozę za 15 zł.

      Hmm... to mała miejscowość taksówka kosztowałaby ok. 10 zł :-)
    • princessofbabylon Re: Przygody na allegro 13.11.09, 21:54

      Zamówiłam jedną rzecz i już miesiąc czekam na to. Jeden mail do
      sprzedającego nie wystarczył, więc napisałam drugiego i
      powiedziałam, ze skoro on tak, to ja się bawić nie będę, daję
      negatywa i jakoś przeżyję te parę dyszek. Dostałam odpowiedź po
      kilku godzinach, że on był chory, że jakaś świńska grypa, że strajk
      brytyjskiej poczty i paczki zalegają w magazynach. Ok. Czekam więc.
      Zamówiłam to samo, ale u kogoś innego. Może tamta jeszcze przyjdzie.
    • Gość: ja Re: Przygody na allegro IP: *.toya.net.pl 01.12.09, 02:22
      Przypadkiem trafiłam dziś na Allegro na taki komentarz:
      "Kiedyś, gdy będę już za stary by handlować na Allegro, zasiądę przy
      kominku, zapalę fajkę i opowiem wnukom o aukcji z Tym człowiekiem!!!
      To Lśniący Diament wśród allegrowiczów!!!"
      Rozwalił mnie :-)
      • fal.la Re: Przygody na allegro 01.12.09, 08:50
        też widziałam ten komentarz, bo robiłam transakcję z tym
        człowiekiem...A z moich przygód to wystawiałam bieliznę nową,
        niuzywaną z metkami,a dostałam maila od gościa zebym mu wysłala
        swoje uzywane i nieprane majtki, on zapłaci ile trzeba...:-/
        • gazeta_mi_placi Re: Przygody na allegro 01.12.09, 08:55
          W czym problem?
          Ile sobie policzyłaś za zużyte?
        • baba67 Re: Przygody na allegro 01.12.09, 10:08
          Dasz mi namiat na goscia:-)? Pliiiiiiiz
          Z moich przygod wybiore najfajniejsza. Od dluzszego czasu szukalam wydawnictwa
          typu omnibus(trzy albo 2 powiesci w jednym). Zaczelam wlasnie zbierac powiesci
          tej pani i kazda czesc omnibusa mnie by uszczesliwila. W wielkim zatem
          podnieceniem wytropilam rzeczone cudo po cenie bardzo OK sfotografowane w
          towarzystwie dwoch omnibusow z tej samej serii, . Pomyslalam sobie z lekkim
          zalem, ze juz poszly a wlascicielowi nie chcialo sie zdjecia zmieniac.
          Kupilam wystawiona ksiazke choc oplata za przesylke wydala mi sie troche zbyt
          wysoka ale co tam.
          Po tygodniu przychodzi wielka paka...ze wszystkimi trzema:-)))
      • heca7 Re: Ja taki dostałam:) 01.12.09, 08:55
        Wystawiony przez użytkownika "cowboy luke".
        • fal.la Re: Ja taki dostałam:) 01.12.09, 12:24
          Oczywiście majtek nie wysłałam bo stwierdziłam ze to jakis zboczek,
          a takich sie obawiam. A to juz bylo bardzo dawno jakies 5 lat temu
          • hania_jk Re: Ja taki dostałam:) 01.12.09, 18:09
            Koleś, który umówił się ze mną na odbiór osobisty), na pożegnanie popatrzył mi w oczy i zaniżonym, ściszonym głosem wyrzekł:
            - Od dzisiaj będę bardzo uważnie śledził pani aukcje na Allegro.
            Historia ta nie miała jednak dalszego ciągu, hehe.
            • gazeta_mi_placi Re: Ja taki dostałam:) 01.12.09, 20:59
              A przystojny był?
              • grave_digger Re: Ja taki dostałam:) 02.12.09, 19:29
                kiedyś wystawiłam portrety na allegro, że rysuję na zamówienie, i napisał do
                mnie gościu z całą listą co mam mu narysować, czym, jak, jakie rozmiary, bo on
                chce się dostać na akademię plastyczną i jest mu to potrzebne!!! aaaaaaaa
      • Gość: Never Re: Przygody na allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 15:31
        hahaha mnie też to rozwaliło, tym bardziej jak zobaczyłem u siebie
        taki komentarz
    • Gość: 3,14-Roman Re: Przygody na allegro IP: *.147.104.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.12.09, 21:06
      Co do tych majtasów, to taki offtop.

      Koleżanka siostry jechała kiedyś pociągiem (wracała z jakiejś wycieczki) z torbą pełną ubrań. Dziewczyna zasnęła na jakiś czas, obudziła się, po jakimś czasie zorientowała się, że ktoś grzebał w jej torbie. Nic nie zginęło- złodziej nie zabrał ani pieniędzy, ani dokumentów, ani żadnych ubrań... poza bielizną. Co ciekawsze, te nieużywane zostawił :)))))))))))))

      Ciekawe, czy je potem opchnął na Allegro czy przeznaczył na potrzeby własne.
      • gazeta_mi_placi Re: Przygody na allegro 02.12.09, 22:02
        Myślicie,że zużytą bieliznę można wystawić legalnie na Allegro?
        Bo jeśli tak to mam pomysł na super biznes :D
        Ile liczyć sobie za używane majtki?
        Czy więcej niż za używane stringi?

        :D
    • speedy13 Re: Przygody na allegro 03.12.09, 13:09
      Mnie nieodmiennie bawią opisy sprzedawanego przedmiotu brzmiące mniej
      więcej w takim stylu: "Gramofon w stanie idealnym, 100% sprawny,
      brak igły i paska napędu, dioda POWER nie pali się, pokrywa nadpęknięta
      w dwóch miejscach
      "
      • gazeta_mi_placi Re: Przygody na allegro 03.12.09, 20:03
        ""Gramofon w stanie idealnym, 100% sprawny,
        brak igły i paska napędu, dioda POWER nie pali się, pokrywa nadpęknięta
        w dwóch miejscach"

        Mówiąc slangiem z Onetu oplułam monitor :D
        • heca7 Re: Przygody na allegro 03.12.09, 20:10
          Zdarza mi się kupować rzeczy dla dzieci na A. I żeby nie tracić czasu wpisuję
          wybraną frazę np: NEXT.
          Po czym wyskakują aukcje typu: Ładna bluzeczka JAK next/ Śliczne spodenki NIE
          next. Wrrr
      • baba67 Re: Przygody na allegro 03.12.09, 20:18
        Polecam watek na BIUSCIASTE pt Kwiatki z allegro. Tam to sie mozna posmiac
        dopiero. Opis cudny elegancki staniczek z najwyzszej polki cudnie otula biust .
        Stan bardzo dobry. A pod spodem-zdjecie jakiejs wyplowialej lub przebarwionej
        szmaty..
        • gazeta_mi_placi Re: Przygody na allegro 03.12.09, 20:26
          Widać nie znasz się na najwyższej półce,hihi...
      • nessie-jp Re: Przygody na allegro 03.12.09, 20:31
        > 100% sprawny,
        > brak igły i paska napędu, dioda POWER nie pali się,

        Czasem przeglądam aukcje sprzętu elektronicznego i rozwalają mnie opisy w stylu:
        "Sprzedam komórke zepsutą bo nie działa". Albo: "Sprzedam Nokie w pełni sprawna
        tylko nie włancza sie"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka