13.11.09, 13:28
Przyznam ,ze nie rozumiem tego zjawiska.
Życzenia najlepszego i takie tam... z okazji imienin.
Ale że co? Gratulują nam, ze rodzice byli na tyle inteligentni,
że dali nam JAKIEŚ imię? Zdaje się że jest to ustawowy obowiązek?
Więc o co kaman?
Rozumim urodziny, jest to uczczenie wysiłku dla rodzica
a i podziwu okazanie,ze mimo tylu utrudnień,
człowiek JESZCZE żyje i daje radę...
Ale imieniny?
Najgorszą formą imienin są imieniny w pracy.
Część osób czuje się zobowiązana do przynoszenia tego dnia
ciast i robienia kawy pozostałym pracownikom
- pozostali pracownicy czują się zobowiązani do robienia zrzutek i
przynoszenia prezentów.
Toż to , nigdy niekończący się festiwal!!!
A najgorzej jest gdy musimy biec z życzeniami z kawą w ręku gdy przychodzi klient.
Reszta się bawi dialogami o pogodzie a my obskakujemy klientelę
i ani kawy, ani ciasteczka ani dialogu o pogodzie...
do d..z tako roboto...
;-[
Obserwuj wątek
    • misiania Re: imieniny 13.11.09, 13:39
      z organizowania prywatnych imienin wymiksowałam się po angielsku,
      unikając uczestnictwa w tego rodzaju imprezach u znajomych, co
      zwolniło mnie z obowiązku robienia własnych. w firmie na szczęście
      nikomu nawet na myśl nie przejdzie wyczynianie takich gupot, jak
      świętowanie imienin w gronie współpracowników :)))
      • misiania Re: imieniny 13.11.09, 13:43
        dodam jeszcze, że nie ma w naszej firmie zwyczaju organizowania
        wyjazdów integracyjnych ani szkoleń wyjazdowych, tylko co jakiś czas
        przychodzi pan od behape i nam robi wykład :)))
        • drzejms-buond Re: imieniny 13.11.09, 13:45
          O! pracujesz w Anglii?
          • misiania Re: imieniny 13.11.09, 13:48
            Niemal :))))
            • drzejms-buond Re: imieniny 16.11.09, 09:37
              misiania napisała:

              > Niemal :))))

              Niemal? Niemal w Anglii? Hmmm,,, to będzie gdzieś na KANALE LAMĄSZ?
              Wyspa Dżersji? wyspa Dżersji jest NIEMAL angielska.
              Tak, to chyba
              tam...
    • kub-ma Re: imieniny 13.11.09, 13:50
      Dwa razy w życiu przerabiałam imieniny w pracy. Uff. U mnie akurat to
      niezłe wyzwanie logistyczne. Dobrze, że mam na tyle popularne imię, że
      znalazła się jeszcze jedna ofiara tego zwyczaju.
      • drzejms-buond Re: imieniny 13.11.09, 14:01
        no tak, tylko wtedy...prezenty tańsze...
        ;]
        • kub-ma Re: imieniny 13.11.09, 14:20
          Niby tak, ale szczerze mówiąc to wolałabym nawt dopłacić byle nie
          szarpać się z tym całym majdanem.
        • Gość: ;) Ymenyny, ymenyny IP: *.cable.smsnet.pl 13.11.09, 14:25
          Taniość przede wszystkim. Imieniny to diabelskie nasienie, mają słuszność
          Ślązacy, że ich nie obchodzą - dla mnie to od zawsze symbol nudnej posiadówy u
          cioci z bigosem, sałatką, herbatą i keksem, dopiero potem alkoholem. Jak ktoś
          zaprosi to celebruję, jak ma pretensje, że ja nie robię fety - nie przychodzę i
          nie celebruję jego. Póki co w dzień moich imienin nigdy nikt się nie wprosił z
          flaszką, przeca bym nie wyprosił:)
          • thorgal_aegirsson Re: Ymenyny, ymenyny 13.11.09, 19:38
            Gość portalu: ;) napisał(a):

            > Taniość przede wszystkim. Imieniny to diabelskie nasienie, mają słuszność
            > Ślązacy, że ich nie obchodzą

            True... :)
          • izqa22 Re: Ymenyny, ymenyny 16.11.09, 10:15
            hehe, racja, jam ze Śląska i w d.... mamy imieniny :) choć każdy
            ślązak pewnie i tak wie, kiedy je obchodzi ;)
            fascynuje mnie fakt że w Wielkopolsce imieniny obchodzi się bardziej
            niż urodziny nawet! głupota moim zdaniem...
    • Gość: Agi Re: imieniny IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 13.11.09, 15:24
      A najbardziej dziwaczne jest to, że imieniny, powiedzmy Agnieszki, są kilka razy
      w roku. Czyli na dobrą sprawę powinno się je obchodzić kilka razy, tak? Czym się
      np. Agnieszka kwietniowa różni od styczniowej? I potem wychodzą takie hece, że
      ktoś do mnie startuje z życzeniami, ja nie wiem o co chodzi i bywam
      nieprzyjemna, sądząc, że to jakis głupi żart, a delikwent po prostu zobaczył w
      kalendarzu, że dziś jest Agnieszki.

      Pracowałam kiedyś w firmie, w której pierwszego dnia trzeba było podać
      sekretarce datę swoich imienin - i nie było tłumaczenia, że ktoś nie obchodzi.
      Oni musieli kupić kwiatek i koniec!
      • heca7 Re: imieniny 13.11.09, 23:00
        A ja miałam wczoraj imieniny;)
        Ogólnie jestem bardziej przywiązana do urodzin.
        • maitresse.d.un.francais Re: imieniny 13.11.09, 23:19
          Kalendarz mi mówi, żeś Renata. Witold ewentualnie. ;-)
          • misiania Re: imieniny 13.11.09, 23:24
            żeby nikogo nie ukrzywdzić - Wiren i Renold. piękne imiona :))))
          • heca7 Re: imieniny 13.11.09, 23:28
            Jam ci Renata;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka