myszka_211
18.02.04, 12:39
Nie wiem czy był już podobny wątek, ale rozpoczynam nowy...
Chodzi mi o rzeczy znalezione w produktach spozywczych nie mające nic
wspólnego z czymś do jedzenia.
Ostatnio jadłam chleb razowy ze śliwka i w ostatniej kromce znalazłam
śrubę... dobrze że nie złamałam sobie zęba, bo biorąc kęs chlebka akurat ją
ugryzłam bleeee.
zadzwoniłam do piekarni z podanego na opakowaniu telefonu i zrobiłam awanti :)
Jeszcze tego samego dnia przyjechał do mnie przedstawiciel firmy z paczuszką
na przeprosiny ; dwa ciasta i kawa :) porządna firma - pomyślałam - dbają o
klienta heheh
na opakowaniu chlebka napisali :"bez konserwantów" zapomnieli dodać uwaga na
śrubki :)
macie podobne zdarzenia? piszcie