Dodaj do ulubionych

znalezione w jedzeniu

    • Gość: myszka_211 Re: znalezione w jedzeniu IP: *.laser.com.pl 26.02.04, 14:06
      tyle świństwa w jedzeniu - kto by pomyślał???
      trzeba uważać nawet co podajemy dzieciom, bo nie daj Bóg by na coś natrafiły
      • Gość: mgrinz Re: znalezione w jedzeniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 07:17
        srubka z w zupie grochowej w barze mlecznym "miniaturka" w poznaniu
        ul. matejki. od tamtego zdarzenia nie moge sie przemóc i zrezygnowalem z usług
        tego wykwintnego lokalu. obecnosc srubki tlumacze tym, ze bar byl swiezo po
        remoncie, i - tu uwaga - zasługuje na swoją nazwę - srubka była faktycznie mala.
        pozdr.
    • Gość: mazio Re: znalezione w jedzeniu IP: *.stacje.agora.pl 27.02.04, 14:56
      Ja to znalazłem robala w wódce.
      Wódeczka nazywała się ... tequila czy jakoś tak.
      Paskudztwo ;-)
    • Gość: magda010 Re: znalezione w jedzeniu IP: 80.48.238.* 27.02.04, 15:35
      Jadłam pitę na dworcu we Wrocławiu i w połowie zauważyłam małe robale, takie
      muszkowate. Poszłam grzecznie z reklamacją i pani chciała dać mi na przeprosiny
      następną pitę. Ale powiedziałam, że wolę zwrot gotówki...
      Poza tym kiedyś ugryzłam kawałek szkła w bułce.
    • takataka Re: znalezione w jedzeniu 27.02.04, 15:44
      Przed chwilą rozpakowałam kawę mieloną, w trakcie przesypywania do puszki coś
      błysnęło. Wyanalizowałam złotą obrączkę z grawerowanym napisem " Maria*Jan
      24.10. 1981 rok. Może ktoś wie co mam zrobić.
    • Gość: anna_geras Re: znalezione w jedzeniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 17:01
      producenci zywnosci nie maja litosci!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=9498529
      a niby to cale jedzenie dla dzieci jest robione w sterylnych warunkach hehe
    • Gość: mia87 Re: znalezione w jedzeniu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.04, 18:08
      moj znajomy spokojniutko jadl chleb, a tu nagle... obrączka. pewnie wysmykla
      sie jakiemus roztargnionemu piekarzowi, moglo sie skonczyc tragicznie
    • Gość: mia87 Re: znalezione w jedzeniu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.04, 18:09
      znalazlam kiedys w popularnym grzesku kawalek metalu, malo brakowalo a
      polamalabym zeba
      • Gość: Pauli Re: znalezione w jedzeniu IP: *.chello.pl 27.02.04, 18:22
        Ze znaleziona obraczka to problem, potem zona zrobi mezowi awanture, ze ja
        zdjal, bo podrywal jakas pania:).
        Trzeba by zadzwonic do producenta, zlikalizowac fabryke/pakowarnie i odeslac
        znalezisko... Na miejscu szybciej znajda wlasciciela
        pzdr
    • kangur4 Re: znalezione w jedzeniu 27.02.04, 19:12
      Moja mama, zanim mnie urodzila, czyli za czasów komuny, pracowała w zakładach
      cukierniczych 22 lipca d. E. Wedel. Opowiadała, że ponieważ hala produkcyjna
      miała dziury w dachu, zamieszkały w niej gołębie, które srały prosto do
      kuwertury czekoladowej.
      Na pocieszenie dodawała, ze i tak prawie wszystko szło na eksport...
    • Gość: miśmiriśmiś Re: znalezione w jedzeniu IP: *.gdansk.agora.pl 27.02.04, 19:39
      pieczarka w drożdżówce, włosy lodziarki w lodach, karaluch w zupie
      • Gość: miśmiriśmiś Re: znalezione w jedzeniu IP: *.gdansk.agora.pl 27.02.04, 20:09
        Jeszcze mi się przpomniało.
        Na OHP to było w NRD. Przyjechaliśmy zgłodniali, po 32 godzinach podróży.
        Stołówka była w na 3 piętrze baraku w którym mieszkaliśmy pod li i jedynie
        dachem z blachy. Gorąco jak w piekarniku. Pierwszy raz w życiu zobaczyłam wtedy
        (był 1986 r) serki topione w pudełkach. Bardzo chciałam spróbowac, ale
        studenci, którzy kończyli turnus ostrzegli nas, że stoją te serki już od
        miesiąca. Mimo to otworzylismy pudełka. W środku kłębiły się robale żywe.
        Poszliśmy z pretensją do naszego tłumacza. Bał się chyba dyplomatycznego
        konfliktu, bo ofuknął nas, że to ser francuski, dla smakoszy i kto nie chce,
        niech nie je. Kurteczka, nikt nie został z nasb enerdowskim Francuzem.
    • aallicja Re: znalezione w jedzeniu 29.02.04, 15:14
      Bardzo smakowity wątek ;D
      Przyjechała kiedyś do mnie kuzynka, którą zaprosiłam na zapiekankę. Był oto
      dawno temu i ona zapiekankę jeść pierwszy raz w życiu miała. Jakież było nasz
      zdumienie, gdy z bagietki 2 kawałki sznurka /takiego do snopowiązałki/ zębami
      wyciągnęła... Zapiekanek dziewczę już nie jada.
      Mojej koleżanki babcia w chlebie zaś grzebień znalazła.
      A ja w bułce "z nasionami" kamyki białe a la żwirek na podjeździe.
      Czego nikomu nie życzę.
    • michalroman Re: znalezione w jedzeniu 29.02.04, 22:55
      Wczoraj robiliśmy z żoną pizzę. Już prawie wszystko było gotowe, zostało jeszcze zetrzeć ser i włożyć do piekarnika. Rozkrajam więc opakowanie (zassana czerwona folia) goudy kupionej dzień wcześniej w Carrefour Wileńska i ...po całej kuchni rozniósł się obrzydliwy smród wymiocin. Ser miał dziwnie biały jak na goudę kolor, a intensywny fetor jaki wydzielał spowodował, że od razu trzeba było wyrzucić śmieci do zsypu.
      Gratulacje dla Carrefour Wileńska za udaną rewitalizację produktu. Straciliście klienta.

      ---
      Z powodu opóźnienia płatności ostatniej faktury, usługa sygnaturki została zawieszona do momentu uregulowania należności.
    • Gość: myszka_211 Re: znalezione w jedzeniu IP: *.laser.pl 01.03.04, 15:48
      teraz uwazam na wszystko totalnie na wszystko i czekam na cos nietypowego - by
      zareklamowac i zgarnac odszkodowanie hehhhehhehehhhehee
    • Gość: myszka_211 Re: znalezione w jedzeniu IP: *.laser.com.pl 04.03.04, 09:49
      no kochani, to juz wszystko co pamietacie? ostrzegajmy się przed jedzeniem na
      pozor normalnych produktów, ten wątek nie może umrzeć


      pozdrawiam myszka_211
    • Gość: .sc. Re: znalezione w jedzeniu IP: 62.111.185.* 04.03.04, 13:14
      moja kolezanka pare lat temu jedząc bułke zakupioną w szkolnym bufecie odkryła
      po kilku ugryzieniach ze w owej bułce coś sie rusza po otworzeniu jej okazało
      się ze znajdują sie w niej małe białe glizdy (mączniaki)mniam mniam,
      inna sytuacja--
    • Gość: Aloes optimal szklane kryształki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.15, 20:43

      Aloes optimal z super-pharm

      Na stronie facebook znajduje się informacja o produkcie w którym znaleziono "szkiełka czy kryształki" jeśli kupiliście ten produkt to lepiej oddajcie do sklepu albo wylejcie:
      www.facebook.com/photo.php?fbid=877638962308001&set=o.154369337218& type=1&theater

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka