Dodaj do ulubionych

Kawały, których nie rozumiecie

    • kikimora78 Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 02:05
      akurat go rozumiem, ale jest zajebisty to napiszę:
      płyną sobie dwa śledzie i jeden pyta drugiego:
      -ty, o czym myślisz?
      -o tym, że chciałbym mieć długie włosy
      -a po co ci długie włosy?
      na to śledź rozmarzonym głosem mówi:
      -a tak bym je sobie za uszy zakładał...
      • Gość: kawal aż Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.multi-play.net.pl 02.04.10, 03:24
        Dzieki za kupe smiechu po nocy:) Mam nadzieje, ze rano mi oczy nie pekna;)


        Żona wysyła męża do sklepu:
        - Kup parówki, jak będą jajka to kup 10.
        Mąż w sklepie:
        - Są jajka?
        - Tak.
        - To poprosze 10 parówek.

        • Gość: grapefruit Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.sd.sd.cox.net 02.04.10, 04:46
          - Dlaczego Halina ma mak miedzy zebami?
          - Bo sie zabawiala z Edkiem, ktory wczesniej kopulowal z Jozkiem, ktory rano
          jadl makowiec.
    • Gość: goscn Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.phlapa.fios.verizon.net 02.04.10, 03:43
      W lesie zyly sobie zwierzatka, a wsrod nich bardzo szanowany mis. Pewnego dnia
      zajaczek dostal wezwanie do wojska. Bal sie stawic przed komisja i poszedl do
      misia po rade.
      - misiu, misiu, jak mam uniknac wojska?
      - utnij sobie uszy, to cie zdyskwalifikuja
      - jak to, moje uszy? to niemozliwe
      - nie widze innej mozliwosci
      Zajaczek usluchal madrego misia, odcial sobie uszy i rzeczywiscie zostal wyslany
      przez komisje z powrotem do lasu.
      Tydzien pozniej takie samo wezwanie dostal lis. Rowniez udal sie do misia po porade.
      - misiu, misiu, jak ma uniknac wojska?
      - utnij sobie kite, to cie zdyskwalifikuja
      - jak to, moja kite? to niemozliwe
      - nie widze innej mozliwosci
      Lis usluchal modrego misia, odcial sobie kite i rzeczywiscie zostal wyslany
      przez komisje z powrotem do lasu.
      Tydzien pozniej wezwanie do wojska dostal sam mis. Nic nikomu nie powiedzial,
      odcial sobie ch... i poszedl na komisje. Slad po nim zaginal, wiec zwierzatka
      zaczely go szukac. Znalezniono go martwego, powieszonego na galezi drzewa.
      Zajaczek podbiegl do denata i przyuwazyl kartke lezaca pod cialem. Na kartce
      napisane bylo "niedzwiedz nie przyjety do wojska z powodu plaskostopia".
      • Gość: ;) Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.cable.smsnet.pl 02.04.10, 12:29
        Biedny miś (by Jerzy Dobrowolski).
    • Gość: grapefruit Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.sd.sd.cox.net 02.04.10, 04:50
      Wpada baca do gabinetu lekarskiego trzymajac sie za krocze i krzyczy:
      - Rozerwalem sobie worek!
      Lekarz pyta:
      - mosznowy?
      Baca:
      - ni, nimom.
      • Gość: sota Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 87.236.82.* 02.04.10, 06:34
        tego typu:
        lekcja historii - nauczyciel pyta o znanych politykow miedzywojennych,
        - a Moscicki?
        pytana:
        - mam, ale jeszcze malutkie
      • Gość: xxx Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 80.54.133.* 02.04.10, 08:33
        Worek mosznowy rozłożył mnie na łopatki:D
    • intrygantka1 Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 06:33

      > pamiętam, niedawno temu pół godziny myślałam intensywnie o co
      chodzi w tym:
      > - Skąd masz topór?
      > - Królowa elfów mi dała.
      > - Czad. A topór skąd masz? ...
      >
      >
      > Z kolei kumpel głowił się nad tym:
      > Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie picie,
      dach nad
      > głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była
      druga wyspa,
      > pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codziennie wieczorem obserwował
      je gdy
      > wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie
      mógł płynąć,
      > gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie
      było mu
      > milsze niż sex...
      > Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z
      drugiej
      > wyspy, podeszła do niego złota żabka.
      > - Cześć - mówi - Jestem złota żabka. Mogę spełnić Twe jedno
      życzenie. Jedno i
      > tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
      > Gość się popatrzył i mówi:
      > - Je.bnij mi tu proszę mostek!
      > Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
      > - Toś kur.wa wydumał..

      bosz.... popłakałam się ze śmiechu. Nad obydwoma. Dzisiaj sprzedam
      je chyba dalej. No, nie mogę :D. Dobrze tu zajrzeć z rana. Dzięki -
      już dawno tak się nie śmiałam. Jejku..., no,nie mogę...Nie mogę się
      opanować. Pewnie będę z nich ryła cały dzień :)
      • Gość: frommert Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 193.201.167.* 02.04.10, 09:32
        no to jeszcze porcja:
        Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał
        pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka
        i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i
        tak jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go
        mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i
        nieraz
        - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk -
        jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A
        na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał
        przez niedomknięte okno.
        Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z
        lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co..

        Spotykaja sie dwa psy i jeden mowi:
        - Wiesz, szczekalem...
        Na to drugi odpowiada:
        - A ja szcze moczem.

        mój faworyt:
        Młoda, sympatyczna dziewczyna szuka romantycznego, młodego chłopaka,
        który będzie mógł zabrać ją na dalekie, egzotyczne wakacje. Anal nie
        wchodzi w grę.


        mam jeszcze kilka naprawdę dobrych, jak chcecie to piszcie...

    • chicot Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 08:36
      Co to jest?
      Nie dzwoni nie mieści się dupie?


      Ruska maszynka do dzwonienia w dupie.
      • 7_of_9 Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 09:57
        Bolszewicy postanowili napisać własną Biblię. Zaczynała się tak:
        "Snaczała nie było ni ch..a. Tolko Lienin szagał po Moskwu..."

        W jednej z rosyjskich szkół przygotowywano sie do wizytacji. najgorsi uczniowie musieli gwałtownie poprawić wyniki w nauce. Wszystko szło dobrze, oprócz prób nauczenia Stiopy fizyki. nie mógł niczego pojąć. Przerabiano właśnie rozdział o elektrostatyce i zdesperowany nauczyciel tłumaczy Stiopie: "Widzisz to tworzywo? Jak potrzesz szmatką, to się naelektryzuje. To tworzywo to ciełułoid /celuloid/". Ale Stiopa nie mógł zapamiętać. To nauczyciel tłumaczy: "Stiopa, wyobraź sobie, że jesteś sma na sam z dziewczyną... Przytualcie się, obejmujecie i co robisz? Ciełujesz /całujesz/! Pamiętaj, ciełujesz - ciełułoid!!"
        Przyjechała wizytacja, zaczynajac sprawdzać poziom wykształcenia uczniów i biora Stiopę do odpowiedzi. Przeprowadzają eksperyment i pytają z jakiego tworzywa jest zrobiona pałeczka w nim użyta. A Stiopa milczy. Nauczyciel dyskretnie szeptem pomaga: "Stiopa... Pamiętasz? ty, dziewczyna, sami razem... Co robisz...?!" A Stiopa: "Już wiem, jebonit!!!"

        Pewna londynska firma zamiescila w prasie ogloszenie o prace. Odpowiedzialy
        na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Hindus. Komisja przeprowadzajaca
        rozmowe kwalifikacyjną chcąc sprawdzic poziom znajomosci jezyka angielskiego
        u kandydatow, polecila, aby kazdy z nich ulozyl zdanie, ktore zawierac
        bedzie trzy slowa: green, pink i yellow.
        Na pierwszy ogien poszedl Niemiec:
        - When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that
        will be wonderful, pink day.
        Jako drugi byl Francuz:
        - When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
        Na koniec Hindus:
        - When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the
        phone and say: Yellow!
        • sootball Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 12:00
          urocze :)))
          • chicot Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 13:16
            Dziękuję, <się rumieni>

            Literówki proszę położyć na karb pośpiechu.
        • Gość: ;) Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.cable.smsnet.pl 02.04.10, 12:34
          > - When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the
          > phone and say: Yellow!

          Ach ci taksiarze:)
      • misappropriation.clause Re: Kawały, których nie rozumiecie 14.09.10, 11:47
        Poplakalam sie ze szczescia. Bog zaplac!
    • yabol428 Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 10:33
      Krążył kilkanaście lat temu taki dowcip, którego nigdy nie zdołałem zrozumieć.
      Było tam coś o dziecku z zespołem Downa, któremu ojciec mówił "Ja ci dam sanki".
      Niestety dawno to było i całego już nie pamiętam.
      • Gość: frommert Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 193.201.167.* 02.04.10, 10:48
        ja go znam, ale jest wybitnie ciężki...

        za ten - słabo rozumiany - zaliczam do swoich ulubionych:

        ...Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza. Pewnie by
        umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w
        śrubę...
        • sootball Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 12:01
          ciężki nie ciężki, dawaj!
    • Gość: guest o co chodzi w tym z toporem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 10:44
      totalnie nie kumam...
    • Gość: frommert Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 193.201.167.* 02.04.10, 10:44
      Stefan przekroczył 40-stkę. Był miłośnikiem literatury, więc kupował
      "Nową Wieś". Albowiem mieszkał w Kaznowie, niedaleko Ostrowa
      Lubelskiego. Lubił też rozwiązywać rebusy. No i raz los sprzyjał -
      wygrał tygodniowe wczasy w Ustce. Pojechał więc Stefan do Ustki,
      położył
      się na plaży i wypoczywa. Zagadnęła wnet go niewiasta. W latach
      nieco
      posunięta, ale z wyglądu przypominająca miastową:
      - Może mnie pan dymnie?
      - Nie staje mi.
      - Mam na to sposób uroczy.
      I poszli do domu kobitki. Ta wyjęła śmietanę, posmarowała Stefanowi
      przyrodzenie i zawołała:
      - Puciek!
      Wpadł pudelek i zaczął lizać Stefanowi ch***, aż mu stanął! Puknął
      Stefan damę i odszedł. Po tygodniu wraca Stefan zadowolony do
      Kaznowa.
      Wieś cała go przywitała. Wchodzi do zagrody, patrzy, a tam żonka
      zajmuje
      się inwentarzem.
      - Dawaj, Patrycja, do chałupy! Spółkować będziem!
      - Ale ci nie staje, Stefek!
      - Spoko, mam sposób. Miastowy!
      Poszli do chaty. Wyjmuje z szafki śmietanę Stefan, oblewa ch*** i
      krzyczy:
      - Reksio!
      Podbiega Reks, pies podwórzowy. Popatrzył, popatrzył i jeb...
      odgryzł
      Stefanowi ch***. Stefan tylko mruknął:
      - No wiocha... po prostu wiocha...

      Siedzą sobie na słupie 2 wróbelki, śliczny widok na łąkę na której
      pasie się krowa. Nagle jeden ptaszek mówi:
      [1] Słuchaj stary, myślisz że jak bym tą krowę przysrał to bym zabił?
      [2] Nie, no gdzie! Zobacz jaka wielka! Duma Maciejowej.
      [1] No ale jak bym tak się wzbił, i na nią spadł z wysokości, jak
      orzeł!
      [2] Nieee, no co ty! Ona chyba z tonę waży! A ty ile! Puszek.
      [1] No ale bym się wzbił... Naprawdę wysoko, i tak jej BUM między
      oczy, to by zdechła?
      [2] Nie, co ty, za wielka jest po prostu.
      [1] To zobaczymy!
      Wzbił się, leci w górę, macha skrzydełkami. Zniknął już koledze z
      widoku. Nagle odwrócił lot i pikuje, prosto w dół na krowę. Nabiera
      prędkości, krowa zadarła łeb do góry a wróbelek ją TRACH!
      Krowa fik, na bok się przewaliła i zdechła. Wróbelka odrzuciło....
      Leży nieprzytomny. Podrywa się, wskakuje na trupa i skacze.
      [2] A ty po co jeszcze po niej skaczesz!??
      [1] ŻEBRA KURWIE POŁAMĘ!!

      Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
      - Rozbieraj się i do łóżka!
      Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie
      zachowywał...
      Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa
      pozbył się
      ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z
      głowami i
      pokazuje:
      - Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!


      Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę,
      wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do
      szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała
      drewna, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po
      czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do
      obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i
      położyła je spać, sama się wykąpała,przekąsiła kromkę chleba,
      zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła
      się spać.
      Nagle zrywa sie :
      - O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!
      • Gość: max Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 15:10
        ten o Stefanie mnie rozłożył :)

        Przypomniało mi się dwa:

        Dziewczyna leży z chłopakiem na kocyku i zaczynają się romantyczne zaloty:
        Ona: połóż rękę na mym łonie
        On: a co to jest mymłon?

        ---------

        Kowalski szedł ulicą, nagle patrzy a u sąsiada powstał kort tenisowy, no i gra
        na tym korcie Agassi i Sampras.

        Te kurde sąsiad- skąd masz taki kort i tych gości?
        -A wiesz, złapałem w tym bajorku rybkę. Życzenie, wiesz no i mam.

        Kowalski poleciał po wędkę, złapał rybkę i mówi życzenie:

        -Chciałbym mieć górę złota
        Rybka na to: OK. Jutro rano masz

        Kowalski wstaje rano, patrzy przed dom a tam...niesamowita ilość błota.

        Wkurzony leci do sąsiada i krzyczy:
        - Aleś mnie zrobił w ciula, miała być góra złota a mam górę błota!
        - A ty myślałeś że ja chciałem mieć wielki tenis?



    • paulek1 Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 10:52
      A mi się podoba taki, trochę abstrakcyjny, choć łatwy do
      zrozumienia, szczególnie w formie pisemnej:

      Spotyka niedźwiedź jeża, który cos je,
      - co jesz? - pyta niedźwiedź,
      - co niedźwiedź? - odpowiada jeż,
      - co jesz jeżyku - pyta jeszcze raz niedźwiedź,
      - co niedźwiedź misiu - odpowiada jeż.
      • Gość: aldkald jeden z ulubionych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:08
        Duchowny i pasterz owiec z Australii spotkali sie podczas quizu w TV. Po rundzie
        regularnych pytan maja rowna ilosc punktow i prowadzacy daje im koncowe zadanie,
        ktore brzmi:
        "czy dacie rade w ciagu 5 minut ulozyc wierszyk z wyrazem Timbuktu?"
        Obydwaj kandydaci pograzaja sie w zadumie na 5 minut. Po tym czasie duchowny
        prezentuje swoj wierszyk:
        "I was a father all my life,I had no children, had no wife, I read the bible
        through and through on my way to Timbuktu..."
        Publicznosc w studiu jest zachwycona i juz widzi w nim zwyciezce quizu.. Wtedy
        australijski pasterz owiec wychodzi i deklamuje:
        "When Tim and I to Brisbane went, we met three ladies cheap to rent. They were
        three and we were two,so I booked one and Tim booked two..."
        • Gość: życie Re: jeden z ulubionych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:10
          Na wiejskiej potańcówie do dziewczyny podchodzi chłopak i pyta:
          - Zatańczymy?
          Dziewczyna przejechała go wzrokiem od góry na dół i mówi:
          - TERA NIE! Ale się dopytuj!!
          • Gość: atrta Re: jeden z ulubionych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.10, 11:10
            A millionaire wanted to do sth special. He decided to climb a huge mountain. He
            hired a guide and they set off. After a week on their way up they met an
            extremely beautiful girl. The millionaire wanted to go to her but the guide
            said: “ You wanna fuck her or wanna succeed?”
            “I wanna succeed” he answered and they left. The same situation happened again
            and again and as he was to spend same time with these beautiful girls he heard
            the same question over and over “ you wanna fuck her or wanna succeed? As he
            wanted to do sth special his answer was always the same “ I wanna succeed”.
            After a month as they were almost there – on the top of this huge mountain they
            suddenly met an ugly man at his late sixties, no teeth, untidy – well …
            disgusting. They came to him, he looked at the millionaire, smiled repulsively
            and said: “ Hi, I’m Sead, wanna suck me??
            • mort_subite Też po angielskiemu (możliwe błędy językowe): 02.04.10, 14:14
              Q: What do you get when you cross an insomniac, an agnostic and a
              dyslexic?
              A: Someone who stays up all night, wondering if there is a dog.
          • sootball Re: jeden z ulubionych 05.04.10, 21:38
            tylko Joanna Kołaczkowska mogłaby to zagrać jak należy :)
      • mort_subite Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 14:10
        Z tej samej grupy, jeden z moich ulubionych:

        Ona i On siedzą przy romantycznej kolacji.
        Ona: Lubię patrzyć, jak jesz...
        On (zdziwiony): A jak patrzy jeż?
    • asqe Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 11:14
      pamietam, ze kiedy bylam dzieckiem mialam taka ksiazeczke z krotkimi
      kawalami i niezmiernie mnie one bawily, np.
      -slyszy facet jakies wybuchy w szafie, zaglada a tam marynarka
      wojenna.
      -wyszedl chlop w pole, a tam w gruncie rzeczy.
      -slyszy facet tupanie za oknem, patrzy a tam biegnie sciezka do lasu.
      -wychylil sie zolnierz z okopow i cos mu do lba strzelilo.
      ale chyba tych najlepszych to juz nie pamietam.
      • Gość: natt Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 195.47.201.* 02.04.10, 11:25
        w podobnym stylu, też rozbawiało mnie za młodych lat:
        - Po co żołnierz ma płaszcz.
        - Żołnierz ma płaszcz po kolana :)
        • asqe Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 11:29
          -a co zolnierz ma pod lozkiem?
          -zolnierz ma pod lozkiem sprzatac!
          • Gość: ;) Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.cable.smsnet.pl 02.04.10, 12:44
            - Co jest najważniejsze w czołgu?
            - Nie pierdzieć.
    • dalenne Re: Kawały, których nie rozumiecie 02.04.10, 12:49
      Z serii abstrakcyjnych:

      Wchodzi facet do windy, a tam schody...
      Idzie babcia cmentarzem i strach ją przeleciał

      Albo:
      Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w
      pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun
      Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
      – Jak masz na imię?
      – Jasiu.
      – A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      – Nie.
      – A czy ty jesteś tułowiem krowy?
      – Nie.
      – A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! (zaśmiał się
      szyderczo Klaun Szyderca).
      Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten
      mu mówi:
      – Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
      – Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
      - Jasiu, nie możesz się tak poddać. Musisz jutro jeszcze raz iść do
      cyrku!
      Smutny Jasio poszedł do cyrku i pech chciał, że znów musiał usiąść w
      pierwszym rzędzie. Po rozpoczęciu występu znów na arenę wyszedł
      Klaun Szyderca i widząc Jasia podszedł do niego i mówi:
      - Widzę tutaj mojego przyjaciela Jasia! Proszę, powiedz mi, Jasiu,
      czy ty jesteś głową krowy?
      – Nie.
      – A czy ty jesteś tułowiem krowy?
      – Nie.
      – A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! - znów zaśmiał się
      szyderczo Klaun Szyderca.
      Wszyscy ludzie w cyrku zaczęli się śmiać, a Jasio, któremu zrobiło
      się bardzo przykro wrócił do domu i powiedział o wszystkim tacie.
      Jego tata na to:
      - Jasiu, jutro jeszcze raz pójdziesz do cyrku!
      - Ale tato, ja nie chcę! Tam jest Klaun szyderca, on znowu się
      będzie śmiał!
      – Nie martw sie Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz
      Ciętej Riposty. No i tak sie stało. Następnego dnia poszli Jaś i
      Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym
      rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun
      Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i
      pyta:
      – Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
      – Spierdalaj!
      • Gość: ;) Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.cable.smsnet.pl 02.04.10, 13:02
        > Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:

        www.tinyurl.pl?NoGW436b
        (wycięłoby)
    • Gość: taktoha Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.chello.pl 02.04.10, 15:28
      moja kumpela nie mogła zrozumieć tego:

      -dlaczego kobiety świecą?
      -Bo mężczyźni ręką

      Ja pare razy go spaliłam pytając:
      -dlaczego mężczyźni świecą?
      -bo kobiety ręką
    • krzychbe Re: Kawały, których nie rozumiecie 03.04.10, 09:10
      Trzy propozycje, być może zbieżne z tematem:


      1. Budzi się rano człowiek, patrzy, a spod łóżka wypływa krew. Spogląda głębiej,
      a tam... ranne pantofle.


      2. -To z kim mogę w tej sprawie rozmawiać?
      - Trzeba będzie bezpośrednio z dyrektorem Kotasem.
      - Gdzie go znajdę?
      - Na drugim piętrze, w pokoju 210 jest jego sekretariat.
      - Dziękuję.
      Idzie człowiek na drugie piętro i myśli „Żeby tylko nie przekręcić nazwiska. Bo
      Kotas to prawie jak k.u.t.a.s, więc łatwo się pomylić. Ale dam radę, pamiętać
      tylko muszę , że „o” zamiast „u” i będzie dobrze.”
      Wchodzi do sekretariatu i pyta
      - Czy mogę rozmawiać z dyrektorem Hojem?


      3. Czy ktoś widział prezesa Jagsika?

      • Gość: Ona zielona Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 77.236.0.* 03.04.10, 10:49
        Facet usłyszła że w kolicy jest prostytytka która robi facetom loda
        i jednocześnie gwiżdze wybraną przez klienta melodię.
        Udał sie do niej, powiedział na co ma ochotę, a ona postawiła
        warunek że musi być ciemno. Facet sie zgodził.
        Ale w trackie tak go sytuacja zintrygowała , bo wyszytko robi jak
        należy a nawet jednego tonu nie zfałszuje, że w końcu włączył lampkę
        która stała na stoliku obok, a tam obok lampki .... sztuczne oko.



        Pytają ślepego konia czy wystąpi w zawodoach
        a on odpowiada- nie widze przeszkód
        • Gość: zenotka Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 15:00
          o co chodzi w tym kawale? niech mi ktos wyjasni
          • Gość: Ona Zielona Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 77.236.0.* 05.04.10, 23:52
            Wyjaśnie w zamian za wyjaśnienie kawału z gościem któremu łokieć spuchł
            :))))
            • Gość: af Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.devs.futuro.pl 18.06.10, 19:51
              kurczę, nie rozumiem ani z okiem, ani z łokciem!
              • Gość: hehe Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 82.210.167.* 12.09.10, 01:17
                Mogla gwizdac, bo miala wolne usta. A usta miala wolne, bo ten pan wkladal swoj "interes", tam skad wyjela oko ;)
        • Gość: ja Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 83.232.177.* 13.04.10, 06:37
          Popłakałam się !!! :)))))))))))))))))))))))))))))))))
      • gorillon Re: Kawały, których nie rozumiecie 05.04.10, 09:09
        To, jak wątek "Kawały, których nie rozumiecie" przerodził się w wątek "Opowiem jeszcze jeden czerstwy dowcip, który mi się przypomniał" - to dopiero jest NIEZROZUMIAŁA rzecz.

        :-/
        • sootball Re: Kawały, których nie rozumiecie 05.04.10, 09:30
          Mają być dziwaczne i najlepiej abstrakcyjne, to wszystko, bo nigdy nie wiadomo
          czego ktoś akurat jeszcze nie znał, ani co go śmieszy. O sztucznym oku np. nie
          znałam, a jest przeraźliwy wielce 8)
          Mało kto się przyznaje, że sam czegoś nie zrozumiał, bardziej na zasadzie
          "ludzie mają z tym problem", ale nie przeszkadza mi to :)
          A ponieważ najbardziej cenię sobie konstruktywną krytykę, gorillionie, wrzuć
          kilka świeżych bułeczek :))
          • malinova14 Re: Kawały, których nie rozumiecie 05.04.10, 14:14
            Stary debilny dowcip :D (dawniej moj ulubiony)

            Pani do Jasia w szkole pokazujac na nietoperza pyta:
            Jasiu co to jest?
            toperz -odpowiada Jasio
            Pani:nie Jasiu to jest nietoperz
            Jasiu:jak nietoperz to co?
            • czwarty.wymiar Spaliłaś 06.04.10, 08:59
              malinova14 napisała:
              ...
              "> Pani:nie Jasiu to jest nietoperz"
              Odpowiedź Pani miała brzmieć jak zaprzeczenie "toperza". Inaczej kawał jest ewidentnie spalony.
              • Gość: Iwona Re: Spaliłaś IP: *.chello.pl 06.04.10, 09:27
                Spalone jak nic. Powinno brzmieć mniej więcej tak:

                Pani do Jasia w szkole pokazujac na nietoperza pyta:
                Jasiu co to jest?
                toperz -odpowiada Jasio
                Pani:nie Jasiu to nietoperz
                Jasiu:jak nie toperz to co?
                • wariant_b Re: Spaliłaś 06.04.10, 13:30
                  Albo tak: Jasiu z tatą na spacerze.
                  - Tata, toperz!
                  - Nietoperz, synku, nietoperz!
                  - Tata, dźwiedź!
                  - Niedżwiedź, synku, niedźwiedź!
                  - Tata, wiasta!
                  - Gdzie wiasta, synku, gdzie wiasta?
      • veteran Re: Kawały, których nie rozumiecie 06.03.11, 01:09
        > 3. Czy ktoś widział prezesa Jagsika?

        Zadajesz pytanie znajomemu:

        "Jak się będzie mówić na pannę, córkę profesora o nazwisku Jemga?"

        "Jemgówna."

        "Smaczego!"
        • diuszesa Re: Kawały, których nie rozumiecie 07.03.11, 17:45
          Hehe, byłoby dobre, gdyby nie to, że w języku polskim nazwiska zakończone sylabą ze zgłoską -g, -k urabia się do formy panieńskiej za pomocą formantu -anka. Czyli powinno być: Jemżanka, Wilżanka. Właśnie po to, by uniknąć tych "gówien".
          • milamala Re: Kawały, których nie rozumiecie 07.01.17, 01:14
            diuszesa napisała:

            > Hehe, byłoby dobre, gdyby nie to, że w języku polskim nazwiska zakończone sylab
            > ą ze zgłoską -g, -k urabia się do formy panieńskiej za pomocą formantu -anka. C
            > zyli powinno być: Jemżanka, Wilżanka. Właśnie po to, by uniknąć tych "gówien".
            >

            Nie tak brzmi ta zasada. Chodzi o zenskie nazwiska ktore w formie meskiej koncza sie na "a", dla panien koncowka brzmi "anka" dla mezatek "yna".
        • milamala Re: Kawały, których nie rozumiecie 07.01.17, 01:09
          Zadajesz pytanie znajomemu:

          "Jak się będzie mówić na pannę, córkę profesora o nazwisku Jemga?"

          A znajomy odpowie prawidlowo: Jemgowianka i spali dowcip.

          "Jemgówna."

          "Smaczego!"
    • Gość: gosc Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.range86-144.btcentralplus.com 06.04.10, 23:04
      przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba,irytuje a nie smieszy
      • sootball Re: Kawały, których nie rozumiecie 07.04.10, 00:45
        To może tak:
        Przychodzi potwór do lekarza, a tu lekarz już zjedzony.
        • Gość: yyyyy Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.10, 15:05
          a o co chodzi w tym no o co???
          Podchmielony facet wchodzi późnym wieczorem do spożywczego. Rozgląda
          > się,
          > rozgląda...mija 5 minut, 10...20.... W końcu facet pyta:
          > - Czy jest szampon dla psów?
          > - Dla ilu? - odpowiada sprzedawca.
          > - Dla dwóch oczywiście.
          >
          • Gość: janko Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 18:39
            Wchodzi turysta do autobusu, a kierowca też był w trampkach :-D
            • Gość: upierzonażaba Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.10, 13:48
              Wiele osób się śmieje a na pytanie czy rozumie dowcip, robią wielkie oczy i
              udają bystrzaków:D

              Teleturniej.Prowadzący pyta blondynkę:
              -Myli się tylko raz
              -Brudasy?

              Wiadomość z ostatniej chwili:
              Freddie Mercury nadal nie żyje
    • kirke18 Re: Kawały, których nie rozumiecie 13.04.10, 10:04
      Dowcip o łokciu jest stary, ale że niekomplettny to niezrozumiały:

      "Faceta bolał łokieć, poszedł do lekarza, a ten od drzwi mu mówi:
      -Masz pan chory łokieć!
      Chłop się nieco wnerwił i poszedł do drugiego lekarza, a tamten też:
      -Łokieć masz pan chory!
      No to poszedł do trzecieggo gabinetu, a tu mu mówią, że mają super
      komputer, który wykrywa każde schorzenie po analizie moczu. Chłop
      pomyślał, że maszynę przechytrzy i do buteleczki zlał:
      mocz żony, mocz córki, olej silnikowy i trochę własnej spermy, oddał
      do analizy i na drugi dzień dostał wydruk z koputera:
      -żona ma nadżerkę III stopnia,
      -córka w drugim miesiącu ciąży,
      -w samochodzie olej do wymiany,
      -A TY SIĘ PRZESTAŃ ONANIZOWAĆ, BO MASZ CHORY ŁOKIEĆ!"
      • chvj Re: Kawały, których nie rozumiecie 21.04.10, 19:43
        No to opowiedz wreszcie ten kompletny!
    • mamabuly Re: Kawały, których nie rozumiecie 14.04.10, 23:13
      Te kawały są przyznam się dośc zrozumiałe w porównaniu z kawałem,
      który jest mi opowiadany od roku ok 4razy dziennie, a z którego mam
      obowiązek się smiać. W sensie, że matka ma wiele obowiązków do
      sprostania, a to jeden z nich. I leci to tak:
      Puk puk - kto tam? - pomidor
      - jaki pomidor?
      puk puk - kto tam? - banan
      - jaki banan?
      - banan bo nie chciałaś wpuscić pomidora!

      To by było na tyle po za tym, że czasem występuje większa ilość
      warzyw niż w tej wersji i warzywa się opowiadającemu mieszają, a na
      koniec jeszcze trzeba zgadywać kogo nie chciałaś wpuścić po tym jak
      już wszystkie warzywa zapukały, a ty sama czujesz się jak rozgotowany
      kalafior.
      • elpik Re: Kawały, których nie rozumiecie 16.04.10, 12:33
        Zagadka po której inaczej spojrzycie na łysiejących facetów:

        - od czego facetom robią się na głowie zakola?
        - od nóg
        • Gość: taktoha Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.chello.pl 16.04.10, 13:36
          że niby kolanami te zakola wycierają?
          • elpik Re: Kawały, których nie rozumiecie 16.04.10, 13:47
            Nie, myśl dalej.
        • monalajza Re: Kawały, których nie rozumiecie 16.04.10, 13:51
          dobre:)
          • wszedlem Re: Kawały, których nie rozumiecie 19.04.10, 12:37
            W zasadzie ten dowcip trzeba pokazac, ale licze na Wasza wyobraznie.


            Wybierajac sie rano do pracy w polu, rolnik Stefan poprosil swa
            zone, by przygotowala mu jak co dzien dwie bulki z szynka. Bedac juz
            na miejscu zjadl jedna z bulek, a druga polozyl przy kamieniu. Kilka
            godzin pozniej Stefan zglodnial, udal sie po druga bulke, ale ku
            swemu zdziwieniu stwierdzil, ze kanapka zniknela. “hmm, dziwne” -
            mysli rolnik - “zywej duszy caly dzien nie widzialem”. Nastepnego
            dnia historia sie powtarza, Stefan wzial dwie bulki, jedna zjadl,
            druga zostawil przy kamieniu i kilka godzin pozniej zauwazyl, ze
            jego kanapka “nog dostala”. Tego juz bylo za wiele. W trzeci dzien
            Stefan pierwsza bulke zjadl, druga pozostawil przy kamieniu i
            zamiast rozpoczac prace, zaczail sie za krzakiem i czeka na
            bezczelnego zlodziejaszka. Uplywa troche czasu, Stefan lekko
            zniecierpliwiony sie za krzakiem kreci i nagle widzi na niebie
            wielkiego orla, ktory szybujac coraz nizej zatacza kola nad
            rzeczonym kamieniem. Nagle orzel nurkuje,porywa bulke Stefana i
            odlatuje w kierunku niedalekiej polany, a Stefan nie myslac wiele
            lapie kose i rzuca sie w pogon za zlodziejem. Biegnie Stefan w
            tempie szalenczym by porachowac sie orlem – gnojkiem i chwile
            pozniej widzi, ze ptaszysko wyladowalo na srodku polany. Stefan
            przystanal, zeby ocenic co jest grane… Patrzy, a orzel rozlozyl
            dziobem bulke na dwie, szynke wyrzucil, ujal polowki w szpony i trac
            sie bulkami z maslem po klacie krzyczy: “AAA! Ale jestem
            poj.ebany!”
    • Gość: kaelios Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.128.117.196.static.crowley.pl 20.04.10, 13:26
      Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat
      łapówkarstwa.
      Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za
      łapówki kupić BMW?"
      Celnik na polsko - niemieckiej granicy odpowiada:
      - Dwa, trzy miesiące.
      Celnik na polsko-czeskiej granicy:
      - Noo, z pół roku.
      Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
      - Dwa, trzy lata.
      Komisja zadziwiona:
      - Tak długo?
      Celnik ze "ściany wschodniej":
      - Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma
      ...

      sporo fajnych jest na www.besty.pl
      • model.testowy Re: Kawały, których nie rozumiecie 20.04.10, 21:54
        Rzeczywiście, kompletnie niezrozumiały...
        Chciałeś zareklamować stronkę ale głupio ci było wkleić samego linka?
      • Gość: fikumiku Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.47.1.47.dynamic.cablesurf.de 20.06.10, 20:38
        To jest kawał o niejarzeniu kawałów:

        W przedziale w pociągu jedzie mama z synkiem. Naprzeciwko siedzi
        dwóch facetów. Jeden pyta drugiego:

        -Wiesz dlaczego policjanci nie jedzą ogórków konserwowych?
        -Nie
        -Bo im głowa nie wchodzi do słoika.

        A chłopiec do mamy: Ale przecież tata je ogórki...

        -----

        Przychodzi facet do chemicznego i mówi:
        -Poproszę papier do dupy.
        Ekspedientka na to
        -Nie do dupy, tylko toaletowy

        Za tydzień znów ten sam facet przychodzi do chemicznego i mówi:
        -Poproszę papier do dupy.
        Ekspedientka na to
        -Nie do dupy, tylko toaletowy

        Znów za tydzień ten sam facet przychodzi do chemicznego i mówi:
        -Poproszę mydło
        -Toaletowe?
        -Nie, nie, nie! Do rąk.


    • malpa-w-czerwonym1 Re: Kawały, których nie rozumiecie 20.04.10, 22:58
      Nauczyciel pyta:
      – Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
      – 7.
      – A ile będziesz miał w następne?
      – 9.
      – Siadaj, pała!
      – Niech to szlag, pała w urodziny…
    • brykanty Re: Kawały, których wiele osób nie rozumie 20.04.10, 23:18
      Moje ulubione o pingwinach:

      1. Siedzą dwa pingwiny na krze
      - Wiesz, nasz mały chyba jednak miał gorączkę.

      2. Idą dwa pingwiny przez pustynię
      - Stary, ale tu kiedyś musiało być ślisko.
    • Gość: hudefak Rybak IP: *.toya.net.pl 21.04.10, 01:32
      Biedny, samotny rybak wypłynął na morze, ale przez cały dzień niczego nie
      złowił. Aż na sam wieczór ostatni raz zarzucił sieć i wyciągnął malutką złotą
      rybkę. Ta przemówiła do niego ludzkim głosem:
      - Puść mnie, proszę i spełnię ci 3 życzenia.
      Rybak bez zastanowienia powiedział:
      - Chcę być bogaty i mieszkać w pałacu.
      Złota rybka odpowiedziała: - Idź do swojej chatki, wyśpij się a do rana twoje
      życzenie się spełni. Jakie jest drugie życzenie?
      Rybak się chwilkę zastanowił i rzekł: - Chcę mieć żonę i kochającą rodzinę.
      Złota rybka odpowiedziała: - Idź do swojej chatki, wyśpij się a do rana twoje
      życzenie się spełni. Jakie jest trzecie życzenie?
      Rybak się zamyślił, aż w końcu powiedział: - Chcę być następcą tronu!
      Złota rybka mu obiecała do rana spełnić i trzecie życzenie, więc rybak popłynął
      do swojej chatki, położył się i z niecierpliwością oczekiwał ranka. W końcu
      zasnął. Przebudził się w jedwabnej pościeli w łóżku z baldachimem w przepięknej
      komnacie. Do komnaty weszła właśnie piękna kobieta, podeszła do niego,
      pogłaskała po twarzy i z miłością w głosie powiedziała: - Ferdynand, wstawaj,
      jedziemy do Sarajewa.
    • Gość: spray Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.toya.net.pl 22.04.10, 14:17
      Uwielbiam dowcipy abstrakcyjne:

      Leżą dwa śledzie na dachu. Jeden jest za słony, drugi jest firanki :)
      Kocham ten dowcip.

      a ten śmieszył mnie już jak miałam 10 lat - widocznie byłam
      specyficznym dzieckiem - nikt na podwórku go nie czaił, a ja rżałam
      jak głupia:

      Wchodzi Don Pedro do kościoła w wielkim sombrero na głowie. Lodzie
      patrzą skonsternowani, no bo jak to, do kościoła w sombrero?? Syczą
      więc do niego po cichu:
      - Don Pedro, sombrero! Don Pedro, sombrero!
      A Don Pedro nic.
      - Don Pedro, sombrero!
      Ale Don Pedro nie reaguje i idzie dalej.
      Wreszcie z samej ambony wychyla się oburzony ksiądz i krzyczy:
      -Don Pedro, na miłośc boską, sombrero!!!
      A Don Pedro rozpromieniony dociera do ołtarza, zdejmuje sobrero i
      wymachując nim krzyczy:
      - A teraz, na życzenie wszystkich: SOMBRERO!
      • Gość: spray Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.toya.net.pl 22.04.10, 14:18
        Ludzie przez U, oczywiście. Literówka sie trafiła ;P
      • Gość: miss_beton Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: 194.213.199.* 22.04.10, 14:21
        no nie mogę, don Pedro przebija wszystkich, wymiata i zgarnia całą
        pulę. I oklaski!
    • alle_alle Re: Kawały, których nie rozumiecie 26.04.10, 07:16
      - Czy poprawna formą jest: zarachuje?
      - Lepiej by brzmiało: poczekajcie panowie.
    • Gość: Juzek Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 13:30
      Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też ma sandały.
    • Gość: kazio Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 17:01
      Stary rybak łowił sobie na środku jeziora ryby. Cały dzień nie mógł nic złowić i
      gdy nadszedł wieczór, zrezygnowany postanowił ostatni raz wyciągnąć z wody sieci
      i wracać do swej chaty. Wyciągnąwszy sieci na łódź, ku jego zdumieniu wypadła z
      nich złota rybka. Przemówiła ona do rybaka:
      -Rybaku, wrzuć mnie z powrotem do wody, a spełnię Twoje jedno życzenie.
      Rybak zastanowił się chwilę i odrzekł:
      -Wiesz rybko, niczego mi nie brakuje w życiu, mam niewielkie potrzeby. Nie ma
      takiej materialnej rzeczy, która uczyniłaby mnie szczęśliwszym.
      -Pomyśl dobrze rybaku - rybka na to - nie mogę Cię opuścić dopóki nie spełnię
      Twojego życzenia. Taki mój los.
      Rybak zastanowił się dłuższą chwilę, aż w końcu rzekł:
      -Chciałbym, żeby wojna w Czeczenii się skończyła.
      -Wiesz rybaku - odpowiada rybka - to jest dla mnie trochę za trudne. Musiałabym
      wpłynąć na losy milionów istnień ludzkich, a tak wielkiej mocy nie mam. Musisz
      wypowiedzieć inne życzenie.
      -Dobrze - mówi rybak po namyśle - chcę, żeby moja żona była ładniejsza.
      W tej samej chwili z domku nad brzegiem jeziora wychodzi żona rybaka i zaczyna
      wołać go na kolację. Rybka popatrzyła na nią, na rybaka, jeszcze raz na nią i
      odrzekła.
      -No dobra, to gdzie jest ta Czeczenia?
      • Gość: spray Re: Kawały, których nie rozumiecie IP: *.toya.net.pl 28.04.10, 12:31
        Czy jest tu coś do rozumienia?
    • stosunek-do-ust Dlaczego nasi przodkowie nam chuja dali? 27.04.10, 19:00


      Bo nie mieli stolow .....
      • folkatka Re: Dlaczego nasi przodkowie nam chuja dali? 29.04.10, 23:21
        Kłóca sie dwie kapusty:
        - Ty głąbie!!
        - A chcesz z liścia??
        • lucys13 Re: Dlaczego nasi przodkowie nam chuja dali? 12.05.10, 08:32
          Przyjeżdża chanys do Warszawy.Wchodzi do sklepu i pyta:Czy macie
          fawkulce? Ekspedientka na to ze zdziwieniem:Nie, nie mamy.A chanys:
          To poprosze Fa w sprayu.
          • Gość: Wiolka Re: Dlaczego nasi przodkowie nam chuja dali? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 13.05.10, 15:40
            Siedza dwa golebie na dachu: jeden jablko a drugi grucha :)

            -------------

            przychodzi oko do oka i mowi....: czesc...jestesmy dwa oka....

            :) zasmiewam sie po pachy za kazdym razem z tych kawalow!!
            swietny watek swoja droga!!!:)

      • Gość: sraka buraka Re: Dlaczego nasi przodkowie nam ch...a dali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 22:08
        ale mieli ławy :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka