keinstein
02.03.04, 08:08
W Arktyce na wiosnę, kiedy trochę rozmarzło,
ukazały się spod śniegu zwłoki nieznanego denata.
Miejsce było bezludne, w promieniu kilkudziesięciu
kilometrów tylko jedno igloo, za to całkiem blisko.
Wzywa więc policja Eskimosa z tego igloo i pyta,
zaznaczając, że wszystko co powie może być użyte
przeciwko niemu: Proszę nam powiedzieć dokładnie,
nie pomijając niczego, co Pan robił w nocy
z 10 października na 20 lutego.