annmaria
14.08.07, 01:36
Tatus 85 lat mial raka jezyka. Strasznie silna radioterapia siedem tygodni
codziennie. Badanie i euforia raka nie ma.Piec miesiecy pozniej ciezkie
zapalenie pluc szpital stan ciezki poltora miesiaca w szpitalu lekarze mowia
to po radioterapi oslabiony organizm. Wraca do domu w kwietniu. Dzis znowu
szpital nawrot zapalenia pluc. Odwiozlam go na Kasprzaka. Zostawilam na
korytarzu bo nie bylo miejsc na sali. Starego placzacego bezradnego.I juz sama
nie wiem czy bylo warto i wcale nie dalismy rady. Chcilabym zeby odszedl w
domu wsrod bliskich a nie na korytarzu pod meskim sraczem. I nie wiem co
robic.... Jestem bezradna....