Dodaj do ulubionych

homeopatia a wiara i KK

04.08.10, 21:28
forum.gazeta.pl/forum/w,16182,114869057,114869057,leki_homeopatyczne_a_wiara.html

Poczytajcie szczególnie wpisy niejakiej wiesi...
Średniowiecze w pełni ;-)
Smiać się, czy płakać?
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 22:42
      homeopatia, to jest naprawdę jakaś "nieczysta" sprawa (podejrzewam raczej
      koncerny, niż szatana, chociaż jakby przyjrzeć się temu bliżej to czemu nie
      porównać koncern=szatan). Podejrzewam, że wiele osób przesadza, ale KK nie
      wierzy w homeopatię (nawiasem mówiąc oficjalna medycyna również) m.in. ze
      względu na to, że to jest rodzaj obrzędu magicznego, a nie leczenia. Lek
      homeopatyczny = placebo. Na niektórych działa, bo dostają wodę z cukrem od
      lekarza. Często rzeczywiście nic więcej nie potrzeba - szczególnie na hipochondrię.
      • qqazz Re: homeopatia a wiara i KK 04.08.10, 22:48
        Dziwne tylko, że pomaga rocznym dzieciom które nie wiedzą co dostają i których
        nie idzie zbajerowac na placebo, w sytuacjach kiedy inne specyfiki nie działały.


        pozdrawiam
        • Gość: xyz Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 23:22
          a skąd wiesz, że pomaga. Placebo może działać również na rodziców, którzy nie
          przejmują się od tego momentu aż tak bardzo, bo dostało przecież lekarstwo.
          Homeopatia to nie jest medycyna. To szarlataństwo. A to że czasem jest
          skuteczne, to już inna sprawa. Niektórzy wierzą, że czerwona wstążeczka pomaga i
          obwiązują np. dziecięcy wózek. Dziecku to zwisa, ale rodzic w to wierzy. Wiara
          czyni cuda - niezależnie w co się wierzy.
          • tetlian Każdemu kto wierzy w homeopatię polecam ten filmik 05.08.10, 12:32
            Każdemu kto wierzy w homeopatię polecam ten filmik:

            www.youtube.com/watch?v=G1RaVPhLLHU

            i druga część:

            www.youtube.com/watch?v=ttJCgH78hJ0

            Poza tym na youtube jest pełno filmików, w których ludzie jedzą leki
            homeopatyczne garściami (co niby powinno im zaszkodzić) i nic im nie jest. Sam z
            resztą zrobiłem tak z homeopatycznym środkiem nasennym zażywając naraz 60
            tabletek. W ogóle po tym nie zasnąłem. Były to najdroższe cukierki w moim życiu.
          • Gość: ;) Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.kielce.net.pl 05.08.10, 14:07
            Ale dziecku czerwona wstążka nie pomoże na kolkę, a lek homeop. - tak
            • tetlian Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 14:16
              Gość portalu: ;) napisał(a):

              > Ale dziecku czerwona wstążka nie pomoże na kolkę, a lek homeop. - tak

              Jeśli rodzic by wierzył w czerwoną wstążkę, to tak samo by pomogła dziecku.
              Oczywiście uzdrowienie byłoby tylko w głowie rodzica, który byłby święcie
              przekonany, że to cudowny lek. W rzeczywistości kolka mogła ustąpić w naturalny
              sposób, albo rodzic po prostu przestał zauważać jej symptomy. Tak właśnie działa
              placebo.
              • aaricia_szalona Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 14:53
                > Jeśli rodzic by wierzył w czerwoną wstążkę, to tak samo by pomogła dziecku.
                > Oczywiście uzdrowienie byłoby tylko w głowie rodzica, który byłby święcie
                > przekonany, że to cudowny lek. W rzeczywistości kolka mogła ustąpić w naturalny
                > sposób, albo rodzic po prostu przestał zauważać jej symptomy. Tak właśnie dział
                > a
                > placebo.

                Pozostaje nam teraz wszystkie leki zastąpić cukrowymi granulkami i czystą wodą (może być święcona);).
                • Gość: ;) Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.cable.smsnet.pl 05.08.10, 17:50
                  Woda święcona? That's my girl:))

                  Dziw, że nikt o wkładaniu do pieca na kilka zdrowasiek i upuszczaniu krwi nie
                  wspomniał. Ba, gdzieś jeszcze psim smalcem ludzie się leczą.

                  Urok złego to piekielna moc neoliberalnego manicheizmu wielkich koncernów i
                  szarlatanów ze Wschodu. Tylko rodzima medycyna ludowa, kochani! Tylko ona.
            • xioncpb Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 14:25
              Na kolkę to pomaga ciepła kąpiel i masowanie brzuszka, a nie
              homeopatyczny szajs.
          • qqazz Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 20:01
            Gość portalu: xyz napisał(a):
            > a skąd wiesz, że pomaga. Placebo może działać również na rodziców, którzy nie>
            przejmują się od tego momentu aż tak bardzo, bo dostało przecież lekarstwo.>
            Homeopatia to nie jest medycyna. To szarlataństwo. A to że czasem jest>
            skuteczne, to już inna sprawa. Niektórzy wierzą, że czerwona wstążeczka pomaga>
            i> obwiązują np. dziecięcy wózek. Dziecku to zwisa, ale rodzic w to wierzy.
            Wiara> czyni cuda - niezależnie w co się wierzy.

            Wiesz nawet przy zaawansowanym raku nie masz pewnosci czy pomogła chemioterapia
            czy modlitwy ciotek.
            Lekarstwo to lekarstwo zawsze podchodze z dystansem czy dla mnie czy dla dziecka
            ma być. Niemniej mielismy swego czasu problemy ponoć alergiczne z niemowleciem,
            normalna medycyna jak zwykle była bezradna, po zastosowaniu homeopatii poprawa
            nastąpiła bardzo szybko.




            pozdrawiam
        • nessie-jp Re: homeopatia a wiara i KK 04.08.10, 23:30
          No wiesz, zawsze jest opcja, że pomogło... odstawienie któregoś z poprzednich
          specyfików :)
          • wymiatator1 Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 15:40
            Ogromna większość dolegliwości ma taki sam przebieg:
            pojawienie się objawów -> pogorszenie stanu zdrowia -> polepszenie stanu zdrowie
            -> wyzdrowienie.
            Jeśli weźmiesz lek homeopatyczny na początku po czym przed poprawą stanu zdrowia
            ów stan na krótko się pogorszy to homeopata powie "to organizm musiał się
            przyzwyczaić do terapii ale w końcu pomogło". Jeśli weźmiesz lek w okresie
            najgorszego stanu zdrowia lub w okresie stopniowego zdrowienia to homeopata
            powie "widzi pani, od razu pomogło". Idioci uwierzą.
            • lucusia3 Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 22:09
              W samo sedno. Pozdrawiam.
              Ale mam wyrzuty sumienia, bo niektórym homeopatia już nie pomoże...
              E, jak wierzyli, to dalej wierzyć będą.
        • titta Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 11:52
          > Dziwne tylko, że pomaga rocznym dzieciom które nie wiedzą co
          dostają
          Znaczy sie, ze pomoglo by rowniez, gdyby lek dostala tylko mamusia
          (zamiast dziecka) ;)
        • Gość: Le.O.N. Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.ip.netia.com.pl 05.08.10, 12:33
          Placebo dziala na dzieci a takze na zwierzeta. Poczytaj o tym wiecej.
          Pzdr.Le.O.N.
          • turbo_wesz Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 12:38
            tak, sporo wynalazków leży odłogie, tylko dlatego że społeczność naukowa na świecie nie chce odpowiednio nagiąć wyników i zreprodukować doświadczenie
            polecam:
            mlodyfizyk.blox.pl/html
        • sonia.2009 Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 14:51
          taaaa bardzo pomaga
          leczone homeopatio kaszlanie, kichanie itd itp skonczylo sie ciezkim zapaleniem pluc

          homeopatia to oszustwo

          jesli dziecko ma silnu organizm samo sobie poradzi z choroba - naet jak mu sie
          da homeopatie ale nie daj boze jest oslabione - to takie leczenie moze je zabic
    • Gość: ;) A propos leków IP: *.cable.smsnet.pl 04.08.10, 23:35
      "Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka
      długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest
      coś takiego: "CCNWCMKJ DMJSINS".

      W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana Czesia. Ten bez zastanowienia
      bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy
      aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:
      - Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?
      Na to Pan Czesiu:
      - A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co
      mu k....a jest, daj mu jakiś syrop i niech sp....a"
      • Gość: invisible7 Z tego samego forum... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.08.10, 23:51
        Podobny "kwiatek" z tego samego forum:
        forum.gazeta.pl/forum/w,16182,113924250,,wschodnie_sztuki_walki_antychrzescijanskie.html?v=2

    • titta Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 11:49
      A dlaczego niby oszustwo i naciagactwo mialao by byc "czysta" sprawa?
      • Gość: zdrowy Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 12:06
        A lekarz, który leczy homeopatycznymi środkami, to kto>
        • tetlian Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 12:24
          Gość portalu: zdrowy napisał(a):

          > A lekarz, który leczy homeopatycznymi środkami, to kto>

          To człowiek, który sprzeniewierzył się swojej misji. Oszust żerujący na
          naiwności i głupocie ludzkiej. Takim lekarzom powinno się zakazywać wykonywania
          zawodu.
        • turbo_wesz Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 12:34
          szarlatan. dupa, nie lekarz
        • Gość: Le.O.N. Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.ip.netia.com.pl 05.08.10, 12:35
          To musi uwazac, bo ja mu cos nie wyjdzie to go pociagna do
          odpowiedzialnosci ze nie dziala zgodnie biezaca wiedza medyczna. Wiec
          "lekarze" homeopaci jada na granicy - tak mi sie wydaje.
          Pzdr.Le.O.N.
          • turbo_wesz Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 12:44
            zdecydowanie poza granicą. lekarze mają nawet jakieś swoje wewnętrzne wytyczne - traktujące homeopatię min. jak bioenergoterapię i voodoo

            IMHO homeopatia ma jedno świetne zastosowanie: hipochondria - nic tak nie leczy z tej przykrej jednostki chorobowej, jak drogie, nieskuteczne lekarstwa
            • Gość: Le.O.N. Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.ip.netia.com.pl 05.08.10, 13:48
              O tak, i dlatego pozwalam przepisywac homeopatie dzieciom kiedy widze
              (i ja i lekarz) ze nic im nie jest. Nic ich tak nie uzdrawia jak
              plasterek przyklejony na paluszek + pare kulek pod jezyk. Pzdr. Le.O.N.
              :) :) :) :) :) :)
          • Gość: puresse Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.wum.edu.pl 05.08.10, 12:49
            niestety tak się składa, że homeopatia jest zgodną z prawem metodą leczenia
            ludzi (przez lekarzy homeopatów), a wszystkie leki są zarejestrowane przez
            Urząd. cóż każdy ma inne zdanie na jej temat - tacy co zachwalają, i tacy co
            nigdy w życiu nie użyją wyciągu z serca czy tam wątroby dzikiej kaczki
            (czyt.Oscillococcinum)
            • turbo_wesz Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 12:57
              gruczołu przy dupie, z tego co pamiętam.

              ale apropos leczenia - nie jest tak, że oficjalnie lekarz nie powinien zapisywać leków homeopatycznych ?
              • Gość: puresse Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.wum.edu.pl 05.08.10, 13:19
                może przepisać, niektóre są dostępne na receptę (bez refundacji z NFZ) są także
                apteki specjalizujące się w wykonywaniu leków recepturowych homeopatycznych.
                • turbo_wesz Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 13:31
                  www.lostrepublic.us/Graphics/DoubleFacePalm.jpg
            • Gość: Le.O.N. Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.ip.netia.com.pl 05.08.10, 13:51
              N I E J E S T Z A B R O N I O N A ! ! !

              Ale jesli pacjent nie wyzdrowieje, to moze lekarza oskarżyć ze nie
              leczyl go metoda uznana przez medycyne, tylko homeopatia. Traktowane to
              bedzie tak samo jakby zaniechal leczenia pacjenta wogole albo podal mu
              leczenie nieadekwatne do przypadku. Pzdr.Le.O.N.
              • qqazz Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 20:06
                Gość portalu: Le.O.N. napisał(a):

                > N I E J E S T Z A B R O N I O N A ! ! !
                > Ale jesli pacjent nie wyzdrowieje, to moze lekarza oskarżyć ze nie
                > leczyl go metoda uznana przez medycyne, tylko homeopatia. Traktowane to>
                bedzie tak samo jakby zaniechal leczenia pacjenta wogole albo podal mu> leczenie
                nieadekwatne do przypadku. Pzdr.Le.O.N.

                Tja ale leczenie kaszlu u roczniaka czy dwulatka uznana metodą tj. tygodniowa
                kuracja antybiotykowa opewnie uznasz za normalne, później sie bedziesz dziwił co
                dziecko takie chorowite, czemy zeby takie słabe, skad objawy alergiczne etc...
                Ciekawe, że te nasze uznane metody w krajach bardziej cywilizowanych uchodzą za
                XXwieczne gusła a homeopatia jest bardzo popularna.
                Niemniej kazda choroba wymaga odpowiedniego leczenia, czasem wystarczy syropek i
                ziółka czasem trzeba dać cos innego.



                pozdrawiam
    • Gość: szadoka Re: homeopatia a wiara i KK IP: 212.160.172.* 05.08.10, 15:02
      obsmialam sie jak norka :) chociaz to troche straszne ze w ludzie w
      XXI wieku wierza w takie rzeczy...
      • Gość: BOBO Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 09:37
        Ludzie, a co wy w ogóle za problemy macie, jeden wierzy w homeopatię
        i niech sobie stosuje, drugi nie i tez dobrze, niczyja sprawa kto
        czym sie leczy. Ten brak tolerancji w tym kraju dla odmiennych niż
        większość po prostu powala. Ciemnotą nie jest stosowanie homeopatii
        tylko te durne dyskusje - jak na jakimś kółku moherowym.
        • tetlian Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 12:00
          To nie jest brak tolerancji. Jeśli widzisz, że ktoś chce sobie odciąć głowę, to
          nie powstrzymasz go? To samo jest w przypadku, gdy ktoś odstawia prawdziwe
          leczenie na rzecz cukierków, przez co może nawet stracić życie (a takie
          przypadki nie jeden raz miały miejsce). Dlatego właśnie trzeba uświadamiać
          ludzi, którzy sobie szkodzą. Nie ma to nic wspólnego z nietolerancją.
    • wei.wu.wei Wszyscy macie rację :) 05.08.10, 16:46
      Albowiem aby ratować ideę homeopatii pod nazwą leku homeopatycznego sprzedaje
      się dzisiaj również środki zawierające całkiem pokaźne ilości czynników
      aktywnych pochodzenia roślinnego.
      I te leki "homeopatyczne" oczywiście działają, tak samo jak z pewnością podziała
      wyciąg z muchomora sromotnikowego.
      Natomiast prawdziwy lek homeopatyczny - czyli woda ze setnego płukania naczynia
      w którym kiedyś był lek - może posiadać jedynie "pamięć wody", której istnienia
      nikt nie potrafi udowodnić.
      Co powoduje, że we leki homeopatyczne w Polsce nie muszą posiadać świadectwa
      działania klinicznego, aby być dopuszczone do obrotu.
    • zwiatrem Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 21:11
      No tak, powrot po modlitwie do zycia (dziecka) rzeczywiscie jest dowodem na
      szatanskie pochodzenie homeopatii ;/.

    • soczek_bez_gazu Re: homeopatia a wiara i KK 05.08.10, 21:50
      Wiecie jak nazywa się medycyna alternatywna która działa?

      Medycyna.
    • Gość: xyz Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 23:16
      problem (zarówno homeopatii jak i wschodnich sztuk walki) jest szerszy i nie
      można patrzeć na niego w taki sposób jak to robią niektórzy: "Patrzcie, ale
      katole - normalnie ciemnogród".
      Są w społeczeństwie ludzie którzy wierzą w Boga i ludzie, którzy wierzą w to, co
      mówi im ksiądz (zazwyczaj marnej jakości). Nie można się śmiać z czyjejś wiary,
      bo pokazuje się wówczas swój brak tolerancji. Gej - okej, ale już wierzący - nie
      okej. Tolerancja? Wybiórcza?
      Jestem wierzący, ale nie bronię krzyża. Nie tam jest jego miejsce. Gejostwo jest
      niezgodne z nauka KK, ale nie rzucam w gejów kamieniami i staram się jakoś ich
      zrozumieć (pomijam zboczeńców z piórami w dupach paradujących po ulicach, ale
      tak się składa, że nawet część środowiska homoseksualnego (artykuły w poczytnej
      prasie zarówno lewackiej (GW) i prawicowej (Rzepa) ma na ten temat podobne zdanie).
      Podobnie jest z homeopatią - KK widzi w tym zagrożenie (również duchowe, bo
      homeopatia wymaga wiary w tę "magię") i dlatego jest przeciwne. KK wbrew pozorom
      jest bardziej ok niż się niektórym wydaje, ale przecież w modzie jest obrażać
      katoli (fakt, że sobie niektórzy na to zapracowali).
      • najodleglejszy Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 09:40
        a teraz pytanie za 100 punktów: od zarania dziejów nękają mnie tiki,
        zostałem niegdyś wysłany do homeopaty, który przepisał mi jakiś lek
        (taka malutka tabletka, na którą mówił "perełka", i trzeba to było
        koniecznie trzymać pod językiem podczas wchłaniania). nie pomogło
        naturellement. ale Z CZEGO on mógł zrobić to lekarstwo? :D
        • Gość: kaczor_donald Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.166-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 06.08.10, 12:50
          Pewnie te srebrne kulki do dekoracji tortów. Opakowanie tylko
          zmienil :D
        • Gość: ;) Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 18:08
          Ze skamieliny jeleniego bobka, czysta natura i samo zdrowie.
          • najodleglejszy Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 18:16
            Gość portalu: ;) napisał(a):

            > Ze skamieliny jeleniego bobka, czysta natura i samo zdrowie.

            no oka, tylko że homeopatia to leczenie podobnym. więc co można dać
            na leczenie tików? ekstrakt z nerwicy?
            • Gość: ;) Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 18:28
              Tik taka dostaniesz.
              • najodleglejszy Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 20:01
                o rety, na to nie wpadłem. punkt dla Ciebie :D
      • nessie-jp Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 16:05
        > bo pokazuje się wówczas swój brak tolerancji. Gej - okej, ale już wierzący - ni
        > e
        > okej.

        A zauważasz taki drobny fakt, że jednym się rodzisz, a drugie sobie wybierasz?

        To tak, jakbyś się dziwił, że ktoś jest "tolerancyjny" wobec rudzielców, ale
        wobec złodziei już nie... No bo jak wszystkich tolerować, to wszystkich, tak?
        • Gość: ;) Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.10, 18:10
          Tolerance becomes a crime when applied to evil
        • wei.wu.wei Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 19:01
          Matko co za kraj! Zaczęło się od homeopatii a skończyło na gejach :)))
        • wei.wu.wei Re: homeopatia a wiara i KK 06.08.10, 19:06
          Oczywiście, że można tolerować złodziei. Bo mieli takie trudne dzieciństwo. Bo
          nikt się nimi nie zajął. Bo winne jest państwo. I tak dalej i tak dalej...
    • pampelune Re: homeopatia a wiara i KK 29.10.10, 18:53
      To ja tylko cytat z prasy katolickiej, proszę:

      Nie wiemy, jaki stosunek do homeopatii miał osobiście Jan Paweł II, wiemy natomiast, że obecny papież Benedykt XVI leczy się homeopatycznie

      tygodnik.onet.pl/32,0,53317,4,artykul.html
    • nauma Re: homeopatia a wiara i KK 01.11.10, 14:00
      Dla mnie homeopatia to zwykłe naciąganie ludzi na kasę, zaś o skali interesu świadczy najlepiej to, że sprzedawane jest toto w aptekach, jako LEK.
      Ale cóż, jak ludzie są naiwni, to ich sprawa - dla mnie mogą się leczyć nawet krowimi sikami.
      Mnie osobiście strasznie złości coś innego - sprzedawanie "homeopatycznych leków dla dzieci", składających się z wody i... alkoholu etylowego. Nie mam pojęcia, jakie świństwa dodają jeszcze do tego "znachorzy"; już chyba bezpieczniej dać dziecku łyżeczkę wódki. Żartuję oczywiście - draństwem skończonym jest podawanie jakiemukolwiek maluchowi alkoholu!
      • Gość: Azorek Re: homeopatia a wiara i KK IP: *.chello.pl 03.11.10, 11:02
        Homeopatia działa jak placebo. Ok. Ale co ze zwierzętami? A też leczy sie je homeopatycznie.
        Trafił nam się kiedys pies po przejściach. Lęki go zabijały. To była potworność, bał się ludzi, wiatru, deszczu... A był krzyżówką doga z dobermanem, więc duże psisko trzeba było nosić po schodach, do ogrodu...Skontaktowaliśmy się z Fisherem, autorem książki Okiem psa i on w mailu polecił nam kurację kroplami Bacha. To były jakieś wyciągi z topoli, czy cos takiego. Najpierw mieliśmy podawać psu ok. miesiąca te krople i dać mu spokój. Potem zacząć z nim pracować nad przełamaniem lęków.
        Mój mąż jest lekarzem, ale w czoło się nie pukał, osobiście mu te krople podawał, bo inaczej psa trzeba by było chyba uśpić...Zwierzę cierpiało, cały czas spięte mięśnie, wysokie tętno, zadyszka ze strachu. Tyle powiem, że po dwóch tygodniach psa się dało wyprowadzić na ulicę i wsadzić do auta. Po miesiącu przestał się kryć po katach, nie sikał ze strachu, chodził na smyczy i praca nad oswajaniem był prosta. Dziś to odważny, normalny pies. Boi się tylko kija, widicznie tym był katowany (trafił do nas jako ośmiomiesięczny, odebrany jakiemuś sadyście).

        A jeśli chodzi o podejście Kościoła to zależy chyba od stosunku do homeopatii i innych takich.
        Jeśli homeopata zaleca ci okadzanie domu ziołami, kłanianie się czterem stronom świata, wzywanie jakichś energii, a ty w to idziesz, to jasne - łamanie pierwszego przykazania. Jesli traktujesz to jak lek, wszystko ok.
        Mój brat jest księdzem i łykał jakieś dagomedy, bo miał problemy z głosem. Naprawdę mu pomogło. O ile pamiętam te proste preparaty z apteki, zalecił mu kolega mojego męża, znany laryngolog..
        .
        Nie bronię alternatywnego leczenia, bo oszustwa tam od cholery, ale homeopatyczne krople do oczu mi po prostu pomagają. :)
        Nie modlę się do nich :)

        Absolutnie wierzę w odjazdy po podejrzanych preparatach, kto wie, co cwaniaki tam dodają, żeby uzaleznić od leku...Niekoniecznie to średniowiecze:), raczej chemia.

        • lukrecja7777 Re: homeopatia a wiara i KK 07.02.11, 10:39
          Ja kiedyś sama brałam leki homeopatyczne na uregulowanie hormonów. Efekty były :!: Znam też przypadek kobiety, która dzięki homeopatii zaszła w ciążę, mimo iż wcześniej lekarze chcieli ją operować, co w konsekwencji skończyło by się, najprawdopodobniej, całkowitą resekcją narządów rodnych. Po trzech latach od kuracji zaszła w ciążę.
          Poza tym mój siostrzeniec od maleństwa miał ciągle katar, zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc. Medycyna konwencjonalna nie przynosiła rezultatów, a jak już to na bardzo krótko. Mały od szóstego roku życia nie miewa nawet kataru (no! bardzo, bardzo rzadko). Bardzo się wzmocnił jego układ odpornościowy. Skoro homeopatia pomaga, to czemu z niej nie korzystać?
          • nessie-jp Re: homeopatia a wiara i KK 08.02.11, 05:50
            > Znam też przypadek kobiety, która dzięki homeopatii zaszła w ciążę,

            O MATYLDO.

            A można wiedzieć, jaką drogą sobie tę homeopatię aplikowała?

            Strach się bać... Teraz zrozumiałe są już te wszystkie cudowne przypadki zapłodnienia za pomocą ręcznika wuja albo na basenie w Egipcie
    • kosciol-kat Re: homeopatia a wiara i KK 07.02.11, 16:32
      Ta, katole to laja problemY:)))
      A co do samej homeo uwazam, ze nie jest uzasadnine stwierdzenie, ze "ta metoda nie ma poparcia naukowego". Co z tego, ze silne rozcienczenie? Moze dziala na poziomie molekularnym i obecnie nikt nie umie wyjasnic mechanizmu? Ja tam wiem swoje: na grype tylko oscilococcinum, goraczka i bol glowy przechodzi po 12-24 h. Moja mama zazywa dulcamare, naprawde pomaga na bole reumatyczne. Ma uzasadnienie naukowe, czyu nie - w naszej rodzinie jest skuteczna.
      • nessie-jp Re: homeopatia a wiara i KK 08.02.11, 05:49
        > A co do samej homeo uwazam, ze nie jest uzasadnine stwierdzenie, ze "ta metoda
        > nie ma poparcia naukowego". Co z tego, ze silne rozcienczenie? Moze dziala na p
        > oziomie molekularnym i obecnie nikt nie umie wyjasnic mechanizmu? Ja tam wiem

        Aha. To może i te skrzaty szczające do mleka też mają poparcie naukowe? Co z tego, że ich nikt nigdy nie widział? Może działają na poziomie molekularnym? Te skrzaty?
        • 4litery Re: homeopatia a wiara i KK 10.02.11, 14:32
          Powszechnie wiadomo że to molekuły moczu skrzatów powodują kwaśnienie mleka.

          Coz z tego, że skrzatów nikt nie widział? Ja wierzę że istnieją, a kwaśnienie mleka jest dowodem że mam rację!
      • 4litery Re: homeopatia a wiara i KK 10.02.11, 14:30
        > Ta, katole to laja problemY:)))
        > A co do samej homeo uwazam, ze nie jest uzasadnine stwierdzenie, ze "ta metoda
        > nie ma poparcia naukowego". Co z tego, ze silne rozcienczenie? Moze dziala na p
        > oziomie molekularnym i obecnie nikt nie umie wyjasnic mechanizmu?

        Co to znaczy "działa na poziomie molekularnym"? W nauce rozróżnia się dwie rzeczy "nie umiem wyjaśnić jak to działa, ale działa" i "wiem że nie działa". Istnieje wiele badań, w których dowiedziono, że środki homeopatyczne nie mają ŻADNYCH właściwości leczniczych.
        Jak chcesz, poczytaj sobie odnośniki na wiki, na pubmedzie nie podaję bo i tak nie przeczytasz.
        pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia
        Niezrozumiałe dla niektórych jest to, że jedzenie cukru kupionego za grube pieniądze w aptece komuś faktycznie może pomóc, właśnie dzięki efektowi placebo. Ten sam efekt możesz uzyskać dzięki modlitwie za własne zdrowie.

        Wniosek: zamiast oscillo-cośtam jedz cukier - będzie taniej.


    • p8 Wiesia... 08.02.11, 06:41
      Zmusiłem się do przejrzenia "zalinkowanej" dyskusji... Kiłka mogiłka, lepiej już kurczakom łby odgryzać brrr.

      Homeopatia homeopatią, ale Wiesia cierpi na poważnie zaawansowany OSN.
      • Gość: ;) Re: Wiesia... IP: *.cable.smsnet.pl 09.02.11, 12:57
        Ta Wiesia jest fajna, kiedyś na tamtym forum zasugerowała, że przednią zabawą dla dzieci w Andrzejki będzie quiz z życia świętego:)) Hura, pyszna rada wujku, wyobrażam sobie ich miny!
    • mallard Stara Maju! 09.02.11, 14:31
      Teraz już widzisz, że pomyliłaś fora!
      Tutaj wszyscy się dobrze bawią, bo nikt się nie dowartościowuje szydząc z drugiego.
      Idź do "społeczeństwa", albo innej mordowni.
    • bonnie75 Ale... 10.02.11, 15:10
      ...kurna, jak wytlumaczyc fakt, ze gdy mnie lub moim dzieciom leje sie z nochala, gil do pasa - wiadomo, katar potrafi byc podly...podaje wtedy homeopatyka pod nazwa Coryzalia koncernu farm. Boiron i pomaga ZAWSZE (wierzcie lub nie!) - po kilku godzinach (a nie po 7 dniach badz tygodniu :-)) katar przechodzi i nie wiaze sie juz w inne infekcje typu kaszel czy zapalenie.
      Do homeopatii mam odrobine dystansu, ale nie wierze, ze zatrzymuje katar u siebie lub swoich dzieci li i jedynie sila sugestii. No cos w tym byc musi...
      • Gość: ;) Re: Ale... IP: *.cable.smsnet.pl 10.02.11, 16:01
        Cuda, pane, cuda! Oooogłaaaaszaaaajoooom!
      • 4litery Re: Ale... 11.02.11, 11:48
        A próbowałaś modlitwy? Bo homeopatia to grzech i zagrożenie dla duszy, jak piszą w wątku powyżej.

        Ja wiem, że zdrowaśki to kołtuństwo i średniowiecze, a taki Boiron to wielki postęp, rzecz wręcz wyprzedzająca naukę o lata świetlne. Ale może warto spróbować modlitwy o wyleczenie z kataru?
        • drzejms-buond w kwestii formalnej 11.02.11, 13:43
          co to jest KAKA?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka