Dodaj do ulubionych

tricki sprzedawców

IP: 85.28.128.* 20.08.10, 13:04
Kostka masła ZAWSZE ważyła 25 dkg.Po wejściu kapitalizmu waży 20 dkg
(cena ta sama). Kto się nie zorientował, ma zakalce zamiast placków.
Obserwuj wątek
    • tygrysgreen Re: tricki sprzedawców 20.08.10, 20:29
      to jeszcze nic. teraz możesz kupić kostkę w papierku do złudzenia
      przypominającym papierek od masła, z napisem "śmietankowe". a z tyłu drobnym
      druczkiem info że to margaryna.
      • nessie-jp Re: tricki sprzedawców 21.08.10, 00:55
        > > przypominającym papierek od masła, z napisem "śmietankowe".

        ... a i tak niektórzy szalejący kapitaliści mają strasznie, strasznie za złe tej
        obrzydliwej, komunistycznej UE, że zabrania sprzedawać tę margarynę pod nazwą
        "Masło"!

        Co najśmieszniejsze, udało im się przekonać całkiem sporo ludzi, że to właśnie
        ta okropna, komunistyczna UE jest czarnym charakterem, a nie biedny,
        nieszczęśliwy, od ust sobie margarynę odejmujący kapitalista, który przecież "od
        zawsze" sprzedawał margarynę jako masło, wodę z kwaskiem cytrynowym jako świeżo
        wyciskany sok z kalifornijskich pomarańczy, syrop glukozowy z żółtą farbką jako
        miód akacjowy... A TU MU ZABRANIAJĄ! KOMUCHY! OSMIELAJĄ SIĘ! I to jak się
        ośmielają! Myślą, że mogą tak sobie po prostu zabraniać ludzi oszukiwać! No
        niesłychane.

        A ludziska wierzą i psioczą na tę straszną UE.

        I wiecie co, już mi ich nie żal. Bo jest takie stare powiedzenie: "Jak kto
        głupi, to aż miło" :)
    • melka133 Re: tricki sprzedawców 20.08.10, 23:34
      i kostki masła 180 czy 175 gr (nie pamiętam dokładnie) też już są
    • gama.1 Re: tricki sprzedawców 21.08.10, 00:47
      Sęk w tym, że nie są to tricki sprzedawców, tylko producentów. Jak się chcecie
      dalej tak dołować na forum humorum, to polecam wszelkie raporty PIH-u. Tam też
      są opisane tricki sprzedawców (myte zepsute mięso, podgrzewany miód itp) Po ich
      lekturze odechciało mi się jeść połowy dawniej ulubionych produktów.

      Kiedyś, w Grecji, kupiłam sobie piękną indyjską apaszkę, na którą wydałam
      całkiem niemałe i do tego ciężko zarobione pieniądze. Apaszka miała przyklejoną
      ozdobna papierową gwiazdkę, taką, jaką nalepia się na prezenty, a sprzedawca był
      niezwykle uprzejmy i czarujący... Szok dla osoby, która była przyzwyczajona do
      komunistycznych standardów i braku towarów. Tak więc zachwycona apaszką i
      obsługą, kupiłam sobie to drogie cudo. A potem, już w domu, okazało się, że ta
      dekoracyjna gwiazdka spełniała też funkcję zalepiacza wielkiej dziury...I w ten
      sposób poznałam, co to znaczy kapitalizm :)
      Ale sprzedawca był perfekcyjny ;)))
    • nessie-jp Re: tricki sprzedawców 21.08.10, 00:56
      Gość portalu: Maleta napisał(a):

      > Kostka masła ZAWSZE ważyła 25 dkg.Po wejściu kapitalizmu

      Maleta, tylko że widzisz, ty rozważasz to w kategoriach platońskiej, wzorcowej
      kostki masła, która jako taka przed wejściem komunizmu nie istniała. Były kartki
      na masło, było masło roślinne, było masło solone na wagę, ale to tylko cienie na
      ścianach jaskini...
      • Gość: ;) Re: tricki sprzedawców IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.10, 09:16
        No, no! Doprawdy, ja nie poznaję koleżanki, ontologiczny idealizm? Ćwir ćwir,
        fiu fiu... ;)
    • hania_jk Re: tricki sprzedawców 21.08.10, 15:09
      > Kto się nie zorientował, ma zakalce zamiast placków.

      Przez 20 lat się nie zorientował? O_o
      • Gość: Maleta Re: tricki sprzedawców IP: *.net128.okay.pl 21.08.10, 21:14
        No, nie zorientował sie, bo w przepisach jest "Weź kostkę masła i
        utrzyj ze szklanką cukru i 4 jajkami'. A przepis z 1975r.
        • blackcurrant82 Re: tricki sprzedawców 26.08.10, 12:14
          Już wiem czemu mi stare przepisy nie wychodzą...
    • Gość: zofija Re: tricki sprzedawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 19:23
      Na peryferiach jednego z wielkich miast był sklepik oferujący
      warzywa i owoce. Z czasem asortyment rozszerzył się o inne artykuly.
      Miedzy innymi o domowej roboty ciasta, oczywiście bez zakalców.
      Zostałam oddelegowana po sernik. Nie przepadam za ciastami, a za
      sernikami zwłaszcza. Poprosiłam o dwadziescia deko tego specjału.
      Pani Ziuta zachwalała walory sernika, że świeży, z naturalnych
      produktów, itp. Tak mnie zagadała, że wcisnęła mi ponad pół kilo.
      Kupiłam, dołożyłam z wlasnej kieszeni. Nie myślę o pani Ziucie, że
      nieuczciwa. Myślę, że chciała po prostu upłynnic towar, aby nie
      walały się smętne resztki. Wypiek smakował wszystkim. Ja nie tknęłam
      ani kawałka.
      • uccello Re: tricki sprzedawców 21.08.10, 19:56

        Tak mnie zagadała, że wcisnęła mi ponad pół kilo.
        > Kupiłam, dołożyłam z wlasnej kieszeni. Nie myślę o pani Ziucie, że
        > nieuczciwa. Myślę, że chciała po prostu upłynnic towar, aby nie
        > walały się smętne resztki. Wypiek smakował wszystkim. Ja nie
        tknęłam
        > ani kawałka.

        Zofijo! Twa hericzna postawa godna jest antycznej tragedii!

        • Gość: zofija Re: tricki sprzedawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 20:29
          > Zofijo! Twa hericzna postawa godna jest antycznej tragedii!
          Prawda? ;)
          • uccello juz to widze 21.08.10, 20:36
            Chor grecki : A ONA ANI KAWALAKA, ANI KAWALKA, ANI!
            Przewodnik choru: A DOLOZYLA ZE SWOICH!!!
            • nessie-jp Re: juz to widze 21.08.10, 21:15
              uccello napisała:

              > Chor grecki : A ONA ANI KAWALAKA, ANI KAWALKA, ANI!
              > Przewodnik choru: A DOLOZYLA ZE SWOICH!!!

              ::Deus Ex Machina wyjeżdża ze zgrzytem na platformie ze sceny, we wzniesionej
              dłoni dzierżąc półkilowy kawałek serniczka::
              • uccello Re: juz to widze 21.08.10, 22:40
                > ::Deus Ex Machina wyjeżdża ze zgrzytem na platformie ze sceny, we
                wzniesionej
                > dłoni dzierżąc półkilowy kawałek serniczka::

                Pubicznosc to macha antycznymi marynarami, to mdleje, to wznosi
                okrzyki, czesc oddaje serniczkowi czesc boska.
                W centrum Aten staje posag Zofiji z carraryjskiego marmuru. Senat
                postanawia: winien byc ozlocony!
                • ewa9717 Re: juz to widze 22.08.10, 07:55
                  Dlaczego tylko ozłocony? Oplatyniony!
                  • uccello Re: juz to widze 22.08.10, 17:28
                    Niech sie stanie- oplatyniony. W miejscu Ocz -rubiny.

                    I po wsze czasy -czyn heroiczny i bezinteresowny niech zwie sie
                    CZYNEM ZOFIJNYM!
                    • Gość: ;) Re: juz to widze IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.10, 09:11
                      Zoffia Dyrman, zasadniczo:)
    • Gość: pinia Re: tricki sprzedawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 21:06
      Lustra w przymierzalniach. Przeglądam się, a tam szczupła laska o
      oliwkowek twarzy. I jak tu nie kupić kolejnych dzinsów? W domu
      zamiast ponetnej kobitki widze opuchniętego babona o zmęczonej
      twarzy, a spodnie są podobne do tych kupionych trzy tygodnie temu.
      Innym trikiem są "promocje' towarów, którym kończy soę termin
      ważności. Praktykowane w moim miasteczku.
      I te pozostałe o których czyta się w poradnikach dla pań: muzyka,
      rozmieszczenie na półkach. Pomimo, że deklaruję znajomośc owych
      trików, daję się złapać w pułapkę.
      • Gość: bambi7 Re: tricki sprzedawców IP: 188.33.150.* 29.08.10, 20:34
        stary trik - lustro w przymierzalni jest na środku o kilka mm wklęśnięte

        ktoś z firmy L&M jakiś czas temu się do tego przyznał - a pewnie robią tak też
        wszyscy inni
    • Gość: Maleta Re: tricki sprzedawców IP: *.net128.okay.pl 21.08.10, 21:20
      Firma niemiecka "edarling". Zapisac sie i zapłacic super łatwo.
      Gorzej w drugą stronę. Trzeba wysłac list lub fax do Niemiec dwa
      tygodnie przed upływem umowy, bo SAMOCZYNNIW UMOWA SIĘ PRZEDŁUŻA i
      płacisz koleje 30 zł za miesiąc. Na maile nie odpowiadają. Na
      stronie internetowej podane są 2 różne adresy tej firmy. Ja próbuję
      się wypisać od tygodnia, bezskutecznie...
      • tygrysgreen Re: tricki sprzedawców 22.08.10, 23:51
        a co ci zrobią jak nie zapłacisz?
        • tomek854 Re: tricki sprzedawców 23.08.10, 05:53
          Sprzedadzą "dług" windykatorom, którzy będą jej dupę truli.
        • kicior99 tu masz odpowiedź 27.08.10, 21:05
          forumprawne.org/prawo-miedzynarodowe/139574-edarling-pl-niemiecka-firma-problem.html
    • wei.wu.wei Trick podstawy: promocja/wyprzedaż. 22.08.10, 21:31
      Na promocjach sprawdzajcie datę ważności produktu.
      Na wyprzedażach: sprawdzajcie, czy pod metką ze starą ceną nie ma przypadkiem
      metki z jeszcze starszą ceną - taką oryginalną, wcale nie wiele większą od tej z
      "wielkiej wyprzedaży".
    • tomek854 Re: tricki sprzedawców 23.08.10, 05:59
      Jakiś rok temu kupowałem samochód. Chodziłem po różnych salonach i się
      rozglądałem za tym co mają.

      Wszedłem też do Arnolda Clarka (to prawie monopolista na Szkockim rynku, znany
      także jako Arnold Shark dzięki swoim metodom).

      Dopadło mnie dwóch takich. Co prawda chciałem tylko zobaczyć Twingo, ale oni
      mieli akurat rewelacyjną ofertę na Clio.

      Clio było warte 12900, ale oni mi je sprzedawali z takim upustem, że mogłem je
      mieć za 8900, czyli za 4000 taniej.

      Trajkotał jeden przez drugiego, nie dali dojść do słowa, nie dali o nic zapytać.
      W końcu jeden poszedł "wydrukować umowę" a drugi mi powiedział w tajemnicy, że
      co prawda nic z tego nie ma, bo to tamten zgarnie prowizję, ale mnie lubi, więc
      mi powie, ze to naprawdę jest świetna oferta i takiej jeszcze nie mieli.

      Potem przyszedł ten pierwszy z umową i zaproponował mi świetne ubezpieczenie, że
      jakby mi ukradli auto w ciągu roku, albo bym je rozbił, to mi zwrócą całą kwotę,
      co do grosza ile ono jest warte, czyli 9600.

      Nieco podniosłem głos, żeby się zamnkął, i pytam:
      - czyli zwrócą mi tyle, ile auto jest warte, czyli 9600?
      - no tak
      - a Pan mi oferował to auto z upustem 4000 funtów?
      - jak najbardziej
      - czyli mogę mieć Twingo za 5600? Świetnie, już kupuję, gdzie mam podpisać?

      Koleś zrobił sie strasznie czerwony, zaczął udawać, że czyta umowę i powiedzial
      ze to chyba jest jakaś pomyłka, i ze musi pogadać z szefem i że zaraz wróci.

      Nawet z ciekawości czekałem 10 minut, bo chciałem go jeszcze troszkę pogrążyć,
      ale nie wrócił ;-)

      A kupiłem sobie Daihatsu. Od niezależnego Dealera. Od uprzejmego sprzedawcy,
      który podczas jazdy próbnej prawie się nie odzywał, przypominając tylko, że
      służy pomocą i odpowiadając na pytania. Dużo fajniejsze autko, za 9150, bez
      zniżki żadnej, ale się opłacało ;-)
      • tomek854 errata 23.08.10, 06:00
        > - czyli mogę mieć Clio za 5600? Świetnie, już kupuję, gdzie mam podpisać?
      • Gość: ;) Re: tricki sprzedawców IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.10, 09:10
        Podręcznikowym wręcz przykładem psychologicznych manipulacji w marketingu w tej
        branży jest wciskanie kitu, że kupujesz ostatni egzemplarz na stanie z wystawy
        (mało, znaczy rzadkie i cenne lub, że idzie jak woda), albo że specjalnie dla
        ciebie sprowadzą za dwa dni i wtedy się grzecznie stawisz. To nic, że w
        międzyczasie znajdziesz tańszą "okazję", głupio się przecież tak wycofać, skoro
        się tyle zachodu biednemu panu dilerowi narobiło. No trzeba kupić:))
        • kicior99 Re: tricki sprzedawców 27.08.10, 21:10
          To ja miałem szczęście. Nie dość że obniżyli mi za brak pudełka i zasilacza (o
          było radio DAB-internet-UKF) to jeszcze później zadzwonili, czy mogą przysłać
          (darmowy>) zasilacz... W sumie zapłaciłem 80 zamiast 145. Radyjko działa
          rewelacyjnie, instrukcje mam z netu, a gwarancję i rękojmię też mam. Na ponoć
          tanim e-batu najtańsze jest za 120. Czasem warto.
      • urzednik.ilawa Re: tricki sprzedawców 23.08.10, 09:12
        tomek854 napisał:

        > Jakiś rok temu (...) ale się opłacało ;-)


        dobre :)!!
    • Gość: ;) Re: tricki sprzedawców IP: *.cable.smsnet.pl 23.08.10, 09:05
      Aż sprawdziłem tę osełkę co to jom mam w lodówce. Kostka widać nasterydowana, bo
      375 g, domieszki margaryny niet - wyczułbym, masło wyrabiałem od kajtka:))
      • nessie-jp Re: tricki sprzedawców 24.08.10, 03:02
        Gość portalu: ;) napisał(a):

        > Aż sprawdziłem tę osełkę co to jom mam w lodówce.

        A, bo to jest osełka, nie kostka. Inna jednostka objętości masła.


        Osełka jest jednostką objętości definiowaną następująco: "forma sprzedaży masła
        lub produktu masłopodobnego mająca na celu wywołanie u klienta poczucie
        samozadowolenia z nabycia produktu Większego Od Innych oraz Mającego Konotacje
        Wiejskie". Zasady marketingu mówią, że masło sprzedawane w osełkach musi mieć
        cenę za kilogram przynajmniej o 20% wyższą, od masła sprzedawanego w kostce, tak
        aby klient czuł, że Kupuje Dobre.
        • Gość: ;) Re: tricki sprzedawców IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.10, 10:27
          Się wkurzę to se kostkie wielkości cegły ulepię! Ochota na trzepanie mam
          nadzieję się znajdzie:))
    • tygrysgreen Re: tricki sprzedawców 23.08.10, 09:07
      ja dałam się złapać na trick "prezent w promocji"

      kupuję telefon za 300 zł ale w prezencie wciskają mi starter znanego operatora. ja na to, ze startera nie chcę, ale oni że muszą bo mają taką promocję i już. no dobra.
      ale na paragonie jest: tel-291 zł, starter 9 zł. pytam się jak to, skoro tel kosztuje 300 zł?
      no bo jakoś muszą ten starter wbić na kasę i bla bla bla. no dobra, zwisa mi to, te parę minut się wygada i karta pójdzie do kosza.

      ale trza było tel reklamować, łącznie z wymianą na nowy w tej samej cenie. no i oczywiście okazało się, że kupiłam tel za 291 i za tyle mogę wziąć nowy. jakoś te 9 zł przebolałam, choć jako poznanianka z wielkim bólem.
      • urzednik.ilawa Re: tricki sprzedawców 23.08.10, 09:23
        ja dałem się złapać na darmowy numer
        jako że mam nuemr w pewnej firmie której nazwy nie wspomę tERAz

        pewnego słonecznego poranka, odebrałem połączenie z BOKu

        jakiś młody sprzedawca zaproponował mi nowy starter, zupełnie za
        darmo, na tym starterze było coś koło 80 minut na miesiąc - i
        wszystko ZA DARMO, dla klienta który jest od kilku wiernym abonentem!

        za pół roku musiałbym zapłacić coś koło 60 zł za miesiąc
        chyba, że wczesniej się wycofam, więc awrunki dobre. Pół roku
        gratis, potem moge się wycofać.

        upewniłem, się dwa razy że pierwsze pół roku mam "DARMOWY" numer z
        minutami i zgodziłem się na takie warunki

        po kilku dniach przyszla umowa - dobrze, że mam nawyk czytania
        takich pism
        okazało się, że faktycznie za pół roku będe płacił 60 zł, ale przez
        pierwsze będę płacił 30 zl - czyli nie tak darmo

        odesłałem starter z umową i wiem jedno.... jesli nie zaproponują mi
        czegoś naprawdę dobrego przy następnej umowie... to się z nimi
        pożegnam
        chociaz do tej pory nie mogłem na nich narzekać

        ciekawe jestem ile osob nabiera się na ten numer i podpisuje umowę -
        może nawet nie zauważają, że płacą wyższe rachunki



    • zwierze_futerkowe Re: tricki sprzedawców 24.08.10, 02:19
      Zaklejanie ceną daty ważności na produktach już przeterminowanych albo takich,
      które się przeterminują za parę dni. Tudzież pakowanie takich produktów w
      zestawy "2 w cenie 1" w taki sposób, że daty ważności nie widać.
      • Gość: Ola czekolada też chudnie IP: 194.42.116.* 24.08.10, 14:08
        Już widziałam niewidzialnie cieńsze tabliczki od normalnych, a tam waga o 30
        gramów mniejsza. Szkoda,że ja nie chudnę, jak ja zjadam.
        • aaricia_szalona Re: czekolada też chudnie 24.08.10, 19:45
          Hmmm, uskubać 30g ze stu to nie tak niewidzialnie wcale.
          Aż sprawdziłam moją domową (Oryginalna Mleczna z Goplany, mniam).
          Pełna setka. Nieskubana :)
      • jam-agru Re: tricki sprzedawców 25.08.10, 21:38
        Margaryna o 3/4 zawartości tłuszczu, wg składu na 100g przypada 60 g
        tłuszczu.

        Nic dziwnego, że jak się dzieciom wmawia od maleńkości, że 3/4 =
        60/100, to się potem przestają uczyć, rozpijają i staczają. A kraj
        ukochany umiera z braku inżynierów.
        • nessie-jp Re: tricki sprzedawców 25.08.10, 21:44
          > Nic dziwnego, że jak się dzieciom wmawia od maleńkości, że 3/4 =
          > 60/100,

          Oj, nieładnie, nieładnie
    • Gość: largecoffee Re: tricki sprzedawców IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.10, 19:52
      Sprzedawca samochodów używanych - komis prowadzony przez autoryzowanego dealera
      marki. "Wie pani, ten egzemplarz to ja sam już kilka razy oglądałem, bo go
      znamy, u nas był od nowości serwisowany, jest bezpieczny,jak pani nie kupi, to
      wezmę go dla córki". Zdecydowałam się na zakup, poprosiłam jednak znajomego
      pracującego w centrali tej marki o telefon do komisu. Znajomy zadzwonił,
      powiedział, że jestem jego koleżanką i żeby mnie uczciwie potraktowali. Po dwóch
      godzinach dzwoni do mnie facet z komisu, ten od córki: Wie pani, tak jak
      mówiłem, to straszny rzęch, coś innego pani znajdziemy. Zmieniłam markę.
    • chudonoga Re: tricki sprzedawców 27.08.10, 23:17
      a kupował kto kiedy suknię ślubną? mnie na samo wspomnienie bolą żeby. 99%
      ekspedientek mówi wyłącznie zdrobnieniami i używa wyłącznie pochlebstw.
      "Ślicznie Pani wygląda, jak Zosia z "Pana Tadeusza". Trenik pięknie podkreśla
      bioderka, w biuściczku troszkę luźniutko ale zrobimy zaszeweczkę. Z boczku
      podepniemy kwiatuszka. Może przymierzy,y jeszcze welonik z koroneczki?" itd, itp.
      Ja po wizytach w salonie musiałam sobie dla równowagi soczyście zakląć, a
      wieczorem strzelić setkę, ale po rozanielonych minach innych klientek mniemam,
      że strategia jest zasadniczo skuteczna.
      • ursyda Re: tricki sprzedawców 30.08.10, 14:00
        w zyciu nie kupiłabym sukni jeśli miałabym wyglądać jak zosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka