Dodaj do ulubionych

Cos o kierowcach

12.04.04, 20:11
Policjant zatrzymuje samochod,
ktory porusza sie po drodze zygzakiem.
W samochodzie siedzi ksiadz,
pod jego nogami lezy pusta butelka.
Policjant patrzy niedowierzajaco.
- Ta butelka jest pusta, co w niej bylo?
- Woda synu, woda.
- Czyzby ? A mnie sie wydaje,
ze wino. Ksiadz jest pijany.
Wielebny spoglada na policjanta,
potem na butelke, nastepnie
z wyrzutem podnosi w gore oczy.
- Znowu to zrobiles, Panie...
***

Dwaj policjanci ustawili sie
z radarem w miejscu, gdzie kierowcy
czesto przekraczali dozwolona predkosc.
Po calym bardzo pracowitym dniu policjanci
postanowili wreczyc nagrode 100zl temu
kto bedzie w koncu jechal dozwolona predkoscia.
Zachwile zatrzymuja takiego kierowce jadacego syrenka.
- Co pan zrobi z wygrana.- pytaja.
- Wyrobie sobie prawojazdy- odpowieda kierowca
- Niech panowie go nie sluchaja
on jak jest napity to zawsze mowi od rzeczy - dodaje zona z boku.
- Stachu mowilam zebys nie kradl tego samochodu!
- krzyczy babka z tylu
- Przepraszam bardzo czy to juz Austria?
- pyta dziadek z bagaznika.
***
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka