Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • Gość: respiratoria Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.04, 19:24
      Facet kazał sobie wytatuowac na swoim klejnocie rodowym napis "WILLY".
      W stanie spoczynku (klejnotu) bylo widać tylko: "W...Y".
      Pojechał na egzotyczną wyspę i traf chciał, że musiał skorzystać z publicznej
      wygódki. Przy pisuarze po sąsiedzku stał egzotyczny tubylec i nasz bohater z
      pewnym zdziwieniem zauważył, że tamten też ma napis: "W...Y" w tym samym
      miejscu, więc pyta go porozumiewawczo: "Co, WILLY"?
      A tamten na to: "WELCOME TO JAMAICA AND HAVE A NICE DAY"!
    • Gość: estera Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 02.05.04, 19:37
      --------------------Z życia wzięte--------------------

      Pewnemu profesorowi matematyki zepsuł się kaloryfer. Nie wiedział jak to
      naprawić, więc wezwał hydraulika. Ten chwilę postukał i naprawił. Profesor jak
      się dowiedział ile ma zapłacić, mina mu zrzedła.
      - Panie majster. Dlaczego to tyle kosztuje?
      - To jest dużo?
      - To pół mojej pensji.
      - Gdzie pan pracuje?
      - Jestem pracownikiem naukowym na wydziale matematyki.
      - Panie, przyjdź pan do nas. Tygodniowy kurs i naprawia pan kaloryfery. Tylko
      nie przyznawaj się pan do wykształcenia. Skończył pan 7 klasę i nic więcej. U
      nas tylko takich przyjmują.
      Profesor poszedł na kurs i zaczął pracować. Po roku szefostwo zarządziło
      podnoszenie kwalifikacji i wszyscy musieli skończyć podstawówkę. Na pierwszej
      lekcji matematyki profesor został przywołany do tablicy. Kazano mu napisać wzór
      na pole koła.
      Niestety jak na złość zapomniał go. Wyprowadza więc go. Pisze, pisze i ma
      wynik: P= pi*r2. Błąd, pole nie może być ujemne.
      Sprawdza obliczenia, wszystko dobrze. Odsuwa się od tablicy a z sali słychać
      szepty kolegów:
      - Zmień granice całkowania...
      • Gość: Hanka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.atlsfl.adelphia.net 03.05.04, 04:11
        Swietne !!, pozdrawiam hydraulikow.
        W domu sloneczna starosc spotkalo sie dwoje ,ona 89 oan 93 . Bardzo sie
        polubili i spedzali ze soba dlugie popoludnia i wieczory.
        Ktoregos dnia zobaczyla swego przyjaciela z inna ... bardzo ja to zabolalo,
        wiec pyta go , powiedz , wytlumacz mi dlaczego ??? On na to , wybacz kochanie
        ale ona ma Parkinsona.
      • Gość: norybmberga3 Jak to możliwe, że slyszalam dokladnie ten IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.05, 16:18
        dowcip w latach 80-tych na wydziale elektroniki w Gliwicach? No ale tam publika
        rozumiala, gdzie są granice calkowania....
        -------------
        Wpada zaaferowany facet do spożywczego i prosi o bombonierkę, bo idzie z wizytą
        do teściowej. Grymasi,że za drogo. Ale wyszedl zadowolony. A wiecie, co kupil?
        Cukier w kostkach...
      • kasiek_m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.09.05, 00:32
        W podobnym stylu, także bardzo prawdziwe...

        Przychodzi facet do pośredniaka i mówi do urzędniczki:
        - Wie pani, mój syn nie pracuje, całymi dniami pije z kumplami. Dlatego szukam
        dla niego jakiejś roboty. On skończył podstawówkę, nie ma żadnego zawodu...
        - Mamy pracę - pomocnik mechanika - 1500 zł.
        - Nie, to troche za duża pensja, za dużo mu będzie zostawało na wódkę.
        - No to może pomocnik murarza - 1000 zł.
        - To ciągle troszkę za dużo.
        Urzędniczka zdenerwowana:
        - Co pan sobie myśli? Żeby zarabiać 500 zł to studia trzeba skończyć!
    • Gość: Crova Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 11:15
      Trochę niesmaczny słyszałam żart, ale strasznie mnie rozśmieszył.
      Przychodzi kupa do sraczki i się pyta:
      -Hej, jak masz na imię?
      -Sraczka.
      -Aaa, to rzadkie imię...
      • Gość: Bart Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.tpnets.com 06.05.04, 17:50
        powinien brzmieć tak:
        W urzędnik pyta petenta:
        - jak się pan nazywa?
        - Sraczka.
        - aaa, to rzedkie nazwisko.
        • Gość: ela Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 194.146.248.* 03.09.04, 00:19
          pracowałam w firmie jako kadrowa.. przyszedł facet, który był przyjęty do pracy,
          i uzupełniałam akta osobowe..
          -nazwisko panieńskie matki?
          -Pociupana

          chyba nie muszę opisywać reakcji..
          • Gość: siedemgrzechow Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.net-serwis.pl 13.03.05, 15:10
            nadzieja pociupana uczy w jednej z warszawskich szkol:)) (uczyla moja
            szwagierke)
            • verdeschi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.09.06, 13:06
              Rany, moja mama studiowała z nadzieją pociupaną! Czego ona uczy?
          • Gość: Lili Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.range217-44.btcentralplus.com 30.09.06, 12:04
            hehehe! miałam podobnie, przyszedł facet i pytam o nazwisko a on:
            KOPYTKO!

            :D
        • Gość: henryczek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.com / 213.199.204.* 07.05.05, 22:56
          hehe,dla mnie rysiek jest the best:)

          D.upa i g.ówno wybrały sie na spacer,idą ,idą w pewnym momencie wchodzą do tunelu:
          G.ówno:Ciemno jak w d.upie..
          D.upa:EH,ja też g.ówno widze
        • Gość: Rafał Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 195.117.99.* 30.06.05, 16:26
          wszystko sie zgadza, tylko gość miał na nazwisko Biegunka (brzmi wtedy bardziej
          wiarygodnie)
      • Gość: sargas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chelm.mm.pl 08.01.05, 21:41
        siedzi babcia na lawce , dziadek tez ma sandaly
        buhahahaha
    • witch-witch Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.05.04, 16:45
      ................
      Pewna kobieta podczas spowiedzi mowi do swojego spowiednika
      Ojcze mam pewien problem. Otoz mam w domu dwie gadajace papugi, samiczki, ale
      nie wiem czemu strasznie bluznia...
      A co takiego mowia? zapytal ksiadz.
      Kobitka na to: W kolko powtarzaja: Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie
      zabawic?
      Ksiadz zniesmaczony mysli i mysli, az w koncu mowi: - ja tez mam dwie gadajace
      papugi, samce, tylko ze moje cale dnie czytaja Pismo Swiete i odmawiaja
      rozaniec. Przyprowadz swoje papugi do zakrystii, wpuscimy je do jednej klatki i
      wtedy moje papuzki oducza twoje mowic brzydko.
      Kobita sie zgodzila i nastepnego dnia przyprowadza swoje nieznosne papugi do
      ksiedza. Wpuscili je do klatki. Ptaki popatrzyly na nowe towarzystwo i po
      chwili odezwaly sie papugi kobiety:
      Czesc, jestesmy dziwkami. Chcecie sie zabawic?
      Papugi ksiedza podniosly oczy znad Biblii, popatrzyly sie na siebie i jedna z
      nich rzecze:
      Wyrzuc te ksiazke bracie. Nasze modly zostaly wysluchane!


      ......
    • illusionista Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.05.04, 19:45
      98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o
      samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
      - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce
      będziemy mieć syna.
      Doktor myśli chwilę i mówi:
      - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który
      nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu,
      że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków
      wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia
      i wypalił. I wie pan co stało się potem?
      - Nie - odpowiada staruszek.
      - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
      - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał wystrzelić!
      - I do tego punktu właśnie zmierzałem.
      • Gość: milky way Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.66-201-80.adsl.skynet.be 15.10.04, 10:46
        Super dowcip
    • kaprys_nocy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.05.04, 20:24
      Ateista umarl. Porzadny byl czlowiek, ale umarl i bylo to dla niego bardzo
      traumatyczne przezycie. Tym bardziej, ze zupelnie nieoczekiwanie znalazl sie w
      piekle. Przywital go Diabel. Ateista poczul sie nieswojo, ale Diabel byl bardzo
      konkretny:
      - O, widze, zepPan u nas nowy... To ja moze oprowadze, tu jest panski
      apartament.
      Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urzadzone, lózko wodne,
      baldachimy, lazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabel dalej ciagnie:
      - Jesli pan jest zmeczony i chce odpoczac, to prosze sie nie krepowac, jesli
      pan jednak sobie zyczy, to oprowadze Pana dalej...
      Ida, a widoki przed nimi bardzo intrygujace, dyskretny luksus, przyjemna
      muzyka, piekne kobiety, tu ktos maluje obrazy, tam ktos cwiczy gimnastyke,
      przeszli kolo olimpijskiego basenu, silowni, dalej restauracje, drink bary...
      Ateista zaczyna sie czuc dziwnie, ida dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia
      przegrodzonego sciana z bardzo grubego szkla pancernego. Za szklem - tortury,
      diably smaza jakichs nieszczesników w kotlach z wrzaca smola, innych
      rozciagaja, cwiartuja, wypruwaja im flaki. Szyba tlumi dzwieki, ale przez skóre
      czuc, ze nieszczesnicy musza krzyczec wnieboglosy, na ich twarzach maluje sie
      niewypowiedziane cierpienie. Ohyda, cos przerazliwego. Ateista poczul sie
      wielce nieswojo, patrzy na te scene za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo drapac
      sie po glowie i zezowac na diabla... Diabel wyczul sytuacje, macha reka i mówi:
      - ...a wie pan, tym to sie prosze zupelnie nie przejmowac, to chrzescijanie
      sobie cos takiego wymyslili...

      .....
      Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i
      siedemdziesieciolatek. Na sasiedniej wyspie byla naga dziewczyna.
      Dwudziestolatek rzuca sie w fale i krzyczy:
      - Plynmy do niej!
      Na to czterdziestolatek:
      - Spokojnie panowie, zbudujmy najpierw tratwe.
      A siedemdziesieciolatek:
      - Panowie, po co?! Stad tez dobrze widac.
      .......
      Ludozercy pieka faceta na roznie. Jedne z nich mówi do drugiego:
      - Dlaczego tak szybko krecisz? Mieso bedzie surowe!
      - Cos ty? To Polak. Jak bede krecic wolniej, to mi wegiel ukradnie!
      ........
      Ludozercy segreguja zlapanych bialych:
      - Zdrowy?
      - Zdrowy.
      - Na mieso. Nastepny.
      - Zdrowy?
      - Zdrowy.
      - Na mieso. Nastepny.
      - Zdrowy?
      - Chory.
      - Na co?
      - Na cukrzyce.
      - Na kompot...
      .......
      Dwóch staruszków siedzi na laweczce pod domem spokojnej starosci, patrza
      melancholijnie w przestrzen, kiedy w pewnej chwili odzywa sie jeden z nich:
      - Tadziu, mam juz 75 lat, jak bym sie nie ruszyl wszystko mnie boli i dokucza
      reumatyzm... Jestes moim rówiesnikiem, powiedz, jak ty sie czujesz?
      - Jak nowo narodzony.
      - Naprawde? Jak nowo narodzony?
      - Tak. Nie mam wlosów, nie mam zebów i chyba przed sekunda zlalem sie w gacie.
      ..........
      Arthur Davidson, zalozyciel fabryki motocykli Harley-Davidson umarl i poszedl
      do nieba. Swiety Piotr pyta sie go w bramie niebianskiej:
      - Poniewaz byles dobrym czlowiekiem, mozesz sobie wybrac takich kolegów w
      Niebie, jakich chcesz. Z kim chcialbys sie zapoznac?
      Arthur odpowiada:
      - Chcialbym sie rozmówic z Panem Bogiem.
      Zaprowadzili go do sali tronowej i Bóg uscisnal Arthurowi reke.
      - Ty jestes wynalazca kobiety? - pyta Arthur.
      - Tak - odpowiada Bóg.
      Na to Arthur:
      - Twój wynalazek ma pare powaznych wad: po pierwsze, robi za duzo halasu na
      wysokich obrotach. Po drugie, wtrysk paliwa jest za blisko rury wydechowej. Po
      trzecie, koszty napraw i utrzymania sa ogromne.
      Na to Bóg wystukal cos na komputerze i drukarka wyrzucila statystyke.
      - Popatrz..., - mówi Bóg - mozliwe, ze mój wynalazek ma wady, ale wiecej
      mezczyzn na nim jezdzi niz na twoim!
      .........
      Sklep miesny, dzwoni telefon:
      - Ma pani baranie udzce?
      - Mam.
      - A konski zad?
      - Mam.
      - A swinska glowe?
      - Mam.
      - A piersi kurczaka?
      - Oczywiscie, ze mam.
      - To musi byc pani strasznie brzydka.
      ............
      • kaprys_nocy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.05.04, 20:38
        Żona w czasie stosunku pyta się męża:
        - A jeśli urodzi się nam dziecko, to jak damy mu na imię?
        Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym
        mówi:
        - Jeśli się stąd wydostanie, to nazwiemy go MacGaywer.
    • Gość: BRy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.net.autocom.pl 05.05.04, 13:46
      Czy jestś zdruzgotany i twoje serce przepełnia gorycz, czy też jesteś
      najszczęśliwszym człowiekiem na świecie - nikt na ciebie nie zwraca uwagi.
      Ale spróbój tylko pierdnąć....
    • Gość: Lucas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.prebon.co.uk 05.05.04, 15:28
      Przychodzi facet do lekarza z kompletem wynikow badan. Podaje lekarzowi siada i
      czeka. Lekarz przeglada wnikliwie raz i drugi mruczac cos pod nosem i na koniec
      mowi:
      - Jest mi bardzo przykro, mam dla pana niestety zle wiesci. Potwierdzily sie
      moje najgorsze przypuszczenia. Wedlug mojej najlepszej wiedzy zostalo panu ...
      hmm jakies ..... hmmmm....10...
      Facet :
      - 10 co?.... miesiecy???
      -hmm....
      - 10 tygodni???!!!!!
      - hmm...
      - no chyba nie chce pan...
      - 9.....8....7.....6...
      • gusia29 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.05.04, 05:52
        Przechadza sie goral po hali i nagle slyszy kobiete wzywajaca pomocy.
        Biegnie w kierunku glosu i za krzakami widzi mloda kobiete lezaca na trawie.
        Kobieta widzac nadchodzacego gorala mowi: ratunku baco, zostalam zgwalcona.
        Goral sie drapie po glowie i pyta: panicko a wolalascie ku polnocy?
        Babka odpowiada: wolalam
        Goral: I nikt nie przyszedl?
        Babka: nikt
        Goral: a ku poludniu
        Babka: tez wolalam i nikt nie przyszedl
        Goral: a na wschod i zachod tyz?
        Babka: tez wolalam juz dosc dlugo i nikt nie przychodzi, dopiero wy baco sie
        zjawiliscie
        Goral na to odpowiada rozpinajac rozporek: e to jak nikt nie przyszedl to jo se
        tyz pozwole

        ____________________
        Tez o goralach
        Przyjechal mlody mezczyzna z miasta, zeby poznac zycie gorali wpasajacych owce
        na halach. Po pewnym czasie zauwazyl, ze gorale "posuwaja" (ze tak brzydko
        powiem) owieczki. Bardzo byl tym faktem oburzony, ale po dluzszym pobycie na
        hali odezwaly sie pewne zachcianki i stwierdzil, ze jak gorale moga to on tez
        sprobuje. Nic nikomu nie mowiac zaciagnal pierwsza lepsza z brzegu owce za
        stodole i wzial sie do dziela myslac, ze nikt go nie widzi. Nagle zobaczyl, ze
        stoi obok niego kilku gorali i pokladaja sie ze smiechu. Facet sie zmieszal i
        mowi do gorali, z czego sie tak smiejecie, przeciez widzialem, pieprzycie swoje
        owce. Na to gorale odpowiadaja: panocku, my nie z tego, tylko zescie sobie
        najbrzydsza wybrali.
        • Gość: R.TOM Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 22.09.04, 17:31
          druga wersja tego o góralach.
          Na redyku był młody juhas, po jakichś dwóch tygodniaj juz mu sie porzadnie
          zachciało i dzie do bacy i mówi
          baco kobity mi sie chce co robić
          weźże sobie owieczke tak wszyscy robia
          a nie bedzieta sieśmiali
          nii dlaczago
          załatwia sprawę a tu wszyscy się śmieją
          no baco mówiliśta, że nie będzieta sie śmiali
          my sie nie z tego śmiejemy coś sobie owieczkę wziąl, tylko największą kurwę
          webrałeś
          • matatek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.09.04, 17:48
            sposób na ukojenie zszarganych nerwów
            =====================================



            Nie radzisz sobie ze stresem? Wkurzyła Cię jakaś menda?
            Jest sposób na ukojenie nerwów...


            Wyobraź sobie siebie nad strumieniem.
            Ptaki ćwierkają w rześkim, górskim powietrzu. Nic Cię nie rozprasza.
            Jestes całkowicie oddzielony od tego, co nazywamy "światem zewnętrznym".
            Cichy dżwięk wody z oddalonego wodospadu spada łagodną kaskadą.
            Woda w strumieniu jest idealnie przejrzysta.
            Bez trudu dostrzegasz twarz osoby, którą trzymasz pod wodą.. .
            • matatek [...] 22.09.04, 18:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • distefano45 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.04.08, 12:52
          Jeszcze o goralach..
          Siedzi baca na drzewie i piluje galaz na ktorej siedzi, idzie turysta
          "Baco- spadniecie-"
          "E tam"
          Turysta poszedl a baca spadl.
          Siedzi na ziemi i mysli
          "Prorok jakis czy co"
          ------------
          Dworzec w Londynie,przyjezdza pociag miedzynarodowy.
          Wychyla sie podrozny i krzyczy

          "Bagazowy"
          • Gość: hdf Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 13:33
            Co jest dla faceta najgorsze w pozycji "od tyłu"?
            ??
            Być z przodu.
          • Gość: Bez sensu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.tx.res.rr.com 20.05.08, 15:55
            Dowcip bez sensu jezykowego. W rosyjskim nie ma "bagazowego", jest "nosilszczik".
            "Nosilsczik" x 3
            "Pozrawliaju Was, ja tozie nosilszczik".
    • Gość: miś777 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 08.05.04, 17:51
      uwielbiam te dowcipy, śmieje się na głos i wokół dziwnie na mnie patrzą. Proszę
      o jeszcze !
      • gusia29 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.05.04, 06:36
        Tez lubie tu wchodzic, wiec podtrzymujemy. Swiezo przeczytany ;)

        Przychodzi facet do sklepu z puzzlami i mowi, ze chce bardzo trudna ukladanke.
        Sprzedawca poleca mu ulkadanke z 500 czesci, facet patrzy na niego i mowi,
        niech mnie pan nie obraza, taka ukladanke to moj trzylatek zlozy.
        Sprzedawca troche sie zmieszal i proponuje klientowi ukladanke z 1500 czesci,
        facet znowu sie pieni, wiec sprzedawca mowi, ze moze z 5000 czesci. Klient
        dalej niezadowolony, wiec sprzedawca z deczka sie zdenerwowal i mowi, panie
        chce pan cos naprawde trudnego? Niech pan sobie kupi bulke tarta i rogala z
        tego zlozy.

        _________________________________

        No i znowu o goralach

        Idzie wycieczka nad Morskie Oko i widza gorala, ktory siedzi przy jeziorku,
        patrzy w lutstro i trzyma w reku kamien. Zainteresowani podchodza blizej i
        pytaja bacy co robi.
        Na to baca im odpowiada, ze lowi ryby. Zainteresowanie wzroslo i zaczeli
        wypytywac o detale. Na co goral powiedzial, ze jak mu dadza flaszke to im
        powie co robi. Chetnie przystali na taki uklad, wreczyli goralowi pollitrowke
        i czekaja.
        Goral mowi, widzicie mom tu lusterecko i kamycek. Patrze ci ja w to lusterecko
        i jak widze rybe to ciup ja kamykiem w leb.
        Turysci zafascynowani sprytem gorala pytaja ile dzisiaj zlapal ryb.
        Goral na to, e ryby to zem zadnej nie chycil, ale to juz osma flacha z gorzolka.
        _____________________________
        A jeszcze mi sie stary o czerwonym kapturku przypomnial.

        Spotyka wilk czerwonego kapturka i pyta sie gdzie idziesz glupia cipo?
        Na to oburzony kapturek mowi, alez wilku ja nie jestem glupia cipa, ja jestem
        czerwonym kapturek. Widzisz mam czerwony kapturek, czerwony sweterek, czerwona
        spodniczke, czerwone rajstopki, czerwone buciki...... o k...wa rzeczywisie
        wygladam jak glupia cipa.
        • Gość: johndoe Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.04, 15:41
          > A jeszcze mi sie stary o czerwonym kapturku przypomnial.
          >
          > Spotyka wilk czerwonego kapturka i pyta sie gdzie idziesz glupia cipo?
          > Na to oburzony kapturek mowi, alez wilku ja nie jestem glupia cipa, ja jestem
          > czerwonym kapturek. Widzisz mam czerwony kapturek, czerwony sweterek, czerwona
          >
          > spodniczke, czerwone rajstopki, czerwone buciki...... o k...wa rzeczywisie
          > wygladam jak glupia cipa.
          przypomnial Ci sie troche nie tak. bylo inaczej

          spotkal wilk zerwonego kappturka i pyta sie:
          -gdzie idziesz glupia cipo? /trzeba mowic grubym glosem, jak sie to sprzeaje w towarzystwie/
          - nie jestem zadna glupia cipa. ide do babci /piskliwo i cienko odpowiada dziewzynka/
          - po co idziesz do babci glupia cipo
          - nie jestem zadna glupia cipa. mamusia mnie wyslala, zebym zaniosla babci troche rzeczy.
          - jakich rzezy glupia cipo?
          - nie jestem zadna glupia cipa. mamusia dala mi ciasto, i kurczaka, i wino...
          - a gdzie masz te rzeczy glupia cipo.
          - nie jestem zadna glupia cipa. mama zapakowala mi to wszystko do koszyczka
          -a gdzie masz koszyczek, glupia cipo?
          -o ja glupia cipa, zapomnialam koszyczka
          pzdr
          • dj73 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.07.06, 22:58
            to sa dwa rozne dowcipy
    • legendarny_ziom Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.05.04, 21:48
      Jedzie gość ciężarówką, przed nim wiadukt. Ciężarówka niestety nie zmieściła
      się i utknęła pod wiaduktem. Typ nie wie za bardzo co tu zrobić - dzwoni na
      policję. Po jakimś czasie przyjeżdża radiowóz, wysiada policjant, obchodzi
      ciężarówke wkoło 3 razy, przygląda się jakiś czas, po czym mówi:
      -No i co? Ugrzężliśmy?
      Na co kierowca:
      -Nie, kurwa wiozłem most i mi benzyny zabrakło!
      • gusia29 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.05.04, 22:44
        Nowy manager zatrudnil sie w duzej miedzynarodowej
        firmie.
        Pierwszego dnia wykrecil wewnetrzny do swojej
        sekretarki i drze sie:
        - Przynies mi ku**a tej kawy szybko!
        Z drugiej strony odezwal sie gniewny meski glos:
        - Wybrales zly numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
        - Nie!
        - Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
        - A wiesz, z kim ty ku**a rozmawiasz?!
        - Nie!
        - No i dobrze!
        • whisky7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.05.04, 11:15
          Sędzia się pyta na sali sądowej: Mrówko, dlaczego zabiłaś slonia?? Mrówka
          nic..Sędzia ponawia pytanie..Mrówko, dlaczego zabiłaś słonia?- PRAWO DŻUNGLI,
          odpowiada Mrówka:-)
          • Gość: Antek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.clubnet.pl 15.05.04, 00:45
            Dlaczego kobiety chodzą na obcasach, malują się i perfumują?
            Bo są małe, brzydkie i śmierdzą!

            Hihi

            Kobiety kocham, ale to jest śmieszne! prawda?
          • Gość: jagusia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:46
            jedza dwie swinie z koryta, nagle jedna zaczyna rzygac, druga mowi do
            niej: "nie dolewaj bo nie zjemy"
    • default [...] 18.05.04, 10:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: maly [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 10:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ulania [...] 04.08.04, 23:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • giorno [...] 25.08.04, 19:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kloo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.comernet.pl 27.08.04, 21:19
        Przyjeżdża dzienikarz do góral aby napisać artykuł o życiu górali, no i się wypytuje
        - No góralu powiedz jaki był najszcęśliwszy dzień w życiu górala
        - a no panocku to bylo dwa lata temu , jak się zgubila w lesie córa sasiada .To my jak ją znalezli to my ją pzez dwa dni dupcyli i se winko pili.
        - Nie no góralu nie napisze o takich świnstwach do gazety. No niech góral powie jaki był drugi najszczęśliwszy dzień w życiu górala.
        - a no panocku to bylo rok temu, jak sie zgubila w lesie krowa sasiada to jak my ja znalezli , to my ja pzez ctery dni dupcyli i se winko pili - odpowiada
        - Nie no góralu nie napisze o takich świnstwach do gazety. No niech góral powie jaki był najgorszy dzień w życiu górala.
        - a no panocku to bylo tydzen temu jak sie w lesie zgubilem.......
        • bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.08.04, 21:51
          Wrzesień '45. Rosyjska szkoła. Pierwsza lekcja. Nauczycielka pyta:
          - Dzieci powiedzcie jak spędziliście wakacje?
          Wstaje Masza:
          - Ja pomagałam nosić rannych do szpitala!
          Nauczycielka:
          - I co ci mówili sanitariusze?
          - Zuch dziewczyna!
          Wstaje Pietia:
          - A ja pracowałem w fabryce i pomagałem robić amunicję!
          - I co ci mówili inni pracownicy fabryki?
          - Dziękujemy ci Pietia!
          Wstaje Wowa:
          - A ja pomagałem artylerzystom ostrzeliwać miasta wroga!
          - No i co ci mówili artylerzyści?
          - Gut, Waldemar, gut!!!

          Do sklepu w Nowym Jorku wchodzi jakiś facet i mówi do sprzedawcy:
          - Poproszę litr polskiego mleka, bochenek polskiego chleba i opakowanie
          polskiego sera.
          - Pan pewnie jest Polakiem? - pyta sprzedawca.
          - Tak, a jak pan to zgadł?- odpowiada zdziwiony klient.
          - Bo to sklep z gwoździami

          Na plaży słoń podchodzi do mrówki i mówi:
          - Mrówka, ściągaj majtki!
          Mrówka się oburza:
          - No co ty, słoniu! Tak przy ludziach?
          - Mrówka, ściągaj majtki! - nalega słoń.
          Mrówka ściąga majtki, a słoń ogląda je i stwierdza:
          - To nie moje. Moje były z kieszonką!

          Po ostrym piciu budzi się facet i mówi do swojego kota:
          - Błagam!! Nie tup tak...

          Po 15 latach pracy celnik pyta kolegę:
          - Powiedz mi w końcu, czym różni się eksport od importu?

          Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę, żeby fachowo usunął mu bolącego
          zęba. Dentysta wyjmuje z walizeczki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec
          pyta:
          - Do czego służy ta mała maczuga?
          - Do usunięcia zęba.
          - A ta duża?
          - To środek uśmierzający ból. Proszę pochylić się i skierować głowę w moją
          stronę.

          - Dlaczego Lepper woli solarium od słońca?
          - Bo słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, słońce zachodzi na zachodzie,
          a zachód jest podejrzany...

    • rubeus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.05.04, 19:47
      Z dzisiejszego metra - bardzo mi się spodobał ten dowcip:

      Grupa rosyjskich turystów przyjeżdża do Anglii. Przed wyjazdem na zwiedzanie miasta przewodnik ich uprzedza: - Bądźcie ostrożni, nie oddalajcie się od grupy. Tutaj wszędzie sutenerzy stoją. A jeśli się zgubicie, szukajcie rosyjskiego konsulatu.

      Jeden turysta jednak się zgubił. Podchodzi do niego jakiś mężczyzna:

      - Do you want a white woman?

      - No, no! - krzyczy Rosjanin.

      - Do you want a black woman?

      - No!

      - Do you want a man?!

      - NO!!! I WANT RUSSIAN CONSUL!

      - Possible, but very expensive...
    • Gość: Tomek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:31
      Puka listonosz do drzwi.
      Po dłuzszej chwili otwiera mu w szlafroku, zaspany, rozczochchrany, prawie
      śpiący facet i sennym głosem pyta:
      -Czego?
      Listonosz patrzy i zalewa się śmichem. Śmieje się i smieje, po prostu leje w
      gacie ze śmiechu i nie może złapać tchu
      Gość zaspany po krótkiej chwili znowu mówi :
      - Czego?
      Na to listonosz:
      -Panie, jeszcze nigdy nie widziałem aby ktoś zapiął szlafrok na dwa guziki i jajo!!!
      • Gość: filet Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.crowley.pl 20.05.04, 13:18
        budzi sie facet po operacji i widzi lekarza:
        - mam dla pana dwie wiadomości: dobra i złą. od której zacząć?
        - od złej
        - obcięliśmy panu nie tę nogę co trzeba
        - o bożeeee. a ta dobra wiadomość ?
        - widzi pan tę ruda pielęgniarkę z dużym cycem?? dymam ją.....
        • Gość: Maltes Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 01.08.04, 14:08
          Lekarz po operacji:
          -Mam dwie wiad. Dobra i zla. Ktora najpierw?
          -Zla
          -Obcielismy panu noge
          -A dobra?
          -Znalazlem kupca na pana kapec.
      • pamusz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.09.04, 21:37
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Puka listonosz do drzwi.
        > Po dłuzszej chwili otwiera mu w szlafroku, zaspany, rozczochchrany, prawie
        > śpiący facet i sennym głosem pyta:
        > -Czego?
        > Listonosz patrzy i zalewa się śmichem. Śmieje się i smieje, po prostu leje w
        > gacie ze śmiechu i nie może złapać tchu
        > Gość zaspany po krótkiej chwili znowu mówi :
        > - Czego?
        > Na to listonosz:
        > -Panie, jeszcze nigdy nie widziałem aby ktoś zapiął szlafrok na dwa guziki i
        ja
        > jo!!!
        To nie listonsz powinien śię śmiać,tylko my. Listonosz powinien powiedzięc
        swoją kwestię zaskoczony, zdziwiony, a nie psuć nam dowcipu swoim rżeniem.
      • Gość: niuta Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 80.51.224.* 15.10.04, 16:52
        tomek skad ty to wziales???? KOMPLETNIE sie wykonczylam!!!!
    • Gość: netka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.marymont.pl 20.05.04, 23:14
      Spotyka się dwóch starszych gości. I jeden skarży się drugiemu, że ostatnio
      krucho u niego z pamięcią. Kolega opowiada, że ostatnio był u lekarza i dostał
      znakomity lek na poprawienie pamięci. Zapytany o jego nazwę "chwilowo" nie może
      sobie przypomnieć.
      - "Czekaj, czekaj - był w starożytności taki pisarz, kurczę, jak on się
      nazywał - jakoś tak na 'h'.
      - "może Homer"
      - o tak, tak i wiesz, on napisał taki poemat, cholera, jaki to był tytuł -
      'li' , 'il'?
      - "może Iliada?"
      - no właśnie - i w tym poemacie jedną z bohaterek była babka - znowu nie mogę
      sobie przypomnieć, jak miała na imię - na 'k'? Wiem - na 'h'
      - "chyba Helena"
      - no właśnie - stwierdza gościu i woła do żony w kuchni - "Helena, jak się to
      moje nowe lekarstwo nazywa?"
      • Gość: poziomko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 157.25.31.* 21.05.04, 02:33
        Jeśli dowcip ten kogoś uraził to przepraszam.

        Zebrał się lud aby ukamienować nieżądnice,
        wołają więc Jezusa by się wypowiedział,
        ten przyszedł i mówi "kto jest bez winy,niech pierwszy żuci kamień",
        -chwila ciszy
        i nagle poleciał jeden kamień,
        Jezus się odwrócił i mówi "matka jak ty mnie czasem wkużasz"
        • klymenystra Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.05.04, 08:38
          uuuuuahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaahaha
          to tak na mily poczatek dnia :D
          dzieki :)
          mnie nie urazilo :)))
        • default Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.05.04, 09:20
          Z serii dowcipów o Jezusie lubię też taki:
          Jezus z uczniami przyszedł nad rzekę i oto zaczyna przez nią przechodzić,
          stąpając po powierzchni wody. Uczniowie zafascynowani, padają na kolana, wołają
          z uwielbieniem i podziwem:
          - Panie, jak to możliwe! Jak to się dzieje że chodzisz po powierzchni wody, nie
          tonąc!
          Jezus odwraca się i mówi:
          - Po palach idioci, po palach!
          • rudi_ruda O Jezusie 24.09.05, 14:45
            Idzie Jezus przez pole z marchwią. Przewrócił się i.....z marchwi wstał ;-)
            )
        • frred Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.05.04, 13:42
          Gość portalu: poziomko napisał(a):

          > Jeśli dowcip ten kogoś uraził to przepraszam.
          >
          > Zebrał się lud aby ukamienować nieżądnice,
          > wołają więc Jezusa by się wypowiedział,
          > ten przyszedł i mówi "kto jest bez winy,niech pierwszy żuci kamień",
          > -chwila ciszy
          > i nagle poleciał jeden kamień,
          > Jezus się odwrócił i mówi "matka jak ty mnie czasem wkużasz"

          Hasło z muru: "Matko Boska! Poczęłaś bez grzechu - pozwól grzeszyć bez
          poczęcia!"
          • Gość: Aga25 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dspoland.pl / 82.210.160.* 26.08.04, 09:04
            Gospodarz zagląda do obory a tam jego świenie nie chcą jeść. Systuacja powtarza
            się przez kilka dni. Zaniepokojony idzie do weterynarza. -Panie co mam zrobić,
            moje świnie nie chcą jeść od tygodnia, nic nie pomaga. Weterynarz myśli, myśli
            i mówi. - Jest tylko jedno wyjście, weź Pan świnie na żuka, wywjeź do lasu i
            porządnie zerżnij. Gospodarz - Panie jak to, świnie, no co Pan. - Innej rady
            nie widzę. Gospodarz zrobił jak mu kazano, wywiózł świnie, zerżnął w lesie. Na
            drugi dzień zagląda do obory, świnie dalej nie chcą jeść. Myśli może jeden
            dzień to zamało. Na drugi dzień znowu pakuje je na żuka, wywozi do lasu i rżnie
            wszystkie. Rano żona budzi głośnym krzykiem mężą. - Marian, Marian!!! - Co?? -
            Swinie!!! - Co?? jedzą?? - Nie śiedzą w żuku i trąbią!!
        • giorno Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.05.04, 00:50
          Na drugi dzień po weselu w Kanie Galilejskiej, wszyscy uczestnicy mają "mózg jak kamień polny", i w
          końcu Piotr mówi: "Ale bym się czegoś napił"
          A Jezus: To ja skoczę po wodę...
          Piotr: NIE!!! Ty Nie!!!
        • Gość: jadwis Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:24
          Hej powinno być
          "matka idż do dom bo mi szoł psujesz!!! " :D
          tak na marginesie to jest kawał jest swietyny :D
          i nie ma sie o co obrażac
        • distefano45 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.03.08, 13:42
          <Ten....itd>
          Heba sie zuce do stodni.
          Ale dobre
    • arieska Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.05.04, 10:16
      Zakonnica uczaca dzieci w szkole religii zadała im pytanie:
      "Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która częsć ciała idzie
      najpierw?"
      Mała Ania podnosi rękę i mówi:
      - Wydaje mi się że to będa ręce.
      - Dlaczego uważasz że to sa ręce - docieka zakonnica.
      - No bo jak człowiek się modli to trzyma ręce złaczone i wyciagnięte
      przed
      soba i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego
      uważam, że to ręce ida pierwsze.
      - Wspaniała odpowiedź - chwali ja zakonnica.
      W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
      - Siostro wydaje mi się że to będa nogi.
      Zakonnica spojrzała na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy jaki
      umiała
      zrobić i pyta:
      - Jasiu powiedz nam dlaczego tak uważasz.
      - Bo ostatnio jak wszedłem do sypialni rodziców w nocy, mama miała
      nogi w
      górze i krzyczała "Boże, dochodzę!", i gdyby tata jej nie przyszpilił to
      bysmy ja stracili, biedaczkę.
    • bozenik1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.05.04, 11:39
      Facet miał papuge która dużo rozmawiała przez telefon. Bardzo to go denerwowało
      ale nic nie mówił do momentu az dostał r-k tel. Zdenerwowal sie i powiedzial ze
      zrobi krzywde papudze. Gdy wychodzil do pracy zastrzegl jej zeby nie
      rozmawiala, ale ona nic sobie z tego nie robila. Gdy wrocil do domu papuga
      znowu gadala przez telefon. Znowu jej pogrozil ale ona nic. Sytuacja powtarzala
      sie kilka razy, az w koncu facet pokazal papudze wiszacy na scianie krzyz z
      Panem Jezusem i powiedzial ze jak będzie dalej tyle rozmawiac to przybije ja do
      sciany jak ten krzyz. Oczywiscie on do pracy a papuga za telefon. Nie
      zorientowala sie ze pan wraca do domu i dalej nawijala. Facio wkurzony na maksa
      jak obiecal tak zrobil. Papuga przybita obok krzyża wisi i tak sobie patrzy na
      Jezusa w końcu zapytała sie Jego ile czasu tutaj wisi. Jezus odpowiedział, ze
      jakies 2000 lat, a papuga na to ... "o kurwa to gdzies Ty dzwonil"??? :)
    • Gość: Tomek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 22:48
      Jak chcecie zobaczyś dobry humor (zajebisty) to wejdźcie na ą stronkę.
      Mnie powaliło na kolana ze śmiechu!!!!!!!1
    • Gość: Tomek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 22:48
      Sory nie podałem odnośnika: www.mp3s.pl/dzienpo/
      • karolcia38 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 07:55
        Posikałam sie ze smiechu :))))
        • daber2004 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 17:50
          Z serii o Jezusie:
          Jezus na weselu w Kanie troche poszalal i był niezle wstawiony. Wyszedł wiec
          na zewnatrz i poszedl spac na polu marchwiowym.... i nastepnego dnia Jezus z
          marchwi wstal.
          --------------------------------------------------------------------------------
          Dziecko zauwazylo ciastka na stole i poniewaz mialo na nie wielka ochote mowi
          do mamy:
          -Mamo możesz mi dac pare ciasteczek?
          -Sam sobie weź.
          -Ale mamo, ja przeciez nie mam raczek.
          -Nie ma raczek, nie ma ciasteczek.
          • Gość: baba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 24.05.04, 20:53

            Co wziales/ wzielas ?
            • daber2004 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 20:58
              Ze niby ja?
              • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 21:41
                Do baru wchodzą dwaj Murzyni i Mulat. Kelner mija Murzynów, podchodzi do Mulata
                i mówi:
                - Co podać najjaśniejszemu panu?.
              • Gość: baba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 24.05.04, 22:58

                Wiesz, ja prosta baba jestem abstrakcja i Topor to olaboga !
                • daber2004 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 23:04
                  Gość portalu: baba napisał(a):

                  > Wiesz, ja prosta baba jestem abstrakcja i Topor to olaboga !

                  Topor? Mozna jasniej?
                  • mkret Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 23:22
                    daber2004 napisał:

                    > Gość portalu: baba napisał(a):
                    >
                    > > Wiesz, ja prosta baba jestem abstrakcja i Topor to olaboga !
                    >
                    > Topor? Mozna jasniej?
                    Ja wyjaśnię , jeśli można.
                    Roland Topor to pisarz o dość specyficznym poczuciu humoru. Szczególnie polecam
                    zbiór opowiadań "Cztery Róże dla Lucienne". Jest w tym zbiorku opowiadanie
                    pt. "Szkoła w przepaści".
                    W każdym razie ja płakałam ze śmiechu...
                    To tak w nawiązaniu do kawału o dziecku i ciasteczkach ;-)))
                    • daber2004 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.05.04, 23:42
                      mkret napisała:

                      <Szczególnie polecam zbiór opowiadań "Cztery Róże dla Lucienne". Jest w tym
                      <zbiorku opowiadanie pt. "Szkoła w przepaści".

                      Jak nie za gruby ten zbiorek to moze sie skusze :-)
                      • moniq_c Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.05.04, 14:44
                        daber2004 napisał:

                        > mkret napisała:
                        >
                        > <Szczególnie polecam zbiór opowiadań "Cztery Róże dla Lucienne". Jest w tym
                        > <zbiorku opowiadanie pt. "Szkoła w przepaści".
                        >
                        > Jak nie za gruby ten zbiorek to moze sie skusze :-)

                        skuś się, skuś!!!! ja też polecam....
                    • hamsterek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.05.04, 08:55
                      Mam ten tomik Topora i nie oddam !! Dostałem go w zastaw od kolesia gdy
                      pożyczyłem mu na flaszkę, nie chciałem zwrotu :-)))))
                      • zieelona Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.07.04, 05:19
                        Ja opowiadania Topora znalazłam kiedyś w Internecie. Może nadal tam są. :-)
                        W każym razie ja je mam, jakby kto pytał. :-)

                        hamsterek napisał:

                        > Mam ten tomik Topora i nie oddam !! Dostałem go w zastaw od kolesia gdy
                        > pożyczyłem mu na flaszkę, nie chciałem zwrotu :-)))))
                    • baky Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.05.04, 12:16
                      mkret napisała:
                      > W każdym razie ja płakałam ze śmiechu...
                      > To tak w nawiązaniu do kawału o dziecku i ciasteczkach ;-)))

                      Tylko to szło trochę inaczej:
                      Mama mówi - Dostaniesz, jak umyjesz rączki... itd.
                    • Gość: bibi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:09
                      Hipopotam leży w błocie. Przewala się z boku na bok. Leży brzuchem do góry.
                      Przewala się. I tak trzy tygodnie. A wokół hipopotama jeżdzi na rowerku jego
                      mały synek. Nagle hipopotamek podchodzi z płaczem do taty: - Tatusiu rowerek mi
                      się zepsuł! Na to hipopotam wściekły: - No tak! Teraz rzuć to wszystko i
                      naprawiaj rowerek!
                  • Gość: baba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 25.05.04, 10:50

                    Topor to francuski czarny homorysta. Dowcip o raczkach i ciasteczkach jest
                    jakby prosto z niego. Dziwie sie, ze nie znasz, myslalam, ze jestes fanem.
                    • Gość: zeni Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.hyperion.pl / *.czeladz.msk.pl 18.08.05, 22:41
                      Topor był POLSKIM czarnym humorystą. Tworzył we Francji.
                      Tak na marginesie..:)
                      • alleo1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.04.07, 21:52

                        A Skłodowska była kobietą !?
                        ;))


                        PS A ta jego polskość to trochę naciągana. Niezależnie od pochodzenia-
                        uwielbiam :D
                  • Gość: mit Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 25.05.04, 20:45
                    Syn pyta ojca, gdzie leży Afryka. Ojciec odpowiada , że nie wie, ale ma kolegę
                    dyrektora
                    który na pewno będzie wiedział. Telefonuje więc do niego z tym pytaniem.
                    Dyrektor
                    mu odpowiedział:
                    Wiesz co stary, powiem ci szczerze, że też dokładnie nie wiem. Ale musi to
                    być gdzieś niedaleko, bo u mnie w zakładzie pracuje Murzyn i do pracy
                    dojeżdża rowerem.
                • Gość: Esti Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.cae.bellsouth.net 24.05.04, 23:26
                  To raczej w stylu Viana (polecam)
              • baky Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.05.04, 12:14
                daber2004 napisał:

                > Ze niby ja?

                A co? Rączek nie masz?

              • bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.06.04, 22:48
                Brudas do brudasa:
                -Nie wbijaj gwoździa moją skarpetką, bo ci połamię prześcieradło...
                • marrtawu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.06.04, 23:41
                  Mój ulubiony, zasłyszany w "Maratonie..."
                  Przychodzi góral do lekarza i mówi: - Panie doktorze, worek mi urwało!
                  Lekarz się pyta: - Mosznowy?
                  A góral na to: - Ni mom.
                  • julia001 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.06.04, 01:29
                    Bylo sobie dwóch braci - blizniaków. Jak powszechnie wiadomo, nieszczescia
                    chodza parami. I tak sie tez stalo w przypadku tych braci: jednemu z nich
                    zmarla zona, natomiast drugiemu rozleciala sie ukochana motorynka...
                    Pewnego dnia ich wspolny znajomy spotkal tego, ktoremu rozpadla sie motorynka,
                    ale poniewaz byli podobni, pomylil ich. Myslac ze rozmawia z bratem, ktory
                    stracil zone, okazuje mu wyrazy wspolczucia. Blizniak nie wiedzac, ze znajomy
                    pomylil go z bratem myslal, ze chodzi mu o motorynke... Odpowiedzial wiec:
                    - No wiesz, w sumie to stara juz byla, nadszedl juz czas, by zamienic ja na
                    nowszy model... Poza tym miala dziure z przodu i ohydne pekniecie z tylu, ktore
                    sie powiekszalo za kazdym razem, kiedy jej uzywalem a czasami lala sie z niego
                    woda... Pewnego dnia kumple chcieli jej pozyczyc. Nie byloby w tym nic
                    dziwnego, pozyczalem jej im wczesniej, ale nigdy nie uzywalo jej az tyle osob
                    naraz... Jednak przekonali mnie, ze nic zlego sie jej nie stanie, wiec uleglem,
                    chociaz mialem pewne watpliwosci. I kiedy weszli do niej w szostke, rozleciala
                    sie na kawalki...

                    W tym momencie sluchacz stracil przytomnosc...
                  • tadaam to ja wam zapodam mój ulubiony :) 22.09.06, 20:45
                    Przychodzi gościu do lekarza, wykłada fiuta na ławę i cisza.
                    - no co, boli, tak?
                    - Nie, nie boli.
                    - to jak, za mały jest?
                    - nie, nie jest za mały.
                    - za duży????
                    - nie, za duzy też nie jest.
                    - no to jak, swędzi?
                    - nie.
                    - piecze?
                    - nie.
                    - no to ja już nie wiem o co panu chodzi.
                    A gościu z zachwytem na twarzy: fajny, nie??
                    • Gość: Zapodam Re: to ja wam zapodam mój ulubiony :) IP: *.tx.res.rr.com 20.05.08, 16:13
                      Z serii 8 i pol (8 klas i pol roku szkolenia):
                      Na okolicznosc wypadku obwiniony zapodal, ze kiedy jechal to nie zauwarzyl dzewa
                      i potym uderzyl w nje.
                      Wjecej na ten okolicznosc nie zapodajen,

                      BLEDY SWIADOMIE, aby oddac styl.
      • Gość: ARB Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.05.04, 22:47
        A ty skąd się tu wziąłeś ??? Niewątpliwie pomyliłeś adres , spadaj tam gdzie
        twoje miejsce i nie śmieć tutaj !
      • Gość: ice_ice Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 00:29
        Zabawnie się ogląda, ale mam jedną refleksję - widok pijanej, nieprzytomnej,
        nagiej, zasikanej kobiety jest upokarzający i upadlający.

        OD dziś nie piję :)
        • Gość: jood Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.fampa.clk.net / 80.51.194.* 13.05.06, 19:43
          A ja pije nadal, tylko co jakiś czas tam zaglądam, czy mnie aby tam nie ma. Ale
          faktycznie, pijana do nieprzytomności kobieta wygląda żenująco. Facetowi to
          nawet z pawiem na ubraniu jakoś tak do twarzy...
    • Gość: mit Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 25.05.04, 08:15
      .W knajpie zebrało się kilku kumpli. Wszyscy dobrze się bawią, piją, opowiadają
      dowcipy
      Tylko jedne siedzi smutny. Koledzy próbują go rozweselić:
      - Jasiu! Co taki markotny dziś jesteś?
      - Jak nie być markotnym. Lekarze mówią, że moja żona ma AIDS.
      Przy stoliku zapada cisza.
      Chłopaki, no co wy ?. Ja tylko żartowałem. Dlaczego wszyscy jesteście tacy
      bladzi?.
    • kecaj_b Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.05.04, 10:02
      Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie
      pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic.
      Pewnego dnia spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta
      zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości
      leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę
      się zastanawia i mówi: "Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi
      rozszerzy". Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę,
      że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i
      poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą
      godzinę...kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka
      mówiła..". Rozszerza staremu nogi i....cisza...Następnego dnia leci z
      samego rana do znachorki...przeprosiny...bombonierka...podwójne
      honorarium...Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta: -
      Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami??
      Znachorka:
      - Moja droga...zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę
      i cugu ni ma...
      • Gość: Ulka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 10:57
        Polonistka zadała dzieciom w 1kl.ułożenie zdania z wyrazami"albowiem i na
        wszelki wypadek".Różne zdania padają ,kolej na Jasia:albowiem księdzu jest nie
        potrzebny,ale Pan Bóg dał mu na wszelki wypadek.
        • Gość: mit Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 25.05.04, 15:24
          Na ścianie u myśliwego wśród poroży jeleni znajduje się też uśmiechnięta głowa
          kobiety.
          Co to za głowa pyta jego gość.
          -O to moja teściowa – odpowiada dumny myśliwy - do końca biedulka myślała, że
          będę jej robił zdjęcia.
          • Gość: zenen Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.05.04, 18:37
            w knajpie spotyka sie dwoch kumpli i po kilku piwach zaczyna im sie nudzic wiec
            postanawiaja sie o cos zalozyc po namysle jeden proponuje
            -zalozymy sie o pol litra ze podejde do tych gosci i kaze im pocalowac nas w
            dupe-mowiac to wskazal na stolik przy ktorym siedzieli dwaj niemcy
            drugi kumpel szybko sie zgodzil wiec ten pierwszy podchodzi do stolika niemcow
            i mowi
            -hej wy pocalujcie nas w dupe
            -was?
            -tak mnie i mojego kumpla
    • daber2004 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.05.04, 20:48
      Dawno, dawno temu żył sobie książę, na którego wredna wiedźma rzuciła klątwę.
      Polegała ona na tym, że w ciągu roku mógł wypowiedzieć tylko jedno słowo,
      jeżeli jednak go nie wypowiedział, to w nastepnym roku mogl uzyc "az" dwoch.
      Pewnego dnia ow ksiaze poznal przepiekna ksiezniczke. Od razu sie w niej
      zakochal. Postanowil przez dwa lata milczec, by trzeciego roku moc powiedziec
      jej "jestes taka piekna". Kiedy jednak ten okres minal ksiaze doszedl do
      wniosku, ze nie powie jeszcze nic przez kolejne 3 lata aby do "jestes taka
      piękna" dorzucic "bardzo cie kocham". Pozniej jednak zdal sobie sprawe, ze jak
      juz tyle sie nie odzywal to wytrzyma jeszcze 4 lata aby zapytac sie od
      razu "czy wyjdziesz za mnie?".
      W koncu po tylu latach milczenia jego radosc nie miala granic. Poszedl do
      swej ukochanej, zaprowadzil ja do krolewskiego ogrodu, usiadl obok niej na
      lawce i wypowiedzial sentencje, ktora ukladal w glowie przez tak dlugi okres:
      -Jestes taka piekna! Bardzo cie kocha! Czy wyjdziesz za mnie?
      Po tych slowach ksiezniczka odgarnela swoje piekne blond wlosy za
      sliczniutkie uszko i powiedziala jedwabnym glosiekiem:
      -Przepraszam, co mowiles?
      • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.05.04, 15:45
        Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi poszli sobie do baru
        na
        kielicha. Gdy już wracali po paru w drodze zaatakował ich byk. Jak
        przystało na silnego
        faceta (a zapaśnik był mistrzem) nie uląkł się Złapał byka za rogi i
        zaczął z nim walczyć.
        W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec..
        Zapaśnik na to:
        - Kurcze, gdyby nie ten ostatni drink to bym go ściągnął z tego roweru.
        • Gość: Puchatek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.crowley.pl 26.05.04, 17:13
          Wchodzi facet do sklepu z luksusowymi alkoholami. Najlepsze whisky, wina
          najwyższej klasy... Facet się rozgląda, zastanawia. Podchodzi sprzedawca:
          - Czym mogę panu służyć?
          Facet odpowiada:
          - Chciałbym coś specjalnego, ale naprawdę specjalnego, na 15 rocznicę ślubu...
          Sprzedawca - patrząc na niego uważnie zza lady:
          - A szanowny Pan chce świętować?... Czy zapomnieć?...
          • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.05.04, 18:21
            Pijany facet wtacza się do baru i mówi:
            - Wy tam co siedzicie po lewej stronie - jesteście idioci, a wy co siedzicie po
            prawej
            jesteście rogacze...
            Na sali zaległa cisza. Nagle jedna z pań odzywa się do męża:
            - Władek , nie pozwolisz się chyba obrażać?
            Pan Władek wstaje i zwraca się do pijanego:
            - Panie, ja nie jestem rogaczem...
            - W porządku, możesz pan przejść na lewą stronę...
            • Gość: chinagirl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 195.136.45.* 26.05.04, 22:39
              Idzie sobie kobiecina z siatami, a w siatach-wiadomo, zakupy. Nagle zza wegla
              wyskakuje zboczeniec-ekshibicjonista i rozchylajac poly plaszcza, pokazuje, co
              ma najlepszego. Na to kobiecina:- No, wlasnie! Jajek zapomnialam kupic!
              • ouimet Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.05.04, 06:01
                panienka po powrocie z randki z kulturysta ,opowiada kolezance:...a pozniej to
                tak,jakby przewrocila sie na mnie taka potezna szafa z bardzo
                malutkim ...kluczykiem w zamku.
                • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.05.04, 08:08
                  Na tylnym siedzeniu w taksówce jedzie zadumany pasażer. Nagle pochyla się
                  lekko,
                  klepie w ramię kierowcę, chcąc o coś zapytać. Taksówkarz podskakuje
                  przestraszony,
                  traci panowanie nad kierownicą i samochód uderza w latarnię. Wściekły
                  kierowca mówi
                  do pasażera:
                  - Niech pan więcej tego nie robi! Proszę mnie nie klepać po ramieniu!
                  Po chwili dodaje łagodniej:
                  To mój pierwszy dzień na taksówce. Przez ostanie 25 lat byłem kierowcą
                  karawanu.
                  • baky Stary, ale jary 27.05.04, 13:21
                    Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
                    - Co pan pije?
                    - Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w
                    sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
                    - Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem co by
                    pan chciał?
                    - Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po
                    świecie...
                    - Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
                    - Czemu nie... a co pan ma?
                    - Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna której kibicuję przegrała, kiepsko mi
                    tu płacą, doskwiera mi samotność...
                    • s.o.a.d dowcip 28.05.04, 00:12
                      Zajaczek dostal wezwanie przed komisje poborowa, ale oczywiscie nie chcial isc do woja. Przypadkiem dowiedzial sie ze tydzien temu stawal jez, i dostal przydzial do budowlanki. Zajaczek wiec polecial do jezyka zapytac jak on dokonal tego cudu.
                      -Sluchaj, stanalem przed komisja, pokazali mi pistolet i zapytali "co to?". Powiedzialem ze nie wiem. No to facet wyciagnal noz i zapytal ponownie co to jest. Znowu udalem idiote i powiedzialem ze nie wiem. No to siegnal pod stol i wyciagnal cegle. No to ja sie usmiechanlem i powiedzialem ze to jest cegla i dostalem przydzial!
                      Zajaczek wzial sobie to do serca i udaje glupa przed komisja.
                      Pokazali mu pistolet:
                      -co to jest?
                      -eee, nie wiem....
                      Wyciagneli noz
                      -a to co jest?
                      -nie wiem...
                      Czlonek komnisji schyla sie pod stol a zajaczek z usmiechem na twarzy drze sie
                      -CEGLA!!!
                      -DO KONTRWYWIADU!
                      • maaat3 Re: dowcip 28.05.04, 20:32
                        Starszy pan woła żonę:
                        - Chodzi szybko i zobacz, kochanie, jakie teraz świństwa pokazują w telewizji.
                        Żona przybiega, patrzy przez chwilę na ekran, po czym zwraca się z
                        politowaniem do
                        męża:
                        Ej, stary, stary! Lepiej okulary załóż,. Przecież to Fidel Castro je banana.
                      • Gość: And też o zajączku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.04, 07:18
                        Zajączek bardzo chciał się nauczyć latać. Przychodzi w związku z tym do bociana
                        i mówi:
                        - Bocianku, bocianku naucz mnie latać!!
                        - Czyś ty, zajączku, zwariował?! Przecież zajączki nie latają!!!
                        - Ale ja cię baardzo proszę, naucz mnie!!

                        I tak po kilku prośbach bocian w końcu się zgodził. Poszli na dach najwyższego
                        wieżowca w okolicy i bocian pokazuje.
                        - No więc, to się robi tak. Trzeba rozstawić ręce, mocno się odbić, no ... i
                        już się leci.
                        - No dobrze - odpowiedział zajączek - tak właśnie spróbuję zrobić.

                        Zajączek tak właśnie zrobił, a ponieważ - jak wszystkim wiadomo - zajączki nie
                        latają, zabił się na miejscu.

                        Leży nieżywy z ząbkami wbitymi w asfalt, które sprawiają wrażenie jakby
                        uśmiechu. Podlatuje zaniepokojony bocian. Chodzi kilka razy dookoła, przygląda
                        się uważnie, a w końcu mówi:

                        - Ty, zając! Ty się śmiejesz, ale ty musiałeś nieeeźle pierdolnąć!!!
                    • edek_z_fabryki_kredek Re: Stary, ale jary 12.05.05, 22:57

                      poplakalem sie :))))))))
                      • miroslawa_potrzeba Re: Stary, ale jary 14.05.05, 15:05
                        edek_z_fabryki_kredek napisał:

                        >
                        > poplakalem sie :))))))))

                        edek byles w sanatorium w zeszlym roku, pod koniec?
                        • julita.o Re: Stary, ale jary 21.09.05, 10:23
                          juz myslauam ze nikt nie zna taksoweczki!!!! pani potrzeba jest zajebista!!!!
                          • Gość: konspiratka Re: Stary, ale jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 22:18
                            "oświadczam pani że mam gorączkę i nie zejdę!!!" TAXóWECZKA
                            • Gość: g_p Re: Stary, ale jary IP: 213.17.178.* 21.12.05, 18:28
                              -halo!(ze wsciekloscia w glosie)
                              -pani Potrzeba...
                              -nie zamawialam!!

                              boskie!!

                              g_p tu byl

                              pzpr oj pzdr

                              wesolych!!
                              • Gość: ;) ale to nie jest w sumie dowcip... IP: *.ser.netvision.net.il 22.12.05, 07:54
                                ale to nie jest w sumie dowcip... to po prostu kawal, ktory ktos robi na zywo i
                                nagrywa... ;) wtedy jest jazda!!
              • kasiek_m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.09.05, 01:35
                Tłok w autobusie, nie ma nawet gdzie szpilki wetknąć. Młody facet pyta babci
                stojącej obok:
                - Babciu, mogę sobie usiąć na waszym koszyku?
                - Dobrze, ino uważojcie na jojka.
                - A co, jajka tam wieziecie?
                - Nie, gwoździe.
      • Gość: asz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 217.153.6.* 03.06.04, 11:54
        Srodek nocy. Do domu powraca zmeczony po libacji z kolegami mezczyzna.
        Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada sie w przedpokoju, zeby tylko
        nie obudzic zony. Nagle slychac zgrzyt zegara, wysuwa sie kukulka i kuka
        3 razy. "O, rany" - mysli zaniepokojony mezczyzna.
        "Ale wiem, co zrobic, dokukam jeszcze 8 razy i zona nawet jak sie
        obudzila,
        bedzie myslala, ze wrócilem o 11.00".

        Jak postanowil, tak zrobil i zadowolony z siebie polozyl sie spac.

        Rano budzi go zona: - Kochanie, musisz dzisiaj wczesnie wstac. A po co?
        Przeciez dzis sobota. Musisz wstac i oddac nasz zegar do naprawy. A co
        sie stalo? Cos jest nie w porzadku z kukulka.

        ???

        Wyobraz sobie, ze zakukala w nocy 3 razy, potem zachichotala szyderczo,
        pare razy beknela, dokukala 8 razy, puscila baka, zaryczala jak wól i
        poszla do lazienki sie porzygac

        • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.06.04, 19:54
          Gość zamawia żurek, bigos i dwie bułki. Kelner realizuje zamówienie. Gość
          natychmiast
          składa reklamacje – kelner te bułki są mokre. A co pan myślał -
          odpowiada kelner-
          jak w jednej ręce niosę talerz z żurkiem, w drugiej ręce talerz z bigosem
          a pod pachami
          bułki- to nie mam prawa się spocić?
        • Gość: steve Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dialup.optusnet.com.au 29.06.04, 15:04
          przyhoddzi glizda do glizdy i pyta gzdie twoj stary?
          A chlopaki go na ryby wyciagneli
        • kasiek_m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.09.05, 01:45
          Przychodzi facet do pośredniaka i pyta:
          - Czy jest jakaś praca?
          - Oczywiście - wynagrodzenie-3000 zł, mieszkanie, samochód i komórka służbowe.
          Praca od zaraz...
          - Żartuje pani...
          - Pan pierwszy zaczął!
      • alasme Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.07.05, 00:54
        Trzech Króli wchodzi do stajenki i jeden z nich walnął się w głowę
        - O Jezu!!!
        Na to Józef do Maryi
        - Jezu?! Jakie piękne imię, a ty tylko Maurycy i Maurycy!

        Co zrobić, żeby kobieta długo krzyczała po stosunku?
        Wytrzeć małego w firankę.
      • alasme Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.07.05, 01:00
        W pieknym lesie, nieopodal zamku, królewna spotkała żabkę. Zabka poprosiła
        królewnę:
        - Piękna królewno, pocałuj mnie. Jestem zaklętym królewiczem. Jak mnie
        pocałujesz będziemy żyli długo i szczęśliwie. Ja będe jeżdził na polowania, ty
        będziesz czekała na mnie w zamku, będziesz mi gotowała, prała i sprzątała.
        - No, ku.., nie sądzę - powiedziała królewna przygotowując żabie udka w sosie
        własnym.
    • supaya Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.05.04, 18:08
      Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do
      >>Deutsche Bank z
      >>> torbą
      >>> > pełnąpieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o
      >>prywatną rozmowę z
      >>> > prezesembanku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę
      >>zrozumieć, chodzi
      >>> o
      >>> > wielkąsumępieniędzy"...Po długotrwałych dyskusjach pozwolono
      >>> > starszej pani spotkać się z prezesem,bo w końcu nasz klient -
      >> nasz pan.
      >>> > Prezes spytał o kwotę, jaką starsza panizamierzała wpłacić.
      >>Ona zaś
      >>> > odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EUR.Po czym otworzyła
      >>torbę, żeby
      >>> go
      >>> > przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.Naturalnie
      >>zaciekawiony prezes
      >>> pyta
      >>> > o pochodzenie tych pieniędzy."Szanowna pani, jestem
      >>zaskoczony ilością
      >>> > pieniędzy, jaką ma pani przysobie! Jak pani tego dokonała?"
      >>Klientka na
      >>> > to:"Całkiem prosto. Zakładam się"."Zakłada się pani? - pyta
      >>prezes - Ale
      >>> > o co?".Starsza pani odpowiada:- "Cóż, o wszystko co możliwe.
      >>Na przykład
      >>> > mogę się z panem założyć o 25.000EUR, że pańskie jaja są
      >>> > kwadratowe!"Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:-
      >> "Przecież to
      >>> > śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak
      >>dużozarobić."- "Cóż,
      >>> > przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje
      >>pieniądze.Byłby
      >>> pan
      >>> > gotowy założyć się ze mną?"- "Ależ oczywiście - odpowiedział
      >>prezes (w
      >>> końcu
      >>> > szło o kupę pieniędzy). -zakładam się, o 25.000 EUR, że moje
      >>jaja nie są
      >>> > kwadratowe."Starsza pani odpowiada:- "Zakład stoi, ale
      >>ponieważ stawką
      >>> > są duże pieniądze, czy mogę przyjśćjutro o 10.00 razem z moim
      >>> prawnikiem,
      >>> > żeby sprawdzić naocznie i przyświadku?"- "Jasne", prezes
      >>wykazał
      >>> > zrozumienie.Całą noc był prezes niesamowicie nerwowy i
      >>spędził wiele
      >>> godzin
      >>> > nasprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej
      >>dotychczasowej
      >>> formie.
      >>> > Zjednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu
      >>> > osiągnął100-procentową pewność. Wygra ten zakład.Następnego
      >>ranka o
      >>> > 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do
      >>banku.Przedstawiła
      >>> sobie
      >>> > obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, któregostawką
      >>jest 25.000
      >>> EUR.
      >>> > Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie sąkwadratowe.W
      >>celu
      >>> > przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie
      >>> spodni.Prezes
      >>> > opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała
      >>uważnie
      >>> > ispytałaostrożnie, czy może dotknąć jaj.- "No dobrze -
      >>odpowiedział
      >>> > prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogęzrozumieć, że chce
      >>się pani do
      >>> > końca przekonać."Starsza pani ponownie się nachyliła i
      >>wzięła "piłeczki"
      >>> w
      >>> > swoje dłonie.Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna
      >>uderzać głową w
      >>> > ścianę. Prezes pytawięc kobietę:- "Co się stało z tym pani
      >>> > prawnikiem?"Na to ona:- "Nic, założyłam się z nim tylko o
      >.000 EUR,
      >>> > że dzisiaj o godz. 10.00będę trzymała w dłoniach jaja
      >>prezesa Deutsche
      >>> > Bank".
    • Gość: PROZAiC Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.visp.energis.pl 01.06.04, 17:24
      Pan domu usłyszawszy którejś nocy jak jego żona szepce namiętnie przez
      sen „Zdzisiu… och, Zdzisiu…,, taaak, Zdzisiu”, nabrał podejrzeń w temacie
      wierności swej oblubienicy. Postanowił rzecz sprawdzić.
      Zaczaił się więc razu pewnego w szafie i jął zerkać przez dziurkę od klucza.
      Po chwili do sypialni wkracza mężczyzna.
      Dodać należy, że nie byle jaki mężczyzna.
      Ukryty mąż z wrażenia, aż szepcze do siebie: „Rany, ten Zdzisiek to gość z
      klasą, twarz jak z żurnala, modne ciuchy, opalenizna…”
      Po chwili kochanek zrzuca owe markowe ciuchy, ukazując swe ciało zaczajonemu w
      szafie mężowi. I tu znów wyrywa mu się pełne podziwu: „Kurde, Zdzisiek jest
      niesamowity! Bicepsy jak u kowala, klata że mucha nie siada, kaloryferek na
      brzuchu… No po prostu pierwsza liga.”
      Za moment kolejny szok: „Kurcze, ależ Zdzisiek ma zaganiacza! Rany! Full wypas!
      Chodzący ideał! Nie do wiary, kurde!”
      I tu następuje drugi akt dramatu. Rozbierać się poczyna zdradliwa żona.
      Oczom rogacza w szafie ukazuje się cellulitis, obwisłe piersi, biodra niczym
      błotniki w garbusie i ogólnie sylwetka a’la ludzik Pirelli.
      Zrozpaczony mąż kryje twarz w dłoniach i mówi zmęczonym głosem:
      „Mój Boże, jaki wstyd przed Zdziśkiem”.

      PS. Proszę nie pytać skąd u Zdziśka pragnienie cudzołożenia z żoną naszego
      bohatera.
      Może lubił.

      Pozdrawiam
      PROZAiC
      • Gość: marco Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 217.97.137.* 01.06.04, 17:43
        W restauracji mąż z żoną jedzą obiad. W pewnej chwili żona oblewa się zupą.
        Rozżalona mówi do męża -zobacz wyglądam jak świnia
        a on na to -nooooooo i jeszcze oblałaś się zupą.

        • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 01.06.04, 18:38
          Przed komisją poborową staje chłopak w majtkach. Komisja poleca mu je zdjąć.
          - Nie mogę – tłumaczy chłopak. Gdy tylko je zdejmę, od razu mi się podnosi.
          Lekarz odciąga go na bok i szepcze:
          Ile chcesz za te majtki?
      • Gość: niewierna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.visp.energis.pl 02.06.04, 16:10
        Suuuuper!

        PS. Masz moze numer telefonu do Zdziska? :)

        • Gość: zar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 22:10
          Pewna polonistka wybrała się na spotkanie ze znanym pisarzem. Na pytanie o przyczynę powodzenia jakim cieszą się jego książki, pisarz odpowiada:
          "W każdej swojej książcezawieram 4 wątki: religijny, arystokratyczny, erotyczny i tajemniczy."
          Na następnej lekcji, polonistka poleca uczniom napisać wypracowanie, które powinno zawierać wątki: religijny, arystokratyczny, erotyczny i tajemniczy."
          Po 5 minutach Jasiu oddaje kartkę z 1 zdaniem:
          "O Boże! - powiedziała hrabina - Jestem w ciąży! Ale z kim?!"
          • Gość: szopen Grunwald IP: 204.79.89.* 04.06.04, 04:57
            Rok 1410 zaczyna sie bitwa pod Grunwaldem.
            Zza wzgorza wychodza szeregi krzyzackie z drugiej strony podchodzi wojsko
            polsko litewskie. Armie ustawily sie naprzeciw siebie, stoja i sie na siebie
            patrza.
            Kazdy mysli ale to bedzie straszna bitwa.
            Ze strony krzyzakow pojezdza delegacja z biala flaga i chca rozmawiac z
            Jagiella.
            Krzyzacy mowia do krola: to bedzie straszna bitwa na pewno zginie mnostwo ludzi
            po obu stronach. Moze nie bedziemy wszyscy walczyc a rozwiazemy problem inna
            metoda. My wystawimy jednego rycerza wy jednego i niech walcza kto zwyciezy
            wygrywa bitwe.
            Jagiello pomyslal, popatrzyl sie po swoich rycerzach i stwiedzil ze nie jest to
            zly pomysl i zdodzil sie na takie rozwiazanie problemu.
            Krzyzacka delegacja odjechala. Po jakims kwadransie ze strony krzyzakow
            wyjezdza ogrooooomny rycerz, zakuty w zbroje na wielkim koniu wojennym, w reku
            trzyma 3-metrowy miecz a jak jedzie to ziemia sie trzesie. Dojechal wpol drogi
            miedzy wojskami, stanal i czeka.
            Jagiello patrzy po swoich i mowi:
            Zbyszko z Bogdanca cos dla ciebie.
            Zbyszko:
            O cholera ja w domu mleko zostawilem na ogniu, musze leciec. I prysnal.
            Jagiello:
            Zawisza to moze ty?
            Zawisza:
            Ja, ten tego zapomnialem wylaczyc zelazko, musze leciec. I prysnal.
            Jagiello probuje wszystkich swoich wybitnych rycerzy ale kazdy ma powod by
            zniknac. Nikt nie chce walczyc z ogromnym krzyzakiem.
            Wtem z szeregow lekkiej jazdy litewskiej wyjezdza staruszek na osiolku, za
            zbroje ma kurtke z grubej skory, osiolek slepy na jedno oko, dziadek po ziemi
            ciagnie zardzewiala szabelke i mowi:
            To moze ja sprobuje, moze ja.
            Krol na to ze nie nie, napewno znajdzie prawdziwego rycerza.
            Ale nikt sie nie kwapi.
            Dziadek dalej sie upiera: To moze ja, to moze ja.
            W koncu Jaiello nie ma wyboru i sie zgadza.
            Dziadek wyjezdza przed polsko litewskie szeregi i zaczyna powolutku jechac w
            strone krzyzaka szabelke dalej ciagnac po ziemi.
            Ze strony szeregow krzzackich smiech i gwizdy, nasi cichutko.
            Krzyzak ruszyl galopem w strone dziadka miecz uniesiony w gore. Krzyzacy smieja
            sie coraz glosniej.
            Jagiello patrzy sie, zostalo im do siebie 100 metrow, 50 metrow, 20 metrow...
            Nie mogl tego wtrzymac i krzyczy do swoich wojsk: W NOOOOGI!!!!
            Wszyscy sie odwracaja i wieja jak tylko moga najszybciej.
            Za ich plecami straszny huk.
            Potem cisza ze strony krzyzakow.
            Jagiello oglada sie przez ramie patrzy a tam krzyzak razem z koniem przecieci
            na pol, krew bucha dookola straszna jatka.
            A dzidek powoli wraca z powrotem.
            Podjezdza do krola i mowi:
            Dobrze rzescie mi z tymi nogami podpowiedzieli, ja mu chcialem glowe uciac i
            nie byloby takiego efektu.
            • maaat3 Re: Grunwald 04.06.04, 06:44
              Edzio po latach spotyka kolegę.
              - Co u ciebie słychać ?
              - Wkurzony jestem. Wyobraź sobie na ulicy jakiś palant wyzwał mnie od
              homoseksualistów.
              - I co zrobiłeś?
              Jak to co? Pudrem po oczach i torebką w łeb
              chama.





    • bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.06.04, 08:06
      Akwizytor chodzi od domu do domu, aż trafił do domu, którego właścicielka nie
      ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, wiec zatrzaskuje mu drzwi przed nosem.
      Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje
      jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie się odbijają się i
      stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę miedzy drzwi a framugę,
      kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności.
      Wówczas odzywa się akwizytor:
      - Musi pani najpierw odsunąć swojego kota...

      • Gość: maroon Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 05.06.04, 01:08
        Rozmawia dwóch kolegów:
        - Żonę w domu trzeba trzymać krótko!!!
        - Święta racja - góra dwa, trzy lata!!!
        • maaat3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.06.04, 20:31
          Idzie dwóch zalanych gości przez most. Jeden potężny siłacz a drugi taki
          chuderlak. Ten
          chudy mówi:
          - Ja to podniosłem 200 kilo...
          A ten gruby:
          - A ja 300 ...
          Chudy:
          - To ja 500!
          Nagle ni stad ni z owad pojawia się przed nimi dwóch gliniarzy. I mówią:
          - Dowody!
          Na to gruby plum i skacze do rzeki... Po chwili słychać z dołu wołanie:
          - Tooooneeeeee!...
          Na to chudy, który został na moście:
          - A ja dwie tony....
    • neviska Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.06.04, 19:49
      Facet po śmierci trafił do piekła. Miał o tyle szczęście, że mógł sobie wybrać
      karę za złe sprawowanie za życia. Lucyfer oprowadza faceta po piekle i
      pokazuje, jakie są możliwości. Idą, idą, przy pierwszym "stoisku" ciała
      karanych opiekane są nad ogniem. Facet rezygnuje z tego rodzaju cierpienia. Idą
      dalej, a tam podwładni diabła maksymalnie rozciągają ciała za ręce i nogi.
      Facet znów rezygnuje. Na następnym stanowisku grupka ludzi stoi po szyję w
      szambie. Facet patrzy... "no, myśli, to przynajmniej nie boli, postoję trochę i
      tyle" i już mówi o swojej decyzji swemu przewodnikowi. W tym momencie strażnik
      stojący przy zbiorniku z niezbyt przyjemną zawartością oznajmia: - Koniec
      przerwy, zanurzamy się!
      • Gość: zakręconyjaksłoik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 07.06.04, 20:14
        moze to już było , ale na wszelki wypadek powtarzam, bo mi się przypomniało w
        związku z powyższym :
        Facet po śmierci trafił do piekła. Miał o tyle szczęście, że mógł sobie wybrać
        karę za złe sprawowanie za życia. Lucyfer oprowadza faceta po piekle i
        pokazuje, jakie są możliwości. Idą, w pierwszym pokoju jeden gość przypieka
        drugiego gorącym metalem. Facet rezygnuje. Idą dalej, w drugim pokoju facet
        biczuje drugiego aż krew tryska na wszystkie strony
        Facet znów rezygnuje. W następnym extra blondyna robi laskę jakiemuś gościowi
        Facet patrzy..."no to mi się podoba :) " i już mówi o swojej decyzji swemu
        przewodnikowi...a Lucyfer na to "dobra, blondyna zbieraj się - masz zmiennika"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka