Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • no_login Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.05.05, 23:16
      Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza.Jeden z tubylców mówi:
      -Mam dla was dobrą i złą wiadomość.Zła jest taka, że zabijemy was, a z
      waszej skóry zrobimy kanoe. A dobra - że możecie wybrać rodzaj śmierci.
      Anglik mówi:
      -Dajcie mi pistolet. Wziął broń i wołając:"God save Queen!" strzelił
      sobie w głowę.
      Francuz poprosił o szablę.Biorąc ją, krzyknął: "Vive la France!" i przebił się
      jej ostrzem.
      Polak prosi o widelec.Zdziwieni tubylcy dają mu widelec, a Polak dźga
      się widelcem po całym ciele, aż leje się krew.Na koniec krzyczy:
      -Gó.., ku.., będziecie mieli , a nie kanoe!!!
    • Gość: spłuczka klozetowa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.05.05, 00:05
      Rzeźnik miał syna, mało rozgarnietego, ale jedynego wiec chciał mu przekazać
      dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
      - Zobacz tu jest maszyna, wkładasz do niej barana, wychodzi parówka,kapujesz ?
      - Nie
      - No, ku.., co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka - kapujesz?
      - Nie
      - No ja pie.. - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą stronę -
      widzisz, wychodzi parówka. Kumasz ?
      - Nie, ale tato, a jest taka maszyna gdzie wkłada się parówkę, a wychodzi
      baran ?
      - Tak, ku.., twoja matka!


      • lucusia3 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.07.05, 22:38
        Znam chyba lepszą wersje:
        Wział ojciec syna na targi handlowe, ten sobie chodzi ogląda. wraca na chwile to do ojca i mówi:- Świetnie tato, że mnie tu wziąłeś, takie fajne maszyny, ale najfajniejsza to ta, gdzie wkłada się kiełbasę a wychodzi osioł.
        - Nie, coś pokręciłeś - mówi ojciec. -To chyba odwrotnie, wkłada się osła i wychodzi kiełbasa.
        - a, no tak, oczywiście, tak, tak.
        I poleciał. Za jakiś czas wraca i znowu zachwycony mówi: - Świetnie, że mnie tu wziąłeś, takie niesamowite rzeczy, ale najlepsza to ta maszyna, gdzie wkłada się kiełbasę i wychodzi osioł!
        - Synu, już ci mówiłem, wkłada się osła i wychodzi kiełbasa. Jedyną maszyną,jaka znam, gdzie wkłada się kiełbasę i wychodzi osioł to d.. twojej matki.
        JA ZNAM TEN DOWCIP MADE IN PORTUGAL
    • Gość: spłuczka klozetowa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.05.05, 00:20
      Podczas kursu na skałkach wspina się młoda adeptka razem z instruktorem. Nagle
      dziewczyna zaczyna szukać ręką nerwowo i mówi:
      - Panie instruktorze, nie mam chwytu!
      Instruktor uspokaja:
      - Poszukaj, sprawdź po prawej.
      Po chwili dziewczę krzyczy uradowane:
      - Mam! Mam szparę, cała ręka wchodzi!
      A instruktor na to:
      - Ty się kurna nie reklamuj, tylko wspinaj
      • Gość: kate Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.sympatico.ca 03.02.06, 23:27
        to akurat nie jest dowcip tylko autentyk
    • hubkulik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.05.05, 12:07
      Mlody hipis wsiada do autobusu i zauwaza mloda i bardzo ladna zakonnice.Siada
      wiec kolo niej i pyta czy nie chciala by z nim uprawiac seksu.
      - Nie - odpowiada zakonnica. Jestem poslubiona Bogu?. Wstaje i zmieszana
      wysiada na nastepnym przystanku.
      Kierowca autobusu który slyszal cale zajecie odwraca sie i mówi:
      - Jesli naprawde chcesz sie z nia przespac to moge ci powiedziec jak?
      - Nawijaj - odpowiada hipis.
      - Ona codziennie chodzi o pólnocy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy ze
      ubierzesz sie w biala szate z kapturem, obsypiesz brode swiecacym
      (fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz ze jestes Bogiem.
      Tak tez hipis zrobil. Przebral sie, wyskoczyl zza na nagrobka i powiedzial ze
      jest Bogiem i chce sie przespac z zakonnice. Zakonnica zgodzila sie bez
      gadania ale poprosila zeby byl to stosunek analny bo musi ona pozostac
      dziewica. Hipis zgodzil sie a gdy skonczyl zrzucil kaptur i krzyknal:
      - Ha, ha, jestem hipisem!
      - Ha ha, krzyknela zakonnica. Jestem kierowca autobusu!
    • Gość: spłuczka klozetowa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 30.05.05, 10:57
      Kaznodzieja wygłasza niedzielne kazanie na temat przebaczenia. Po płomiennej
      przemowie pyta zgromadzonych:
      - Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
      Połowa wiernych podnosi ręce do góry. Niezadowolony kaznodzieja kontynuuje
      kazanie. Mija 20 minut i znowu pyta:
      - Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
      Tym razem zgłasza się jakieś 80%. Kaznodzieja jeszcze zawiedziony wraca do
      kazania. Mija kolejne 30 minut. Kaznodzieja znowu pyta:
      - Ilu z was, bracia, przebaczy swoim wrogom?
      Ponieważ wszyscy już myślą o obiedzie, wszyscy podnoszą ręce do góry. Wszyscy z
      wyjątkiem staruszki z drugiego rzędu. Kaznodzieja pyta:
      - Dlaczego pani nie chce przebaczyć wrogom?
      - Nie mam żadnych.
      - Jakie to niezwykłe! Ile pani ma lat?
      - 93.
      - Niech pani wyjdzie na środek i powie wszystkim jak to możliwe, żeby w takim
      sędziwym wieku nie mieć żadnych wrogów.
      Staruszka nieśmiało wychodzi na środek, bierze mikrofon i mówi:
      - Przeżyłam wszystkich sku..synów!

    • Gość: anka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 192.168.2.* / 213.199.252.* 31.05.05, 00:01
      Przychodzi baba do lekarza i mówi, że ją wszystko wk….
      – Jak to wk…? – dziwi się lekarz.
      – Normalnie, panie doktorze – wszystko mnie wk…!
      – A próbowała pani np. czytać książki?
      – Ostatnio czytałam dwie, ale odłożyłam, bo mnie wszystko wk…!
      – A na spacery pani chodzi?
      – Byłam ostatnio na spacerze, ale zaraz wróciłam, bo mnie wszystko wk…!
      – A seksu pani próbowała?
      – Seksu to nie, panie doktorze.
      – To może teraz ja z panią spróbuję i trochę się pani odpręży?
      – No dobrze… Może coś wreszcie mi pomoże.
      Poszli za parawan; baba kładzie się na kozetce, lekarz za nią i zaczyna
      działać. Baba spogląda na niego i mówi:
      – Panie doktorze, niech się pan wreszcie zdecyduje czy pan wkłada czy
      wyjmuje, bo zaczyna mnie to wk…!
    • czesc_gewara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.05, 11:42
      Egzamin z ekonomii, milutka dziewczyna opowiada o teorii Adama Smitha ani
      razu nie wymieniając jego imienia. Zauważywszy to profesor pyta:
      - Jak miał na imię Smith?
      Zmieszane milczenie...
      - Proszę się nie denerwować, no jak miał na imię pierwszy mężczyzna? -
      naprowadza profesor biedulkę.
      - Marian - wyszeptała dziewczyna pokraśniawszy.
      • em.em.em Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.05, 11:52
        Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie i gazeta. Jedzą
        śniadanie, on czyta gazetę, nikt się nie odzywa. Trzy godziny później on nadal
        siedzi za stołem, czyta gazetę, to przyśnie, to się zbudzi, smętnie spojrzy za
        okno… W końcu żona pyta:
        – Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura?
        Urzędnik zrywa się jak oparzony:
        – Rany boskie, myślałem, że już tam od dawna jestem!

        Oplulem monitor, kiedy to znalazlem
        • czesc_gewara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.05, 12:10
          - Panie doktorze, dlaczego mój pies, kiedy usłyszy dzwonek, to zaraz
          siada w kącie? - To normalne. Przecież to bokser.

          -----------------------------------------------------------------------
          Ojciec strofuje syna :
          - Wziąłbyś się za jakąś robotę a nie tylko bąki zbijać! Ja w twoim wieku po
          całych nocach rozładowywałem wagony...
          Z kuchni matka dorzuca :
          - Taaa... dopóki cię nie złapali...
          ---------------------------------------------------------------------------
          W Rosji chodzą pogłoski że rząd zamierza wprowadzić w Państwie
          prohibicję. Jedna ze stacji TV pyta przechodniów na ulicy co na ten temat
          sądzą. Zapytali starszego Pana:
          - Czy wie Pan że rząd zamierza wprowadzić prohibicję w państwie, co Pan na
          to?
          Dziadziuś ze wzruszeniem ale całkiem poważnie:
          - Wie Pani, ja to mam 80 lat więc swoje już wypiłem, no ale dzieci
          szkoda...
          • Gość: X Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:16
            - Wstyd Jasiu! Masz dopiero 9 lat i chodzisz do 3 klasy a już palisz papierosy.
            Zapamiętaj sobie w końcu że ci nie wolno!
            - Ale mamo! Ja słyszałem, że pan Andrzej Lepper jak był w 3 klasie to już palił.
            - Tak synku, ale pan Andrzej miał już wtedy 18 lat.
        • Gość: apropos Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 21:19
          Życie to ciągła walka - myśli sobie urzędnik - do śniadania z głodem, po
          śniadaniu ze snem
    • no_login Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.05.05, 17:27
      Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
      - Och, przepraszam pana!
      - Nie, nie, to ja przepraszam! Zagapiłem się, bo wie pan,szukam
      gdzieś tu mojej żony...
      - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
      - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z
      końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki,
      duży biust.Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem.
      A pańska?
      - Nieważne! Szukajmy pańskiej!
    • czesc_gewara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 01.06.05, 12:28
      Na jednym z podwarszawskich leśnych parkingów odbywa się spotkanie szefów
      największych gangów. Cały plac zastawiony Jeepami, wokół pełno młodych,
      łysych ABS ow w skórzanych kurtkach. Rozmowy trwają w najlepsze gdy nagle
      zatrzymuje się przy parkingu oznakowany Polonez policyjny. Wysiada z
      niego starszy policjant i podchodzi do zgromadzonych:
      - Co tu się dzieje? - pyta.
      Jeden z łysych podchodzi do niego, wręcza mu zwitek studolarówek i mówi:
      - Masz i spier***aj.
      Policjant odwraca się wsiada
      do radiowozu i mruczy pod nosem ; - Wszędzie te tajemnice, wszędzie
      tajemnice.
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 01.06.05, 21:14
      2 wojna swiatowa.Rosyjski szpital wojskowy.Ranny Grisza leży bez ręki,nogi.Jest
      umierający.Podchodzi siostra.
      -Siestra,ja tiebia proszu,wymieszaj mnie ty jojka.
      -Sołdat,nie nada.
      -Siestra,ja umiraju za mateczke Rossiju.
      -Haraszo.
      Siostra zrobiła mu loda.
      -No i szto sołdat?Hraszo?
      -O,da,da.Ale ja choczieł kogla mogla!
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.06.05, 16:43
      Facetowi umarła żona.Na pogrzebie leży na jej grobie,płacze i
      krzyczy:Rita,Rita,Rita,Rita!!!
      Ludzie patrzą na niego ze zrozumieniem,że cierpi i wyraża swój ból.Po jakimś
      czasie ludzie rozchodzą się i facet dalej krzyczy:Rita,Rita,Rita!Kiedy wszyscy
      poszli,ten wstał,krzyczy;Rita!Otrzepał się z piachu i już wesoło pokrzykuje
      podskakując:Rita,tarita tita tita ra!
      • Gość: X Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:21
        Lata 70. Przez Związek Radziecki jedzie cystetna z napisam "spiryt". Zatrzymali
        ją milicjanci. Patrzą a tam w szoferce trzech narżniętych w sztok gości. No
        więc kazali im otworzyć cysternę. Otworzyli, milicjanci patrzą. Puste. Ni grama
        spirytu. Zdziwiony milicjant pyta:
        - Gdje spiryt?
        - Pradalim! - odpowiada kierowca
        - A dieńgi gdje?
        - Prapilim!
        • Gość: Karol Wojtyła II Re: ostatnio zasłyszane DOBRE DOWCIPY IP: *.aster.pl 03.06.05, 00:04
          Przychodzi baba do lekarza. Ten ją bada..
          - Oj, coś nie podoba mi się pani..
          - A pan doktor tez, k.u.r.w.a., nie z Banderasow!

          *************************************************
          - Mamo, mamo! Dzieci w szkole śmieją się ze mnie że jestem taki mały..
          - Spokojnie Jasiu, pofolguj zwieraczom. Jesteś ku..ko rozrośniętym bysiorem,
          ale uważaj, nie podchodź do krawędzi dywanu bo znów spadniesz na podłogę i się
          porozbijasz, mały c.h.u.j.k.u.

          *************************************************
          Chłopak do dziewczyny:
          - Jak mi nie dasz, to umrę.
          Nie dała mu. 60 lat potem umarł.

          *************************************************
          Do obory wchodzi, powiedzmy nienachalnej urody krowa. Byki patrzą na nią,
          chrząkają nerwowo, w końcu jeden z nich mówi:
          - No panowie! Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje!

          *************************************************
          Dlaczego kobieta z napięciem przedmiesiączkowym gotuje obiad w 6 garnkach naraz?
          - Bo tak!!

          *************************************************

          cdn.
          • Gość: kafar Re: ostatnio zasłyszane DOBRE DOWCIPY IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 03.06.05, 14:16
            Przy wypisywaniu ze szpitala pacjent dostaje zalecenia:
            - Alkohol zabroniony, papierosy zabronione, seks tylko z własną żoną - każde
            podniecenie może Pana zabić.
    • Gość: rotflik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 19:55
      Rosjanin przychodzi do teatru z piwem i rybą. Siada, patrzy, a tu dookoła tyle
      ludzi... Pić jakoś tak niewygodnie i piwa nawet nie ma jak otworzyć. Nagle
      sąsiad z prawej do niego:
      - Pan pierwszy raz w teatrze?
      Ruski:
      - No.
      Sąsiad:
      - Piwo o podłokietnik Pan otworzy.
      Gostek tak i zrobił i pije z uśmiechem, ale potem
      myśli sobie co by z tą rybą zrobić. I tu sąsiad z lewej do niego:
      - Pan pierwszy raz w teatrze?
      Ruski:
      - No.
      Sąsiad:
      - Ma Pan program przedstawienia przecie - ryba niech se Pan na nim położy i
      już.
      Gostek siedzi, piwo pije i rybę wpieprza, ale tak coś go pęcherz uwiera a wyjść
      niewygodnie jakoś niby w pierwszym rzędzie... Ale tu sąsiad z tyłu do
      niego:
      - Pan pierwszy raz w teatrze?.
      Ruski:
      - No.
      Sąsiad:
      - Przecież my na balkonie jesteśmy, wiec wstań se Pan i lej na parter.
      Gostek wstał i leje. No ale tam w dole podnosi się łysy na którego głowę się
      odlewał i krzyczy do niego:
      - Pan pierwszy raz w teatrze czy jak?
      Ruski:
      - No.
      Łysy:
      - No to nie lej Pan w jedno miejsce co!


      Wielki, ogromny, wielopietrowy supermarket w usa, w którym kupicie wszystko.
      szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawce, z tym, ze przed tym na jeden dzien
      okresu próbnego, zeby go przetestowac. po zamknieciu wzywa szef nowego
      sprzedawce do biura:
      - no to ile dzis zrobil pan transakcji?
      - jedna szefie.
      - co? jedna? nasi sprzedawcy maja srednio od szescdziesieciu do
      siedemdziesieciu transakcji w ciagu dnia! co pan robil przez caly dzien? a
      wlasciwie to ile pan utargowal?
      - trzysta osiemdziesiat tysiecy dolarów.
      - trzysta osiemdziesiat tysiecy?! na boga, co pan sprzedal?!
      - no, na poczatku sprzedalem maly haczyk na ryby.
      - haczyk na ryby? za trzysta osiemdziesiat tysiecy?!
      - potem przekonalem klienta, zeby wzial jeszcze sredni i duzy haczyk. nastepnie
      przekonalem go, ze powinien wziac jeszcze zylke. sprzedalem mu trzy grubosci:
      cienka, srednia i gruba. wdalismy sie w rozmowe. spytalem gdzie bedzie lowil.
      powiedzial, ze na missouri, dwadziescia mil na pólnocy. w zwiazku z tym
      sprzedalem mu jeszcze porzadna wiatrówke, nieprzemakalne spodnie i rybackie
      gumowce, poniewaz tam mocno wieje. przekonalem go, ze na brzegu ryby nie biora,
      no i tak poszlismy wybrac lódz motorowa. spytalem go, jakie ma auto i wydusilem
      z niego, ze dosc male i ze nie móglby dowiezc na nim lodzi, w zwiazku z czym
      sprzedalem mu przyczepe.
      - i wszystko to sprzedal pan czlowiekowi, który przyszedl sobie kupic jeden,
      jedyny haczyk na ryby?!
      - nie. on przyszedl z zamiarem kupienia podpasek dla swojej zony.
      zaproponowalem mu, ze skoro w weekend nici z bzykania to moze pojechalby
      przynajmniej na ryby...



      Atrakcyjna kobieta siada przy barze w cichym, wiejskim pubie. Uwodzicielsko
      daje znak barmanowi, na co ten natychmiast do niej podchodzi. Kobieta pokazuje,
      żeby ten zbiżył swą twarz do jej twarzy. Kiedy są już blisko, kobieta zaczyna
      delikatnie głaskac gęsta i długa brodę barmana.
      - Jest pan włascielem tego lokalu? - pyta kobieta, czule głaszcząc brode
      barmana obiema dlońmi.
      - Właściwie nie - odpowiada barman.
      - Czy mógłby pan go zawołać? Chciałabym z nim porozmawiać - mówi kobieta
      przesuwajac swe dłonie z brody na włosy meżczyzny.
      - Obawiam się, że jest to niemożliwe. - odpowiada barman ciężko dysząc z
      podniecenia. Moze ja mógłbym pani w czymś pomóc?
      - Mysle, że tak. Chciałabym zostawić dla niego wiadomość - kobieta kontynuuje
      pieszczoty i wkłada palce w usta mężczyzny, pozwalajac mu ssać je delikatnie.
      - Proszę powiedzieć szefowi, że w damskiej toalecie nie ma papieru toaletowego.
      • Gość: eee Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.mtm-info.pl 10.06.05, 12:20
        blondynka wbiega na portiernie szpitala i pyta:
        - prosze pana, jak moge sie dostac na porodowke?
        portier na to:
        - najpierw ktos musi pania przeleciec.
    • Gość: puma Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.krak.tke.pl 11.06.05, 21:07
      Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii
      >wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację. Podszedł do gościa z
      >rybami i mówi:
      >- O jaka piękna, duża ryba!
      >Sprzedawca na to:
      >- Pięknego sku..ela złapałem - co?
      >Ksiądz się obruszył:
      >- Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu
      >takie epitety. Wstyd!
      >Sprzedawca wyjaśnia:
      >- Ale proszę księdza - sku..el to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka,
      >okoń czy pstrąg.
      >- Aaaa, no to w porządku. Poproszę tego sku..ela. Przygotuję go na kolację
      >z biskupem.
      >Przychodzi ksiądz na parafię, pokazuje rybę siostrze zakonnej. Zakonnica:
      >- O jaka piękna, duża ryba.
      >A ksiądz na to:
      >- Ładnego sku..ela kupiłem, co?
      >Zakonnica:
      >- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
      >A ksiądz wyjaśnia, że ta ryba nazywa się sku..el - tak jak inne węgorz czy
      >szczupak.
      >- Aaaa, to rozumiem.
      >Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała sku..ela na kolację z
      >biskupem.
      >Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
      >- O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
      >Siostra na to:
      >- Piękny sku..el - prawda?
      >- Ależ co siostra? Nie poznaję! - oburza się kucharka.
      >- A siostra to nie wie, że ta ryba nazywa się sku..el - tak jak inne
      >nazywają się karp czy lin.
      >Siostra kazała przygotować sku..ela na kolację z biskupem.
      >Wieczorem przyjeżdża Biskup - siada przy stole z księdzem i zakonnicą.
      >Kucharka wnosi główne danie - rybę.
      >Ksiądz biskup:
      >- Jaka piękna, duża ryba!
      >Na to proboszcz:
      >- To ja sku..ela znalazłem i kupiłem.
      >Odzywa się zakonnica:
      >- A ja tego sku..ela skrobałam.
      >Na to włącza się kucharka:
      >- A ja sku..ela usmażyłam i przyrządziłam.
      >Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
      >
      >- Ku.., widzę, że tu sami swoi!
      >
      >
    • Gość: *** Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 14:24
      Rozmawiają dwie koleżanki w biurze, jedna to tzw. "różowa blondynka"
      - Wiesz w zeszłym tygodniu byłam z chłopakiem na wycieczce w Norwegii..-mówi
      różowa
      - Tak? To pewnie widziałaś fiordy...
      - (chwila zwątpienia...)Pewnie! Fiordy to mi z ręki jadły!
      • Gość: a Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 15:48
        no dobra ale ten dowcip- dla wtajemniczonych- nie jest juz taki smieszny bo fiord to jest tez rasa kuca
    • retiro1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.06.05, 21:06
      Po czym poznać, że jesteśmy za grubi?
      Bo jak leżymy na plaży, Greenpeace usiłuje nas zepchnąć do morza...
      • Gość: tomek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 21:13
        Jaki jest ulubiony aktor pracowników Urzędu Skarbowego?

        Brad PITt
        • miroslawa_potrzeba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.06.05, 11:33
          Kontrola sanepidu w szkolnej stołówce...
          Kontroler:
          - Co to jest to zielone i pomarańczowe?
          Pani ze stołówki:
          - Zielony jest alegorią - trudne słowo - szyneczki z Constaru, a
          pomarańczowy jest metaforą - jeszcze trudniejsze słowo - barszczyku
          ukraińskiego...
    • Gość: T-800 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.06.05, 21:11
      Dziennikarka przeprowadza wywiad na siłowni z mięśniakiem, który na wszystkie
      jej pytania odpowiada: „Yyyyyyy”, „Yyyhy”, „Nooo”, „Eeee”… W końcu zdenerwowana
      mówi:
      – Dobrze, to jeszcze ostatnie, krótkie pytanie – po co panu głowa?
      A mięśniak na to:
      – Jem niom…
      • lewa.noga.pawiana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.06.05, 11:44
        Przed chwilą usłyszane w trójce:

        - Już trzeci dzień nic mi sie nie chce. Co to jest?
        - Środa.
    • Gość: indiana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.244.93.* 22.06.05, 14:02
      Mąż wraca z dwutygodniowego safari. Żona od progu gorągo go wita i pyta jak
      bylo.
      -nie chce o tym rozmawiac-odpowiada mąż
      po tygodniu żona nie wytrzymała i dalej namawia,udaje się:
      -wiesz przykra sprawa i bardzo wstydliwa,któregos dnia podczas polowania
      porwała mnie gorylica i wykorzystała
      -ale kochanie,czym sie przejmujesz? przeciez taki goryl nikomu nie opowie!
      -no właśnie, nie zadzwoni,nie napisze...
      ;)
    • Gość: indiana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.244.93.* 22.06.05, 14:02
      Mąż wraca z dwutygodniowego safari. Żona od progu gorągo go wita i pyta jak
      bylo.
      -nie chce o tym rozmawiac-odpowiada mąż
      po tygodniu żona nie wytrzymała i dalej namawia,udaje się:
      -wiesz przykra sprawa i bardzo wstydliwa,któregos dnia podczas polowania
      porwała mnie gorylica i wykorzystała
      -ale kochanie,czym sie przejmujesz? przeciez taki goryl nikomu nie opowie!
      -no właśnie, nie zadzwoni,nie napisze...
      ;)
    • Gość: majka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.182.117.* 22.06.05, 14:06
      Kontrola Sanepidu w szkolnej stołówce.
      Kontroler: - Co to jest to zielone i pomarańczowe?
      Pani ze stołówki: - Zielony jest alegorią - trudne słowo - szyneczki z
      Constaru, a pomarańczowy jest metaforą - jeszcze trudniejsze słowo - barszczyku
      ukraińskiego.
      • baba67 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.06.05, 22:20
        Hiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!
    • ag.n Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.06.05, 15:27
      Dlaczego autobusy mają numery z tyłu?
      Żeby było wiadomo, jaki autobus nam uciekł.
      -----------
      Podchodzi facet do kiosku i prosi o papierosy. Kioskarka daje mu paczkę. Facet
      bierze i czyta: "Uwaga: palenie tytoniu powoduje impotencję". Odkłada i mówi:
      - Pani mi da takie z rakiem.
      -----------
      Życiowe: w hipermarkecie klient podaje siatkę pani obsługującej wagę.
      - Półtora kilograma. A co jest w środku?
      - Dwa kilo kiełbasy ze stoiska obok.
      • Gość: bingo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:32
        Godzina szczytu, nie samowity scisk, do autobusu wsiada kobieta i po krutkiej
        chwili mowi:
        -Ale tlok.
        stjacy z tylu Pan odpowiada:
        -To muj.
        • Gość: bejb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:35
          Jak się rucha grube baby???
          Daje się klapsa w dupe i wchodzi za 3 falą:D
          -------------------------
          A jak się nazywają przydrożne ku..??
          Leśne ssaki
    • tomash8 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.06.05, 14:26
      Jeśli to kogoś urazi to sorry. Ja się popłakałem:

      II Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła.
      Nagle zza rogu wyskakuje na niego SS-man z pistoletem i krzyczy:
      - Halt! Papiren!!
      - Nie mam...
      - Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
      - Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
      - Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już!
      - Naprawde zapomniałem!!!
      SS-man wku..ony odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk
      światłości, pojawia się Anioł Paśski i mówi do SSmana:
      - Oszczędź tego dobrego człowieka, on będzie w przyszłości wielkim
      człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie
      obwołany świętym.
      SS-man się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
      - No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
      - Jakim?
      - Że ja będę papieżem zaraz po nim!
      • Gość: camelmk Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 17:52
        Kobieta bierze lekcje golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle
        chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
        - Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża! Kobieta
        bierze zamach i ... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
        - Dobrze - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć
        ponownie...
    • Gość: indiana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.244.93.* 24.06.05, 22:45
      Facet przychodzi do dyrektora cyrku z kotem:
      -mam świetny numer! mam gadającego kota!!!
      -prosze pokazać co kot umie
      Facet zadaje pytanie:
      -jak się nazywa drobny węgiel?
      Kot:
      -miał
      -czas przeszły od "ma"
      -miał
      Dyrektor zniecierpliwiony wyrzuca ich za drzwi.
      Kot:
      -Ździchu, chyba za łatwe pytania mi zadawałeś :D
      • Gość: Magda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.centertel.pl 13.04.08, 00:53
        Lepsza wersja moim zdaniem:

        Facet przychodzi do dyrektora cyrku z kotem:
        -mam świetny numer! mam gadającego kota!!!
        -prosze pokazać co kot umie
        Facet zadaje pytanie:
        -jak się nazywa drobny węgiel?
        Kot:
        -miał
        -czas przeszły czasownika "mieć" w pierwszej osobie l.pok czasu
        przeszłego
        -miał
        Dyrektor zniecierpliwiony wyrzuca ich za drzwi.
        Kot:
        • Gość: Magda Jeszcze raz :) IP: *.centertel.pl 13.04.08, 00:57
          Lepsza wersja moim zdaniem:

          Facet przychodzi do dyrektora cyrku z kotem:
          -mam świetny numer! mam gadającego kota!!!
          Dyrektor:
          -prosze pokazać co kot umie
          Facet zadaje pytanie:
          -jak się nazywa drobny węgiel?
          Kot:
          -miał
          Facet:
          -czas przeszły czasownika "mieć" w pierwszej osobie l.poj czasu
          przeszłego rodzaj meski
          Kot:
          -miał
          Dyrektor się zdenerwował, wyruca ich na ulicę. Kot wstaje otrzepuje
          się i wzdycha:
          -Co, za mało wyraźnie mówiłem? ;D ;D

          • Gość: justa Zęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 12:11
            Matka miała syna jedynaka i chciała go wychować na porządnego
            chłopca, takiego, co to nie oglada sie za dziewczynami...W związku z
            tym powiedziała mu, że dziewczyny między nogami maja zęby. Chłopak
            dorósł i wiadomo, pierwsza miłosć, pierwsze pocałunki itd.. Na
            randce, dziewczyna mówi do niego;
            - Słuchaj znamy się juz tyle czasu, może byśmy coś zadziałali...
            - No dobra
            Chłopak całuje dziewczyne, maca ją po cycuszkach itd.. ale unika
            najwazniejszego miejsca, w koncu dziwczyna mówi
            - Może przesuunął byś rekę trochę niżej...
            - Ale nie moge
            - Dlaczego?
            -Nie powiem Ci, bo się będziesz śmiała
            -Nie będę , powiedz o co chodzi
            - No bo wy tam macie zęby...
            - Ależ skąd!- odpowiada dziewczyna- Pokaze Ci
            Dziewczyna rozkłada nogi, chopak długo się przypatruje i mówi
            - NO faktycznie, zębów tam nie masz, ALE DZIĄŁSŁA TO TY MASZ W
            OPŁAKANYM STANIE!!:)
    • Gość: pschemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.veranet.pl 26.06.05, 14:58
      Późno w nocy wraca mąż do domu. W przedpokoju zdejmuje płaszcz i zaczyna
      tłumaczyć się żonie, czekającej
      w drzwiach:
      - Wiesz, kochanie, po pracy skoczyliśmy z kolegami na piwko.
      - Tak, mój Supermanie - odpowiada żona.
      - A potem poszliśmy cała grupą na mecz.
      - Tak, mój Supermanie.
      - Po meczu zaszliśmy do Maliniaka pogadać o nowym cyklu produkcyjnym w zakładzie.
      - Tak, mój Supermanie - odpowiada żona.
      Mąż zirytowany pyta podniesionym głosem:
      - Dlaczego, do cholery jasnej, nazywasz mnie cały czas Supermanem?
      - Bo tylko Superman zawsze zakłada majtki na spodnie.


      Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać
      klientów.
      - Patrzcie i uczcie się ode mnie
      Wchodzi klientka:
      - Poproszę proszek do prania firan.
      - Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro
      pierze pani firany może pani umyć okna. Klientka kupiła również płyn.
      - Widzisz Jasiu - tak musi pracować sprzedawca, teraz twoja kolej -mówi
      szef - widząc następną klientkę.
      - Poproszę podpaski
      - Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
      - Co proszę?
      - Skoro nie może pani dawać d.upy - to niech pani chociaż okna umyje.


      Przychodzi koleś do knajpy z małpką na ramieniu. Po chwili małpka zeskakuje i
      zaczyna hasać po barze. Zauważa w oddali stół bilardowy. Wskakuje na niego,
      zaczyna oglądać bilę, po czym ją połyka.
      Barman (do właściciela małpki): widział pan co zrobiła pańska małpka
      Właściciel: Nie, co?
      B: No, wzięła bilę, po czym ją połknęła!
      W: Taaa, ona je wszystko, co ma w zasięgu wzroku, ale proszę się nie denerwować,
      pokryję wszystkie koszta.
      Jak powiedział, tak zrobił.
      Po tygodniu znów przychodzi z małpką na ramieniu. Zamawia sobie drinka, a
      zaciekawiona małpka znów zeskakuje, zaczyna hasać po barze, po czym zauważa w
      drinku wykałaczkę a na jej szczycie wisienkę. Wyciąga ozdobę, ogląda, ogląda, po
      czym wsadza sobie w tyłek i zjada.
      Barman (zdegustowany): widział Pan co zrobiła pańska małpka?!
      W: nie, co
      B: No wzięła wykałaczkę z wisienką, wsadziła sobie w tyłek po czym zjadła!
      W: Taaa, ona je wszystko co ma w zasięgu wzroku, ale odkąd połknęła bilę,
      najpierw wszystko mierzy.

      • Gość: hrabia Mileyski Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.toya.net.pl 26.06.05, 16:14
        Przed wejściem na basen hrabia Mileyski zostaje zatrzymany przez strażnika:
        - Panie hrabio, nie może pan wejść na basen
        - A to niby dlaczego? - pyta zaskoczony hrabia
        - Bo pan sika do basenu - grzecznie odpowiada strażnik
        - Coś takiego! Przecież wszyscy to robią!
        - Ale pan hrabia robi to z trampoliny...
        • Gość: Ag Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 26.06.05, 20:36
          Z abstrakcyjnych:

          -Czy krokodyl jest bardziej dlugi czy bardziej zielony??
          -Bardziej zielony. Bo jest zielony tak jak dlugi i jeszcze po bokach :)

          Pozdrawiam
          Ag
    • Gość: mg Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:41
      podbijam wątek
    • Gość: marek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 16:54
      List do kandydata na prezydenta:
      Drogi Włodku.
      Nie daj sie prosić. Ja o ONZ walcze ty byś tu w kraju został. Moja Jolka ci
      pomoże bo ładnie wygląda. A wszyscy będą myśleli że bezpartyjny jesteś. Leszek
      też powiedział że ma kilka pomysłów, więc nudzić sie nie będziesz. Aha no i Adaś
      dzwonił z gazety że ci niezłą kampanie zrobi.
      Olek
      p.s. Lew zaprasza na mazury
      :)
      • Gość: up Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 82.139.154.* 06.02.06, 02:24
        wątek w górę!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka