Gość: Czesław Czekolado Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.160.236.* 07.12.05, 07:41 Sztyrlitz dokarmiał głodne niemieckie dzieci ukradkiem. Od ukradka nniemieckie dzieci puchły i umierały. Odpowiedz Link Zgłoś
guli93 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.12.05, 14:59 - UWAGA! UWAGA! Podajemy informację dla wszystkich pasażerów naszego statku wycieczkowego! " Panie i Panowie pasażerowie! Prosimy się nie niepokoić z powodu biegających po pokładzie szczurów. One są absolutnie nieszkodliwe i jedynie zdenerwowane pracami konserwacyjnymi prowadzonymi przez załogę na pokładach naszych szalup ratunkowych. Prosimy przyjąć nasze serdeczne przeprosiny za te utrudnienia, które Państwa dzisiaj spotykają. Jesteśmy pewni, że te niedogodności bardzo szybko przejdą do historii. W ramach rekompensaty zapraszamy do naszego bufetu, który będzie dla Państwa dzisiaj pracował całkowicie bezpłatnie - do ostatniego klienta. Aby Państwa nie krępować, podjęliśmy decyzję o samoobsługowej pracy baru. Informujemy ponadto: temperatura wody za burtą - 10 stopni, głębokość morza - 200 metrów, do najbliższego brzegu 500 mil morskich." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.atol.com.pl 07.12.05, 18:24 O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie > > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera > > wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do > > sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku > > swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że > > już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła... > > Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny... > > > * > > > Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć. > > Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot > > samochodu. Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za > > chwilę wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki > > otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i > > syknęła mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi butelkę i > > wyrzuciła przez okno. Śmierć miała szybką. > > > * > > Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna > > przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie > > nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z > > siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że > > to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z > > zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, > > siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał > > silnik... > > Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną > > decyzję... > > Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, > > gdy wyjechał > > na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień > > załatwiła > > kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz > > pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... > > musi mu się spodobać... > > Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem > > otworzyła > > drzwi... > > - Gdzie mój ford sierra....... - jęknął tylko. > > - Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię > > denerwować, cieszysz się kochanie?? > > Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości > > pomyśleć "A może golf to nie był dobry wybór... może toyota... ". > > Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła... > > > ______________________________________________ > > > Zwierzenia dojrzałego mężczyzny: > > > - Od lat kocham tą samą kobietę. (Żona mnie zabije, jak się dowie!) > > > - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w > > tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre > > jedzenie...(Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki). > > > - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałabyś pójść na naszą rocznicę?" Ona na to: > > "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam".Więc mówię: "To może do kuchni?" > > > > > - Kiedy gdzieś idziemy, zawsze trzymamy się za ręce. (Jak tylko > > puszczę, to zaraz nakupi różnych dupereli i ciuchów). > > > > > - Moja żona cały czas robi zakupy. Raz jak chorowała przez > > tydzień, to trzy sklepy zbankrutowały. > > > > > - Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny > > piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma > > gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne. > > > > > > - Moja żona uwielbia robić zakupy w Auchan. (Przynoszę jej tam pocztę > > dwa razy w tygodniu). > > > - Pojechaliśmy z żoną do hotelu, w którym spędziliśmy naszą noc > > poślubną. Tylko, że tym razem ja zostałem w łazience i płakałem. > > > > > - W hotelu dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym. > > (Nazwałem to łóżko Morzem Martwym). > > > > > - Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i przez dwa dni wyglądała > > świetnie. (Potem błoto odpadło...) > > > > > - Ostatnio podróżując po kraju, postanowiłem zrzucić 60 kilo > > tłuszczu. (Zostawiłem żonę na CPN-ie...) > > > > > - Kumpel wyjaśnił mi ostatnio, dlaczego nie chce się żenić. Twierdzi, > > że obrączki wyglądają, jak malutkie kajdanki Odpowiedz Link Zgłoś
omfala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.12.05, 21:26 Gość portalu: she napisał(a): > O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do > > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie > > > > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera > > ..... POTWORNIE KIEPSKIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tex Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:38 > Gość portalu: she napisał(a): > > > O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do > > > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie > > > > > > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputer > a > > > > ..... > > POTWORNIE KIEPSKIE Bynajmniej. :-D A jakze prawdziwe... hehe HEHEHE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: total-xy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 82.139.18.* 07.12.05, 20:11 Przyjeżdza mikołaj do dzieci w Etiopii i pyta: -Czemu te dzieci takie chude?? -Bo nie jedzą - odpowiadają buszmeni -Nie jedzą?To nie dostaną prezentów...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 08:23 Panie doktorze. To gdzie w końcu znajduje się ten punkt "G"? - W trzecim rzędzie klawiatury między punktami "F" i "H". Odpowiedz Link Zgłoś
guli93 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.12.05, 13:16 Wyrafinowanie od zboczenia różni się np. tym, że co innego używać do pieszczot piórka, a co innego dymać kurczaka... Odpowiedz Link Zgłoś
a25pauli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.12.05, 18:44 Nauczycielka zlapala ucznia na paleniu papierosow. - Jasiu ,jestes dopiero w trzeciej klasie- nie mozesz palic! - A Lepper,jak byl w trzeciej klasie to tez palil! -Ale on mial juz skonczone 18 lat! ----------------------------------------------- Dwoch wiezniow rozmawia: -Ile dostales? - 15 lat... - Za co? - Za pomoc medyczna. - Jak to? - Tesciowa miala krwotok z nosa , no to jej zalozylem opaske uciskowa na szyje. -------------------------------------------- Dzieci w szkole sprzeczaja sie ,ktore z nich ma mniejszego dziadka. Pierwszy mowi: - Moj dziadek ma 100 cm wzrostu! Drugi: - A moj ma tylko 50 cm. - A moj - mowi Jasio - lezy w szpitalu, bo spadl z drabiny jak zrywal jagody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 193.151.48.* 09.12.05, 20:48 Podobno autentyczne: rolnik zgłosił na posterunku kradzież świni.Policjanci ustalili,że złodzieje zabrali tuszę,zostawiając w lesie ucięty łeb.Gospodarz zostaje wezwany na okazanie tegoż.Pada pytanie policjanta: czyj jest ten świński łeb? Ten świński łeb jest mój,odpowiada chłop.Po czym świadek to poznaje? Po oczach, uszach i ogólnym wyrazie twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:14 W poczekalni siedziala kobieta z dzieckiem na reku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedl, zbadal dziecko, zwazyl je i stwierdzil, ze bobas wazy znacznie ponizej normy. - Dziecko jest karmione piersia czy z butelki - spytal lekarz - Piersią - odpowiedziala kobieta - W takim razie prosze sie rozebrac od pasa w góre. Kobieta rozebrala sie i doktor zaczal uciskac jej piersi. Przez chwile je ugniatal, masowal kolistymi ruchami dloni, kilka razy uszczypnal sutki. Gdy skonczyl szczegolowe badanie, kazal kobiecie sie ubrac i powiedzial: - Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowage. Pani nie ma mleka! - Wiem - odpowiedziala - jestem jego babcia, ale ciesze sie, ze przyszlam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 10.12.05, 14:31 Takie sobie ale lepsze takie niż..... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Spotkały się dwa penisy: - Słyszałeś, mają wycofać Viagrę z aptek! - No to leżymy! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx TIR-owiec wraca do domu po długiej trasie i mówi do żony: - No, Wieśka przywitaj starego ładnie w domu, na kolanka i laseczkę proszę... Ona na kolanka cyk i jedzie laseczkę.... Koleś dochodzi i mówi: - Uffff, no wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Jasiu mówi do ojca: - Tato. Dzisiaj przychodzi do mnie Małgosia na seks i ja nie za bardzo wiem jak się za nią zabrać. - Spokojnie synku, pomogę ci - schowam się pod łóżko i będę ci podpowiadał przy tym pierwszym razie. Gdy przyszła Małgosia, Jasiu leżąc w łóżku pyta się szeptem ojca: - Tato co mam robić? - Zacznij ją powoli rozbierać. Po chwili: - Tato, co teraz? - Zacznij ją dotykać. Po 5 minutach, znowu... - Tato, a co teraz? - WAL JĄ !!! Jasiu wziął zamach i z całej siły walnął ją głową. - Tato!!! Tato!!! Ona krwawi! - To dobrze - jest dziewicą. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Siedzą mężczyzna i kobieta w przedziale. Mężczyznie rozpiął sie rozporek, więc kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę: - Hmm..."sklep" sie Panu otworzył... Pan od razu zorientowal sie co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć, czy nie widziała przypadkiem czegoś wiecej: - A, hmm... "kierownik" był? - Nie, tylko jakis "fizyczny" leżał na worach... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Jakie są rodzaje kobiet? Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał. Damy - temu damy, tamtemu damy. Kotki - ten mnie miał, tamten miał. Złote rybki - rypią jak złoto. Słomiane - rżną się jak sieczka. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem. Dziecinne - co do rączki, to do buzi. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej. Partyjne - przyjmują wszystkich członków. Domatorki - byle komu, aby w domu. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Podjeżdża samochód do pracującej przy uczęszczanej trasie tirówki. Kierowca pyta: - Ile? Prostytutka na to: - 100 złotych z przodu, 150 z tyłu. Wtedy odzywa się głos z tylnego siedzenia samochodu: - A dlaczego my z tyłu mamy płacić więcej?! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Mąż do żony: - Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak... - OK. Na drugi dzień, żona próbuje i mówi: - Serowo-cebulowe??? - GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem!!! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Czym różni się skok na bungee od sexu z prostytutką? - Niczym: jedno i drugie kosztuje 100 pln, przyjemność trwa 30 sekund, a jeśli pęknie guma, to masz przeje..e... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Idzie wieczorem babcia, patrzy: w bramie stoją trzy ku... Babcia pyta: - Za czym ta kolejka? - Za landrynkami! Babcia więc stanęła i stoi. Podchodzi policjant i mówi: - Te panie, że tu stoją, to rozumiem, ale co pani tu robi? Babcia: - Pogryźć nie pogryzę, bo zębów nie mam, ale possać mogę... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Dwaj totalnie znudzeni intelektualiści siedzą w kawiarni, zapadła dłuższa chwila milczenia. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego: - Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną... - Tak - odpowiada drugi - I co z tego? - A nic, tak mi się przypomniało... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Listopad. Deszcz i wiatr. 3 prostytutki chodzą po chodniku i rozmawiają. - Zimno jak cholera. Dziś poszłabym z facetem nawet za 50 złoty - rzekła pierwsza. Druga: - Taka zimnica, że nawet za 20. Na to trzecia: - Teraz, to ja nawet za darmo - od rana nic ciepłego w ustach nie miałam. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną. Minęła noc poślubna, rano dziewczyna jest wniebowzięta: - Nie wiedziałam że w twoim wieku można tyle razy! - A ile było? - Siedem. - Jeeezuu, ja przez tę sklerozę to się kiedyś zarypię na śmierć. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Jaka tirówka jest najlepsza? - Zezowata, bo jak robi laskę, to jeszcze samochodu popilnuje. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
saabb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.12.05, 18:17 zasłyszany w RMFM:) Siedzi 3 facetów i chwalą się co kupili swoim żonom F1-ja kupiłem swojej srebrne i przespiesza do setki w 10 sek. oooo to pewnie BMW zgadują pozostali F2-ja to swojej kupiłem czerwone i przyspiesza do setki w 6 sek. ooooooooo to pewnie ferrari zgadują F3-a ja swojej to kupiłem szklane i przyspiesza do setki w 2 sek.... Wielkie zdziwienie zapadło i pytają sie go co to??? WAGA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L_F_J Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 23:11 Dwóch wieśniaków jedzie starym autem boczną drogą. Pierwszy mówi: - Patrz, stary. Widzisz to drzewo? Pod nim po raz pierwszy uprawiałem seks. - Super - mówi drugi. - Jak było? - No, cóż. Pospacerowaliśmy trochę, potem padliśmy na trawę i kochaliśmy się przez kilka godzin. - No to super. - E tam super. Nagle podniosłem głowę i zobaczyłem, że patrzy na nas jej matka. - O w mordę. I co powiedziała? - No co miała powiedzieć? ,,Meeeeee!'' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 06:16 Szalupa ratunkowa, środek oceanu: - ... a więc panie bosmanie, jedyny sposób określania stron świata bez pomocy kompasu, jaki pan zna, to ten z mchem na północnej stronie drzew? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 13.12.05, 09:23 Wchodzi blondynka do mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obcą babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż krzyczy: - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!!! Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy: - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Dlaczego blondynki używają podpasek ze skrzydełkami? - Bo nawet w te trudne dni lubią mieć namiastkę jakiegoś ptaka między nogami. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - W jaki sposób blondynka zaczyna pracę z komputerem? - Robi dwa szybkie szpagaty, gdyż w instrukcji obsługi napisano, że należy dwa razy kliknąć myszką... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać. - Co się stało?? - pyta koleżanka. - Zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka. Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie. - Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Co robią norki by mieć małe? - To samo co blondynka, gdy chce mieć norki! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Dlaczego blondynki nie używają wibratorów? - Ponieważ od wibratora bolą zęby... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Idzie blondynka ulicą. Nagle obok zatrzymuje się samochód: - Podwieźć cię? - Nie, po dwieście pięćdziesiąt! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Ulubione danie blondynki? - Danie dupy! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Jak nazywa się stosunek z blondynką? - Rżnięcie głupa. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Załamana blondynka stoi przy rozbitym mercedesie: - Co ja teraz powiem mężowi?! Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować: - Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje. Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Obok przechodzi obok druga blondynka i mówi: - Ty głupia. Zamknij wpierw drzwi! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Jedna blondynka mówi do drugiej: - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób... Druga jej odpowiada: - To straszne. Na stare to będzie milion. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Jedzie blondynka rowerem i zatrzymuje ją policjant. - Przepraszam, ale nie ma pani powietrza w tylnym kole. Blondynka spogląda na koło i mówi: - Ale tylko na dole... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi: - Poproszę lotnika. - Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora. - O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: - Poproszę episkopat. - Chyba epidiaskop? - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! - Chyba decyzje? - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx W pociągu jechały na gapę blondynka, brunetka i ruda. Brunetka zauważyła nadchodzącego kanara i kobietki pochowały się do trzech worków. Do przedziału wszedł kanar i rusza worek z brunetką: - Wrrrrr! - A to pewnie pies.... Następnie rusza worek z rudą: - Miaaaaaau! - A to pewnie kot! Dochodzi do trzeciego worka i rusza go, na co rezolutna blondynka: - Ziemniaki, ziemniaki... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Policjant zatrzymuje blondynkę: - Poproszę prawo jazdy! - A co to jest? - To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu. - Aha, proszę bardzo - Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny - E..? - Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu - Aha, proszę. Policjant zdejmuje spodnie. Blondynka: - Co, znowu alkomat? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx I to by było na tyle więcej gżehuf nie pamiętam. {:-0 .... Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.12.05, 12:19 Pewien facet wybrał się na przesłuchania do chóru. Staje przed dyrygentem i mówi: - Chciałem się zapisać do pańskiego chóru. - A do jakich głosów by pan chciał należeć? Do tenorów, do barytonów, a może do basów? - Do basów, zdecydowanie do basów! - No to niech pan powie coś... Coś naprawdę po męsku. Facet: - Ty ch**u! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 14.12.05, 07:43 Na co można patrzeć bez przerwy? Na ogień, wodę i parkującą kobietę... Piękne. I szefowa kazała mi przyjść dziś na śjudmom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.98.* 14.12.05, 09:27 Siostra Przełożona udając się na poranne modlitwy, minęła po drodze dwie młode zakonnice, które właśnie z porannych modlitw wracały. Mijając, pozdrowiła je: - Dzień dobry dziewczęta, niech Bóg będzie z Wami. - Dzień dobry Siostro Przełożona, Bóg z Tobą. Kiedy młódki oddalały się Siostra Przełożona usłyszała jak jedna z nich mówi: - Chyba wstała ze złej strony łóżka Zaskoczyło to Siostrę Przełożoną, ale zdecydowała się nie zgłębiać tematu, poszła dalej. Idąc korytarzem spotkała dwie Siostry, które nauczały już w klasztorze od kilku lat. Po wymianie powitań (Dzień dobry, Bóg z Tobą/Wami...) Siostra Przełożona znowu odchodząc usłyszała jak jedna mówi do drugiej: - Siostra Przełożona chyba wstała dziś nie z tej strony łóżka Zmieszana Siostra Przełożona zaczęła się zastanawiać czy może mówiła opryskliwie, albo jej spojrzenie było nie takie jak powinno... Rozmyślając tak podążała do kaplicy. Wtedy na schodach ujrzała Siostrę Marie, lekko przygłuchą, najstarszą zakonnicę w klasztorze. Siostra Maria pomalutku, schodek po schodku wchodziła na górę. Siostra Przełożona miała dużo czasu aby uśmiechnąć się i wyglądać na szczęśliwą, podczas pozdrawiania Siostry Marii. - Siostro Mario, cieszę się że Cię widzę w ten piękny poranek. Będę się modliła do Boga, abyś miała dziś piękny dzień. - Witam Cię Siostro Przełożona, i dziękuję. Widzę że wstałaś dziś ze złej strony łóżka. To stwierdzenie powaliło Siostrę Przełożoną na kolana. - Siostro Mario, co ja takiego zrobiłam? Staram się być miła, a już trzeci raz dzisiaj słyszę że wstałam nie tą stroną łóżka. Siostra Maria zatrzymała się, spojrzała Siostrze Przełożonej w oczy i rzekła: - Och, nie bierz tego do siebie, po prostu ubrałaś pantofle Ojca Krzysztofa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nobody Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.98.* 14.12.05, 09:39 Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi: - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść. Na to drugi: - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się. Trzeci: - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem. - No co ty, na komedii i płakałeś? - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ... Rozmawiają dwie babcie. W pewnym momencie jedna pyta: - Jak ja się nazywam? Druga przez chwilę milczy, w końcu odpowiada: - Kogo sprawdzasz? Siebie czy mnie? Mój dziadek ciągle narzeka - że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi: - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?!! Wszędzie te lustra, te kamery!!" Działo się to w czasach, kiedy władza radziecka zaciekle zwalczała religię jako opium dla ludu i zabobon. Nauczycielka na lekcji oznajmiła dzieciom, że Bóg nie istnieje, więc nie muszą sobie nim zawracać głowy. Jako praktyczny dowód zaproponowała: - Wszystkie dzieci robią figę i unoszą rączki do góry. Zobaczycie, że się nic nie stanie, bo nie ma Boga! Wszystkie dzieci z wyjątkiem jednego posłusznie podniosły rączki. - A ty czemu, Abramku, nie zrobiłeś figi? - Bo to jest tak, proszę pani. Jeśli Boga nie ma, to komu ja tę figę pokazuję? A jeśli jest - to po co sobie psuć stosunki? Portiernia akademika : - A ty młody człowieku do kogo? - Mi tam obojętne mam dwie flaszki Na jednym ze skrzyżowań doszło do groźnie wyglądającego wypadku. "Maluch wymusił pierwszeństwo i został wprost rozgnieciony przez wielkiego TIR'a. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Rozdygotany kierowca malucha mówi do kierowcy TIR'a : - Moja wina, zapaliło się żółte ale pomyślałem sobie, że jeszcze przeskoczę. Kierowca ciężarówki ze szczerą nutą w głosie : - A ja jak zapaliło się żółte pomyślałem sobie, że za ch..a nie przeskoczysz. Na zebraniu koła pszczelarzy jeden z hodowców głośno się przechwala : - Moje pszczoły są wielkie jak świnie. - Jak świnie ? - pyta z niedowierzaniem przewodniczący - To jak one włażą do ula ? - Kwiczą ale ku.. włażą. Dwaj przyjaciele siedzą w barze: - Popatrz spodobałem się tej lasce! - ???? Jak na to wpadłeś? - Popatrzyła na mnie i uśmiechnęła się - Jak ja pierwszy raz zobaczyłem ciebie to rżałem przez pół godziny - Kumie, a kto wam tak oko podbił? - Krowa. - Krowa? Jakim sposobem?! - No chlastała mnie przy dojeniu po gębie ogonem, to jej cegłę przywiązałem... Kiedy Jarek zauważył, iż jego penis urósł znacznie i pozostawał o wiele dłużej w stanie erekcji był zadowolony. Bardzo. Tak jak jego żona. Lecz, gdy w kilka tygodni jego penis osiągnął blisko półmetrowy rozmiar, uznał, (razem z żoną), że wizyta u androloga/urologa byłaby co najmniej wskazana... Po wstępnym badaniu lekarz oświadczył małżonkom, że choć to rzadki przypadek, to w sumie dość łatwo uleczalny za pomocą zabiegu chirurgicznego. - Jak długo mąż będzie kulał? - troskliwym głosem zapytała żona. - Kulał?! A dlaczegóż miałby kuleć?!?! - zdziwił się lekarz. - Ponieważ - stalowozimnym głosem wysyczała żona - zamierza pan wydłużyć mu nogi, mam rację? - Panie doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem. - Weź te czopki, są bardzo mocne. Podczas następnej wizyty: - Panie doktorze, może jednak coś słabszego, bo jak się budziłam to miałam ciągle palec w dupie. Jak mówi stare rosyjskie przysłowie: Jeśli przypadkiem budzisz się w poniedziałek po południu i nie napierdziela cię głowa to znaczy, że jest już środa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vespucci Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.79.* 14.12.05, 19:23 -Abramek, ile to będzie 2 + 2? - Jeśli przelewem to 3, na raty 5, a gotówką 4, pszepani. Spotkały się dwa penisy: - Słyszałeś, mają wycofać Viagrę z aptek. - No to leżymy. Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle:"Największy ptak na trzy litery". Chwilkę pomyśli, podrapie się za uchem, po czym z dumą pisze: "MÓJ" Szalupa ratunkowa, środek oceanu: - ... a więc panie bosmanie, jedyny sposób określania stron świata bez pomocy kompasu, jaki pan zna, to ten z mchem na północnej stronie drzew? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.79.* 15.12.05, 08:30 Tu BBC, minęła godzina dwudziesta druga. Czy wiesz gdzie jest twoje dziecko? Tu radio Paryż, minęła godzina dwudziesta druga. Czy wiesz gdzie jest twoja żona? Tu radio Moskwa, minęła godzina dwudziesta druga. Czy wiesz która jest godzina? Tu radio Zet, minęła godzina dwudziesta druga. Czy wiesz gdzie jest twój samochód? Tu radio Warszawa PR 1, minęła godzina dwudziesta druga. Czy wiesz gdzie jest Twój zegarek? Tu radio Radom, minęła godzina dwudziesta druga Czy wiesz gdzie jest twój nocny dres? Tu Radio Maryja. Minęła godzina dwudziesta druga Czy twój spowiednik wie gdzie jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 09:51 chyba nie bylo: Siedzi facet nad stawem i łowi ryby. W pewnym momencie wynurza się żaba i pyta: - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody? - A skocz sobie - odpowiada facet. Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta: - Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wejść na spławik i skoczyć do wody? - No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany facet. Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta: - Proszę Pana, a czy ja mogłabym... - widzi wkurzenie faceta, więc ończy - ...usiąść koło Pana? - A siadaj - odpowiada facet. Żaba siada koło faceta, a ten dalej łowi ryby. Siedzą tak sobie w milczeniu, aż ze stawu wynurza się druga żaba i pyta: - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody? Na to pierwsza żaba: - S.p.ierdalaj! Dobrze mówię, proszę Pana Odpowiedz Link Zgłoś
p.galli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 09:58 No i jeszzce .... (mam nadzieje ze sie nie powtarzam) 3 geje przyszli do proktologa skarżąc sie na nadwrażliwość odbytu Pierwszy wchodzi lekarz bierze drewnainą szpatułke, bada mu odbyt i pyta "co pan czuje"? -50 letni jesion, z okolic Hajnówki, przezył 2 pozary, sezonowany, scięty 2 lata temu i przerobiony na szpatułki Lekarzowi kopara opadła ale woła drugiego i tym razem bierze szpatuke metalową, bada mu odbyt i pyta co pan czuje? -stal z kiruna vary wydobyta 3 lata temu, przetopiona i walcowana w hucie Luccini, 1/2 roku temu przerobiona na szpatułki lekarz dostał qrwicy i woła trzeciego tamten bez słowa zdjął gacie i wypiął dupę, lekarz nie zastanawiajac ssię ze złości chlusną mu w tylek herbatą -ałaaaaaaaaaa-zawołał trzeci lekarz z sarakzmem - co gorąca?:) -nieeee nie słodka:( XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Mezczyzni wg przedzialu wiekowego: 20letni to kelner-rozleje zanim doniesie, 30-to letni to drwal-rabie wszystko co popadnie, 40to-letni to wirtuoz-dlugo stoi, krotko gra,50letni to meteorolog-z przodu opad z tylu wiatry, 60-letni to mlynarz-siedzi na workach i bawi sie sznurkiem XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXx Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana 'Rudobrodego'. Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła: - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie! - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!! Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda woła: - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie! - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!! Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta: - Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę? - Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!! W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła: - Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!! - Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie... XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Siedmiolatek idzie do szkoły. Obok niego, na ulicy zatrzymuje się samochód. Mężczyzna odkręca szybę i mówi do chłopca: - Wskakuj, podwiozę Cię, dam ci jeszcze dychę i lizaka. Chłopiec nie reaguje i idzie dalej. Facet nie odpuszcza: - Chodź, dam ci dwie dychy, lizaka i chipsy.. Chłopiec przyspiesza kroku i dalej nie reaguje. - No nie daj się prosić, daję ci ostatnią szansę: pięć dych, chipsy i całe pudełko chupa chups. Chłopiec zatrzymuje się i ze złością: - Tato odczep się, kupiłeś matiza, to teraz musisz z tym żyć.... XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX no i moim zdaniem najlepsze:):):) Szara komórka przypadkowo znalazla sie w mózgu mezczyzny. Wszedzie ciemno, pusto, ani sladu zycia. - Huhu! - wola komórka. Zadnej odpowiedzi. - Huhu! - wola ponownie. Wtem zjawia sie inna szara komórka i pyta: - Zwariowalas? Co tu robisz calkiem sama? Chodz, wszystkie jestesmy na dole! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grizzli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.79.* 15.12.05, 12:02 Tydzień po ślubie dwoje młodych ludzi w łóżku. On delikatnie całując ją po uchu szepcze... - Teraz powolutku zejdę w dół wycałować to poletko, na którym rośnie najwspanialszy mech na świecie. - A później? - A później zasadzę tam drzewo! - Masz na myśli to swoje Bonsai? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zonzola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:10 właśnie mają ukamienować Marię Magdalen. przed zebranym tłumem staje Jezus i mówi : - niech ten kto jest bez grzechu rzuci pierwszy kamień ! nagle słychać JEBUT! kamień poleciał w stronę Magdaleny.Jezus mówi : - Matka Ty to mnie czasem naprawdę wku..asz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.server.ntli.net 31.01.06, 15:35 Mezczyzni wg przedzialu wiekowego: 20letni to kelner-rozleje zanim doniesie, 30-to letni to drwal-rabie wszystko co popadnie, 40to-letni to wirtuoz-dlugo stoi, krotko gra,50letni to meteorolog-z przodu opad z tylu wiatry, 60-letni to mlynarz-siedzi na workach i bawi sie sznurkiem 40 letni dlugo stroi Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 12:28 Naprawde ostatnio zaslyszany(wczoraj w autobusie) Ja by wygladal Kaczynski w spodniach Giertycha ? ....przez rozporek ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:42 Czy można zgwałcić prostytutkę? Tak, ale tylko W SAMOOBRONIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:24 Dialog - Ożenisz się ze mną? - Nie. - To złaź!!! ***** Prawnik U prawnika: - Jaką opłatę muszę wnieść, żeby otrzymać od pana fachową poradę? - 1000 złotych za trzy zagadnienia. - Hmm, to troszeczkę drogo, nie uważa pan? - No może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie? ***** Po nocy Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta: - Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka. Mąż zmęczonym głosem: - A myślisz, że ja spałem? ***** Mistrz Mistrz w pchnięciu kulą do trenera: - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa. - Eee, nie dorzucisz... ***** Naiwna Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi: - Ty wiesz, jaka moja żona jest naiwna? Robi sobie prawo jazdy i myśli, że jej dam samochód. Na to drugi: - To jeszcze nic. A moja jaka naiwna! Jutro jedzie do sanatorium, zaglądam do torby a tam 10 prezerwatyw. I ona myśli, że ja przyjadę... ***** W restauracji: - Panie kelner, co macie do jedzenia? - Proponuję pieczeń huzarską. - A co to ja huzar, żebym jadł huzarską? - To może pieczeń wieprzowa? - O tak, bardzo proszę. ***** Rozwód Adwokat pyta swojego klienta: - Dlaczego chce się pan rozwieść? - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach! - Pije? - Nie, łazi za mną! ***** Smutny - Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę? - Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki. - I z tego powodu jesteś taki ponury? - Muszę, bo inaczej nie wyjedzie. ***** Żona do męża : - Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiota. Niech całe miasto się dowie!!! ***** Menedżer na sympozjum do drugiego menedżera: - Jak żona? - Dziękuję, dobrze. A moja? ***** Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki: - Naczelnik przyjmuje? - Nie odmawia... ***** Szczyt perswazji: Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy bo nie uwiera. ***** Trzy fazy otyłości męskiej: a) nie widać, jak wisi; b) nie widać, jak stoi; c) nie widać kto ciągnie. ***** Kolega dzwoni do kolegi: - Wpadaj do mnie, sa dwie znajome, zabawimy sie!! - A ładne jakieś??? - Wypijemy, bedzie ok... ***** Siedzi dwóch kolesi w knajpie jeden mówi. Te Józek pie..albym jakas piedziesiatke. Józek: A ja osmienastke. ***** Jeden żołnierz mówi do drugiego : - Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki. Na to drugi : - Wiesz co? Ja pie.., juz porobilismy sobie jaja z dziekana ***** Pijak wraca do domu o czwartej nad ranem... - Gdzie byles? - pyta zona. - Na... czynie. - Na jakim czynie? - Naczynie, bede rzygal.... .. ***** Lekarz do pacjenta: - Nie wolno panu palić papierosów, pić alkoholu i kawy. Musi pan cały czas stosować surową dietę, żadnych tłuszczy, skrobi i węglowodanów. Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania seksu. No i najważniejsze... więcej radości z życia mój drogi, więcej radości z życia! ***** Wpada uradowany małżonek do domu: - Kochanieee, wygraliśmy szóstkę w totka. No wygraliśmy szóstkę!!!Czemu się nie cieszysz? - Bo wiesz, moja mama umarła :-( - Ooo ku.. !!! jak się darzy to się darzy :-) ****** Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze boli mnie żołądek. A lekarz na to: - Ma pan zgagę ??? -Nie, jestem kawalerem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyrybek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 22:59 Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi lasu wyłania się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las. Zwierzeta w popłochu uciekają. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki i setki.. jeży. Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, który prowadził tabun, błogo się się usmiecha i z zachwytem zwraca się do pozostałych: - Ku*wa!!! Jak mustangi, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubanek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dtcentrum.pl 23.12.05, 19:51 Też z jeżykiem: Sad, w sadzie jabłonki, pod jabłonkami jabłuszka i gdzieś tam jeżyk. Pomyślał sobie jeżyk, że zjadłby jabłuszko i widzi dorodny owoc w oddali więc zmierza ku niemu pędem (jeżym pędem :-) i tak biegnie biegnie, jest prawie u celu nagle ziemia zaczyna się trząść gdy jeżyk jest już przy jabłuszku i ma skosztować, wszystko się trzęsie jabłka lecą, nagle ziemia się rozstępuje niemal pod nogami jeżyka i spod gleby wyłazi wielka du.pa i pożera jabłko po czym chowa się pod ziemie i następuje cisza. Jeżyk nie mogąc się otrząsnąć: CO TO KURDE BYŁO??? I znów ziemia zaczyna się trząść, kurz, grzmoty, rozstępuje się ziemia - pojawia się ogromna du.pa i mówi: A N T O N Ó W K A!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:49 Gdzieś w USA, wczesny ranek, mieszkanie kobitki samotnie wychowującej kilkuletnią córeczkę. Mała siedzi w kuchni i je z miseczki płatki z mlekiem. Nagle z sypialni wychodzi jakiś jegomość: zarośnięty kudłaty, spod przykrótkiego podkoszulka wyłazi brzuszysko. Wchodzi do kuchni, otwiera lodówkę, wyciąga puszkę piwa. Otwiera, pociąga łyka po czym głośno i przeciągle beka. Mała zachwycona pyta: -Hey men, you are my new baby-sitter? - No baby. I'm your new mother-fucker. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 16.12.05, 12:36 Rozmowy policjantów prez radiostacje -------------------------------------------- 1. Niech jakis wolny radiowoz pojedzie do parku. Lata tam jakas gola baba. Tylko nie pojedzcie, tak jak ostatnio,wszyscy na raz!!! 2. Podjedz ul. Poselska, tam jakies dzieciaki rzucaja petardy. Wytlumacz im, gdzie maja sobie je wsadzic. 3. 51, jak bedziesz wolny, to podjedz do parku. Tam w krzakach jest jakas para. Podejdz dyskretnie i posluchaj, czy ta pani mowi, ze je j dobrze, czy moze krzyczy ratunku. 4. Jakiejs kobiecie wyrwali dziecko z wozka i bawia sie w berka. 5. Przyslij mi tu grupe, bo na ulicy lezy facet i wyglada, ze mu cos strzelilo do glowy. Co takiego!? Nie znam sie na tym, ale wyglada mi to na dwie kule kaliber 9 mm. 6. Podjedz pod domy towarowe, tam czai sie nasza obserwacja i bija ich chuligani. Trzeba im pomoc. 7. Na Placu Zgody stoi czerwony Zaporozec z niemieckimi znakami bojowymi. Zobacz co to jest. 8. Chcialbym przypomniec, ze nie wolno uzywac slow przez radiostacje! To jak mam mowic? 9. Przed chwila sprzed komisariatu skradziono radiowoz, oznakowany. Wyglada tak jak kazdy inny. 10. Jakis nachlany lazi, samochodom w jezdzie przeszkadza. Nadaj mu kierunek. 11. Ostrobramska przy P.C.O., na pasie zieleni lezy. Tu trzeba trojek. ("trojki"-3033-policyjna Nyska do zbierania pijakow). Trojki? Tak, zglaszam sie. Podjedz i zabierz lezaczka do Betlejem. No coz, taki los taksowki bagazowej. 12. Jagiellonska 42, maja gwalcic. Zdazyla przedzwonic. 13. Przy mieszkaniu lezy i spiewa. Moze artysta? Sprawdz, czy go do izby, czy na festiwal. 14. Podaje komunikat za pojazdem: MERCEDES piecsetka, czarny, numer rejestracyjny XXXX, tym samochodem porusza sie mafia z Wolomina. No, no, nie mow tak. Oni maja lepsza lacznosc z nami niz my ze soba. 15.Kiedy wreszcie dowieziesz zatrzymanego do prokuratury? Tam czekaja juz 3 godziny! Jak tylko pomocnik dowiezie mi benzyne tramwajem. Gdzie stoisz? Nie wiem, nigdy tu nie bylem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OGŁOSZENIE Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 12:52 Niedługo Święta. Czy pomyślałeś już co zawiesisz na ... ... choince? Oferujemy atrakcyjne oprogramowanie które zawiesza się samo / Microsoft Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatamorgana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 16.12.05, 20:37 rozmawiają owoce - jestem kiwi co każdego ożywi - jestem cytryna lubi mnie rodzina - jestem marakuja... i nie wiem co powiedzieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 21:35 Staly sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mezczyzna. Ustawiono je tak, ze patrzyly na siebie wzrokiem, w którym mozna bylo odczytac nute pozadania. I staly tak lata i dziesieciolecia cale i w upal i w slote, pod deszczem i w sloncu, pod opadajacymi jesiennymi liscmi i wsród wiosennych tulipanów. Az pewnego dnia zjawil sie w parku dobry aniol, spojrzal na posagi i powiedzial: - Za to, ze tak dzielnie przez cale lata w tym parku stoicie, ozywie was na pól godziny, bedziecie mogli zejsc z cokolu i zrobic, co tylko zapragniecie. - Cud sie dokonal. Posagi zeszly z cokolu, chwycily sie za rece i czym predzej pobiegly w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczely dobiegac pomruki i okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków wynurzyla sie para posagów: - Ach, jak cudownie bylo... - rzekla kobieta. - Tak, doprawdy to wspaniale - rzekl mezczyzna. Obserwujacy ich z usmiechem aniol zauwazyl: - Sluchajcie, minelo dopiero pietnascie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle! - To co, wracamy w krzaki? - zapytal mezczyzna. - Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyc! - odparla kobieta. - No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz golebia, a ja mu bede srac na glowe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizmo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 08:58 Pewngo dnia flota amerykanska postanowila zredukowac pewna ilosc Zbednych oficerów. Zeby zrobic to z tzw. twarza, kazdemu oficerowi, który dobrowolnie odejdzie ze sluzby obiecano wyplacenie odprawy emerytalnej w takiej wysokosci jak odleglosc w cm zmierzona pomiedzy dwoma dowolnie Wybranymi przez niego punktami jego ciala pomnozona przez 1000. Jako pierwszy postanowil odejsc kapitan Smith, który poprosil o zmierzenie go od czubka glowy az do piet. Odszedl z armii wraz ze 180 tys. dolarów. Kolejny oficer major Johnson okazal sie bardziej przebiegly od poprzednika i kazal zmierzyc sie od czubka palców wysoko uniesionych rak, az do palców wyciagnietych maksymalnie stóp. Emeryture umilila mu okragla sumka 280 tys. dolców. Jako trzeci zglosil sie na komisje porucznik Woods. Jego propozycja pomiarów wywolala konsternacje albowiem kazal zmierzyc sie od czubka penisa az do samych jajek. Na nic zdaly sie tlumaczenia, ze taki sposób nie jest korzystny dla porucznika, ze poprzedni oficerowie zgrneli male fortuny. Porucznik upieral sie przy swoim. Lekarz wojskowy przystapil wiec do pomiarów. Jakiez bylo jego zdziwienie gdy po dokladnym badaniu na jego krótkie pytanie: "gdzie twoje jaja synu" uslyszal odpowiedz: "w Wietnamie doktorze, w Wietnamie" Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.12.05, 13:23 Na luksusowym przyjęciu zebrało się towarzystwo wokół sędziwego 96letniego lorda Jamesa. -W 32 roku byłem na safari w Afryce i idę w dżungli z dubeltówką na ramieniu i nagle patrzę a tu w moim kierunku zmierza lew. Ludzie żywiołowo reagowali na opowiadanie Lorda. -No i co no i co?! -Ja za dubeltówkę i mierzę do lwa.I patrzę a tu nie ma nabojów. -Matko święta!!I co pan zrobił Lordzie?! -Szybko sięgnąłem do torby po naboje.A lew coraz bliżej. -Jezus Maria! -Ze zdenerwowania tak ręce mi się trzęsły że naboje mi wypadły. -Oooo! -A lew był tuż tuż. Pełne napięcie na twarzach słuchaczy. -Wreszcie załadowałem dubeltówkę -I co?!! A Lord nagle: -I się zesrałem. Pełnw konsternacja na twarzach słuchaczy.Zakłopotanie na twarzach.Wreszcie ktoś nieśmiało po cichu mówi: -No wie pan,w tej sytuacji kiedy groziła panu śmierć to normalne. -Nie wtedy,teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 20:36 Facet miał dostać wypłatę. W dzień w którym ją dostał poszedł to oblać ale jak to zwykle bywa przepił ją całą, przychodzi do domu ledwo trzyma sie na nogach i żona czeka juz w drzwiach: - Gdzie wypłata?! - Przepiłem ale kochanie przyniosłem Ci słonia. Wyciąga puste kiesznie na zewnątrz i mówi: - Tu są uszy, a trąbę wyciągnij sobie sama Dwóch facetów sika obok siebie. Jeden pyta się drugiego: - Dlaczego tobie leci jak z konewki? - Bo moja żona bierze mi do buzi. - Moja żona też bierze mi do buzi i sikam normalnie! - Tak. Ale moja się brzydzi i bierze widelcem Odpowiedz Link Zgłoś
betina_betina Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.12.05, 00:27 Spotykają się trzy krokodyle i jeden mówi: Pamiętacie, kiedyś byliśmy zieloni... Drugi mówi: A pamiętacie, kiedyś umieliśmy pływać... Na to trzeci: Nie gadajcie, lecimy robić miód! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 01:10 Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach. >> Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! " Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce. - Ile? - Cztery worki. - Synu idz - mowi ojciec. Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place? - 200 zl. >> - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje,moze seks? - Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata. - Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania? - Jednak wolalbym zapytac. - Ale dlaczego? -Bo w zeszlym roku przejebalismy 8 ton Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:05 Bardzo dawno temu, w Boże Narodzenie Święty Mikołaj przygotowywał się do swej corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech elfów zachorowało, a ich zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć... Pani Mikołajowa oświadczyła Mikołajowi, że jej mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo go zdenerwowało. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i uciekły. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej. Gdy zaczął pakować sanie, jedna z płóz pod wpływem ciężaru złamała się. Worek runął na ziemię i zabawki się rozsypały. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Gdy otworzył barek, okazało się, ze elfy wyżłopały cały alkohol i nic nie ma do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie z którego była zrobiona... I wtedy właśnie zadzwonił dzwonek do drzwi, więc Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? ...Od tego czasu rozpowszechniła się tradycja umieszczania aniołka na czubku choinki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahaha DOBRY DOWCIP IP: *.ser.netvision.net.il 21.12.05, 09:49 Hahahahha!!!! :) :DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Przychodzi baba IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.05, 12:30 do lekarza. Przyjął ją młodziutki stażysta. Po chwili baba wypada z gabinetu z krzykiem. Za parę minut przychodzi wściekły starszy, doświadczony doktor : -Czyś ty oszalał !!! Kobicina 70 lat... od 5 lat wdowa... troje dzieci... ośmioro wnucząt... a ty jej mówisz, że w ciąży jest ??? !!! -Hmmm... a czkawkę dalej ma ? Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Święta idą, to podaruję swój ulubiony 22.12.05, 13:01 Spotkało się trzech prezesów kompanii piwowarskich. Poszli sobie do pubu. Prezes "Okocimia" mówi do barmana: - Poproszę Okocim. Prezes "Żywca" mówi zatem: - To ja poproszę Żywiec... A prezes Lecha z kolei: - A to ja poproszę Coca-Colę... Koledzy spojrzeli na niego zdziwieni: - No coś ty? Prezes Lecha wzruszył ramionami: - Jak wy nie pijecie piwa, to ja też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kerucok Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.12.05, 13:05 Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn. - Teściową tego z psem... - A na co zmarła? - Zagryzł ją ten wilczur... - Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa... - To ustaw się pan na końcu kolejki! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.12.05, 15:37 Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży. - Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną ! Prawda, córeczko? - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka. Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wypatrywać w dal. - Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka. - Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic ku.. nie chce tego przegapić. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.12.05, 18:15 Pięć stadiów wnikania alkoholu do krwi: STADIUM PIERWSZE - MĄDRY Nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny. Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę każdemu, kto Cię wysłucha. W tym stadium MASZ zawsze RACJĘ. No i oczywiście osoba, z którą rozmawiasz nigdy jej NIE MA. Rozmowa (kłótnia)jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są w stadium MADROŚCI. STADIUM DRUGIE - PRZYSTOJNY Wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w barze. Wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać. Pamiętaj, Że jesteś już MADRY, a więc możesz porozmawiać z każdym na każdy temat. STADIUM TRZECIE - BOGATY Nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie. Stawiasz drinki wszystkim w barze, ponieważ pod barem stoi Twoja ciężarówka pełna kasy. Na tym etapie również robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś MADRY, to wygrywasz. Nie ważne ile obstwiasz ponieważ jesteś BOGATY.... No i stawiasz drinki wszystkim, ktorym się podobasz- w końcu jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZĄ osobą na świecie. STADIUM CZWARTE - KULOODPORNY W tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z osobami,z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś, a to dlatego, ze nic nie może Cię zranić. No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś MADRY, BOGATY no i PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była! STADIUM PIATE - NIEWIDZIALNY Jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić wszystko, ponieważ NIKT CIĘ NIE WIDZI. Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy Ci się podobają, no a pozostali tego nie widzą. Jesteś też niewidzalny dla tych, którzy chcieliby się z Tobą bić. Możesz iść przez ulicę śpiewając ile sił, ponieważ NIKT Cię NIE WIDZI i nie słyszy,a Ty jesteś MĄDRY, PRZYSTOJNY, BOGATY i KULOODPORNY w związku z czym WSZYSTKO CI WOLNO. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.12.05, 09:47 W pewnym dużym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa, odmiana bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia dużurny weterynarz podczas rutynowego badania stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która - nie leczona - może doprowadzić do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak samca, diagnozuje lekarz. Dyrektor ZOO zarządza akcję: dziesiątki telefonów, faksów! Krajowe ogrody zoologiczne, następnie zagraniczne. Nikt nie ma samca tego gatunku. Bez skutku. Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna! W końcu ktoś przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę. Może on, w końcu z małpą zżyty... Podsunął pomysł dyrektorowi. Rada w radę: postanowili zaproponować panu Mieciowi 300 złotych za przelecenie małpy. Wezwali go na dywan, mówią jaka jest sytuacja, bla bla, małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie. Czy zgadza się pan to zrobić ZA TRZY STÓWY!!!!!? Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki. Jakie warunki!? warknął dyrektor. Po pierwsze, tylko jedna osoba może przy tym być jako świadek, bo... wstydliwy jestem... Po drugie, będę ją brał od tyłu. Wszystko w porządku panie Mieciu, one tylko od tyłu, pierwszy warunek też załatwiony, nie ma sprawy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony. Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie... Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.12.05, 09:29 Musze podciagnac watek do gory, bo inaczej nikt sie do niego nie dopisze i skad bede czerpac radosc??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 16:20 Dzwoni do radia kobieta - Dzień dobry! Chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku były trzy tysiące złotych w gotówce oraz czek na okaziciela, opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. I mam w związku z tym gorącą prośbę: proszę Panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.12.05, 21:53 Szi do cholery nie podbijaj po próżnicy wątku tylko dopisuj dowcipy.Wrrrrr! A żeby nie być taki to dowcip: Facet wraca do domu o 3 rano oczywiście nawalony i żona załamuje ręce: -Obiecywałeś,że będziesz innym człowiekiem i co? -Słowa dotzrymałęm,jestem innym człowiekiem.Tylko okazało się że ten nowy też pije. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 00:20 Zawsze, gdy słyszę dowcip o panu Mieciu i małpie, przykro mi się jakoś robi. Biedny, głupi pan Mieczysław. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 00:23 lilith18 napisała: > Zawsze, gdy słyszę dowcip o panu Mieciu i małpie, przykro mi się jakoś robi. > > Biedny, głupi pan Mieczysław. ------- Trochę tolerancji! Miecio i jemu podobni planują pochód w Poznaniu 3 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 08:47 mam nadzieję ze nie było... Facet umówił się z kolegami na polowanie. W dniu polowania wstał skoro świt, ubrał się wziął bron, wyszedł przed dom, postał, postał... i stwierdził, ze nie pojedzie, bo jest za zimno. Wrócił do domu, rozebrał się i wszedł z powrotem do nagrzanego łóżka i przytulił się do gorącej zony. Zona po omacku poklepała go po pośladkach i pyta: -To ty? -Yhm, to ja. -Zmarzłeś? -Zmarzłem. -No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
rosti Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 09:40 Zima. Kowaniec w Nowym Targu. Baca obsluguje maly orczyk. Narciarze szaleja. Nagle baca zatrzymuje wyciag. BACA: Won, wynocha do domu, wszycy !!!! NARCIARZ: Dlaczego ?? B: Bo jeden z was powiedzial do mnie: ty hu**. N: Alez to nie mozliwe, pewnie to obcokrajowiec i powiedzial: how are you ? - to znaczy jak sie masz i chcial tak bace pozdrowic. B: Acha - po namysle - no to mozecie jezdzic - i wlacza wyciag. I tak sobie pod nosem mruczy: how are you ... how are you .... no dobrze, ale dlaczego w du** jeb*** ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieczara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 28.12.05, 10:29 A ja pękam zawsze z tego: ------------------------------------------------------------------------------ Siedzą dwa przygłuchawe gołębie na parapecie. jeden mówi do drugiego..A POCAŁUJ TY MNIE W DUPĘ!!! Ten drugi odpowiada A TY MNIE W DUPĘ!!! ------------------------------------------------------------------------------- Co wy na to??:)) Odpowiedz Link Zgłoś