Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • Gość: Czesław Czekolado Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.160.236.* 07.12.05, 07:41
      Sztyrlitz dokarmiał głodne niemieckie dzieci ukradkiem. Od ukradka nniemieckie
      dzieci puchły i umierały.
      • guli93 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.12.05, 14:59
        - UWAGA! UWAGA!
        Podajemy informację dla wszystkich pasażerów naszego statku wycieczkowego!
        " Panie i Panowie pasażerowie! Prosimy się nie niepokoić z powodu biegających po
        pokładzie szczurów. One są absolutnie nieszkodliwe i jedynie zdenerwowane
        pracami konserwacyjnymi prowadzonymi przez załogę na pokładach naszych szalup
        ratunkowych. Prosimy przyjąć nasze serdeczne przeprosiny za te utrudnienia,
        które Państwa dzisiaj spotykają. Jesteśmy pewni, że te niedogodności bardzo
        szybko przejdą do historii. W ramach rekompensaty zapraszamy do naszego bufetu,
        który będzie dla Państwa dzisiaj pracował całkowicie bezpłatnie - do ostatniego
        klienta. Aby Państwa nie krępować, podjęliśmy decyzję o samoobsługowej pracy baru.
        Informujemy ponadto: temperatura wody za burtą - 10 stopni, głębokość morza -
        200 metrów, do najbliższego brzegu 500 mil morskich."
        • Gość: she Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.atol.com.pl 07.12.05, 18:24
          O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
          > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie
          >
          > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera
          >
          > wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do
          >
          > sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku
          >
          > swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że
          >
          > już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła...
          >
          > Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
          >
          >
          > *
          >
          >
          > Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
          >
          > Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot
          >
          > samochodu. Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za
          >
          > chwilę wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki
          >
          > otwieracz, wyjął z lodówki butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i
          >
          > syknęła mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała mężowi butelkę i
          >
          > wyrzuciła przez okno. Śmierć miała szybką.
          >
          >
          > *
          >
          > Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna
          >
          > przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie
          >
          > nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z
          >
          > siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że
          >
          > to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z
          >
          > zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu,
          >
          > siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał
          >
          > silnik...
          >
          > Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną
          >
          > decyzję...
          >
          > Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się,
          >
          > gdy wyjechał
          >
          > na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień
          >
          > załatwiła
          >
          > kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz
          >
          > pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki...
          błyszczący...
          >
          > musi mu się spodobać...
          >
          > Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem
          >
          > otworzyła
          >
          > drzwi...
          >
          > - Gdzie mój ford sierra....... - jęknął tylko.
          >
          > - Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię
          >
          > denerwować, cieszysz się kochanie??
          >
          > Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką
          świadomości
          >
          > pomyśleć "A może golf to nie był dobry wybór... może toyota... ".
          >
          > Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
          >
          >
          > ______________________________________________
          >
          >
          > Zwierzenia dojrzałego mężczyzny:
          >
          >
          > - Od lat kocham tą samą kobietę. (Żona mnie zabije, jak się dowie!)
          >
          >
          > - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w
          >
          > tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre
          >
          > jedzenie...(Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki).
          >
          >
          > - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałabyś pójść na naszą rocznicę?" Ona
          na to:
          >
          > "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam".Więc mówię: "To może do kuchni?"
          >
          >
          >
          >
          > - Kiedy gdzieś idziemy, zawsze trzymamy się za ręce. (Jak tylko
          >
          > puszczę, to zaraz nakupi różnych dupereli i ciuchów).
          >
          >
          >
          >
          > - Moja żona cały czas robi zakupy. Raz jak chorowała przez
          >
          > tydzień, to trzy sklepy zbankrutowały.
          >
          >
          >
          >
          > - Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny
          >
          > piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma
          >
          > gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.
          >
          >
          >
          >
          >
          > - Moja żona uwielbia robić zakupy w Auchan. (Przynoszę jej tam pocztę
          >
          > dwa razy w tygodniu).
          >
          >
          > - Pojechaliśmy z żoną do hotelu, w którym spędziliśmy naszą noc
          >
          > poślubną. Tylko, że tym razem ja zostałem w łazience i płakałem.
          >
          >
          >
          >
          > - W hotelu dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym.
          >
          > (Nazwałem to łóżko Morzem Martwym).
          >
          >
          >
          >
          > - Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i przez dwa dni wyglądała
          >
          > świetnie. (Potem błoto odpadło...)
          >
          >
          >
          >
          > - Ostatnio podróżując po kraju, postanowiłem zrzucić 60 kilo
          >
          > tłuszczu. (Zostawiłem żonę na CPN-ie...)
          >
          >
          >
          >
          > - Kumpel wyjaśnił mi ostatnio, dlaczego nie chce się żenić. Twierdzi,
          >
          > że obrączki wyglądają, jak malutkie kajdanki
          • omfala Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.12.05, 21:26
            Gość portalu: she napisał(a):

            > O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
            > > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie
            > >
            > > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera
            > >
            .....

            POTWORNIE KIEPSKIE
            • Gość: tex Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:38
              > Gość portalu: she napisał(a):
              >
              > > O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
              > > > sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie
              > > >
              > > > płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputer
              > a
              > > >
              > .....
              >
              > POTWORNIE KIEPSKIE

              Bynajmniej. :-D
              A jakze prawdziwe... hehe HEHEHE
    • Gość: total-xy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 82.139.18.* 07.12.05, 20:11
      Przyjeżdza mikołaj do dzieci w Etiopii i pyta:
      -Czemu te dzieci takie chude??
      -Bo nie jedzą - odpowiadają buszmeni
      -Nie jedzą?To nie dostaną prezentów...:)
      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 08:23
        Panie doktorze. To gdzie w końcu znajduje się ten punkt "G"?
        - W trzecim rzędzie klawiatury między punktami "F" i "H".
        • guli93 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.12.05, 13:16
          Wyrafinowanie od zboczenia różni się np. tym, że co innego używać do pieszczot
          piórka, a co innego dymać kurczaka...
    • a25pauli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.12.05, 18:44
      Nauczycielka zlapala ucznia na paleniu papierosow.
      - Jasiu ,jestes dopiero w trzeciej klasie- nie mozesz palic!
      - A Lepper,jak byl w trzeciej klasie to tez palil!
      -Ale on mial juz skonczone 18 lat!

      -----------------------------------------------

      Dwoch wiezniow rozmawia:
      -Ile dostales?
      - 15 lat...
      - Za co?
      - Za pomoc medyczna.
      - Jak to?
      - Tesciowa miala krwotok z nosa , no to jej
      zalozylem opaske uciskowa na szyje.

      --------------------------------------------

      Dzieci w szkole sprzeczaja sie ,ktore z nich
      ma mniejszego dziadka.
      Pierwszy mowi:
      - Moj dziadek ma 100 cm wzrostu!
      Drugi:
      - A moj ma tylko 50 cm.
      - A moj - mowi Jasio - lezy w szpitalu,
      bo spadl z drabiny jak zrywal jagody.
    • Gość: jaga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 193.151.48.* 09.12.05, 20:48
      Podobno autentyczne: rolnik zgłosił na posterunku kradzież świni.Policjanci
      ustalili,że złodzieje zabrali tuszę,zostawiając w lesie ucięty łeb.Gospodarz
      zostaje wezwany na okazanie tegoż.Pada pytanie policjanta: czyj jest ten
      świński łeb? Ten świński łeb jest mój,odpowiada chłop.Po czym świadek to
      poznaje? Po oczach, uszach i ogólnym wyrazie twarzy.
      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 22:14
        W poczekalni siedziala kobieta z dzieckiem na reku i czekala na
        doktora.
        Gdy ten wreszcie przyszedl, zbadal dziecko, zwazyl je i stwierdzil, ze
        bobas wazy znacznie ponizej normy.
        - Dziecko jest karmione piersia czy z butelki - spytal lekarz
        - Piersią - odpowiedziala kobieta
        - W takim razie prosze sie rozebrac od pasa w góre. Kobieta
        rozebrala sie i doktor zaczal uciskac jej piersi. Przez chwile
        je ugniatal, masowal kolistymi ruchami dloni, kilka razy uszczypnal sutki.
        Gdy skonczyl szczegolowe badanie, kazal kobiecie sie ubrac i powiedzial:
        - Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowage. Pani nie ma mleka!
        - Wiem - odpowiedziala - jestem jego babcia, ale ciesze sie, ze
        przyszlam
    • Gość: kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 10.12.05, 14:31
      Takie sobie ale lepsze takie niż.....

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Spotkały się dwa penisy:
      - Słyszałeś, mają wycofać Viagrę z aptek!
      - No to leżymy!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      TIR-owiec wraca do domu po długiej trasie i mówi do żony:
      - No, Wieśka przywitaj starego ładnie w domu, na kolanka i laseczkę proszę...
      Ona na kolanka cyk i jedzie laseczkę....
      Koleś dochodzi i mówi:
      - Uffff, no wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Jasiu mówi do ojca:
      - Tato. Dzisiaj przychodzi do mnie Małgosia na seks i ja nie za bardzo wiem jak
      się za nią zabrać.
      - Spokojnie synku, pomogę ci - schowam się pod łóżko i będę ci podpowiadał przy
      tym pierwszym razie. Gdy przyszła Małgosia, Jasiu leżąc w łóżku pyta się szeptem
      ojca:
      - Tato co mam robić?
      - Zacznij ją powoli rozbierać.
      Po chwili:
      - Tato, co teraz?
      - Zacznij ją dotykać.
      Po 5 minutach, znowu...
      - Tato, a co teraz?
      - WAL JĄ !!!
      Jasiu wziął zamach i z całej siły walnął ją głową.
      - Tato!!! Tato!!! Ona krwawi!
      - To dobrze - jest dziewicą.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Siedzą mężczyzna i kobieta w przedziale. Mężczyznie rozpiął sie rozporek, więc
      kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę:
      - Hmm..."sklep" sie Panu otworzył...
      Pan od razu zorientowal sie co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć,
      czy nie widziała przypadkiem czegoś wiecej:
      - A, hmm... "kierownik" był?
      - Nie, tylko jakis "fizyczny" leżał na worach...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Jakie są rodzaje kobiet?
      Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
      Damy - temu damy, tamtemu damy.
      Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
      Złote rybki - rypią jak złoto.
      Słomiane - rżną się jak sieczka.
      Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
      Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
      Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
      Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
      Domatorki - byle komu, aby w domu.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Podjeżdża samochód do pracującej przy uczęszczanej trasie tirówki. Kierowca pyta:
      - Ile?
      Prostytutka na to:
      - 100 złotych z przodu, 150 z tyłu.
      Wtedy odzywa się głos z tylnego siedzenia samochodu:
      - A dlaczego my z tyłu mamy płacić więcej?!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Mąż do żony:
      - Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to
      smak...
      - OK.
      Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
      - Serowo-cebulowe???
      - GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem!!!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Czym różni się skok na bungee od sexu z prostytutką?
      - Niczym: jedno i drugie kosztuje 100 pln, przyjemność trwa 30 sekund, a jeśli
      pęknie guma, to masz przeje..e...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Idzie wieczorem babcia, patrzy: w bramie stoją trzy ku... Babcia pyta:
      - Za czym ta kolejka?
      - Za landrynkami!
      Babcia więc stanęła i stoi. Podchodzi policjant i mówi:
      - Te panie, że tu stoją, to rozumiem, ale co pani tu robi?
      Babcia:
      - Pogryźć nie pogryzę, bo zębów nie mam, ale possać mogę...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Dwaj totalnie znudzeni intelektualiści siedzą w kawiarni, zapadła dłuższa chwila
      milczenia. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
      - Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną...
      - Tak - odpowiada drugi - I co z tego?
      - A nic, tak mi się przypomniało...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Listopad. Deszcz i wiatr. 3 prostytutki chodzą po chodniku i rozmawiają.
      - Zimno jak cholera. Dziś poszłabym z facetem nawet za 50 złoty - rzekła pierwsza.
      Druga:
      - Taka zimnica, że nawet za 20.
      Na to trzecia:
      - Teraz, to ja nawet za darmo - od rana nic ciepłego w ustach nie miałam.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną. Minęła noc poślubna, rano
      dziewczyna jest wniebowzięta:
      - Nie wiedziałam że w twoim wieku można tyle razy!
      - A ile było?
      - Siedem.
      - Jeeezuu, ja przez tę sklerozę to się kiedyś zarypię na śmierć.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Jaka tirówka jest najlepsza?
      - Zezowata, bo jak robi laskę, to jeszcze samochodu popilnuje.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx




      • saabb Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.12.05, 18:17
        zasłyszany w RMFM:)
        Siedzi 3 facetów i chwalą się co kupili swoim żonom
        F1-ja kupiłem swojej srebrne i przespiesza do setki w 10 sek.
        oooo to pewnie BMW zgadują pozostali
        F2-ja to swojej kupiłem czerwone i przyspiesza do setki w 6 sek.
        ooooooooo to pewnie ferrari zgadują
        F3-a ja swojej to kupiłem szklane i przyspiesza do setki w 2 sek....
        Wielkie zdziwienie zapadło i pytają sie go co to???
        WAGA!!!
    • Gość: L_F_J Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 23:11
      Dwóch wieśniaków jedzie starym autem boczną drogą. Pierwszy mówi:
      - Patrz, stary. Widzisz to drzewo? Pod nim po raz pierwszy uprawiałem seks.
      - Super - mówi drugi. - Jak było?
      - No, cóż. Pospacerowaliśmy trochę, potem padliśmy na trawę i kochaliśmy się
      przez kilka godzin.
      - No to super.
      - E tam super. Nagle podniosłem głowę i zobaczyłem, że patrzy na nas jej matka.
      - O w mordę. I co powiedziała?
      - No co miała powiedzieć? ,,Meeeeee!''

      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 06:16
        Szalupa ratunkowa, środek oceanu:
        - ... a więc panie bosmanie, jedyny sposób określania stron świata bez
        pomocy kompasu, jaki pan zna, to ten z mchem na północnej stronie drzew?
    • Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 13.12.05, 09:23
      Wchodzi blondynka do mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są
      jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obcą
      babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje,
      przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż krzyczy:
      - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!!!
      Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
      - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Dlaczego blondynki używają podpasek ze skrzydełkami?
      - Bo nawet w te trudne dni lubią mieć namiastkę jakiegoś ptaka między nogami.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - W jaki sposób blondynka zaczyna pracę z komputerem?
      - Robi dwa szybkie szpagaty, gdyż w instrukcji obsługi napisano, że należy dwa
      razy kliknąć myszką...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia
      przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
      - Co się stało?? - pyta koleżanka.
      - Zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.
      Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
      - Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Co robią norki by mieć małe?
      - To samo co blondynka, gdy chce mieć norki!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Dlaczego blondynki nie używają wibratorów?
      - Ponieważ od wibratora bolą zęby...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Idzie blondynka ulicą. Nagle obok zatrzymuje się samochód:
      - Podwieźć cię?
      - Nie, po dwieście pięćdziesiąt!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Ulubione danie blondynki?
      - Danie dupy!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      - Jak nazywa się stosunek z blondynką?
      - Rżnięcie głupa.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Załamana blondynka stoi przy rozbitym mercedesie:
      - Co ja teraz powiem mężowi?!
      Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
      - Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje. Blondynka dmucha więc w
      rurę, lecz nic się nie dzieje. Obok przechodzi obok druga blondynka i mówi:
      - Ty głupia. Zamknij wpierw drzwi!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Jedna blondynka mówi do drugiej:
      - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób...
      Druga jej odpowiada:
      - To straszne. Na stare to będzie milion.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Jedzie blondynka rowerem i zatrzymuje ją policjant.
      - Przepraszam, ale nie ma pani powietrza w tylnym kole.
      Blondynka spogląda na koło i mówi:
      - Ale tylko na dole...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
      - Poproszę lotnika.
      - Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
      - O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
      - Poproszę episkopat.
      - Chyba epidiaskop?
      - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
      - Chyba decyzje?
      - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      W pociągu jechały na gapę blondynka, brunetka i ruda. Brunetka zauważyła
      nadchodzącego kanara i kobietki pochowały się do trzech worków. Do przedziału
      wszedł kanar i rusza worek z brunetką:
      - Wrrrrr!
      - A to pewnie pies....
      Następnie rusza worek z rudą:
      - Miaaaaaau!
      - A to pewnie kot!
      Dochodzi do trzeciego worka i rusza go, na co rezolutna blondynka:
      - Ziemniaki, ziemniaki...

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Policjant zatrzymuje blondynkę:
      - Poproszę prawo jazdy!
      - A co to jest?
      - To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu.
      - Aha, proszę bardzo
      - Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny
      - E..?
      - Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu
      - Aha, proszę.
      Policjant zdejmuje spodnie. Blondynka:
      - Co, znowu alkomat?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      I to by było na tyle więcej gżehuf nie pamiętam.
      {:-0 ....
      • zuber22 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.12.05, 12:19
        Pewien facet wybrał się na przesłuchania do chóru. Staje przed dyrygentem i
        mówi:
        - Chciałem się zapisać do pańskiego chóru.
        - A do jakich głosów by pan chciał należeć? Do tenorów, do barytonów, a może do
        basów?
        - Do basów, zdecydowanie do basów!
        - No to niech pan powie coś... Coś naprawdę po męsku.
        Facet:
        - Ty ch**u!
    • Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 14.12.05, 07:43
      Na co można patrzeć bez przerwy?
      Na ogień, wodę i parkującą kobietę...

      Piękne. I szefowa kazała mi przyjść dziś na śjudmom.

      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.98.* 14.12.05, 09:27
        Siostra Przełożona udając się na poranne modlitwy, minęła po drodze dwie młode
        zakonnice, które właśnie z porannych modlitw wracały. Mijając, pozdrowiła je: -
        Dzień dobry dziewczęta, niech Bóg będzie z Wami. - Dzień dobry Siostro
        Przełożona, Bóg z Tobą. Kiedy młódki oddalały się Siostra Przełożona usłyszała
        jak jedna z nich mówi: - Chyba wstała ze złej strony łóżka Zaskoczyło to
        Siostrę Przełożoną, ale zdecydowała się nie zgłębiać
        tematu, poszła dalej. Idąc korytarzem spotkała dwie Siostry, które nauczały już
        w klasztorze od kilku lat. Po wymianie powitań (Dzień dobry, Bóg z
        Tobą/Wami...) Siostra Przełożona znowu odchodząc usłyszała jak jedna mówi do
        drugiej: - Siostra Przełożona chyba wstała dziś nie z tej strony
        łóżka Zmieszana Siostra Przełożona zaczęła się zastanawiać czy może mówiła
        opryskliwie, albo jej spojrzenie było nie takie jak powinno... Rozmyślając tak
        podążała do kaplicy. Wtedy na schodach ujrzała Siostrę Marie, lekko przygłuchą,
        najstarszą zakonnicę w klasztorze. Siostra Maria pomalutku, schodek po schodku
        wchodziła na górę. Siostra Przełożona miała dużo czasu aby uśmiechnąć się i
        wyglądać na szczęśliwą, podczas pozdrawiania Siostry Marii. - Siostro Mario,
        cieszę się że Cię widzę w ten piękny poranek. Będę się modliła do Boga, abyś
        miała dziś piękny dzień.
        - Witam Cię Siostro Przełożona, i dziękuję. Widzę że wstałaś dziś ze złej
        strony łóżka. To stwierdzenie powaliło Siostrę Przełożoną na kolana.
        - Siostro Mario, co ja takiego zrobiłam? Staram się być miła, a już trzeci raz
        dzisiaj słyszę że wstałam nie tą stroną łóżka. Siostra Maria zatrzymała się,
        spojrzała Siostrze Przełożonej w oczy i rzekła: - Och, nie bierz tego do
        siebie, po prostu ubrałaś pantofle Ojca Krzysztofa...
        • Gość: nobody Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.98.* 14.12.05, 09:39
          Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy.
          Pierwszy mówi:
          - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy
          leży, ale nie chciało mi się go podnieść.
          Na to drugi:
          - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży
          sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się.
          Trzeci:
          - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej
          komedii, ale przez cały film płakałem.
          - No co ty, na komedii i płakałeś?
          - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

          Rozmawiają dwie babcie. W pewnym momencie jedna pyta:
          - Jak ja się nazywam?
          Druga przez chwilę milczy, w końcu odpowiada:
          - Kogo sprawdzasz? Siebie czy mnie?


          Mój dziadek ciągle narzeka - że koszty życia strasznie wzrosły w
          dzisiejszych czasach. Mówi:
          - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja
          wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser,
          masło, konfitury. A teraz co?!! Wszędzie te lustra, te kamery!!"


          Działo się to w czasach, kiedy władza radziecka zaciekle zwalczała religię
          jako opium dla ludu i zabobon. Nauczycielka na lekcji oznajmiła dzieciom,
          że Bóg nie istnieje, więc nie muszą sobie nim zawracać głowy. Jako
          praktyczny dowód zaproponowała:
          - Wszystkie dzieci robią figę i unoszą rączki do góry. Zobaczycie, że się
          nic nie stanie, bo nie ma Boga! Wszystkie dzieci z wyjątkiem jednego
          posłusznie podniosły rączki.
          - A ty czemu, Abramku, nie zrobiłeś figi?
          - Bo to jest tak, proszę pani. Jeśli Boga nie ma, to komu ja tę figę
          pokazuję? A jeśli jest - to po co sobie psuć stosunki?


          Portiernia akademika :
          - A ty młody człowieku do kogo?
          - Mi tam obojętne mam dwie flaszki


          Na jednym ze skrzyżowań doszło do groźnie wyglądającego wypadku.
          "Maluch wymusił pierwszeństwo i został wprost rozgnieciony przez wielkiego
          TIR'a. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Rozdygotany kierowca malucha
          mówi do kierowcy TIR'a :
          - Moja wina, zapaliło się żółte ale pomyślałem sobie, że jeszcze
          przeskoczę.
          Kierowca ciężarówki ze szczerą nutą w głosie :
          - A ja jak zapaliło się żółte pomyślałem sobie, że za ch..a nie
          przeskoczysz.

          Na zebraniu koła pszczelarzy jeden z hodowców głośno się przechwala :
          - Moje pszczoły są wielkie jak świnie.
          - Jak świnie ? - pyta z niedowierzaniem przewodniczący - To jak one włażą
          do ula ?
          - Kwiczą ale ku.. włażą.


          Dwaj przyjaciele siedzą w barze:
          - Popatrz spodobałem się tej lasce!
          - ???? Jak na to wpadłeś?
          - Popatrzyła na mnie i uśmiechnęła się
          - Jak ja pierwszy raz zobaczyłem ciebie to rżałem przez pół godziny


          - Kumie, a kto wam tak oko podbił?
          - Krowa.
          - Krowa? Jakim sposobem?!
          - No chlastała mnie przy dojeniu po gębie ogonem, to jej cegłę
          przywiązałem...


          Kiedy Jarek zauważył, iż jego penis urósł znacznie i pozostawał o wiele
          dłużej w stanie erekcji był zadowolony. Bardzo. Tak jak jego
          żona. Lecz, gdy w kilka tygodni jego penis osiągnął blisko półmetrowy
          rozmiar, uznał, (razem z żoną), że wizyta u androloga/urologa byłaby co
          najmniej wskazana...
          Po wstępnym badaniu lekarz oświadczył małżonkom, że choć to rzadki
          przypadek, to w sumie dość łatwo uleczalny za pomocą zabiegu chirurgicznego.
          - Jak długo mąż będzie kulał? - troskliwym głosem zapytała żona.
          - Kulał?! A dlaczegóż miałby kuleć?!?! - zdziwił się lekarz.
          - Ponieważ - stalowozimnym głosem wysyczała żona - zamierza pan wydłużyć mu
          nogi, mam rację?


          - Panie doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
          - Weź te czopki, są bardzo mocne.
          Podczas następnej wizyty:
          - Panie doktorze, może jednak coś słabszego, bo jak się budziłam to miałam
          ciągle palec w dupie.


          Jak mówi stare rosyjskie przysłowie:
          Jeśli przypadkiem budzisz się w poniedziałek po południu i nie
          napierdziela cię głowa to znaczy, że jest już środa.
          • Gość: vespucci Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.79.* 14.12.05, 19:23
            -Abramek, ile to będzie 2 + 2?
            - Jeśli przelewem to 3, na raty 5, a gotówką 4, pszepani.

            Spotkały się dwa penisy:
            - Słyszałeś, mają wycofać Viagrę z aptek.
            - No to leżymy.

            Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle:"Największy ptak
            na trzy litery". Chwilkę pomyśli, podrapie się za uchem, po czym z dumą
            pisze: "MÓJ"

            Szalupa ratunkowa, środek oceanu:
            - ... a więc panie bosmanie, jedyny sposób określania stron świata bez
            pomocy kompasu, jaki pan zna, to ten z mchem na północnej stronie drzew?
            • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.79.* 15.12.05, 08:30
              Tu BBC, minęła godzina dwudziesta druga.
              Czy wiesz gdzie jest twoje dziecko?

              Tu radio Paryż, minęła godzina dwudziesta druga.
              Czy wiesz gdzie jest twoja żona?

              Tu radio Moskwa, minęła godzina dwudziesta druga.
              Czy wiesz która jest godzina?

              Tu radio Zet, minęła godzina dwudziesta druga.
              Czy wiesz gdzie jest twój samochód?

              Tu radio Warszawa PR 1, minęła godzina dwudziesta druga.
              Czy wiesz gdzie jest Twój zegarek?

              Tu radio Radom, minęła godzina dwudziesta druga
              Czy wiesz gdzie jest twój nocny dres?

              Tu Radio Maryja. Minęła godzina dwudziesta druga
              Czy twój spowiednik wie gdzie jesteś?
              • p.galli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 09:51
                chyba nie bylo:

                Siedzi facet nad stawem i łowi ryby. W pewnym momencie wynurza się żaba i
                pyta:
                - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody?
                - A skocz sobie - odpowiada facet.
                Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i
                pyta:
                - Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wejść na spławik i skoczyć do
                wody?
                - No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany facet.
                Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i
                pyta:
                - Proszę Pana, a czy ja mogłabym... - widzi wkurzenie faceta, więc
                ończy - ...usiąść koło Pana?
                - A siadaj - odpowiada facet.
                Żaba siada koło faceta, a ten dalej łowi ryby. Siedzą tak sobie w
                milczeniu, aż ze stawu wynurza się druga żaba i pyta:
                - Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody?
                Na to pierwsza żaba:
                - S.p.ierdalaj! Dobrze mówię, proszę Pana
              • p.galli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 09:58
                No i jeszzce .... (mam nadzieje ze sie nie powtarzam)

                3 geje przyszli do proktologa skarżąc sie na nadwrażliwość odbytu

                Pierwszy wchodzi lekarz bierze drewnainą szpatułke, bada mu odbyt i pyta "co
                pan czuje"?
                -50 letni jesion, z okolic Hajnówki, przezył 2 pozary, sezonowany, scięty 2
                lata temu i przerobiony na szpatułki

                Lekarzowi kopara opadła ale woła drugiego i tym razem bierze szpatuke metalową,
                bada mu odbyt i pyta co pan czuje?

                -stal z kiruna vary wydobyta 3 lata temu, przetopiona i walcowana w hucie
                Luccini, 1/2 roku temu przerobiona na szpatułki

                lekarz dostał qrwicy i woła trzeciego
                tamten bez słowa zdjął gacie i wypiął dupę, lekarz nie zastanawiajac ssię ze
                złości chlusną mu w tylek herbatą

                -ałaaaaaaaaaa-zawołał trzeci

                lekarz z sarakzmem - co gorąca?:)
                -nieeee nie słodka:(
                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

                Mezczyzni wg przedzialu wiekowego:
                20letni to kelner-rozleje zanim doniesie,
                30-to letni to drwal-rabie wszystko co popadnie,
                40to-letni to wirtuoz-dlugo stoi,
                krotko gra,50letni to meteorolog-z przodu opad z tylu wiatry,
                60-letni to mlynarz-siedzi na workach i bawi sie sznurkiem

                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXx

                Rok 1497. Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana 'Rudobrodego'.
                Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy. Majtek z bocianiego gniazda
                woła:
                - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
                - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulę!!!
                Kapitan założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich.
                Płyną dalej. Nagle na horyzoncie pojawia się drugi statek towarowy. Majtek z
                bocianiego gniazda woła:
                - Kapitanie statek towarowy na horyzoncie!
                - Dobra jest! Podajcie moją czerwoną koszulą!!!
                Znów założył koszulę, dokonali abordażu, straszliwej rzezi i statek był ich. Po
                kilku takich "akcjach", jeden z marynarzy pyta:
                - Kapitanie! Dlaczego na "akcje" zawsze zakłada pan czerwoną koszulę?
                - Bo jak napadamy na statek, to mogą mnie przecież ranić, a na czerwonej
                koszuli nie widać plam krwi. A gdy nie widać, że kapitan jest ranny, to duch
                załogi nie upada i wszyscy walczą jak lwy!!!
                W tym momencie majtek z bocianiego gniazda woła:
                - Kapitanie 12 brytyjskich statków wojennych!!!
                - Dobra jest!!! Podajcie moje brązowe spodnie...

                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

                Siedmiolatek idzie do szkoły. Obok niego, na ulicy zatrzymuje się samochód.
                Mężczyzna odkręca szybę i mówi do chłopca:
                - Wskakuj, podwiozę Cię, dam ci jeszcze dychę i lizaka.
                Chłopiec nie reaguje i idzie dalej. Facet nie odpuszcza:
                - Chodź, dam ci dwie dychy, lizaka i chipsy..
                Chłopiec przyspiesza kroku i dalej nie reaguje.
                - No nie daj się prosić, daję ci ostatnią szansę: pięć dych, chipsy i całe
                pudełko chupa chups.
                Chłopiec zatrzymuje się i ze złością:
                - Tato odczep się, kupiłeś matiza, to teraz musisz z tym żyć....


                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
                no i moim zdaniem najlepsze:):):)

                Szara komórka przypadkowo znalazla sie w mózgu mezczyzny.
                Wszedzie ciemno, pusto, ani sladu zycia.
                - Huhu! - wola komórka.
                Zadnej odpowiedzi.
                - Huhu! - wola ponownie.
                Wtem zjawia sie inna szara komórka i pyta:
                - Zwariowalas? Co tu robisz calkiem sama? Chodz, wszystkie jestesmy na dole!
                • Gość: grizzli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 83.8.79.* 15.12.05, 12:02
                  Tydzień po ślubie dwoje młodych ludzi w łóżku. On delikatnie całując ją po uchu
                  szepcze...
                  - Teraz powolutku zejdę w dół wycałować to poletko, na którym rośnie
                  najwspanialszy mech na świecie.
                  - A później?
                  - A później zasadzę tam drzewo!
                  - Masz na myśli to swoje Bonsai?
                  • Gość: Zonzola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:10
                    właśnie mają ukamienować Marię Magdalen. przed zebranym tłumem staje Jezus i
                    mówi :
                    - niech ten kto jest bez grzechu rzuci pierwszy kamień !
                    nagle słychać JEBUT! kamień poleciał w stronę Magdaleny.Jezus mówi :
                    - Matka Ty to mnie czasem naprawdę wku..asz!
                • Gość: re Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.server.ntli.net 31.01.06, 15:35
                  Mezczyzni wg przedzialu wiekowego:
                  20letni to kelner-rozleje zanim doniesie,
                  30-to letni to drwal-rabie wszystko co popadnie,
                  40to-letni to wirtuoz-dlugo stoi,
                  krotko gra,50letni to meteorolog-z przodu opad z tylu wiatry,
                  60-letni to mlynarz-siedzi na workach i bawi sie sznurkiem



                  40 letni dlugo stroi
    • baba67 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 12:28
      Naprawde ostatnio zaslyszany(wczoraj w autobusie)
      Ja by wygladal Kaczynski w spodniach Giertycha ?








      ....przez rozporek !
      • Gość: tubylec Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:42
        Czy można zgwałcić prostytutkę?
        Tak, ale tylko W SAMOOBRONIE.
        • Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:24
          Dialog
          - Ożenisz się ze mną?
          - Nie.
          - To złaź!!!
          *****
          Prawnik
          U prawnika:
          - Jaką opłatę muszę wnieść, żeby otrzymać od pana fachową poradę?
          - 1000 złotych za trzy zagadnienia.
          - Hmm, to troszeczkę drogo, nie uważa pan?
          - No może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie?
          *****
          Po nocy
          Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta:
          - Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
          Mąż zmęczonym głosem:
          - A myślisz, że ja spałem?
          *****
          Mistrz
          Mistrz w pchnięciu kulą do trenera:
          - Dziś muszę pokazać klasę... Na trybunie siedzi moja teściowa.
          - Eee, nie dorzucisz...
          *****
          Naiwna
          Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi:
          - Ty wiesz, jaka moja żona jest naiwna? Robi sobie prawo jazdy i myśli, że jej
          dam samochód.
          Na to drugi:
          - To jeszcze nic. A moja jaka naiwna! Jutro jedzie do sanatorium, zaglądam do
          torby a tam 10 prezerwatyw. I ona myśli, że ja przyjadę...
          *****
          W restauracji:
          - Panie kelner, co macie do jedzenia?
          - Proponuję pieczeń huzarską.
          - A co to ja huzar, żebym jadł huzarską?
          - To może pieczeń wieprzowa?
          - O tak, bardzo proszę.
          *****
          Rozwód
          Adwokat pyta swojego klienta:
          - Dlaczego chce się pan rozwieść?
          - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
          - Pije?
          - Nie, łazi za mną!
          *****
          Smutny
          - Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę?
          - Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
          - I z tego powodu jesteś taki ponury?
          - Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.
          *****
          Żona do męża :
          - Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiota. Niech całe
          miasto się dowie!!!
          *****
          Menedżer na sympozjum do drugiego menedżera:
          - Jak żona?
          - Dziękuję, dobrze. A moja?
          *****
          Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
          - Naczelnik przyjmuje?
          - Nie odmawia...
          *****
          Szczyt perswazji: Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy bo nie uwiera.
          *****
          Trzy fazy otyłości męskiej:
          a) nie widać, jak wisi;
          b) nie widać, jak stoi;
          c) nie widać kto ciągnie.
          *****
          Kolega dzwoni do kolegi:
          - Wpadaj do mnie, sa dwie znajome, zabawimy sie!!
          - A ładne jakieś???
          - Wypijemy, bedzie ok...
          *****
          Siedzi dwóch kolesi w knajpie jeden mówi.
          Te Józek pie..albym jakas piedziesiatke.
          Józek: A ja osmienastke.
          *****
          Jeden żołnierz mówi do drugiego :
          - Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
          Na to drugi :
          - Wiesz co? Ja pie.., juz porobilismy sobie jaja z dziekana
          *****
          Pijak wraca do domu o czwartej nad ranem...
          - Gdzie byles? - pyta zona.
          - Na... czynie.
          - Na jakim czynie?
          - Naczynie, bede rzygal.... ..
          *****
          Lekarz do pacjenta:
          - Nie wolno panu palić papierosów, pić alkoholu i kawy. Musi pan cały czas
          stosować surową dietę, żadnych tłuszczy, skrobi i węglowodanów. Ze względu na
          serce proszę zaprzestać uprawiania seksu. No i najważniejsze... więcej
          radości z życia mój drogi, więcej radości z życia!
          *****
          Wpada uradowany małżonek do domu:
          - Kochanieee, wygraliśmy szóstkę w totka. No wygraliśmy szóstkę!!!Czemu się nie
          cieszysz?
          - Bo wiesz, moja mama umarła :-(
          - Ooo ku.. !!! jak się darzy to się darzy :-)
          ******
          Przychodzi facet do lekarza i mówi:
          - Panie doktorze boli mnie żołądek.
          A lekarz na to:
          - Ma pan zgagę ???
          -Nie, jestem kawalerem.
    • zlotyrybek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.05, 22:59
      Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiega
      sarenka, w tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi lasu wyłania się
      potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las. Zwierzeta w
      popłochu uciekają. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje
      się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki i setki.. jeży.
      Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, który prowadził tabun, błogo się się
      usmiecha i z zachwytem zwraca się do pozostałych:

      - Ku*wa!!! Jak mustangi, nie?
      • Gość: kubanek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dtcentrum.pl 23.12.05, 19:51
        Też z jeżykiem:

        Sad, w sadzie jabłonki, pod jabłonkami jabłuszka i gdzieś tam jeżyk. Pomyślał
        sobie jeżyk, że zjadłby jabłuszko i widzi dorodny owoc w oddali więc zmierza ku
        niemu pędem (jeżym pędem :-) i tak biegnie biegnie, jest prawie u celu nagle
        ziemia zaczyna się trząść gdy jeżyk jest już przy jabłuszku i ma skosztować,
        wszystko się trzęsie jabłka lecą, nagle ziemia się rozstępuje niemal pod nogami
        jeżyka i spod gleby wyłazi wielka du.pa i pożera jabłko po czym chowa się pod
        ziemie i następuje cisza. Jeżyk nie mogąc się otrząsnąć: CO TO KURDE BYŁO??? I
        znów ziemia zaczyna się trząść, kurz, grzmoty, rozstępuje się ziemia - pojawia
        się ogromna du.pa i mówi: A N T O N Ó W K A!!!
    • Gość: zenka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 00:49
      Gdzieś w USA, wczesny ranek, mieszkanie kobitki samotnie wychowującej
      kilkuletnią córeczkę. Mała siedzi w kuchni i je z miseczki płatki z mlekiem.
      Nagle z sypialni wychodzi jakiś jegomość: zarośnięty kudłaty, spod
      przykrótkiego podkoszulka wyłazi brzuszysko. Wchodzi do kuchni, otwiera
      lodówkę, wyciąga puszkę piwa. Otwiera, pociąga łyka po czym głośno i przeciągle
      beka.

      Mała zachwycona pyta:
      -Hey men, you are my new baby-sitter?

      - No baby. I'm your new mother-fucker.
    • Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 16.12.05, 12:36
      Rozmowy policjantów prez radiostacje
      --------------------------------------------


      1. Niech jakis wolny radiowoz pojedzie do parku. Lata tam jakas gola baba.
      Tylko nie pojedzcie, tak jak ostatnio,wszyscy na raz!!!

      2. Podjedz ul. Poselska, tam jakies dzieciaki rzucaja petardy. Wytlumacz
      im, gdzie maja sobie je wsadzic.

      3. 51, jak bedziesz wolny, to podjedz do parku. Tam w krzakach jest jakas
      para. Podejdz dyskretnie i posluchaj, czy ta pani mowi, ze je j dobrze, czy
      moze krzyczy ratunku.

      4. Jakiejs kobiecie wyrwali dziecko z wozka i bawia sie w berka.

      5. Przyslij mi tu grupe, bo na ulicy lezy facet i wyglada, ze mu cos
      strzelilo do glowy. Co takiego!? Nie znam sie na tym, ale wyglada mi to na
      dwie kule kaliber 9 mm.

      6. Podjedz pod domy towarowe, tam czai sie nasza obserwacja i bija ich
      chuligani. Trzeba im pomoc.

      7. Na Placu Zgody stoi czerwony Zaporozec z niemieckimi znakami bojowymi.
      Zobacz co to jest.

      8. Chcialbym przypomniec, ze nie wolno uzywac slow przez radiostacje! To
      jak mam mowic?

      9. Przed chwila sprzed komisariatu skradziono radiowoz, oznakowany.
      Wyglada tak jak kazdy inny.

      10. Jakis nachlany lazi, samochodom w jezdzie przeszkadza. Nadaj mu
      kierunek.

      11. Ostrobramska przy P.C.O., na pasie zieleni lezy. Tu trzeba trojek.
      ("trojki"-3033-policyjna Nyska do zbierania pijakow). Trojki? Tak, zglaszam
      sie. Podjedz i zabierz lezaczka do Betlejem. No coz, taki los
      taksowki bagazowej.

      12. Jagiellonska 42, maja gwalcic. Zdazyla przedzwonic.

      13. Przy mieszkaniu lezy i spiewa. Moze artysta? Sprawdz, czy go do izby,
      czy na festiwal.

      14. Podaje komunikat za pojazdem: MERCEDES piecsetka, czarny, numer
      rejestracyjny XXXX, tym samochodem porusza sie mafia z Wolomina. No, no, nie
      mow tak. Oni maja lepsza lacznosc z nami niz my ze soba.

      15.Kiedy wreszcie dowieziesz zatrzymanego do prokuratury? Tam czekaja juz
      3 godziny! Jak tylko pomocnik dowiezie mi benzyne tramwajem. Gdzie stoisz?
      Nie wiem, nigdy tu nie bylem.

    • Gość: OGŁOSZENIE Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 12:52
      Niedługo Święta. Czy pomyślałeś już co zawiesisz na ...

      ... choince? Oferujemy atrakcyjne oprogramowanie które zawiesza się samo /

      Microsoft
      • Gość: fatamorgana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 16.12.05, 20:37
        rozmawiają owoce
        - jestem kiwi co każdego ożywi
        - jestem cytryna lubi mnie rodzina
        - jestem marakuja... i nie wiem co powiedzieć
        :)
        • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 21:35
          Staly sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mezczyzna. Ustawiono je
          tak, ze patrzyly na siebie wzrokiem, w którym mozna bylo odczytac nute
          pozadania. I staly tak lata i dziesieciolecia cale i w upal i w slote, pod
          deszczem i w sloncu, pod opadajacymi jesiennymi liscmi i wsród wiosennych
          tulipanów. Az pewnego dnia zjawil sie w parku dobry aniol, spojrzal na posagi i
          powiedzial:
          - Za to, ze tak dzielnie przez cale lata w tym parku stoicie, ozywie was na pól
          godziny, bedziecie mogli zejsc z cokolu i zrobic, co tylko zapragniecie. - Cud
          sie dokonal. Posagi zeszly z cokolu, chwycily sie za rece i czym predzej
          pobiegly w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczely dobiegac pomruki i
          okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków wynurzyla sie para posagów:
          - Ach, jak cudownie bylo... - rzekla kobieta.
          - Tak, doprawdy to wspaniale - rzekl mezczyzna.
          Obserwujacy ich z usmiechem aniol zauwazyl:
          - Sluchajcie, minelo dopiero pietnascie minut, macie do dyspozycji jeszcze
          drugie tyle!
          - To co, wracamy w krzaki? - zapytal mezczyzna.
          - Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyc! - odparla kobieta.
          - No dobrze, ale tym razem to Ty trzymasz golebia, a ja mu bede srac na glowe!
          • Gość: gizmo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 08:58
            Pewngo dnia flota amerykanska postanowila zredukowac pewna ilosc Zbednych
            oficerów. Zeby zrobic to z tzw. twarza, kazdemu oficerowi, który
            dobrowolnie odejdzie ze sluzby obiecano wyplacenie odprawy emerytalnej w
            takiej
            wysokosci jak odleglosc w cm zmierzona pomiedzy dwoma dowolnie Wybranymi
            przez niego punktami jego ciala pomnozona przez 1000. Jako pierwszy
            postanowil odejsc kapitan Smith, który poprosil o zmierzenie go od czubka
            glowy az do piet. Odszedl z armii wraz ze 180 tys. dolarów. Kolejny
            oficer major Johnson okazal sie bardziej przebiegly od poprzednika i kazal
            zmierzyc sie od czubka palców wysoko uniesionych rak, az do palców
            wyciagnietych
            maksymalnie stóp. Emeryture umilila mu okragla sumka 280 tys. dolców.
            Jako trzeci zglosil sie na komisje porucznik Woods. Jego propozycja
            pomiarów wywolala konsternacje albowiem kazal zmierzyc sie od czubka
            penisa az do
            samych jajek. Na nic zdaly sie tlumaczenia, ze taki sposób nie jest
            korzystny
            dla porucznika, ze poprzedni oficerowie zgrneli male fortuny. Porucznik
            upieral sie przy swoim. Lekarz wojskowy przystapil wiec do pomiarów.
            Jakiez bylo jego zdziwienie gdy po dokladnym badaniu na jego krótkie
            pytanie:
            "gdzie twoje jaja synu" uslyszal odpowiedz: "w Wietnamie doktorze, w
            Wietnamie"
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.12.05, 13:23
      Na luksusowym przyjęciu zebrało się towarzystwo wokół sędziwego 96letniego lorda
      Jamesa.
      -W 32 roku byłem na safari w Afryce i idę w dżungli z dubeltówką na ramieniu i
      nagle patrzę a tu w moim kierunku zmierza lew.
      Ludzie żywiołowo reagowali na opowiadanie Lorda.
      -No i co no i co?!
      -Ja za dubeltówkę i mierzę do lwa.I patrzę a tu nie ma nabojów.
      -Matko święta!!I co pan zrobił Lordzie?!
      -Szybko sięgnąłem do torby po naboje.A lew coraz bliżej.
      -Jezus Maria!
      -Ze zdenerwowania tak ręce mi się trzęsły że naboje mi wypadły.
      -Oooo!
      -A lew był tuż tuż.
      Pełne napięcie na twarzach słuchaczy.
      -Wreszcie załadowałem dubeltówkę
      -I co?!!
      A Lord nagle:
      -I się zesrałem.
      Pełnw konsternacja na twarzach słuchaczy.Zakłopotanie na twarzach.Wreszcie ktoś
      nieśmiało po cichu mówi:
      -No wie pan,w tej sytuacji kiedy groziła panu śmierć to normalne.
      -Nie wtedy,teraz.
      • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 20:36
        Facet miał dostać wypłatę. W dzień w którym ją dostał poszedł to oblać
        ale jak to zwykle bywa przepił ją całą, przychodzi do domu ledwo trzyma sie
        na nogach i żona czeka juz w drzwiach:
        - Gdzie wypłata?!
        - Przepiłem ale kochanie przyniosłem Ci słonia.
        Wyciąga puste kiesznie na zewnątrz i mówi:
        - Tu są uszy, a trąbę wyciągnij sobie sama

        Dwóch facetów sika obok siebie. Jeden pyta się drugiego:
        - Dlaczego tobie leci jak z konewki?
        - Bo moja żona bierze mi do buzi.
        - Moja żona też bierze mi do buzi i sikam normalnie!
        - Tak. Ale moja się brzydzi i bierze widelcem
    • betina_betina Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.12.05, 00:27

      Spotykają się trzy krokodyle i jeden mówi:
      Pamiętacie, kiedyś byliśmy zieloni...
      Drugi mówi: A pamiętacie, kiedyś umieliśmy pływać...
      Na to trzeci: Nie gadajcie, lecimy robić miód!
      • Gość: xxx Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 01:10
        Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach.
        >> Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! "
        Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce.
        - Ile?
        - Cztery worki.
        - Synu idz - mowi ojciec.
        Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place? - 200 zl.
        >> - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje,moze
        seks? -
        Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata.
        - Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania?
        - Jednak wolalbym zapytac.
        - Ale dlaczego?
        -Bo w zeszlym roku przejebalismy 8 ton

        • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:05
          Bardzo dawno temu, w Boże Narodzenie Święty Mikołaj przygotowywał się do swej
          corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...
          Czterech elfów zachorowało, a ich zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko
          jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć... Pani
          Mikołajowa oświadczyła Mikołajowi, że jej mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić,
          co bardzo go zdenerwowało. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery
          okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły
          przez płot i uciekły. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej. Gdy zaczął
          pakować sanie, jedna z płóz pod wpływem ciężaru złamała się. Worek runął na
          ziemię i zabawki się rozsypały. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na
          kawę i szklaneczkę whisky. Gdy otworzył barek, okazało się, ze elfy wyżłopały
          cały alkohol i nic nie ma do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do
          kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po
          szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie z którego była zrobiona... I
          wtedy właśnie zadzwonił dzwonek do drzwi, więc Mikołaj poszedł otworzyć. Za
          drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką.
          - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla
          Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
          ...Od tego czasu rozpowszechniła się tradycja umieszczania aniołka na czubku
          choinki.
          • Gość: Ahaha DOBRY DOWCIP IP: *.ser.netvision.net.il 21.12.05, 09:49
            Hahahahha!!!! :) :DDDDDDDD
    • Gość: Marek Przychodzi baba IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.05, 12:30
      do lekarza. Przyjął ją młodziutki stażysta. Po chwili baba wypada z gabinetu z krzykiem. Za parę minut przychodzi wściekły starszy, doświadczony doktor :
      -Czyś ty oszalał !!! Kobicina 70 lat... od 5 lat wdowa... troje dzieci... ośmioro wnucząt... a ty jej mówisz, że w ciąży jest ??? !!!
      -Hmmm... a czkawkę dalej ma ?
    • the_dzidka Święta idą, to podaruję swój ulubiony 22.12.05, 13:01
      Spotkało się trzech prezesów kompanii piwowarskich. Poszli sobie do pubu.
      Prezes "Okocimia" mówi do barmana:
      - Poproszę Okocim.
      Prezes "Żywca" mówi zatem:
      - To ja poproszę Żywiec...
      A prezes Lecha z kolei:
      - A to ja poproszę Coca-Colę...
      Koledzy spojrzeli na niego zdziwieni: - No coś ty?
      Prezes Lecha wzruszył ramionami:
      - Jak wy nie pijecie piwa, to ja też nie...
    • kerucok Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.12.05, 13:05
      Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na
      czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
      - Teściową tego z psem...
      - A na co zmarła?
      - Zagryzł ją ten wilczur...
      - Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
      - To ustaw się pan na końcu kolejki!
    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.12.05, 15:37
      Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że
      córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze
      jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
      - Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z
      żadnym mężczyzną ! Prawda, córeczko?
      - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka. Lekarz bez słowa
      podszedł do okna i zaczął się intensywnie wypatrywać w dal.
      - Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach zaniepokojona
      mamuśka.
      - Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje
      się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic ku.. nie chce tego
      przegapić.
    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.12.05, 18:15
      Pięć stadiów wnikania alkoholu do krwi:

      STADIUM PIERWSZE - MĄDRY
      Nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny.
      Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę
      każdemu, kto Cię wysłucha.
      W tym stadium MASZ zawsze RACJĘ. No i oczywiście osoba, z którą
      rozmawiasz nigdy jej NIE MA.
      Rozmowa (kłótnia)jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są
      w stadium MADROŚCI.

      STADIUM DRUGIE - PRZYSTOJNY
      Wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w
      barze.
      Wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać.
      Pamiętaj, Że jesteś już MADRY, a więc możesz porozmawiać z
      każdym na każdy temat.

      STADIUM TRZECIE - BOGATY
      Nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie.
      Stawiasz drinki wszystkim w barze, ponieważ pod barem stoi Twoja
      ciężarówka pełna kasy.
      Na tym etapie również robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś
      MADRY, to wygrywasz.
      Nie ważne ile obstwiasz ponieważ jesteś BOGATY....
      No i stawiasz drinki wszystkim, ktorym się podobasz- w końcu
      jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZĄ osobą na świecie.

      STADIUM CZWARTE - KULOODPORNY
      W tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z
      osobami,z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś, a to dlatego, ze
      nic nie może Cię zranić.
      No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś MADRY, BOGATY
      no i PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była!

      STADIUM PIATE - NIEWIDZIALNY
      Jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić wszystko,
      ponieważ NIKT CIĘ NIE WIDZI.
      Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy Ci się podobają,
      no a pozostali tego nie widzą.
      Jesteś też niewidzalny dla tych, którzy chcieliby się z Tobą bić.
      Możesz iść przez ulicę śpiewając ile sił, ponieważ NIKT Cię NIE
      WIDZI i nie słyszy,a Ty jesteś MĄDRY, PRZYSTOJNY, BOGATY i
      KULOODPORNY w związku z czym WSZYSTKO CI WOLNO.

    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.12.05, 09:47
      W pewnym dużym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa, odmiana bardzo rzadkiego
      i cennego gatunku. Któregoś dnia dużurny weterynarz podczas rutynowego badania
      stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która - nie leczona - może
      doprowadzić do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak samca,
      diagnozuje lekarz.
      Dyrektor ZOO zarządza akcję: dziesiątki telefonów, faksów! Krajowe ogrody
      zoologiczne, następnie zagraniczne. Nikt nie ma samca tego gatunku. Bez skutku.
      Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna! W końcu ktoś przypomniał sobie
      o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę. Może on, w końcu z
      małpą zżyty... Podsunął pomysł dyrektorowi.
      Rada w radę: postanowili zaproponować panu Mieciowi 300 złotych za przelecenie
      małpy.
      Wezwali go na dywan, mówią jaka jest sytuacja, bla bla, małpa musi mieć seks,
      inaczej zdechnie.
      Czy zgadza się pan to zrobić ZA TRZY STÓWY!!!!!?
      Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
      Jakie warunki!? warknął dyrektor.
      Po pierwsze, tylko jedna osoba może przy tym być jako świadek, bo... wstydliwy
      jestem...
      Po drugie, będę ją brał od tyłu.
      Wszystko w porządku panie Mieciu, one tylko od tyłu, pierwszy warunek też
      załatwiony, nie ma sprawy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko
      zaniepokojony.
      Chodzi o pieniądze...


      Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...
    • she_5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.12.05, 09:29
      Musze podciagnac watek do gory, bo inaczej nikt sie do niego nie dopisze i skad
      bede czerpac radosc???
      • Gość: murof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 16:20
        Dzwoni do radia kobieta
        - Dzień dobry! Chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W
        środku były trzy tysiące złotych w gotówce oraz czek na okaziciela,
        opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko
        Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. I mam
        w związku z tym gorącą prośbę: proszę Panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek
        z dedykacją ode mnie!
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.12.05, 21:53
      Szi do cholery nie podbijaj po próżnicy wątku tylko dopisuj dowcipy.Wrrrrr!
      A żeby nie być taki to dowcip:
      Facet wraca do domu o 3 rano oczywiście nawalony i żona załamuje ręce:
      -Obiecywałeś,że będziesz innym człowiekiem i co?
      -Słowa dotzrymałęm,jestem innym człowiekiem.Tylko okazało się że ten nowy też pije.
      • lilith18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 00:20
        Zawsze, gdy słyszę dowcip o panu Mieciu i małpie, przykro mi się jakoś robi.

        Biedny, głupi pan Mieczysław.
        • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 00:23
          lilith18 napisała:

          > Zawsze, gdy słyszę dowcip o panu Mieciu i małpie, przykro mi się jakoś robi.
          >
          > Biedny, głupi pan Mieczysław.
          -------
          Trochę tolerancji! Miecio i jemu podobni planują pochód w Poznaniu 3 stycznia.
          • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 08:47
            mam nadzieję ze nie było...

            Facet umówił się z kolegami na polowanie. W dniu polowania wstał
            skoro świt, ubrał się wziął bron, wyszedł przed dom, postał,
            postał... i stwierdził, ze nie pojedzie, bo jest za zimno. Wrócił
            do domu, rozebrał się i wszedł z powrotem do nagrzanego łóżka i
            przytulił się do gorącej zony. Zona po omacku poklepała go po
            pośladkach i pyta:
            -To ty?
            -Yhm, to ja.
            -Zmarzłeś?
            -Zmarzłem.
            -No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie...
    • rosti Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.12.05, 09:40
      Zima. Kowaniec w Nowym Targu.
      Baca obsluguje maly orczyk. Narciarze szaleja.
      Nagle baca zatrzymuje wyciag.
      BACA: Won, wynocha do domu, wszycy !!!!
      NARCIARZ: Dlaczego ??
      B: Bo jeden z was powiedzial do mnie: ty hu**.
      N: Alez to nie mozliwe, pewnie to obcokrajowiec i powiedzial: how are you ? -
      to znaczy jak sie masz i chcial tak bace pozdrowic.
      B: Acha - po namysle - no to mozecie jezdzic - i wlacza wyciag. I tak sobie pod
      nosem mruczy: how are you ... how are you .... no dobrze, ale dlaczego w du**
      jeb*** ??
    • Gość: Pieczara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 28.12.05, 10:29
      A ja pękam zawsze z tego:
      ------------------------------------------------------------------------------
      Siedzą dwa przygłuchawe gołębie na parapecie.
      jeden mówi do drugiego..A POCAŁUJ TY MNIE W DUPĘ!!! Ten drugi odpowiada A TY
      MNIE W DUPĘ!!!
      -------------------------------------------------------------------------------
      Co wy na to??:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka