Gość: ;) Numerek IP: *.ser.netvision.net.il 15.02.06, 15:17 Przychodzi chłopak z dziewczyną do restauracji. Zostawiają kurtki w szatni. Szatniarz pyta: - Na jeden numerek? - Nie, na kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
polynomial Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.02.06, 20:07 - slyszalem plotki o ludziach, którzy spali przez pięc godzin bez przerwy. - i ich nie zezłomowali?!??? Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.02.06, 20:55 Policjanci stoja na zakrecie drogi za knajpą i traktują alkomatem wyjeżdżających z niej samochodami kierowców. Żniwo mają wielkie. Jeden z tych zatrzymanych poczekał aż policjant z alkomatem podszedł do jego samochodu, wyjął piersiówke i szybko wypił z niej conieco. -Pan wypił wódkę! - stwierdził policjant -Owszem, bo się zdenerwowałem. -Pan dalej nie pojedzie! -Owszem, tu zostawie samochód. -Ale Pan jechał tutaj "po spozyciu" w knajpie! -Ależ skądże, wcale nie! Byłem trzeźwy jak świnia! - hmm... - zasępił się policjant nerwowo machając alkomatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 08:49 chyba też czegoś nie zrozumiałem... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.02.06, 21:47 Przychodzi Manius do domu: - Mamo, zenie sie! - Jak ona ma na imie? - Roman. - Manius, Roman to przeciez chlopiec! - Ku.., coscie sie wszyscy uparli - w przyszlym tygodniu Romus konczy czterdziesci lat, a wszyscy w kólko chlopiec i chlopiec...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toksol dodaje pointe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 16:46 policjant mruczał do siebe: No i jak teraz sprawdzę że on wcześniej nie pił? ( ten sposób, aby nie dać się złapać po pijanemu, warto zapamiętać) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alko Re: dodaje pointe IP: *.hydrobudowa.com.pl 02.03.06, 14:08 Najprościej: zmierzyć poziom alkoholu alkomatem i nastepnie porównać z ilością alkohaolu jaką wypił przy policjancie delikwent. W sądzie dowodem będzie nie tylko wydruk z alkomatu, ale również zeznania policjnta i opinia biegłego, że opisana ilość, jaką spozył oskarżony już delikwent, nie mogla spowodować takiego poziomu alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokio Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 14.12.07, 22:08 kolezanka co studiowała prawo opowiadała mi kiedys podobną historię, podobno wykładowca prawnik im to opowiedział a morał z tego taki, że jak cię zatrzymają po jeździe po pijaku to napij się przed badaniem alkomatem - podobni nie udowodnią ci, że wcześniej piłes Odpowiedz Link Zgłoś
sikora01 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.02.06, 09:52 Pewne bogate małżeństwo miało sześcioletniego synka, który od urodzenia nie wymówił ani jednego słowa. Rodzice wydawali mnóstwo pieniedzy na lekarzy jednak ci nie mogli znaleźć przyczyny kalectwa chłopca. Rodzice pogodzili sie z faktem ze ich syn jest niemową. Pewnego wieczoru siedzą wszyscy przy kolacji i nagle synek sie odzywa: -A gdzie kompocik?? Ojciec w szoku, matka placze ze szczęścia i pytają się synka -Kochanie dlaczego sie wczesniej nie odzywales???? -Bo zawsze był kompocik..... Odpowiedz Link Zgłoś
szfindel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.02.06, 17:54 acet spędza popołudnie u kochanki. Nagle niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: - Kochanie, proszę cię wynieś śmieci. Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: - Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła. Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi: - Kochanie, proszę wynieś te śmieci. Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: - Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść... Odpowiedz Link Zgłoś
0ldboy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.02.06, 18:23 GARBATY gonił tramwaj. Potknął się o wystającą płytę chodnikową, przewrócił się, pobujał się pobujał i usnął. Odpowiedz Link Zgłoś
medusse Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.02.06, 18:55 Idzie niedzwiedz przez las, potknal sie i wybil sobie wszystkie zeby. Zasmucil sie: "jak to niessfiec bef fębooof?! jak ja fffepleniieee, ale ffftyydd!" Idzie smutny niedzwiedz dalej przez las, nagle uslyszal czyjes kroki. Schowal sie wiec szybko w krzaki, bo nie chcial nikomu pokazywac sie bez zębów. A z naprzeciwka szedł gajowy. Zauważył ruszający się krzak, wyjął swoja latareczkę i postanowił sprawdzic, co tak porusza tym krzakiem. Stanął przed krzewem, zaświecił latarkę i świeci nią prosto w ryj niedzwiedzia. - A ty kto??? - pyta nieco zmieszany gajowy - NIEEEŚFFFFIEEEEEC!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
medusse Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.02.06, 19:00 Jedzie mocno wstawiony gosc autobusem. Nagle autobus gwałtownie zahamował. Gośc się zachwiał i wylądował rękami na piersiach niczego sobie laseczki - Pan jest ham, pan jest prostak!! - krzyczy "poszkodowana" - iii ch*j! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 19.02.06, 00:12 Polska jest jedynym krajem na świecie, który ma kopię zapasową prezydenta i rząd sterowany radiem. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.02.06, 00:38 Od bladego świtu w szrankach potykają się dwaj rycerze, od stóp do czubka głów odziani w blachy. Okładają się mieczami, toporami, morgensternami po zakutych łbach, w szrankach walają się szczątki oporządzenia, tarcze i hełmy coraz bardziej pogięte. Minęło południe, przewaga nie zaznaczyła się po żadnej ze stron, tylko zmęczenie walką powoduje, że obaj coraz częściej robią sobie przerwy, sapiąc ciężko. W trakcie takiej właśnie przerwy, kiedy obaj, wsparci o wbite w ubitą ziemię miecze, oddychali z wysiłkiem, pierwszy rycerz przerywa milczenie: - Ty chu...u! Na co drugi z rycerzy podnosi osłonę przyłbicy i w te słowa się odzywa: - Przebóg! Poznał mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
angels_dont_kill Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 23:20 Gość portalu: gruby napisał(a): > Polska jest jedynym krajem na świecie, > który ma kopię zapasową prezydenta > i rząd sterowany radiem. A miały być żarty:] Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.02.06, 16:28 Jezus i Mojżesz siedzą w kawiarni i gawędzą. W końcu Mojżesz pyta Jezusa: - Ty, Jezus, a gdzie jest Mahomet? Jezus rozgląda się wokół i woła - Mahomet jeszcze dwie kawy! :) Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.02.06, 16:29 W Iraku muzułmańska kobieta obładowana tobołami i w pełnym czadorze zawsze idzie 3 metry za mężczyzną. Ale nawet muzułmanie uważają, że powinien być wyjątek od tej sztywnej reguły. Na polu minowym. Wtedy idzie 3 metry przed mężczyzną :) Odpowiedz Link Zgłoś
tbo5r Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.02.06, 17:37 Zasuwa Arab na wielbladzie przez pustynie a obok ledwo zywa biegnie jego zona. nadjezdza z przeciwka drugi Arab i pyta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dowcipas Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 20.02.06, 22:05 Przychodzi facet do urologa i skarży się na bóle penisa. No to lekarz pyta się go jak wygląda jego pożycie seksualne na codzień. Facet na to: O trzeciej nad ranem budzi mnie spragniona żona, więc ją zaspokajam, to samo robię jeszcze dwa razy tuż przed wyjsciem do pracy. Rano w windzie sąsiadka obciąga mi. Zaraz po przyjściu do pracy przychodzi do mnie moja sekretareczka na poranne zabawy przed rozpączeciem pracy. Przychodzi do mnie też przed drugim śniadaniem, oraz przed zakończeniem pracy.Robimy to we wszelkich możliwych pozycjach. Gdy wracam do domu w windzie spotykam znowu znajomą sąsiadkę :)) Gdy jestem już w domu kocham się z żoną tuż przed obiadem po obiedzi przed koklacją i po kolacji dwa razy. Po chwili konsternacji lekarz pyta: Hmmm więc kiedy pana boli najbardziej. A facet na to: Kiedy się onanizuję :00 Niezły buchaj co??? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.02.06, 23:06 Po 2 kilometrowej line zawieszonej nad Central Parkiem, na wysokości 100 m idzie linoskoczek. 100 metrów pod nim, na ławce w parku 89 letnia obrzydliwa starucha robi facetowi loda. O czym obaj myślą z odrobiną histerii? ; ; ; ; ; ; ; Żeby tylko nie spojrzeć w dół !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.02.06, 00:00 89-letnia? to już przesadziłeś Palnick, no słowo daję, takie babcie to już nie klękają! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.02.06, 13:10 matyldazalogowana napisała: > 89-letnia? to już przesadziłeś Palnick, no słowo daję, takie babcie to już nie > klękają! ----------- Takie to dopiero...klękają :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek spaliłeś IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.06, 12:41 ...koniec jest taki: -Noo, jak Pan sie przez caly dzien ciupcia to nic dziwnego ze Pana boli! -Bogu dzieki, juz myslalem ze to od masturbacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszpir_74 d 21.02.06, 12:53 Co to jest, leży pod brzózką i stęka? - Sekretarka dyrektora Brzózki. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: spaliłeś 22.02.06, 14:58 Hi, hi, nie dość, że spalił, to jeszcze skomentował puentę - rzecz niewybaczalna :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 21.02.06, 15:47 Na wstępie uwaga - proszę nie moderować tego posta bo po moderacji straci sens Zorganizowano międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak. Usadzono ich w kabinach, szczelnie zamknięto, żeby by nie podsłuchiwali i nie podpatrywali. Wystartował Amerykanin: - Fak, mada faka, fak ju self ... itp., itd... Tak nadawał około 5 minut. Drugi Rosjanin: - Job twoju mat, bladź, choj wam w żopu... itp. itd.. Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka. Lekki rumor w kabince i leci wiązanka: - O żesz ty w h*ja pierd***na mać, w d**ę ruch**a kozd*pko, pierd**ę cię i twoją siostrę owcę. Polak nadaje z godzinę i nagle wystawia głowę z kabinki. - Dobra, mogę zaczynać. - Zaczynać!?! A co to było przez ostatnią godzinę!?! - Sznurówka mi się rozwiązała i nie mogłem ku*wy zawiązać. Odpowiedz Link Zgłoś
agatka_to_ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.02.06, 09:23 Maz bedac bardzo w "potrzebie" zaczal dobierac sie do swojej malzonki, która akurat tej nocy nie miala ochoty na malzenskie igraszki. Po kilku nieudanych próbach zapytal: - Dlaczego nie? Malzonka wyjasnila, ze nastepnego dnia udaje sie do lekarza - ginekologa i nie chce przed tym uprawiac seksu, bo musi byc czysta, po czym odwrócila sie na drugi bok. Kiedy juz zasypiala - poczula, ze maz puka ja w ramie. Rzucila: - Co? - A do dentysty jutro idziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
grooszek nowosc 23.02.06, 00:36 dlaczego policjanci nie maja jaj? - bo nie dla psa kielbasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Polityka IP: *.ser.netvision.net.il 23.02.06, 11:11 Lepper przychodzi do jasnowidza i mowi: "Ostatniej nocy snily mi sie ziemniaki. Co to znaczy??" Jasnowidz na to: "Oznacza to, ze albo na wiosne pana posadza, albo na jesien wykopia..." Odpowiedz Link Zgłoś
skype Re: Polityka 23.02.06, 19:17 Jakie jest najmniejsze i najbrzydsze Państwo na świecie?? . . . . . . Państwo Kaczyńscy :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
skype Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.02.06, 19:28 Senator USA Ford przybył do Polski z oficjalną wizytą. Przyjmuje go nowy premier Andrzej Lepper, odbywa sie prezentacja: - Oto John Ford - polityk , wybitny mąż stanu, skonczył Uniwersytet w Yale. - Oto Andrzej Lepper - premier, mąż Stanisławy, skończył 53 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
dtylczyn Re: ostatnio zasłyszany 24.02.06, 16:08 Spotyka się dwóch księży i jeden zagaja: Masz ładne buty, zamszowe? Nie - odpowiada drugi - za swoje własne. Odpowiedz Link Zgłoś
dtylczyn Re: ostatnio zasłyszany 24.02.06, 16:13 Spotyka się dwóch księży i jeden zagaja: Masz ładne buty, zamszowe? Nie - odpowiada drugi - za swoje własne. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: ostatnio zasłyszany 24.02.06, 20:57 Dwie pasiapsiółki chwalą się swoimi partnerami: - słuchaj, ostatnio miałam takiego faceta, ze normalnie zgon, ogier wyścigowy - dawaj , dawaj, nowe figurki czy jakies extra gadżety ? - kochana, 2...1...c.e.n.t.y.e.t.r.ó.w - phi....też mi wynik - nie phi, nie phi ale FI !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dtylczyn Re: ostatnio zasłyszany 24.02.06, 16:22 Kolega opowiada koledze: - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem czemu środek na rozwolnienie. - Zażyłeś ten środek? - Zażyłem. - I co, kaszlesz ? - Nie mam odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radovan Re: ostatnio zasłyszany IP: 80.53.75.* 24.02.06, 22:59 Trzej przestępcy jadą do więzienia. Każdy z nich ma przy sobie Jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w więzieniu. Nagle jeden więzień pyta kolegę: - Ty, co wziąłeś ze sobą? Ten wyciąga farbki i mówi: - Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś? - Karty, mogę grać dla zabicia czasu. Trzeci przestępca siedzi cicho w kącie i uśmiecha się.. Oni do niego: - Czemu się tak podśmiewujesz? Trzeci wyciąga PUDEŁKO TAMPONÓW i mówi: - Ja mam to! - A co ty będziesz z tym robił? - pytają koledzy. Trzeci przestępca uśmiecha się i zaczyna czytać z pudełka: - Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gilu22 Re: ostatnio zasłyszany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 00:02 Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy śruba jak okręt. Ledwo łażą, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb. Obóz Niemców; jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się uwaliły, jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał, rycerze łażą, naparzają się na niby mieczami; ogólny gnój! Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za głowę i woła giermka: Te, słuchaj gościu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb napie.. i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się zetrzemy czy jak? ok.? Okej! Giermek wziął miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę się potyka i czka, bo se rano klina wziął i go trzyma fest jeszcze. Przyszedł do Władzia i mówi: Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa miecze - wbił zamaszyście w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro! Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj zabalowaliśmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca gościu to mi nie musiałeś przebić... X X X Był sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniądze ani sława, jak to powszechnie wiadomo szczęścia nie dają. I tak, bohater naszego dowcipu nie był szczęśliwy. Postanowił pewnego dnia owo "szczęście" znaleźć. Kupił sobie kijek od mopa, zawiesił nań worek (treningowy), paczkę malborasow i wyruszył w świat. Szedł, szedł, aż doszedł do rozdroża czy jak kto woli rozstaju dróg. Jedna droga idzie w prawo druga w lewo. Pośrodku chatka... Bohater naszego dowcipu, słynny i bogaty rycerz, wszedł do słynnej chatki która w każdym dowcipie o walecznych rycerzach powinna się pojawić. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka na niego stara babunia. - Witaj stara babuniu - mówi rycerz. - Witaj wędrowcze. - Szukam, stara babuniu szczęścia czy możesz mi powiedzieć w która stronę mam iść. - Jeśli pójdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczęście. Po prawej bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka prześliczna księżniczka, zajebista dupa, przysięgam. Możesz się z nią ożenić. Jej ojciec - król jest już starym dziadkiem niedługo odejdzie z tego świata a jak wykituje ty odziedziczysz jego majątek. Mówię ci stary. Jak pójdziesz w prawo będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Jeśli zaś pójdziesz w lewo - ciągnie stara babunia - to Cię POJ..... Rycerz zdębiał, nie wiedział co powiedzieć. Nie mógł uwierzyć ze szczęście może być tak blisko w końcu stwierdził ze stara babunia go podpie.. ..a o oto co sobie pomyślał.. - Ku.. to musi być podpierdułka, jakiś kit. Nie wierzę w te bzdury, chromolę to, idę w lewo raz kozie śmierć! I poszedł w lewo. Po kilku godzinach szybkiego marszu doszedł do wielkiej rzeki. W rzece stał wieki smok. Olbrzymia bestia z pięcioma głowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrąbywać kolejno głów: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciaga sztylet, wbija go w sam środek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia się wyrywa i krzyczy: POJEBAŁO CIĘ!? JA TU KU.. TYLKO WODE PIJĘ. X X X Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela: - Wystrzel, może nas ktoś usłyszy. Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów: - Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy. Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia. - Wystrzel jeszcze raz!! - Dobrze, ale to już ostatnia strzała! X X X Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna: - Ciągnęłam druta. Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta: - Co proboszcz daje za ciągnięcie druta? - Po Snickersie... X X X Krótki przewodnik po religiach świata... Taoizm - Zdarza się wdepnąć w gó.. Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gó..". Islam - Jeśli wdepnie się w gó.. to jest to wola Allacha Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gó.., to nie jest to gó... Katolicyzm - Wdeptujesz w gó.., bo jesteś grzeszny. Kalwinizm - Wdeptujesz w gó.., bo się opieprzasz. Judaizm - Dlaczego w to gó.. wdeptujemy właśnie my ? Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gó.., uwierz, a nie wdepniesz więcej. Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gó.., to niech to nie będę ja. Zen - Czym jest gó.. ? Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gó.. i nikt tego nie poczuje, to czy onna prawdę śmierdzi? Christian Science - Jeśli wdepniesz w gó.., nie przejmuj się - to samo przejdzie. Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gó.. - raduj się. Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gó... Hare Krishna - Równo w gó... Rama, rama, om, om... Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem. Hinduizm - Wdeptywało się już w to gó... Mormonizm - Wdeptywało się już w to gó.. i wdeptywać się będzie. Ateizm - Nie ma w co wdepnąć. Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie. Stoicyzm - No i wdeptuje się w gó... Co z tego ? Nie rusza mnie to. Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gó... X X X Pociąg gwałtownie zahamował i młoda dziewczyna z rozpędem wpada na księdza. - Przepraszam, tak szybko stanął.... - Ależ skąd moje dziecko, to jest klucz od plebani. X X X Tylko mury mówią prawdę: Diabeł stworzył Armię, a Bóg Dezertera. Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany 27.02.06, 16:02 blondynka i prawnik Blondynka i prawnik siedzš obok siebie w samolocie. Prawnik pyta, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawš grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnšć. Ten jednak nalega i wyja?nia, że gra jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie będš zadawać sobie pytania i jesli które? nie zna odpowiedzi - płaci 50 złotych. Ona odmawia i znów próbuje zasnšć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - je?li ona nie będzie znała odpowiedzi - placi 50 zł, je?li natomiast on nie będzie znał - płaci 5000. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrajš w jego grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje więc pytanie pierwszy: - Jaka jest odległo?ć pomiędzy Ziemiš a Księżycem? Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 50 zł. - Ok - mówi prawnik - twoja kolej... - Co to jest, wchodzi na górę na czterech nogach, a schodzi na trzech? Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000 zł, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnšć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta: - Co to jest, co wchodzi na górę na czterech nogach, a schodzi na trzech? Blondynka odwraca się i wycišga banknot 50 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
zuber22 Re: ostatnio zasłyszany 27.02.06, 16:04 >> Pani na lekcji pyta Jasia: >> - Jasiu, kim są bracia Kaczynscy? >> - To są ci co zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc", a jak >> dorośli to założyli PiS. >> - A co oznacza skrót PiS? >> - Podpie..my i Słonce! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany 28.02.06, 21:27 Panie prezydencie, chciałbym pana zaprosić do siebie... - Tak bardzo się panu podobam? - Nie, jestem dentystą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja... Re: ostatnio zasłyszany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 00:25 (być może już było): Nad wzgórzem Golgoty zapada zmierzch. W ciemności majaczą trzy krzyże. Nagle ze środkowego odzywa się głos: - Jakiś sie dziś, kurde, czuję przybity... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ibelin Re: ostatnio zasłyszany IP: 213.25.20.* 01.03.06, 07:43 WYCIECZKA Trzech facetów cale życie zbierało na wyjazd do Kenii, ale zbierali tak, że jedli suchy chleb popijając woda. No i w końcu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi: - Ej chłopaki, może napijemy się wódki drugi mówi: - Ok, super a trzeci: - Od lat prawie nic nie jem, nie pije po to, żebym mógł wyjechać. Zbierałem na to, zebym mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki!!! A wy wydajecie na wódkę??? Ja się na to nie pisze! I obrażony poszedł spać. No wiec tych dwóch poszło, kupiło 2 flaszki, nachlali się i wrócili do domu. Rano wstają, patrzą, a nie ma trzeciego! Wychodzą przed kwaterkę.... patrzą... a tam leży krokodyl - gruby, ogromny, piękny krokodyl z otwarta paszcza! Patrzą - a z tej paszczy wystaje głową tego trzeciego. Stoją, patrzą i jeden mówi: - Patttssssszzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek toooo Lacosty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
frred lepper 01.03.06, 08:20 Sto lat temu opowiadali to o Gierku. A dowcip był śmieszny, bo jego żona naprawdę była Stanisława. Odpowiedz Link Zgłoś
agulet fajny żarcik 01.03.06, 10:38 Czy można zgwałcić prostytutkę? -Tylko w samoobronie Odpowiedz Link Zgłoś
agulet fajny żarcik 01.03.06, 10:41 -- Jak będzie wyglądał Kaczyński w spodniach Giertycha? -Przez rozporek...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: fajny żarcik IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 01.03.06, 16:55 15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich. - Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie. Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podążył do namiotów rycerzy. - Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygraną bitwę? - No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i .. Po prostu nie dam rady... Król udał się więc do kolejnego rycerza: - Powala, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygrana bitwę ? - Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady.... Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu: - Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ? - Królu zloty, nie dam rady. Była imprezka ... - Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był ? - No chyba wszyscy... - Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem.. Stanęło wiêc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król. - Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego ? Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce Nagle słychać: - Ja ! Ja ! Ja chce ! Ja pójdę ! Rozglądają się i widzą - stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany. - Rany Boskie, nie ma nikogo innego? No i nikogo innego nie było.Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć więc ciągnie go za sobą .... Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła, zakuty cały w lśniącej zbroji wielki jak dąb rycerz. Jagiełło chwyta siê za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą: - Dziaaaadeeeeek ! W nooooogiiiiii ! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii ! Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka, który w ogóle nie zamierzał uciekać, podniósł siê tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu. Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, Krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką trzyma miecz na gardle Niemca. I mówi: - Masz szczêście h.u.j.u, że krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb upie..ł! ################# Teleturniej "Jeden z dziesięciu": Sznuk: Znajduje się w spodniach i na świadectwie? Zawodniczka: PAŁA! Sznuk: Hmm...to też, ale chodziło nam o pasek.. ########################## Dzwoni pan z RMF do kobiety i mówi, że jest taki telecośtam i że jak powie co robiła wczoraj o 22.00 i potwierdzi się to w rozmowie z mężem to wygrają 1000 zł (wszystko na antenie). Mówi, że nie może - spiker zachęca, ona w końcu, że się kochali. To nic wielkiego, już to słyszelismy - mówi spiker - ale gdzie? Nie mogę - mówi kobieta. Śmiało niech Pani mówi....W pupę...mówi kobieta. ######################## Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego. W restauracji sejmowej siedzą Jarek K., Romek G i Andrzej L. - Co panom podać? - pyta kelner. - Dla mnie... schabowy - rzuca Jarek. - A przystawki? - indaguje kelner. - A przystawki też zamawiają schabowe, prawda chłopaki? - rzecze Jarek klepiąc towarzyszy po plecach... ############# Podstawówka, lekcja niemieckiego. Dodam, ze pierwsza lekcja. Pani sie pyta dzieci czy któres juz wczesniej uczylo sie niemieckiego. Na sali cisza. Pani próbuje dalej, a moze ktores zna jakies wyrazy po niemiecku? Cisza. Pani zacheca, no prosze dzieci na pewno cos znacie... Na to sie zglasza niesmialo Jasiu: - Prosze Pani, ja znam zdanie po niemiecku. - No to Jasiu, powiedz nam wszystkim. Na co Jasiu: - Posdraffiam fsiszkich polakuff! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jule Re: ostatnio zasłyszany dowcip IP: *.ipt.aol.com 02.03.06, 01:09 Hi!! Przeczytalam wszystko!! potrzebowolam ok. miesiaca i duzo wolnych chwil ale przeczytalam! a moje ulubione zmiescily sie na 4 stronach worda... i ode mnie za to tez cos (i wiem ze tego NA PEWNO tu jeszcze nie bylo ;-)) Najmocniejsze wino? Mszalne! Wystarczy ze jeden pije a wszyscy spiewaja. -------------------------------------- W przedszkolu Jacek pyta Bolka: - Masz baka? - Nie, juz puscilem! Odpowiedz Link Zgłoś
strachy.na.lachy ... 02.03.06, 11:12 Chińczyk powinien zrobić w życiu 3 rzeczy: - adidasy, - dżinsy, - magnetofon. Odpowiedz Link Zgłoś
laura771 Re: ... 02.03.06, 13:04 -Ładne buty, proszę księdza. Zamszowe? -Nie. Za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małpy trzy Re: ostatnio zasłyszany Dobry DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:00 Może już było, ale mnie to dziś rozbroiło ;) Wnusio wysyła babci paczkę z wojska. Babcia otwiera paczkę, patrzy- granat, a obok list... - Kochana babciu, jak pociągniesz za kółeczko, dostanę trzy dni przepustki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rotua Re: ostatnio zasłyszany Dobry DOWCIP IP: *.dolsat.pl 03.03.06, 18:39 Siedzą dwie anorektyczki w wannie. Nagle jedna do drugiej: - Teraz mnie trzymaj,wypuszczam wodę! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiassss Re: ostatnio zasłyszany dobry dowcip 04.03.06, 01:50 Dwóch kumpli - słuchaj wysłałem teściową na południe, do ciepłych krajów... - a gdzie dokładnie ? - do Bagdadu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DM Re: ostatnio zasłyszany dobry dowcip IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.06, 20:29 Wchodzi baba do windy,a tam schody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DM Re: ostatnio zasłyszany dobry dowcip IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.06, 20:38 Jakie są 4 ulubione zwierzęta blondynki? Dzik którego skóra jest u niej na podłodze,norka którą nosi,jaguar którym jeżdzi i osioł-mąż który na to wszystko zapracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arekor Re: ostatnio zasłyszany dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 21:11 Trwa egzamin w formie testu , w którym trzeba wybrać jedną poprawną odpowiedź z dwóch. Wszyscy siedzą i piszą zawzięcie tylko jeden student rzuca monetą i dopiero zaznacza odpowiedź - ten skończy pierwszy - myśli sobie prowadzący, ale czas egzaminu się kończy, wszyscy oddają prace, tylko ten jeden siedzi i dalej rzuca monetą. W końcu profesor nie wytrzymał , podchodzi do gościa - Pan jeszcze nie skończył? - juz skończyłem - to co pan robi?? - sprawdzam czy dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arekor Re: ostatnio zasłyszany dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 21:14 Jedzie blondi w pociagu, obiera banana, soli go, po czym wyrzuca przez okno. Później drugiego, trzeciego i kolejne w ten sam sposób. -Dlaczego pani wyrzuca te banany? - pyta współpasażerka. -Bo solonych nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka dobry dowcip IP: *.ser.netvision.net.il 06.03.06, 09:33 Donald Tusk po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św. Piotra, który go oprowadza po niebie. Tuska bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc św. Piotra: -Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny -Widzisz Donaldzie - odpowiada św. Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12. -A gdzie są zegary Kaczyńskich? -Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Akcja Wisla IP: *.ser.netvision.net.il 06.03.06, 09:39 Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Akcja Wisla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 12:05 przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach a lekarz: orzesz ty kur.o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w dobry dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 15:14 Wysoko w niebie lecą dwa orły. Nagle między nimi przelatuje wielki odrzutowiec. Co to było? - pyta pierwszy. Nie wiem, ale szybko leciało - mówi drugi. No, ale jakbyś miał trzy dziury w d... , a w każdej z nich ogień, też leciałbyś bardzo szybko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Koalicja... IP: *.ser.netvision.net.il 07.03.06, 08:33 Dbając o rozwój stosunków polsko-izraelskich, Lech Kaczyński namówił swojego brata (samotnego wszak i pozbawionego zobowiązań), aby przeszedł na mozaizm. Jarosław opierał sie długo, w końcu z niechęcią zgodził się z racją stanu i zamknął w jednej z komnat Pałacu ze sprowadzonym z Izraela najlepszym rabinem. Mija druga godzina, trzecia, słychać jakieś głośne dyskusje, okrzyki... W końcu drzwi się otwierają i wychodzi zlany potem rabin, ale nie może złapać tchu i odpowiedzieć na żadne pytania. Za nim wychodzi Jarosław Kaczyński, bez marynarki i też krańcowo wyczerpany. - I jak tam Jarku - pyta brat - Jesteś już żydem? - Ja nie - szczepcze Jarosław - Ale za to pan rabin zapisał się do PiS i tworzymy koalicję z Likudem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anetunia Re: Koalicja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:40 -Wiecie, ze Polska ma najnowocześniejszego Premiera na świecie? -??? -no! jest sterowany radiem! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Koalicja... 15.03.06, 02:47 Szukając jakiegos wyjścia z "twardej opozycji", Tusk po miesiącu molestowania namówił Rokitę, aby przeszedł na judaizm. Marysia opierał sie długo, w końcu z niechęcią zgodził się z racją cieni i zamknął w siedzibie PO z głównym rabinem Izraela. Mija druga godzina, trzecia, słychać jakieś głośne dyskusje, okrzyki... W końcu drzwi się otwierają i wychodzi zlany potem rabin, ale nie może złapać tchu i odpowiedzieć na żadne pytania. Za nim wychodzi Rokita, bez kapelusza i też krańcowo wyczerpany. - I jak tam Marysiu - pyta Tusk - Jesteś już Żydem? - Ja nie - szczepcze JMWR - Ale za to pan rabin zapisał się do PO i tworzymy koalicję z Likudem... Odpowiedz Link Zgłoś
maszar Re: Koalicja... 18.03.06, 13:32 "Szukając jakiegos wyjścia z "twardej opozycji", Tusk po miesiącu molestowania > namówił Rokitę, aby przeszedł na judaizm. > Marysia opierał sie długo, w końcu z niechęcią zgodził się z racją cieni i > zamknął w siedzibie PO z głównym rabinem Izraela. > Mija druga godzina, trzecia, słychać jakieś głośne dyskusje, okrzyki... W końcu > drzwi się otwierają i wychodzi zlany potem rabin, ale nie może złapać tchu i > odpowiedzieć na żadne pytania. Za nim wychodzi Rokita, bez kapelusza i też > krańcowo wyczerpany. > - I jak tam Marysiu - pyta Tusk - Jesteś już Żydem? > - Ja nie - szczepcze JMWR - Ale za to pan rabin zapisał się do PO i tworzymy > koalicję z Likudem..." plagiaty są karalne - oryginał dowcipu był o Kaczyńskich; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A ;) IP: *.ser.netvision.net.il 19.03.06, 09:30 Jedzie Czerwony Kapturek przez las do babci na rowerku i jak to w bajce o Czerwonym Kapturku bywa, zza krzaka wyskoczył wilk i połamał Kapturkowi rowerek. Na to Kapturek w płacz i na skargę do misia. - Co się stało? - pyta miś. - Wilk połamał mi mój rowerek. - Nie płacz, zaraz to załatwimy - i poszli do wilka. Niedźwiedź wkurzony złapał wilka za futro i mówi: - Jak za chwilę nie pospawasz tego rowerka, to masz przewalone! Wilk się przestraszył, wziął spawarkę i naprawił rowerek. Czerwony Kapturek pojechał dalej do babci. Wilk nie dał za wygraną i pobiegł na skróty do babci, zjadł ją, przebrał się i wskoczył do łóżka. Przyjechał Kapturek do domu babci: - Babciu, a czemu ty masz takie duże uszy? - Żeby cię lepiej słyszeć. - A czemu masz takie czerwone oczy? - Od spawania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka :) IP: *.ser.netvision.net.il 19.03.06, 09:31 Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego: - Czy widzicie tam jakieś litery? - Nie widzę. - A widzicie w ogóle tablice ? - Nie widzę. - I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobo Mavinga Re: ostatnio zasłyszany IP: *.dolsat.pl 09.03.06, 14:58 Grają dwie kaczki w okręty: - H5N1 - Trafiony, zatopiony! Odpowiedz Link Zgłoś
tutunia Kompletne dno! 09.03.06, 21:03 Ogólnie rzecz biorąc poziom humoru sięgnął dna !!! Wy się z tego śmiejecie?? To ja już wole humor ojca Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: Kompletne dno! IP: *.aster.pl 09.03.06, 21:22 Skoro wolisz humor ojca dyrektora, to nic dziwnego, ze premier sterowany radiem cie nie smieszy. Chociaz... Moze to i nie do smiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Kompletne dno! 09.03.06, 21:39 Chyba chodzi o to ze ten dowcip byl opowiadany juz tu 100 razy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Kompletne dno! IP: *.chello.pl 10.03.06, 01:28 Zona wysyla meza po maslo do sklepu.,o godz.20.00 Maz poszedl i w sklepie spotkal sasiadke.Poszedl do niej do domu. Balowal z nia do 02.00. przed wyjsciem od sasiadki , poprosil ja o make,i zanuzyl w niej rece,po czym poszedl do domu. Otwiera zona iopiprzajac go niesamowicie, pyta gdzie byl.Maz odpowiada- chcesz wiedziec gdzie bylem? no, chce, chcesz? no chce.Bylem u sasiadki i robilem z nia co chcialem. Nto zona z ironicznym usmiechem na twarzy , mowi- kochany-pokaz rece? Maz pokazuje,a zona na to-a wiec znowu byles na kreglach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: Kompletne dno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 11:50 kni.prz.rzeszow.pl/~ludvigus/4fun/majewski_show_6_marca_06.avi niezla reklama ojca dyrektora ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka uuuu mocne!!! IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 10.03.06, 12:55 Na akademii medycznej w Białymstoku skacowani studenci mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład: - Podczas tych zajęć dowiecie się jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia. Po tych słowach lekarz wpycha palec w d*pę topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje. - Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to powtórzyć! Studenci medycyny (jak pisał Cornugon) to sami twardziele. Podchodzą i robią co im profesor kazał: palec w d*pę, palec w buzię. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skończyli profesor mówi: - I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejętność obserwacji. Ja wsadziłem środkowy palec, a oblizałem wskazujący. Na przyszłość proszę o więcej uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka Kto mocniejszy?! IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 10.03.06, 12:57 "Kiedy ja zawyje to cala dolina drzy" - powiedzial wilk, "Kiedy ja zarycze, to cala sawanna sie trzesie" - powiedzial lew, Na to skromnie kurczak: "Kiedy ja sobie kichne to cala planeta sra w gacie ze strachu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka hehehe IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 10.03.06, 13:00 Trzy fazy otyłości męskiej: a) nie widać, jak wisi b) nie widać, jak stoi c) nie widać kto ciągnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Re: hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 11:56 Gość portalu: Ziutka napisał(a): > Trzy fazy otyłości męskiej: > a) nie widać, jak wisi > b) nie widać, jak stoi > c) nie widać kto ciągnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
klompen Re: ostatnio zasłyszany 10.03.06, 18:08 Blondynka po przebudzeniu nagle krzyczy: - Jezu! Ja nic nie widzę!! Następnie otwiera oczy i mówi: - Ahaaa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalena :))))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.06, 19:33 Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek. - Dzień dobry, madame, ja jestem... - Ależ wiem , oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka. - Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Jak, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach... - Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy? - No cóż - odpowiada fotograf -myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować... "Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harryemu nic nie wychodziło... - Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzi udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej: - Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania... Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia... - Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki! Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy... - Taka była trudna?- spytała mdlejącym głosem kobieta. - Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt... - Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..? - Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty. - Statyw ? - No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera....., ZEMDLAŁA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrrr Re: :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:47 Młody wielbłąd pyta ojca - wielbłąda: - Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne? - Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie a nie inne kopytka, żeby nie zakopać się po kolana w piachu. - Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką śliczną, błyszczącą? - Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w dzień +40 stopni, i taka sierść chroni nas przed takimi skokami temperatur. - Tato, a dlaczego mamy te dwa garbu na grzbiecie, a koniki mają taki gładki? - Widzisz, my chodzimy w karawanie i w tych garbach magazynujemy tłuszcz i wodę, żeby nie zginąć na pustyni z głodu i pragnienia. Na to wszystko młody wielbłąd: - Tato a na ch.. nam to wszystko, kiedy mieszkamy w ZOO?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: ostatnio zasłyszany ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 20:58 na drzewie siedzą dwie krowy i robią na drutach. Nagle słychać szum. Krowy rozglądają się i widzą nadlatujący klucz kowadeł. Klucz nadlatuje, zatrzymuje się przy drzewie i kowadło prowadzące pyta grzecznie: - przepraszam panie, którędy na południe?? Jedna z krów przerywa robótke, rozgląda się i wskazując na prawo mówi -tam jest południe -a to bardzo dziękuję - mówi kowadło i klucz kierując się na prawo odlatuje. Mija chwila i znowu słychać szum. Nadlatuje drugi klucz kowadeł, zatrzymuje się przy drzewie i kowadło prowadzące pyta grzecznie: - przepraszam panie, którędy na południe?? Ta sama z krów przerywa robótke, rozgląda się i wskazując tym razem na lewo mówi -tam jest południe -a to bardzo dziękuję - mówi kowadło i klucz kierując się na lewo odlatuje. Druga krowa patrzy się na pierwszą i mówi zdziwiona: -dlaczego pierwszym powiedzałaś, że południe jest na prawo, a drugim że na lewo?? A na to pierwsza odpowiada: - a pomyślałam sobie, że na ch..uj im na południu tyle kowadeł. Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany ... 13.03.06, 09:53 Zygmunt Solorz wsiada do jedynej, stojącej na postoju taksówki: - Na Okęcie proszę, ale jak najszybciej. Taksówkarz długo przygląda mu się w lusterku i odpowiada : - 500 złotych. - Ile? - pyta zaskoczony właściciel Polsatu - Teraz jest prime-time - rozkłada ręce sałaciarz - Korki w całym mieście. - Dobra - odpowiada Solorz z błyskiem w oku - płacę, ale już jedźmy! - Sponsorem dzisiejszej jazdy jest Zygmunt Solorz - krzyczy przez otwarte okno kierowca. Potem odwraca się do pasażera i puszczając zawadiackie oko informuje: - Moja żona zawsze dodaje do obiadu "Ziarenka smaku - Winiary". Winiary - Dobre pomysły lepszy smak. - Panie jedź pan do ku.. nędzy, śpieszę się - wrzeszczy medialny magnat - Ok, Ok. już jedziemy - taksiarz wrzuca bieg i nagle odwraca się - "Skoda Octavia tour" to dobre auto w kredycie 50 na 50 bez odsetek i prowizji zapłaciłem tylko 21 753 złotych druga rata po roku, to agresywna wyprzedaż. Solorz z głupią miną przygląda się kierowcy. Wreszcie ruszają ale taksówka skręca na Starówkę. - Panie lotnisko w przeciwną stronę - ryczy pasażer - Taksówkarz z uśmiechem odpowiada - Za tydzień będę miał kurs na Starówkę, to nic, że 100 razy tam byłem ale to dla pasażera będzie pieprzony MEGA HIT! Solorz zaczyna szarpać się z drzwiami. - Spokojnie już jedziemy na Okęcie uspokaja go kierowca i zawraca w dobrym kierunku. Nagle po dwustu metrach samochód staje a kierowca z uśmiechem mówi: - Kiedy dopadnie cię Mały Głód zjedz serek "Danio" firmy Danone - wyjmuje opakowanie i spokojnie zaczyna jeść. Solorz wygląda jakby miał zawał - Panie, pan się nade mną znęca! - pyta załamany pasażer - Ależ skąd, kochany!. Jeszcze tylko "Manti" i już w porządku mój żołądku - z diabelskim uśmieszkiem mówi złotówa. - Panie - błaga Solorz pokazując na zegarek - Samolot. Ja muszę zdążyć. Ja się poskarżę w zrzeszeniu taksówkarzy!! - Wiesz pan co? - mówi taksówkarz - Ja wczoraj miałem pierwszy raz w tym miesiącu wolny wieczór i też chciałem odpocząć oglądając film na Polsacie. Tak sobie normalnie obejrzeć. No... to sobie obejrzałem nie za bardzo wiem co bo wątek straciłem a trwało to ze 3 godziny. No to teraz siedź pan więc spokojnie i nie wku..aj mnie pan. I tak żadnej taksówki w pobliżu nie ma. Pociągnę jeszcze tylko łyk "Polo Cocty Plus" - królewski rozmiar firmy Zbyszko, wezmę coś na zatwardzenie, wzdęcia i prostatę. Wymienię sobie ku..ko cienką podpaskę, umyję zęby, odświeżę powietrze aerozolem Briz i pojedziemy dalej. A ty masz pan Etoran - uderza w ból i Energovital - Siła dwóch serc! Bo coś kiepsko wyglądasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: ostatnio zasłyszany ... IP: *.ser.netvision.net.il 13.03.06, 12:59 dobre!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutka dobre :)) IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 14.03.06, 14:59 > >Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami > >w poszukiwaniu klem,bo samochód nie chciał odpalić > >(dla tych co nie wiedzą klemy to takie zaciski na akumulator). > >Trafiliśmy w końcu na stację benzynację naszego monopolisty, > >za kasą urocze dziewczę więc kolega podchodzi > >(wiadomo dziewcze to dziewcze)i pyta się: > >- Są klemy? > >Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta: > >- Do rąk czy do twarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: dobre :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 15:09 1. Dobrze: Twoja żona jest w ciąży. Źle: To będą trojaczki. Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny. 2. Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia. Źle: Ona chce rozwodu. Bardzo źle: Ona jest adwokatem. 3. Dobrze: Twój syn staje się dorosły. Źle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką. Bardzo źle: Ty też. 4. Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju. Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno. Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę. 5. Dobrze: Twój mąż stwierdził - Dość dzieci! Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych. Bardzo źle: Ma je twoja córka. 6. Dobrze: Twój mąż zna się na modzie. Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy. Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty. 7. Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym, jak "to" robią pszczółki. Źle: Ona ciągle ci przerywa Bardzo źle: i cię poprawia. 8. Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę Źle: z mężczyzną Bardzo źle: który jest twoim najlepszym przyjacielem. 9. Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę Źle: jako prostytutka. Bardzo źle: Twoi koledzy to jej klienci. Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M@łgośk@ Re: dobre :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:37 najwieksze mazenie ziecia: zobaczyc tesciowa karmiaca łabedzie w Toruniu. Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: dobre :)) 15.03.06, 12:01 Rozkopana Aleja Piłsudskiego. Tuż przed wejściem do budynku 112 leży zardzewiała żelazna rura. Kierownik budowy woła przechodzącego obok pracownika, Wietnamczyka: - Dao, zawołaj Mingh i usuńcie tę rurę. Dao po pół godzinie wraca i mówi: - Siefie, zia cięśkie. - No to weź jeszcze trzech innych rodaków i razem to wynieście. Za 10 minut Dao wraca: - Siefie, zia cięśkie! Kierownik się zdenerwował i krzyknął: - KURNA! To weź wszystkich kolegów i wypieprzcie wreszcie tę rurę! Po godzinie: - Siefie, ta rura zia klótka! Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany ... 15.03.06, 12:03 Student do studenta: - piłeś kiedyś piwo bezalkoholowe? - a po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Re: ostatnio zasłyszany ... IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 15.03.06, 14:24 W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomosc, który co pewien czas mówi glosno: "O k**a!". Pasazerowie zwracaja mu uwage, ale on nie reaguje, tylko powtarza swoje. W koncu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i grozi, ze jesli nie przestanie, to zawiezie go na policje. Na to facet nachyla sie, mówi kierowcy kilka slów na ucho. Kierowca pobladl gwaltownie i mówi: - O k**a! Ja bardzo panstwa przepraszam, ale zona tego pana urodzila wczoraj wczoraj blizniaki i dala im na imie Lech i Jaroslaw - O k**a! - zgodnie chórem odpowiedzieli pasazerowie. W pewnej mieścinie był piekarz, który piekł pieczywo nie nadające się w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali się mieszkańcy i postanowili uradzić co z nim zrobić. Radzą tak kilka godzin i nic nie mogą wymyśleć. W pewnym momencie wstaje kowal, chłop wielki i barczysty jak wół i mówi : - Może mu je**ę?! Na co ludzie mówią: - Nie no... tak nie można... w końcu mamy tylko jednego piekarza, nie możemy zostać w ogóle bez... - i dalej debatują. Za jakiś czas znowu wstaje kowal i mówi: - To może je**ę stolarzowi?! Mamy dwóch.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sijulejter Re: dobre :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 10:59 ja tak samo kupowałem bletki-do skrętów Poprosze bletki -jakie? a jakie sa? Ibuprom, Apap... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdhd Re: ostatnio zasłyszany IP: *.chello.pl 22.04.06, 18:29 Wychodzi od lekarza trzech pacjentów. Każdy dostał receptę z dziwnym medykamentem DMCNWCMJ. W aptece kżdy zapłacił inną kwotę, więc pytają farmaceuty dlaczego? - Bo my mamy taki skrót: Daj Mu Cokolwiek, Nie Wiem Co Mu Jest. Odpowiedz Link Zgłoś