Gość: bydgoszczak Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 10:04 Jakie były ostatnie słowa Barbary Blidy do naiwnej funkcjonariuszki ABW? - przepraszam, ale idę się załatwic. Odpowiedz Link Zgłoś
1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 08.05.07, 12:53 Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek: nauki polityczne. Profesor > >> rozmawia z kandydatką. > >> - Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, > > realizowanego > >> przez minister Gilowską? > >> Dziewczyna milczy. > >> - No to co pani wie o polityce społecznej rządu Jaroslawa Kaczyńskiego? > >> Dziewczyna milczy. > >> - A wie pani chociaż, kto to jest Kaczyński?Słyszała pani, że ma > >> brata bliźniaka? > >> Dziewczyna milczy.... > >> - A skąd pani pochodzi? > >> - Z Bieszczad, panie profesorze. > >> Profesor podszedł do okna, wygląda na ulice, chwilę się zastanawia > >> mówi do > >> siebie: > >> - Ku.. może by tak wszystko pie..ąć i wyjechać w Bieszczady...? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.05.07, 22:34 Do restauracji wchodzi kobieta ze swoim drugim mężem. W hallu natykają się na jej pierwszego męża. Były do aktualnego (z przekąsem): - No i jak smakuje używany towar? Aktualny spokojnie: - Pierwsze 5 cm rzeczywiście używane, ale reszta - nóweczka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ważka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:41 siedzą dwie lodzie podwodne na drzewie, jedna mówi do drugiej: patrz krowa leci. za chwile: o znowu krowa leci. po chwili: jeszcze jedna krowa leci. na co druga: pewnie maja gdzieś tu gniazdo Odpowiedz Link Zgłoś
gusia29 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.05.07, 18:12 W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta -a co robicie z niedopalonymi resztkami świec? -wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo. -aha.. po chwili namysłu - a co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu? -wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo -aa.. myśli myśli i w końcu - a co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu? -wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku przysyłają nam ch..a na kontrole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rew Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 212.160.172.* 21.05.07, 09:02 Pewien gość strasznie chciał zostać hippisem. Napisał więc list do Stowarzyszenia Hippisów. Napisał tak: - Nazywam się Jan Nowak, chcę zostać hippisem. Walę wódę rano i wieczorem, żarłem już wszystkie możliwe prochy, nie myję się od dwóch lat, biegam w zimę na bosaka i mam włosy tak długie, że wycieram sobie nimi dupę... Po tygodniu przychodzi odpowiedź: - Odrzucony. Prawdziwy hippis NIGDY nie wyciera d*py... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyton Niesmaczy dowcip :-) IP: *.torun.mm.pl 21.05.07, 19:45 Bal przebierańców. Każdy ma jakieś przebranie. Są; Królowie, Księżniczki, Zorro, Kowboj itp... Nagle... wchodzi kobieta, cała naga. Wymalowana jest tylko od stóp po głowę nieskazitelnie białą farbą. Słowem - bielusieńka. Wywołuje oczywiście konsternację, wyszscy na nią patrzą... W końcu jeden z gości mówi: My tu wszyscy jesteśmy przebrani. Są Król, Królowa, Zorro..., a za co ty jesteś przebrana?? Na co biała naguska siada..., rozkłada nogi... i mówi: Za dziurawego zęba! Odpowiedz Link Zgłoś
gross-on Niestety prawdziwy. 22.05.07, 00:46 J.Kaczynski -A inni premierzy zarabiaja wiecej ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: Niestety prawdziwy. 23.05.07, 23:55 Na miedzynarodowej konferencji jeden z profesorów mówi podczas wykładu: - Jak państwo wiecie, w jezykach świata wystepuje nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to Polak z ostatniej ławki: - Dobra, dobra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Niestety prawdziwy. IP: *.elpos.net 24.05.07, 09:58 Na miedzynarodowej konferencji jeden z profesorów mówi podczas wykładu: - Jak państwo wiecie, w jezykach świata wystepuje nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to Polak z ostatniej ławki: - Dobra, dobra... jest jeszcze yes yes yes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juzio Re: Niestety prawdziwy. IP: 81.210.16.* 24.05.07, 11:32 Na miedzynarodowej konferencji jeden z profesorów mówi podczas wykładu: - Jak państwo wiecie, w jezykach świata wystepuje nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to Polak z ostatniej ławki: - Dobra, dobra... Odpowiedz Link Zgłoś
1234t4 Re: Niestety prawdziwy. 24.05.07, 15:34 To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki.. - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę… - Ozdobna jakaś… - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem: - Wacku… Wacku!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia… Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach… Wacek z lubością wciągnął go w płuca… Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: Niestety prawdziwy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 15:12 W środku nocy mąż zrywa się z łoża i przestępując z nogi na nogę trzyma się za krocze. Zaspana żona pyta się go: - Co ci się stało? - Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało. Żona rozkosznie się przeciąga i mówi: - To zapraszam..... Mąż na to: - Eeee niee.... rozchodzę to Noc. Łóżko. Nagle okropny smród. Tak potworny, że żona się budzi. - Albin, narobiłeś w gacie! - Ech Elwiro, żebyś ty wiedziała, co mi się przyśniło! - Co? - Że skaczę ze spadochronem i on się nie otwiera. A ja spadam, spadam, spadam... - Albin, ja to bym chyba umarła! - A widzisz! A ja nie, bo jestem mężczyzną! - Wiesz, moja żona chyba nie żyje. - Jak to?! - No sex to tak jak zwykle, ale garów i prania ciągle przybywa. Maź budzi żonę w nocy - Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy. - Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa... - Haa! Mam Cię... Odpowiedz Link Zgłoś
minijack Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.org ;) 27.05.07, 13:19 W celi: - Za co siedzisz? - Za niewinność, hehe, a ty? - Za morderstwo w Orient Ekspresie!!! - Łuuu niezła akcja... - Noo, ze trzy noce tłumaczyłem... Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or 28.05.07, 23:00 troche o czapajewie, bo chyba nie bylo jeszcze... W łaźni Pietka szoruje plecy Czapajewa. - Towarzyszu dowódco, pokazała się koszula, której trzy lata temu szukaliśmy. - Ale brudne macie nogi, towarzyszu dowódco! Brudniejsze niż moje... - Przecież jestem znacznie starszy, Pietka! Pewnego razu w pociągu Czapajew zdjął skarpety i powiesił na wieszaku. - Czy pan, panie dowódco - spytał go Pietka - wymienia czasami skarpety? - Tylko na wódkę! Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się. Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł: - Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or 28.05.07, 23:11 Czterech dresiarzy jedzie swoim od..ym BMW. W pewnym, niefortunnym momencie walnął w nich maluch. Wkurzeni dresiarze wysiedli i podchodzą do malucha, jeden z nich wybił szybę, wyciągnął przez nią kierowcę i mówi: - No, to teraz Ci wpie..my! - Ależ panowie, to nie jest sprawiedliwe, ja tu jestem sam - słaby, mały, a was jest czterech... Dresiarze odwrócili się by omówić sytuację i po chwili odwracają się i jeden z nich mówi: - No dobra, to Łysy i Gruby są z tobą... Jedzie dresiarz wspaniałym AUDI A8 - notabene własnym. Nagle słyszy stłumiony huk. Zatrzymuje się i z wielkim niepokojem ogląda swoje cudo. Z ulgą stwierdza, że to tylko przebita opona. Zawija rękawy, aby nie ubrudzić swojego wspaniałego dresu, wyjmuje lewarek i zabiera się do lewarowania samochodu. W pewnej chwili podchodzi drugi dresiarz. Czujnie rozgląda się na boki i pyta cicho lecz zdecydowanie. - Co robisz? - Koło - odpowiada zagadnięty. Tamten nie przestając się rozglądać, bierze wielki kamień, wybija nim przednią szybę i podnieconym szeptem oznajmia: - To ja zrobię radio. Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział. - Wiesz Zocha, idę ku.., patrzę ku.., a tu wielki plac ku..! Patrzę na lewo ku..... och..eć można ku..! Patrzę przed siebie ku..... O żesz ku.. mać! Patrzę na prawo ku..... O ja cię pie..... Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta: - Zocha, co Ci sie, ku.., stało? - Boże, jak tam musi być pięknie...! Odpowiedz Link Zgłoś
mana_mana Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or 29.05.07, 12:52 W szkole dzieci jedzą drugie śniadanie, tylko Jaś nie je. Pani pyta: - Jasiu, a gdzie twoje śniadanie? - Ja już jadłem w domu. - A co jadłeś? Dwie chochelki żuru! Dzieci zaczęły się śmiać. W domu Jaś opowiedział mamie całą historię, a mama mówi: - Głupi jesteś. Trzeba było powiedzieć, że jadłeś bułeczki z szynką, pomarańcze. Następnego dnia historia się powtarza. Pani pyta Jasia o śniadanie. Jaś mówi, że jadł bułeczki z szynką, pomarańcze... - A ile było tych bułeczek, Jasiu? - Dwie chochelki... Odpowiedz Link Zgłoś
kad7 Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or 30.05.07, 19:28 Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała - Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi! Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja: - Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obraża naszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę. Kobieta przynosi klatkę z papugą a ta już od progu drze się - "Precz z Kaczyńskimi!" Policjant upomina kobietę - Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę a panią wsadzić do więzienia. Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę: - Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną a ciebie uśpią i po co nam to. Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje - Precz z Kaczyńskimi! na całe gardło. Na drugi dzień koieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi: - Słuchaj kobieto - ! ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie. No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościlną papugą. Sędzia mówi: - Proszę wnieść klatkę z papugą. Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa się słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę: - Czy papuga mówiła "Precz z Kaczyńskimi!" ? Papuga nic. Sędzia podpowiada: - "Precz z Kaczyńskim!", oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają - "Precz z Kaczyńskimi!". W końcu cała sala skanduje - Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi! A papuga zawodzi kościelnym głosem: - Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cię błaagaa luuud...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gawron British drinking rule IP: *.81-166-45.customer.lyse.net 30.05.07, 20:13 BRITISH DRINKING RULE A Polish guy drinks his beer and suddenly throws his glass in the air, pulls out his pistol and shoots the glass to pieces. He says, "In Poland our glasses are so cheap that we don't need to drink from the same glass twice" A Pakistani, obviously impressed by this, drinks his beer, throws his glass into the air, pulls out his AK-47 and shoots the glass to pieces. He says, "In Pakistan we have so much sand to make glasses that we don't need to drink out of the same glass twice either." A British girl, cool as a cucumber, picks up her beer and drinks it, throws her glass into the air, pulls out her gun and shoots the Pole and the Pakistani and catches her glass. She says, "In Britain we now have that many Pakistanis and Poles that we don't have to drink with the same ones twice. Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: British drinking rule 01.06.07, 11:26 Nie takie nowe, ale skojarzyło mi się: Jedzie Anglik samochodem przez Francję. Jest bardzo zmęczony. Ciemno, odludzie, co jakiś czas widać jakieś hotele przy drodze, ale wszystkie miejsca zajęte. W końcu o 3 nad ranem w jednym hotelu na jakimś totalnym zadupiu proponują mu miejsce na strychu. Rano Angol wstaje w znakomitym humorze i pyta właściciela: - Czemu mnie pan nie uprzedził, że będę dzielił ten strych z piękną kobietą - - Z jaką kobie...? O Mon Dieu... Strasznie pana przepraszam... zapomniałem, że my na tym strychu położyliśmy panią, która wczoraj zmarła na serce... dzisiaj mają po nią przyjechać z zakładu pogrzebowego... - - Naprawdę? A ja byłem święcie przekonany, że to żywa Angielka! - Odpowiedz Link Zgłoś
toop.toop Re: może było ale: 01.06.07, 19:42 Dlaczego w Polsce nie ma terrorystów 1. Jesteśmy krajem demokratycznym, z tradycjami itp. więc jakakolwiek grupka obcokrajowców, zwłaszcza pochodzenia arabskiego, od razu wpadłaby w oko naszym obrońcom czystości rasy w trój(i więcej) paskowych mundurkach - w efekcie każdy terrorysta boi się naszych dresów bardziej niż oddziałów SWAT 2. Kwestia porzucania teczek czy samochodów - pułapek w ogóle nie wchodzi w grę w naszym kraju. Teczka pozostawiona nawet przy kiosku z gazetami po chwili zmienia właściciela, podobnie samochód w pewnych dzielnicach. Co najwyżej udałoby się w ten sposób jakąś "dziuplę" wysadzić, a to przecież nie jest działanie terrorystyczne 3. Kwestia samolotów - tu też jesteśmy bezpieczni. Jedynym większym budynkiem jest Pałac Kultury, a i tak znając mentalność coponiektórych terroryści mogą założyć, że po zburzeniu powiemy, że to było w planie w ramach dekomunizacji. Z bombą na pokład też nie da rady - bagaż pewnie się zgubi i polecieć może w dowolnym kierunku, a przecież nie będą czatować na wiadomości gdzie ich bomba wybuchła. 4. Finalnie wysadzenie tu czegokolwiek jest poza tym zupełnie bez sensu - wszyscy potencjalni wrogowie się ucieszą, na czele z Izraelem Odpowiedz Link Zgłoś
toop.toop Re: i jeszcze 01.06.07, 19:44 Ogłoszenia parafialne Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w przedsionku W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór odśpiewał hymn klaskajmy wszyscy w dłonie Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których się spodziewaliśmy Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i posłuchaj naszego organisty Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron W czwartek o 16.00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Johnson zaśpiewa "Połóż mnie do łóżeczka" razem z pastorem W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr q Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or IP: *.um.poznan.pl 31.05.07, 14:41 Miał być nowy. N O W Y! a nie z prl ze zmienionym nazwiskiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or IP: *.uznam.net.pl 31.05.07, 20:52 -przychodzi baba do lekarza ....a lekarz w Anglii:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: so Re: Jest akcja - jest reakcja. Odnośnie napisy.or IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.07, 23:40 To jest najgenialniejszy dowcip, jaki kiedykolwiek słyszałam :D po prostu WYMIATA! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Ostatnio zasłyszany... 05.06.07, 13:05 Na dalekomorskim statku wygłodniali seksualnie marynarze za pociechę mieli kozę. Tylko jeden marynarz nie "walił" tej kozy. Wiadomość dotarła do kapitana statku, który wezwał odszczepieńca do siebie: - Dlaczego nie ruchasz kozy? - pyta go kapitan. - Zrobiliście z niej dziwkę, a ja ją naprawdę kocham! - szlochając odpowiedział marynarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: Ostatnio zasłyszany... IP: *.icpnet.pl 05.06.07, 20:51 Ćwiczenia z mechaniki, student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący: - No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu ku.. nie gra! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Ostatnio zasłyszany... 05.06.07, 22:07 Piraci zdobyli i zatopili na pełnym morzu statek pasażerski. Pasażerów przenieśli na swój okręt i ustawili kobiety przy lewej burcie, a mężczyzn przy prawej. Po godzinie wyszedł na mostek pijany w dupę kapitan piratów i wybełkotał: - Kobiety za burtę, a mężczyzn wyruchamy! - Ale mężczyzn się nie rucha! - krzyknęły chórem kobiety. - Rucha się rucha! - krzyknęli chórem mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Podobny motyw... 21.05.08, 15:44 Dwaj polscy partyzanci uciekają przed Niemcami do wsi a chłopi nie chcieli ich ukryć w chałupach, więc wskoczyli do studni. Do wsi wbiegają Niemcy, zdyszani, zatrzymują się przy studni: - Przeszukajmy chałupy - Przeszukajmy chałupy - odpowiada echo ze studni - A może pobiegli do lasu? - A może pobiegli do lasu?- odpowiada echo ze studni - A może są w studni? - A może są w studni? - A może wrzucimy tam granat? - A może pobiegli do lasu??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wal-duś Re: Ostatnio zasłyszany... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 11:31 Synek: - Tato, tato, jak mi dasz dychę, to ci powiem jak listonosz mówi do mamusi! Ojciec: (W myślach) - O qurna! (Głośno) - Masz tu tę dychę i gadaj! Synek: - Dzień dobry pani Nowakowa, przyniosłem pocztę... Odpowiedz Link Zgłoś
agawop Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.06.07, 15:50 Przychodzi facet do spowiedzi, klęka w konfesjonale i mówi: - Ojcze ciężko zgrzeszyłem z kobietą! Ksiądz się dopytuje: - Synu co zrobiłeś? - Pieściliśmy się, pocieraliśmy ale bez wkładania! - Synu to grzech śmiertelny. Pocierać to to samo co włożyć! Za pokutę odmówisz 10 razy Zdrowaś Mario i włożysz 100 złotych do puszki na ofiarę. Ksiądz zapukał, facet poszedł do ołtarza odmawiać zdrowaśki. Ale ksiądz cały czas obserwuje grzesznika... Patrzy, a facet odchodzi od ołtarza, przechodzi obok puszki i nic nie wkładając kieruje się do wyjścia. Wybiega z konfesjonału i woła: - Synu nie odprawiłeś do końca pokuty! Obserwowałem Cię! Nie włożyłeś nic do puszki! Facet odpowiada: - Ale potarłem. A sam ksiądz powiedział, że pocierać to to samo co włożyć! Odpowiedz Link Zgłoś
azalolo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.09.07, 14:01 -Po co blondynka chodzi na spacer w środku nocy na cmentarz? -Żeby Ją strach przeleciał. Coś dla Facetów: Spotyka się na imprezie trzech żonatych kumpli i oczywiście rozmawiają o swoich żonach porównując ich najważniejszy narząd do miast. Pierwszy mówi: -Moja jest jak Paryż, modna, pachnąca i najlepsza w nocy. Drugi opowiada: -A moja jest jak Rio de Janerio, gorąca, wilgotna i najlepsza w upalne dni. -A moja jest jak Pcin Dolny-opowiada trzeci. -Jak to jak Pcin?-pytają się koledzy. -Normalnie dziura, tylko dziura. I coś dla kobiet: Spotykają się trzy zamężne kobiety i jak to w zwyczaju obgadują swoich facetów, przyrównując ich narząd do samochodu. Pierwsza mówi: -Mój ma takiego jak Mercedes, wielki, dostojny i bezawaryjny. Druga opowiada: -Mój ma Takiego jak Porsche, szybki, gwałtowny i zawsze chętny do zrywów. Trzecias na to: -A mój jest jak Polonez.-To znaczy jaki?-Pytają się koleżanki. -Bo bez ssania nie pojedzie. I coś jeszcze dla młodych małżeństw: W związku z przeprowadzką rodziców do innego miasta, Jasiu oczywiście trafił do nowego przedszkola. Wchodzi na salę i pyta się od progu: -Szlugi palicie? -Jasne, że palimy.-Odpowiadają maluchy. -A bełty pijecie? -Oczywiście, każdego dnia. -Kokę wciągacie? -Jasne, mamy nawet prywatnego dilera. -A dziewice jakieś tutaj są? -No coś ty ze żłobka jesteś!? Odpowiedz Link Zgłoś
megaego Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.06.07, 13:15 Na wysokim stolku przy barze usiadl pewien mlodzieniec i zamówil duza wódke. Po jakims czasie barman widzac smutna twarz oraz glebokie spojrzenie w dno kieliszka pyta: - Jakies problemy? Widze, ze cos jest nie tak! - Przed godzina mój brat mi wyznal, ze jest dawca spermy i za kazdym razem placa mu 150,- w Banku Nasienia. - I co w zwiazku z tym? - Tak pobieznie tylko policzylem, ze mi do tej pory pokazna suma przeciekla przez palce. Blondynka leci do Paryża. Podchodzi stewardesa i mówi: Poproszę bilet Blondynka daje a stewardesa: - Pani siedzi w 2 rzędzie a ma pani bilet na 8 Blondynka odpowiada: - Ale ja tu zostaje Po kilku minutach rozmowy stewardesa idzie do pilota i mówi: - Idź do tej pani i powiedz jej, żeby usiadła w 8 rzędzie! Pilot podchodzi do blondynki i szepta jej coś. Ta szybko pakuje się i przechodzi do 8 rzędu. Zdziwiona stewardesa pyta pilota: - Co jej powiedziałeś? - Powiedziałem,że pierwsze siedem rzędów leci do Londynu, a od ósmego - do Paryża. Odpowiedz Link Zgłoś
1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.06.07, 11:07 Nowości z list przebojów: Rekordy sprzedaży w Mediamarkt bije grupa CD-RW z albumem 700MB. Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka? Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8-0 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 10:33 Aleee o sooooo choooodziiiii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat-art Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 81.210.16.* 15.06.07, 12:10 ja znam podobny spojrzmy na ciag liczb 1 3 2 4 5 6 8 widzimy ze 2 i 3 sa zamineione miejscami i brak 7 ale zaraz zaraz spojrzmy jeszce raz 1 2 3 4 5 6 7 8 tak to bylo zludzenie - wszystkie liczby sa na swoim miejscu jest jeszcze wersja z ciagiem 16 kolejnych liczb Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.06.07, 15:09 - Gdzie byłeś całą noc? - pyta żona. - Na rybach. - Złapałeś coś? - Mam nadzieję, że nie... - wzdrygnął się mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.06.07, 15:11 Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż woła: - Stara! Chodź na chwilę! - Co? - Potrzymaj ten drucik. Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta: - I co? - Nic, widocznie faza jest w tym drugim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al.Matejki 18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.tpca-cz.com 21.06.07, 03:08 Przychodzi kon do baru, kopytkiem stuk-puk w kontuar : -Male piwko prosze... Barman na to : -Panie koniu, wczoraj pan tak pochlal, že padl pan pod tym barem jak niežywy, przedwczoraj koledzy musieli pana za lejce wyciagač, a dzisiaj tylko male piwko ?????????????????????? -Tak, bo dzisiaj jestem wozem... Odpowiedz Link Zgłoś
karol.pin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.06.07, 15:48 Lekarze lubią ryby. Jakie? Duże sumy. Odpowiedz Link Zgłoś
grazyna.dlugokecka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.06.07, 19:10 Przychodzi "feflak" do sklepu i pyta: "jest fa-w kulce?" Ekspedientka: Nie ma fafkulców" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 01:15 ten dowcip ma puentę - "to poproszę fa w sprayu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 25.06.07, 00:02 Ta "puenta" to chyba dla jakichs niedorozwojkow, ktore lubia, jak im sie tlumaczy dowcipy. A poza tym w samym dowcipie powinno byc "Sa fafkulce?", a nie "Jest fafkulce?". Polska gramatyka nie jest taka trudna, tylko trzeba chciec. Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.06.07, 03:54 Jeżeli powinno być "są fafkulce" to musi być puenta! Odpowiedz Link Zgłoś
karoly Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.07.07, 09:42 lecz ta puęta byla inna, przynajmniej w dowcipie, ktory ja znalem: - sa fawkulce? - nie ma. - to poprosze fawsztyfcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutnomi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.nat.tvk.wroc.pl 24.07.07, 18:46 Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka: - Musi pan przestać się onanizować. - Dlaczego?! - Bo próbuję pana przebadać... Przychodzi facio do apteki: - Poproszę paczkę kondomów! - A nie można zapytać bardziej kulturalnie? - strofuje go pani farmaceutka. - Poproszę paczkę prezerwatyw - poprawia się facio. - A może jeszcze kulturalniej? - Poproszę paczkę męskich środków antykoncepcyjnych - wymyśla trochę już wqrwiony. - A może jeszcze ładniej Pan to ujmie? - uśmiecha się aptekarka. Facio już nie zdzierżył. Wyciąga interes, kładzie go na ladę i mówi: - Uprzejmie proszę ubrać dżentelmena... Ranek po nocy poślubnej. Wśród "rozmemłanej" pościeli siedzi też "rozmemłana", ogromnych rozmiarów, zdrowej wiejskiej urody, dziewucha o ku**wskim wyrazie twarzy. Przy łóżku klęczy suchy, drobniutki, blady facecik i podnosząc coraz to w innym miejscu kołdrę, dokładnie przygląda się każdemu fragmentowi prześcieradła. - Co szukasz ty idioto? - pyta "panna młoda" wypuszczając w kierunku jego twarzy kłąb papierosowego dymu. - Krwi - odpowiada cieniutko facecik - Mamusia mówiła, że po nocy poślubnej powinny zostać na prześcieradle ślady krwi. - Powiedz mamusi - odpowiada znowu dmuchając mu dymem w twarz żoneczka - Że mam anemię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: next.topmodel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.crowley.pl 26.06.07, 12:22 3 fazy życia kobiety : 1.wkurza ojca 2.wkurza męża 3.wkurza zięcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:38 Do bram nieba puka Niemiec. Święty Piotr pyta: - Co dobrego uczyniłeś na ziemi? - Raz dałem 10 euro nieszczesliwej kobiecie, a kiedy indziej 5 euro głodnemu dziecku . - I cóż my z nim zrobimy? - mowi święty Piotr do Archanioła . - Oddajmy mu te 15 euro i niech stąd s*^&%$dala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.cetelem.pl 29.06.07, 15:07 Rozmawia M. Wiśniewski z niejaką Dodą: - Wiesz, że jak nakręciłem ostatnio wideoklip, to wzrosła sprzedaż telewizorów? - Tak tak, ja swój też sprzedałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm45 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 85.134.191.* 29.06.07, 15:15 Stare, ale moze jeszcze kogos rozsmieszy: Na drodze - autostopowiczka. Macha reka, samochod sie zatrzymuje: - Podwiezie mnie Pan? - Jasne - wskakuj. Dziewczyna wsiada i natychmiast zaczyna zdejmowac majtki. - Przestan, co Ty robisz? - Ja wiem co robie - wy kierowcy macie takie brudne lapy, ja potem tych gaci doprac nie moge... Przychodzi lekko zawiany facet do domu o 1 w nocy, a ze malzonkowie mieli zegar z kukulka, wiec kukulka zakukala 1 raz. Maz, zeby zona myslala, ze jest 11 dokukal jeszcze 10 razy. I poszedl spac. Rano zona robi mezowi sniadanie i mowi: - Wiesz, kochanie, cos jest z nasza kukulka nie tak? - ? - O pierwszej w nocy zakukala raz, poszla do lazienki sie wyrzygac i dokukala jeszcze 10 razy. Maz przychodzi do domu, pijany. Zona stoi za drzwiami, z walkiem, a jakze, otwiera mu drzwi i mowi: - Znowu pijany jestes! Musisz wybrac - albo wodka albo ja! Maz beknal sobie i mowi: - Aaa.aaa ile tej wodki by mialo byc?... Ojciec zaglada do tornistra syna, w poszukiwaniu gazety, ktora ten mu codziennie kupowal w kiosku. Znalazl w tym tornistrze nie tylko gazete, ale i maly woreczek z bialym proszkiem... - O cholera, moj syn cpa - pomyslal - No ale nic, musze z nim pogadac. Sprobuje jednak najpierw, jak to jest jak sie czlowiek nacpa... Wszedl do lazienki, wciagnal kreske - nic. Druga - tez nic... Po jakims czasie facet slyszy, jak zona wali do drzwi lazienki: - Stachu, co Ty tam robisz tak dlugo? - Jak to co? - gole sie! - Trzy dni ? Przychodzi dziewczyna do lekarze, mowi, ze sie zle czuje, wiec lekarz kaze jej sie rozebrac. Patrzy, a dziewczyna ma na piersiach odcisniete takie duze Z. Pyta, od czego to. Na to dziewczyna: - A, wie Pan Doktor, mam chlopca, ktory ma na imie Zbyszek i na piersiach wytatuowane takie duze Z. Jak sie kochamy, to jego tatuaz zostawia zawsze taki duzy odciska na mojej klatce piersiowej. - Acha - odpowiada lekarz i zapisuje dziewczynie jakies leki. Po jakims czasie dziewczyna wraca do tego lekarza, bo znowu sie zle czuje. Ten kaze sie jej rozebrac i widzi na piersiach dziewczyny odcisniete duze W tym razem, wiec pyta: - Co to? - zmienilas chlopaka? - A, wie Pan Doktor, z tamtym nie wyszlo... - To jak ma ten na imie? Pewnie Wojtek? - Nie, Marek. Idzie turysta w gorach na spacer, widzi - krowa pasie sie na lace ( nie mam polskich liter, sorry), ale na niej pelno much. Z litosci wiec, podszedl do niej i zaczal odganiac te muchy. Magle widzi bace biegnacego do niego w pospiechu. Baca krzyczy: - Panocku, co wy najlepsego robicie, tutej? - Jak to co? - chcialem pomoc Waszej krowie, baco. - Przecie one sie juz napily! (Uprzejmie prosze przypomniec sobie ten dowcip przy okazji kolejnych wyborow do Sejmu; chociaz... czy to cos zmieni?) - Dzien dobry Pani Kowalska, czy zastalem meza? - Nie, ni ma go w domu, ale musimy sie spieszyc, Panie Nowak, bo ta cholera zara moze wrocic do domu na obiad. - Panie doktorze, nie moge w nocy spac. - Dobrze, Panie Kowalski, przepisze panu leki. - I co, bede mogl spokojnie spac po nich. - Raczej nie, ale noce stana sie ciekawsze. Zydzi skonstruowali najszybszy samolot na swiecie, ale w dziewiczym (i dwoch kolejnych) lotach testowych odpadly temu samolotowi skrzydla od kadluba. Wykonali setki kolejnych obliczen i nic im z tego nie wychodzilo, wiec ktorys wpadl na pomysl, aby z tym problemem udac sie do Rabbiego - on przeciez ma odpowiedzi na wszystkie pytania. Rabbi zas polecil im aby w kolejnym prototypie, na zlaczeniu skrzydel z kadlubem zrobili szereg dziur na wylot. - Alez to przeciez oslabi cala konstrukcje - argumentowali zydowscy inzynierowie. - Nie wiem, ale zrobcie tak jak wam mowilem - mowi Rabbi. Zrobili i o dziwo skrzydla nie odlecialy a samolot polecial jeszcze o jeden mach szybciej. Leca wiec Zydzi do Rabbiego pytac, jak on na to wpadl. Na to Rabbi odpowiada: - Nie wiem, drodzy inzynierowie, ale jak codziennie oddzieram potrzbna porcje perforowanego papieru toaletowego, to on sie zawsze urwie w kazdym innym miejscu, ale nie tam gdzie sa dziurki. Zydek przyszedl raz do Rabbiego i pyta: - Rabbi, czy Ty moglbys mnie powiedziec co to jest "alternatiwa"? - "Alternatiwa", powiadasz. To nie takie proste, ale na przykladzie: Grasz w totolotka, Mosiek, i pewnego dnia wygrywasz milion zlotych. Inwestujesz. Kupujesz gospodare, budujesz kurniki, wyposazasz w potrzebne sprzety... Kupujesz kurczaki. Pewnego dnia przychodzi powodz i zalewa Ci wszystko. Nie masz nic. Jestes bankrut. "Alternatiwa" - to sa kaczki. Z zycia wziete: Pracowalem kiedys w hotelu, w ktorym zatrzymal sie pewien dosc znany ( w USA) spiewak operowy. Kiedys zawdzonila do niego zona wieczorem, ale recepcja nie mogla jej polaczyc z pokojem meza - jakas awaria z telefonem. Poszedlem wiec do pokoju goscia i powiedzialem, ze polaczymy go z zona, ale na telefon w korytarzu hotelu. Telefon juz dzwonil wiec go odebralem i poinformowalem zone, ze maz zaraz podejdzie do telefonu, tylko zalozy spodnie... :-) Mial miejsce kiedys pewien wypadek autobusowy, w ktorym zginelo siedem kobiet. Dostaly sie przed oblicze Sw. Piotra, a ten powiedzial do nich tak: - OK, dziewczeta, nie mam za duzo czasu- te ktore zdradzaly swoich mezow, prosze zrobic krok na przod. Szesc wystapilo, jedna nie. - OK, mowilem, nie mam za duzo czasu, a chce wam cos powiedziec. Ta glucha niech tez wystapi. Jasiu wraca ze szkoly ze swiadectwem, spotyka ciecia. Ten go pyta: - Jasiu, jak tam swiadectwo? - Eeee, jeszcze tylko od starego w du.e i juz wakacje! Wchodzi do domu. Ojciec mowi: - Jasiu pokaz swiadectwo. - Eeee, tata, grunt, to zebysmy wszyscy zdrowi byli... - Pokaz swiadectwo! - domaga sie Tata. Pokazal. - Matka, dawaj wodki i dwa kieliszki. - Tata, ale nie pije. - Od dzisiaj pijesz synu. Ojciec czestuje Jasia papierosem. - Tata, ale ja nie pale. - Od dzisiaj palisz. Po chwili Ojciec wyjmuje Playboya z szuflady i podaje synowi. Syn przeglada zdjecia i mowi: - Tata, jakie zdrowe laski. Jak malowane. Tata, kto je wszystkie posuwa...? - A widzisz synu - prymusy! Prymusy, a Ty do konca zycia... ;-) Pod drzewem, zima, siedzi lew i niedzwiedz i trzesa sie z zimna. Jeden mowi do drugiego: - Te, zimno cos. - No zimno. - Cos by trzeba bylo zrobic. - No cos by trzeba, ale co? - Te, chodz znajdziemy zajaczka. Jest zima, a on na pewno nie ma czapki. Damy mu wpier..... Tak zrobili (zajaczek rzeczywiscie nie mial czapki). Na drugi dzien to samo: - Te zimno cos. - No zimno. - Chodz znajdziemy zajaczka. Poprosimy go o papierosa. Jak bedzie mial bez filtra, to za to ze nie ma z filtrem. A jak bedzie mial z filtrem, to za to, ze nie ma bez filtra. Znalezli zajaczka. - Te, zajaczek, masz papierosa? - Z filtrem czy bez? - odpowiada zajaczek, wyciagajac dwie paczki papierosow z kieszeni. - Te, lew - zajac czapki nie ma. s Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szałszałszał Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 80.51.147.* 10.07.07, 03:06 Od jakiegoś roku studiuję, więc zdążyły mi się poobijać o uszy różnie studenckie dowcipy :) *** Idzie dwóch studentów XXX i nagle jeden z nich widzi jakiś papier i pyta drugiego: kserujemy? Przy czym ten dowcip dane mi było usłyszeć w wersji o studentach politologii, stosunków międzynarodowych, polonistyki i prawa... wszystko zależy od tego, co studiował ten, kto opowiadał ;) *** - Siema, co robisz? - Palę... :) - Co palisz?!?! - Trawkę. - ... jaką trawkę???!!?!?! - Co "jaką trawkę"? - Palisz!!!! - Palę... :) *** Pogadanka imprezowa :) Z dziejów pierwszego roku: Pół roku do sesji. AGH ma balety, prawo ma balety, medycyna kupuje zeszyty i długopisy. Pięć miesiący do sesji. AGH ma balety, prawo kupuje szpanerskie, grube kodeksy, z którymi chodzi na imprezy i podrywa panienki opowiadając im ile zarabia adwokat, medycyna nie zalicza kolokwiów. Cztery miesiące do sesji. AGH już potrafi rozwinąć skrót AGH i wie, gdzie są sale wykładowe, prawo po krótkim załamaniu i stwierdzeniu, że i tak nie zaliczą niczego na pięć postanawia mieć balety, co też dochodzi do skutku, medycyna sprowadza sobie z domu swoje stare podręczniki z chemii, biologii i fizy, żeby jakoś zrozumieć materiał na ćwiczenia. Trzy miesiące do sesji. AGH przez intensywne balety już zapomniało, czego się nauczyło miesiąc temu, prawo kontynuuje baltey, medycyna zaczyna pić dwa razy więcej kawy, nocami chodzić po ścianach i zalicza pierwsze kolosy. Dwa miesiące do sesji. AGH zaczyna się stresować sesją, więc nieprzyjemne odczucia postanawia zagłuszyć rzuceniem się bez opamiętania w wir baletów, prawo na baletach pije mniej wódki, ale za to częściej siada w małych grupach przy piwie, wymieniając się jakimś cudem zapamiętanymi na przypadkowym wykładzie kawałkami uczeniebrzmiących łacińskich paremii i narzekaniem na trudność nadchodzących egzaminów, medycyna buntuje się, postanawia zostać członkiem bezstresowo żyjącego pokolenia techno, idzie na imprezę w sylwestra, po czym w Nowy Rok wstaje o 7 rano i wraca do nauki, bo po świętach będą kolosy. Miesiąc do sesji: AGH stara się nie trzeźwieć, by zapobiec atakowi jakichś panikarskich myśli typu: "Nic nie umiem, więc nie zdam", prawo zaczyna pić codziennie plus minus tysiąc litrów RedBulla dziennie, i zdawać w przedterminach co łatwiejsze egzaminy, medycyna nadal się uczy. No a jak jest w przeddzień sesji? Medycyna - oczywiście - nadal się uczy, prawo - o dziwo - również, a AGH? AGH się modli o łaskę. "I oni zdadzą!!! krzyczy z nieba Pan Bóg." Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 17.07.07, 18:08 Nowa nazwa koalicji; PiSdoLiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: groszek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 21:51 * Oszukali mnie banda złodziei decydentów polskich cooorwa... * - Tylko eksplozja dobra moze uczynić ten swiat szczęśliwszym - powiedział papież benedykt XVI - Eksplozja? Dobra!!! odpowiedzieli muzułmańscy ekstermiści * Korytarz szkolny. Do klasy idzie dwóch nauczycieli. Jeden młody - cały w stresie, pod pacha mnóstwo kserówek, dziennik, kartkówki i inne podobne. Drugi stary - niesie ze soba tylko klucz od sali. - Po tylu latach pracy pewnie ma pan juz wszystko w głowie - dziwi sie młody - Nie. W dupie, proszę kolegi. pozdrav :) r. Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.07.07, 14:41 A jednak przeprosił.... Ojciec dyrektor przeprosił prezydenta! Oto ujawniony przez media stenogram z rozmowy telefonicznej: - Jarosław? - Nie, Lech. - A, to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sofia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.proxy.aol.com 20.07.07, 02:36 Poszla baba do doktora i mowi: -panie doktorze, 8 lat my po slubie i nie mamy dzieci. -prosze sie rozebrac- mowi doktor Baba rozbiera sie powoli i cichutko mowi "ale panie doktorze, pierwsze dziecko to ja by chciala miec z moim mezem" Odpowiedz Link Zgłoś
stary_rura Dowcip o panu Jacku 20.07.07, 15:59 Dowcip lepiej sie opowiada niz pisze wiec zmienilem pare rzeczy. Byl sobie raz pan Jacek ktoremu ciagle psul sie samochod. W pewien ulewny wieczor znowu mu sie ten samochod popsul a ze lalo jak z cebra postanowil skorzystac z okolicznego malego hoteliku. Niestety, wlasciciel powiedzial panu Jackowi ze miejsc w hotelu nie ma. - Poratuj pan - mowi pan Jacek - przeciez nie moge wrocic pieszo do domu w taka ulewe. - No dobrze- odpowiada wlasciciel - dam panu miejsce na strychu. Mam tam duze lozko po tesciowej. Jest tylko jedna rzecz o ktora prosilbym pana: ja mam taka strasznie glupia corke ktora lubi sie bawic w doktorka. Ona czesto chodzi na strych w nocy, wiec jakby ja pan zobaczyl, prosze nie zwracac na nia uwagi, ona naprawde ma niewiele w glowie. Pan Jacek zgodzil sie, oczywiscie, poszedl na strych, zdjal skarpety, polozyl sie wygodnie na lozku tesciowej i juz mial zamykac oczy kiedy uslyszal delikatny glosik zza drwi: - Czy to pan Jacek? - No... tak... - A czy chcialby pan zabawic sie w doktorka? Pan Jacek od razu pomyslal ze to musi byc ta glupia corka wlasciciela, wiec dpowiedzial: - Dziewczyno, wiem ze ty jestes bardzo glupia, idz spac i daj mi spokoj. Po kilku minutach ciszy drzwi otworzyly sie skrzypiac. Pan Jacek poderwal sie i zapalil swiatlo. I coz widzi! W drzwiach stoi przepiekna osiemnastolatka skapo ubrana, tyleczek jak u Szakiry, cycuszki jak jabluszka, wlosy do pasa, slowem miodzio. Dziewcze ociera sie przymilnie i pyta ponownie: - Panie Jacku, moze zabawimy sie w doktorka? Pan Jacek zaczal sie pocic, ale zamknal oczy i odpowiada twardo: - Nie, ja wiem ze jetes glupia, prosze odejdz... Na co dziewczyna ocierajac cycuszkami o drzwi: - Pani Jacku, zabawmy sie w doktorka, rozloze nozki... Pan Jacek zbity z tropu nie wiedzial co odpowiedziec. Poczul ze ma straszna chec na dziewczyne ale przypomnialy mu sie slowa wlasciciela, wiec odpowiedzial slabo: - nie, prosze odejdz... Dziewcze nie ustepowalo. Wyciagnelo cudne raczki i przemowilo: - Pani Jacku, prosze spojrzec na te piekne raczeta... ja potrafie duzo rzeczy nimi zrobic... pobawi sie pan w doktorka? Pan jacek caly czerwony, oddychac nie moze, czuje ze zaraz wybuchnie, wiec chrzaka prawie bez sil: - Kochana, wiem ze jestes glupiutka, nie moge cie wykorzystac dalem slowo Twemu ojcu, prosze odejdz, blagam!!! Ale dziewczyna nie ustepowala. Spojrzala na pana Jacka pieknymi kocimi oczami i wkladajac paluszek do buzi wyszeptala namietnie: - Panie Jacku, jezeli pan sie zgodzi pobawic w doktorka to rozloze nozki, zrobie co trzeba jedna raczka, druga raczka i jeszcze jezyczkiem! Pan Jacek zemdlal prawie, tego juz zniesc nie mogl bo mu zona nigdy loda w zyciu nie zrobila. Zerwal sie z lozka i podbiegl do dziewczyny i wola: - a ch..j z tym ze jestes glupiutka, chodz tu do mnie pobawimy sie w doktorka!!! ..... Na co dziewczyna usmiechnela sie szczerze, stanela w rozkroku, zlapala za uszy rekami i krecac lokciami wywalila jezyk mowiac: "aaaaaa"... Odpowiedz Link Zgłoś
stary_rura Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.07.07, 17:05 Zglasza sie szesnastolatni Jasiu do lekerza. Lekarz: -co ci jest Jasiu? Chory jestes? - Niii, tylko mi wszyscy mowia ze mam strasznie krzywe nogi. - A te krzywe nogi to masz od malego? - Nie, psze pana, od kolan... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sofia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.proxy.aol.com 21.07.07, 01:59 Jedzie pijany facet samochodem, zatrzymuje go glina: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ircia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dyn.optonline.net 25.07.07, 22:00 Dziadek przelamuje viagre na pol a babka sie drze: --Stary, cala masz wziac!!! --Spoko, spoko stara, ja cie tylko bede calowal Odpowiedz Link Zgłoś
myszka7416 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.07.07, 05:50 Na stacje benzynowa przybiega zdyszany synek z 10 litrowym karnistrem i krzyczy! Szybko prosze mi nalac!! gdzie sie tak spieszysz?, pyta "nalewacz" Szybko bo szkola sie pali!!!! Jak sie pali to po co ci ta benzyna? Szybko nalewaj, bo wlasnie przygasa! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka7416 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.07.07, 05:53 na pogotowie wpada chlop, z zawinietymi dlonmi w pokoszulek i krzyczy: Pomocy!!!!! Lekarz odwija, patrzy a gosc nie ma palcow u obu rak. Zdenerwowany doktor mowi, widzi pan przy dziesiejszej technice medycznej doszylibysmy panu te palce gdyby je pan przyniosl. Przyniosl? A czym je qorwa mialem pozbierac?:( Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.07.07, 08:01 A couple made a deal that whoever died first would come back and inform the other of the afterlife. Their biggest fear was that there was no afterlife. After a long life together, the husband was the first to die. True to his word he made contact, "Connie....Connie. " "Is that you, Joe?" "Yes, I've come back like we agreed." "That's wonderful! What's it like?" "Well, I get up in the morning, I have sex. I have breakfast and then it's off to the golf course. I have sex again, bathe in the warm sun and then have sex a couple of more times. Then I have lunch (you'd be proud: lots of greens) another romp around the golf course, then pretty much have sex the rest of the afternoon. After supper, it's back to golf course again. Then it's more sex until late at night. I catch some much needed sleep and then the next day it starts all over again." "Oh, Joe you surely must be in Heaven!" "Not exactly... I'm a rabbit on a golf course in Arizona." Odpowiedz Link Zgłoś
hanuskawu Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.07.07, 23:53 przychodzi kobieta do lekarza ze studentem w dupie. lekarz pyta:co pani jest? ona na to:dziekanat :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 30.07.07, 10:07 Czym najczesciej odbija sie tirowce..? - Kiełbasą Odpowiedz Link Zgłoś
emixes Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 31.07.07, 14:47 Sasza złowił złotą rybkę a ta oczywiście prosi - Sasza daruj życie dam Ci najlepszy samochód Sasza na to: - po co mi samochód? - nie chce. - Dam Ci wspaniałay dom - a na co mi dom? -marudzi Sasza - no to dam Ci duzo pieniędzy kupisz co chesz Sasza na to; - a na co mnie one? Rybka na to - a co byś Ty Sasza chciał? - a zostać bohaterem Związku Radzieckiego i dostać medal;) Rybka na to: - zgoda zostaniesz bohaterem i dostaniesz medal Hukneło, rozbłysło i oto Sasza stoi na polu bitwy na niego jadą dwa niemieckie czołgi, Sasza w dłoniach ma obezpieczone granaty i mówi: - Wot bladź! Posmiertnyj dała;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:26 - Józek, wiesz, że Roman to gej? - Gej?! O Boże, a ja się z nim całowałem! Jedzie facet na rowerze i nagle urwał mu się pedał. Podniósł go mały chłopiec, macha nim i krzyczy: - Peedaaał, peedaaał! Facet odwraca się i mówi: - Mój ty mały psychologu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieczara Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 17:32 Siedzą dwa przygłuchawe gołębie na parapecie. jeden do drugiego mówi. -a pocałuj ty mnie w dupę!!!! a drugi -a ty mnie w dupę!!!! Wydaje się dobry:)) ale co z nim zrobiła moja teściowa to mistrzostwo świata: Spotkała moja teściowa sąsiada i opowiada ten sam dowcip: Siedzą dwa przygłuchawe gołębie na parapecie. Jeden do drugiego mówi: -A pocałuj ty mnie w dupę !!! drugi odpowiada. -A Ty mnie też!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chomik sadysta Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:44 Do lekarza przychodzą matka z córką, która od dłuższego czasu źle się czuje i ma nudności. Doktor bada dziewczynę, po czym przemawia do matki: -Pani córka jest w ciąży... Na co oburzona matka odpowiada -Moja córka? Pan się musiał pomylić...Moja córka nie ma kontaktów z mężczyznami!!!! Córka: -Nawet się nie całowałam... Lekarz milczy, podchodzi do okna i patrzy, patrzy, minutę, dwie, pięć. W końcu zdziwiona matka pyta: -Czego pan tak wypatruje? Na co lekarz: -Widzi pani, w tej chwili powinna pojawić się na niebie gwiazda, a za nią Trzej Królowie. Nie chciałbym tego przegapić... Odpowiedz Link Zgłoś
skandynawska.zorza.polarna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 08.08.07, 11:44 Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk – stary zboczeniec i sie drze: - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cie nie całował! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi: - Chyba, ku.rwa, w koszyk... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.08.07, 08:22 An old pastor lay dying. He sent a message for an Tax Investigator and his lawyer to come to the hospital. When they arrived, they were ushered up to his room. As they entered the room, the pastor held out his hands and motioned for them to sit on each side of the bed. The pastor grasped their hands, sighed contentedly, smiled, and stared at the ceiling. For a time, no one said anything. Both the Tax Man and lawyer were touched and flattered that the old man would ask them to be with him during his final moments. They were also puzzled because the pastor had never given any indication that he particularly liked either one of them. Finally, the Lawyer asked, "Pastor, why did you ask the two of us to come here?" The old pastor mustered all his strength, then said weakly, "Jesus died between two thieves, and that's how I want to go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Po kiego kija te angielskie teksty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 12:53 Czy to jeszcze Polska? Czemu służy wklejanie tu dowcipów po angielsku? Podkreśleniu, że się zna angielski? A jak jesteś taki biegły, to go przetłumacz, mądralo. Albo jedź w Pi...reneje, do Anglii i tam sobie pisz. Nie wszyscy znają angielski, to nie jest obowiązkowe, wyobraź sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan dobrego spamu Re: Po kiego kija te angielskie teksty IP: *.aster.pl 18.08.07, 15:46 President Bill Clinton called Jean Chretien with a pressing emergency: "Our largest condom factory has exploded!" the American President cried, "My people's favorite form of birth control! This is a true disaster!" "Bill, da Canajian pipple would be 'appy to do anyt'ing wit'in der power to 'elp you," replied the Prime Minister. "I do need your help," said Clinton. "Could you possibly send us 1,000,000 condoms ASAP to tide us over?" "Certainement! I will get on hit right haway." said Jean. "Oh, and one more small favor, please?" said President Bill. "Oui?" "Could the condoms be red, white and blue, and at least 10" long and 4" in diameter?" asked Clinton. "No prob'lem," replied the Prime Minister, and with that, Chretien hung up and called the president of Trojan. "I need a favor. You got to make 1,000,000 condoms right haway, an sen'em to Hamerica." "Consider it done," said the President of Trojan. "Great! Now listen mon ami. Dey haf to be bleu, blanc 'n rouge in color; hat least 10 hinches long, and 4 hinches in dia' meter." "That's easily done. Anything else?" "Yes," said the Prime Minister, "an print on dem MADE IN CANADA, size: MEDIUM." Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY polski DOWCIP. 18.08.07, 17:20 Dear Palnick, z godnością i całym szacunkiem dla Twojej dotychczasowj twórczości prozą i wierszem, ale to już chyba recydywa wyczerpująca znamiona przestępstwa. Zacznij jeszcze limeryki i moskaliki w tym kaczym języku pisać. Albowiem: Kto w obrocie prawnym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stosuje wyłącznie obcojęzyczne nazewnictwo towarów i usług, ofert, reklam, instrukcji obsługi, informacji o właściwościach towarów i usług, warunków gwarancji, faktur, rachunków i pokwitowań, z pominięciem polskiej wersji językowej, podlega karze grzywny. W razie ukarania za wykroczenia, o których mowa w ust. 1, można orzec nawiązkę nie wyższą niż 100.000 złotych z przeznaczeniem na Fundusz Promocji Twórczości, ustanowiony na podstawie art. 111 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83 i Nr 43, poz. 170 oraz z 1997 r. Nr 43, poz. 272 i Nr 88, poz. 554). Nawiasem cytując ku przestrodze: www.prawo.psm.pl/index.phtml?x=D1999_90_999 Dz.U. 1999 Nr 90 poz. 999 Data wydania: 1999.10.07 Data wejścia w życie: 2000.05.09 USTAWA o języku polskim 1) w art. 12 w ust. 1 w pkt 2 kropkę na końcu zastępuje się przecinkiem oraz dodaje pkt 3 w brzmieniu: "3) dbać o poprawność języka i unikać używania wulgaryzmów."; 2) w art. 25 w ust. 4 dodaje się zdanie drugie w brzmieniu: "Jest również obowiązany do dbania o poprawność języka materiałów prasowych oraz przeciwdziałania jego wulgaryzacji." Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY polski DOWCIP. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:09 Popieram! Dla snobów, chwalipiętów i maniaków języków obcych powinien być inny wątek. Ale do roboty: Aktorka opowiada koleżance o obiedzie ze znanym reżyserem. - Pokazał mi scenariusz, a tam główna rola, jakby dla mnie stworzona! Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy ten bydlak mówi mi, że widzi mnie tylko w roli pokojówki, która na ekranie nie mówi ani słowa. - No i co? - pyta ją koleżanka - No wiesz, roześmiałam mu się prosto w jajca. Pokój w akademiku. Student: - Chłopaki, szybko, mówcie czy homoseksualizm jest w porządku? - No pewnie, że w porządku. Student zdejmuje rękę z mikrofonu słuchawki i mówi: - Halo, halo, mama? U mnie wszystko w porządku! Rozmawiają dwaj skazani: - Za co siedzisz? - Za napad z bronią. A ty? - Za iluzje. - Jak to? - No, jestem iluzjonistą. - Nie wierzę, żeby za to sadzali do więzienia. - Zaraz ci pokażę. Zdejmij spodnie... Zrób skłon... Czujesz palec w tyłku? - Tak, czuję. - No widzisz! A rączki mam tu! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY polski DOWCIP. 22.08.07, 07:44 Przychodzi baca do lekarza i mówi: - Panie doktorze jondra mnie bolom... - Jak mówicie? - Nie, jak babę uzywom. Do lekarza, świeżo upieczonego docenta, przyszła rodzina z podziękowaniami za wyleczenie chorego. - Dziękujemy, panie doktorze - mówią. - Docencie, docencie - poprawia docent. - Doceniamy, doceniamy.. Odpowiedz Link Zgłoś
blueska3 Rozwaliło mnie to... 23.08.07, 09:52 Co mówi Giertych jak wchodzi do MEN? - Joł MEN!!!!!!!!! ;P ;P ;P Odpowiedz Link Zgłoś
blueska3 Re: Rozwaliło mnie to... 23.08.07, 09:59 I jeszcze jeden, stary, ale hicior nad hity: Na wiejskiej potupance do dziewczyny podchodzi chłopak i pyta: - Zatańczymy? Dziewczyna przejechała go wzrokiem od góry na dół i mówi: - TERA NIE! Ale się dopytuj!! Miłego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
bbbggg Re: 26.08.07, 13:31 Dialog małżeński - Kochanie powiedziałbyś mi coś słodkiego - Nie teraz nie mam czasu - No ale misiu coś słodkiego byś żonce mógł powiedzieć - Mówiłem ci nie teraz - No słoneczko chociaż jedno słodkie słoweczko - MIÓD k...a i się odp.....l Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: 30.08.07, 16:38 Przychodzi baba do lekarza. Lekarz-murzyn, świetny fachowiec, ale słabo radził sobie z j.polskim. Baba puka -plosię wejść dzień dobry panie doktorze -cio paniom śplowadzia do mnie? łoj panie doktorze! wszystko mnie boli, nogi mnie bolą i głowa mnie boli i brzuch i stawy i mięśnie i gardło, no wszystko, wszystko mnie boli - a psicina? łoj panie doktorze, psicina mnie nie boli, psicina zdrowa! Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: Rozwaliło mnie to... 21.05.08, 15:14 Podobny lecz inny. Na tańcach chłopak zapoznał dziewczynę. Pyta się jej: - Jak masz na imię? - Joanna - Jo Andrzej tyż ze wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: am Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.09.07, 22:22 Rozmawia dwóch sześciolatków na placu zabaw. - Wiesz, znalazłem prezerwatywę pod kaloryferem.. - Aha... A co to jest kaloryfer?... Odpowiedz Link Zgłoś
emixes Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.09.07, 13:50 No to hoooppp do góry bo szkoda aby taki sympatyczny wątek przebywał w przedpokojach;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemoo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eastwest.com.pl 05.09.07, 19:50 Wchodzi pułkownik i widzi majora pochylonego nad papierzyskami. - Co piszecie majorze? - Dysertację - odpowiada zrywając się z krzesła major. - Acha! Interesujące. A na jaki temat? - Obieg wody w pisuarze. - Jakoś tak mało ciekawie brzmi. - A jak pan pułkownik by zaproponował? - Na przykład - Możliwości transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o powierzchni słabo perforowanej? - Świetny tytuł panie pułkowniku ! - krzyczy uradowany major. - Tak zatytułuję tę rozprawę. Dziękuję za radę. Po wyjściu pułkownika major biegnie na piętro niżej do swojego przyjaciela kapitana, żeby pochwalić się nowymi ustaleniami i zastaje go tez coś piszącego. - Cześć co piszesz - pyta. - Dysertację. - Ooo Na jaki temat? - Możliwość zastąpienia instrumentów muzycznych w kościele garnizonowym walorami głosowymi duchowieństwa. - Widzę, że odwiedził cię pułkownik - domyśla się major. - Tak, poradził mi zmienić tytuł mojej rozprawy naukowej. - A jak ten tytuł brzmiał wcześniej? - Po ch*j kapelanowi akordeon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:07 Polska zarejestrowała kolejny regionalny produkt w UE. - Alkohol "Ziobrówka". Jest to słaby adwokat na kaczych jajach Odpowiedz Link Zgłoś
rudi_ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.09.07, 15:33 Wrócił syn z pracy w Anglii na swoja wieś. Zwraca się do niego ojciec: - Idź rozrzuć gnój - What ? - pyta syn. - łot krowy i łot konia -odpowiada ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:41 Bardzo stary ale uwspółcześniony. Kongres PiS-u. Przy stole prezydialnym siedzą Jarosław, Lech, Dorn, Gosiewski, Kuchciński. Na mównicy Ziobro. Przemawia: - W Polsce co drugi kradnie! Lech nachyla się do Jarosława i szepce: - Cholera, mógł powiedzieć, że co trzeci, to by było na Dorna... Odpowiedz Link Zgłoś
azalolo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.09.07, 09:44 -Po co blondynka chodzi na spacer w środku nocy na cmentarz? -Żeby Ją strach przeleciał. Coś dla Facetów: Spotyka się na imprezie trzech żonatych kumpli i oczywiście rozmawiają o swoich żonach porównując ich najważniejszy narząd do miast. Pierwszy mówi: -Moja jest jak Paryż, modna, pachnąca i najlepsza w nocy. Drugi opowiada: -A moja jest jak Rio de Janerio, gorąca, wilgotna i najlepsza w upalne dni. -A moja jest jak Pcin Dolny-opowiada trzeci. -Jak to jak Pcin?-pytają się koledzy. -Normalnie dziura, tylko dziura. I coś dla kobiet: Spotykają się trzy zamężne kobiety i jak to w zwyczaju obgadują swoich facetów, przyrównując ich narząd do samochodu. Pierwsza mówi: -Mój ma takiego jak Mercedes, wielki, dostojny i bezawaryjny. Druga opowiada: -Mój ma Takiego jak Porsche, szybki, gwałtowny i zawsze chętny do zrywów. Trzecias na to: -A mój jest jak Polonez.-To znaczy jaki?-Pytają się koleżanki. -Bo bez ssania nie pojedzie. I coś jeszcze dla młodych małżeństw: W związku z przeprowadzką rodziców do innego miasta, Jasiu oczywiście trafił do nowego przedszkola. Wchodzi na salę i pyta się od progu: -Szlugi palicie? -Jasne, że palimy.-Odpowiadają maluchy. -A bełty pijecie? -Oczywiście, każdego dnia. -Kokę wciągacie? -Jasne, mamy nawet prywatnego dilera. -A dziewice jakieś tutaj są? -No coś ty ze żłobka jesteś!? Odpowiedz Link Zgłoś
1234t4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.09.07, 10:37 Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł dalej. Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyslal: - "No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką, to by się zwyczajnie wziął i wypi.....lił..." Odpowiedz Link Zgłoś
jontka1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.09.07, 20:51 Tramwaj przejechal czlowieka i ucial mu glowe. Glowa przeturlala sie za tory i lezy. A tulow biega tam i z powrotem; tryska krwia i sie trzesie. - Tu jestem! Tu jestem! - krzyczy glowa. I po chwili mruczy: - Po ch..a sie tak wydzieram? Przeciez uszy sa tutaj... Odpowiedz Link Zgłoś
carton Skleroza? 13.09.07, 12:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&wv.x=2&a=68804731 Odpowiedz Link Zgłoś
sankaj Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.09.07, 02:06 Kiedy Jane po raz pierwszy spotkała Tarzana w dżungli, bardzo jej się spodobał i podczas pytań o jego życie, zapytała go jak uprawia seks. - Tarzan nie wiedzieć seks. Jane wytłumaczyła mu, co to jest seks. - Tarzan używać dziury w drzewie. Zszokowana, odpowiedziała: - Ale Tarzanie, robisz wszystko źle, ale pokażę ci jak to robić właściwie. Zdjęła ubranie, położyła się na ziemi i mówi: - Tutaj, musisz włożyć go tutaj. Tarzan zdjął swoją opaskę, podszedł bliżej z ogromną erekcją i nagle z całej siły kopnął ją w krocze. Jane zaczęła się toczyć w ogromnym bólu przez parę minut, w końcu udało się jej złapać oddech i krzyknęła: - Dlaczego to zrobiłeś? - Tarzan sprawdzać, czy nie ma pszczół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 17:27 Pewien emeryt od dłuższego czasu nie płacił za gaz. Otrzymał więc pismo z gazowni w dość ostrym tonie podpisane przez kierownika działu windykacji. Po przeczytaniu wziął kartkę i odpisał. Uprzejmie donoszę, iż raz w miesiącu otrzymuję emeryturę. Przedtem zbieram wszystkie opłaty za mieszkanie, prąd i inne media. Wrzucam je wszystkie do wielkiego dzbana, mieszam i wyciągam trzy, po czym idę na pocztę. Jeśli jeszcze kiedykolwiek otrzymam od pańskiej firmy pismo w podobnym tonie to informuję, że wszystkie wasze faktury zostaną wykluczone na rok z loterii. Z poważaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 19:09 Dobry dowcip www.youtube.com/watch?v=y-E82vSfcrU&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Emaxior%2Epl%2F%3Fp%3Dindex%26id%3D68974%268 Odpowiedz Link Zgłoś
azalolo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.09.07, 19:21 Coś dla kobiet: Ile razy mężczyzna wstydzi się w swoim życiu? Dwa razy: pierwszy raz kiedy nie może drugi raz, drugi raz kiedy nie może pierwszy raz. I coś dla mężczyzn: Ile razy kobieta wstydzi się w swoim życiu? Pięć razy: pierwszy raz kiedy robi "to" pierwszy raz, drugi raz kiedy robi "to" pierwszy raz z mężem, trzeci raz kiedy robi "to" pierwszy raz z kochankiem, czwarty raz kiedy za "to" bierze pierwszy raz pieniądze i piąty raz kiedy za "to" pierwszy raz płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 13:15 Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu IV RP zdarzył się tragiczny wypadek: zawalił się budynek Sejmu, grzebiąc wszystkich parlamentarzystów. Przestał istnieć Rząd, zginęli najwybitniejsi mężowie stanu - Lech i Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper, Roman Giertych. W uznaniu zasług wszyscy trafili do nieba. Na wieść o tym smutnym, a zarazem wesołym wydarzeniu, Pan Bóg pospieszył wyjść na spotkanie nowo przybyłym. Skacząc z jednej chmurki na drugą spotkał Adama i Ewę z walizkami w rękach. -Cześć Adam, cześć Ewa, a wy gdzie się wybieracie? - zapytał Pan Bóg. -Do Irlandii ku*wa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.nott.cable.ntl.com 20.09.07, 21:31 Najlepszy środek antykoncepcyjny? Środek dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanekb DOBRY DOWCIP z moralem. 20.09.07, 23:07 Pewnego razu trzy swinki wybraly sie na wycieczke do lasu. Nagle spostrzegly wilka, wiec wdrapaly sie na drzewo. A wilk spokojnie czekal pod tym drzewem. Po dwoch dniach jedna spadla. I wilk ja zjadl. Pozostale dwie trzesa sie ze strachu... Coz - po nastepnej nocy spadla kolejna. A po jeszcze jednej - ostatnia. Jaki moral ? Trzeba tylko cierpliwie czekac a kazda sie pusci. Odpowiedz Link Zgłoś