Gość: Anka Re: ostatnio IP: *.ser.netvision.net.il 19.03.06, 09:57 Zima, las, śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka. Generalnie mocno wściekły! Chodzi i gada: - Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Toby... IP: *.ser.netvision.net.il 19.03.06, 09:58 Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka. - Nic na tej ziemi nie rośnie? - Ano nic - wzdycha Antek. - A jakby tak zasiać kukurydzę? - Aaa... jakby zasiać, toby urosła. Odpowiedz Link Zgłoś
tatian_a dobry dowcip:) 19.03.06, 17:09 Swieżo zaślubiona parka wybrała się na miesiac miodowy do Mikołajek.Wynajeli hotel i ...się zaczęło.Przez pierwszy dzień kochali się całą dobę-facet był szczęśliwy.Drugi dzień kochali się całą dobę-facet był zachwycony.Trzeciego dnia uprawiali seks bez przerwy 24 godziny-faceta już to wkurzało ale trzymał fason.Czwartego dnia znów całodobowy maraton-facet mocno juz zdenerwowany,ale cóż,obowiązki i trzeba spełniać.Piątego dnia rankiem facet sczołgał się z łóżka: -Kochanie idę do łazienki-wysapał z trudem. -Myć się będziesz kochanie??? Kokieteryjnie spytała go żona. -Nie,k...a,konia walić! Odpowiedz Link Zgłoś
tatian_a Re: dobry dowcip:) 19.03.06, 17:12 Zona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod prysznicem. -Co Ty robisz!? Pyta oburzona. Mąż niezmieszany odpowiada: -To jest moje ciało i będę je mył tak szybko, jak mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ibelin Re: dobry dowcip:) IP: 213.25.20.* 20.03.06, 06:56 Facet kupuje papierosy w kiosku, kioskarka daje mu paczke, on starannie ogląda i czyta napis na paczce "Palenie powoduje impotencję" i pyta - A tych co powodują raka nie ma? -------- Mąż do zony - Idę na mecz z chłopakami. - Idź, idź nikt cię za rogi nie trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka PAliwo IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 11:55 Mały chłopiec był na wsi po raz pierwszy w życiu z dala od dużego miasta. Stał na chodniku, kiedy jakiś staruszek podjechał wozem i wszedł do sklepu. Chłopiec zapatrzył się na konia, którego nie widział nigdy w życiu. Kiedy staruszek wyszedł ze sklepu i zbierał się do odjazdu, chłopiec powiedział: - Halo, proszę pana, może powinienem pana ostrzec, że on właśnie stracił paliwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A ;) IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 12:10 Wpada gość do kwiaciarni. W środku jest sprzedawca i jakiś klient. - Poproszę tuzin czerwonych róż. Tylko błagam - SZYBKO! - Bardzo mi przykro - odpowiada sprzedawca - ale tamten pan właśnie kupił ostatnie... Zdesperowany facet podbiega do gościa, który kupił kwiaty: - Panie! Błagam, zaklinam pana! Niech mi je pan odsprzeda... Nawet za 100 zł!! To dla mojej żony... - prosi facet, wymachując nerwowo stuzłotowym banknotem. - W zasadzie czemu nie.. Ale co się stało? Zapomniał pan o rocznicy ślubu?.. - Gdzie tam! Jest GORZEJ! Właśnie niechcący sformatowałem dysk w jej komputerze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka haha IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 12:11 Jaś odmawia wieczorną modlitwę: - ...i spraw jeszcze, Panie Boże, żeby Ankara była stolicą Finlandii. - Ależ Jasiu, co ty wygadujesz...? - Bo widzisz, mamusiu, ja tak napisałem na klasówce z geografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie policjant policjanci...:) IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 12:13 Siedzi policjant w przedziale pociągu i czyta książkę. Co pewien czas wykrzykuje: - Coś podobnego! - Nie wiedziałem! - Niewiarygodne! - Nigdy bym tego nie przypuszczał! Wreszcie jeden ze współpasażerów nie wytrzymuje: - Co pan czyta takiego ciekawego? - Słownik ortograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarka Re: policjanci...:) IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 11:49 Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi policjant. - Co pan robi na tej lawce? - Kontempluje. - Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto plul! Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały obsikany. - Co się stało? - pyta się kumpel. - Wyjąłem nie ta pale. Przychodzi policjant do domu, zona otwiera mu drzwi a on od razu LUP jej prawego sierpowego na twarz, potem poprawil lewym prostym, zona pobita pyta: - Co wyscie tam dzisiaj robili ? - Uczylismy sie boksu. Na drugi dzien policjant wraca do domu, zona mu otwiera, a on znowu od razu kopie ja yoko w twarz potem seria ciosow prostych w przepone, zona zmaltretowana pyta: - Stary a coscie dzisiaj robili ? - Uczylismy sie KARATE. Trzeciego dnia policjant wraca do domu, zona ostroznie otwiera mu drzwi, patrzy ... a policjant ma reke na temblaku, twarz pokieraszowana, noga powloczy, zona przerazona pyta: - O boze ... a coscie dzisiaj robili ? - Uczylismy sie jesc nozem i widelcem - odpowiada policjant. Dwaj policjanci spotykają leżącego na chodniku pijaka. Pijak: - Tu Radio Wolna Europa, tu Radio Wolna Europa... Błyskawicznie sprawdzają w instrukcji, co należy zrobić w takiej sytuacji. Po chwili kładą się obok niego i mówią: - Bzzzzzzzzzzzz Zagłuszamy. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: policjanci...))))) 13.11.07, 20:48 Gość portalu: Kosiarka napisał(a): Dwaj policjanci spotykają leżącego na chodniku pijaka. > Pijak: > - Tu Radio Wolna Europa, tu Radio Wolna Europa... > Błyskawicznie sprawdzają w instrukcji, co należy zrobić > w takiej sytuacji. Po chwili kładą się obok niego i mówią: > - Bzzzzzzzzzzzz Zagłuszamy. chyba milicjanci:)))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 11:47 Takie stare Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi policjant. - Co pan robi na tej lawce? - Kontempluje. - Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto plul! Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały obsikany. - Co się stało? - pyta się kumpel. - Wyjąłem nie ta pale. Przychodzi policjant do domu, zona otwiera mu drzwi a on od razu LUP jej prawego sierpowego na twarz, potem poprawil lewym prostym, zona pobita pyta: - Co wyscie tam dzisiaj robili ? - Uczylismy sie boksu. Na drugi dzien policjant wraca do domu, zona mu otwiera, a on znowu od razu kopie ja yoko w twarz potem seria ciosow prostych w przepone, zona zmaltretowana pyta: - Stary a coscie dzisiaj robili ? - Uczylismy sie KARATE. Trzeciego dnia policjant wraca do domu, zona ostroznie otwiera mu drzwi, patrzy ... a policjant ma reke na temblaku, twarz pokieraszowana, noga powloczy, zona przerazona pyta: - O boze ... a coscie dzisiaj robili ? - Uczylismy sie jesc nozem i widelcem - odpowiada policjant. Dwaj policjanci spotykają leżącego na chodniku pijaka. Pijak: - Tu Radio Wolna Europa, tu Radio Wolna Europa... Błyskawicznie sprawdzają w instrukcji, co należy zrobić w takiej sytuacji. Po chwili kładą się obok niego i mówią: - Bzzzzzzzzzzzz Zagłuszamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 11:55 Akcja MO. - Jak mogliście do tego dopuścić, żeby ten przestępca wam się wymknął!!! Przecież wyraźnie mówiłem, żebyście obstawili wszystkie wyjścia!!! - Ale on widocznie wymknął się wejściem! Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie: - Jakiego koloru jest bialy maluch ? Policjant (kandydat) nie wie. - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch. Po kilku minutach policjant się usmiecha i mówi : - Bialy !!!! - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samochod ? Policjan mysli, mysli, mysli, i wola uradowany : - Bialy !!! Policjant rozklada metr krawiecki na jezdni. Kolega pyta sie co robi: - Niektorzy przyjezdzaja do pracy metrem, ale jak do cholery to robia? Policjant zamknal sie w komorce i przez kilka dni rozbieral swoj nowo kupiony samochod na czesci. Zona sie pyta : - Po co to robisz ? - Poprzedni wlasciciel powiedzial mi, ze wlozyl w niego 5 milionow!! Policjant sklada raport: - Panie komisarzu, podczas dzisiejszzej sluzby nic sie nie wydarzylo, no.. moze ta naga kobieta w parku. - Zignorowaliscie ja ? - Tak, ja raz, a kolega dwa razy ! Dwaj policjanci obserwuja helikopter: - Te Franek, dlaczego ten helikopter od 15 minut wiszi nieruchomo w powietrzu ?? - Moze skonczylo mu sie paliwo..... Jak 3 policjantow otwiera konserwe? Siadaja wokol stolu, jeden puka w puszke i mowi: - Policja! Otwierac. Jestescie otoczeni! Dwaj policjanci przed pomnikiem Chopina w Lazienkach. - Spojrz, Chopin! - Eee, co ty to przeciez Intervizjon. Policjant do policjanta: - Ty, czy lotnia to ptak drapiezny? - Nie wiem. A co? - No bo wczoraj caly magazynek wystrzelalem, zanim puscil czlowieka. W nocy w koszarach zomowcow slychac straszne jeki. Po blyskawiczym sledztwie wykryto w toalecie zomowca, ktory usilowal sobie wcisnac do tylka bulke z kielbasa. - Czlowieku, co ty robisz? - pyta sie dowodca. - A co ja poradze, ze dentysta wyrwal mi zab i kazal jesc druga strona... W areszcie sledczym oficer przesluchuje zatrzymanego : - Siedzieliscie kiedys w wiezieniu ? - Tak, panie oficerze. - Ile lat ? - Piec, panie oficerze. - Za co siedzieliscie ? - Za nic. - Klamiecie ! Za nic siedzi sie 10 lat. Chlopaki z policji chcieli napi sie wodki, ale mieli tylko piec tysiecy. Postanowili dodac zero z tylu. Ale to bylo jeszcze malo. Dodali wiec jedynke na poczatku. W ten sposob mieli sto piecdziesiat tysiecy w jednym banknocie. Ale powstal problem - moga nie chciec przyjac takiego banknotu. Postanowili rozmienic. Ale gdzie? Jeden z nich poszedl do komendanta. Po chwili wraca zadowolony i mowi: - Komendant rozmienil na polowe!!! Idzie dwoch policjantow ulica. Zobaczyli lezaca glowe. Jeden z nich pochyla sie, patrzy i mowi do drugiego: - Ty zobacz, to Heniek. Drugi na to: - Co ty! Heniek byl wyzszy! Policjant zapisal sie do biblioteki i na poczatek wypozyczyl ksiazke telefoniczna. Przy zwrocie bibliotekarka pyta: - A ciekawa chociaz byla ? - Akcja nie specjalnie, ale ilu bohaterow Policjant zatrzymuje pijanego kierowce: - Dmuchnij pan !!! - A gdzie boli ??? Zezowaty policjant zatrzymuje trzech pijanych mezczyzn. - Nazwisko! - zwraca sie do pierwszego, patrzac na drugiego. - Jan Kowalski - odpowiada drugi. - Was nie pytalem - mowi policjant do drugiego, patrzac na trzeciego. - Ja nic nie mowilem - odpowiada trzeci. Policjant zatrzymuje samochod. - Prosze pana, przejechal pan skrzyzowanie na czerwonym swietle. Bedzie mandacik. - Panie wladzo, ja bardzo przepraszam, naprawde nie zauwazylem. A tak szczerze mowiac, to jestem daltonista. Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje sluzbe koledze, mowi: - Spotkalem dzisiaj na miescie daltoniste. Swietnie mowil po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosiarka Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 12:01 W kosmos wyslano malpe i policjanta. Pierwsza koperte z zadaniami otworzyla malpa: "Nacisnac przycisk, wlaczyc akumulatory, przeprowadzic badania". Po chwili koperte przeznaczona dla siebie otworzyl policjant: "Nakarmic malpe, polozyc sie spac". Do sklepu z artykulami gospodarstwa domowego wchodzi policjant. - Chcialbym tamten niebieski odkurzacz. - Dobry wybor! Zonie na pewno sie spodoba. - Tak pani mysli? To prosze jeszcze trzy. Policjant wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadla. - Jakie? - Jedno lewe, drugie prawe! Do zataczajacego sie jegomoscia podchodza dwaj policjanci. - Dokumenty prosze - mowi pierwszy. - Nie mam. - No to idziemy - mowi drugi. - No to idzcie. Dlaczego policjanci nosza palki dlugie i krotkie ? - Jesli idzie dzesieciu policjantow i jeden NASZ to oni wyciagaja te krotkie i GO bija. Jesli natomiast idzie dziesieciu NASZYCH i jeden policjant to on wyciaga ta dluga palke i SLEPEGO UDAJE. Dwoch ZOMO'wcow leje w lesie, nagle jeden mowi: - Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz ? - Bo leje po spodniach. - A nie szkoda Ci spodni ? - Nie, bo leje po Twoich. - Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch milicjantow ? - Bo zapalali motorowke "na pych". Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ? - Szuka pochylego jeziora. - Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ? - Zeby nie wycierali w nie nosow. - A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ? - Bo wycieraja. - Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ? - Bo im sie glowy w sloikach nie mieszcza! W pociagu ludzie opowiadaja sobie dowcipy o milicjantach, w tym powyzszy... Jakies dziecko ze zdziwieniem wola do jadacego z nim rodzica: Tatusiu, ale ty jadles wczoraj ogorki... Ogolna konsternacja, w ciszy slychac glos ojca: Tak, synku, ale ja jadlem z beczki... Milicjant zatrzymuje kobiete jadaca zbyt szybko samochodem. - Nie widziala pani znaku ograniczenia predkosci ?! Kobieta nachyla sie, zaglada pod siedzenie, wyciaga biala laske i mowi: - ja jestem niewidoma... milicjant: - a to przepraszam bardzo.. Wpada zomowiec do domu, zaglada do lodowki i paluje zone. Zona przerazona nastepnego dnia wymyla lodowke. Zomowiec wpada, zaglada do srodka i znow paluje zone. Przez pare dni biedna zona probowala wszystkich srodkow, zeby nie denerwowac meza. Wypakowala lodowke jedzeniem, ale nic nie pomagalo. Ktoregos dnia kiedy maz ja pala okladal, zaplakana pyta o co mu w koncu chodzi? A zomowiec na to: "Ja cie naucze gasic swiatlo w lodowce!" Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden. "Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!" Z czego sklada sie pies milicyjny? - z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego Przychodzi ZOMOwiec do domu, wyciaga pale i leje zone. Ta w krzyk: - Jozek, nie przynos mi nigdy roboty do domu! Na przesluchaniu policyjnym: - Kto ci ucial jezyk? Gadaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mykejla Re: ostatnio zasłyszany...... 03.06.06, 14:42 w tym kawale o egzaminie powinnien być jeszcze jeden komentarz egzaminatora : no niech pan chwilkę jeszcze pomyśli, to jest podobne pytanie do poprzedniego" Odpowiedz Link Zgłoś
mykejla Re: ostatnio zasłyszany...... 03.06.06, 14:44 Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie: - Jakiego koloru jest bialy maluch ? Policjant (kandydat) nie wie. - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch. Po kilku minutach policjant się usmiecha i mówi : - Bialy !!!! - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!, a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy samochod ? Policjan mysli, mysli, mysli i nic. Egzaminator: to pytanie jest podobne do poprzedniego. - Bialy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beztroski Gienio Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 15:06 No nieeee wieeeem.....;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz bez sensu:( 13.11.07, 20:57 mykejla napisała: > Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie: > - Jakiego koloru jest bialy maluch ? > Policjant (kandydat) nie wie. > - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch. > Po kilku minutach policjant się usmiecha i mówi : > - Bialy !!!! > - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!, > a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy > samochod ? > Policjan mysli, mysli, mysli i nic. > Egzaminator: to pytanie jest podobne do poprzedniego. > > - Bialy !!! W Warszawie nie ma Wyzszej szkoly policyjnej!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emixes Re: bez sensu:( 14.11.07, 13:54 > > W Warszawie nie ma Wyzszej szkoly policyjnej!!! > > > > > pozdrawiam Ojej i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimbla.londyn Re: bez sensu:( IP: *.range86-135.btcentralplus.com 17.11.07, 22:25 emixes napisała: > > > > W Warszawie nie ma Wyzszej szkoly policyjnej!!! > > > > > > > > > > pozdrawiam > > Ojej i co z tego? No jak to CO z tego???? Toz to skandal! A moze kolega co sie oburzal,ze niedokladnosci na tym FH wypisujemy ,to z resortu ;p ***************************************************** Chce wyjechac na wies ! Odpowiedz Link Zgłoś
nane1 Re: ostatnio zasłyszany 21.03.06, 12:00 dwa labedzie graja w statki, jeden mowi H5N1, drugi odpowiada: trafiony zatopiony Odpowiedz Link Zgłoś
nane1 Re: ostatnio zasłyszany 21.03.06, 12:01 co robi blondynka po drzewem? czeka na autograf kory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkw Re: ostatnio zasłyszany IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 21.03.06, 12:19 Pewien facet przesiedział w więzieniu 25 lat. Gdy wychodził, dostał od pracownika więzienia depozyt, który przeleżał w więziennym magazynie przez cały wyrok. Były tam: zegarek, i inne tego typu bibeloty, jakieś papierki a wśród nich kwit do szewca na buty, które tenże skazany oddał przed odsiadką do naprawy i nie zdążył odebrać. Bez większej nadziei, a raczej dla hecy udał się nasz bohater do owego szewca. Podchodzi. Zakład szewski stoi tak samo jak 25 lat wcześniej. Wchodzi do środka i z rozrzewnieniem widzi tego samego szewca, tyle że z długą siwą brodą, który tak jak przed 25-ciu laty stukał młoteczkiem w jakiś obcas. Podał szewcowi owy kwit. Szewc wziął go do ręki, popatrzył i poszedł na zaplecze. Po chwili wrócił i mówi: "będą gotowe na czwartek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karakan HIT!!! IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 21.03.06, 16:37 - Dlaczego Jarosław Kaczyński jest kawalerem? - Bo mu brat najładniejszą dziewczynę poderwał. Odpowiedz Link Zgłoś
mindsailor Re: HIT!!! 22.03.06, 15:07 Wiesław mieszkał w spokojnej wsi Zdrozewo. Jako, ze był wielkim miłośnikiem literatury codziennie kupował "Fakt" w miejscowym spozywczo-przemyslowym i zawsze czytał pierwsza i ostatnia stronę... Wiesław tez był miłośnikiem krzyżówek, wiec zawsze rozwiązywał tez "panoramiczna" w tymże dzienniku. Przyfarcilo mu sie pewnego razu i wygrał wycieczke (jednoosobowa) do Krynicy Morskiej. Pojechał wiec Wiesław nad morze i wylegiwał sie godzinami na plaży. Jednego z tych leniwych dni podeszła do niego pani, w nieco już zaawansowanym wieku, jednak sposobem bycia i wyglądem utwierdzała Wiesława w przekonaniu, ze była z miasta. Rzekła ta pani do Wiesława: - Może pan mnie dymnie? - Ale mi już nie staje... - Mam na to naprawdę przeuroczy sposób. Zabrała wiec kobitka Wiesława do pensjonatu "Polonia", rozebrała go i nasmarowała mu przyrodzenie śmietana. Zawołała psa: - Pimpek! Pimpek (francuski pudelek, notabene) przybiegł i tak długo zlizywał śmietanę z przyrodzenia Wiesława, ze w końcu mu stanął! Dyma wiec Wiesław damę i sobie poszedł. Po powrocie do Zdrozewa cala wieś chciała usłyszeć od Wiesława opowieści z Krynicy Morskiej, ale ten od razu pobiegł do domu. Żonę swoja - Halinkę, zastał w oborze przy oporządzaniu inwentarza. - Halinka! Idziemy do łóżka! - Ale Wiesiu, tobie przecież nie staje... - Mam na to sposób, Halinka. Miastowy sposób! Idziemy! Poszli wiec do sypialni. Wiesław po drodze zabrał ze sobą śmietanę, którą nasmarował sobie członka i zawołał psa: - Cygan! Cygan podleciał, popatrzył, powąchał po czym JEB - odgryzł Wieslawowi członka u samej nasady. Wiesław tylko zamruczał pod nosem: - No wiocha... Po prostu wiocha! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_k Re: HIT!!! 22.03.06, 16:05 - Witek, co sie stalo...?? - Wyrzucili mnie z uniwerka... - Nie płacz, żołnierz nie płacze... tajne <http://s8.bitefight.pl/c.php?uid=47363> poufne <http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=48817> Odpowiedz Link Zgłoś
monika_k Re: HIT!!! 22.03.06, 16:12 - Witek, co sie stalo...?? - Wyrzucili mnie z uniwerka... - Nie płacz, żołnierz nie płacze... tajne i poufne<br> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: HIT!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:59 www.maxior.pl/?p=index&id=6421&8 elektryk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIETKA &&&&&&&&&& IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 23.03.06, 07:43 Przeczytalam wszystkie!!! Teraz moge spokojnie jechac na wakacje do Polski pozdrowionka miecia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibelin Re: &&&&&&&&&& IP: 213.25.20.* 23.03.06, 14:08 Czym się różni mucha od męża? Mucha jest upierdliwa tylko latem W księgarni klient pyta sprzedawczynię: - Czy jest ksiażka "Mężczyzna, władca kobiet"? - Fantastyka na drugim stoisku. Ona: - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi. On: - Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie? Ona: - Nie, o Tobie nie rozmawialismy... Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu. Pozostała częsć poswięca na namawianie kobiet do przespania się z nim. Dlaczego mężczyzni jeżdża tak chętnie BMW? - Bo to jedyne auto, którego nazwę moga przeliterować. Kiedy mężczyzna otwiera drzwi samochodu swojej żonie? - Gdy ma nową żonę. Albo nowy samochód. Dlaczego kobiety chętniej wybieraja mężczyznę z kolczykiem? - Bo potrafi on zniesć ból i już raz kupił biżuterię. Co mówi kobieta po wyjsciu z łazienki? - Ładnie wygladam? Co mówi mężczyzna po wyjsciu z łazienki? - Na razie tam nie wchodz. Maż: A może dla odmiany szybki numerek? Żona: Odmiany od czego ...? Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna? - Pół godziny błagania. Po czym poznać, że twój facet cię zdradza? Zaczyna się myć dwa razy w tygodniu. Dlaczego kobiety przecieraja oczy, kiedy się budza? Bo nie maja jaj, żeby się po nich podrapać. Po nocy poslubnej żona mówi: - Wiesz ... Jestes kiepskim kochankiem.... Na to oburzony maż: - Skad możesz to wiedzieć? Po 30 sekundach?! Dlaczego tyle kobiet udaje orgazm? - Bo tylu facetów udaje grę wstępna. Maż: Może wypróbujemy dzis wieczorem inna pozycję? Żona: Z przyjemnoscia... ty stań przy zlewie, a ja usiadę w fotelu i będę pierdzieć. - Słyszałam, że rozwiodłas się z mężem. - Tak, mielismy ciagłe nieporozumienia na tle religijnym. - O co chodziło? - Uważał, że jest Bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Larry Tas Re: &&&&&&&&&& IP: *.eu.org / *.eu.org 24.03.06, 11:47 beznadziejne - w sam raz na kółko podstarzałych feministek Odpowiedz Link Zgłoś
frred Re: &&&&&&&&&& 24.03.06, 13:37 Co powiesz kobiecie z 2 podbitymi oczami? Nic. Co miałeś powiedzieć, to już powiedziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
iwka2006 Re: &&&&&&&&&& 06.05.06, 17:40 dowcip o wielkiej dupie rewelka, jeszcze się śmieję Odpowiedz Link Zgłoś
biangutsa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.03.06, 07:19 Kobiety są jak tornada kiedy nadciągają są gorące i wilgotne kiedy odchodzą zabierają samochody i domy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibelin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.25.20.* 24.03.06, 11:59 Przychodzi facet do lekarza - Panie doktorze, bolą mnie bimbole - O to poważna sprawa, trzeba zrobić badania – mówi lekarz – Dam Panu skierowanie i przyjdzie Pan do mnie z wynikami za 2 tygodnie. Facet odebrał wyniki a tam napisane „AB Rh” – nie widział o co chodzi. Do wizyty miał jeszcze kilka dni, więc poprosił kolegę, żeby mu pomógł – może on będzie rozumiał o co chodzi. Kolega czyta”: - AB - amputować bimbole…. i zamilkł Facet cały blady, przerażony pyta: - A to Rh ? - Stary, niestety – razem z h…m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e.w.u.n.i.a Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:35 up!!! Odpowiedz Link Zgłoś
charlotte18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.03.06, 15:34 Przychodzi baba do lekarza: - A od kiedy pani zezuje - pyta lekarz. - Od kiedy moje blizniaki zaczely raczkowac. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Nauczyciel historii skarzy sie dyrektorowi szkoly: - Ja tej VIa chyba juz na ludzi nie wyprowadze! Pytam sie ich, kto ukradl Bastylie, a oni mowia ze to nie oni!! - Niech sie pan nie denerwuje - mowi dyrektor - moze to naprawde ktos inny. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona2000 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.03.06, 15:45 Spotykają się dwaj księża: - Hej Zenek! Co u ciebie? O, widzę że masz ładne nowe buty. Zamszowe? - Nie, za własne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:22 Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na swym "łonie" i półgłosem mówi: - Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody. Wstała i pobiegła w stronę morza. Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy: - Słyszysz , ku.., słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek żryj bydlaku jeden! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sulus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 10:58 Przychodzi facet do apteki: - Pani magister, co mi pani może dac na taki problem? Otóż mam ciągły wzwód, nie chce mi opaść zupełnie... - Proszę poczekać chwilę, muszę się naradzić z szefową. Za chwile farmaceutka wraca. - Możemy panu dać etat za 1500 i pokój do zamieszkania, na więcej nas niestety nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kafar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.greennet.org.pl 01.04.06, 11:01 Przychodzi młody mężczyzna do rzeźnika: - Czy mogę prosić o rękę pańskiej córki? - Z kością, czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noowy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.devs.futuro.pl 01.04.06, 16:47 Murzyn kupił sobie kawałek czarnego i tak mu zasmakowało,że zjadł aż do łokcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczor_150cm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:08 Prezydent Kaczyński pojechał odwiedzić żołnierzy w Iraku, nazajutrz w jego kancelarii dzwoni telefon. Głos w słuchawce mówi: mamy waszego prezydenta, jak do jutra nie dostaniemy 10 mln dolarów to go oblejemy benzyną i podpalimy. Następnego dnia dziennikarz zaczepia pracownika kancelarii zbierającego pieniądze na okup: - I co ludzie dają? - Dają... - Dużo? - A tak po 2 - 3 litry... Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_la Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.04.06, 17:43 gratuluję- dowcip o Bastylii spalony na całej linii kto WZIĄŁ Bastylię ukraść się jej, wg mojej wiedzy nie dało Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.04.06, 02:49 Nie dość, że dowcip spalony, to autor kompromituje się jak dyrektor z dowcipu Odpowiedz Link Zgłoś
itslola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.04.06, 01:49 Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca hasło. — Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować. Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka. — Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę — gotuje jajko. Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka. — Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia widzę — pierze majtki. Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka. — Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic nie widzę. Czwartego dnia – zaczynam widzieć na prawe oko. Odpowiedz Link Zgłoś
hubba_bubba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.04.06, 01:56 – Dlaczego zespół napięcia przedmiesiączkowego nazywa się zespołem napięcia przedmiesiączkowego? – Bo nazwa „choroba wściekłych krów” jest zarezerwowana dla innej jednostki chorobowej. __________________________________________________________________ Do sklepu wchodzi mężczyzna. Kupuje tubkę pasty do zębów, butelkę coca-coli, torebkę czipsów i mrożoną pizzę. Podchodzi do kasy, przy której siedzi prześliczna dziewczyna. Patrzy filuternie na klienta, na jego zakupy i z uśmiechem zagaduje: - Kawaler? Mężczyzna odpowiada z ironią: - Może, skąd pani wie? - Bo jest pan bardzo brzydki. _____________________________________________________________________________ Ulicą idzie elegancka kobieta. Mija siedzącego na chodniku żebraka, gdy ten nagle wyciąga rękę i słabym głosem mówi: Nie jadłem już od kilku dni. Kobieta patrzy na niego z podziwem. Chciałabym mieć tak silną wolę! _______________________________________________________________________________ Chłopak podchodzi do dziewczyny i prosi o zdjęcie. A po co ci? pyta go zaskoczona. - Bo zbieram pokemony ! _____________________________________________________________________________ Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, dostali miejsca w tym samym przedziale pociągu sypialnego. Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale w końcu udało im się zasnąć kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku. W środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi mężczyznę. Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy mógłby mi pan podać jeden z tych zapasowych koców? Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada: Mam lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną. Dlaczego nie? odparła zaintrygowana kobieta. Świetnie ucieszył się mężczyzna. No to wez sobie sama. ________________________________________________________________________________ Z pamiętnika informatyka Wracam do domu, patrzę, a żona leży naga w łóżku z obcym facetem. A oczy u nich jakieś takie chytre. Rzucam się do komputera, faktycznie: zmienili hasło! Odpowiedz Link Zgłoś
kad7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.04.06, 11:45 Na uniwersytecie skarży się dyrektor administracyjny na fizyków. - Czy wy musicie zamawiać takie drogie sprzęty, te lasery, mierniki, komputery..., czy nie możecie zamawiać jak matematycy, Tylko papier ołówki i kosze na śmieci, albo jak filozofowie, tylko papier i ołówki ? Odpowiedz Link Zgłoś
kad7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.04.06, 12:04 Profesor pyta studenta na egzaminie: - Co to jest oszustwo? - Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał.. - Co?! - woła oburzony egzaminator. - Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę. -------------------------------------------------------- Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie najnowszego modelu Mercedesa.Gej na to do drugiego geja: - Ale super będziemy to robić z najnowszym autem! Na to drugi gej: -A może kupmy tą drugą - to super samochód wyścigowy,wiesz... hm... będzie tak szybko i tak super. Na to sprzedawca: - Wy to sobie kupcie terenówkę i tak po gó..e będziecie jeździć. ----------------------------------------------------- Mały chłopiec wchodzi do sypialni rodziców i widzi, że jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje. Matka zauważyła swego syna, gdy wyszedł, zsiadła szybko z ojca, ubrała się i zaniepokojona tym, co mógł zobaczyć, poszła się dowiedzieć, co naprawdę widział. Syn spytał: "Co robiłaś tatusiowi, mamusiu?" Mamusia odparła: "Wiesz, jaki twój tata ma wielki brzuch?" Chłopczyk odpowiedział: "tak, rzeczywiście ma". -"Widzisz, wiec czasami pomagam mu go spłaszczyć", wyjaśniła mamusia. Chłopczyk na to: "Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziała" Mamusia, skonfundowana, spytała: "Dlaczego tak uważasz, synku? -"Bo za każdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karakan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 05.04.06, 14:16 - Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilowym młotkiem z siłą paru tysięcy niutonów? Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
camilen Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.04.06, 15:02 Mówi żona do męża informatyka: - Poznajesz człowieka na fotografii? - Tak. - OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.04.06, 23:42 – Jakiej planety nie lubią Kaczyńscy? – Marsa – bo jest czerwony i należy do układu. :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ibelin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.25.20.* 06.04.06, 07:36 Dwóch adwokatów, kolegów z kancelarii poszło po pracy do knajpy. Zamówili piwo, wypili, wypalili po papierosie, zamówili po drinku. Potem wyciągneli z teczek kanapki i zaczęli jeść. Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru. - Panowie, bez przesady, nie możecie tu jeść swoich kanapek ! Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:32 Spotkały się bakterie i wirusy ludzkie na wspólnej rozmowie i się użalały. Pierwsza - z ucha mówi: ..Ja to mam bardzo źle, bo często wlewają do ucha mydło i wodę, która wypłukuje połowę z nas, a na dodatek wkładają taką pałę z białym końcem i niedobitki wyciagają z ucha. Ledwie udaje mi się przeżyć. Druga, próchnicza - z jamy ustnej mówi: ...Ja to dopiero mam ciężko. Kilka razy dziennie wkładają szczotę z nałożoną jakąś pasta, która od razu prawie wszystkich zabija. Ta szczota wybiera nas i ledwie udaje nam się ujść z życiem. Trzecia, vaginalna mówi: ...Ja to mam ciężko! Nie dość, że jest mi tam bardzo ciasno, kleiście i nieprzyjemnie, to często wchodzi tam taka pała i nas wszystkich wali na śmierć. Po ścianach, do końca vaginy i tak bez przerwy giniemy od tego. Odzywa się bakteria próchnicza. A jak ta pała wygląda? A to taka pała z czerwonym łbem, z przedziałkiem pośrodku. To taki, taki ..h.j., mówi vaginalna. Odzywa się próchnicza. To taka pała z czerwonym łbem z przedziałkiem pośrodku? To ja ją znam, to ja znam tego hu.a! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:39 Gość portalu: Maniek napisał(a): > Spotkały się bakterie i wirusy ludzkie na wspólnej rozmowie i się użalały. > Pierwsza - z ucha mówi: ..Ja to mam bardzo źle, bo często wlewają do ucha mydło > > i wodę, która wypłukuje połowę z nas, a na dodatek wkładają taką pałę z białym > końcem i niedobitki wyciagają z ucha. Ledwie udaje mi się przeżyć. > Druga, próchnicza - z jamy ustnej mówi: ...Ja to dopiero mam ciężko. Kilka > razy dziennie wkładają szczotę z nałożoną jakąś pasta, która od razu prawie > wszystkich zabija. Ta szczota wybiera nas i ledwie udaje nam się ujść z życiem. > > Trzecia, vaginalna mówi: ...Ja to mam ciężko! Nie dość, że jest mi tam bardzo > ciasno, kleiście i nieprzyjemnie, to często wchodzi tam taka pała i nas > wszystkich wali na śmierć. Po ścianach, do końca vaginy i tak bez przerwy > giniemy od tego. Odzywa się bakteria próchnicza. A jak ta pała wygląda? A to > taka pała z czerwonym łbem, z przedziałkiem pośrodku. To taki, taki ..h.j., > mówi vaginalna. Odzywa się próchnicza. To taka pała z czerwonym łbem z > przedziałkiem pośrodku? To ja ją znam, to ja znam tego hu.a! ****************************************** znam to w troszke innej wersji, mam nadzieje zabawniejszej :D --------- Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek. Opowiada Woskowinek: - Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciagnać, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać. Na to Próchniaczek: - Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między zabkami i nic mi nie może zrobić... Dołacza się Grzybek Pochewka: - A do mnie zaglada czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejsć czy nie, a na koniec zarzyguje mi cała chatkę... Na to wyrywa się Próchniaczek: - O, o! Tego gnoja to ja też znam! ------- Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 08.04.06, 16:48 Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł dalej. Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyslal: - "No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i wypie..ł..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qsqs Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 11:42 no własnie! pierwszy dowcip brzmial znajomo, zastanawialam sie dlaczego taki malo smieszny (pomyslalam, ze poczucie humoru sie zmienia:). Druga wersja jest ok :D Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.04.06, 16:48 Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz: - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i goła dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię. - Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca. - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz. Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł: - To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale upie..ł mnie na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 11.04.06, 10:25 Mąż do żony: - Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak... Żona: - OK. Na drugi dzień, żona próbuje i mówi: - Serowo-cebulowe??? Mąż: - GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!! Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem. Pierwsza mówi: - Ja biorę sobie trutkę, dzielę na porcje i wciągam nosem. Na to druga: - A ja ćwiczę bicepsy na pułapkach. Trzecia mysz nie mówi nic i zabiera się do wychodzenia. Pozostałe pytają: - Gdzie idziesz? - Do domu, pobzykać kota. Ze źródeł zbliżonych do Wiejskiej przeciekło, że jeden z posłów zachorował na ptasią grypę. Naczelny lekarz kraju zastanawia się, czy nie wybić całego stada... Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 muzułmanów(od strony okna)i żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Muzułmanie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi: - Idę po Colę. Żyd na to: - Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać. I poszedł. W tym czasie muzułmanin napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę muzułmaninowi. Po kolejnej godzinie drugi muzułmanin mówi: - Idę po Colę. Żyd jak poprzednio: - Ja pójdę. I poszedł. Drugi muzułmanin napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole muzułmaninowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi: - Znowu ta straszna nienawiść między nami - to plucie do butów, to szczanie do Coli... Autentyk czyli Wspomnienia Taternika: "Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka. Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..." I tutaj następuje wersja GOPR-owców: "Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..." Pewien zabawowy gosc ostro odurzal sie trawka, ale w koncu mu sie to znudzilo i postanowil spróbowac czegos mocniejszego. Poszedl do kumpla i mówi: - Stary, chce najmocniejszego jointa jakiego masz, takiego z mega kopem! - Mam takiego - mówi kumpel - ale to jest naprawde siekiera. Jestes pewien, ze chcesz? Nawet ja sie boje tego zarzucic. - Jasne, dawaj! Wzial skreta, poszedl do ubikacji. Zapalil, zaciagnal sie i zrobilo mu sie ciemno przed oczami. Wydmuchnal dym - jasno. Znowu sie zaciagnal - ciemno. Wydmuchnal - jasno. I tak kilka razy... Super towar - mysli. Nagle slyszy stukanie do drzwi i zdenerwowany glos: - Józek, co ty tam robisz? - No...kupe! - Przez trzy dni..???!! Trzy zakonnice rozmawiają. Pierwsza mówi: - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów! - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice - Wywaliłam je do śmietnika. Druga siostra: - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw. - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice. - Przedziurawiłam je szpilka. Trzecia siostra zemdlała. Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy i prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować postanowili więc, poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem tuż obok znajdowała się farma, z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych gości: - Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku. Żyd na to: - Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię. Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 minutach, pukanie do drzwi pokoju. Za drzwiami stoi Żyd i mówi: - Niestety w chlewie jest świnia. Nie mogę tam spać, religia mi zabrania. Na to Hindus: - Ja żyłem w slumsach Bombaju. Mnie tam świnia nie przeszkadza. Ja będę spał w chlewie. I tak zrobił. Ale po 15 minutach stał przed drzwiami i mówił do Żyda: - Nic nie mówiłeś, że tam stoi także krowa. Ja nie mogę tam spać. Religia mi na to nie pozwala. Tym razem zaoferował się Murzyn: - Przecież ja jestem z Harlemu. Jak dla mnie spać ze świnią i krową to i tak luksus. Murzyn poszedł więc do chlewa. Po 15 minutach znowu pukanie do drzwi. Żyd z Hindusem biegną aby je otworzyć. Patrzą? Za drzwiami stoją świnia z krową.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 19:13 Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo.Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi: - Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję,przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone... Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedna szanse i poszła z nim na statek. Jak obiecywał, tak zrobił ukrył ja pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał kanapki, jakiś owoc lub cos do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny. - Co tu robisz? - zapytał surowo. - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieje, że kapitan go nie ukarze? - Nie - odpowiedział kapitan - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin -Świnoujście - Wolin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r2d Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.klaudyny.waw.pl 12.04.06, 01:27 Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos: "Kochani dziadkowie, wczoraj poszedłem pierwszy raz do szkoły i miałem godzine wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze mówić prawdę, więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje jak byłem u was to zszedłem do piwnicy, nasrałem do słoja z kompotem i odstawiłem z powrotem na półke. Jasio" Dziadek skończyl czytać, grzmotnął babkę w ryj i mówi: - A mówiłem ci "Gó.."! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie". Odpowiedz Link Zgłoś
poradnia.dz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.04.06, 15:04 - Genek kochałeś się kiedyś w troje? - Nigdy! - To zasuwaj szybko do domu. - Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża. - Z jakiego powodu? - Wezwali mnie na identyfikację. - Zaczyna pan siwieć. Czy stosuje pan jakieś środki, żeby powstrzymać ten proces? - Tak! Rozwodzę się! - Kochanie czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą? - Mówisz i masz! Z pamiętnika starej panny blondynki: "Rozczarowałam się ostatecznie! Otworzyłam drzwi, na których napisano "Mężczyźni" - a tam....ubikacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absrd Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 13.04.06, 08:12 Dowcip na każdą okazję:, Przychodzi dowcip do okazji i pyta, czy może na nią wejść, a okazja na to, że wejść to sobie może na każdą. Odpowiedz Link Zgłoś
waldus5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.04.06, 11:02 Późna noc, całe miasto śpi. Do mieszkania w bloku dzwoni domofon, raz, drugi, w koncu zaspany facet podchodzi i mówi: - Czego?! - Przepraszam czy mogłby pan mi pomóc i mnie popchnąć? - Panie jest 3 w nocy, niech pan zadzwoni po pomoc drogową!!! - Bardzo pana proszę, niech mnie pan popchnie, to niedaleko... Żona faceta mówi: - Idź pomóż człowiekowi. Facet rad nie rad schodzi na dół. Ciemna noc, a w dodatku mgła nic nie widać, gościa nie ma, więc facet woła: - Halo! Gdzie pan jest?!! - Tutaj - słychać z oddali, więc facet idzie za głosem, ale nadal nie widać ani gościa ani auta, więc znowu: - No, gdzie pan jest?!?! - Tutaj... Facet idzie parę kroków i nic. W końcu zniecierpliwiony: - Niech pan powie dokładnie gdzie jest! - W parku, na huśtawkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boaszorstkowłosy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:04 Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta: - Czy wszyscy maja paszporty? Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają: - Taaak! - W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie. Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają. - A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową. Rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko... Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko... - A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w pupę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować... Odpowiedz Link Zgłoś
romy_sznajder Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.04.06, 13:16 > - A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko /.../ A jak to bylo w obrebie UE i ktos lecial na plastikowy dowod? Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.04.06, 12:16 Na ringu bokser jest masakrowany przez przeciwnika.Na widowni siedzi jego matka i jego kapelan.Matka do ksiedza: -Niech ksiadz pomodli sie za mojego syna,moze modlitwa mu pomoze i wygra walke. -Pomodlic to sie pomodle,ale modlitwa bardziej by mu pomogla gdyby umial boksowac. Odpowiedz Link Zgłoś
grzestoro Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.04.06, 13:51 Czy to przypadkiem matka Goloty byla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusnia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.06, 00:24 Nie jestem dobry w opowiadaniu zaslyszanych dowcipow, ale bylo to tak: W przedziale siedzi ksiadz, mloda zdrowa paniena a z jedrnymi cycuszkami, i stara babcia. Mloda panienka ma krzyzyk na zlotym lancuszku, figlarnie dyndajacy pomiedzy cycyszkami. Ksiadz patrzy, patrzy i mowi:"Dziecko boze, czy ja bym mogl ucalowac ten krzyzyk? - Alez tak Ojcze prosze... ksiadz ucalowal, przezegnal sie...i po chwili mowi: - A czy ja moglgym ucalowac te dwa lotry pomiedzy tym krzyzykiem? dziewoja bogobojna byla, wiec po chwili wahania zecze: - Alez prosze Ojcze... Na to babcia wyciaga duzy, drewniany krzyz na tasiemce, kladzie go na piersi... - Ojcze wielebny, a czy ksiadz moze pocalowac ten krzyz? - Alez tak droga babciu... - A czy moglgy ksiadz ucalowac te dwa lotry pomiedzy tym krzyzem? - Alez babciu, to nie sa lotry, to sa WISIELCE..! to tyle, pozdr. Lusnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 16.04.06, 14:18 Mariola, idziemy do mnie się pokochać? - Ale ja mam na imię Wiesława! - No i co z tego? Przecież nie o to pytałem. - Palisz? - Tylko po seksie... Czyli w zasadzie nie palę... - Synu,co ty tam masz w uchu,kolczyk? Słuchaj no,kolczyki noszą piraci albo pedały, więc jak otworzę drzwi do twojego pokoju i nie zobaczę tam pirackiego statku... Sukiennice.Baba sprzedaje kwiaty: - Kup pan bukiecik... cały tydzień będzie stał. - Naprawdę? To poproszę cztery. U nas w domu o wszystkim decyduje ojciec....O tym, kto jest ojcem decyduje mama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobo Mavinga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dolsat.pl 16.04.06, 15:56 Wychodzi Jezus z IPN-u i mówi: -Cholerka.A ja całe życie myslałem,że to Judasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 18.04.06, 21:45 - Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś? - Na wojnie, wnusiu... - A jak, a z kim? - Jak to z kim... Na wojnie się nie wybiera... _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ - Dziadku, co robiłeś w czasie wojny? - Pracowałem w kontrwywiadzie. - A czym się tam zajmowałeś? - Obracałem korę drzew, żeby było mchem na południe, dla zmylenia przeciwnika... Haba haba haba... Odpowiedz Link Zgłoś
miecia9 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.04.06, 10:50 stare ale mnie wciąż śmieszą Przychodzi trzęsacy się o laseczce staruszek do burdelu. Burdel-mama w czym mogę słuzyć? Poproszę trzy panienki. Trzy panienki dziadku ale po ca aż trzy jedna dla was wystarczy w zupełności. Dziadek jednak uparł sie na trzy Idzie na górkę z tymi trzema panienkami wchodza do pokoiku a dziadek Ta i ta kładzie mnie na ta. Przychodzi staruszek do burdelu i prsoi panienkę. Idzie z nia na pieterko załatwia sprawe wychodzi Po godzince ten sam dziadek znów przychodzi do burdelu i prosi panienkę. Idzie z nia na pieterko załatwia sprawe wychodzi Sytuacja powtarza się piąty raz. W końcu burdel-mama zainteresowała sie sprawa i mowi dziadku w waszym wieku siedem razy dziennie to nie za duzo? Na to dziadek.. przez tą cholerną sklerozę zapier.olił bym się naśmierć.... Odpowiedz Link Zgłoś
natti_018 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.04.06, 16:44 Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć: - Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie? A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał: - A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem? Odpowiedz Link Zgłoś
elia_kazan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.04.06, 11:42 założyłbym się, że ten dowcip napisał ksiądz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 21.04.06, 16:24 Hrabia w czasie kąpieli puścił bąka.Po chwili wchodzi Jan z butelką whisky. - Ależ ja nic nie zamawiałem -Jak nie? Wyraźnie słyszałem:"Bill,bring a bottle,please" _____________________________________________________________________ Żona do męża: - Ech, co za dzień, aż chce się pełną piersią oddychać! - No nic kochanie, musisz oddychać tym, co masz. _____________________________________________________________________ Grazyna Kulczyk przedstawia się bogatemu angielskiemu biznesmenowi: - Good evening, I am miss Kulczyk - Cool chick? I don't think so... ______________________________________________________________________ SMS do syna, studenta: Synu wysłałem Ci tę stówę o którą prosiłeś. Zapamiętaj na przyszłość sto piszemy z dwoma zerami, nie z trzema. ______________________________________________________________________ Piątek.20:00. Żeński akademik.Przygotowania do wyjścia na imprezę - Dziewczyny to co? Może po 50-ce na odwagę - To może lepiej po 100-ce na głupotę... Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.04.06, 19:31 Gość portalu: Przemo napisał(a): [...] > -Jak nie? Wyraźnie słyszałem:"Bill,bring a bottle,please" Trochę spaliłeś, szczególnie z tym "please" (to nie brzmi ;). Oryginalnie było coś w ten deseń: "Bring a bottle of burbon". > Grazyna Kulczyk przedstawia się bogatemu angielskiemu biznesmenowi: > - Good evening, I am miss Kulczyk [...] Grażyna Kulczyk twierdzi, że jest "miss"? Ciekawe co na to jej mąż ;]. Odpowiedz Link Zgłoś
szachjac podobno już był, ale na czasie 21.04.06, 16:15 Pani mówi do Jasia: - Jasiu do tablicy! - Spier**laj! - Co powiedziałeś? - Spier**laj!! - Do dyrektora!! - Nie pójde do niego, bo mu śmierdzą nogi! - Ach ty gó..arzu! Nauczycielka prowadzi Jasia do dyrektora. - Panie dyrektorze, ten gó..arz mówi do mnie żebym spier**lała, a o panu, że śmierdzą panu nogi! - Ach, ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor. - Dawaj numer telefonu do ojca! - Nie dam! - Dawaj! Po paru minutach udało się dyrektorowi wydusić od Jasia numer telefonu do jego ojca. Dzwonią... Odzywa się automatyczna sekretarka: - "Tu gabinet marszałka sejmu Andrzeja Leppera. Prosimy zostawić wiadomość"... Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora , on na nią, wreszcie nauczycielka pyta: - No i co robimy, panie dyrektorze? - Ja idę umyć nogi a pani niech spier**la! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa175 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.rrz.uni-koeln.de 22.04.06, 13:01 W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i kupić męża. Przy wejsciu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu: - możesz wejść do sklepu tylko jeden raz, - jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają się z każdym piętrem, - możesz wybrać jakiegolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej, - jak wejdziesz wyżej nie możesz już się cofnać. Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu żeby znaleźć tego jedynego. Na pierwszym pięrze wywieszka mói: Ci mężyzni mają pracę. Kobieta decyduje się wejść wyżej. Na drugim piętrze jest napis: Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci. Kobieta znów postanawia wyjść wyżej. Na trzecim piętrze jest napisane: Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, i są bardzo przystojni. Wow, myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej. Na czwartym piętrze wywieszka mówi: Ci mężczyżni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych. Niesamowite, pomyślala kobieta, z ciężkim sercem odrzuca taką ofertę i postanawia wejść na wyższe piętro. Na piątym piętrze jest napis: Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni, pomagają w pracach domowych i są romantyczni Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje się wejść na ostatnie piętro. Szóste piętro: Jesteś na tym piętrze odwiedząjaca numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn,to piętro istnieje tylko żeby pokazać że kobiecie nigdy nie dogodzisz. Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie. Na przeciwko tego sklepu zostal otwarty Sklep "żon". Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex. Na drugim pietrze są kobiety, które kochają sex i są bogate. Piętra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY ODWIEDZONE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wraith Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:53 Pzryszła baba do lekarza a lekarz też baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lyylyi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.am.wroc.pl 25.04.06, 21:50 Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony: - Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem! Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy: - Yesss, yesss, yesss! Odpowiedz Link Zgłoś
blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.04.06, 14:49 Zgubilo sie dwoch pedalow w gorach.GOPr ich odnalazl i odstawil do schroniska.Tam jednak bylo ponad 100 osob.Wszyscy spali na jednej wielkiej sali.Nasi bohaterzy mieli lozka kolo siebie.W nocy jeden mowi do drugiego. -Moze bysmy tak sie pokochali? -Cos ty,tyle ludzi wkolo a ty myslisz o bzykaniu? -Ale moze spia? -Nie wiem,trzeba by jakos sprawdzic.Zapytaj na glos czy ktos ma banana. Tamten spytal ale cisza.Nikt sie nie odezwal wiec ono do dziela i tak do samego rana.Rano poszli a na sali byl facet,ktorego bolal zab.Przez cala noc tak go bolal,ze geba mu cala spuchla.Powiedzial o tym znajomemu. -Czemu nie spytales kogos,czy nie ma tabletki przeciwko bolowi zeba? -Daj spokoj.Jak jeden facet w nocy spytal czy ktos nie ma banana i potem go cala noc ruchali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:43 Pali kogut skreta. podchodzi kurczaczek: -kogut co masz ? -maryche pale -daj pociagnać -masz, tylko uwazaj bo mocny sprzet -ok [wssfffffsffff.....] - zaciagnal sie mały -no i jak kurczak, czujesz coś? -nic nie ciuje - ?, no to masz jeszcze jednego -ok [wssfffffsffff.....] - zaciągnął sie mały po raz drugi -no i jak kurczak, czujesz coś ? -nic nie ciuje No co jest - myśli se kogut. a ciul - zrobie mu super skręta. Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazete i dał kurczakowi ... -no i jak kurczak, teraz czujesz coś ? -nic nie ciuje - no żesz ku...wa , jak to nic nie czujesz ? - nic nie ciuje... nie ciuje dziubka, nie ciuje skrzydełek, nie ciuje nóżek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrrr Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 08:25 Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie najnowszego modelu Mercedesa. Gej na to do drugiego geja: - Ale super będziemy to robić z najnowszym autem! Na to drugi gej a może kupmy ta druga - to super samochód wyścigowy, wiesz... hm... będzie tak szybko i tak super. Na to sprzedawca: - Wy to sobie kupcie terenówkę i tak po gó..e będziecie jeździć Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka0901 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.04.06, 09:25 Przychodzi baba do lekarza, cała jest poparzona, strasznie lamentuje. Podchodzi do niej lekarz o "egzotycznym" typie urody i pyta: -Babciu a psz..i..czi..na? Na to babcia: -A psicina dobrze, grube majtki miałam :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totutotam Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.media4.pl 28.04.06, 12:19 -Panie doktorze, wątroba mnie boli... -A pije pan wódkę? -Piję i nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.am.wroc.pl 28.04.06, 13:29 Mickewicz i Puszkin kąpią się w Morzu Czerwonym. Puszkin schował Mickiewiczowi ciuchy i mówi: - Jak powiesz wierszyk, to ci je oddam. Na to Mickiewicz: - Słonko za górami, ptaszki poszły spać. Oddaj Puszkin gacie, k..wa twoja mać... Odpowiedz Link Zgłoś
4litery Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.04.06, 14:14 > Mickewicz i Puszkin kąpią się w Morzu Czerwonym. Czarnym chyba? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grizzly Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 17:02 A ja znam taki: Idą dwaj Rosjaninie z polowania i ciągną za sobą ustrzelonego niedźwiedzia. Spotykają Anglika. Anglik pyta: -Grizzly? - A Rosjanin odpowiada: - Niet, strilali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziecko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 11:19 Nie wiem czy było, ale piszę: Na lekcji religii siostra-katechetka pyta dzieci: - Mam dla Was zagadkę: Co to jest - małe, rude, lubi orzeszki i skacze po drzewach?? Zgłasza się Jasio: - Jakbym miał zgadywać to powiedziałbym, że wiewiórka, ale znając siotrę jak zwykle będzie to Pan Jezus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 03.05.06, 00:56 Młody pirat pyta starego pirata: - Czemu masz drewnianą nogę? - Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę. - A czemu zamiast prawej ręki masz hak? - Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął mi dłoń szablą. - A czemu nie masz jednego oka? - Spojrzałem w górę i akurat mewa mi narobiła prosto w oko. - Przecież od tego oka się nie traci. - No tak... ale to był mój pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki. _________________________________________________________________ Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - - narkotykom powiedz NIE! _________________________________________________________________ Marketing kobiecy 1.Jestes na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To jest Marketing Bezposredni. 2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku". To jest Reklama. 3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To z kolei jest Telemarketing. 4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go, odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "Pamiętasz, jak dobra jestem w łóżku?" To się nazywa Customer Relationship Management (CRM). 5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz, poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak ładnie pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra jesteś w łóżku. To się nazywa Public Relations. 6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą pierś. To jest Merchandising. 7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi:"Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" - to jest uznana marka, czyli Branding. Marketing męski 1. Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku, potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy." To nazywa się Nieuczciwa Reklama i jest karane w większości krajów UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.06, 19:00 Leży krowa na łączce, na brzegu rzeki i pali trawke. Podchodzi do niej bóbr i mówi, - krowa a co ty robisz? - a nic fazuję sobie - ale jak to? - no pale i fazuje - a dasz trochę - no masz sztachnij się Bóbr zaciągnął się ale od razu zaczął się dusić i kaszleć. Krowa mówi: nie tak, to trzeba się zaciągnąć, albo nie, wiesz co? Weź dymu w płucka wskocz do rzeki, popłyń w dół rzeki a potem tu wróć i dopiero wtedy wypuść powietrze i będzie ok. Bóbr zaciągnał się, płynie, płynie, ale już po kilku metrach zrobiło mu się dobrze więc wypłynął na drugi brzeg rzeki i leży. Zobaczył go hipopotam i mówi: - te bóbr a co ty robisz - a nie widzisz? fazuje - a skad miałeś towar? - krowa mi dała, popłyń na drugi brzeg rzeki to pewnie i tobie da Hipopotam wskoczył do rzeki, płynie, płynie na drugi brzeg. Zobaczyła go krowa i mówi: bóbr, ku..a wypuść powierze! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.05.06, 00:12 Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwójka trójka i gna 180 km na godzinę... nagle szarpniecie, gwałtowne hamowanie... Kierowca sięga do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tył i jeb, jeb w pakę... Biegiem wraca do samochodu i znów jedynka dwójka trójka i zasuwa 180... Po jakimś czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w łapę i jeb jeb w pakę... Po piątym razie autostopowicz zaczyna się dziwić: - Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem? Kierowca odpowiada: - Wie Pan... ja mam ciężarowe 20 tonową, wiozę 40 ton kanarków... Nie ma siły połowa musi latać!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beztroski Gienio Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:18 Gość portalu: Przemo napisał(a): Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz > kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na > ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - > - narkotykom powiedz NIE! jeśli nie masz - śpisz spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milosz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:57 Gość portalu: Beztroski Gienio napisał(a): > Gość portalu: Przemo napisał(a): > Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz > > kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na > > ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - > > - narkotykom powiedz NIE! > > jeśli nie masz - śpisz spokojnie. TYLKO PO CO CI TEN SEN???? Odpowiedz Link Zgłoś