Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • Gość: Anka Re: ostatnio IP: *.ser.netvision.net.il 19.03.06, 09:57
      Zima, las, śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź.
      To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka.
      Generalnie mocno wściekły!
      Chodzi i gada: - Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
    • Gość: A Toby... IP: *.ser.netvision.net.il 19.03.06, 09:58
      Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.

      - Nic na tej ziemi nie rośnie?
      - Ano nic - wzdycha Antek.
      - A jakby tak zasiać kukurydzę?
      - Aaa... jakby zasiać, toby urosła.
    • tatian_a dobry dowcip:) 19.03.06, 17:09
      Swieżo zaślubiona parka wybrała się na miesiac miodowy do Mikołajek.Wynajeli
      hotel i ...się zaczęło.Przez pierwszy dzień kochali się całą dobę-facet był
      szczęśliwy.Drugi dzień kochali się całą dobę-facet był zachwycony.Trzeciego dnia
      uprawiali seks bez przerwy 24 godziny-faceta już to wkurzało ale trzymał
      fason.Czwartego dnia znów całodobowy maraton-facet mocno juz zdenerwowany,ale
      cóż,obowiązki i trzeba spełniać.Piątego dnia rankiem facet sczołgał się z łóżka:
      -Kochanie idę do łazienki-wysapał z trudem.
      -Myć się będziesz kochanie??? Kokieteryjnie spytała go żona.
      -Nie,k...a,konia walić!
      • tatian_a Re: dobry dowcip:) 19.03.06, 17:12
        Zona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod prysznicem.
        -Co Ty robisz!? Pyta oburzona.
        Mąż niezmieszany odpowiada:
        -To jest moje ciało i będę je mył tak szybko, jak mi się podoba.
        • Gość: Ibelin Re: dobry dowcip:) IP: 213.25.20.* 20.03.06, 06:56
          Facet kupuje papierosy w kiosku, kioskarka daje mu paczke, on starannie ogląda
          i czyta napis na paczce "Palenie powoduje impotencję" i pyta - A tych co
          powodują raka nie ma?
          --------
          Mąż do zony - Idę na mecz z chłopakami.
          - Idź, idź nikt cię za rogi nie trzyma
    • Gość: Anka PAliwo IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 11:55
      Mały chłopiec był na wsi po raz pierwszy w życiu z dala od dużego miasta. Stał
      na chodniku, kiedy jakiś staruszek podjechał wozem i wszedł do sklepu. Chłopiec
      zapatrzył się na konia, którego nie widział nigdy w życiu. Kiedy staruszek
      wyszedł ze sklepu i zbierał się do odjazdu, chłopiec powiedział:

      - Halo, proszę pana, może powinienem pana ostrzec, że on właśnie stracił paliwo?
    • Gość: A ;) IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 12:10
      Wpada gość do kwiaciarni. W środku jest sprzedawca i jakiś klient.
      - Poproszę tuzin czerwonych róż. Tylko błagam - SZYBKO!
      - Bardzo mi przykro - odpowiada sprzedawca - ale tamten pan właśnie kupił
      ostatnie...
      Zdesperowany facet podbiega do gościa, który kupił kwiaty:
      - Panie! Błagam, zaklinam pana! Niech mi je pan odsprzeda... Nawet za 100 zł!!
      To dla mojej żony... - prosi facet, wymachując nerwowo stuzłotowym banknotem.
      - W zasadzie czemu nie.. Ale co się stało? Zapomniał pan o rocznicy ślubu?..
      - Gdzie tam! Jest GORZEJ! Właśnie niechcący sformatowałem dysk w jej komputerze...
    • Gość: Anka haha IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 12:11
      Jaś odmawia wieczorną modlitwę: - ...i spraw jeszcze, Panie Boże, żeby Ankara
      była stolicą Finlandii.

      - Ależ Jasiu, co ty wygadujesz...?
      - Bo widzisz, mamusiu, ja tak napisałem na klasówce z geografii.
    • Gość: nie policjant policjanci...:) IP: *.ser.netvision.net.il 20.03.06, 12:13
      Siedzi policjant w przedziale pociągu i czyta książkę. Co pewien czas wykrzykuje:
      - Coś podobnego!
      - Nie wiedziałem!
      - Niewiarygodne!
      - Nigdy bym tego nie przypuszczał!
      Wreszcie jeden ze współpasażerów nie wytrzymuje: - Co pan czyta takiego ciekawego?
      - Słownik ortograficzny.
      • Gość: Kosiarka Re: policjanci...:) IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 11:49
        Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi
        policjant.
        - Co pan robi na tej lawce?
        - Kontempluje.
        - Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto plul!

        Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi
        z krzaków cały obsikany.
        - Co się stało? - pyta się kumpel.
        - Wyjąłem nie ta pale.

        Przychodzi policjant do domu, zona otwiera mu drzwi a
        on od razu LUP jej prawego sierpowego na twarz, potem
        poprawil lewym prostym, zona pobita pyta:
        - Co wyscie tam dzisiaj robili ?
        - Uczylismy sie boksu.
        Na drugi dzien policjant wraca do domu, zona mu
        otwiera, a on znowu od razu kopie ja yoko w twarz
        potem seria ciosow prostych w przepone, zona
        zmaltretowana pyta:
        - Stary a coscie dzisiaj robili ?
        - Uczylismy sie KARATE.
        Trzeciego dnia policjant wraca do domu, zona ostroznie
        otwiera mu drzwi, patrzy ... a policjant ma reke na
        temblaku, twarz pokieraszowana, noga powloczy, zona
        przerazona pyta:
        - O boze ... a coscie dzisiaj robili ?
        - Uczylismy sie jesc nozem i widelcem - odpowiada
        policjant.

        Dwaj policjanci spotykają leżącego na chodniku pijaka.
        Pijak:
        - Tu Radio Wolna Europa, tu Radio Wolna Europa...
        Błyskawicznie sprawdzają w instrukcji, co należy zrobić
        w takiej sytuacji. Po chwili kładą się obok niego i mówią:
        - Bzzzzzzzzzzzz Zagłuszamy.
        • qqazz Re: policjanci...))))) 13.11.07, 20:48
          Gość portalu: Kosiarka napisał(a):
          Dwaj policjanci spotykają leżącego na chodniku pijaka.
          > Pijak:
          > - Tu Radio Wolna Europa, tu Radio Wolna Europa...
          > Błyskawicznie sprawdzają w instrukcji, co należy zrobić
          > w takiej sytuacji. Po chwili kładą się obok niego i mówią:
          > - Bzzzzzzzzzzzz Zagłuszamy.

          chyba milicjanci:))))




          pozdrawiam
    • Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 11:47
      Takie stare

      Do studenta siedzacego w parku na lawce podchodzi
      policjant.
      - Co pan robi na tej lawce?
      - Kontempluje.
      - Jak ci przyloze w morde, to zaraz bedziesz prosto plul!

      Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi
      z krzaków cały obsikany.
      - Co się stało? - pyta się kumpel.
      - Wyjąłem nie ta pale.

      Przychodzi policjant do domu, zona otwiera mu drzwi a
      on od razu LUP jej prawego sierpowego na twarz, potem
      poprawil lewym prostym, zona pobita pyta:
      - Co wyscie tam dzisiaj robili ?
      - Uczylismy sie boksu.
      Na drugi dzien policjant wraca do domu, zona mu
      otwiera, a on znowu od razu kopie ja yoko w twarz
      potem seria ciosow prostych w przepone, zona
      zmaltretowana pyta:
      - Stary a coscie dzisiaj robili ?
      - Uczylismy sie KARATE.
      Trzeciego dnia policjant wraca do domu, zona ostroznie
      otwiera mu drzwi, patrzy ... a policjant ma reke na
      temblaku, twarz pokieraszowana, noga powloczy, zona
      przerazona pyta:
      - O boze ... a coscie dzisiaj robili ?
      - Uczylismy sie jesc nozem i widelcem - odpowiada
      policjant.

      Dwaj policjanci spotykają leżącego na chodniku pijaka.
      Pijak:
      - Tu Radio Wolna Europa, tu Radio Wolna Europa...
      Błyskawicznie sprawdzają w instrukcji, co należy zrobić
      w takiej sytuacji. Po chwili kładą się obok niego i mówią:
      - Bzzzzzzzzzzzz Zagłuszamy.
      • Gość: Kosiarka Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 11:55
        Akcja MO.
        - Jak mogliście do tego dopuścić, żeby ten przestępca
        wam się wymknął!!!
        Przecież wyraźnie mówiłem, żebyście obstawili
        wszystkie wyjścia!!!
        - Ale on widocznie wymknął się wejściem!

        Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie:
        - Jakiego koloru jest bialy maluch ?
        Policjant (kandydat) nie wie.
        - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch.
        Po kilku minutach policjant się usmiecha i mówi :
        - Bialy !!!!
        - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!,
        a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy
        samochod ?
        Policjan mysli, mysli, mysli, i wola uradowany :
        - Bialy !!!




        Policjant rozklada metr krawiecki na jezdni. Kolega
        pyta sie co robi:
        - Niektorzy przyjezdzaja do pracy metrem, ale jak
        do cholery to robia?

        Policjant zamknal sie w komorce i przez kilka dni
        rozbieral swoj nowo kupiony samochod na czesci.
        Zona sie pyta :
        - Po co to robisz ?
        - Poprzedni wlasciciel powiedzial mi, ze wlozyl w
        niego 5 milionow!!

        Policjant sklada raport:
        - Panie komisarzu, podczas dzisiejszzej sluzby nic
        sie nie wydarzylo, no.. moze ta naga kobieta w parku.
        - Zignorowaliscie ja ?
        - Tak, ja raz, a kolega dwa razy !

        Dwaj policjanci obserwuja helikopter:
        - Te Franek, dlaczego ten helikopter od 15 minut wiszi
        nieruchomo w powietrzu ??
        - Moze skonczylo mu sie paliwo.....


        Jak 3 policjantow otwiera konserwe?
        Siadaja wokol stolu, jeden puka w puszke i mowi:
        - Policja! Otwierac. Jestescie otoczeni!


        Dwaj policjanci przed pomnikiem Chopina w Lazienkach.
        - Spojrz, Chopin!
        - Eee, co ty to przeciez Intervizjon.

        Policjant do policjanta:
        - Ty, czy lotnia to ptak drapiezny?
        - Nie wiem. A co?
        - No bo wczoraj caly magazynek wystrzelalem, zanim
        puscil czlowieka.

        W nocy w koszarach zomowcow slychac straszne jeki.
        Po blyskawiczym sledztwie wykryto w toalecie zomowca,
        ktory usilowal sobie wcisnac do tylka bulke z kielbasa.
        - Czlowieku, co ty robisz? - pyta sie dowodca.
        - A co ja poradze, ze dentysta wyrwal mi zab i kazal jesc
        druga strona...

        W areszcie sledczym oficer przesluchuje zatrzymanego :
        - Siedzieliscie kiedys w wiezieniu ?
        - Tak, panie oficerze.
        - Ile lat ?
        - Piec, panie oficerze.
        - Za co siedzieliscie ?
        - Za nic.
        - Klamiecie ! Za nic siedzi sie 10 lat.


        Chlopaki z policji chcieli napi sie wodki, ale mieli tylko
        piec tysiecy. Postanowili dodac zero z tylu. Ale to bylo
        jeszcze malo. Dodali wiec jedynke na poczatku. W ten
        sposob mieli sto piecdziesiat tysiecy w jednym
        banknocie. Ale powstal problem - moga nie chciec
        przyjac takiego banknotu.
        Postanowili rozmienic. Ale gdzie? Jeden z nich poszedl
        do komendanta. Po chwili wraca zadowolony i mowi:
        - Komendant rozmienil na polowe!!!


        Idzie dwoch policjantow ulica. Zobaczyli lezaca glowe.
        Jeden z nich pochyla sie, patrzy i mowi do drugiego:
        - Ty zobacz, to Heniek.
        Drugi na to:
        - Co ty! Heniek byl wyzszy!

        Policjant zapisal sie do biblioteki i na poczatek
        wypozyczyl ksiazke telefoniczna. Przy zwrocie
        bibliotekarka pyta:
        - A ciekawa chociaz byla ?
        - Akcja nie specjalnie, ale ilu bohaterow

        Policjant zatrzymuje pijanego kierowce:
        - Dmuchnij pan !!!
        - A gdzie boli ???

        Zezowaty policjant zatrzymuje trzech pijanych
        mezczyzn.
        - Nazwisko! - zwraca sie do pierwszego, patrzac na
        drugiego.
        - Jan Kowalski - odpowiada drugi.
        - Was nie pytalem - mowi policjant do drugiego, patrzac
        na trzeciego.
        - Ja nic nie mowilem - odpowiada trzeci.

        Policjant zatrzymuje samochod.
        - Prosze pana, przejechal pan skrzyzowanie na
        czerwonym swietle. Bedzie mandacik.
        - Panie wladzo, ja bardzo przepraszam, naprawde nie
        zauwazylem. A tak szczerze mowiac, to jestem
        daltonista.
        Skonfundowany policjant daruje mu mandat.
        Wieczorem, gdy zdaje sluzbe koledze, mowi:
        - Spotkalem dzisiaj na miescie daltoniste. Swietnie mowil
        po polsku.
        • Gość: kosiarka Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 12:01
          W kosmos wyslano malpe i policjanta. Pierwsza koperte
          z zadaniami otworzyla malpa: "Nacisnac przycisk,
          wlaczyc akumulatory, przeprowadzic badania".
          Po chwili koperte przeznaczona dla siebie otworzyl
          policjant:
          "Nakarmic malpe, polozyc sie spac".

          Do sklepu z artykulami gospodarstwa domowego
          wchodzi policjant.
          - Chcialbym tamten niebieski odkurzacz.
          - Dobry wybor! Zonie na pewno sie spodoba.
          - Tak pani mysli? To prosze jeszcze trzy.


          Policjant wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadla.
          - Jakie?
          - Jedno lewe, drugie prawe!

          Do zataczajacego sie jegomoscia podchodza dwaj
          policjanci.
          - Dokumenty prosze - mowi pierwszy.
          - Nie mam.
          - No to idziemy - mowi drugi.
          - No to idzcie.

          Dlaczego policjanci nosza palki dlugie i krotkie ?
          - Jesli idzie dzesieciu policjantow i jeden NASZ to oni
          wyciagaja te krotkie i GO bija. Jesli natomiast idzie
          dziesieciu NASZYCH i jeden policjant to on wyciaga ta
          dluga palke i SLEPEGO UDAJE.

          Dwoch ZOMO'wcow leje w lesie, nagle jeden mowi:
          - Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz ?
          - Bo leje po spodniach.
          - A nie szkoda Ci spodni ?
          - Nie, bo leje po Twoich.

          - Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch milicjantow ?
          - Bo zapalali motorowke "na pych".


          Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
          - Szuka pochylego jeziora.

          - Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
          - Zeby nie wycierali w nie nosow.
          - A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ?
          - Bo wycieraja.

          - Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ?
          - Bo im sie glowy w sloikach nie mieszcza!

          W pociagu ludzie opowiadaja sobie
          dowcipy o milicjantach, w tym powyzszy... Jakies
          dziecko ze zdziwieniem wola do jadacego z nim rodzica:
          Tatusiu, ale ty jadles wczoraj ogorki... Ogolna
          konsternacja, w ciszy slychac glos ojca: Tak, synku, ale
          ja jadlem z beczki...

          Milicjant zatrzymuje kobiete jadaca zbyt szybko
          samochodem.
          - Nie widziala pani znaku ograniczenia predkosci ?!
          Kobieta nachyla sie, zaglada pod siedzenie, wyciaga
          biala laske i mowi:
          - ja jestem niewidoma...
          milicjant:
          - a to przepraszam bardzo..

          Wpada zomowiec do domu, zaglada do lodowki i paluje
          zone. Zona przerazona nastepnego dnia wymyla
          lodowke. Zomowiec wpada, zaglada do srodka i znow
          paluje zone. Przez pare dni biedna zona probowala
          wszystkich srodkow, zeby nie denerwowac meza.
          Wypakowala lodowke jedzeniem, ale nic nie pomagalo.
          Ktoregos dnia kiedy maz ja pala okladal, zaplakana pyta
          o co mu w koncu chodzi?
          A zomowiec na to: "Ja cie naucze gasic swiatlo w
          lodowce!"

          Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego sobie jaja.
          "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
          "Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"

          Z czego sklada sie pies milicyjny?
          - z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego

          Przychodzi ZOMOwiec do domu, wyciaga pale i leje
          zone. Ta w krzyk:
          - Jozek, nie przynos mi nigdy roboty do domu!

          Na przesluchaniu policyjnym:
          - Kto ci ucial jezyk? Gadaj!!!
        • mykejla Re: ostatnio zasłyszany...... 03.06.06, 14:42
          w tym kawale o egzaminie powinnien być jeszcze jeden komentarz egzaminatora :
          no niech pan chwilkę jeszcze pomyśli, to jest podobne pytanie do poprzedniego"
          • mykejla Re: ostatnio zasłyszany...... 03.06.06, 14:44
            Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie:
            - Jakiego koloru jest bialy maluch ?
            Policjant (kandydat) nie wie.
            - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch.
            Po kilku minutach policjant się usmiecha i mówi :
            - Bialy !!!!
            - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!,
            a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy
            samochod ?
            Policjan mysli, mysli, mysli i nic.
            Egzaminator: to pytanie jest podobne do poprzedniego.

            - Bialy !!!
            • Gość: Beztroski Gienio Re: ostatnio zasłyszany...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 15:06
              No nieeee wieeeem.....;-)
            • qqazz bez sensu:( 13.11.07, 20:57
              mykejla napisała:

              > Egzamin w Wyzszej szkole policyjnej w Warszawie:
              > - Jakiego koloru jest bialy maluch ?
              > Policjant (kandydat) nie wie.
              > - No niech pan pomysli, jakiego koloru jest bialy maluch.
              > Po kilku minutach policjant się usmiecha i mówi :
              > - Bialy !!!!
              > - Bardzo dobrze, widac ze się Pan duzo uczyl!,
              > a teraz drugie pytanie: Ile drzwi ma dwudrzwiowy
              > samochod ?
              > Policjan mysli, mysli, mysli i nic.
              > Egzaminator: to pytanie jest podobne do poprzedniego.
              >
              > - Bialy !!!

              W Warszawie nie ma Wyzszej szkoly policyjnej!!!




              pozdrawiam
              • emixes Re: bez sensu:( 14.11.07, 13:54
                >
                > W Warszawie nie ma Wyzszej szkoly policyjnej!!!
                >
                >
                >
                >
                > pozdrawiam

                Ojej i co z tego?
                • Gość: mimbla.londyn Re: bez sensu:( IP: *.range86-135.btcentralplus.com 17.11.07, 22:25
                  emixes napisała:

                  > >
                  > > W Warszawie nie ma Wyzszej szkoly policyjnej!!!
                  > >
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > pozdrawiam
                  >
                  > Ojej i co z tego?


                  No jak to CO z tego???? Toz to skandal! A moze kolega co sie
                  oburzal,ze niedokladnosci na tym FH wypisujemy ,to z resortu ;p








                  *****************************************************

                  Chce wyjechac na wies !
    • nane1 Re: ostatnio zasłyszany 21.03.06, 12:00
      dwa labedzie graja w statki, jeden mowi H5N1, drugi odpowiada: trafiony zatopiony
    • nane1 Re: ostatnio zasłyszany 21.03.06, 12:01
      co robi blondynka po drzewem?
      czeka na autograf kory
      • Gość: mkw Re: ostatnio zasłyszany IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 21.03.06, 12:19
        Pewien facet przesiedział w więzieniu 25 lat. Gdy wychodził, dostał od
        pracownika więzienia depozyt, który przeleżał w więziennym magazynie przez cały
        wyrok. Były tam: zegarek, i inne tego typu bibeloty, jakieś papierki a wśród
        nich kwit do szewca na buty, które tenże skazany oddał przed odsiadką do
        naprawy i nie zdążył odebrać. Bez większej nadziei, a raczej dla hecy udał się
        nasz bohater do owego szewca. Podchodzi. Zakład szewski stoi tak samo jak 25
        lat wcześniej. Wchodzi do środka i z rozrzewnieniem widzi tego samego szewca,
        tyle że z długą siwą brodą, który tak jak przed 25-ciu laty stukał młoteczkiem
        w jakiś obcas. Podał szewcowi owy kwit. Szewc wziął go do ręki, popatrzył i
        poszedł na zaplecze. Po chwili wrócił i mówi: "będą gotowe na czwartek".
      • frred do Nane1 21.03.06, 16:34
        Widzę, że ktoś tu lubi Wilqa:)?
        • Gość: Karakan HIT!!! IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 21.03.06, 16:37
          - Dlaczego Jarosław Kaczyński jest kawalerem?
          - Bo mu brat najładniejszą dziewczynę poderwał.
          • mindsailor Re: HIT!!! 22.03.06, 15:07
            Wiesław mieszkał w spokojnej wsi Zdrozewo. Jako, ze był wielkim
            miłośnikiem literatury codziennie kupował "Fakt" w miejscowym
            spozywczo-przemyslowym i zawsze czytał pierwsza i ostatnia stronę...
            Wiesław tez był miłośnikiem krzyżówek, wiec zawsze rozwiązywał tez
            "panoramiczna" w tymże dzienniku. Przyfarcilo mu sie pewnego razu i
            wygrał wycieczke (jednoosobowa) do Krynicy Morskiej. Pojechał wiec Wiesław
            nad morze i wylegiwał sie godzinami na plaży. Jednego z tych leniwych
            dni podeszła do niego pani, w nieco już zaawansowanym wieku, jednak sposobem
            bycia i wyglądem utwierdzała Wiesława w przekonaniu, ze była z miasta.
            Rzekła ta pani do Wiesława:
            - Może pan mnie dymnie?
            - Ale mi już nie staje...
            - Mam na to naprawdę przeuroczy sposób.
            Zabrała wiec kobitka Wiesława do pensjonatu "Polonia", rozebrała
            go i nasmarowała mu przyrodzenie śmietana. Zawołała psa:
            - Pimpek!
            Pimpek (francuski pudelek, notabene) przybiegł i tak długo zlizywał
            śmietanę z przyrodzenia Wiesława, ze w końcu mu stanął!
            Dyma wiec Wiesław damę i sobie poszedł. Po powrocie do Zdrozewa cala wieś
            chciała usłyszeć od Wiesława opowieści z Krynicy Morskiej, ale ten od razu
            pobiegł do domu. Żonę swoja - Halinkę, zastał w oborze przy oporządzaniu
            inwentarza.
            - Halinka! Idziemy do łóżka!
            - Ale Wiesiu, tobie przecież nie staje...
            - Mam na to sposób, Halinka. Miastowy sposób! Idziemy!
            Poszli wiec do sypialni. Wiesław po drodze zabrał ze sobą śmietanę,
            którą nasmarował sobie członka i zawołał psa:
            - Cygan!
            Cygan podleciał, popatrzył, powąchał po czym JEB - odgryzł Wieslawowi
            członka u samej nasady. Wiesław tylko zamruczał pod nosem:
            - No wiocha... Po prostu wiocha!
            • monika_k Re: HIT!!! 22.03.06, 16:05
              - Witek, co sie stalo...??
              - Wyrzucili mnie z uniwerka...
              - Nie płacz, żołnierz nie płacze...

              tajne <http://s8.bitefight.pl/c.php?uid=47363>
              poufne <http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=48817>
            • monika_k Re: HIT!!! 22.03.06, 16:12
              - Witek, co sie stalo...??

              - Wyrzucili mnie z uniwerka...

              - Nie płacz, żołnierz nie płacze...

              tajne i poufne<br>
              • Gość: lukasz Re: HIT!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:59
                www.maxior.pl/?p=index&id=6421&8 elektryk
                • Gość: MIETKA &&&&&&&&&& IP: *.dsl.scrm01.pacbell.net 23.03.06, 07:43
                  Przeczytalam wszystkie!!!
                  Teraz moge spokojnie jechac na wakacje do Polski
                  pozdrowionka
                  miecia
                  • Gość: ibelin Re: &&&&&&&&&& IP: 213.25.20.* 23.03.06, 14:08
                    Czym się różni mucha od męża?
                    Mucha jest upierdliwa tylko latem

                    W księgarni klient pyta sprzedawczynię:
                    - Czy jest ksiażka "Mężczyzna, władca kobiet"?
                    - Fantastyka na drugim stoisku.

                    Ona: - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam bardzo zgrabne nogi.
                    On: - Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie?
                    Ona: - Nie, o Tobie nie rozmawialismy...

                    Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu.
                    Pozostała częsć poswięca na namawianie kobiet do przespania się z nim.

                    Dlaczego mężczyzni jeżdża tak chętnie BMW?
                    - Bo to jedyne auto, którego nazwę moga przeliterować.

                    Kiedy mężczyzna otwiera drzwi samochodu swojej żonie?
                    - Gdy ma nową żonę. Albo nowy samochód.

                    Dlaczego kobiety chętniej wybieraja mężczyznę z kolczykiem?
                    - Bo potrafi on zniesć ból i już raz kupił biżuterię.

                    Co mówi kobieta po wyjsciu z łazienki?
                    - Ładnie wygladam?
                    Co mówi mężczyzna po wyjsciu z łazienki?
                    - Na razie tam nie wchodz.

                    Maż: A może dla odmiany szybki numerek?
                    Żona: Odmiany od czego ...?

                    Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
                    - Pół godziny błagania.

                    Po czym poznać, że twój facet cię zdradza?
                    Zaczyna się myć dwa razy w tygodniu.

                    Dlaczego kobiety przecieraja oczy, kiedy się budza?
                    Bo nie maja jaj, żeby się po nich podrapać.

                    Po nocy poslubnej żona mówi:
                    - Wiesz ... Jestes kiepskim kochankiem....
                    Na to oburzony maż:
                    - Skad możesz to wiedzieć? Po 30 sekundach?!

                    Dlaczego tyle kobiet udaje orgazm?
                    - Bo tylu facetów udaje grę wstępna.

                    Maż: Może wypróbujemy dzis wieczorem inna pozycję?
                    Żona: Z przyjemnoscia... ty stań przy zlewie, a ja usiadę w fotelu i będę
                    pierdzieć.

                    - Słyszałam, że rozwiodłas się z mężem.
                    - Tak, mielismy ciagłe nieporozumienia na tle religijnym.
                    - O co chodziło?
                    - Uważał, że jest Bogiem.

                    • Gość: Larry Tas Re: &&&&&&&&&& IP: *.eu.org / *.eu.org 24.03.06, 11:47
                      beznadziejne - w sam raz na kółko podstarzałych feministek
                    • frred Re: &&&&&&&&&& 24.03.06, 13:37
                      Co powiesz kobiecie z 2 podbitymi oczami?

                      Nic. Co miałeś powiedzieć, to już powiedziałeś.
                    • iwka2006 Re: &&&&&&&&&& 06.05.06, 17:40
                      dowcip o wielkiej dupie rewelka, jeszcze się śmieję
    • biangutsa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.03.06, 07:19
      Kobiety są jak tornada
      kiedy nadciągają są gorące i wilgotne
      kiedy odchodzą zabierają samochody i domy
      • Gość: ibelin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.25.20.* 24.03.06, 11:59
        Przychodzi facet do lekarza
        - Panie doktorze, bolą mnie bimbole
        - O to poważna sprawa, trzeba zrobić badania – mówi lekarz – Dam Panu
        skierowanie i przyjdzie Pan do mnie z wynikami za 2 tygodnie.
        Facet odebrał wyniki a tam napisane „AB Rh” – nie widział o co chodzi.
        Do wizyty miał jeszcze kilka dni, więc poprosił kolegę, żeby mu pomógł – może
        on będzie rozumiał o co chodzi.
        Kolega czyta”:
        - AB - amputować bimbole…. i zamilkł
        Facet cały blady, przerażony pyta:
        - A to Rh ?
        - Stary, niestety – razem z h…m
    • Gość: e.w.u.n.i.a Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:35
      up!!!
    • charlotte18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.03.06, 15:34
      Przychodzi baba do lekarza:

      - A od kiedy pani zezuje - pyta lekarz.
      - Od kiedy moje blizniaki zaczely raczkowac.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Nauczyciel historii skarzy sie dyrektorowi szkoly:

      - Ja tej VIa chyba juz na ludzi nie wyprowadze! Pytam sie ich, kto ukradl
      Bastylie, a oni mowia ze to nie oni!!
      - Niech sie pan nie denerwuje - mowi dyrektor - moze to naprawde ktos inny.
      • zielona2000 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.03.06, 15:45
        Spotykają się dwaj księża:
        - Hej Zenek! Co u ciebie? O, widzę że masz ładne nowe buty. Zamszowe?
        - Nie, za własne.
        :)
        • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:22
          Plaża, morze, piękna pogoda.
          Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi,
          erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało.
          W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z
          przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
          zwiększające się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że śpi i kompletnie
          nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która
          zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych
          zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na swym "łonie" i półgłosem
          mówi:
          - Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że
          wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności.
          Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.
          Wstała i pobiegła w stronę morza.
          Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego
          przyrodzenia warczy:
          - Słyszysz , ku.., słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze
          prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w
          trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj
          przekręca się na brzuch
          - A piasek żryj bydlaku jeden!
          • kecaj_b Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.03.06, 21:01
            up
            • Gość: sulus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 10:58
              Przychodzi facet do apteki:
              - Pani magister, co mi pani może dac na taki problem? Otóż mam ciągły
              wzwód,
              nie chce mi opaść zupełnie...
              - Proszę poczekać chwilę, muszę się naradzić z szefową.
              Za chwile farmaceutka wraca.
              - Możemy panu dać etat za 1500 i pokój do zamieszkania, na więcej nas
              niestety nie stać.
              • Gość: kafar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.greennet.org.pl 01.04.06, 11:01
                Przychodzi młody mężczyzna do rzeźnika:
                - Czy mogę prosić o rękę pańskiej córki?
                - Z kością, czy bez?
                • Gość: noowy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.devs.futuro.pl 01.04.06, 16:47
                  Murzyn kupił sobie kawałek czarnego i tak mu zasmakowało,że zjadł aż do łokcia.
                  • Gość: kaczor_150cm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:08
                    Prezydent Kaczyński pojechał odwiedzić żołnierzy w Iraku, nazajutrz w jego kancelarii dzwoni telefon. Głos w słuchawce mówi: mamy waszego prezydenta, jak do jutra nie dostaniemy 10 mln dolarów to go oblejemy benzyną i podpalimy.
                    Następnego dnia dziennikarz zaczepia pracownika kancelarii zbierającego pieniądze na okup:
                    - I co ludzie dają?
                    - Dają...
                    - Dużo?
                    - A tak po 2 - 3 litry...
      • ciri_la Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.04.06, 17:43
        gratuluję- dowcip o Bastylii spalony na całej linii
        kto WZIĄŁ Bastylię
        ukraść się jej, wg mojej wiedzy nie dało
        • ppppp7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.04.06, 02:49
          Nie dość, że dowcip spalony, to autor kompromituje się jak dyrektor z dowcipu
    • itslola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.04.06, 01:49
      Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca
      hasło.
      — Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować.
      Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań,
      delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
      — Wróciłam do domu i mówię: John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego
      dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia — widzę —
      gotuje jajko.
      Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
      — Wróciłam do domu i mówię: Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję.
      Pierwszego dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia
      widzę — pierze majtki.
      Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
      — Wróciłam do domu i mówię: Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego
      dnia — nic nie widzę, drugiego dnia — nic nie widzę, trzeciego dnia nadal nic
      nie widzę. Czwartego dnia – zaczynam widzieć na prawe oko.
    • hubba_bubba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.04.06, 01:56
      – Dlaczego zespół napięcia przedmiesiączkowego
      nazywa się zespołem napięcia przedmiesiączkowego?
      – Bo nazwa „choroba wściekłych krów” jest zarezerwowana dla innej jednostki
      chorobowej.
      __________________________________________________________________


      Do sklepu wchodzi mężczyzna. Kupuje tubkę pasty do zębów, butelkę coca-coli,
      torebkę czipsów i mrożoną pizzę. Podchodzi do kasy, przy której siedzi
      prześliczna dziewczyna. Patrzy filuternie na klienta, na jego zakupy i z
      uśmiechem zagaduje: - Kawaler? Mężczyzna odpowiada z ironią: - Może, skąd pani
      wie? - Bo jest pan bardzo brzydki.


      _____________________________________________________________________________

      Ulicą idzie elegancka kobieta. Mija siedzącego na chodniku żebraka, gdy ten
      nagle wyciąga rękę i słabym głosem mówi: Nie jadłem już od kilku dni. Kobieta
      patrzy na niego z podziwem. Chciałabym mieć tak silną wolę!

      _______________________________________________________________________________

      Chłopak podchodzi do dziewczyny i prosi o zdjęcie. A po co ci? pyta go
      zaskoczona.
      - Bo zbieram pokemony !

      _____________________________________________________________________________

      Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, dostali miejsca w tym
      samym przedziale pociągu sypialnego. Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale
      w końcu udało im się zasnąć kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku. W
      środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi mężczyznę.
      Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy mógłby mi pan
      podać jeden z tych zapasowych koców? Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada: Mam
      lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną. Dlaczego nie? odparła
      zaintrygowana kobieta. Świetnie ucieszył się mężczyzna. No to wez sobie sama.

      ________________________________________________________________________________

      Z pamiętnika informatyka
      Wracam do domu, patrzę, a żona leży naga w łóżku z obcym facetem. A oczy u nich
      jakieś takie chytre. Rzucam się do komputera, faktycznie: zmienili hasło!
      • kad7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.04.06, 11:45
        Na uniwersytecie skarży się dyrektor administracyjny na fizyków.
        - Czy wy musicie zamawiać takie drogie sprzęty, te lasery, mierniki,
        komputery..., czy nie możecie zamawiać jak matematycy, Tylko papier
        ołówki i kosze na śmieci, albo jak filozofowie, tylko papier i ołówki ?
        • kad7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.04.06, 12:04
          Profesor pyta studenta na egzaminie:
          - Co to jest oszustwo?
          - Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał..
          - Co?! - woła oburzony egzaminator.
          - Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając
          z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.
          --------------------------------------------------------

          Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy:
          jedna w kształcie najnowszego modelu Mercedesa.Gej na to do drugiego geja:
          - Ale super będziemy to robić z najnowszym autem!
          Na to drugi gej:
          -A może kupmy tą drugą - to super samochód wyścigowy,wiesz... hm... będzie tak szybko i tak super.
          Na to sprzedawca:
          - Wy to sobie kupcie terenówkę i tak po gó..e będziecie jeździć.
          -----------------------------------------------------

          Mały chłopiec wchodzi do sypialni rodziców i widzi, że jego matka siedzi na
          jego ojcu i podskakuje. Matka zauważyła swego syna, gdy wyszedł, zsiadła
          szybko z ojca, ubrała się i zaniepokojona tym, co mógł zobaczyć, poszła się
          dowiedzieć, co naprawdę widział. Syn spytał:
          "Co robiłaś tatusiowi, mamusiu?"
          Mamusia odparła: "Wiesz, jaki twój tata ma wielki brzuch?"
          Chłopczyk odpowiedział: "tak, rzeczywiście ma".
          -"Widzisz, wiec czasami pomagam mu go spłaszczyć", wyjaśniła mamusia.
          Chłopczyk na to: "Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziała"
          Mamusia, skonfundowana, spytała: "Dlaczego tak uważasz, synku?
          -"Bo za każdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy
          przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!"
          • Gość: Karakan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 05.04.06, 14:16
            - Co zrobi żaba uderzona dziesięciokilowym młotkiem z siłą
            paru tysięcy niutonów?

            Będzie uciekać równomiernie we wszystkich kierunkach.
    • camilen Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.04.06, 15:02
      Mówi żona do męża informatyka:
      - Poznajesz człowieka na fotografii?
      - Tak.
      - OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.
      • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.04.06, 23:42
        – Jakiej planety nie lubią Kaczyńscy?
        – Marsa – bo jest czerwony i należy do układu. :)))))))))
        • Gość: Ibelin Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.25.20.* 06.04.06, 07:36
          Dwóch adwokatów, kolegów z kancelarii poszło po pracy do knajpy.
          Zamówili piwo, wypili, wypalili po papierosie, zamówili po drinku.
          Potem wyciągneli z teczek kanapki i zaczęli jeść.
          Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru.
          - Panowie, bez przesady, nie możecie tu jeść swoich kanapek !
          Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.

          • Gość: Maniek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:32
            Spotkały się bakterie i wirusy ludzkie na wspólnej rozmowie i się użalały.
            Pierwsza - z ucha mówi: ..Ja to mam bardzo źle, bo często wlewają do ucha mydło
            i wodę, która wypłukuje połowę z nas, a na dodatek wkładają taką pałę z białym
            końcem i niedobitki wyciagają z ucha. Ledwie udaje mi się przeżyć.
            Druga, próchnicza - z jamy ustnej mówi: ...Ja to dopiero mam ciężko. Kilka
            razy dziennie wkładają szczotę z nałożoną jakąś pasta, która od razu prawie
            wszystkich zabija. Ta szczota wybiera nas i ledwie udaje nam się ujść z życiem.
            Trzecia, vaginalna mówi: ...Ja to mam ciężko! Nie dość, że jest mi tam bardzo
            ciasno, kleiście i nieprzyjemnie, to często wchodzi tam taka pała i nas
            wszystkich wali na śmierć. Po ścianach, do końca vaginy i tak bez przerwy
            giniemy od tego. Odzywa się bakteria próchnicza. A jak ta pała wygląda? A to
            taka pała z czerwonym łbem, z przedziałkiem pośrodku. To taki, taki ..h.j.,
            mówi vaginalna. Odzywa się próchnicza. To taka pała z czerwonym łbem z
            przedziałkiem pośrodku? To ja ją znam, to ja znam tego hu.a!
            • Gość: gość Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 15:39
              Gość portalu: Maniek napisał(a):

              > Spotkały się bakterie i wirusy ludzkie na wspólnej rozmowie i się użalały.
              > Pierwsza - z ucha mówi: ..Ja to mam bardzo źle, bo często wlewają do ucha
              mydło
              >
              > i wodę, która wypłukuje połowę z nas, a na dodatek wkładają taką pałę z
              białym
              > końcem i niedobitki wyciagają z ucha. Ledwie udaje mi się przeżyć.
              > Druga, próchnicza - z jamy ustnej mówi: ...Ja to dopiero mam ciężko. Kilka
              > razy dziennie wkładają szczotę z nałożoną jakąś pasta, która od razu prawie
              > wszystkich zabija. Ta szczota wybiera nas i ledwie udaje nam się ujść z
              życiem.
              >
              > Trzecia, vaginalna mówi: ...Ja to mam ciężko! Nie dość, że jest mi tam bardzo
              > ciasno, kleiście i nieprzyjemnie, to często wchodzi tam taka pała i nas
              > wszystkich wali na śmierć. Po ścianach, do końca vaginy i tak bez przerwy
              > giniemy od tego. Odzywa się bakteria próchnicza. A jak ta pała wygląda? A to
              > taka pała z czerwonym łbem, z przedziałkiem pośrodku. To taki, taki ..h.j.,
              > mówi vaginalna. Odzywa się próchnicza. To taka pała z czerwonym łbem z
              > przedziałkiem pośrodku? To ja ją znam, to ja znam tego hu.a!

              ******************************************
              znam to w troszke innej wersji, mam nadzieje zabawniejszej :D

              ---------
              Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.
              Opowiada Woskowinek:
              - Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie
              wyciagnać, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać.
              Na to Próchniaczek:
              - Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym
              razem wykurzyć, chowam się głęboko między zabkami i nic mi nie może zrobić...
              Dołacza się Grzybek Pochewka:
              - A do mnie zaglada czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw
              zdecydować czy wejsć czy nie, a na koniec zarzyguje mi cała chatkę...
              Na to wyrywa się Próchniaczek:
              - O, o! Tego gnoja to ja też znam!
              -------
              • setorika Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 08.04.06, 16:48
                Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod
                prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego.
                W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się
                przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł
                dalej.
                Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyslal:
                - "No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i
                wypie..ł..."
              • Gość: qsqs Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 11:42
                no własnie! pierwszy dowcip brzmial znajomo, zastanawialam sie dlaczego taki
                malo smieszny (pomyslalam, ze poczucie humoru sie zmienia:).
                Druga wersja jest ok :D
                • efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.04.06, 16:48
                  Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem
                  nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
                  - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz
                  opartą o kamienie.
                  Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się
                  jednak i goła dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na
                  ziemię.
                  - Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian.
                  Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
                  Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
                  - Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
                  Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i
                  bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole
                  rodzinie rzekł:
                  - To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale upie..ł mnie na mieście.
                  • Gość: Don Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 11.04.06, 10:25
                    Mąż do żony:
                    - Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki
                    to smak...
                    Żona:
                    - OK.
                    Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
                    - Serowo-cebulowe???
                    Mąż:
                    - GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!!


                    Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem.
                    Pierwsza mówi:
                    - Ja biorę sobie trutkę, dzielę na porcje i wciągam nosem.
                    Na to druga:
                    - A ja ćwiczę bicepsy na pułapkach.
                    Trzecia mysz nie mówi nic i zabiera się do wychodzenia. Pozostałe pytają:
                    - Gdzie idziesz?
                    - Do domu, pobzykać kota.



                    Ze źródeł zbliżonych do Wiejskiej przeciekło, że jeden z posłów zachorował na
                    ptasią grypę. Naczelny lekarz kraju zastanawia się, czy nie wybić całego
                    stada...



                    Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 muzułmanów(od strony okna)i żyd (od
                    przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął
                    kołnierzyk, zdjął buty. Muzułmanie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie
                    lotu jeden z nich wstaje i mówi:
                    - Idę po Colę.
                    Żyd na to:
                    - Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
                    I poszedł. W tym czasie muzułmanin napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę
                    muzułmaninowi. Po kolejnej godzinie drugi muzułmanin mówi:
                    - Idę po Colę.
                    Żyd jak poprzednio:
                    - Ja pójdę.
                    I poszedł. Drugi muzułmanin napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole
                    muzułmaninowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk,
                    założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
                    - Znowu ta straszna nienawiść między nami - to plucie do butów, to szczanie do
                    Coli...




                    Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:
                    "Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego
                    Oka.
                    Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na
                    wyprawę pod
                    każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się
                    ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało
                    się
                    długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły
                    topnieć
                    jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się
                    równo ze
                    świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
                    I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
                    "Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi
                    idzie
                    na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."




                    Pewien zabawowy gosc ostro odurzal sie trawka, ale w koncu mu sie to
                    znudzilo i postanowil spróbowac czegos mocniejszego. Poszedl do kumpla i
                    mówi:
                    - Stary, chce najmocniejszego jointa jakiego masz, takiego z mega kopem!
                    - Mam takiego - mówi kumpel - ale to jest naprawde siekiera. Jestes
                    pewien,
                    ze chcesz? Nawet ja sie boje tego zarzucic.
                    - Jasne, dawaj!
                    Wzial skreta, poszedl do ubikacji. Zapalil, zaciagnal sie i zrobilo mu sie
                    ciemno przed oczami. Wydmuchnal dym - jasno. Znowu sie zaciagnal - ciemno.
                    Wydmuchnal - jasno. I tak kilka razy... Super towar - mysli. Nagle slyszy
                    stukanie do drzwi i zdenerwowany glos:
                    - Józek, co ty tam robisz?
                    - No...kupe!
                    - Przez trzy dni..???!!


                    Trzy zakonnice rozmawiają. Pierwsza mówi:
                    - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
                    - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
                    - Wywaliłam je do śmietnika.
                    Druga siostra:
                    - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam
                    opakowanie prezerwatyw.
                    - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
                    - Przedziurawiłam je szpilka.
                    Trzecia siostra zemdlała.



                    Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy
                    i prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować postanowili więc,
                    poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem tuż obok znajdowała się farma,
                    z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych
                    gości:
                    - Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie
                    musiał się przespać w chlewiku. Żyd na to:
                    - Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic
                    nowego. Ja się tam prześpię.
                    Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w
                    pokoju. Po 15 minutach, pukanie do drzwi pokoju. Za drzwiami stoi Żyd i mówi:
                    - Niestety w chlewie jest świnia. Nie mogę tam spać, religia mi
                    zabrania.
                    Na to Hindus:
                    - Ja żyłem w slumsach Bombaju. Mnie tam świnia nie przeszkadza. Ja
                    będę spał w chlewie. I tak zrobił.
                    Ale po 15 minutach stał przed drzwiami i mówił do Żyda:
                    - Nic nie mówiłeś, że tam stoi także krowa. Ja nie mogę tam spać.
                    Religia mi na to nie pozwala.
                    Tym razem zaoferował się Murzyn:
                    - Przecież ja jestem z Harlemu. Jak dla mnie spać ze świnią i krową to i tak
                    luksus. Murzyn poszedł więc do chlewa. Po 15 minutach znowu pukanie do drzwi.
                    Żyd z Hindusem biegną aby je otworzyć.
                    Patrzą? Za drzwiami stoją świnia z krową....


                    • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 19:13
                      Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo.Widzi to
                      młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
                      - Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję,przemycę do
                      Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał
                      radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone...
                      Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedna
                      szanse i poszła z nim na statek. Jak obiecywał, tak zrobił ukrył ja pod
                      pokładem, raz na jakiś czas podrzucał kanapki, jakiś owoc lub cos do picia, a
                      całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który
                      pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
                      - Co tu robisz? - zapytał surowo.
                      - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu
                      pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieje, że kapitan go nie ukarze?
                      - Nie - odpowiedział kapitan - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na
                      pokładzie promu Wolin -Świnoujście - Wolin
                      • Gość: r2d Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.klaudyny.waw.pl 12.04.06, 01:27
                        Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na
                        głos:

                        "Kochani dziadkowie, wczoraj poszedłem pierwszy raz do szkoły i
                        miałem godzine wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze
                        mówić prawdę, więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje jak byłem u was
                        to zszedłem do piwnicy, nasrałem do słoja z kompotem i odstawiłem z
                        powrotem na półke. Jasio"

                        Dziadek skończyl czytać, grzmotnął babkę w ryj i mówi:
                        - A mówiłem ci "Gó.."! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie".
    • poradnia.dz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.04.06, 15:04
      - Genek kochałeś się kiedyś w troje?
      - Nigdy!
      - To zasuwaj szybko do domu.


      - Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
      - Z jakiego powodu?
      - Wezwali mnie na identyfikację.


      - Zaczyna pan siwieć. Czy stosuje pan jakieś środki, żeby
      powstrzymać ten proces?
      - Tak! Rozwodzę się!

      - Kochanie czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą?
      - Mówisz i masz!


      Z pamiętnika starej panny blondynki: "Rozczarowałam się
      ostatecznie!
      Otworzyłam drzwi, na których napisano "Mężczyźni" - a
      tam....ubikacja!
    • Gość: absrd Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 13.04.06, 08:12
      Dowcip na każdą okazję:,
      Przychodzi dowcip do okazji i pyta, czy może na nią wejść, a okazja na to, że
      wejść to sobie może na każdą.
      • waldus5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.04.06, 11:02
        Późna noc, całe miasto śpi. Do mieszkania w bloku dzwoni domofon, raz,
        drugi, w koncu zaspany facet podchodzi i mówi:
        - Czego?!
        - Przepraszam czy mogłby pan mi pomóc i mnie popchnąć?
        - Panie jest 3 w nocy, niech pan zadzwoni po pomoc drogową!!!
        - Bardzo pana proszę, niech mnie pan popchnie, to niedaleko...
        Żona faceta mówi:
        - Idź pomóż człowiekowi.
        Facet rad nie rad schodzi na dół. Ciemna noc, a w dodatku mgła nic nie
        widać, gościa nie ma, więc facet woła:
        - Halo! Gdzie pan jest?!!
        - Tutaj - słychać z oddali, więc facet idzie za głosem, ale nadal nie
        widać ani gościa ani auta, więc znowu:
        - No, gdzie pan jest?!?!
        - Tutaj...
        Facet idzie parę kroków i nic. W końcu zniecierpliwiony:
        - Niech pan powie dokładnie gdzie jest!
        - W parku, na huśtawkach...
        • Gość: boaszorstkowłosy Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:04
          Stewardesa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny
          poinformowała
          pasażerów o tym, że samolot ma awarię i za kilka chwil się rozbije.
          Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
          - Czy wszyscy maja paszporty?
          Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
          - Taaak!
          - W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
          Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
          - A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową. Rolujemy... ciaśniutko,
          ciaśniutko...
          Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
          - A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko w pupę, żeby zwłoki dało się
          łatwo zidentyfikować...
          • romy_sznajder Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.04.06, 13:16
            > - A teraz niech wszyscy wsadzą sobie je głęboko /.../

            A jak to bylo w obrebie UE i ktos lecial na plastikowy dowod?
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.04.06, 12:16
      Na ringu bokser jest masakrowany przez przeciwnika.Na widowni siedzi jego matka
      i jego kapelan.Matka do ksiedza:
      -Niech ksiadz pomodli sie za mojego syna,moze modlitwa mu pomoze i wygra walke.
      -Pomodlic to sie pomodle,ale modlitwa bardziej by mu pomogla gdyby umial boksowac.
      • grzestoro Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.04.06, 13:51
        Czy to przypadkiem matka Goloty byla?
        • Gość: Lusnia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.06, 00:24
          Nie jestem dobry w opowiadaniu zaslyszanych dowcipow, ale bylo to tak:

          W przedziale siedzi ksiadz, mloda zdrowa paniena a z jedrnymi cycuszkami,
          i stara babcia.
          Mloda panienka ma krzyzyk na zlotym lancuszku, figlarnie dyndajacy pomiedzy cycyszkami.
          Ksiadz patrzy, patrzy i mowi:"Dziecko boze, czy ja bym mogl ucalowac ten krzyzyk?
          - Alez tak Ojcze prosze...
          ksiadz ucalowal, przezegnal sie...i po chwili mowi:
          - A czy ja moglgym ucalowac te dwa lotry pomiedzy tym krzyzykiem?
          dziewoja bogobojna byla, wiec po chwili wahania zecze:
          - Alez prosze Ojcze...
          Na to babcia wyciaga duzy, drewniany krzyz na tasiemce, kladzie go na piersi...
          - Ojcze wielebny, a czy ksiadz moze pocalowac ten krzyz?
          - Alez tak droga babciu...
          - A czy moglgy ksiadz ucalowac te dwa lotry pomiedzy tym krzyzem?
          - Alez babciu, to nie sa lotry, to sa WISIELCE..!

          to tyle, pozdr. Lusnia


          • Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 16.04.06, 14:18
            Mariola, idziemy do mnie się pokochać?
            - Ale ja mam na imię Wiesława!
            - No i co z tego? Przecież nie o to pytałem.


            - Palisz?
            - Tylko po seksie... Czyli w zasadzie nie palę...


            - Synu,co ty tam masz w uchu,kolczyk? Słuchaj no,kolczyki noszą piraci albo pedały, więc jak otworzę drzwi do twojego pokoju i nie zobaczę tam pirackiego statku...


            Sukiennice.Baba sprzedaje kwiaty:
            - Kup pan bukiecik... cały tydzień będzie stał.
            - Naprawdę? To poproszę cztery.


            U nas w domu o wszystkim decyduje ojciec....O tym, kto jest ojcem decyduje mama
            • Gość: Bobo Mavinga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dolsat.pl 16.04.06, 15:56
              Wychodzi Jezus z IPN-u i mówi:
              -Cholerka.A ja całe życie myslałem,że to Judasz.
              • Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 18.04.06, 21:45
                - Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
                - Na wojnie, wnusiu...
                - A jak, a z kim?
                - Jak to z kim... Na wojnie się nie wybiera...
                _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

                - Dziadku, co robiłeś w czasie wojny?
                - Pracowałem w kontrwywiadzie.
                - A czym się tam zajmowałeś?
                - Obracałem korę drzew, żeby było mchem na południe, dla zmylenia przeciwnika...

                Haba haba haba...
                • miecia9 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.04.06, 10:50
                  stare ale mnie wciąż śmieszą

                  Przychodzi trzęsacy się o laseczce staruszek do burdelu.
                  Burdel-mama w czym mogę słuzyć?
                  Poproszę trzy panienki.
                  Trzy panienki dziadku ale po ca aż trzy jedna dla was wystarczy w zupełności.
                  Dziadek jednak uparł sie na trzy

                  Idzie na górkę z tymi trzema panienkami wchodza do pokoiku a dziadek
                  Ta i ta kładzie mnie na ta.


                  Przychodzi staruszek do burdelu i prsoi panienkę.
                  Idzie z nia na pieterko załatwia sprawe wychodzi
                  Po godzince ten sam dziadek znów przychodzi do burdelu i prosi panienkę.
                  Idzie z nia na pieterko załatwia sprawe wychodzi
                  Sytuacja powtarza się piąty raz. W końcu burdel-mama zainteresowała sie sprawa
                  i mowi dziadku w waszym wieku siedem razy dziennie to nie za duzo?
                  Na to dziadek.. przez tą cholerną sklerozę zapier.olił bym się naśmierć....
                  • natti_018 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.04.06, 16:44
                    Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci
                    mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego
                    widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów
                    go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z
                    dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona
                    trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem
                    stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy
                    posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
                    - Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie?
                    A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał:
                    - A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?
                    • elia_kazan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.04.06, 11:42
                      założyłbym się, że ten dowcip napisał ksiądz
                      • Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 21.04.06, 16:24
                        Hrabia w czasie kąpieli puścił bąka.Po chwili wchodzi Jan z butelką whisky.
                        - Ależ ja nic nie zamawiałem
                        -Jak nie? Wyraźnie słyszałem:"Bill,bring a bottle,please"
                        _____________________________________________________________________

                        Żona do męża:
                        - Ech, co za dzień, aż chce się pełną piersią oddychać!
                        - No nic kochanie, musisz oddychać tym, co masz.
                        _____________________________________________________________________

                        Grazyna Kulczyk przedstawia się bogatemu angielskiemu biznesmenowi:
                        - Good evening, I am miss Kulczyk
                        - Cool chick? I don't think so...
                        ______________________________________________________________________

                        SMS do syna, studenta:
                        Synu wysłałem Ci tę stówę o którą prosiłeś.
                        Zapamiętaj na przyszłość sto piszemy z dwoma zerami, nie z trzema.
                        ______________________________________________________________________

                        Piątek.20:00.
                        Żeński akademik.Przygotowania do wyjścia na imprezę
                        - Dziewczyny to co? Może po 50-ce na odwagę
                        - To może lepiej po 100-ce na głupotę...
                        • czwarty.wymiar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.04.06, 19:31
                          Gość portalu: Przemo napisał(a):

                          [...]
                          > -Jak nie? Wyraźnie słyszałem:"Bill,bring a bottle,please"

                          Trochę spaliłeś, szczególnie z tym "please" (to nie brzmi ;). Oryginalnie było
                          coś w ten deseń: "Bring a bottle of burbon".

                          > Grazyna Kulczyk przedstawia się bogatemu angielskiemu biznesmenowi:
                          > - Good evening, I am miss Kulczyk
                          [...]

                          Grażyna Kulczyk twierdzi, że jest "miss"? Ciekawe co na to jej mąż ;].
    • szachjac podobno już był, ale na czasie 21.04.06, 16:15
      Pani mówi do Jasia:
      - Jasiu do tablicy!
      - Spier**laj!
      - Co powiedziałeś?
      - Spier**laj!!
      - Do dyrektora!!
      - Nie pójde do niego, bo mu śmierdzą nogi!
      - Ach ty gó..arzu!
      Nauczycielka prowadzi Jasia do dyrektora.
      - Panie dyrektorze, ten gó..arz mówi do mnie żebym spier**lała, a o panu,
      że śmierdzą panu nogi!
      - Ach, ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor. - Dawaj numer telefonu do ojca!
      - Nie dam!
      - Dawaj!
      Po paru minutach udało się dyrektorowi wydusić od Jasia numer telefonu do
      jego ojca. Dzwonią... Odzywa się automatyczna sekretarka:
      - "Tu gabinet marszałka sejmu Andrzeja Leppera. Prosimy zostawić
      wiadomość"... Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora , on na nią,
      wreszcie nauczycielka pyta:
      - No i co robimy, panie dyrektorze?
      - Ja idę umyć nogi a pani niech spier**la!
    • Gość: aaa175 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.rrz.uni-koeln.de 22.04.06, 13:01
      W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i kupić męża.
      Przy wejsciu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu:
      - możesz wejść do sklepu tylko jeden raz,
      - jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają się z każdym
      piętrem,
      - możesz wybrać jakiegolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej,
      - jak wejdziesz wyżej nie możesz już się cofnać.
      Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu żeby znaleźć tego jedynego.
      Na pierwszym pięrze wywieszka mói: Ci mężyzni mają pracę.
      Kobieta decyduje się wejść wyżej.
      Na drugim piętrze jest napis:
      Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci.
      Kobieta znów postanawia wyjść wyżej.
      Na trzecim piętrze jest napisane:
      Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, i są bardzo przystojni.
      Wow, myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej.
      Na czwartym piętrze wywieszka mówi:
      Ci mężczyżni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w
      pracach domowych.
      Niesamowite, pomyślala kobieta, z ciężkim sercem odrzuca taką ofertę i
      postanawia wejść na wyższe piętro.
      Na piątym piętrze jest napis:
      Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni, pomagają w
      pracach domowych i są romantyczni
      Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje się wejść na ostatnie
      piętro.
      Szóste piętro:
      Jesteś na tym piętrze odwiedząjaca numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn,to
      piętro istnieje tylko żeby pokazać że kobiecie nigdy nie dogodzisz.
      Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie.


      Na przeciwko tego sklepu zostal otwarty Sklep "żon".
      Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex.
      Na drugim pietrze są kobiety, które kochają sex i są bogate.
      Piętra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY ODWIEDZONE
      • Gość: Wraith Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:53
        Pzryszła baba do lekarza a lekarz też baba.
      • Gość: lyylyi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.am.wroc.pl 25.04.06, 21:50
        Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem.
        Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o
        ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy
        kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada
        martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija
        teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
        - Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem
        patelnię i ją zabiłem!
        Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
        - Yesss, yesss, yesss!
    • blumen1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.04.06, 14:49
      Zgubilo sie dwoch pedalow w gorach.GOPr ich odnalazl i odstawil do
      schroniska.Tam jednak bylo ponad 100 osob.Wszyscy spali na jednej wielkiej
      sali.Nasi bohaterzy mieli lozka kolo siebie.W nocy jeden mowi do drugiego.
      -Moze bysmy tak sie pokochali?
      -Cos ty,tyle ludzi wkolo a ty myslisz o bzykaniu?
      -Ale moze spia?
      -Nie wiem,trzeba by jakos sprawdzic.Zapytaj na glos czy ktos ma banana.
      Tamten spytal ale cisza.Nikt sie nie odezwal wiec ono do dziela i tak do samego
      rana.Rano poszli a na sali byl facet,ktorego bolal zab.Przez cala noc tak go
      bolal,ze geba mu cala spuchla.Powiedzial o tym znajomemu.
      -Czemu nie spytales kogos,czy nie ma tabletki przeciwko bolowi zeba?
      -Daj spokoj.Jak jeden facet w nocy spytal czy ktos nie ma banana i potem go cala
      noc ruchali.
    • Gość: ada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:43
      Pali kogut skreta. podchodzi kurczaczek:
      -kogut co masz ?
      -maryche pale
      -daj pociagnać
      -masz, tylko uwazaj bo mocny sprzet
      -ok [wssfffffsffff.....] - zaciagnal sie mały -no i jak kurczak, czujesz
      coś?
      -nic nie ciuje
      - ?, no to masz jeszcze jednego
      -ok [wssfffffsffff.....] - zaciągnął sie mały po raz drugi -no i jak
      kurczak, czujesz coś ?
      -nic nie ciuje
      No co jest - myśli se kogut. a ciul - zrobie mu super skręta.
      Zawinął kogut prawie cały sprzęt jaki miał w gazete i dał kurczakowi ...
      -no i jak kurczak, teraz czujesz coś ?
      -nic nie ciuje
      - no żesz ku...wa , jak to nic nie czujesz ?
      - nic nie ciuje...
      nie ciuje dziubka, nie ciuje skrzydełek, nie ciuje nóżek
      • Gość: wrrrr Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 08:25
        Dwóch gejów w sklepie zauważa super nowe prezerwatywy: jedna w kształcie
        najnowszego modelu Mercedesa. Gej na to do drugiego geja:
        - Ale super będziemy to robić z najnowszym autem!
        Na to drugi gej a może kupmy ta druga - to super samochód wyścigowy,
        wiesz... hm... będzie tak szybko i tak super.
        Na to sprzedawca:
        - Wy to sobie kupcie terenówkę i tak po gó..e będziecie jeździć
      • marzenka0901 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.04.06, 09:25
        Przychodzi baba do lekarza, cała jest poparzona, strasznie lamentuje.
        Podchodzi do niej lekarz o "egzotycznym" typie urody i pyta:
        -Babciu a psz..i..czi..na?
        Na to babcia:
        -A psicina dobrze, grube majtki miałam :D
        • Gość: totutotam Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.media4.pl 28.04.06, 12:19
          -Panie doktorze, wątroba mnie boli...
          -A pije pan wódkę?
          -Piję i nie pomaga.
          • Gość: bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.am.wroc.pl 28.04.06, 13:29
            Mickewicz i Puszkin kąpią się w Morzu Czerwonym. Puszkin schował Mickiewiczowi ciuchy i mówi:
            - Jak powiesz wierszyk, to ci je oddam.
            Na to Mickiewicz:
            - Słonko za górami, ptaszki poszły spać. Oddaj Puszkin gacie, k..wa twoja mać...
            • 4litery Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.04.06, 14:14
              > Mickewicz i Puszkin kąpią się w Morzu Czerwonym.

              Czarnym chyba?

              :)
    • Gość: Grizzly Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 17:02
      A ja znam taki:
      Idą dwaj Rosjaninie z polowania i ciągną za sobą ustrzelonego niedźwiedzia. Spotykają Anglika. Anglik pyta:
      -Grizzly? - A Rosjanin odpowiada: - Niet, strilali.
    • Gość: Dziecko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 11:19
      Nie wiem czy było, ale piszę:
      Na lekcji religii siostra-katechetka pyta dzieci:
      - Mam dla Was zagadkę: Co to jest - małe, rude, lubi orzeszki i skacze po
      drzewach??
      Zgłasza się Jasio:
      - Jakbym miał zgadywać to powiedziałbym, że wiewiórka, ale znając siotrę jak
      zwykle będzie to Pan Jezus
      • Gość: Przemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.icpnet.pl 03.05.06, 00:56
        Młody pirat pyta starego pirata:
        - Czemu masz drewnianą nogę?
        - Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę.
        - A czemu zamiast prawej ręki masz hak?
        - Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął
        mi dłoń szablą.
        - A czemu nie masz jednego oka?
        - Spojrzałem w górę i akurat mewa mi narobiła prosto w oko.
        - Przecież od tego oka się nie traci.
        - No tak... ale to był mój pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki.
        _________________________________________________________________

        Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz
        kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na
        ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają -
        - narkotykom powiedz NIE!
        _________________________________________________________________

        Marketing kobiecy

        1.Jestes na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i
        mówisz:
        "Jestem dobra w łóżku". To jest Marketing Bezposredni.
        2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden
        z twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku".
        To jest Reklama.
        3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer
        telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To
        z kolei jest Telemarketing.
        4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go,
        odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "Pamiętasz, jak dobra jestem
        w łóżku?" To się nazywa Customer Relationship Management (CRM).
        5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz,
        poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak
        ładnie pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra
        jesteś w łóżku. To się nazywa Public Relations.
        6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i
        mówisz: "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą
        pierś. To jest Merchandising.
        7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i
        mówi:"Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" - to jest uznana marka, czyli
        Branding.

        Marketing męski
        1. Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w
        łóżku,
        potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy." To nazywa się
        Nieuczciwa Reklama i jest karane w większości krajów UE.
        • Gość: Ola Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.06, 19:00
          Leży krowa na łączce, na brzegu rzeki i pali trawke. Podchodzi do niej bóbr i
          mówi,
          - krowa a co ty robisz?
          - a nic fazuję sobie
          - ale jak to?
          - no pale i fazuje
          - a dasz trochę
          - no masz sztachnij się
          Bóbr zaciągnął się ale od razu zaczął się dusić i kaszleć. Krowa mówi:
          nie tak, to trzeba się zaciągnąć, albo nie, wiesz co? Weź dymu w płucka wskocz
          do rzeki, popłyń w dół rzeki a potem tu wróć i dopiero wtedy wypuść powietrze i
          będzie ok.
          Bóbr zaciągnał się, płynie, płynie, ale już po kilku metrach zrobiło mu się
          dobrze więc wypłynął na drugi brzeg rzeki i leży. Zobaczył go hipopotam i mówi:
          - te bóbr a co ty robisz
          - a nie widzisz? fazuje
          - a skad miałeś towar?
          - krowa mi dała, popłyń na drugi brzeg rzeki to pewnie i tobie da
          Hipopotam wskoczył do rzeki, płynie, płynie na drugi brzeg. Zobaczyła go krowa
          i mówi:
          bóbr, ku..a wypuść powierze!
          • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.05.06, 00:12
            Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwójka
            trójka i gna 180 km na godzinę... nagle szarpniecie, gwałtowne hamowanie...
            Kierowca sięga do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tył i jeb, jeb w
            pakę... Biegiem wraca do samochodu i znów jedynka dwójka trójka i zasuwa 180...
            Po jakimś czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w łapę i jeb jeb w
            pakę...
            Po piątym razie autostopowicz zaczyna się dziwić:
            - Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym
            kijem?
            Kierowca odpowiada: - Wie Pan... ja mam ciężarowe 20 tonową, wiozę 40 ton
            kanarków... Nie ma siły połowa musi latać!!
        • Gość: Beztroski Gienio Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:18
          Gość portalu: Przemo napisał(a):
          Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz
          > kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na
          > ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają -
          > - narkotykom powiedz NIE!

          jeśli nie masz - śpisz spokojnie.
          • Gość: milosz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:57
            Gość portalu: Beztroski Gienio napisał(a):

            > Gość portalu: Przemo napisał(a):
            > Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz
            > > kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na
            > > ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają -
            > > - narkotykom powiedz NIE!
            >
            > jeśli nie masz - śpisz spokojnie.

            TYLKO PO CO CI TEN SEN????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka