ivek
21.07.04, 09:57
Moj znajomy mieszka w jednym bloku z tzw. skrytym homoseksualista (wiecie zona,
dwojka dzieci, ale ma ciagoty do tej samej plci), no i jego zona sie ostatnio
wykoleila. Sprowadza sie to do tego, ze duzo pije i tak gdzies o 2 w nocy
wychodzi na korytarz i drze sie w nieboglosy (tzn. wyzywa swego wybranka od
pedalow). Sasiad, ktory mieszka tuz obok niej spytal sie kiedys mojego
znajomego co ma zrobic z tym stanem rzeczy. Ten poradzil mu (w dobrej
wierze): zadzwon do strazy miejskiej. No i facet tak zrobil, straz
przyjechala, wystawila mandat, i zeby ich nie niepokojono wiecej doniosla
babie, kto po nich zadzwonil. Od tej pory babka wyzywa o 1-2 w nocy meza od
pedalow a owego
sasiada od ch.ow. Sasiad z czerwonymi oczami mija sie teraz z moim znajomym na
korytarzu i mowi: tos mi poradzil...
a Wy znacie podobne "dobre" rady?