Dodaj do ulubionych

POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś objawy?!

    • Gość: gaan Odnośnie aut spedpolu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 07:48
      No assasello, cos mi zmienili z tymi ciężarówkami spedpolu (przypominam, że
      mieszkam w poblizu ich siedziby i widuję kilka razy na dzień). Teraz juz nie
      tylko jak idę do tyrki to mnie mija jeden z nich, teraz nawet na mnie trąbi...
      Z niewiadomych powodów, bo nie ładuje mu sie pod koła, a superlaską w miniówce
      też nigdy nie byłam... Może mnie pomylili z kims innym i to jakąś inną miało
      spotkać - błędy na każdym kroku :)))))))))
    • Gość: Wisienka Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.10.04, 11:03
      HAHAHA! mam Was wszystkich!! ja jestem ta blondyna w rozowym sweterku i bialych
      mokasynach, ktora tak czesto spotykacie na ulicy!! Jestem tworca tego Systemu i
      widze, ze wiecie troszke za duzo... Teraz zaczne Was niszczyc, jednego za
      drugim... :D
      • Gość: Bloom Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 18:18
        W pracy system jakoś działa, ale w domu wszystko się chrzani:
        -niezależnie czy się jadło dużo, mało czy wcale, w zmywaku WCIĄŻ jest pełno
        brudnych naczyń!
        -czy piorę rzadko czy często, kosz na brudy wciąż jest pełen (kiedy zepsuła się
        pralka, wcale nie był pełniejszy)
        -W ogóle nieważne jak często sprzątam, mieszkanie wciąż wygląda TAK SAMO.
        • Gość: Bloom Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.04, 18:19
          AAA jest18:18!!
        • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.chello.pl 08.10.04, 00:02
          A już myślałam, że tak jest tylko u mnie w mieszkaniu i wstydziłam się o tym
          napisać. Kamień z serca.
          I jeszcze jedyny w okolicy bankomat : widzę przez okno,że jest czynny a kiedy
          się do niego zbliżam z kartą, to akurat przestaje działać.Codziennie koło niego
          przechodzę i gdy nie zamierzam brać pieniędzy działa normalnie i innym wypłaca.
          • xxx131 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 08.10.04, 23:35
            ajak zauwarzylem ze jak chodze do pracy na siodma w czwartek to jedzie zawsze
            bus z napisem guliwer ( bez swiatel) oraz idzie obrzydliwy gosc z teczka
    • Gość: piachoo Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 10.10.04, 12:57
      suczka mojej Lubej ma blad w programie - rzuca sie na wszystko i wszystkich celem zgwalcenia..ewidentny blad..na psy tez wskakuje..

      piachoo
    • marijohanna przygoda na autostradzie 10.10.04, 13:25
      jechalam pozna pora do polski, po ciezkim dniu pracy. droga byla pusta,
      autostrada trzypasmowa. nagle przede mna wyrosl czlowiek. nie zapomne
      przerazenia w jego oczach i mojego lomotu serca. na szczescie moglam zjechac
      gwaltownie na inny pas, a facet tak jak sie nagle pojawil, tak zniknal.
      myslalam, ze przysnelam, ale po przeczytaniu ksiazki: "blad w matrixie" -
      grazyny fosar i franza bludorfa zrozumialam, ze byl to czlowiek z innego
      matrixa.
    • Gość: piachoo Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 18.10.04, 00:26
      najpier wstep zapoznujacy z sytuacja:
      u mnie w domu wszystkie skarpetki sa w jednej torbie, wiec przed wyjsciem kazdy wybiera sobie dwie sztuki (wedlug wlsnych kryteriow) i zaklada. moim kryterium jest to, zeby nie mialy dziur, wiec za kazdym razem ogladam dokladnie (przed i po zalozeniu) i od kilku dni zawsze, ale to ZAWSZE jak zdejme buty okazuje sie ze jest dziura..i to taka, ze w ciagu dnioa by sie nie wychodzila...

      ja bardzo prosze o naprawienie tego, bo mam dosc cerowania na miescie...

      piachoo
    • Gość: paraplucha Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.adsl.wanadoo.nl 18.10.04, 11:55
      a ja mam tak:
      - duzo podrozuje pociagiem po kraju i wszedzie, na kazdej stacji, niezaleznie
      od tego gdzie jestem, spotykam tego samego faceta (okolo 35 lat, dlugie blond
      wlosy) zebrzacego o pieniadze
      - kiedys kupilam mojej mamie korale. przyslam do domu, zapakowalam je ladnie,
      wreczylam. mama odpakowuje, a to sa zupelnie inne korale!!!
      - moj krolik chodzi sobie luzem po domu. standardowy blad systemu objawia sie
      natepujaco: przed wyjsciem z domu przeszukuje kazdy kat celem wlozenia krolika
      do klatki, i nic. w momencie, gdy jestem juz spozniona i bliska histerii,
      krolik wychodzi zaspany spod stolu, ktory jest pierwszym miejscem, w ktorym
      zawsze rozpoczynam moje poszukiwania
      - jak wracam z osiedlowego supermarketu, to zawsze natykam sie na lezacego na
      chodniku grubego brazowego kota
      - wszysci mlodzi mezczyzni w warszawie maja okragle glowy, odstajace uszy i
      fryzure na krotkiego jeza
      • assasello Re: zaspany królik 19.10.04, 16:02
        Gość portalu: paraplucha napisał(a):

        > krolik wychodzi zaspany spod stolu, ktory jest pierwszym miejscem, w ktorym
        > zawsze rozpoczynam moje poszukiwania

        nie masz pewności, że to TEN SAM królik!
        i może tylko doskonale udawać zaspanego!
        • Gość: paraplucha Re: zaspany królik IP: *.hva.nl 20.10.04, 13:11
          a wiesz, to ciekawe co piszesz, bo jak mialam psa, to zawsze sie zastanawialam,
          czy jak wracam z nim ze spaceru, to to jest ten sam pies, z ktorym wyszlam z
          domu...
        • Gość: Ruta Re: zaspany królik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:45
          Podobny objaw, dotyczący wszakże materii nieożywionej.Stojąc przed drzwiami
          szukam kluczy, które zwykle nosze w kieszeni ( a nic innego w kieszeniach nie
          noszę).NIE MA!Sprawdzam jeszcze raz - NIE MA!Wybebeszam torebkę i pozostały
          bagaż - NIE MA ! Dzwonię do kumy która ma zapasowy komplet - nie odbiera. W
          stanie skrajnej rozpaczy siadam przy stercie wywalonych przedmiotów i w tym
          momencie KLUCZE WYPADAJĄ MI Z KIESZENI!Nie wiem, co mam o tym myśleć, ale od
          tej chwili zamki zaczęły się zacinać - czyżby niedokładne kopiowanie ?
    • erleusortok Spadek poziomu Madagaskar Reality Show 18.10.04, 15:52
      assasello napisał:

      > System ostatnio zaczyna poważnie szwankować. Panie
      > Administratorze, który czytasz moje słowa, Wszechmogący Programisto,
      > stworzycielu nieba i ziemi, Dziękujemy Ci, Panie, za wszystkie dobrodziejstwa
      > Twoje i pokornie błagamy o przeinstalowanie Systemu.
      Wszystkie zażalenia należy kierować do Ministerstwa Kultury Wielkiej Rzeczpospolietj, w końcu to ich show:
      www.wielkarzeczpospolita.net/madagaskar/index.php?wiadomosc=1
      Ale trzeba przyznać, że czasem sami zauważają swoje niedociągnięcia, jak np. palma na rondzie de Gaulla w Warszawie:
      www.wielkarzeczpospolita.net/madagaskar/index.php?wiadomosc=11
    • jerzy.krajewski7 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 24.10.04, 17:30
      Około godziny 12.00 straciłem z oczu okulary.
      Co pół godziny rozpoczynałem krótkie poszukiwania, licząc że naprawią błąd w
      systemie.
      Bez rezultatu.
      I wtedy postanowiłem się upomnieć o okulary.
      Wyobraźcie sobie zdumienie mojej żony, kiedy po głośnych słowach - zróbcie coś
      wreszcie z tym Matrixem - po sekundzie, dosłownie, na stole pojawiły się okulary.
      Może tak trzeba interweniować?
      Pozdrawiam
      • klymenystra Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 24.10.04, 19:07
        laweczka na przystanku pod poczta glowna w krakowie. murowane, ze jesli na niej
        usiade ja albo moj kumpel, to zaczepi nas ktos z propozycja seksu. zawsze. tyle
        dobrze, ze osobniki (i osobniczki sie zmieniaja...)
        • shelter Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 24.10.04, 20:15
          zauwazyłam dzisiaj nietypowe dwa objawy:

          czy mucha zazwyczaj sie Was boi? -chyba tak-a mnie moja nowa lokatorka nie-
          jadlam obiad a ona usiadła mi na talerzu i miałam wrazenie ze mnie obserwuje -
          agenci??

          nurtujaca sprawa nr2 :
          dlaczego ludzie podbiegający do autobusu zawsze się smieją?

          i w zasadzie trzecia sprawa- w ciagu miesiaca dwa razy zalało mi mieszkanie po
          raz pierwszy jak 24 lata tu mieszkam - de ja vu to tez chyba bład Matrixa nie?
          i na dodatek na scianie mam zaciek w ksztalcie idacego szczupłego diabła-a w
          zasadzie moze to Batman bo ma takie sterczace uszy jak maska Batmana
          ....zaczynam byc po woli czujna
          • simply.blue Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 01.11.04, 00:35
            Znam u siebie w domu ulozenie książek na półkach, a już kilkaset razy mi sie
            zdarzyło, że nie mogłam znaleźć książki, która mi była potrzebna, a kiedy
            zaglądałam przypadkiem na półkę, to ta książka, która już mi nie była
            potrzebna, leżała dokładnie w tym miejscu, w którym wcześniej szukałam, co to
            jej wtedy tam nie było!!!
        • assasello re: magiczna ławeczka 24.10.04, 23:55
          gdzie dokładnie jest ta ławeczka? ;)
          • klymenystra Re: re: magiczna ławeczka 25.10.04, 07:58
            tam gdzie ponoc sa szczury :D przystanek 3, 13 w strone biezanowa, pod Poczta,
            laweczka zaraz obok apartau telefonicznego :> nie radze probowac. kumpla
            zaczepiala pani pod piedziesiatke z propozycja..hmm... seksu orlanego- z jej
            strony.
      • mamadwojga Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 26.11.04, 08:06
        Kurcze a mój syn wczoraj zgubił smoczek i NIC.
        Za to znaleźliśmy za nieodsuwanym dawno tapczanem stary smoczek jego
        sześcioletniej siostry i po wymyciu, wygotowaniu i innych atrakcjach ZATKAŁ
        wrzeszczącego malucha. Ktoś pomylił smoczki ale ważne że JAKIŚ smoczek się
        znalazł.
    • klymenystra i jeszcze o Krakowie 24.10.04, 22:45
      -prokocim, bloki, kumpel budzi sie rano, wyglada przez okno- a tam slon. jadl
      trawe. a cyrk wcale nie byl tak blisko
      -w czwartki rano, o ktorej bym nie opsucila domu- zawsze otwieraja sie drzwi
      pietro nizej i wypada z nich sasiadka ktora bedzi na ten przystanek co ja. i-
      co najgorsze- nigdy jej na tym przystanku nie ma, jak juz tam dochodze, a
      widzialam na pewno, ze nie podjezdzal autobus
      -ide sobie uliczka, widze naprzeciw faceta, opuszczam na chwile wzrok, a kiedy
      go podnosze- faceta nie ma! rozplynal sie, bo nie bylo gdzie skrecic...
      -gasnace latarnie i deja vu to zwykla codziennosc :)
    • assasello u mnie jest coraz gorzej! 25.10.04, 00:08
      Skończył mi się płyn do naczyń. Zawsze używam "Ludwika", jakoś się do niego
      przyzwyczaiłem. Poza tym mam wrażenie, że popieram w ten sposób polski przemysł.
      A jednak, po raz pierwszy od kilkunastu lat zdecydowałem się spróbować, jak
      działa inny środek, czyli "Morning fresh". Chciałem po prostu coś w swoim życiu
      zmienić ;> Z oczywistych względów doskonale zakodowałem ten fakt. Pamiętam
      nawet, że długo zastanawiałem się, jaki kolor opakowania wybrać. Tymczasem przed
      chwilą znalazłem na zlewozmywaku nową, pełną butelkę "Ludwika", której nie
      kupowałem! Dodam, że mieszkam sam i jestem w pełni władz umysłowych - tak mi się
      przynajmniej dotąd wydawało!
      • ewakurz Re: u mnie jest coraz gorzej! 31.10.04, 23:37
        Jestes faworytem systemu.
        Ja kiedys tez bylam, do tej pory zastanawiam sie, jak to mozliwe: Bylam na
        zupelnej pustyni finansowej z zerem perspektyw, gdy nagle ma moje konto
        wplynely jakis dziwne rektyfikacje nieznanych mi blizej ubezpieczen, ktore
        pozwolily mi dotrwac lepszych czasow (a trwalo to dlugie miesiace.

        Blad z dzisiaj, jeszcze cieply: Facet, z ktorym nie jestem od ponad 2,5 roku,
        oznajmil mi dzisiaj, ze wlasnie stwierdzil, ze juz sie odkochal. Podkreslam, ze
        o braku uczuc informowal mnie regularnie przez ostatnie lata, a ja za kazdym
        razem potwierdzalam odbior informacji. Podkreslam rowniez, ze pozatym gosc jest
        calkiem normalny, ani wirus, ani agent, troche moze bugg.
        • Gość: Kinga K. ZADZIWIAJĄCE ZDARZENIE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 00:34
          Kochani. Dawno nie zaglądałam do tego wątku i powoli zapominałam o Matriksie,
          ale wydarzyła mi się dziwaczna przygoda.
          Jechałam tramwajem. Wysiadłam na przystanku. Przede mną szedł chłopak w długim,
          skórzanym płaszczu i wielkim, kowbojskim kapeluszu. To był mój dawny znajomy.
          Nie chciałam wdawać się w pogaduszki po latach, więc nie wyprzedziłam go, tylko
          trzymałam się z tyłu, żeby mnie nie zauważył. Byłam około dwóch metrów za nim
          na schodach do tunelu. Facet skręcił w tunel, ja sekundę po nim ... a tunel
          pusty. Jeśli ktoś zna tunel w Gdańsku na Zaspie, to wie, że jest to niemożliwe.
          Zatkało mnie, zawróciłam na górą i wypatrywałam, czy nie ma go gdzieś na
          powierzchni - w tym stroju był widoczny z kilometra. Nigdzie go nie było, ani
          na powierzchni, ani pod ziemią. Postałam, porozglądałam się, i poszłam tunelem
          dalej. Facet zapadł się pod ziemię, albo system go zeżarł?
          (aha dzięki systemowi za przeprogramowanie zdrowotne, o które prosiła - jeszcze
          niedawno byłam chora na wszystko, a teraz jestem zdrowiutka i różowa!)
    • Gość: farah Re: POPSUTY MATRIX: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:08
      ilekroć autobus do pracy jest spóźniony, ZAWSZE musi zatrzymać się na
      przystankach na żądanie
      ot, taki psikus..
      • Gość: farah Re: POPSUTY MATRIX: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:11
        i jeszcze coś
        po wpisaniu poprzedniego postu wątek wcale nie spoczył do góry
        dziwneeeee
        • klymenystra Re: POPSUTY MATRIX: 03.11.04, 16:37
          na moja uczelnie moge jechac trzema autobusami. co z tego skoro zawsze
          podjezdza 144. zawsze. niewazne o ktorej wyjde, czy przyjde do domu na obiad,
          czy zajecia sa pozniej. zawsze jest to 144. podobnie z droga powrotna. ale
          jesli jade nie na uczelnie ale w tym samym kierunku, nigdy nie bedzie to 144.
          sama nie wiem, czyj to blad...
    • Gość: kami.kadze Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.aster.pl 03.11.04, 20:34
      Gdzie sie nie rusze, zawsze najdalej 50m ode mnie przejezdza samochod DHL. Tez tak macie?
      • hetka Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 18.11.04, 22:39
        O rany! Zaczęłam nawet liczyć - dochodzi do 8 sztuk dziennie, ale 3 stanowia
        absolutne minimum. Czy ktoś może wyjaśnić to niezrozumiałe zjawisko? Nie mają
        więcej modeli vanów i innych różnych furgonetek? Leniuchy...
    • Gość: el_comandante Popsute okno. IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 04.11.04, 00:19
      U mojej dziewczyny popsuło się okno.
      Mam wyjść z psem, wyglądam przez okno zobaczyć czy nie pada - nie pada, przed
      klatką siedzą jakieś gnojki i gadają. Wychodzę z psem. Kropi, przed klatką ani
      żywego ducha. Nic to, idę na łąkę wysr.. psa. Wracam - ciągle kropi, przed
      klatką pusto jak w mięsnym za komuny. Wchodzę do domu, rozbieram się.
      Zaintrygowany wyglądam przez okno, no i owszem - dzieciarnia ciągle siedzi,
      deszczu niet, a chodniki suche.
      Paranoja, czy znalazłem zapomnianą dziurę w systemie?
      • mrnoone Re: Popsute okno. 04.11.04, 09:24
        Nic się nie popsulo. Testowane są nowe wyświetlacze wewnątrzszybowe i nie
        wszystkie są jeszcze podączone do matrycy pozadomowej. Po prostu nietkóre okna
        chodzą jeszcze na backupie. U mnie tak jest we wtorki i w czwartki po
        szesnastej...
        • Gość: mi Re: Popsute okno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 17:40
          hehe
        • Gość: niuta Re: Popsute okno. IP: 80.51.224.* 24.01.05, 15:17
          co za boski post... mrnoone zabiles mnie
    • Gość: jurek Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 05.11.04, 18:36
      W ostatnim tygodniu mialem cholernego pecha w zyciu osobistym jak i w necie.A
      moze ktos z was ma kody do matrixa ?Jesli tak to wpisuje sobie bogacstwo oraz
      nieskonczone zycie:)
      • Gość: Kinga K. Znowu!!! Wczoraj!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:22
        Kolejne zdarzenie: idę sobie i nagle widzę dziewczynę, której nie widziałam od
        lat 15. Kiedyś mieszkała niedaleko. Przez te 15 lat ani razu o niej nie
        pomyślałam, ale że ma niezwykłą, oryginalną urodę, poznałam ją od razu. Minęłam
        ją, myśląc "ciekawe, czym teraz się zajmuje".
        Tego samego dnia wieczorem, gdy włączyłam telewizor, ujrzałam ją w jakimś
        filmiku, gdzie grała jedną z ról.
        To nie może być przypadek.
        • Gość: anuszka A w Krakowie... IP: *.ha3.agh.edu.pl 06.11.04, 22:36
          A w Krakowie pare dni temu w okolicach ulicy Reymonta rozleglo sie COŚ. Glosno
          na pol miasta. Najpierw wycie. Pare minut pozniej jakies dziwne trzaski, jakby
          salwy. Zaczelismy sie przysluchiwac, bo pokojarzylismy - najpierw alarm dla
          miasta, a pozniej najwyrazniej atak... Za chwile znow szum i trzaski, tym razem
          rytmiczne - nic, tylko karabiny maszynowe. Pewnosc naszych domyslow zaklocil
          dzwiek, wplatajacy sie nagle w te wystrzaly - bylo to pikanie, troche jak z
          policyjnej radiostacji, tylko zwielokrotnione do 120 decybeli. Mars napada?
          A na koniec, niby spikerka dworcowa, odezwal sie glos:
          ...Ułaaaaaaaga ułaaaaaaaaaaga próbaaa syyyren alarmoooołyyych....
          Hm.
          • zebra_bez_hulajnogi A w Warszawie zaś... 06.11.04, 22:57
            A w Warszawie zaś, w południowo-zachodniej części miasta, od czasu do czasu -
            mniej więcej raz na miesiąc - słychać kanonadę. Nie karabiny, ale cóś jakby
            moździerze czy małe działka pelot. Czasem z pogwizdem. Bardzo podobne do
            zmasowanej ejakulacji fajerwerków; więc gdy toto słychać w końcówce grudnia,
            albo około 4 czy 14 lipca - no to pewnie i są to fajerwerki (odpowiednie
            ambasady niedaleko). Ale jażeli chałasuje sobie ono na ten przykład 7 wrzesnia,
            czy 5 albo i nawet 6 listopada? No to co to jest, święto narodowe Burkina-Faso,
            czy co, kurde???
            Myślę, że to mogą byc jakies przebicia dźwiekowe w Matrixie z innych
            scenariuszy - tych dla Burkina_Faso właśnie, albo i gdzie indziej. No, psuje
            sie jucha, oj psuje. Nie jest dobrze.
            • buka222 Re: A w Warszawie zaś... 09.12.04, 00:02
              W lipcu przechodziłam ulicą Reymonta w Krakowie z moją Starszą (pięć lat),
              kiedy dobiegły mnie jakieś dżwięki ni to wystrzałow, ni to coś...Starsza pyta,
              lekko przestraszona co to, a ja nagle sobie przypomniałam, skąd znam ten dżwięk
              i mówię uspokajająco "to tylko fjerwerki, gdzieś strzelają". A moje przytomne
              dziecko pyta " w dzień, mamusiu? ". A mnie wcięło, bo faktycznie dzień był
              jasny i słoneczny. Kilka dni póżniej sytuacja sie powtórzyła, tym razem
              słyszałyśmy wyrażmie sztuczne ognie z koleżanką, był lipiec, godzina piętnasta,
              na polu piękna pogoda. Nawet sprawdzałam w necie czy nie wybuchło jakiej
              fabryki, ale nic nie znalazłam...
    • Gość: anuszka w tego buga to chyba nikt nie uwierzy.... IP: *.ha3.agh.edu.pl 06.11.04, 23:04
      To jest do tego stopnia trudne do uwierzenia, ze zapomnialam o tym na
      kilkanascie lat... ale wlasnie mi sie przypomnialo...

      W tamtych czasach czesto biegaly po miescie bezpanskie psy. A u nas na osiedlu
      byl taki jeden

      BEZPAŃSKI PIES,
      KTÓRY BIEGAŁ NA DWÓCH NOGACH.
      PRZEDNICH NOGACH !!!



      ( tylne mial sparaliżowane... nie wiem, jak on to robil... to wbrew prawom
      fizyki... zginał sie tak jakos dziwnie, unosil je do góry... i zawsze
      zapierniczał na dwóch przednich łapach................!!! )
      • Gość: Szeliga Nie dadza sie wys... IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 01:14
        ZAWSZE ! gdy czekam na przesylke pocztowa, wygladam przez okno, nasluchuje
        odglosow na klatce schodowej i nic... Wchodze na chwilke do kibelka i gdy juz
        sie rozsiadlem, dzwonek do drzwi wejsciowych na dole - paczka!
    • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 13:47
      Każdorazowo gdy znajduję się w sytuacji powiedzmy kłopotliwej (zawieszam
      firanki,wsiadam/wysiadam z zatłoczonego autobusu , jestem na środku ruchliwego
      skrzyżowania z popsutymi światłami,gdy wiatr wyrywa mi parasol itd) odzywa sie
      telefon - zawsze w takim momencie dzwoni JEDNA I TA SAMA OSOBA i tak się
      dzieje od wielu lat.Chyba mi się wtedy jakaś zapora systemu osłabia.
      • Gość: kotek Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.kom / *.kom-net.pl 18.11.04, 22:30
        A ja do jakiegokolwiek lokalu publicznego bym nie weszła zawsze słyszę
        "Walking in Memphis" Cher... piosenkę lubię baaardzo, szczególnie wejście
        chóru:)
        No, taki błąd to ja rozumiem!
        • mock Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 20.11.04, 13:09
          hotele - zawsze ta sama para zachodnich turystów w średnim wieku, o każdej
          porze roku (dlaczego w tak dziwnych terminach biorą urlop?), zmieniają się
          tylko ich ubrania, ale zawsze mają identyczny aparat lub kamerę cyfrową w
          srebrnej obudowie.
          zorganizowane wycieczki zagraniczne - galeria zawsze tych samych, modelowych
          postaci - jeden gruby spocony facet z żoną, narzeka na wszystko, jedno
          małżeństwo prawie nie rozmawiające ze sobą, jedno małżeństwo bardziej
          rozrywkowe - wszędzie ich pełno oraz jedna pani podróżująca najczęściej z
          koleżanką (czasem kuzynką, siostrzenicą itp) głośno śmiejąca się i komentująca
          wszystko dookoła.

          tak w ogóle, to doszedłem do wniosku, że rezerwacje w hotelach i biurach
          podróży wymyślili agenci systemu, żeby ułatwić sobie śledzenie nas w czasie
          wszelkich wyjazdów ;-))))
    • login_niedostepny Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 23.11.04, 17:26
      Od trzech lat mieszkam na pewnym osiedlu w warszawie. Codziennie rano mijam
      dziewczyne na oko 20 lat, z papierosem, prowadzi psa, idzie w przeciwnym niz
      moj kieruku. Wieczorem ,gdy wracam, ona znowu idzie, znowu w przeciwnym
      kierunku (czyli w tym w ktorym ja szlam rano). Ostatnio chodzi z brzuchem...:D

      W drodze na przystanek natomiast mijam dzien w dzien, od tych 3 lat, pania na
      oko 50 lat, mocno wyfiukowana, wytapetowana, ufryzowana - taka typu "glowa w
      gorze, brzuch wciagniety", sztywna jak kij od szczotki, na uniesionej na
      wysokosc piersi rece trzyma rownie mocno ufryzowanego pieska z gatunku "tych z
      kokardka"...

      A zawsze gdy dochodze do przystanku i jeszcze chce kupic bilet, to ucieka mi
      jeden tramwaj, a sprzedawczyni akurat zajeta jest zamiataniem powierzchni
      kioskowej i musze leciec do nastepnego.

      Aha, co do operacji "del" to zniknal mi niedawno bankomat ze sciany urzedu
      dzielnicy X. Byl tam od lat, mialam blisko, czesto do niego wyskakiwalam, bo
      pod domem nie przyjmuja kart. Nagle.. nie ma!! chodzilam pod ta sciana jak
      potluczona jakas i wydawalo mi sie, ze go po prostu nie zauwazam.. Przez moment
      pomyslalam ze tu nigdy nie bylo!! Zamiast niego jest okno, takie jak kilka
      innych w tym ciagu... Za oknem jakies pomieszczenie biurowe, w oknie kraty i
      firanki. TO JAKIS PONURY ŻART!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:30
        A mnie administratorzy ostatnio znowu olewają, jak się nie przypomni, to
        człowieka ignorują!
        Po pierwsze, zniknęła mi moja własna osobista skrzynka pocztowa: od miesięcy
        mam takie samo hasło, wpisuję je radośnie - a tu nic. Hasło błędne, login
        błędny. Skrzynki nie ma.
        Druga rzecz, znowu wszędzie rudzi w niebieskim, ileż ja mam prosić, do cholery
        cieżkiej!
        Po trzecie, niech mi wreszcie zejdzie gorączka. Czy ja prosiłam o grypę, z
        całym szacunkiem?
        A po czwarte, prosiłam ostatnio administratorów o coś ważnego i co? I nic!
        Do roboty chłopaki!!!
        • Gość: jaija Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.11.04, 00:30
          Kingo, jestem twoją fanką od czasów snu z wartością liczbową:D pisz więcej i
          zdrowiej!!! Nie wszyscy rudzi chodzą w niebieskim, donoszę, moja koleżanka w
          zielonym najczęściej, dobrze to wróży:D:D:D
          • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 01:01
            No proszę, JUŻ DZIAŁA!!!!! :-)))))
            Dziekuję za miłe słowa :-))) Pozdrawiam!!!! Och, jak przyjemnie :-))))
            A ta koleżanka nie mogłaby się parę razy przejść przed moim domem? :-))))
            • Gość: jaija Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.11.04, 00:04
              Pewnie jesteś z Trójmiasta? To może i przeszłam:)))) Pozdrawiam
              • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 18:18
                Nooo, z Gdańska. Możesz się jeszcze przespacerować? Bardzo by mnie to podniosło
                na duchu!
    • Gość: Aga Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 11:52
      Jak zauważyłam - nawalają zawsze te same rzeczy w różnych miastach. W Pszczynie
      akurat przejazdy kolejowe. O którejkolwiek godzinie by sie jechało to zawsze
      zamykają się przed moim autem i czekam aż przejadą 3 pociągi - 2 osobowe, 1
      intercity, a następnie zacina się pani, która otwiera te przejazdy, bo ma
      refleks szachisty i otwiera te przejazdy dopiero jak pociągów już dawno nie
      widać ( pewnie się boi, żeby nikt nie pobiegł za pociągiem i nie uciekł z
      MATRIXA)
      • Gość: Jang Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.11.04, 12:50
        To juz banalne, ale w sklepie na przeciwko. Zawsze gdy nie kupuje miesa stoisko
        z nim jest puste i nie ma ludzi, a jak kupuje to przede mna stoi facet i
        marudzi: trzy plasterki tego, szesc tamtego,... ale nie za grube itp.
    • Gość: virtuallady Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.vline.pl 30.11.04, 17:39
      Zauważyłam taką prawidłowość:

      1.Kiedy tylko udaję się do toalety albo biorę kąpiel zawsze dzwoni telefon. (
      czasami jest to mój sposób wywoływania telefonu, na który od dawna czekam..idę
      do łazienki..dzwoni)
      2. Czekam na listonosza cały ranek, wychodze na minutę z psem.. Awizo w
      skrzynce..
      3.Choruję zawsze w weekendy. Zaczynam się źle czuć w piątek po południu, w
      sobotę umieram, w niedzelę wracam do siebie, w poniedziałek jestem jak
      nowonarodzona. (system widocznie uznał, że jestem zbyt cenna by się wylegiwać w
      łóżku w dni powszednie) Mój brat choruje identycznie, z tą różnicą, że czwarki
      i piątki ma wolne, a tydzień zaczyna od soboty. Choruje oczywiście od środy
      wieczorem do piątku wieczorem:)
      • kicia7 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 07.12.04, 22:24
        Zwracam Adminowi uwagę, że wiek mojej drugiej połowy, to 44 lata, a nie 4, jak
        się Adminowi wydaje. Wobec powyższego obdarzenie MDP ospą wietrzną jest błędem
        wyjątkowo wrednym. Domagam się przynajmniej poprawki - samoczynnego smarowania
        zmian skórnych. Jak nie, to niech Admin sam smaruje prawie dwumetrowego
        faceta!!!
    • Gość: nesca Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.dsl.pipex.com 01.12.04, 19:30
      okazuje sie, ze Matrix szwankuje wszedzie. Zmienilam kraj zamieszkania i tu tez
      chwilami dziala dziwnie!
    • vika_24 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 02.12.04, 13:51
      za każdym razem jak pozmywam, to mniej więcej po godzinie-dwóch w zlewie
      pojawiają się te same kubeczki.
      każde wywalenie petów z popielniczki kończy się natychmiastowym jej
      zapełnieniem.
      każde umycie okien wywołuje natychmiastowy deszcz.sytuację taką wywołuje równie
      skutecznie umycie samochodu:)
      wracając do kolejek w sklepach to zawsze jak robię zakupy działa tylko 1 kasa(z
      4 np.),ewentualnie jeśli działa ich więcej coś się psuje właśnie w tej przy
      której stoję.w moim przypadku najczęściej jest to nie wchodzący kod kreskowy
      (pani musi wyjść z kasy i poszukać ceny,lub musi przyjechać tzw.wrotka i się
      tym zająć)
      już nie wspomne o pani sąsiadce ,którą notorycznie spotykam przed klatką i
      która z a kżdym razem zapytuje mnie:"co...z pracy wracamy?":)
      pozdr.v
      • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 14:53
        U mnie w zlewie najbardziej mnożą się łyżeczki. Co deszczu - wywołuje go
        również kazdorazowa wizyta u fryzjera (wczoraj sprawdziłam). Przed klatką
        spotykam sąsiada - "co, do tej pory w pracy?" Na mojej karcie przeważnie
        blokuje sie czytnik. Reszta identyczna.
        • vika_24 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 02.12.04, 15:21
          z łyżeczkami u mnie jest tak.sięgam do szuflady ...pusta,wszystkie łyżeczki na
          suszarce.następnego dnia sięgam na suszarkę...pusta,łyżeczki w szufladze :o

          mam jeszcze jeden schemat,powtarza się co miesiąć koło 30-go: zaglądam do
          portfela...a tam pusto:)
          • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 15:41
            Ad p2 - w sytuacji pustki w porfelu i na koncie okazuje sie, że :
            - akurat zabrakło proszku do prania (pasty, szamponu,kremu itd)
            - właśnie skończyło się jedzonko dla kotów
            - zachomikowany karton papierosów "na czarną godzinę" okazuje się wspomnieniem
            - wyłażą z ukrycia jakieś pilne rachunki do zapłacenia
            - natrafiam na niepowtarzalne okazje zakupu nadzwyczaj atrakcyjnych produktów
            • vika_24 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 02.12.04, 15:51
              Gość portalu: Ruta napisał(a):

              > - właśnie skończyło się jedzonko dla kotów
              mój kot już się przyzwyczaił i je już nawet chleb z dżemem:) pod koniec miesiąca
              > - zachomikowany karton papierosów "na czarną godzinę" okazuje się wspomnieniem
              wpadliśmy na pomysł pezr cały miesiąc kupujemy piwo w butelkach,jak nie ma na
              fajki to lecimy z butlami...jak przegrzebki:)

              > - wyłażą z ukrycia jakieś pilne rachunki do zapłacenia
              dlatego co miesiąc blokują mi wychodzące w komórce bo zawsze płacę po 1-szym:)

              ponadto wypadają niespodziewane a długooczekiwane imprezy typu:parapetówa
              koleżanki, czyjaś obrona dyplomu itp.

              nie wspomnę o tym że pod koniec m-ca się wszystko psuje,ja np. w zeszły wtorek
              zgubułam szkło w okularach,bez których raczej ciężko mi prowadzić samochód.nie
              skomentuję ceny nowych:)
              • Gość: jaija Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.12.04, 00:05
                Zgadzam się z przedmówczyniami (? chyba panie?;D)- brak pieniędzy = promocje,
                imprezy, atrakcyjne okazje, kończące się produkty niezbędne dla funkcjonowania,
                itp. Najokrutniejszy "żart" Matriksa miał miejsce 2 lata temu, kiedy to
                stwierdziłyśmy z mamą, że nie kupujemy węgla na zimę, gdyż ostatnio takie
                lekkie są, że drewno+papiery wystarczą do przeżycia, a kasa na ten cel przyda
                się do załatania jakiejśtam dziury w domowym budżecie. Oczywiście, 2 lata temu
                temperatura dochodziła do -25 stopni. W chacie cośtam powyżej zera, ale za
                dużo tego nie było. Marzłam w nocy w czubek głowy, więc spałam z łbem pod
                kołdrą, wynurzając się od czasu do czasu na powierzchnię dla zaczerpnięcia
                oddechu, jak delfiny. Mam uraz od tamtej pory i nie wywołuję już wilka z lasu:(
                Jeszcze jedna rzecz. Mam takie idiotyczne przeczucie, że jesteśmy
                zmultiplikowaną jaźnią z dodanym fantomem ciała. I jesteśmy regularnie
                niszczeni, a na miejsce poprzedniej osoby wchodzi inna kopia, o tych samych
                wspomnieniach, tożsamości, wyglądzie. Nie wiem, jak wy, ale ja czasem budzę się
                nad ranem z przeczuciem, że zaraz nastąpi coś strasznego i mam wrażenie, że
                właśnie wybucha bomba atomowa. Nawet mam uczucie, że zalewa mnie światło i
                gorąco. Kule się w sobie i chyba znikam? Zasypiam? Za parę godzin budzę się
                jakby nigdy nic. Co to, do cholery, oznacza?!?!?!?
                • deszczowa_piosenka Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 07.12.04, 11:17

                  taa, numer ze zlewem jest wiec rozpowszechniony...w tygodniu to ja nie walczę
                  ze zlewem, ale atakuję go zacieklae w weekendy. I co? I pstro, zawsze wieeelka
                  góra naczyń do zmywania, a najgorsze, że ja w tymc zaie używam tylko jednego
                  kubeczka, no może jednej łyżeczki jeszcze...oprócz mnie w domu jest tylko mój
                  chłopak i pies. Czyżby ten ostatni?.......

                  co do imprez, to ja zawsze solennie sobie przyżekam, że nie dam się namówić i
                  będę odpoczywać co najmniej przez rok. I nie wiem jak to wychodzi, ze
                  przynajmniej raz na trzy tygodnie ktoś mi się zwala na głowę i jeszcze czuje
                  się zaproszony i nie pzowala mi spać...ciekawe, że zazwyczja taka nasiadówa
                  jest u mnie, tak jakby chcieli mnie pilnować, żebym nie patrzyła w okna i nie
                  wychodziła z domu...co oni w tym czasie robią?
                • buka222 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 09.12.04, 00:13
                  Jesteś pierwszą osobą, której też wybucha. Mam to od lat. Czasem rozpadają sie
                  budynki, najczęściej jest to wybuch i płomień, oczywiście nie tak silne jak
                  halucynacje, bardziej jak natrętne wyobrażenie, którego nie da sie
                  wyeliminować. Poza tym jestem normalna. Ty pewnie też. Nie mam pojęcia co to
                  oznacza. Pozdrawiam.
                  • meduza7 śnią wam się wybuchy? 18.01.05, 13:54
                    To akurat zjawisko zostało już zdemaskowane dawno temu, w opowiadaniu -
                    niestety nie pamiętam autora, ani tytułu... W pewnym miasteczku pewien facet
                    obudził się rano z taki m właśnie wrażeniem - jakiegoś błysku, wybuchu itp.
                    Ranek jednakże był całkiem normalny, żona robiła śniadanie, synek wybiegał do
                    szkoły i tylko reklamy w radiu brzmiały jakoś inaczej niż zwykle. Dzień trwał
                    jak co dzień, (tylko wciąż pojawiały się wyjątkowo atrakcyjne reklamy) aż do
                    chwili, gdy gościowi wieczorem zachciało się sprawdzić, co się dzieje z łodzią,
                    którą budował msobie w piwnicy, czy w garażu. tam nagle stracił przytomność - a
                    był już późny wieczór. Gdy ocknął się rano i wrócił do mieszkania okazało się,
                    że wszystko jest normalnie, tylko kartka z kalendarza nie została zerwana i
                    wciąż pokazuje wczorajszą datę. Chciał ją zerwać, ale żona zaprotestowała, że
                    to przecież dziś - i okazaqło się, że nie pamięta całego poprzedniego dnia!
                    Później nastąpiło mnóstwo różnych wydarzeń, w wyniku których nieszczęsny facet
                    dowiedział się, że ów wybuch, który mu się śnił miał miejsce rzeczywiście. Cała
                    ludność miasteczka zginęła we śnie. Jednakże przywrócono nich do życia.
                    Podarowano im jeszcze jeden dzień. Pod koniec każdego dnia wyłączano im
                    zasilanie - stąd utrata przytomności - a specjalne urządzenie odbierało im
                    świadomość tegoż przeżytego dnia. Nie działało jednak, jeśli ktoś zasnął w
                    jakimś nietypowym miejscu - po prostu go pomijało. A wszystko po to, aby
                    testować skuteczność nowych sposobów reklamy!
                    • buka222 Re: śnią wam się wybuchy? 18.01.05, 22:38
                      Brrr...Motyw z zasypianiem był jeszcze w "Dark City", ale wybuchow nigdzie nie
                      spotaklam, przynajmniej w tej formie. Dopiero szanowna przedmowczyni mi
                      zglosila, ze to nie tylko moja przypadlosc. Faktycznie wystepuje w godzinach
                      nadrannych z reguly, zawsze tam gdzie zasnelam, jak wyjade to mi wybucha
                      pomieszczenie do ktorego przyjechalam. Hmmm...
                    • goskagoska Re: śnią wam się wybuchy? 19.01.05, 15:49
                      Jakby ktoś pamiętał co to za opowiadanie to proszę o namiary. Uwielbiam takie
                      rzeczy:)
                      • meduza7 Re: śnią wam się wybuchy? 21.01.05, 15:06
                        Spróbuję znaleźć, ale może być ciężko, bo czytałam to jeszcze w podstawówce.
                        Ale wierzę w moją osiedlową bibliotekę!
                • Gość: JECK Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: 85.219.164.* 24.08.05, 20:39
                  Czy naprawdę w to wierzycie?
                  W moim systemie jest ok :P
                  No a radzę wam skanować programami antywirusowymi i wyczyszczać go z
                  niepotrzebnych plików:P
                  Albo instalujcie aktualizacje i zmieniajcie coś w tym "systemie"!
                  Może Ci którzy mają takie problemy niech idą do psych...
                  Chodzi mi o omówienie tych problemów.
                  Naprawdę pomaga spojrzeć inaczej na MATRI(X)A
              • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.chello.pl 03.12.04, 01:10
                To jest wymuszane przez system zdobywania przez nas, dzielnych i zaradnych
                zuchów, kolejnych sprawności.Ale co będzie, gdy na rękawku mundurka naszego
                codziennego zabraknie miejsca na nastęne odznaki zdobytych umiejętności ?
                Święto czy nuda?
                • vika_24 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 03.12.04, 09:49
                  może dostaniemy nowe mundurki:), albo będzie reset i będziemy zdobywać od nowa.
                  pozdr.v
        • Gość: Sunais Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:03
          Ratunku - tez tak mam od 7 lat: jak wychodzę od fryzjera, to pada deszcz mimo że
          zanim weszłam było słońce!!!
          Natomiast jak jest susza to proszę moją koleżankę Magdę, zeby robiła pranie - w
          zalezności od stopnia zaawansowania tej czynności wzrasta intensywność opadów,
          czyli: jak myśli o praniu - jest mżawka, segreguje - słaby deszcz, a jak powiesi
          na balkonie do wyschnięcia to jest ulewa.
          • asia.sthm Re: Popsuty MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 11.04.13, 23:53
            Zawsze, ale to zawsze jesli mam ulubiony watek to on szybko znika w archiwum, a ten nie. Matrix jaki, czy co?
    • niedzwiedzica_sousie Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 03.12.04, 14:33
      wczoraj czytałam sobie ten wątek. bardzo mi się podoba!!
      wracam do domu a moja teściowa... opowiada: przydażyło mi się coś dziwnego,
      kurcze, opowiem, ale nie pomyśl, że jestem nienormalna. ja: no spoko, słucham.
      ona: idę do sklepu przechodzę koło hotelu i tego spalonego domu za nim i tak
      jakoś słabo mi się przez sekundę zrobiło, a potem otwieram oczy i .... JESTEM
      PRZED HOTELEM, ZNOWU GO MUSZĘ MINĄĆ I DOJŚĆ DO TEGO SPALONEGO DOMU!!!!
      zwątpiłam, nie powiem...........
      • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 19:17
        O! Kogo ja widzę. Panna Niedźwiadkowa z forum "kobieta". Ale dobrze trafiłaś,
        tu się Tobą dobrze zajmiemy :-))) Na początek herbatka.
        • niedzwiedzica_sousie Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 06.12.04, 15:41
          ojej! :)))
          sławna jestem :)))))))
          dziękuję, herbatka pierwsza klasa :)))))
          • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 17:08
            To Matrix zrobił. Dał Ci sławę, jak tylko się nim zainteresowałaś. A herbatka -
            zielona.
            Może być?
            :-)
      • Gość: Pyza Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:31
        Powinna spojrzeć na zegarek wtedy, i jeśli minęło więcej niż 30 min. ja
        zaczęłabym się zastanawiać czy mnie UFO nie porwało... Niech sprawdzi czy nie
        ma chipów na ciele, albo jakichś ranek małych...
    • Gość: Michał M. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: 80.51.227.* 03.12.04, 22:17
      Dzisiaj w Hypernovej w Łodzi przy ulicy Szparagowej (zwanej także Szparkową)
      wszystkie hostessy sprzedające batoniki princessy miały takie same twarze!
      Proszę o naprawienie tego!

      I nic do rzeczy nie ma fakt, że mam tak słabą pamięć do twarzy, że przez 30 lat
      nie zapamiętałem jak wyglądają moi rodzice.
      • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:13
        Nie zapamiętałeś??? O kurcze, jesteś chyba w moim typie!
    • goskagoska Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 04.12.04, 11:41
      Ja nie chcę nic mówić, ale idżcie sobie do kuchni sprawdzić cukier waniliowy.
      Już go nie macie. Matrix zrobił literówkę!! I teraz jest cukier wanilinowy. I
      podstawił jeszcze człowieka na forum gazety, który twierdzi, że zawsze tak
      było!!! Nie łatwiej było poprawić?!!!
      • vika_24 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 04.12.04, 13:35
        parę dni temu czytając o tym że jest "wanilinowy" a nie "waniliowy",poszłam
        sprawdzić i był waniliowy(tak jak myślałm).Ja wczoraj wyciągam, patrze po raz
        wtóry......WANILINOWY....no tego juz za wiele.Takie bezczelne poprawki
        wprowadzać!
        Ale ja nawet wiem kiedy to się stało:) Dwa dni temu miałam taki sam sen
        (identyczny)jak w zeszłym tygodniu.jestem tego pewna bo był tak absurdalny,że
        go paru osobom opowiedziałam.Z lekka mnie to zdziwiło,ale że miałam większe
        problemy na głowie przeszłam nad tym do porządku dziennego.teraz
        rozumiem.System już szwankuje do tego stopnia że jak wprowadza poprawki w
        jednym otoczeniu to nie może już wygenerowac niczego nowego, więc korzysta z
        archiwum.No ale mogli chociaż wybrać sen z przed roku,tak żebym się nie
        zorientowała:P
        pozdr.v
        • Gość: Seb Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: 217.153.10.* 06.12.04, 10:55
          Teraz kiedy już dostrzegliście fałsz zacznijcie szukać prawdy. Ona gdzieś tam
          jest.
          • Gość: Kinga K. Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 12:37
            Pięknie powiedziane. Dzięki!
    • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 12:00
      Jako że apele do Systemu czasami odnoszą skutek, prosze więc pokornie o
      odinstalowanie srok, które to w y ł ą c z n i e w weekendy bladym świtem
      długo rezydują na moim parapecie, drąc niemiłosiernie dzioby i z premedytacją
      doprowadzają do wściekłości koty, które w stanie rozdraznienia stanowią
      zagrożenie dla otoczenia. W nadziei zrealizowania planów wyspania sie do oporu,
      z góry dziękuję za pozytywne załatwienie mojej prośby i rączki uniżenie całuję.
      • login_niedostepny Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 07.12.04, 13:03
        Gość portalu: Ruta napisał(a):

        "i rączki uniżenie całuję"

        Systemowi...????


        Jakis czas temu mialam beznadziejnie glupi, niedorzeczny i absurdalny sen. Moj
        ojciec tej samej nocy mial identyczny sen. Co do joty.
        • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:18
          Jeśli mnie System zechce wysłuchać, to i rączki sobie w razie potrzeby
          wygeneruje.
      • vika_24 Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj 07.12.04, 16:55
        u Ciebie też są te sroki??????....:)chyba się naraziłyśmy systemowi i to jest
        kara:)
        pozdr.v
        • Gość: Volga Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.crowley.pl 07.12.04, 17:59
          U mnie system stał sie wyjakowo złośliwy. Gdy miałam pracę - oferty z innych
          firm spadały średnio raz na miesiąc lub dwa. Teraz gdy ją straciłam, od dwóch
          miesięcy nie ma ŻADNEJ, choć sama staram sie wygenerować takowe. Chyba mam za
          małą wiedze programistyczna, albo wtedy to było to słynne kserowanie, a teraz
          się zawiesił... Prosze o szybki reset, bez głupich dowcipów!
          • Gość: Volga Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.crowley.pl 07.12.04, 18:02
            Aha i chciałam pochwalic aplikację: zapalenie papierosa-nowy autobus
            wygenerowany. Działa bez zarzutu. Zeby wszędzie tak bezawaryjnie działało...
        • Gość: Ruta Re: POPSUTY MATRIX: czy też zauważacie jakieś obj IP: *.chello.pl 07.12.04, 22:41
          Z tymi srokami to jeszcze mogę sobie tłumaczyć jako dowód wdzięczności, gdyż
          porą letnią z narażeniem życia wsadziłam z powrotem do gniazda dwa wypadnięte
          srocze pisklęta.Porozważać może by tak symbolikę - sroka ptak wścibski , może
          System daje do zrozumienia,żeby nie wtykać nosa (dzioba)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka