Dodaj do ulubionych

Historie o wymiotach

27.08.04, 13:46
Działo sie to jakies 7 lat temu. Zrobiliśmy sobie tzw. "połowinki". Impreza
była ostro zakrapiana. Pod koniec imprezy w ubikacji byłem świdkiem jak koleś
ostro wymiotował do umywalki i zaczyna w tym wszystkim co zwrócił mieszać
ręką. Zrobiłem wielkie oczy (myślałem że zapchał umywalke). Nagle wchodzi
jakiś koleś i sie go pyta: A ty co robisz?
A on odpowiada:
-
-
-
- Szukam gumy do żucia, bo mi wypadła.



Acha, jeszcze jedno
Gdy opowiadałem tą sytuację jednemu koledze, on opowiedział mi jaką on
widział sytuację. Oto ona:

Jakiś Klient siedział na kiblu i robił kupe, bardzo sprawnie mu to szło. Miał
spuszczone spodnie do kostek i nagle zachciało mu sie wymiotować. Wyrzygał
sie we własne majtki.

Uf nie wiem jak podciągnął spodnie


Pozdrawiam i czekam na wasze wymiotowe przygody
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga K. Re: Historie o wymiotach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:58
      Hm, a słyszałeś o czymś takim jak "trwała rzygowa"? Kiedyś, wiele lat temu, hm,
      po piwku zwymiotowałam i zabrudziłam sobie włosy, a po umyciu zauważyłam, że
      się jakby kręcą. A na to koleżanka "a, to trwała rzygowa" i była zdziwiona, że
      nie słyszałam o tym :-)
    • polusiewka Re: Historie o wymiotach 27.08.04, 15:05
      Znajoma mojej mamy miała okropną przygodę z rzygami .Mianowicie wracała zpracy
      tramwajem , siedziała na ostatnim krzesełku , na kolejnym przystanku wsiadła
      jakaś kobitka i stanęła za jej siedzeniem, bujała się tak nad nią bujała,
      drinknięta była, znajoma miała już jej zwrócić uwagę lub się przesiąść, ale nie
      zdąrzyła , kobitka rzuciła na nią takiego hafta, że myślała ,że się utopi
    • Gość: peter Re: Historie o wymiotach IP: *.veranet.pl 27.08.04, 15:37
      (historia którą kiedyś usłyszałem od kumpla)
      rzecz działa się w akademiku. kilku chłopaków wróciło właśnie z imprezy,
      wszyscy elegancko napruci i jednemu z nich zachciało się haftować, ale bardzo
      spieszyli się już na kolejną imprezę. no więc gościu zwymiotował do umywalki,
      wytarł pospiesznie usta rękawem koszuli i mówi: "dobra, idziemy".
    • Gość: ccz Re: Historie o wymiotach IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.08.04, 15:45
      bueee
      • Gość: jk Re: Historie o wymiotach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:49
        A ja słyszałam kikla takich historii... Na imprezie para się całuje i nagle
        jedno haftuje drugiemu do ust...
    • conena Re: Historie o wymiotach 28.08.04, 16:06
      mój kolega kiedyś zhafcił (co za przepiękne określenie "zhafcił":)) się sobie w
      ręce, po czym odrzucił hafta na bok. spadliśmy z krzeseł ze smiechu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka