Dodaj do ulubionych

SŁOWNICZEK STUDENTA ;))

06.04.02, 15:29
Słowniczek studenta

--------------------------------------------------------------------

A

* Absolutorium - rzecz upragniona w kręgach
studenckich i politycznych
* Asystent - przerośniety student.

B

* Bar - miejsce, w którym należy szukać studentów,
jeżeli dziwnym zrządzeniem losu znajdują sie na
terenie uczelni.
* Basen (również korty tenisowe) - ekskluzywne
miejsce, w którym wybrancy losu odbywają obowiązkowe
zajecia z wychowania fizycznego (alternatywą są dwa
lub trzy lata grania na przemian w siatke i kosza).
* Biblioteka - miejsce, w którym przecietny student
przez pięc lat uczy sie wypelniania rewersów.
Nowocześniejsze biblioteki do swojego programu
dołożyły nauke obsługi komputerowych katalogów
bibliotecznych.

E

* Egzamin - moment, w którym egzaminator próbuje
udowodnić, że student nic nie wie, zaś student
wykładowcy, że wie cokolwiek (w historii znane są
przypadki, kiedy to student wyszedł z tego
doświadczenia obronną reką).
* Etyka - ze wzgledu na pozornie bezproblemowy
przebieg, najczęściej wybierany fakultet.

F

* Fundusz stypendialny - pojecie mityczne, jedyną
rzeczą pewną, która mozna powiedziec o funduszu
stypendialnym jest to, ze zachowuje tendencje
spadkowe.
* Fakultet - zajecia dodatkowe, bez egzaminu, no
chyba, że ma się niesamowitego pecha.

G

* Grupa - najmniejsza komórka społeczna na uczelni.
W sklad grupy wchodzą tzw. wspólnicy niedoli.
* Godziny - rektorskie (dziekańskie), ustalanie ich
jest najważniejszym zadaniem rektorów (dziekanów),
niestety ze wzgledu na skomplikowaną procedurę
ogłoszenia, rzadko udaje sie rektorom (dziekanom)
starania wyznaczenia ich uwieńczyc sukcesem.

H

* Hotel asystencki - miejsce dla tych, którzy przez
pieć lat nie zdażyli odkryć istoty i sensu
studiowania i szukają nadal.
* Hol - obszar o najwiekszym zagęszczeniu studenta
na metr kwadratowy.


I

* Ignorancja - cecha charakterystyczna studentów
(przynajmniej w ujeciu tego problemu przez
wykładowców).
* Immatrykulacja - najtrudniejsze słowo w języku
studenckim (od dawna nie jest rozstrzygniety konkurs
Ministra Edukacji na wyjaśnienie co ono oznacza).
* Imprezy - zasadnicza treść studiów. Naukowcy
zaobserwowali, że wzrost częstotliwości imprez jest
wprost proporcjonalny do ilości materialu, który
studenci muszą przyswoić i odwrotnie proporcjonalny
do ilości czasu jaki pozostał do egzaminu.
* Indeks - jawny wyrzut sumienia (na szczęscie jego
konstrukcja jest na tyle nieprzejrzysta, że można
zainteresowanym rodzicom wytłumaczyc, że wpis
warunkowy oznacza pochwałe dziekana za szczególne
osiągniecia naukowe).
* Inteligencja - podobno rzecz wrodzona, jednak po
kilku latach studiowania (nie mylić z uczeniem się)
zauważalny jest duży wzrost jeśli nie inteligencji w
ogóle, to przynajmniej inteligencji biurokratycznej
(odpowiedzialnej za sprawne poruszanie się w
świecie podań, biurek, kawek i godzin urzędowania).

J

* Język - dla wielu studentów jedyny przedmiot,
podczas którego prowadzący mówi zrozumiałym
językiem.
* Juwenalia - kilka cudownych dni, na podstawie
których opinia publiczna stwierdza, ze studenci
jedynie się bawią (skąd oni to wiedzą?).
Jeden dzien - dokładnie tyle ile zawsze brakuje do
tego, aby się wszystkiego nauczyć.

K

* Kampania wrześniowa - specjalne wakacyjne
spotkanie dla zaawansowanych (okazja do pochwalenia
się opalenizną).
* Kasa - jedyne miejsce, do którego studenci udają
sie od razu po pierwszym wezwaniu z dziekanatu.
* Kierunek - wyróżnik wymyslony przez władze
uczelniane dla zmniejszenia konsolidacji braci
studenckiej (wiadomo - w jednosci siła).
* Klub studencki - dobrze jeśli rzeczywiście
studencki. A poza tym fantastyczne miejsce na
znalezienie nowych znajomych (dla ułatwienia
zalecane sę noktowizor i maska p. gaz.).
* Koło - archaicznie: kolokwium; wspomnienie ze
szkoły podstawowej, co ciekawe objetościa wymaganego
materiału zbliżone do np. matury.
* Komis - akt samobójczy studenta (zdasz czy nie i
tak masz przechlapane).
* Komisja - Konfucjusz mów: niech twoja noga nie
stanie tam, gdzie radzą nad twoja zguba.
* Komuna - prywatna inicjatywa studencka,
konkurencja dla akademików. Zazwyczaj w komunie
panują bardziej liberalne zasady, a opłaty są
niższe, zrozumiale zatem jest coraz wieksze
zainteresowanie komunami.
* Ksero - narzedzie poszerzania wiedzy nabytej, a
wcześniej zapożyczonej.
* Kuchnia - miejsce w akademiku służące do spotkań
towarzyskich różnego typu, z rzadka do przyrządzania
posiłków.

L

* Laborka - niektóre Wydziały dostały dotacje na
urzadzanie sal, gdzie studenci, postepując zgodnie
ze skomplikowaną procedurą, otrzymują zawsze to samo
(w zalezności od wydzialu jest to trochę smrodu lub
zwarcie).
* Legitymacja - dokument upoważniający do ulgowych
przejazdów środkami lokomocji publicznej, darmowego
wejścia na dyskoteki studenckie oraz otrzymywania
środków od rodziców mimo wejścia w wiek produkcyjny.
* Lekarz - osoba, która decyduje, czy wystarczająco
mocno boisz się egzaminu.
* Lektury - dobra okazja dla wykładowców do
pochwalenia się przed studentami swoją dotychczasowa
twórczością.
* Lista obecności - sprawozdanie z zaspokajania
oczekiwań wykładowców.
* Losówki (Totki) - egzaminy losowe, które są
zaliczane podług kryteriów bliżej nie określonych,
aczkolwiek istnieją silne podejrzenia, że ma to coś
wspólnego z wyprofilowaniem kartek (tak, aby
podrzucone spadały na biurko).

M

* Magister - osobnika tego rodzaju najcześciej
spotyka się w aptekach. Nie wszyscy, którzy
zaczynają studia uzyskują w końcu ten tytuł (bo po
co nam tyle aptek).
* Makulatura - to co na 100% wyniesiesz ze
studiowania.
* Menu - jedyne źródło wiedzy na temat, co się
bedzie za chwile jadło na stołówce studenckiej
(oczywiście z pewnym przybliżeniem).
* Monografia - zajecia, podczas których wykładowca
mówi tylko na jeden temat (tylko co w tym nowego?).

N

* Nauka - są szczęśliwcy, którzy przez całe pieć
(albo i wiecej lat) nie zhańbili się tą niezwykle
przykrą czynnością. Ogólnie jest to czynnoąć
wstydliwa i przecietny student nie przyznaje się do
niej, ale potem doskonale wie, jak miała na imie
mamka szwagra wnuczka Bolesława Chrobrego.
* Nieobecność - dobremu studentowi pojecie to jest
zupelnie obce. Jest on zawsze obecny, może nie tam,
gdzie chciałby go widzieć wykładowca, ale jest.

O

* Obcokrajowiec - student, który jest na egzaminach
zawsze lepszy o "barierę językową".
* Obecność - wynik skomplikowanego i trudnego do
zgrania złożenia wielu czynników: budynek, numer
sali, data, godzina i przedmiot.
* Obiegówka - służy do pochwalenia się przed
studentem, jak wiele obiektów ma uczelnia, którą
właśnie ukonczył.
* Obrona - magiczny moment, podczas którego człowiek
przemienia się ze studencika, o którym wszyscy
myslą, że nic nie robi tylko się bawi, w pana
magistra, o którym wszyscy myślą, że jest
specjalistą w danej dziedzinie.

P

* Panie z dziekanatu - najważniejsze osoby w
dziekanacie, to one tłumaczą dziekanowi, czy wyraża
on zgodę na to o co prosi student. Pamietaj!
Dziekani zmieniają się zazwyczaj co dwa lata, a
panie z dziekanatu nie.
* Pożyczanie - strategia przetrwania w akademiku, z
dala od troskliwej matki.
* Praktyki - zderzenie studenta z szarą
rzeczywistością, gdzie na pieniądze trzeba
zapracować, a zasada dopuszczalnych trzech
nieobecności nieusprawiedliwionych nie obowiązuje.
* Przekładanie - najcześciej stosowana taktyka
podchodzenia do ostatecznych terminów.

R

* Regulamin - miecz obosieczny.
* Repeta - czyn społeczny studenta w stosunku do
podupadającej finansowo uczelni.
* Rok akademicki - przykra przerwa miedzy wakacjami.

S
* Sesja - (ocenzurowano dla równowagi psychicznej
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka