Gość: kostkax Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: 217.197.167.* 16.09.04, 15:50 A propos "stolarek PCV" - co powiecie na moje ulubione: karczma chinska (na trasie W-wa Gdansk) i "szamba szczelne" (w warszawskich Markach)....???? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TT Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 16.09.04, 19:06 Odkąd zobaczyłem "pizzę staropolską" - nic mnie już nie zwali z nóg :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasztetowa Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 05:30 U Niemców tez troche fajnych takich jest... Taka w sumie smieszna scenka z wakacji- w ruinach bunkrów Hitlera młody Niemiec wywrócił się, krew się z kolana leje a on poddbiega do nas i pyta czy mamy "tempo"! Konsternacja (ja przez chwilkę myślę "tampon"??), dopiero po chwili- no tak- jemu chodzi o husteczki higieniczne!!!! Z tego co przypomina się jeszcze to "scotch" na każdą taśmę klejącą... PS ja widziałem "schab po żydowsku":-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasztetowa Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 05:35 każde wiadomości w TV to "dziennik" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasztetowa Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 05:38 a z obuwia to jeszcze "martensy" na wszelakie "glany" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venne Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.murator.com.pl 17.09.04, 13:57 A jakie, twoim zdaniem, powinno być szambo? Przeciekające? Odpowiedz Link Zgłoś
holtijar termos 17.09.04, 08:05 czy ktokolwiek wie o termosie czyli Thermos'ie? Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: termos 17.09.04, 11:16 jak by patrzyl - wszystko z greki. Nie slyszalem ale nie zdziwilbym sie. choc... thermo- to czeste slowo w grece, koncowka -os rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: termos IP: *.zetosa.com.pl 20.09.04, 08:48 To nie o to chodzi. "Thermos" było na początku nazwą konkretnego towaru konkretnej firmy, tak jak "Walkman" Sony, a przyjęło się jako nazwa dla całej grupy. I praktycznie nikt już tego nie pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
felice Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia 17.09.04, 08:07 Na autobus miejski - czerwoniak Na plastikowe torebki - reklamowki (mimo iz nic nie reklamują i są jednolite), znajoma sasiadka mowi jeszcze siatki :) Nazwę woda sodowa zamieniono na mineralną, mimo iz wielu rodzajom wod nie nalezy sie miano mineralnej. Na wszystkie rodzaje chrupek smakowych - Snaki Na instrumenty klawiszowe - klapy :) nie moge sie oduczyc Na wody toaletowe - perfumy Na spodnie "dzwony" - Douglasy :) Strasznie nie lubilam, jak znajomy zamiast mowić ze cos go denerwuje lub irytuje mowi: PONERWIA :) Tak samo na dlugopis lub cienkopis mowil PIÓRO - profanacja! Na przyprawy do dań - Vegeta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gp Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: 212.244.195.* 17.09.04, 10:15 Prysznic - nazwisko człowieka, który jako pierwszy w Polsce sprzedawał te urządzenia. oranżada-napój gazowany niekoniecznie o smaku pomarańczowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasztetowa Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 10:36 Czy ktoś pamięta kurtki "szwedki"? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia 17.09.04, 10:56 a spodnie "szwedy"? i kiedys dzinsy nazywalo sie albo teksasy, albo odry... w najlepszym razie levisy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayessa Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 12:41 szlauf a przecież naprawdę to szlauch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alisio Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:39 Z tego co wiem nazwa Maggi pochodzi od nazwiska pierwszego producenta. W moim rodzinnym Lublinie nie mówiło się Maggi tylko Maga. Stąd np.: podaj mi magę. W rezultacie nawet sos sojowy nazywam magą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mańka Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.09.04, 16:36 u mnie też 'maga', choć z zachodu jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasztetowa Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 04:38 > i kiedys dzinsy nazywalo sie albo teksasy, albo odry... w najlepszym razie > levisy.... ...albo "rajfle":-) (dopóki sie nie miało nie wiadomo było jak to sie pisze:-))), albo wranglery ale bywały też "szariki":-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roork Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.optimedia.com.pl 17.09.04, 17:22 adidas - przeciez czesto sie zdaza, ze slychac " mam adidasy Nike'a", electrolux ( odkurzacz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.ss.shawcable.net 17.09.04, 17:43 > Maggi - czyli przyprawa do zup wytwarzana przez rózne firmy. Na każdą się > mówi "maggi". Jestem do tego przyzwyczajony od wczesnego dzieciństwa, a nawet > nie wiedziałem, że istnieje firma Maggi, dopiero niedawno ta firma mi to > uświadomiła wchodząc ponownie na rynek polski. Ale jakoś wolę tę "fałszywą" > maggi z Winiar, co wprowadza mnie w same kłopoty w sklepie - bo nigdy nie > wiadomo jak o nią poprosić. Jak powiem "maggi" dostanę Maggi. Jak > powiem "maggi z Winiar", to pani takiej zbitki nie rozumie, trzeba dwa razy > powtarzać, ona i tak daje inną i twierdzi, że między nimi nie ma żadnej > róznicy (jak nie ma jak JEST). Na zdanie "przyprawę do zup" baba szuka między > oregano a pieprzem, po wskazaniu na półce mówi "aaaa.... no przecież maggi". > Oszaleć mozna ;-) Dlatego ja zawsze robie zakupy w supermakecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasztetowa WD-40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 04:41 Każdy preperat smarujący w spreju to "WD-40" (ponoć w USA uzywają tego prawie do wszystkiego) Odpowiedz Link Zgłoś
_daniela_ Re: WD-40 18.09.04, 08:35 Ostatnio widzialam ,jak w Chinatown w NY jeden Chinczyk czyscil przy uzyciu WD- 40 zabrudzone podrobki torebek swiatowej slawy firm... Chyba faktycznie sie do wszystkiego nadaje-tak jak Windex w filmie "Moje wielkie greckie wesele" usuwal pryszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: WD-40 18.09.04, 15:35 Gość portalu: pasztetowa napisał(a): > Każdy preperat smarujący w spreju to "WD-40" (ponoć w USA uzywają tego prawie > do wszystkiego) doc picia rowniez?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutuska Re: WD-40 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 17:27 W sumie parasol to tylko chroni od słońca. Też nie do końca poprawnie nazywa sie spodnie Levi's , ale i tak każdy wie o co chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Immigrant song A rower? IP: *.cust.tele2.it 19.09.04, 10:45 Nie widze, zeby ktos o tym wczesniej wspomnial, wiec dorzucam jeszcze jedna czeresienke przedwojenna. "Rower" przeciez powinien zwac sie "bicykl" albo cos pochodnego, a obecna nazwa utarla sie od firmy Rover, ktora wprowadzila ustrojstwo na polski rynek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: A rower? IP: *.aster.pl 20.09.04, 18:17 Wydaje mi się, że każda firma powinna być dumna gdy jej (firmy)lub marki nazwa staje się synonimem produktu. Dlatego nie bardzo rozumiałem zachowanie firmy SONY gdy zwalczała walkmana już pisanego małą literą. Śnieg na stoku też ubijają ratraki. Niektóre mogą nawet być firmy RATRAK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ernst Stavro A w Anglii każdy odkurzacz to HOOVER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 12:55 Odpowiedz Link Zgłoś
coalla Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia 19.09.04, 20:00 witam serdecznie, dlaczego warto kupować w supermarkecie i samemu sięgać po upotrzony towar? kiedyś przyjaciółka w drogerii spytała "czy ma Pani >Fa w kulce<"? a ekspedientka odrzekła "nie mamy fafkulców!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo-jo Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: 213.206.148.* 20.09.04, 11:13 > kiedyś przyjaciółka w drogerii spytała "czy ma Pani >Fa w kulce<"? a > ekspedientka odrzekła "nie mamy fafkulców!" Koleeeeejny dowcip z brooooodąąąąąą.... Przyjaciółka, akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihii Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:28 "fafkulce...." może i z brodą ale SUUUUUPER :D :D :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valhala Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.net 18.09.04, 07:56 Babcia mojej żony każdy samochód 4-drzwiowy nazywa Warszawą, mniejsze to małe fiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia 18.09.04, 15:36 gdzie te czasy kiedy na wsiach na kazde auto mowili taksowka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubu5000 Warzone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 15:52 Jak widze napis "Warzone" to widze tylko jedno: "strefa wojny" No i Wars w pociagach - czyli "wojny" :) Odpowiedz Link Zgłoś
kuti_master Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia 18.09.04, 16:43 Na każde herbatniki mówi się petit berry lub petitki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojot-prawdziwy Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia IP: *.ids.pl 18.09.04, 17:25 u moich dziadków koło Zamoscia "samochód" to był autobus PKSu,a wycieczki jeździły pekaesami...natomiast prywatny Fiat wujka to była "taksówka"...nie pamiętam tylko jak się mówiło na taksówkę...na wsi ich nie było,a do miasta jeździło się jednak "samochodem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej MONPOL NIE MINĄŁ IP: *.klik.pl 19.09.04, 18:05 Witam serdecznie, monopol państwa w dziedzinie alkoholu nie minął - nie chodzi przecież o to, że państwo ma monopol na produkcję, lecz monopol na zezwalanie (czy specjalne opodatkowywanie) produkcji i sprzedaży alkoholu. Ten monopol istnieje (patrz:akcyza), jest zresztą źródłem poważnej części wpływów do budżetu panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: MONPOL NIE MINĄŁ 20.09.04, 10:11 Minął, minął. Do 1.1.89 produkcja alkoholi była zastrzeżona dla jednostek gospodarki uspołecznionej, a wódek tylko dla "przedsiębiorstw przemysłu spirytusowego podległe Ministrowi Przemysłu Spożywczego i Skupu." Teraz alkohol może produkować każdy po uzyskaniu zezwolenia ministra rolnictwa. Dokładnie tak samo jest z papierosami (to nawet ta sama ustawa). Nie ma więc monopolu ani w sensie ekonomicznym ani prawnym. Banderola akcyzy faktycznie może się kojarzyć z monopolem, ale przecież akcyzą obłożone są różne towary, o których nikt w kategoriach monopolu nie myśli - np karty do gry, kosmetyki do manicure i pedicure, odzież i dodatki wykonane ze skór zwierząt szlachetnych oraz... preparaty toaletowe dla zwierząt ;-))))) ps. fafkulce mnie rozwaliły zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean soda IP: *.zetosa.com.pl 20.09.04, 08:51 Strasznie się jeżę, gdy słyszę, jak Amerykanie kupują "sodę" Dla nich to każdy napój gazowany, obojętnie czy to cola, czy cokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem słów nazwy z przyzwyczajenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 18:40 A' propos Magi; koleżanka pochodzi z okolic Wałbrzycha, gdzie na Magi mówią "kunegulum". Kiedy przyjechała na studia do innego miasta, poszła do sklepu po Magi. Oczywiście, nazwała ją po swojemu, bo tylko do tej nazwy była przyzwyczajona. Możecie sobie wyobrazić zdziwienie ekspedientki. A z innej beczki, choć z takiej samej klepki ;-) Poprosiłyśmy swego czasu w Poznaniu o bułkę słodką z makiem. Sprzedawca rozgląda się, rozgląda i mówi: "NIE MA!". "Jak to nie ma, jak widzę." "Cza mówić że drożdżówkę!" Czasem chodzi po prostu o odrobinę dobrej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
avarja Re: nazwy z przyzwyczajenia 24.01.05, 18:38 Bo tylko w "gorolowicach" się mówi słodka bułka... Widocznie w Poznaniu są podobne "zwyczaje". Słodka bułka to mleczna bądź maślana! Przecież one też bywają posypane makiem ;) Bułka to bułka... Ciastko to ciastko... Koniec :D Pozdrawiam wszystkich nie-ze-Śląska Odpowiedz Link Zgłoś
zieelona Re: Maggi i inni - czyli nazwy z przyzwyczajenia 25.01.05, 06:47 A mnie zastanawia Vaseline i wazelina. I tak kombinuję że nazwa wazelina dla glicerynowej mazi wzięła się od Vaseline która od wieków produkuje ową "wazelinę" w gigantycznych kwadratowych opakowaniach. Mylę się? PS: Czort znajet do czego to w ogóle służy. :)) Odpowiedz Link Zgłoś