Dodaj do ulubionych

Przysłówka...

09.11.04, 17:05
Ala ma a) Asa wywiadu b) kota w worku złota.
Ameisen am Eisen.
Aniołki Charliego Chana.
Anioły w Piekle.
Arnold-Schwarzeneggerland.
Auf Wiedersehenswürdigkeit.
Baba z wozu, konie pod górkę.
Banda bandytów.
Będzie co ma być albo nie być.
Bliższa koszula ciału złej tanecznicy.
Bogatego diabła dzieci kołyszą.
Bomba w górę serca.
Broni się jeszcze Zwierz Alpuhary z wież Alpuhary!
Bronią się jeszcze twierdze Grenady, a mury runą, runą, runą!...
Bugs Bunny Hill.
Burża na morżu.
Burżua na morżu.
Był sobie dziad i baba za kierownicą.
Cenna cena.
Cholerna cholera.
Chrząszcz brzmi w trzcinie cukrowej na Kubie.
Co ma wisieć, to lepiej rozstrzelać zawczasu.
Co z oczu, to łza.
Co złego to-nie-my – powiedział Bismarck. I zatonął.
Czego Jaś się nie nauczy dziś, z tego jutro będzie klasówa.
Czekaj tatka latka, a garb ci sam urośnie.
Czerwone maki na białe niedźwiedzie.
Der Rest ist Schweigen, dieser Schweigen aber ist Schrott!
Diabli w niebie z wizytą kurtuazyjną.
Diablo diabelni diabli.
Do trzech razy sztuka pod strzechy puka.
Dramat ze sfer motoryzacyjnych: Drryndowata!
Drugi garnitur publiczności.
Gabinet Figur Wojskowych.
Gąski, gąski, do domu, bo mama pizzą dzieli!
Gdyby tak dinozaury wiedziały, że tak się nazywały!...
Gdzie diabeł mówi dobranoc, tam mówi też dzień dobry.
Gdzie dwóch Polaków, tam babę posłać.
Gdzie kucharek sześć, tam Zero-Siedem zgłoś się!
Gość w dom – myszy na pokój.
Góra lodowa na kursie prawa jazdy.
Gute Nacht der langen Messer.
Huk Triumfalny.
I Niemce miewają tasiemce.
Ideał sięgnąłby bruku, gdyby nie asfalt.
ILE biorą diabli?
Internauta internowany w internacie internetowym.
Jak bida, to hajże na Soplice!
Jak Castro Bogu, tak Bóg Kubie.
Jak musisz – to muś!
Jaś Fa_Sol_La_Si_Do.
Jeszcze Polska nie zginęła, póki Niemcy ponad wszystko.
Kanadyjska Królewska Konna Kiełbasa.
Kara śmierci z zawieszeniem.
Kölner Szatanzeiger.
Konserwowa świnia do podkładania.
Koryto zostaje, tylko świnie się zmieniają.
Kość niezgody z tworzyw sztucznych.
Kradzione też utuczy.
Kreta – ojczyzna Kretynów.
Kubuś Uszatek i Miś Puchatek.
Lepsza Ala w garści, niż kot na dachu.
Litwo, ojczyzno moja, bo idę do woja!
Ług Triumfalny.
Mam chusteczkę haftowaną, wszystkie cztery wrogi!
Manna z jasnego nieba.
Marsiści i Marxjanie.
Marysia ma Rysia.
Marsz Dąbrowski do wioski!
Masz babo placek po węgiersku.
Mata_Hari_Potter.
Mądry Polak po Škodzie.
Miała baba koguta na dachu.
Miała babuleńka diabła rogatego.
Mickiewicz był dorobkiewicz, a Słowacki – zawadiacki.
Miłość ci wszystko wypaczy.
Madame Nie Dam.
Młodości! Ty nad poziomki wylatuj w powietrze!
Monsieur Pierre Doll.
Myszy harcują, gdy kot na psy zejdzie.
Myślał indyk o niedzieli i myśliwym został.
Nec Herkules kontra pluton egzekucyjny.
Nie ma wolności bez ości.
Niebo w Piekle.
Nosi wilk, dopóki mu się ucho nie urwie.
NRD (niem.) „ziemia typu N”.
Ostatni, co tak poloneza wodzi na manowce!
Pan to Graf? A pan to Krator? Nie, pan Tomek.
Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogary poszły w las i wybrały wolność.
Pić albo nie pić – oto jest pytanie!
Piekło w Niebie.
Piekiełeczko z Diabełeczkami.
Pieniądz też śmierdzi – ale inaczej.
Piękna nasza Polska cała naprzód od może do może!
Płynie "Bismarck", płynie po polskiej krainie, a dopóki płynie – "Wisła" nie
zaginie!
Pogoniły psu myszy kota!
Polak Polakowi Niemcem.
Polska od Piasta Kołodzieja po k*** i złodzieja.
Polskie piekiełko z diablikami z pudełka.
Pójść z dymem czasu.
Prymas inter pares.
Przejdziem „Wisłę”, przejdziem „Wartę” i będziem mistrzami Ligi!
Przybyli u Ani pod okienko.
Ratuj się kto Juif!
Razem, młodzi przyjaciele, cel uświęca środki, a po nas choćby potop.
Ręka w rękę daje.
Rozstanie, a roz nie stanie...
Rozstrzelanie salwą honorową.
Rozwódka, a roz wino.
Rusek-Chytrusek.
Ryba-piła... piła... piła... i pękła.
$ 291 – cena ORP „Orzeł” na sprzedaż.
Sclerosis dziejowa.
Sekcja rytmiczna zwłok.
Siała baba mak na opium.
Stary niedźwiedź mocno śpiewa.
Sto lat! I dziesięć dni na pogrzeb (razem z sekcją)...
Szlag nie chybia.
Sztuczne ognie Św. Elma.
Śmierć przychodzi zawsze za wcześnie.
Tante Alighieri.
Trąby Jerychońskie z playbacku.
Tylko pomnik sam się nie odleje.
Ty-ta-nic tu po nas – jak powiedział jeden nurek ze Lwowa do drugiego, nie
znalazłszy Titanica.
Twardy orzeł do zgryzienia.
Ty Grysie!
Tyle już za nami murów, a strzelać nam nie kazano.
Ucz się i pracuj, a powiedzą, żeś frajer.
Ucz się, ucz – wiedza to potęgi klucz; im więcej kluczy zdobędziesz, tym
szybciej woźnym zostaniesz.
Uderz w stół, a się rozleci.
Veritas in Vino wypita!
Viribums Unitis!
W nocy wszystkie koty miauczą.
W piekle diabeł mówi dobranoc.
W zdrowym ciele zdrowe cielę dwie matki ssie.
Wart Pac Pałaca Kultury.
Warto było czekać tatka lotka.
Wino-Tu, wódz szczepu Podaj_cegłe z plemienia Tatamajaja.
Witkacy też chadzał do pracy...
Wolnoć Tomku w swoim domku z kart.
Współczesność Polski: cymbały grajom pierwsze skrzypce, a lipa kwitnie cały
rok!
Wstąpiłem na działo, a ono nie działało.
Wszystkie drogi trzeciej kolejności odśnieżania prowadzą do Rzymu.
Wyklęty powstań ludu ziemi, nie zginęła Polska, póki my żyjemy!
Z grubej rury gruba ryba.
Zdrów jak ryba w grzybach.
Zgoda buduje, a stocznia padła.
Zimny ogień piekielny.
Obserwuj wątek
    • xxx131 Re: Przysłówka... 09.11.04, 17:08
      wraqowi sie nudzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka