Dodaj do ulubionych

moja ciocia

IP: *.aster.pl 17.11.04, 00:44
wiec moja ciocia jest nieziemsko beznadziejna, głowne teksty w jej wykonaniu
to:
- ostatni krzyk mody- torebk od ruskich za 3 zlote
- gdy latałam po swiecie - 18 lat temu
- wiesz co jest teraz modne -
- maz mi przywiózl ze świata te perfumy - (probka 0,1ml)
- prawda ,ze piekne,no powiedz? - (sandały czarne apostołki)
Obserwuj wątek
    • Gość: bobcat Re: moja ciocia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.11.04, 04:12
      Moja ciocia jest bardzo w porzo. Bardzo. A poniewaz male kilka lat tylko
      starsza, wiec ... Zreszta, co wam bede tlumaczyl. Bardzo w porzo dziewiucha.
    • frred Mój wujek 17.11.04, 09:51
      Rzecz ma miejsce chyba w 1993r., a więc jeszcze przed denominacją, ceny w tys.
      starych zł.

      Jesteśmy na działce u wujka - m.in.mój tata, ww. wujek (znane rodzinne
      skąpiradło)i ja.

      Siedzimy dobrze wypici, gdy nagle pod bramę zajeżdża Polonez pikap.

      Wujek: O, przywiózł mi tu znajomy świeże ogórki, 10 kg, na kiszone - Basia
      (ciotka) będzie zadowolona, bo tu są tańsze niż w mieście.

      Po chwili okazało się, że przywiózł ich 20 kg, ładnych, 2 rodzajów - jedne po
      9, drugie po 7 za kilo.

      Zanim jeszcze dobili targu, przyszły sąsiadki z sąsiedniej działki (też
      miastowe) i chciały kupić parę kilo.

      I wujek się nie zgodził, bo co mu będą psuć interes. Wziął całe 20 kg.

      Na co ojciec się wq i przemówił starszemu bratu do rozumu mniej więcej tak: Ty
      chamie ostatni, ty kretynie, ty za parę groszy ludzi obrażasz? Takie
      sympatyczne babki, znacie się od lat, a ty za parę groszy więcej zysku im
      przysługi odmawiasz? Ile na tym zarabiasz, tysiaka na kilogramie? Dwa? A zakiś
      se te 20 kg, możesz je nawet potem z cukrem i śmietaną jeść i nie wiem, czy
      zmordujesz przez zimę! Chyba sobie q zapalę, bo mnie wqłeś!

      Wujkowi zrobiło się wstyd, nasypał całą miednicę tych ogórków (około 3-4 kg) i
      poszedł do sąsiadek i dał im te ogórki za darmo.

      Za parę dni wyjechaliśmy z działki - wujka zawozimy do domu, a my wracamy do
      siebie.

      Ale na chwilę wstąpiliśmy do niego do mieszkania, przywitać się z ciotką i
      zrobić siku. I słyszymy dialog:

      Wujek: Basieńko! Kupiłem ogórki od chłopa, tanie i ładne!
      Ciocia: No to fajnie, a po ile płaciłeś?
      Wujek: Lepsze po 9, gorsze po 7.
      Ciotka (zaskoczona): Czyś ty stary zgłupiał? U nas na targu są po 8 i po 6!
      • xxx131 Re: Mój wujek 17.11.04, 09:55
        Moje ciotki z dolnego slaska sa mlodsze od mojej soistry.... A ciocia juz taka blisza z Warszawy to tylko 7 lat roznicy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka