Dodaj do ulubionych

Kmieciem tu pachnie!

03.02.05, 09:50
Ogólnie,że tak powiem, to to forum ma charakter kmiecio - plebejski. Śmiać tu
się zmusza ludzi z czynności fizjologicznych , jak np. załatwianie spraw w
tzw. klopie, lub co gorsze uważa sie za zabawne wymienianie potokiem nazw
intymnych części ciała ludzkiego. Oczywiście są jakieś wyjątki jak to w
każdym ludzie znajdzie się ktoś przypadkiem szlachetnie urodzony. Ale smutna
prawdą jest to, że kmieci to naród, choć umiłowany. Czy jest tu kto, z kim
pobładzić można po myśli abstrakcyjnej i tam smiechu beczkę wytoczyć jak z
piwnicy zamczyska dobrego miodu pitenego oną. Może tu jaki hrabia się
znajdzie, lub kto, kto język ojczysty szanuje?
Obserwuj wątek
    • nie_ma_takiego_numeru kmieć to móc 03.02.05, 10:13
      jak świat światem zawsze narzekano, że wszystko na psy schodzi.
      młodzież coraz bardziej rozpustna, literatura plebejska, inteligencja gaśnie,
      piwo coraz bardziej przypomina szczyny, władza kradnie, ryby nie biorą, a
      pogoda chimeryczna.
      ja jednak sądzę, że nigdy jeszcze nie było tak, zeby jakoś nie było. forum jest
      tak duże że i kmiecie (nie mylić ze słowem "śmiecie") i hrabiowe się na nim
      pomieszczą. róbmy swoje. to za to w końcu odpowiadamy.
      pytasz panie cerfauście, czy jest tu ktoś, z kimś na abstrakt ważyć by sie
      można. ja panu odpowiem; są takie obsoby. zapuść pan przynęte a wyłowisz złota
      warte okazy. może nie od razu, może pracy to wymagać będzie, ale będzie też
      warto. ino nie siedź pan bezczynnie, nie smęć i nie narzekaj.
      bo to już nawet nie to narzekanie, co kiedyś...
      • pan-cerfaust Re: kmieć to móc 03.02.05, 10:27
        Z narzekania największe dobro się jednak zrodziło. Gdy już kopconych lamp
        zcierpieć nie przyszło, bo portrety przodków okopcały ( słowo jak najbardziej
        autentyczne), to się do uczonych zwócono, aby żarówkę wymyślili.
        Ale uwagi cenne szanownego pana Niematakiego Numeru przyjmuję i złotem
        pogardzić nie zamierzam.
        • gabrielle Re: kmieć to móc 03.02.05, 10:49
          Zwłaszcza, że złoto wielkiej jakości oglądać nam przyszło. Okaz ten stosowne
          nauki pobrał za młodu, by teraz oko ukształconych i świata ciekawych ludzi
          cieszyć. A człowiek rozumny zawsze docenia wartosć klejnotu.
          • pan-cerfaust Re: kmieć to móc 03.02.05, 11:08
            Ale może od złota do spraw codziennych wrócić należy. Jak to wielki mądrości
            znawca zauważył: "Wesołe serce najlepszym jest lekarzem". Zatem gdzie, i w
            którym WĄTKU złota tego nadmiar aby wszyscy mogli się nim po równo nacieszyć?

        • nie_ma_takiego_numeru Re: kmieć to móc 03.02.05, 11:15
          w moim przekonaniu najwieksze wynalazki z wygodnictwa i lenistwa się rodziły,
          nie z samego narzekania.
          nie chciało się przodkom chodzić; wymyślili więc samochód i oponę bezdętkową.
          nie chciało sie węgla z piwnicy targać; wymyślili centralne ogrzewanie.
          nie chciało się z szacownymi małżonkami rozmawiać; wymyślili telewizję i
          transmisje meczów płkarskich.
          wracając jednak do główniejszego zagadnienia, czyli elit poszukiwania, wpomnieć
          czuję sie zobowiązany o Sz.P. Grylzdylu Fataanie (z rzadka odwiedzającym to
          forum) i jego wydawnictwie internetowym Przykre Zapachy;
          www.przykre-zapachy.prv.pl
          (zajrzyj, jeśli nie miałeś jeszcze ku temu okazji)
          częściej na to forum zaglądają osoby, których imiona niedparcie kojarzą mi się
          z niejakim Monty Pythonem, a które z pewnością szlacheckie korzenie mają.
          poza tym jest wiele osób, które czytają tylko forum, nie znajdują w nim nic
          godnego uwagi i opuszczaja je beż śladu, lub wpisują się z rzadka. jeśli zaś
          trafiłyby na ciekawą rozmowę, prawdopodobnie dołączyłyby do niej, zasilając
          szeregi wysublimowanych humorystycznie forumowiczów.
          tyle, że muszą na takie wątki trafić...
          • pan-cerfaust Re: kmieć to móc 03.02.05, 11:49
            Czy na przykład ten, Czesław z wątku"to był naprawde fajny kolega" nie dał by
            się jakoś uszlachetnić. Zostawiłem tam skromny wpis. Czy mają sens tego rodzaju
            dziwne wątki?

            Przykre Zapachy zacznę studiowac przy najbliższej okazji,jednakjuż na pierwszy
            rzut oka obiecująco wyglada.
            • Gość: babazooka Re: kmieć to móc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 12:38
              Jestem całkowicie ZA inicjacją wątków uszlachetniających .A po transformacji
              będzie to FORUM PACHNĄCE KWIECIEM.
              • Gość: gabrielle Re: kmieć to móc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:20
                Kwieciem i perfumami w dobrym guście.
            • qq33 Re: kmieć to móc 03.02.05, 20:28
              początek jakby troszkę z Viana
          • grylzdyl.fataan Re: kmieć to móc 03.02.05, 21:37
            Byłem pewien, że WIPZ znikneło z powierzchni serwerów Internetu podczas
            ostatnich perturbacji loginowych na onecie. A tu masz
            • pan-cerfaust Re: kmieć to móc 03.02.05, 22:10
              Pochwały byłyby jeszcze bardziej pochlebne gdybyś drogi Gryzdylu Fataanie
              wprowadził do powieści wątek miłosny i to najlepiej w stylu Romea i Julii.
              Gdyby wasza znakomitość zechciała doradzić w sprawie Czesława (wątek "To był
              naprawdę fajny kolega") to był bym miło zaszczycony. Gratuluje przy okazji
              literackiego talentu i kłaniam się mistrzowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka