Gość: olo
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.04.05, 11:20
..moj znajomy nosi ze soba zdjecie RTG pluc, wraz z opisem lekarza -
naturalnie nie nalezace do niego... wsiadlszy do autobusu ,pociagu wyciaga je
z teczki informujac wokolo wspolpasazerow o tym iz wlasnie wraca od
lekarza...pokasluje przy tym leciutko ,a od czasu do czasu mocniej i
pyta ...Jak to mozliwe droga (Pan,Pani,Panstwo) abym w dzisiejszych czasach
byl chory na gruzlice??? Dodam ze jest bardzo szczuply i ma bardzo blada
cere... Efekt jest za kazdym razem piorunujacy.Jedzie sam jak panisko.Sposob
ten odziedziczyl po swoim wuju ...tez kiedys tak robil.I kulturalnie i
skutecznie..