Dodaj do ulubionych

prawnicy:)

IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 28.05.05, 13:26
jak rozpoznać że przejechano prawnika, a jak że żmiję?
gdy żmiję to są ślady hamowania

Poszukuję żartów, anegdot itp o prawnikach, adwokatach, sędziach. Może Wy
jako skarbnica podrzucicie. Każda ilość mile widziana.
Obserwuj wątek
    • Gość: T-800 Re: prawnicy:) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.05.05, 13:38
      Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy
      nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona,
      odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że gra jest
      bardzo prosta i wesoła. Mianowicie będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś
      nie zna odpowiedzi – płaci 5 dolarów. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje
      zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ – jeśli ona nie
      będzie znała odpowiedzi – płaci 5 dolarów, jeśli natomiast on nie będzie znał
      odpowiedzi – płaci 5 tys. dolarów. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje
      sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tę grę, więc
      zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
      – Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
      Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje 5-dolarowy banknot.
      – OK – mówi prawnik. – Twoja kolej…
      – Co to jest: wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
      Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła e-
      maile, przeszukuje Internet – bez skutku. Po godzinie poddaje się i wypisuje
      czek na 5 tys. dolarów, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik
      jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
      – Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
      Blondynka odwraca się i wyciąga 5 dolarów…

      – Po czym poznać, że prawnik kłamie?
      – Usta mu się ruszają.
    • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 28.05.05, 14:51
      Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
      - Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
      - No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki, to 4, ale jeżeli weźmiemy
      pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych...
      - Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
      Następnie wchodzi filozof:
      - Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
      - Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... Można by
      zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... Trzeba by też pomyśleć o
      aspektach znaczenia połączenia obu dwójek...
      Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
      - Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
      Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna,
      zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz, wraca na swoje miejsce, siada, spogląda
      prezesowi prosto w oczy i pyta:
      - A ile ma być?
      • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 28.05.05, 14:52
        Hi, hi powino być na początku: Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego.
        Wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika
      • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 28.05.05, 14:57
        Sama prosiłam o podrzucenie, ale ponieważ znalazałam to wrzucam. Ale prośba o
        inne nadal aktualna:):
        Inżynier umarł i poszedł do piekła. Szybko zaczął mu przeszkadzać niski poziom
        życia w piekle i zaczął projektować oraz budować usprawnienia. Po jakimś czasie
        mieli klimatyzację, spłukiwane toalety i ruchome schody, a inżynier stał się
        bardzo popularnym facetem. Pewnego dnia Bóg dzwoni do Szatana i pyta drwiąco:
        - No i jak tam u was na dole?
        - Cudownie, mamy klimę, spłukiwane kibelki, ruchome schody i nikt nie wie, z
        czym inżynier jeszcze wyskoczy...
        - Co?!? Macie inżyniera?!? To pomyłka, nigdy nie powinien trafić na dół,
        wyślijcie go natychmiast do nas.
        - Zapomnij. Podoba mi się inżynier w załodze. Zatrzymuję go.
        - Wysyłaj go na górę albo Cię pozwę!!
        Na co Szatan tylko zaśmiał się szyderczo:
        - Taa, jasne. Ciekawe, skąd weźmiesz prawników...
    • ewti1 Re: prawnicy:) 29.05.05, 12:44
      - Czym różni się dobry prawnik od wspaniałego prawnika?
      - Dobry prawnik zna prawo, wspaniały prawnik zna sędziego.
    • Gość: beast Re: prawnicy:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 15:23
      Może nie dowcipy ale cytaty z wykładów dla studentów prawa:

      Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie,
      tygrys zawsze przeskoczy a bydło tylko stoi i czeka.
      Uniwersytet M.C. Skłodowskiej

      Na wykładzie: Proszę państwa, jaką formą własności
      jest grób?
      student: Użytkowanie wiekuiste
      Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji

      Pytanie: Co to jest konkubinat ?
      Odpowiedź studenta: Związek oparty wyłącznie na seksie.
      Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie


      Co to jest osoba prawna?
      Studentka odpowiada - Ja będę osobą prawną jak
      skończę studia.
      Uniwersytet Mikołaja Kopernika

      Pierwszy rok - wykład z historii prawa polskiego
      Profesor do studentki: "Co dla pani jest najważniejsze
      w miłości?"
      Studentka z uśmiechem: "Sex, panie profesorze!"
      Profesor z lekką dozą pogardy: "Proszę pani - sex, dla
      nas prawników,jest istotny tylko pod postacią gwałtu."
      Uniwersytet Warszawski



      • Gość: Tomasz Re: prawnicy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 12:51
        Gość portalu: beast napisał(a):

        > Może nie dowcipy ale cytaty z wykładów dla studentów prawa:

        Tudzież cytat - motto wypisane w auli wydziału prawniczego pewnego uniwerka:

        "Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.
        Znajomość - czasem tak!"
    • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 29.05.05, 15:29
      Egzamin na aplikację adwokacką:
      Egzaminator: Dlaczego chce Pan zostać adwokatem?
      Kandydat: Eee ....nie wygłupiaj się Tato!
    • yoma Re: prawnicy:) 30.05.05, 11:51
      Czym się różni plemnik od prawnika?

      Plemnik ma jedna na milion szansę, że będzie istotą ludzką...
    • apja Re: prawnicy:) 30.05.05, 11:52
      A o celnikach? Może być? Bo ich wyjątkowo nie lublu.
      • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 30.05.05, 12:09
        sama jestem prawnikiem, ale lubimy ze znajomymi z aplikacji żarty o
        prawnikach:) Ok może być o celnikach ale wolałabym o różnych profesjach
        prawniczych.
        • yoma Re: prawnicy:) 30.05.05, 12:55
          Ewti, ty uważaj,

          w jakimś miasteczku w USa pozwano gościa przed wielką ławę przysięgłych za
          opowiadanie dowcipów o prawnikach...

          Nie pamiętam, gdzie to było, ale gdzieś na FH :). W wątku o odbiciach
          Amerykanów...
    • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / *.atman.pl 30.05.05, 11:54
      up
    • Gość: Tomasz Re: prawnicy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 12:48
      Dlaczego prawnikowi nic się nie stanie, gdy wpadnie do morza w środek stada
      wygłodzonych rekinów?

      Bo obowiązuje solidarność zawodowa :)
    • Gość: apja Re: prawnicy:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 13:00
      ale celnik to też prawnik.
      Przychodzi, zając, miś i osioŁ na granicę. Chcą oclić auto. Najpierw poszedŁ
      miś - nic nie zalatwil, potem poszedl zajączek też nic, w końcu osiol poszedl i
      wrócil z papierami. Pytają się go osiol jak to zrobiles miś taki duży i nic nie
      wskóral a ty taki glupi? Osiol odpowiada. " No w końcu chodzilem z jednym z
      nich do szkoly". Pewnie nie będziecie się śmiać ale ku wyjasnieniu napiszę że
      pewien celnik napisal "faktóra".
    • Gość: misia-arnisia Re: prawnicy:) IP: 213.25.20.* 30.05.05, 13:31
      Przychodzi do ojca syn, młody adwokat, który własnie prowadził swoją pierwszą
      sprawę, i chwali się:
      - Tato, wygrałem własnie tę sprawę o nieruchomość, którą wy z dziadkiem
      prowadziliści od 30 lat.
      A ojciec na to - Ty idioto, mój ojciec zył z tej sprawy, ja żyłem z tej sprawy,
      i ciekawe z czego teraz ty bedziesz żył!!!

      Tak na marginiesie to jestem prawnikiem. A czy ktoś wie, że w prawie rzymskim
      była instytucja "małżeństwa przez zasiedzenie"?
      • mss71 Re: prawnicy:) 03.06.05, 10:18
        To akurat słyszałem na korytarzu w pewnej kancelarii prawniczej
        cytuję:

        "- słuchaj jak tam ta sprawa majątkowa xxxx
        - aaa... wygrałem.
        - no co ty? przecież tam była jeszcze krówka do wyciągnięcia!"

        Więc ten dowcip niedaleko, zdaje się, odbiega od rzeczywistości.
      • yoma Re: prawnicy:) 06.06.05, 12:58
        Poproszę opowiedzieć o małżeństwie przez zasiedzenie
    • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 30.05.05, 13:59
      Na egzaminie z prawa rzymskiego:
      Pytanie: Kim jest nasciturus?
      Odpowiedź studenta: to dziecko narodzone, ale jeszcze nie poczęte.
    • Gość: sowhat Re: prawnicy:) IP: *.chello.pl 30.05.05, 14:02
      Dlaczego w laboratoriach zamiast szczurów używa się prawników?
      Bo są rzeczy których szczur nie zrobi.

      --------

      Na czym polega problem z żartami o prawnikach?
      -Dla prawników nie są one śmieszne, a dla innych ludzi to nie są żarty.
    • aamg Re: prawnicy:) 30.05.05, 14:11
      - Co to jest: tysiąc prawników na dnie morza?
      - To jest dobry początek.

      (z "Ally McBill")
    • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 03.06.05, 10:04
      Ćwiczenia z prawa cywilnego!
      Profesor:
      Pani na końcu...proszę przeczytać grupie artykuł 512KC
      Studentka: Podnosząc głowę z ławki...
      Przepraszam, pięć tysięcy który...??
      • Gość: em.em.em Re: prawnicy:) IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.05, 10:42
        hee ???
        • Gość: ewti1 Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 03.06.05, 11:07
          osobom niezorientowanym wyjaśniam iż kodeks cywilny kończy się na art 1088
    • zosia333 Re: prawnicy:) 04.06.05, 19:01
      Co się dzieje w temperaturze...?

      + 30
      Polacy śpią bez żadnego nakrycia.
      Amerykanie zakładają swetry.
      Mieszkańcy Majami zakładają swetry.

      + 10
      Amerykanie trzęsą się z zimna.
      Włoskie samochody nie chcą zapalić.
      Możesz zobaczyć swój oddech.

      0
      Woda zamarza.
      Rosjanie idą popływać.
      Francuskie samochody nie chcą zapalić.

      - 15
      Twój kot chce spać z tobą pod jedną kołdrą.
      Politycy zaczynają rozmawiać o bezdomnych.
      Niemieckie samochody nie chcą zapalić.
      Marzymy o wyprawie na południe.

      - 30
      Rosjanie zakładają podkoszulki.
      Potrzebujesz kabli rozruchowych aby twój samochód zapalił.
      Twój kot chce spać w twojej piżamie.

      - 40
      Politycy zaczynają coś robić z bezdomnymi.
      Możemy ze swojego oddechu budować domki igloo.
      Japońskie samochody nie chcą zapalić.
      Chcemy wyruszyć na południe.

      - 50
      Za zimno, żeby myśleć.
      Potrzebujesz kabli rozruchowych, żeby kierowca zaczął funkcjonować.
      Rosjanie zamykają okno w łazience.

      - 60
      Niedźwiedzie polarne ruszają na południe.
      Prawnicy wkładają ręce do swoich własnych kieszeni.
    • agra1 Re: prawnicy:) 04.06.05, 19:15
      Dlaczego w amerykańskich laboratoriach przechodzą z badań na szczruach na
      badania na prawnikachL BO:
      1. Prawników jest więcej.
      2. Laboranci nie będą się tak przywiązywać,
      3. Są rzeczy, których szczur nie zrobi.
    • yoma Re: prawnicy:) 06.06.05, 13:00
      Autentyk z egzaminu adwokackiego, pytanie z etyki zawodowej

      - Proszę opowiedzieć o stosaunkach finansowych z klientem?
      Dziewczę, po długim namyśle: - Eeee... Brać, ile się da, byle nienachalnie!

      Na co zasiadający w komisji rzecznik dyscyplinarny musiał opuścic salę :)

      Dla niezorientowanych: Stosunki finansowe z klientem winna cechować szczególna
      skrupulatność.
      • rydzyk.tadeusz Re: prawnicy:) 06.06.05, 13:02
        Zaliczyła?
        • yoma Re: prawnicy:) 06.06.05, 13:04
          Hehe a wiesz, że nie wiem?
          • rydzyk.tadeusz Re: prawnicy:) 06.06.05, 13:06
            Wujek pewnie przymknął oko ;-) Zresztą sam by też tak powiedział
            • yoma Re: prawnicy:) 06.06.05, 16:05
              Ależ tato, nie wygłupiaj się... A może wujek to był ten, co wyszedł?

              Zresztą adwokackiego, żeby nie zdać, to trzeba być Nowiną-Konopką. Ich naprawdę
              pędzą na tych aplikacjach, bo co ma si ę patron wysilać, jak może wysłać
              aplikanta :)
    • mmkkll Re: prawnicy:) 06.06.05, 16:22
      Stare, ale w temacie:
      carcino.gen.nz/images/index.php/4745ed0f/7a608ab2
    • Gość: kasieńka Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 10.06.05, 17:50
      Cywil
      Na wykładzie:
      Proszę państwa, jaką formą własności jest grób?
      student: Użytkowanie wiekuiste
      • yoma Re: prawnicy:) 10.06.05, 17:52
        hehe to podobno też padło w tym roku w Wawie na adwokackich... pilny student był
    • yoma Re: prawnicy:) 10.06.05, 18:30
      Kurczątko, opowiedziałam dowcip o żmii znajomemu prawnikowi... tego się nie da
      opisać, to trzeba było widzieć...
    • azazela Re: prawnicy:) 10.06.05, 22:39
      two good friends, lawyers are having a nice stroll through a wooden area.
      suddenly they spot a vicious grizzly bear hungry for blood. the first lawyer
      open his brifcase and puts on his running shoes. his friend looks at him and
      says:
      you are stupid, that bear will catch you in a second!
      his friend looks back at him and says:
      I don't want to outrun the bear I just want to uotrun you!

      whay don't snake bite the lawyer?
      proffesional courtesy.

      i moje ulubione:
      definicja prawnika - osoba, ktora pisze dokumant na 1 000 slow i nazywa to
      listem
    • grail Re: prawnicy:) 10.06.05, 22:59
      Rabin, lekarz i prawnik wędrowali przez las. Tak sobie szli szli i szli aż w
      pobliżu leśniczówki zastała ich noc. Weszli do domku i mała konsternacja, bo w
      środku były tylko dwa łóżka. Szybkie losowanie i spanie w szopie przypadło
      lekarzowi. Ten niechętnie wychodzi, ale za chwilę wraca i tłumaczy, że w szopie
      jest nieco brudno, a on ma taki nawyk zawodowy, że musi być higienicznie itp.
      Rabin postanowił się poświęcić i poszedł do szopy. Ale za chwilę wraca i mówi,
      że w szopie jest świnia i w takim wypadku on zdecydowanie nie może tam spać.
      Prawnik westchnął ciężko i poszedł do szopy.
      Piętnaście minut później do domku wchodzi świnia - "Panowie wybaczą, ale w
      szopie jest prawink..."
      • gosc.z.innej.planety Re: prawnicy:) 10.06.05, 23:04
        :)
    • Gość: szpak maurycy Re: prawnicy:) IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 11.06.05, 10:40
      Kilka cytatów profesorów i studentów:
      - Wytyczne kariery
      "Trzy wytyczne współczesnej kariery:
      płynąć z prądem, pogłębiać dno, trzymać się koryta".

      - Prawo administracyjne a cywilne
      "Prawo cywilne jako prywatne jest publikowane w Dzienniku Ustaw, zaś prawo
      administracyjne jako publiczne jest doręczane na wniosek zainteresowanym".

      - "...gdyby niecałkiem zabity całkiem już umarł..."
      profesor z historii prawa na wykładzie poświęconym prawu karnemu.

      - Profesor, mówiąc o tajemnicy państwowej:
      "tajne specjalnego znaczenia, przed przeczytaniem spalić."

      - Student w odpowiedzi na pytanie co to jest administracja publiczna.
      Chwila zastanowienia i student odpowiada:
      "Panie magistrze, z administracją publiczną jest jak z seksem:
      sprawdza się tylko w praktyce..."

      - Pani magister oddając prace zaliczeniowe, cytuje odpowiedź na pytanie: "co to
      jest opłata prolongacyjna?".
      Według większości grupy jest to..."haracz płacony przez podatnika na rzecz
      Urzędu Skarbowego".

      - Ćwiczenia z cywilnego. Pani magister mozolnie tłumaczy opornemu studentowi
      poręczenie, wreszcie zdenerwowana wypala "proszę pana, jak ja pana nie
      zaspokoję, to koleżanka na pewno pana zaspokoi" -rozumie pan?

      - Na pytanie zadane przez prof. na wejściówce
      "kto w Polsce wydaje ustawy ?"
      studentka odpowiedziała:
      "Prezydent na podstawie umów międzynarodowych".
      • yoma Re: prawnicy:) 13.06.05, 13:18
        Uuuu.... z KUL-u ta studentka? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka