Gość: Ola IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.05, 15:40 czyli co macie orginalnego,nietypowego,smiesznego,strasznego etc.a zarazem wam sie podoba i nie zrezygnujecie z tego ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:00 Moja matka ciągle męczy, żebym się pozbyła mebelków wystanych przez całą noc pod domeme towarowym Emilia w Warszawie kilkanaście lat temu. Sosnowe toto i tak zrobione, że mozna zestawiać w dowolnych konfiguracjach. Tłumaczę, że to się teraz nazywa meble modułowe i jest szalenie modne, a ona nic... :( Odpowiedz Link Zgłoś
betsaida Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:06 nieustajacy remont: 5 pomieszczen, co 2 lata jedno:mam w domu 10 letni cykl remontow i nie da sie tak zrobic zeby wszystko na raz, bo zawsze konczy sie kasa...toteznotorycznie nieoprawione drzwi, dziury po kablach itd a z prywatnych rzeczy:nie umiem uzywac szafy i ciuchy na wieszakach wisza na tych haczykach do kwiatkow:wygodne jak hoho Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: Co szokuje innych w waszych domach? 11.06.05, 12:45 ja mam ubrania na segmencie (zresztą węgierskim klasyku z początku lat 80-tych, ale praktycznym aż miło) :) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_ann Re "ATKA"? 03.06.05, 13:24 yoma napisała: > Moja matka ciągle męczy, żebym się pozbyła mebelków wystanych przez całą noc > pod domeme towarowym Emilia w Warszawie kilkanaście lat temu. Sosnowe toto i > tak zrobione, że mozna zestawiać w dowolnych konfiguracjach. Och, łza (wzruszenia) mi się w oku zakręciła! Toż to chyba "Atka", zestaw moich marzeń (nienajtańszy) na przełomie lat 80 i 90-tych...:-) naonczas niezwykly minimalistyczny w duchu postęp w stosunku do estetyki socjalistycznej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzeczny chuligan Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 16:08 Mam straszną szafę, która mi zajmuje miejsce w pokoju (ale mamuśka obiecała, że ją niedługo zabierze i wstawi do siebie). Innych to nie szokuje, ale mnie tak (bo przede wszystkim przed złożeniem szafy - wcześniej stała przy ścianie, w częściach - tak nie śmierdziało w moim pokoju). Poza tym moja matka-dziwaczka narzeka na ubrania na stole, ale mi one nie przeszkadzają (a co więcej - podobają się) i nie zamierzam z nich jak na razie rezygnować (kupa ubrań, jedne na drugich tworzące piękny stos łachów, czystych łachów, zaznaczam; majtki, spodnie, koszule, bluzy, kapa na łóżko, itp.). Ach, i jeszcze kartonowe pudło nie rozpakowne do końca od przeprowadzki (już parę ładnych lat, ale mniej niż 10), to dopiero punkt zapalny dla członków mojej rodziny. Mają mnie za świra. I wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:09 też mam takie pudło hihi - nic to, będzie już spakowane do następnej przeprowadzki, którą czuję w powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
fruwam Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:08 nasz cholerny kot wielkosci betoniarki Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:10 Stawiam, że kota mojej vet nie przerósł :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:49 Kiedy nie mam. Ale byłam kiedyś u niej po lekarstwo dla mojego i wylazło na mnie takie bydlę, że aż odskoczyłam. Wlazł na stolik i kazał się podziwiać, a zajął prawie cały. Piękne bydlę, rudo- białe... Odpowiedz Link Zgłoś
fruwam Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:57 ale nasza "kotka" (jezeli mozna nazwac to "kotka") jest nie tyle wielka co strasznie otyla i wyglada oblesnie... taka Amerykanka... i do tego podobno wcale nie je :/ Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:03 Nazwij to "kocura", a co do jedzenia, to mój robi tak, jak chce mnie ukarać: ja nakładam smakołyk - jaśnie pan podchodzi, wącha z daleka, nie, nie będziemy tego świństwa przez tę obrzydliwą gropę nałożonego jedli. Gropa się oddala, hrabia sprawdza, czy jest wystarczająco zajęta i nie będzie patrzeć przez najbliższe parę minut - wzzzziuuut do kuchni - mlask, mlask, mlask... Odpowiedz Link Zgłoś
irenka82 Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:40 u mnie tez szokuje kot panoszacy sie po stole albo rozkladajacy sie na fotelu. jest wielki,wazy chyba ze 6 kilo,i ma na imie Pamela. reaguje na plask otwieranej lodowki,oraz na wyciaganie garnkow z szafki.wtedy przybiega i upomina o swoj kawalek. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 18:39 Powiedziałabym coś, ale cichosza... jest wątek o kotach, tam pograsujmy. Koty temat rzeka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewik Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:22 A psy to drugi temat rzeka,niektórym się nie przyznaję ,że moja sunia lubi spać z nami w łóżku,bo to co niekórych szokuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: 212.160.172.* 10.06.05, 15:31 wlasciciele psow dziela sie na takich co spia ze swoimi psami i na takich co sie do tego nie przyznaja. Nasza Krolewna spi z nami i nikogo to nie szokuje Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 19:14 hehehe, ale to nie prawda. moje psy ze mna nie spia. choc na poczatku jeden probowal. Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa dopisuję sie-psy 11.06.05, 16:15 Raz, że pies śpi gdzie chce a dwa, że jest podkarmiana w czasie naszych posiłkow. I pieknie je z łyżki i widelca (ale oczywiośćie nie jenmy z tego samego równocześnie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minia1000 Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:35 moje 2 koty chodzace po wszystkim. osobnicy nie lubiacy zwierzat maja z tym wielki problem. no ale wkoncu to moja chata, kocham ich na zycie i na wszystko pozwalam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tredive_nelliker Re: Co szokuje innych w waszych domach? 11.06.05, 17:03 Gość portalu: minia1000 napisał(a): > moje 2 koty chodzace po wszystkim. osobnicy nie lubiacy zwierzat maja z tym wie > lki problem. no ale > wkoncu to moja chata, kocham ich na zycie i na wszystko pozwalam :-) ** u mnie jest tak samo: 2 koty , które są wszędzie. I dobrze mi z tym.Im również Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 23:53 To wszystko jeszcze nic:) U mnie w domu, częśc ludzi szokuje pięc moich kotów, którym pozwalamy na wszystko z wyjątkiem wchodzenia na stół i blaty w kuchni. Innych tabu nie ma;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldek Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.binet.pl / 83.16.114.* 10.06.05, 18:28 Też miałam kotkę Pamelę:) U mnie szokuje... bałagan:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hasa Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.05, 19:04 u mnie szokują 2 FRECIE, 1 KOT i duzy PIES. Zarzekam się gością,że niedługo kupie rybki i gwarka ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: catlover Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 16:42 hehe... u mnie 9 kotów panoszy sie wszedzie , włazi wszedzie i jest wszedzie. Je wszedzie i śpi wszedzie... a do tego przegania psy z podwórka :-D. Na dokładkę gdy przychodza goscie zbiega sie sejmik i debatuje nad nieszczęśliwcem... :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berem4 Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 12:33 Brak firanek w oknach. Niby nic ale okazuje sie że test na tolerancję Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:12 Mi się bardzo podoba ściana z której zbiłem tynk ( jakieś 2-3 miechy temu) :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:13 A ja mam - siostra mi z WŁochów przywiezŁa - taką bzykająca się pare murzynów z kolczykami w nosie. Numerek od tylca. I postawiŁam toto w przedpokoju i jak ktos wchodzi to zaraz to widzi. Zgadnijcie jaka jest za kazdym razem reakcja mojej teściowej? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:15 Pobożna ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:20 Nie. Ona do kosciola tylko od święta idzie. Nie da się opisać. Najpierw bylo tak: Wziela w dwa palce i pyta z takim obrzydzeniem - a z kąd ty to masz? No to jej powiedzialam. A teraz zawsze "phi". Ale mam ja w nosie. To starsze pokolenie któremu nawet wstyd o tylku rozmawiać. Tylko ciekawe dlaczego ma 2 dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:22 A może teraz mówi Phi bo spróbowała ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:23 Qrcze. O tym nie pomyślalam. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
apja I tak sobie myśli... 02.06.05, 17:08 phi, nam to wychodzi lepiej. Albo Phi po co im ten kolczyk. albo Phi i bez kolczyka wychodzi i dlugo by o phi. Odpowiedz Link Zgłoś
gixera Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:17 pajeczyny, hehehe, ale nie mam czasu tego sprzatnac:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:20 a ja kokona hoduję na ścianie od jesieni i muszę go obejrzeć, bo mam mgliste wrażenie, że niedawno coś z niego wyłaziło Odpowiedz Link Zgłoś
annika_vik Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:24 Oj, szokuje wiele rzeczy! 1. Pralka w kuchni - a ja chce mieć więcej miejsca w łazience, natomiast niektórzy od razu dostają zawału na ten widok. 2. Posiadanie zmywarki - "Jak to! Po co ci zmywarka!" 3. Posiadanie więcej niż jednej izby - "Kawalerka by ci wystarczyła" 4. nieposiadnie firanek - cooo? Jeszcze nie powiesiłaś firanek? Jak to nie chcesz firanek?! 5. posiadanie 10-letniego telewizora wielkości znaczka pocztowego - No ale telewizor mogłabyś sobie kupić, jak to wygląda tak bez telewizora! itd... PS: Fachowiec omal nie zemdlał, jak poprosiłam żeby zrobił specjalną wnękę na kosz na śmieci - "Jak to?! Przecież kosz trzyma się pod zlewem!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beemwu1 Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 16:38 U mnie na sciance z boazerii ubity rok temu i przyklejony do niej , kolorowy "ciem " .Wisi na wys . 2 m i dobrze nam z nim .on sie sam przykleil . Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:50 1. Zapach kadzideł, które palę w dużych ilościach. 2. Artystyczny nieład ( głównie moją mamę) 3. Wiecznie zasunięte rolety i zasłony w oknach - lubię półmrok w mieszkaniu i zapalone świece. Odpowiedz Link Zgłoś
apja DO ANNIKA 02.06.05, 16:53 a propos wnęk na kosz. A gdzie tą wneke robilaś? Jestem w trakcie urządzania kuchni. mogę zerżnąć twój pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
annika_vik Re: DO ANNIKA 02.06.05, 16:57 W rogu kuchni, zamiast szafki łatwo dostępny duży kosz (taki zamykany), pod blatem. Mało miejsca zajmuje. Proste. I naprawdę szalenie wygodne, tym bardziej, że szafka pod zlewem została wykorzystana inaczej - tyle miejsca nie mogło się zmarnować! Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: DO ANNIKA 02.06.05, 16:59 Fajnie. dzięki. No wiesz kosz się trzyma pod zlewem. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 16:53 Też nie mam firanek. Moją matkę też szokuje... W sypialni verticale mam. "Jak to! Verticale to do biura, a nie do mieszkania!" A telewizor mam tylko dlatego, że rodzina nie wytrzymała i kupiła mi na gwiazdkę. No bo nie może stara gropa telewizora nie miec, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
wyjatkowo_zimny_maj Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:02 Stojak ze sztangą :-P Brak firanek (są żaluzje) Kolekcja CD (o Boże, ile tego !!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:06 hihi "A po co pani tyle książek?" - sąsiadka. Zresztą wlazła bez pukania, łajza jedna Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:09 Trza bylo jej powiedzieć. A do kolekcji jeszcze pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: 212.160.172.* 10.06.05, 15:35 dobrze, ze tylko szokuje, ja od swojej tesciowej dostalam firanki, bo ona nie mogla patrzec , ze w naszym domu nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rebel Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 15:31 2. rany! to nie tylko moich znajomych szokuje posiadanie zmywarki! rodzina z mniejszego miasteczka to nawet sie z nas smiala :-) 4. tez nie mam firanek. nienawidze tego. annika_vik napisała: > Oj, szokuje wiele rzeczy! > 1. Pralka w kuchni - a ja chce mieć więcej miejsca w łazience, natomiast > niektórzy od razu dostają zawału na ten widok. > 2. Posiadanie zmywarki - "Jak to! Po co ci zmywarka!" > 3. Posiadanie więcej niż jednej izby - "Kawalerka by ci wystarczyła" > 4. nieposiadnie firanek - cooo? Jeszcze nie powiesiłaś firanek? Jak to nie > chcesz firanek?! > 5. posiadanie 10-letniego telewizora wielkości znaczka pocztowego - No ale > telewizor mogłabyś sobie kupić, jak to wygląda tak bez telewizora! > > itd... > > PS: Fachowiec omal nie zemdlał, jak poprosiłam żeby zrobił specjalną wnękę na > kosz na śmieci - "Jak to?! Przecież kosz trzyma się pod zlewem!" Odpowiedz Link Zgłoś
lesia27 Re: Co szokuje innych w waszych domach? 11.06.05, 15:31 ja też mam zmywarkę na którą większość rodziny reaguje dziwnie i do tej pory myślałam że tylko moi tacy "nienormalni", a jak czytam to zjawisko powszechne; ciekawe dlaczego? Poza zmywarką mój "niewychowany" pies, a on wcale nie wychowany tylko nadpobudliwy (twierdze tak bo od kąd u nas jest zrobił duże postępy) I jeszcze regał który mój mąż zaczął robić dwa lata temu, myślał że to takie proste ale okazało się że nie do końca i stoi taki "regał" bez półek, któłry wszyscy komentują; Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawa_potrzeba Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 15:46 annika_vik, hehe mieszkamy razem??? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciuwa Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 10.06.05, 16:21 Pralki w kuchniach to normalka w uk, tu akurat jest mus , bo w lazienkach jest zakaz posiadania kontaktow, i z tym laczace sie roznego rodzaju urzadzenia elektryczne. Panstwo nadopiekuncze??? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 19:22 a suszarki, elektryczne maszynki do golenia (kiedys podpinane do sieci)??? zdecydowanie nadopiekuncze (albo ubezpieczalnie wymusily :D) Odpowiedz Link Zgłoś
dziaadek Re: Co szokuje innych w waszych domach? 11.06.05, 11:34 we Francji tez wszystkie pralki stoja w kuchni i nikt sie z tego nie smieje ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewaggg Re: Co szokuje innych w waszych domach? 20.06.05, 01:42 U mojej teściowej też stoi pralka w kuchni, od 18 lat, ani razu nie używana :) Odpowiedz Link Zgłoś
apja Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:07 Jak bym miala kasę to zmienila bym caly dom. Łącznie ze scianami. Zamieszkala bym w lesie z dala od tesciów. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:25 grzyb na scianie, niezly okaz, bardzo niebezpieczny, ale mi sie podoba..... Odpowiedz Link Zgłoś
apja Huba? 02.06.05, 17:36 A może to grzyb Huba czy Chuba? Niebezpieczny nie jest pistoletu nie ma, najwyżej zakuj w kajdany. Ale usmażony na patelni lub inaczej przyrządzony raczej nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Huba? 02.06.05, 17:41 chuba przy twoim chasle to nic, pisz jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apja Re: Huba? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 08:16 nie mów że nie znasz mojego chasŁa? ja ci podpowiem: xxxxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:30 Dwa latka temu spodobał mi się u qmpla taki krzaczek do sufitu, nasiona wziął z holandii ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 17:34 Odgłosy wydawane przez moje dzieci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
no_login Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 19:36 Znajomych najbardziej szokuje widok mojej osoby w domu. Zawsze pada pytanie "a co ty w domu robisz?" Cóż ja na to poradzę że umyć, ogolić się trzeba, przebrać... bo spać to i wpracy w sumie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
pandora_ Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 20:06 Przez kilka ostatnich lat szoki to były i bywają: 1. Tequila. = Pięciokilowy kot :) 2. "Tyle książek? A wszystkie przeczytałaś?" 3. "Dlaczego nie ściągać butów?" 4. Pitu. "Ojej, on już taki duży?" A kiedyś miałam na oknie w kuchni cudnej piekności drewnianego kiczowatego kota. I dobrze nam było razem :) Ale litościwie zaginął podczas przeprowadzki... Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 09:20 "ty przeczytałeś te wszystkie książki?" - wkobieca mnie to pytanie, więc zawsze odpowiadam - znacznie więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 07.06.05, 17:19 Fakt, cudnej piękności drewniany kiczowaty kot w drewnianym kiczowatym bucie szokuje. Prezent od znajomych, którzy nie wiedzieli, że już mam żywego... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 20:15 O super, widze, że przynajmniej tu mieszczę się w standardach: 1) Jest jakieś pomieszcenie w tym domu gdzie nie ma ksiązek? (nie ma) 2) A co wy macie na tych wszystkich płytach? - standardowa odpowiedź - Materiały z nocy poslubnej 3) 4 koty a w ogóle nie smierdzi - to sąsiadka, very taktowna 4) buty niezdejmowane 5) brak firanek, tudziez żaluzji wszelakich - okno ma pokazywac świat a nie byc zasłoniete szmatą 6) i element, który nie dociera do nikogo powyżej 30stki, czyli plakat z "Braineaters from Mars", z trudem zdobyty, wielokroc przepłacony i wiszący na honorowym miejscu. 7) do sypialni na szceście goście rzadko włażą ale jak już wlezą to chwilę zadumy zawsze mają nad 3 japońskimi, całkowicie pornograficznymi, rewelacyjnymi sztychami... A reszta wygląda normalnie:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grylzdyl Fataan Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.mech.pk.edu.pl 02.06.05, 22:25 Wchodzi gość do sypialni, a ty mu robisz trzy rewelacyjne pornograficzne japońskie sztychy? Też bym się chwilę zdumiał... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 22:53 Nie mój Dhrogi Fataanie - one sobie po prostu wiszą na ścianie:) Ale ciąg skojarzeń masz niezły:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mewa Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.crowley.pl 03.06.05, 16:01 ??????? Obraziłam się!!!!! Mam powyżej 40-ki i takie miki mnie nie szokuje!!! A poza tym mieszczę się w standardzie - brak firanek i zasłon (mama), duża ilość książek porozkładanych na podłodze i sprzętach ( sąsiedzi i niektórzy dalsi znajomi), jedna ściana w kuchni pomalowana przez córkę na czarno, farbą olejną - ładnie się świeci :-) ( wszyscy). Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Co szokuje innych w waszych domach? 07.06.05, 15:52 Ufff.... znaczy - ja normalna...??? 1. Firanek nienawidzę 2. Książek mam od groma i chcę więcej 3. Tysiące płyt i DVD 4. Kupa obrazków na ścianach 5..... "Jak Wy możecie żyć w takim bałaganie? Bez firanek? Na tych książkach to tylko kurz się zbiera..." - itp. To są najczęstsze teksty, jakie słyszymy ;-))) Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 07.06.05, 17:21 Znaczy, jak też normalna! Ale super! Zdjęcia na ścianach. "Sama robiłaś?" "A to, to co przedstawia?" Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 07.06.05, 17:22 No tak. JA też normalna miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
scriptus Re: Co szokuje innych w waszych domach? 10.06.05, 22:52 pozdrawiam, znaczy....ja też normaly jestem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.crowley.pl 02.06.05, 20:20 fotel/krzesło biurowe, ma ze 20 lat, wygięło się jedno odnóże i czasem się ląduje na podłodze, jak się nie ma wprawy :)))) ja na nim dalej normalnie siedzę, bo jakoś kaski nie mam na nic nowego, a taborety mnie nie... kręcą ;DD Znajomi są przerażeni /zwłaszcza jak siadają i się chyboczą/ pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.crowley.pl 02.06.05, 20:27 Nie mam firanek - matka kręci główą /ale żaluzje są :P Zaprzyjaźniony gołąb na gzymsie - dostaje wodę w lecie i czasem żarcie w zimie. /komentarze - 'bo choroby itp.' Aale.. mnie tam rozsądku nigdy nie zbywało aha, i ten fotel to taki obrorotowy jest /był, bo teraz niebezpiecznie/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sajko Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 02.06.05, 21:49 Drzwi, żeby się nie zamykały podpieram pachołkiem, zakoszonym z jakiegos parkingu:) Swego czasu też nie miałem nigdzie firan , aż mi współlokatorka zawiesiłą je bo nie mogła tego wytrzymać:)Kolekcja pustych butelek po alkoholu w mojej szafie rośnie nieustająco:) A tak poza tym... ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grylzdyl Fataan Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.mech.pk.edu.pl 02.06.05, 22:33 Wszystkich dziwi terarium mrówek w wypchanym pelikanie kędzierzawym pomalowanym na zielono i pochyłe drzwi do łazienki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 22:36 Ja nie mam w oknach firanek i wielu znajomych to irytuje... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 22:46 To po co debili zapraszasz? Odpowiedz Link Zgłoś
grylzdyl.fataan Re: Co szokuje innych w waszych domach? 02.06.05, 22:57 Bo się rozniosło, że zrobiłem sobie złoty sedes z waltorni i wszyscy schodzą sie i potem wydziwiają: a że automat telefoniczny wisi w przedpokoju, a że hoduje myszołowa w bloku, albo że sufit czerwony... Drugi raz już takich nie zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.06.05, 23:43 Standardowo - ilość książek (czasem mądre pytania w stylu "a po co ci tyle książek"), koty na stole, burdel wszędzie (czasem opanowany:)), nawet sterta gazet przy łóżku, dziura w ścianie (nie wiem, czemu, ale się zrobiła), teraz przysłonięta, więc pytania się uciszyły. Podobno (sąsiadka powiedziała)ludzie się pytają, kto to tu (u nas) mieszka, bo okna niemalowane od dawna (pewnie podejrzewają jakieś patolo:D:D:D:D:D). Boże, ja widzę, że ludzie nie mają nic innego do roboty, jak tylko krytykować coś, co innym w chałupie od jakichś nie wiadomo przez kogo wymyślonych standardów odstaje. Cóż za konformizm. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 02:51 1.Wieczny balagan 2.Zwirek koci na parkiecie 3.wielkosc mieszkania ( po co mi takie duze? ) 4.Pytanie jest zadawane gdy nie wylezie zwierz w ilosci obecnie 15 szt. ( bo kotka syberyjska walnela super miot ) 5.Kotka rasy cornish rex, ktora wszyscy chca tuczyc 6.Jeden pokoj przerobiony na magazyno-sklad 7.Kibelek hardcorowy wlasnorecznie zrobiony z drutem kolczastym i przezroczysta deska z wtopionymi (fabrycznie) w nia zyletkami.I z reka manekina zamiast spluczki. Wszyscy sie pytaja, czy lubie sm ? A ja odpowiadam,ze trzeba bylo artstycznie ukryc dziury w scianie, bo trzba bylo :) Zaraz wkleje gdzies foty i puszcze linka. 8.Drzwi do kuchni obite niebieskim futrem :) 9.Pies takiej rasy,ze wszyscy chca zwiewac. 10.Lazienka pomalowana artystycznie w chmurki z muszelkami :D Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 08:22 Dłuuuuuuuuuuuuuugie to zaraz :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk.tadeusz Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 08:25 A to nie wiesz, że waltornia wzmacnia dźwięk, jakbyś użył oboju to co prawda trochę by huczało , ale nikt by nie poznał skąd dźwięk dochodzi. Albo fujarki z wierzby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grylzdyl Fataan Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 18:24 > Albo fujarki z > wierzby. Usiadłby wielebny na czymś takim? Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 08:11 Mebloscianke nabylam droga kupna (oryginalna z lat 70, na wysokich nozkach i z polyskiem) - nie musze pisac, ze mama miala prawie stan przedzawalowy jak to cos zobaczyla :)))))))... No i standartowo brak firanek :)))))... Odpowiedz Link Zgłoś
kosz.marny Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 09:02 Za czasów kawalerskich: Mieszkanie typu "asceza" - wyłącznie podstawowe sprzęty, brak zasłon, firanek (są żaluzje), ściany na biało, brak telewizora, żadnych ozdób, żadnej roślinności, prysznic zamiast wanny, jedyny luksus sprzętowy to stary adapter, magnetofon i ogromna sterta kaset. Po ślubie: jedyną rzeczą zdolną zadziwić odwiedzających pozostał adapter i kolekcja płyt (dużych, czarnych) na honorowym miejscu. Reszta mieszkania wyglądała "normalnie" (tj. standardowo). Tak było aż do czasu rozpoczęcia remontu. Obecnie: niekończący się remont (ciągle nie mamy czasu), pokoje od wielu miesięcy zawalone chaotycznie sprzętem domowym (wszystko na kupie i dokładnie wymieszane - meble, garnki, książki, ubrania...) lub budowlanym, połowa pomieszczeń bez oświetlenia, okna "przyciemniane naturalnie" (tj. dzięki substancjom, które się osadziły z zewnątrz i wewnątrz). Przez jakiś czas (tak z pół roku) - wejście do mieszkania przez prawie wykończoną i funkcjonującą łazienkę :-))) To był hit! Trzeba było widzieć miny wchodzących, którzy spodziewali się przedpokoju, a widzieli kafelki, wannę i sedes :-) To się nazywa dysonans poznawczy ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu o'rety fajne to forum ! 03.06.05, 09:38 nie czuję się już osamotniona, bo widzę że moje dziwactwa to tu standard, a więc u mnie dziwne rzekomo jest: -brak firanek (mieszkam w czymś w rodzaju zagajnika)i mam piękne widoki. -podłoga po łuku (reakcja sąsiada: "nigdy takiej nie widziałem !") tzn. część kuchenna jest wyłożona terakotą i łączy się z częścią wyłożoną drewnem krawędzią biegnącą po łuku właśnie. -brak telewizora -nie wycięliśmy wszystkich rosnących na działce drzew w pień przed zbudowaniem domu, tzn wycieliśmy tylke te, które by przeszkadzały. -dom jest nowy ale zbudowany z DREWNA (co szokuje sąsiadów - rolników)- im się wydaje że to z biedy, nie potrafią zrozumieć, że tak chcieliśmy. -nasze dwa psy biegają po podwórku LUZEM co jest szokiem zupełnym, bo miejscowi przykuwają psy łańcyuchami dożywotnio do budy. -mamy dwa konie, klacze i ich nie źrebimy bo nie zamierzamy produkować koniny dla Włochów i lisów - SZOK KOMPLETNY, bo na wsi nie rozumieją że konie trzymamy dla przyjemności. -i teraz najgorsze- stajnia stoi Z PRZODU DOMU - bo miejscowi nie mogą zrozumieć że dla mnie przód domu jest od strony mojego zagajnika i łąk po horyzont, a nie od strony drogi. Dla mnie ona jest za domem. -no i książki też - sąsiedzi pytają po co je "zbieramy". Można by pisać i pisać, przynudziłam trochę, ale jak widać wyprowadzenie się na wieś ma swoje minusy. I już samo to że wynieśliśmy się z Warszawki dla miejscowych jest szokiem, bo oni do bloku by chcieli.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: o'rety fajne to forum ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:17 typowe warszawskie snobstwo i brak zrozumienia dla miejscowych, co "do bloku by chcieli". a z czego zyjecie? bo może oni muszą z tej koniny... Odpowiedz Link Zgłoś
bluestone Re: Co szokuje innych w waszych domach? 03.06.05, 16:57 U mnie standardowe pytanie WSZYTSKICH przychodzacych, kiedy juz sobie usiada, popatrza itd.: srodek rozmowy, pitu, pitu, i pytanie: "czy te liscie to marycha???" chodzi o liscie ktore sa na kapie od fotela. i musze tlumaczyc, ze nie, mamy z to z jednej kosmetycznej firmy za jakies duze zamowienie. A poza tym to: -wieczny balagan, chaos, bajzel itp. Ile ja sie naslucham na ten temat, to moje :/ a mi to nie przeszkasza ze na podlodze leza ksiazki, pod oknem 5 par butow, stol zginal pod stosem jakichs rzeczy i jedzac stawiam talerz na krzesle. Dla mnie to jest wszytsko W PORZADKU porozrzucane -plama na dywanie po moim dawnym nieuwaznym fabowaniu, ale jest juz prawie cala wytarta:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija bluestone :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.06.05, 00:15 Ja tę "marychę" miałam na stole w ramach bieżnika:)))))))))) pewnie kogoś to też by zszokowało:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sumire Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: 213.17.128.* 03.06.05, 17:01 Nieoryginalnie - brak firanek i brak telewizora :) i książki na podłodze, bo już się na półkach nie mieszczą. Poza tym worek treningowy w sypialni - o tyle dziwi niektórych, żem dziewczynka (ale uprawiam sztuki walki od lat, poza tym nie było gdzie go powiesić). Osobiste moje akty również w sypialni - pamiątka po dawnym związku, szkoda było ciąć i palić :) W łazience reklamy kosmetyków z lat 20., wytropione na internetowych aukcjach, w kuchni reklamy Coca-Coli z lat 50. Ja w ogóle lubię obwieszanie ścian i kiedyś miałam fazę na okładki pisma "Attitude" (to taki zagramaniczny magazyn dla gejów, zazwyczaj z niebywale przystojnym mężczyzną na okładce, czasem troszkę nieubranym), ale w końcu mi przeszła ku ogólnej uldze :) Nadmuchiwany okropny fotel z przezroczystego różowego plastiku, podarowany mi przez ojca (jak sądzę, w akcie zemsty za wyprowadzkę z domu rodzinnego). Kiedyś też mieszkałam w lokalu, w którym do toalety można było zaglądać przez judasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:08 Wszystko jest wszędzie. Na stole, szafkach, półkach etc. Jak się postaram i pochowam (trochę), to się mnie pytają dlaczego tu taki bałagan (krew mnie zalewa). Książki i gazety w każdym możliwym miejscu. Wszystkie niezbędne do życia rzeczy mam na biurku. Kiedyś komp miał podstawkę, ale każda półka się przyda... Dla mnie to wszystko jak najbardziej normalne. A poza tym: - niebieski kaloryfer (taki fajny, nawet świeci) - do niedawna niebo na ścianie - deski na ścianie (wcale nie w jakimś porządku) - rzeczy których nie wyrzucę, naprawiane FARBĄ (np. zamiast kleju) - kosza nie ma pod zlewem (bardzo to dla niektórych dziwne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati:))) Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:55 Burdel w kuchni jak po wiecznym remoncie(jest w toku od 3 lat bo stale kaski brakuje) Brak łazienki(co nie znaczy że chodzę brudna-po prostu uro kamienicznego mieszkania komunalnego w którym zabrakło miejsca na łazienkę) Jak to możliwe że dom stoi w centrum miasta i mamy własne podwórko i żadnych,powtarzam:ŻADNYCH lokatorów nad nami???!!! Dobija mnie tekst w stylu:to wy macie piece kaflowe????A jak mam ku....a mieć ciepło zimą w chacie?Ognisko mam se rozpalić???? A poza tym mieszkam z moją matką która stara się regularnie tępić mój bałagan ale sama ma niewiele lepszy:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 23:19 Okna myte raz w roku, ale mieszkanie pod tarasem i sąsiedzi z góry zalewający okna raz na tydzień - więc nie warto częściej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shortcut Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.05, 17:33 he he, toż to tak samo jak u mnie! ;) A skąd jesteś? z Krakowa może? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr. Cour de Molle Re: Co szokuje innych w waszych domach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 11:38 U mnie szokuje wszystko. Stado kotów, które robią co chcą i gdzie chcą. Ogród w którym podczas koszenia daje się żyć co ładniejszym chwastom i kępom trawy i w efekcie okazuje się że łopiany, pokrzywy. dzikie bzy, lebiody i inne takie , które normalni ludzie zawzięcie tępią, to główne ozdoby mojego ogrodu. Mój pies i antypies: gdy pies obszczekuje nieproszonego gościa to antypies nieproszonego gościa broni. Wygódka na środku podwórka (mieszkam w jednej z elegantszych dzielnic naszego miasta), która uwazam, że jest romantyczna i ma być. A kto chce zajrzec do mego domu to już przez okno -pozbawione od zawsze firanek (jakkolwiek są karnisze)- zobaczy psy i koty śpiace w zgodzie, tak łaskawe,że i mnie zostawiają kawałeczek łozka. Ale uważam że i tak nie przebiłam mojej znajomej, u której przez cały rok stała w domu choinka. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co szokuje innych w waszych domach? 20.06.05, 18:33 Słuchaj, mam pomysł: zaprowadź w wygódce takie fajne, białe, krochmalone firaneczki! Poważnie mówię, wiesz jaki efekt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikrobasia brak telewizora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:37 Brak telewizora - totalny szok. Zaczyna sie od :a gdzie macie telewizor? NIe macie? Zapsul sie? W O-GO-LE??? Poza tym - wielkim szokiem sa figurki przywiezione z USA, gdzie stosunek do katolicyzmu jest bardziej...luzny. Np. zabaweczka "Jezus chodzacy po wodzie" w stylu Happy Meal. Pewnie tez Was zszokowalam, co? Odpowiedz Link Zgłoś