Dodaj do ulubionych

Historia Tureckich Kababów:)))

09.06.05, 10:50
Pewien facet miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich
badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
- Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień.
Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego
dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł wszystkie
pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i
pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu.

Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który
ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był
każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej.


Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania.
Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się
rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych
radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu.

Minął rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął
wyrastać penis, który rósł bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani
działania polegające na obcinaniu tegoż nic nie dawały. Rada miejska z
Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego,
który zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się
stary Turek i powiedział.

- Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w
promieniu 20 metrów od "epicentrum".
- Jeśli sobie poradzisz - krzyknąl Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet
na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej Ulicy w Nowym Jorku
sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 10:52
      E, a aby nie łykowaty, taki kebab?
      • rydzyk.tadeusz Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 10:55
        Swoje przeszedł.
        • yoma Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 10:57
          Swoją drogą, widzisz oczyma wyobraźni, jak to wyrasta? Ponad statuję wolności
          hihi?
          • rydzyk.tadeusz Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 11:03
            Mam mieszane odczucia. Symbole falliczne nie robią na mnie wrażenia a tym
            bardziej monstrualne fallusy :)
            • yoma Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 11:15
              Tu nie chodzi o kształt, ale o rozmiar! Wyobraż sobie, bruk się kruszy, płyty
              rozstępują i takie rośnie... i rośnie...

              I jeszcze jedno: co by było, jakby ci z N. Jorku postanowili to wyrwać?? :)))
              • rydzyk.tadeusz Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 11:27
                A gdyby spokojnie zostawil to w co by samoloty uderzyły 11września? (rocznica
                mojego ślubu:)))
                • yoma Re: Historia Tureckich Kababów:))) 09.06.05, 11:32
                  O, wszystkiego najlepszego!

                  Samoloty? No i już wiadomo, dlaczego tym Turkom nie można ufać,

                  taką zaporę przeciwlotniczą na kebaba skroili...

                  A gdyby takie wyrosło w Londynie w czasie bitwy o Anglię, to Hitler by zwątpił
                  i wojna się skończyła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka