Dodaj do ulubionych

Co można zgubić?

16.06.05, 19:35

Czy zdarzyło Wam się coś zgubić? Mój mąż na przykład regularnie gubi parasole
i rękawiczk. Ale to nie oryginalne. A co Wam zdarzyło się zgubić?
Obserwuj wątek
    • estera_ja Re: Co można zgubić? 16.06.05, 19:39
      faceta.do tej pory blaka sie biedactwo w strasznych odmetach zalu i abstynencji
      uczuciowo seksualnej.
      • Gość: Uzo Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 20:26
        kumpel zgubił spodnie, ale nie chciał podać szczegółów, więc nie wiem, jak do
        tego doszło :)

        hehehehe... zawsze mnie to rozbawia :)
        • skara Re: Co można zgubić? 17.06.05, 00:16
          Ja zgubiłam buty i był wielki płacz, bo to były piękne plastiki i plastikowy
          pierścionek z L'oreala. Poza tym "zgubiłam" rower (zapomniałam go zabrać spod
          sklepu i stał 3 dni aż ktoś go z rodziny nie potrzebował i sobie o nim nie
          przypomniałam).

          Mój kumpel gubi wszystko, bluzy, które aktualnie ma na sobie, telefon
          komórkowy, dokumenty, pieniądze.
          To było przed epoką telefonów komórkowych. Na wyjeździe zagranicznym
          (niezorganizowanym) ten sam kumpel zgubił dziewczynę (ona miała jakąś słabą
          orientację w terenie) i nie mogli się znaleźć 2 dni. Wyprowadzili się akurat ze
          schroniska i mieli jechać do następnego, ale nie uradzili dokąd. On gdzieś
          polazł, ona miała czekać, ale nie było jej. To było gdzieś w centrum Rzymu. Na
          szczęście pieniądze mieli oddzielnie i wynajęli sobie coś (ona na policję
          podobno zgłaszała jego zaginięcie, ale chyba się nie dogadała). On miał bilety
          na jakiś pociąg na za 2 dni i spotkali się dopiero na stacji. W ogóle cud, że
          ona tam trafiła ;) zapamiętując godzinę i nazwę stacji.

          Moja siostra notorycznie gubi pomadki do ust, potem znajdują się w różnych
          dziwnych miejscach.

          Jak coś jeszcze przypomnę to dopiszę.
      • Gość: ewa Re: Co można zgubić? IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 12:41
        Ja zgubilam 2 kg.miesa...
        • Gość: khe khe Re: Co można zgubić? IP: *.mtm-info.pl 19.06.05, 12:53
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Ja zgubilam 2 kg.miesa...

          ewciu, to nie bylo mieso tylko tluszczyk
        • tredive_nelliker Re: Co można zgubić? 12.07.05, 00:36
          a ja kiełbasę. W autobusie.
    • tomeczqu Re: Co można zgubić? 17.06.05, 00:33
      Kilka lat temu zgubiłem spodnie od garnituru. Serio!
      • grazyna.dlugokecka Re: Co można zgubić? 17.06.05, 12:32
        Mój wujek niósł w dziurawej siatce sztuczną szczękę swojej żony i ją zgubił na
        ulicy. I co Wy na to???????????!!!
      • Gość: ja Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 19:34
        Ty też? Żona do tej pory nie wiezry, że niosłem do samochodu i ześliznęły się z
        wieszaka...
    • krysica Re: Co można zgubić? 17.06.05, 12:36
      ...kilka kilogramów ostatnio...
      • grazyna.dlugokecka Re: Co można zgubić? 17.06.05, 12:41

        Krysico, jak to zrobiłaś? Podaj "przepis"
      • krysica Re: Co można zgubić? 19.07.05, 06:47
        mojego przepisu nie polecam....zguba kilogramów efektem choroby jest...:):)
    • john_malkovitch Re: Co można zgubić? 17.06.05, 14:07
      Plecak z portfelem i indeksem w czasie sesji.. :-)
      • Gość: tygrysek Re: Co można zgubić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 14:32
        a ja kiedyś zgubiłam kostium kapielowy, który miałam na sobie. całe szczęście,
        że to było po zmroku:)
        • Gość: ma Re: Co można zgubić? IP: 82.210.144.* 17.06.05, 20:37
          Kolega zgubil chomika, kiedy niósł go do weterynarza.......Chomika wiecej nie
          widziano.
          • Gość: :-) Re: Co można zgubić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:09
            he he he he
      • Gość: dzwoneczek Re: Co można zgubić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 20:39
        Teczke z planem pracy zastepu, ktora wzielam tylko na chwilke i zaraz mialam oddac:)
    • Gość: ja bilet - kwit parkingowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 19:32
      A potem znaleźć. 20 metrów od samochodu, na drugi dzień.
      Spróbujcie odebrać bez takiego czegoś nie swój ! samochód. Bez wizyty na
      policji.
      • Gość: lucusia4 Re: bilet - kwit parkingowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 19:47
        Mojemu mężowi udało się zgubić samochód: rano wychodzę do pracy, biorę kluczyki, idę na parking i nie ma samochodu. Pytam męża gdzie zaparkował, mój mąż twierdzi, że gdzieś pod blokiem. No cóż ukradli, jadę do pracy tramwajem. Nagle telefon od mojego pana i władcy, że nie ukradli, ale zapomniał go poprzedniego dnia na parkingu pod swoją pracą.
        Długo się śmiałam z niego, aż sama zgubiłam samochód. Spieszyłam się potwornie, gdzieś zaparkowałam, potem szukałam dobre pół godziny, gdzie.
    • Gość: agga Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 19:56
      nosiłam aparat ortodontyczny.Taki na stałe.Kiedy mi zdjeli "obrożę" nosilam
      jescze taki drucik,ktory miał utrwalić efekt.Wyjęłam go bo chciałam umyć
      zeby,odłożyłam na umywalke.wiecej go nie zobaczyłam...
      • Gość: gryz Re: Co można zgubić? IP: *.mtm-info.pl 18.06.05, 20:53
        a ja zgubilem swiadectwo maturalne. to malo oryginalne, ale wyobrazcie sobie,
        ze w dziekanacie uwierzyli i "przelecialem" 9 semestrow polibudy nie majac
        matury!!!! sprawa wyszla na jaw, kiedy przygotowywalem prace dyplomowa.
        • Gość: kljio Re: Co można zgubić? IP: *.zax.pl / *.zax.pl 19.06.05, 01:21
          Gość portalu: gryz napisał(a):

          > a ja zgubilem swiadectwo maturalne. to malo oryginalne, ale wyobrazcie sobie,
          > ze w dziekanacie uwierzyli i "przelecialem" 9 semestrow polibudy nie majac
          > matury!!!! sprawa wyszla na jaw, kiedy przygotowywalem prace dyplomowa.

          założe sie że krakowskiej polibudy. tam sie cuda dzieja..

          a zgubilam malo oryginalnie index ale za to w dziekanacie i go caly semestr nie
          bylo..
    • Gość: entomb Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 22:01
      Jejku poczulem sie jak w familiadzie....a jak odpowiadali ankietowani?
    • bialeoko Re: Co można zgubić? 19.06.05, 01:03
      telefon, w lesie.
      znalazłam po kilku godzinach, ale miałam parę kilosów krzaków do
      przeszukania...
    • Gość: kłentin Re: Co można zgubić? IP: *.168.1. / *.zgora.dialog.net.pl 19.06.05, 01:27
      A ja zgubiłem 5 zł. Ale zaraz znalazłem pod siedzeniem.
      • grazyna.dlugokecka Re: Co można zgubić? 19.06.05, 10:57

        Parę lat temu "zgubiłam" męża w domu towarowym na Kurfirsterdamm w Berlinie.
        Szukałam zguby przeszło pół godziny.No cóż, znalazł się.
    • Gość: obrzydliwy Re: Co można zgubić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 11:07
      Kartę rowerową. Do dzisiaj nie wyrobiłem nowej (to już ponad 10 lat...).
      • Gość: mała Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:26
        ja zgubiłam młodszą siostrę na Krupówkach. Znalazła sie potem przyklejona do
        małej owieczki pozującej ze swym panem do zdjęć.
    • Gość: fikumiku Re: Co można zgubić? IP: *.105.100.7.static.cablesurf.de 19.06.05, 11:56
      Maz zgubil obraczke plywajac w jeziorze.
      • Gość: annika Re: Co można zgubić? IP: *.ae.wroc.pl 19.07.05, 07:47
        Moje okulary spoczywają gdzieś na dnie Wigier. Może jakiś sum założył.
        A ja przez resztę spływu byłam ślepa, czego efektem jest moje małżeństwo :D
    • krtysia Re: Co można zgubić? 19.06.05, 12:25
      grazyna.dlugokecka napisała:

      >
      > Czy zdarzyło Wam się coś zgubić? Mój mąż na przykład regularnie gubi parasole
      > i rękawiczk. Ale to nie oryginalne. A co Wam zdarzyło się zgubić?


      parasolki ,rekawiczki...w tym jestem profesjonalista...:)
    • Gość: misia-arnisia Re: Co można zgubić? IP: 213.25.20.* 08.07.05, 14:56
      Moi rodzice gubią sie nawzajem w supermarketach.
      Ja kiedyś zgubiłam w domu pieciokilogramową puszkę kukurydzy konserwowej.
      Był, była aż pewnego dnia zauważyła, że zniknęła. Do tej pory nie wiem co się z
      nią stało
    • Gość: kelyana Re: Co można zgubić? IP: 85.28.133.* 08.07.05, 17:56
      ja gubie ciagle i wszystko to chyba jest nieuleczlane:) rekawiczki,buty,
      parasole,pieniadze to standard:) zdazylo mi sie pogubic klucze i okulary ale na
      szczescie uczciwi ludzi oddali do sekretaritu szkoly:P albo pani w sklepie
      trzymala przez kilka dni dopoki sie nie zglosilam - szczescie roztrzepanego:)

      ale szczyt to bylo zgubienie wlasnego psa:) poszlam z nim na spacer i po drodze
      zalatwialam zakupy:) hehe wrocilam po biedaka dopiero po godzinie kiedy
      zadzwoniala pani ze sklepu:P
      • Gość: melisa Re: Co można zgubić? IP: *.aster.pl 09.07.05, 00:50
        Okulary - mam trzy pary i jak pan Hilary ciągle ich szukam, niekiedy mając je
        na nosie.
        • Gość: Asia Re: Co można zgubić? IP: *.upc-j.chello.nl 09.07.05, 10:19
          Tez kiedys zgubilam swojego psa. Siedzialam w domu z kolezanka i bylysmy czyms
          zajete wiec sie psem nie zajmowalam. Jak sie zorientowalam, ze psa nie ma, to
          szukalam go po calym osiedlu, az po przyjsciu do domu okazalo sie ze biedak
          caly czas byl zamkniety w lazience
    • Gość: neo Re: Co można zgubić? IP: *.aster.pl 11.07.05, 23:07
      swoja dziewczynę - kumpel. Została podczas podrózy ze stolicy na zatylcze pod
      lubelszczyzna na jakiejs stacji benzynowej, bo cchciala siusiu, a reszta
      pojechala bez niej dalej. Wlasciciel ocknąl sie po ok. 4 kilometrach, ze mu cos
      nie gra!
      • Gość: joasik Re: Co można zgubić? IP: *.acn.waw.pl 14.07.05, 19:59
        A probowalas kiedys zdjac soczewki po pijaku? :D Bynajmniej nie jest to proste
    • lilarose Re: Co można zgubić? 12.07.05, 12:15
      Wracając z z mocno zakrapianej imprezy zgubiłam okulary i to mnie
      zmobilizowało, żeby zacząć nosić soczewki kontaktowe.

      Ponadto w wakacje zgubiłam następujące przedmioty:
      - magnetofon
      - zegarek
      - dwa pierścionki
      - dolną część piżamy
      - torbę z zakupami zawierającą chleb i pęczek rzodkiewek
      - portfel zawierający jedynie 10 grodszy oraz kartke od mojej mamy, żebym nie
      zapomniała kupic jedzenia dla kota
      • Gość: ehh Re: Co można zgubić? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.07.05, 20:08
        *Żakiet- nie mam pojęcia jak i gdzie....któregoś dnia otwieram szafę, nie ma. Przeszukałam wszystkie półki- nie ma, pytam ludzi- nie ma...no i cóż, po żakieciku.
        *ile pieniędzy to nie zliczyłam
        *klucze, które jednak się znalazły
        *mydło, grzebień i ręcznik na obozie
        zegarek, który znalazła później moją koleżanka i nosiła go przez następne pół roku aż w końcu doszłam do wniosku, że to mój kochany czasomierz :D
    • mmmal PATELNIĘ ;) 12.07.05, 14:18
      mój obecny slubny zaprosił mnie niegdyś, gdy jeszcze ślubnym nie był ;) i
      zamierzał uwieść moje kubki smakowe znakomitą kolacją. Okazało się jednak, że
      patelni znaleźć nijak nie może.
      Zguba odnalazła się po wielu miesiącach, kiedy to okazało się, że patelni nie
      porwali kosmici, lecz ukochana mamusia, a obecnie ukochana moja teściowa, którą
      niniejszym pozdrawiam ;)
      • lookdawn Re: PATELNIĘ ;) 12.07.05, 16:01
        czapki...
        gubie kazda czapke jaka kupie/dostane tylko 1 jest niesmiertelna =]

        ponadto przydalby sie gps do pilota od telewizora
        • em.em.em Re: PATELNIĘ ;) 12.07.05, 16:48
          kolega zgubil akumulator samochodowy
    • Gość: hilary Zgubiłem okulary IP: *.aster.pl 15.07.05, 12:13
      Po bezowocnych poszukiwaniach mocno wkurzony wziąłem się za małe porządki.
      Podczas układania gazet natknąłem się na ciekawy artykuł i...doznałem olsnienia.
    • nauma Re: Co można zgubić? 18.07.05, 16:50
      Pannę zgubiłem w Hammamet w Tunezji.
      Spodnie - na koloniach (był mecz z inną kolonią, pojechałem mając założone pod
      spodnie spodenki, wróciłem z rozpędu w spodenkach).
      Portfel - kładąc na dachu samochodu po tankowaniu (przejechałem w Warszawie
      spod GUS-u do Anielewicza - dopiero tam spadł i nawet później się znalazł na
      komendzie przy Dzielnej - oczywiście wyczyszczony z kasy)
      W Mikołajskim mój ojciec zgubił kotwicę (rzucił i dopiero wtedy sobie
      przypomniał, że nie przywiązał liny), ja zaś chwilę później okulary (zbyt
      szybko popatrzyłem w dół :)))
      Permanentnie gubię zakupy (np. kupione w 1 sklepie zostawiam w drugim)
      Za komuny mama z rozpędu wyrzuciła do śmieci kartki na mięso - rozpacz przez
      miesiąc
    • Gość: prissy Re: Co można zgubić? IP: *.res.east.verizon.net 19.07.05, 06:15
      okulary sloneczne, pomadki do ust, pęsetę to gubie ciągle w domu. a ostatnio mi
      zniknęla tabletka antykoncepcyjna z opakowania. chce brac wieczorem a tu w
      przegródce czwartek nie ma! cholera wie co sie stalo???
    • Gość: Anet Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:10
      A ja poszłam do cukierni po ciasto i po drodze je zgubiłam.Do tej pory nie wiem
      jak to sie stało.
      • Gość: karoli Re: Co można zgubić? IP: *.akk.net.pl 28.07.05, 23:41
        Dowód osobisty zgubiłam hahahah nawet nie wiedziałam gdzie !! Zgłosiłam na
        policje i za jakies kilka dni się znalazł w samochodzie hehhehehe
      • Gość: Niunia Re: Co można zgubić? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 02.08.05, 14:33
        Anet, jeśli jesteś z Krakowa i był to mazurek to ja go znalazłam. Pycha...
    • kasitza Re: Co można zgubić? 28.07.05, 23:51
      jak bylam w pierwszej klasie podstawowki to zgubialam rajtuzy - byl upal, wiec
      bawiac sie na szkolnym podworku zrzucilam balast, i h.uj wie gdzie..
      ale mi sie dostalo...
    • kasitza Re: Co można zgubić? 28.07.05, 23:53
      ciotka zgubila noz do miesa, ale to za sprawa kuzyna - bo bawilismy sie w
      indian i trzeba bylo rekwizytow. noz sie znalazl w dobrym stanie po 15 latach,
      jak nasi ojcowie scinali jablon w ogrodzie - wypadl z dziupli...
    • kasitza Re: Co można zgubić? 28.07.05, 23:56
      a dawno temu na tym samym ogrodzie, jak mnie i kuzyna nie bylo jeszcze na
      swiecie, stara ciotka zgubila indyczke i chodzila modlac sie: swiety antoni jak
      mi znajdziesz indyczke, to ci cos dam. indyczka znalazla sie w jakims rowie,
      zdrowa choc wyglodzona, po tygodniu, a ze sprawa tak dlugo trwala, ciotka
      wykrzyknela grozac piescia w strone nieba, swiety antoni, g.owno ci dam!
      • Gość: dodo Re: Co można zgubić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 00:13
        Ciocia koleżanki zgubiła spódnicę jadąc pociągiem.W czasie wsiadania poczuła
        coś plączącego się pod nogami,więc przeszła przez to.A ,że była zima i miała na
        sobie płaszcz o zgubie dowiedziała sie dopiero w domu.
        • kasitza Re: Co można zgubić? 29.07.05, 00:20
          siostra mojej babci zgubila majtki barchanowe wysiadajac z syrenki na srodku
          Tychow (lata siedemdziesiate). gumka pekla, gacie zsunely sie do kostek, a ze
          ciotka byla dama, wiec elegancko przekroczyla je i wyszla z nich nie ogladajac
          sie za siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka