Dodaj do ulubionych

Przysmaki epoki PRL

    • Gość: Romisiek Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:24
      No a gdzie miejsce dla Złotego Kłosa ? Te klasyczne butelki - robotnicza wersja
      (granacik - chyba 0,33)i burżuazyjna - klasyczna 0,5l...
      Smak niezapomniany do dzisiaj hah
      • Gość: Romisiek Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:26
        i żeby nie było- zagryzało się toto grubą kiełbasą o wdzięcznej nazwie "Serwoladka"

        Warian dla młodzieży (zamiast Złotego kłosa)- woda mineralna "Grodziska" w
        estetycznych brązowych lub zielonych butelkach , kapsel blacha z ktorego
        wychodził piękny "łabądek"
        • Gość: ja Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.regionline.fi 13.07.05, 10:32
          A kto z was zajadal sie "metka poznanska " ??
          Uzupelnienie - Mazowszanka to podstawowy napoj kazdych Imienin. ( nie mylic z
          gorzaleczka !!
          • Gość: Romisiek Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:41
            metka poznańska rządziła ;) ale jak się miało chody w rzeźniku (miec wtedy tam
            chody to jak teraz ojca prezesa orlenu ;) ) to się dostawało świeżą leberkę,
            albo kaszaka jeszcze ciepłego ;) o cudach zwanych "wędzone podgardle wieprzowe"
            nie wspomnę ;)
            • Gość: ja Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.regionline.fi 13.07.05, 12:25
              Prezes ale utafiles Lebereczka pogardlana to byl cyyymesik kurcze, az slinka
              leci.
    • tymon99 Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 10:39
      Tzw. "pomarańcze" z Kuby: skórka koloru khaki, pod nią dwa centymetry białej
      tkanki, w centrum miąższ barwy i smaku trocin
      • Gość: aga Re: Przysmaki epoki PRL IP: 217.17.35.* 13.07.05, 10:55
        a pamietacie takie plastikowe (u mnie różowe) zegary z ZSRR a w nich cukierki?
        dostawalismy takie w szkole, a potem byl z nich piornik na ołówki, ha ha
        nie moge
        • minka76 Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 11:20
          A ja nie mogę zapomnieć i odżałować nieistniejącego już (a moze ktoś jeszcze
          teraz go spotkał) Przysmaku/Smakkołyku Warszawskiego firmy Wedel bodajże. To
          była taka gruba tabliczka czekolado-bloku....Mniam, dla mnie wszystkie inne
          czekolady umywają się ....
        • Gość: M Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.crowley.pl 17.08.05, 15:39
          A jakże! :)
    • lila1000 Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 11:12
      Czy pamiętacie Państwo "blok"!! Z orzeszkami, z herbatnikami. Kupowało się tak
      jak chałwę z bloku na wagę. Był pyszny. Teraz nie widzę, pamiętam jako dziecko
      smak tego bloku. Pycha! Cukierki grylażowe, raczki ale nie te co dziś. Nie
      pamiętam firmy, ale pamiętam smak Pozdrawiam
    • Gość: elephant24 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.garazowa.waw.pl 13.07.05, 11:24
      woda sodowa z syfonu nabijanego w specjalnym punkcie
      • Gość: aga Re: Przysmaki epoki PRL IP: 217.17.35.* 13.07.05, 11:46
        a pamietacie pierwsze fast foody:) przyczepa kempingowa a w niej sprzedawne
        frytki hot-dogi i zapiekanki:)
        a nikt nie pisal o ketchupie słodka ania i krzepki radek
        sa do dostania i dzisiaj w warzywniakach, sa rewlacyjne ja je kupuje
    • Gość: kaz Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.mlyniec.gda.pl 13.07.05, 12:06
      Bułgarskie pomidorki! Wspominam ich smak jedząc teraz pomidory, które są duże,
      mają piękny czerwony kolorek ale brakuje im smaku. Adijos pomidory...
      • trolly Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 12:14
        ja pamiętam chleb w puszcze (sic!) na serio! Pojechaliśmy na obóz wędrowny na
        Mazury chyba - rok 90 albo 91 i nasz wychowawca zabrał ze sobą taki chleb w
        olbrzymiastej puszce, jakiś wojskowy zabytek albo cuś! w każdym razie do dziś
        nie wiem, skąd on to wytrzasnął. I choć smakowało to przeokropnie wspomnienie
        niezapomniane zostało :-)))
        no i lizaki kojaki, takie okrągłe kulki w paseczki kolorowe ....
    • Gość: tess Re: Przysmaki epoki PRL IP: 193.16.229.* 13.07.05, 12:23
      No ja wspominam z tamtych czasów pyszny ocet winny. Był dostępny w każdym
      sklepie spozywczym bez kolejki!
      • slmako Patrzcie ludzie jak bylo w PRL 13.07.05, 12:34
        A moze nie bylo tak zle skoro tak chetnie wspominamy ?? A niektorym lza sie
        kreci w oku ... Chyba to tak ze wtedy bylismy mlodzi, nie bylo innej
        alternatywy i to jest to. Powyzszy material to skarb dla socjologow historykow
        i badaczy. Sam przepadalem za boczkiem wedzonym nie gotowanym.
      • Gość: JAGODA Re: Przysmaki epoki PRL IP: 83.238.13.* 13.07.05, 12:39
        Na pocieszenie tym wszystkim, którzy wspominają ocet jako rarytas minionych
        czasów powiem, iż w 88r podczas obozu harcerskiego w Kraju Rad (dokładnie
        obecna Białoruś) wcinaliśmy suchą białą bułkę i jakiś rybny cuś (lepiej nie
        wiedzieć co to było) zdobyte za dezodoranty, mydła, a nawet skarpetki (również
        te używane drr!!!) od tzw. babci klozetowej. Jedynym ogólnie dostępnym
        artykułem spożywczym w naszej stołówce dzielnych pionierów był KEFIR - pyszny
        skądinąd, ale po trzech dniach nieograniczonej konsumpcji (z głodu) mieliśmy
        zatłoczone WC... W sklepie, do którego chadzało się za pozwoleniem komitetu
        obozowego w grupach conajmniej 30 osobowych można było najeść się do syta
        śmierdzącym śledziem z beczki (ogólnie w beczce śledzi widac nie było bo
        zakrywała je koszmarna szara zupa)i smalcem, ale ten już z ograniczeniami. Za
        to za ścianą kompletnie wyposażony sklep gospodarstwa domowego, w którym
        oglądając garnki marzyliśmy o tym co wnich mogłoby być. Do PRL-u wracaliśmy ze
        łzami w oczach i niedowagą...
      • Gość: Mamby Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:50
        a wnich historyjki takie jak w Donaldach kiedyś!
        Pycha!
        Pozerałam cala zgrzewkę na raz
      • iwonasz73 Re: Mamby 13.07.05, 12:53
        Pamietacie Mamby zawiniete w papierek z jakas historyjka.
        Pozeralam je wszystkie na raz Pycha
        • vibora Re: Mamby 13.07.05, 13:05
          To były Donaldy!! I Jeszcze takie gumy w kulce. Strasznie szybko traciły smak
          ale za to barwiły język na różne kolory:)
    • jacekpiekara Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 12:45
      Jako dziecko kupowalem cukierki opakowane w papierki z wizerunkami zolnierzy:
      od piastowskiego woja az po nowoczesna armie. Rodzajow bylo co najmniej
      kilkanascie, a niektore to totalne "biale kruki" :). Tak wiec stalo sie w
      sklepie przy kuwecie z cukierkami i grzebalo w poszukiwaniu portretu, ktorego
      jeszcze nie bylo w kolekcji! Pamietam tez jeszcze czarne (chyba) cukierki o
      niezwykle silnym smaku oraz zapachu anyzu. I biale, sypiace sie jak
      kreda "tabletki" o smaku miety...
      • Gość: milusia Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.07.05, 12:56
        a kto pamieta cukiereczki kakowe " Kawusie" w kartoniku z murzynkiem,
        kosztowaly 2,10
        • Gość: Babilon Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:36
          Słyszałem z opowiadania,że wprowadził je Gomułka do sklepów także na wsi co
          spotkało się z pochlebną reakcją.Wyrób wyjątkowy w sumie nniedrogi chociaz
          droższy od oranżady w proszku,a niewiele chyba odbiegał od smakowitej nazwy.
          • Gość: Babilon Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:39
            Sorry,chyba przekręciłem,Gierek po Gomułce
    • e_katt waniliowy serek homogenizowany ! 13.07.05, 13:07
      pod niebieskim wieczkiem
      w prostokątnym opakowaniu
      jedyny taki smak, nie do powtórzenia

      teraz to tylko gluty śliskie można dostać, brr ;-((
      jedynym, który go (i to nawet mocno) przypomina, jest
      www.rolmlecz.com.pl/grafika/p02.gif waniliowy z Rolmlecza
    • Gość: Agunia Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.07.05, 13:07
      Przeczytałam wszystko i aż chce mi sie płakać. Oranżada w proszku!!!Niech ktos
      taką znowu wyprodukuje i cukierki miętowe z marmoladą w środku !!!
    • Gość: IWONASZ73 Re: To nie Donald TYLKO MAMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:18
      Wiem co pisze!Na poczatku lat 80-tych właśnie MAMBA zawinieta w papierek z
      historyjką!Donald to Donals A MAMBA TO MAMBA
      POZRA
    • Gość: ankha Re: Przysmaki epoki PRL IP: 213.25.73.* 13.07.05, 13:21
      pamietacie smak Lentinek, male czekoladowe groszki w kolorowych polewach, są
      teraz w sklepach ale smak mają do bani. Kiedyś były jak pigułki mocy :)male
      nogi od razu przestawały boleć od chodzenia po zjedzeniu kilku, przynajmniej
      tak mi się wydawalo
      • Gość: mel Re: Przysmaki epoki PRL IP: 193.109.244.* 13.07.05, 14:35
        Ja to pamiętam najbardziej kolejki za kiełbasą i zmiany w kolejce z moją mamą -
        ja z rana a mama po południu no i jeszcze serek homogenizowany truskawkowy
        gdzie jak się znalazło jedną truskawkę to człowiek ze szczęścia płakał
      • masha Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 14:41
        1. Czerwone lizaki w ksztalcie zwierzatek tzw. koguciki
        2. Woda z syfonu z sokiem
        3. syropy tusipect i pini
        4. Pasta do zebow truskawkowa dla dzieci i druga taka ze zwierzatkami na tubce
        5. Klej burowy bialy w sloiczku
        6. Radzieckie cukierki czekoladowe (z misiem na papierku) kupowane od zolnierzy
        zaprzyjaznionej armii
        7. Kogel-mogel .. czasami z dodatkiem kakao
        8. Kielbasa salami z wczasow na Balatonem
        Wystarczy ..bo sie porycze
        pzdrw

    • Gość: Żarów BLOK LUBUSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:43
      Blok lubuski - produkowany przez Magnolię - podróba chałwy i oczywiście
      MULATKI - też z Magnolii. Chyba sąnadal produkowane w Lubsku
    • rystra LODY BAMBINO 13.07.05, 14:46
      "I topielec wyjdzie z wody, zeby zjeść Bambino lody" - na plaży w Świnoujściu.
      To żywy przykład na to, że poza oczywistym sentymentem do lat młodości, można
      znaleźć produkty, które były lepsze od dzisiejszych.
      Do lodów Bambino może dzisiaj trochę nawiązują lody z Zielonej Budki. A te
      wszystkie algidy czy alglizdy, albo inne shellery (te ostatnie to chyba z ropy
      naftowej kręcone)... no sami wiecie.
      • Gość: iga ...i Pingnwin IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.05, 15:28
        ...brat mojej ukochanej Babci sprzedawal na plazy w Gdyni "LODY PINGWIN W
        CZEKOLADZIE",mam sentyment do owego zawolania i smaku lodow PINGWIN ...W
        CZEKOLADZIE (choc dzis brzmi naiwnie a moze nawet niebezpiecznie).
        ...no i jeszcze raz zapytam czy ktos zna groszki-cukierki z nadzieniem z
        suszonej jarzebiny PYSZNE ...ostatni raz widziane gdzies w srodku lat
        osiemdziesiatych w SuperSamach na wybrzezu...Iga
      • Gość: Minia Re: lody Bambino :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:50
        Pamiętam z plaży w Międzyzdrojach latem '75 starszego faceta, który szedł
        brzegiem morza i darł się zmęczonym głosem: "Loooodyyyyy Baambiiiiinoooo!
        śmietankowe, kakaowe loooodyyyyy Baambiiiiinoooo!!!" i tak w kółko. Byli też
        autentyczni poeci - jak ten np. sprzedawca bitej śmietany:
        "Każdy mi dzisiaj przyzna,
        że pączek to trucizna!
        Kto się pączkiem otruje,
        Śmietanę u mnie kupuje!"
        Dziś powiedziano by, że stosuje nieuczciwą reklamę :)))
        Albo:
        "Cytrynada dla ochłody jeszcze lepsza niżli lody"
        Albo, wówczas aktualne:
        "Nawet gdańskie pięcioraczki jedzą lody z mojej paczki"
    • ella_with_luv taka płynna czekolada z Wiewiórką 13.07.05, 15:29
      To było prawie jak Nutella, tylko, że Nutella chow się baaardzo głęboko,.
      Pyszne to było, wyżerałam łyżkami, a ciężko było dostać
      • Gość: exotique Re: taka płynna czekolada z Wiewiórką IP: *.makler.local / 195.187.134.* 14.07.05, 12:47
        Ta czekolada nazywała sie NUCREM. pamiętam że przy stole z siostrą spiewałyśmy
        kawaki z reklamy i wyłyśmy ze śmiechu zamiast jeść (nJUUUUUUUkrem ma pyszny
        smak -ding-dong- i daje słowo stracisz głowę i będziesz jadł i jadł Ding-dong)
        no i na tych dingdongach ojciec nie wytrzymał... a przy kapuśniaku nie wiem co
        nas naszło wtedy :)
        nawet dobre było.
        a z koncówki komuny to jeszcze pamietam ochydne wafelki kuku-ruku- tez z
        rewelacyjna piosnka pseudoreklamową, od której nie dizwie sie rodzicom stawały
        wlosy nawet na rekach :)
    • Gość: 75 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.c157.petrotel.pl 13.07.05, 15:35
      Oprócz sera z darów były też ciastka, takie twarde, wyglądały jak sprasowany
      makaron... bo to pewnie był makaron.
      Pamiętam też budyń z zachodu: śliczny, różowy-następnego dnia był...biały.
      Wszyscy w domu uznaliśmy, że to była zbiorowa halucynacja.
    • Gość: Marian Re: Przysmaki epoki PRL IP: 10.9.65.* 13.07.05, 15:48
      Jesli chodzi o napoje to nad Bałtykiem mozna było na plaży kupić cytronetę - w
      plastikowych woreczkach wodę o smaku pomarańczowym.
      Pamiętam też ”very special polish hod dog” czyli bułkę nadziewaną pieczarkami z
      cebulą na ostro.
      Do smaków dzieciństwa z czasów PRL zaliczyłbym jeszcze czekoladę Jedyną z
      Zakładów im. 22 lipca (przed wojną E. Wedel)
      Może zabrzmi to śmiesznie ale takiego smaku szynki jak w PRL trudno znaleźć w
      III RP. Trudno ją było kupić ale miała pewnie 100% szynki w szynce a nie tak
      jak teraz.
      Jako dzieciaki zajadaliśmy się lodami - w latach 70 - Calipso a w połowie 80
      lody z Iglopolu Dębica - w kształcie kostki masła waniliowo-czekoladowe.
      Przez pewien moment na początku lat 80 był w brązowych butelkach napój o nazwie
      Shendy - na osiedlu chodziła plotka, że to takie „piwo dla dzieci”
      Z PRL kojarzy mi się piwo ”Kasztelańskie” (obecnie Kasztelan z grupy Carlsberg-
      Okocim) z Sierpca w butelkach 0,33 l typu „bączek”.
      Koniec PRL to zapiekanki z serem - ale nie z kuchenki mikrofalowej tylko z
      opiekacza. Czuć było z daleka ale wchodziło niźle po użyciu dużej dawki papryki
      ostrej.
      Były także „ciepłe lody” dla małych dzieci które były obrzydliwie słodkie.
      Potwierdzam także istnienie kwasu brzozowego w ZSRR. Były tam także automaty do
      wody ze szklanką na łańcuchu (np. w GUM-ie w Mińsku) Czysta woda kosztowała 2
      kopiejki a woda z sokiem 5 kopiejek. Jdealnie pasowały do tych automatów
      peerelowskie 2-złotówki.
      Do rzeczy typu hard core mozna zaliczyć mleko w proszku w niebieskim woreczku -
      bardzo słodkie. Luksusem była szynka w puszce z Krakusa - pozycja do zdobycia
      wyłącznie w PEWEX-ie.
      Pamiętam także smak kubańskich zielonych pomarańczy - bleee i radzieckich
      śledzi „Iwasi” - słone do bólu
    • femmex Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 15:58
      pamiętam baton turystyczny, w żółtym papierku i groszki z plastikowej
      parasolki, zające z czekolady z NRD, gumy donald, gumiaki (teraz sie na to
      żelki mówi), lody bambino, oranżadę, cukierki irysy i toffi, czekoladę
      mandarynka, któą tylko ja lubiłam (jakaś podróba)
      • Gość: Kopiec Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:28
        Pamiętam,że jak jadłem baryłeczki czekoladowe wypełnione likierem to wrażenie
        było wsrząsające.W środku płynny likier,baryłeczka cukrowa w kształcie butli
        oblana dobrą czekoladą.W lecie pojechałem na motorowerze do crntrum i kupiłem
        kilka puszek klarowanego soku z czerwonej porzeczki.Puszki wprawdzie
        pancerne,ale sok cudownie klarowny i smaczny-wypiłem wszystkie od razu.Na
        wczasach dobre były gofry z bitą śmietaną i borówkami w Kołobrzegu i na
        Helu,kebab i pączki z dziurką-donaty w Sopocie.Ale właściwie najbardziej szkoda
        lodów z likierem Advocat,polewą czekoladową,borówkami i brzoskwiniami w
        Jastarni.
    • Gość: kasjo Re: Przysmaki epoki PRL IP: 212.160.172.* 13.07.05, 17:00
      POmaranczowy napój gazowany PTYŚ, gumy Bolek i Lolek (i Donaldy), chałwa w
      puszkach i czekolada z orzechami Wedla, czekolada własnej roboty czyli 'blok',
      rózowy owocowy jogurt ... i pare innych przysmakow...:)
      • Gość: iwa lizak serduszko IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.05, 19:04
        pod koniec lat osiemdziesiatych lizaczki ..taki male serduszka mocno czerwone
        sprzedawali ...dostalam pod choinke caly ,nawet spory to byl
        kartonik ...kazdego dnia od swiat po kilka na dzien sie jadalo cala buzia
        bolala a jezyk czerwony pozostawal na dzien drugi...i tak do wykonczenia
        pudeleczka.Teraz to nawet nie bardzo wiem o co chodzilo w tym opychaniu...
        wydaje mi sie ,ze pudeleczko mialo ladny obrazek... zwykla potrzeba luksusu.
        • monikate Kto pamięta... 13.07.05, 22:58
          ...krówki żywieckie, takie ze stokrotką na opakowaniu? Krucha powierzchnia, w
          środku jakby kremik-syrop o niebiańskim smaku.
          • Gość: akasha Landrynki IP: *.elsnerow.waw.pl 24.07.06, 18:55
            nie wiem czy już było .... :)
    • Gość: melisa Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.aster.pl 14.07.05, 00:44
      Czarny Bronek - rodzaj salcesonu
      kamyczki, kukułki - cukierki
      rurki z kremem nadziewane tym kremem na miejscu
      galaretka trójkolorowa z takim czymś białym
    • Gość: 75 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.c154.petrotel.pl 14.07.05, 13:27
      Przez jakiś czas były lody pomarańczowe w pojemniku jak od jogurtu;
      no i lody- wielkie kule w srebrnej folii.
    • Gość: er Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:45
      CZAT lienta.<a href="http://republika.pl/ta/czat/">CZAT lienta.</a>
      • Gość: sdf Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:46
        • Gość: err Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:46
      • Gość: 34 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:47
    • Gość: zedd Boeuf Strogonoff z płucek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 08:20
      Boeuf Strogonoff z płucek, w 'restauracji' na Centralnym.
      • luc2000 Re: Boeuf Strogonoff z płucek 27.07.05, 08:24
        cukierki pt. "Krajanka Łódzka", sprzedawane na wagę
        niepowtarzalny smak - naprawdę dobre !
        nikt juz ich chyba nie produkuje - a to niedobrze
        ps. były tez inne pod nazwą "Krajanka Warszawska"
        ale to zupełnie co innego


    • anulkawspaniala Re: Przysmaki epoki PRL 17.08.05, 13:33
      Ha Super wątek. Czytałam z zaciekawieniem. Jestem z 83 więc pamiętam tylko
      kilka hitów tamtycz lat-oranżadke w proszku, Blok czekoladowy (kupuje go
      czasem:)). Jak chodziłam do podstawówki, na długiej przerwie zawsze pilismy
      kaskade, jaka ona była pyszna. I pamiętam jak Tata robił mi lizaki z
      landrynek:P. No i oczywiście donaldówy i Turbówy. Nie zbierałes historyjek
      byłeś nikim:PP
    • Gość: lullaby Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 17.08.05, 15:29
      oranzada w proszku (najlepsza na sucho wlasnie),
      takie dziwne cukierki pudrowe (male prostokatne) niby w wielu smakach ale ja
      jakos nie zauwazylam,
      woda gazowana z sokiem z automatu (pychota!),
      guma donald (ale glownie to historyjki).
    • Gość: M Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.crowley.pl 17.08.05, 15:33
      A mi babcia kupowała w drodze do przedszkola lizaki w kształcie smoczka dla
      dzieci, tylko zamiast kółeczka po drugiej stronie była plastikowa figurka
      np.kowboja. Jak juz sie zjadło lizaka, to miało się figurkę do zabawy, na
      podstawce. Ktoś pamięta takie pomysłowe lizaki (przynajmniej w Warszawie)?
      • blinski Re: Przysmaki epoki PRL 17.08.05, 16:22
        ja pamiętam:) ale to nie byli kowboje, tylko żołnierze w różnych pozach
        (tojący, klęczący, z wyciągniętym bagnetem itp:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka