Gość: Romisiek Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:24 No a gdzie miejsce dla Złotego Kłosa ? Te klasyczne butelki - robotnicza wersja (granacik - chyba 0,33)i burżuazyjna - klasyczna 0,5l... Smak niezapomniany do dzisiaj hah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romisiek Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:26 i żeby nie było- zagryzało się toto grubą kiełbasą o wdzięcznej nazwie "Serwoladka" Warian dla młodzieży (zamiast Złotego kłosa)- woda mineralna "Grodziska" w estetycznych brązowych lub zielonych butelkach , kapsel blacha z ktorego wychodził piękny "łabądek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.regionline.fi 13.07.05, 10:32 A kto z was zajadal sie "metka poznanska " ?? Uzupelnienie - Mazowszanka to podstawowy napoj kazdych Imienin. ( nie mylic z gorzaleczka !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romisiek Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:41 metka poznańska rządziła ;) ale jak się miało chody w rzeźniku (miec wtedy tam chody to jak teraz ojca prezesa orlenu ;) ) to się dostawało świeżą leberkę, albo kaszaka jeszcze ciepłego ;) o cudach zwanych "wędzone podgardle wieprzowe" nie wspomnę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.regionline.fi 13.07.05, 12:25 Prezes ale utafiles Lebereczka pogardlana to byl cyyymesik kurcze, az slinka leci. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 10:39 Tzw. "pomarańcze" z Kuby: skórka koloru khaki, pod nią dwa centymetry białej tkanki, w centrum miąższ barwy i smaku trocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Przysmaki epoki PRL IP: 217.17.35.* 13.07.05, 10:55 a pamietacie takie plastikowe (u mnie różowe) zegary z ZSRR a w nich cukierki? dostawalismy takie w szkole, a potem byl z nich piornik na ołówki, ha ha nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
minka76 Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 11:20 A ja nie mogę zapomnieć i odżałować nieistniejącego już (a moze ktoś jeszcze teraz go spotkał) Przysmaku/Smakkołyku Warszawskiego firmy Wedel bodajże. To była taka gruba tabliczka czekolado-bloku....Mniam, dla mnie wszystkie inne czekolady umywają się .... Odpowiedz Link Zgłoś
lila1000 Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 11:12 Czy pamiętacie Państwo "blok"!! Z orzeszkami, z herbatnikami. Kupowało się tak jak chałwę z bloku na wagę. Był pyszny. Teraz nie widzę, pamiętam jako dziecko smak tego bloku. Pycha! Cukierki grylażowe, raczki ale nie te co dziś. Nie pamiętam firmy, ale pamiętam smak Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elephant24 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.garazowa.waw.pl 13.07.05, 11:24 woda sodowa z syfonu nabijanego w specjalnym punkcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Przysmaki epoki PRL IP: 217.17.35.* 13.07.05, 11:46 a pamietacie pierwsze fast foody:) przyczepa kempingowa a w niej sprzedawne frytki hot-dogi i zapiekanki:) a nikt nie pisal o ketchupie słodka ania i krzepki radek sa do dostania i dzisiaj w warzywniakach, sa rewlacyjne ja je kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaz Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.mlyniec.gda.pl 13.07.05, 12:06 Bułgarskie pomidorki! Wspominam ich smak jedząc teraz pomidory, które są duże, mają piękny czerwony kolorek ale brakuje im smaku. Adijos pomidory... Odpowiedz Link Zgłoś
trolly Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 12:14 ja pamiętam chleb w puszcze (sic!) na serio! Pojechaliśmy na obóz wędrowny na Mazury chyba - rok 90 albo 91 i nasz wychowawca zabrał ze sobą taki chleb w olbrzymiastej puszce, jakiś wojskowy zabytek albo cuś! w każdym razie do dziś nie wiem, skąd on to wytrzasnął. I choć smakowało to przeokropnie wspomnienie niezapomniane zostało :-))) no i lizaki kojaki, takie okrągłe kulki w paseczki kolorowe .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tess Re: Przysmaki epoki PRL IP: 193.16.229.* 13.07.05, 12:23 No ja wspominam z tamtych czasów pyszny ocet winny. Był dostępny w każdym sklepie spozywczym bez kolejki! Odpowiedz Link Zgłoś
slmako Patrzcie ludzie jak bylo w PRL 13.07.05, 12:34 A moze nie bylo tak zle skoro tak chetnie wspominamy ?? A niektorym lza sie kreci w oku ... Chyba to tak ze wtedy bylismy mlodzi, nie bylo innej alternatywy i to jest to. Powyzszy material to skarb dla socjologow historykow i badaczy. Sam przepadalem za boczkiem wedzonym nie gotowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAGODA Re: Przysmaki epoki PRL IP: 83.238.13.* 13.07.05, 12:39 Na pocieszenie tym wszystkim, którzy wspominają ocet jako rarytas minionych czasów powiem, iż w 88r podczas obozu harcerskiego w Kraju Rad (dokładnie obecna Białoruś) wcinaliśmy suchą białą bułkę i jakiś rybny cuś (lepiej nie wiedzieć co to było) zdobyte za dezodoranty, mydła, a nawet skarpetki (również te używane drr!!!) od tzw. babci klozetowej. Jedynym ogólnie dostępnym artykułem spożywczym w naszej stołówce dzielnych pionierów był KEFIR - pyszny skądinąd, ale po trzech dniach nieograniczonej konsumpcji (z głodu) mieliśmy zatłoczone WC... W sklepie, do którego chadzało się za pozwoleniem komitetu obozowego w grupach conajmniej 30 osobowych można było najeść się do syta śmierdzącym śledziem z beczki (ogólnie w beczce śledzi widac nie było bo zakrywała je koszmarna szara zupa)i smalcem, ale ten już z ograniczeniami. Za to za ścianą kompletnie wyposażony sklep gospodarstwa domowego, w którym oglądając garnki marzyliśmy o tym co wnich mogłoby być. Do PRL-u wracaliśmy ze łzami w oczach i niedowagą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamby Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:50 a wnich historyjki takie jak w Donaldach kiedyś! Pycha! Pozerałam cala zgrzewkę na raz Odpowiedz Link Zgłoś
iwonasz73 Re: Mamby 13.07.05, 12:53 Pamietacie Mamby zawiniete w papierek z jakas historyjka. Pozeralam je wszystkie na raz Pycha Odpowiedz Link Zgłoś
vibora Re: Mamby 13.07.05, 13:05 To były Donaldy!! I Jeszcze takie gumy w kulce. Strasznie szybko traciły smak ale za to barwiły język na różne kolory:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacekpiekara Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 12:45 Jako dziecko kupowalem cukierki opakowane w papierki z wizerunkami zolnierzy: od piastowskiego woja az po nowoczesna armie. Rodzajow bylo co najmniej kilkanascie, a niektore to totalne "biale kruki" :). Tak wiec stalo sie w sklepie przy kuwecie z cukierkami i grzebalo w poszukiwaniu portretu, ktorego jeszcze nie bylo w kolekcji! Pamietam tez jeszcze czarne (chyba) cukierki o niezwykle silnym smaku oraz zapachu anyzu. I biale, sypiace sie jak kreda "tabletki" o smaku miety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milusia Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.07.05, 12:56 a kto pamieta cukiereczki kakowe " Kawusie" w kartoniku z murzynkiem, kosztowaly 2,10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babilon Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:36 Słyszałem z opowiadania,że wprowadził je Gomułka do sklepów także na wsi co spotkało się z pochlebną reakcją.Wyrób wyjątkowy w sumie nniedrogi chociaz droższy od oranżady w proszku,a niewiele chyba odbiegał od smakowitej nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Babilon Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:39 Sorry,chyba przekręciłem,Gierek po Gomułce Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt waniliowy serek homogenizowany ! 13.07.05, 13:07 pod niebieskim wieczkiem w prostokątnym opakowaniu jedyny taki smak, nie do powtórzenia teraz to tylko gluty śliskie można dostać, brr ;-(( jedynym, który go (i to nawet mocno) przypomina, jest www.rolmlecz.com.pl/grafika/p02.gif waniliowy z Rolmlecza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agunia Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.07.05, 13:07 Przeczytałam wszystko i aż chce mi sie płakać. Oranżada w proszku!!!Niech ktos taką znowu wyprodukuje i cukierki miętowe z marmoladą w środku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWONASZ73 Re: To nie Donald TYLKO MAMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:18 Wiem co pisze!Na poczatku lat 80-tych właśnie MAMBA zawinieta w papierek z historyjką!Donald to Donals A MAMBA TO MAMBA POZRA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankha Re: Przysmaki epoki PRL IP: 213.25.73.* 13.07.05, 13:21 pamietacie smak Lentinek, male czekoladowe groszki w kolorowych polewach, są teraz w sklepach ale smak mają do bani. Kiedyś były jak pigułki mocy :)male nogi od razu przestawały boleć od chodzenia po zjedzeniu kilku, przynajmniej tak mi się wydawalo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mel Re: Przysmaki epoki PRL IP: 193.109.244.* 13.07.05, 14:35 Ja to pamiętam najbardziej kolejki za kiełbasą i zmiany w kolejce z moją mamą - ja z rana a mama po południu no i jeszcze serek homogenizowany truskawkowy gdzie jak się znalazło jedną truskawkę to człowiek ze szczęścia płakał Odpowiedz Link Zgłoś
masha Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 14:41 1. Czerwone lizaki w ksztalcie zwierzatek tzw. koguciki 2. Woda z syfonu z sokiem 3. syropy tusipect i pini 4. Pasta do zebow truskawkowa dla dzieci i druga taka ze zwierzatkami na tubce 5. Klej burowy bialy w sloiczku 6. Radzieckie cukierki czekoladowe (z misiem na papierku) kupowane od zolnierzy zaprzyjaznionej armii 7. Kogel-mogel .. czasami z dodatkiem kakao 8. Kielbasa salami z wczasow na Balatonem Wystarczy ..bo sie porycze pzdrw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarów BLOK LUBUSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:43 Blok lubuski - produkowany przez Magnolię - podróba chałwy i oczywiście MULATKI - też z Magnolii. Chyba sąnadal produkowane w Lubsku Odpowiedz Link Zgłoś
rystra LODY BAMBINO 13.07.05, 14:46 "I topielec wyjdzie z wody, zeby zjeść Bambino lody" - na plaży w Świnoujściu. To żywy przykład na to, że poza oczywistym sentymentem do lat młodości, można znaleźć produkty, które były lepsze od dzisiejszych. Do lodów Bambino może dzisiaj trochę nawiązują lody z Zielonej Budki. A te wszystkie algidy czy alglizdy, albo inne shellery (te ostatnie to chyba z ropy naftowej kręcone)... no sami wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga ...i Pingnwin IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.05, 15:28 ...brat mojej ukochanej Babci sprzedawal na plazy w Gdyni "LODY PINGWIN W CZEKOLADZIE",mam sentyment do owego zawolania i smaku lodow PINGWIN ...W CZEKOLADZIE (choc dzis brzmi naiwnie a moze nawet niebezpiecznie). ...no i jeszcze raz zapytam czy ktos zna groszki-cukierki z nadzieniem z suszonej jarzebiny PYSZNE ...ostatni raz widziane gdzies w srodku lat osiemdziesiatych w SuperSamach na wybrzezu...Iga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minia Re: lody Bambino :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:50 Pamiętam z plaży w Międzyzdrojach latem '75 starszego faceta, który szedł brzegiem morza i darł się zmęczonym głosem: "Loooodyyyyy Baambiiiiinoooo! śmietankowe, kakaowe loooodyyyyy Baambiiiiinoooo!!!" i tak w kółko. Byli też autentyczni poeci - jak ten np. sprzedawca bitej śmietany: "Każdy mi dzisiaj przyzna, że pączek to trucizna! Kto się pączkiem otruje, Śmietanę u mnie kupuje!" Dziś powiedziano by, że stosuje nieuczciwą reklamę :))) Albo: "Cytrynada dla ochłody jeszcze lepsza niżli lody" Albo, wówczas aktualne: "Nawet gdańskie pięcioraczki jedzą lody z mojej paczki" Odpowiedz Link Zgłoś
ella_with_luv taka płynna czekolada z Wiewiórką 13.07.05, 15:29 To było prawie jak Nutella, tylko, że Nutella chow się baaardzo głęboko,. Pyszne to było, wyżerałam łyżkami, a ciężko było dostać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exotique Re: taka płynna czekolada z Wiewiórką IP: *.makler.local / 195.187.134.* 14.07.05, 12:47 Ta czekolada nazywała sie NUCREM. pamiętam że przy stole z siostrą spiewałyśmy kawaki z reklamy i wyłyśmy ze śmiechu zamiast jeść (nJUUUUUUUkrem ma pyszny smak -ding-dong- i daje słowo stracisz głowę i będziesz jadł i jadł Ding-dong) no i na tych dingdongach ojciec nie wytrzymał... a przy kapuśniaku nie wiem co nas naszło wtedy :) nawet dobre było. a z koncówki komuny to jeszcze pamietam ochydne wafelki kuku-ruku- tez z rewelacyjna piosnka pseudoreklamową, od której nie dizwie sie rodzicom stawały wlosy nawet na rekach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 75 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.c157.petrotel.pl 13.07.05, 15:35 Oprócz sera z darów były też ciastka, takie twarde, wyglądały jak sprasowany makaron... bo to pewnie był makaron. Pamiętam też budyń z zachodu: śliczny, różowy-następnego dnia był...biały. Wszyscy w domu uznaliśmy, że to była zbiorowa halucynacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Przysmaki epoki PRL IP: 10.9.65.* 13.07.05, 15:48 Jesli chodzi o napoje to nad Bałtykiem mozna było na plaży kupić cytronetę - w plastikowych woreczkach wodę o smaku pomarańczowym. Pamiętam też ”very special polish hod dog” czyli bułkę nadziewaną pieczarkami z cebulą na ostro. Do smaków dzieciństwa z czasów PRL zaliczyłbym jeszcze czekoladę Jedyną z Zakładów im. 22 lipca (przed wojną E. Wedel) Może zabrzmi to śmiesznie ale takiego smaku szynki jak w PRL trudno znaleźć w III RP. Trudno ją było kupić ale miała pewnie 100% szynki w szynce a nie tak jak teraz. Jako dzieciaki zajadaliśmy się lodami - w latach 70 - Calipso a w połowie 80 lody z Iglopolu Dębica - w kształcie kostki masła waniliowo-czekoladowe. Przez pewien moment na początku lat 80 był w brązowych butelkach napój o nazwie Shendy - na osiedlu chodziła plotka, że to takie „piwo dla dzieci” Z PRL kojarzy mi się piwo ”Kasztelańskie” (obecnie Kasztelan z grupy Carlsberg- Okocim) z Sierpca w butelkach 0,33 l typu „bączek”. Koniec PRL to zapiekanki z serem - ale nie z kuchenki mikrofalowej tylko z opiekacza. Czuć było z daleka ale wchodziło niźle po użyciu dużej dawki papryki ostrej. Były także „ciepłe lody” dla małych dzieci które były obrzydliwie słodkie. Potwierdzam także istnienie kwasu brzozowego w ZSRR. Były tam także automaty do wody ze szklanką na łańcuchu (np. w GUM-ie w Mińsku) Czysta woda kosztowała 2 kopiejki a woda z sokiem 5 kopiejek. Jdealnie pasowały do tych automatów peerelowskie 2-złotówki. Do rzeczy typu hard core mozna zaliczyć mleko w proszku w niebieskim woreczku - bardzo słodkie. Luksusem była szynka w puszce z Krakusa - pozycja do zdobycia wyłącznie w PEWEX-ie. Pamiętam także smak kubańskich zielonych pomarańczy - bleee i radzieckich śledzi „Iwasi” - słone do bólu Odpowiedz Link Zgłoś
femmex Re: Przysmaki epoki PRL 13.07.05, 15:58 pamiętam baton turystyczny, w żółtym papierku i groszki z plastikowej parasolki, zające z czekolady z NRD, gumy donald, gumiaki (teraz sie na to żelki mówi), lody bambino, oranżadę, cukierki irysy i toffi, czekoladę mandarynka, któą tylko ja lubiłam (jakaś podróba) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kopiec Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 16:28 Pamiętam,że jak jadłem baryłeczki czekoladowe wypełnione likierem to wrażenie było wsrząsające.W środku płynny likier,baryłeczka cukrowa w kształcie butli oblana dobrą czekoladą.W lecie pojechałem na motorowerze do crntrum i kupiłem kilka puszek klarowanego soku z czerwonej porzeczki.Puszki wprawdzie pancerne,ale sok cudownie klarowny i smaczny-wypiłem wszystkie od razu.Na wczasach dobre były gofry z bitą śmietaną i borówkami w Kołobrzegu i na Helu,kebab i pączki z dziurką-donaty w Sopocie.Ale właściwie najbardziej szkoda lodów z likierem Advocat,polewą czekoladową,borówkami i brzoskwiniami w Jastarni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasjo Re: Przysmaki epoki PRL IP: 212.160.172.* 13.07.05, 17:00 POmaranczowy napój gazowany PTYŚ, gumy Bolek i Lolek (i Donaldy), chałwa w puszkach i czekolada z orzechami Wedla, czekolada własnej roboty czyli 'blok', rózowy owocowy jogurt ... i pare innych przysmakow...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwa lizak serduszko IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.05, 19:04 pod koniec lat osiemdziesiatych lizaczki ..taki male serduszka mocno czerwone sprzedawali ...dostalam pod choinke caly ,nawet spory to byl kartonik ...kazdego dnia od swiat po kilka na dzien sie jadalo cala buzia bolala a jezyk czerwony pozostawal na dzien drugi...i tak do wykonczenia pudeleczka.Teraz to nawet nie bardzo wiem o co chodzilo w tym opychaniu... wydaje mi sie ,ze pudeleczko mialo ladny obrazek... zwykla potrzeba luksusu. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Kto pamięta... 13.07.05, 22:58 ...krówki żywieckie, takie ze stokrotką na opakowaniu? Krucha powierzchnia, w środku jakby kremik-syrop o niebiańskim smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akasha Landrynki IP: *.elsnerow.waw.pl 24.07.06, 18:55 nie wiem czy już było .... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melisa Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.aster.pl 14.07.05, 00:44 Czarny Bronek - rodzaj salcesonu kamyczki, kukułki - cukierki rurki z kremem nadziewane tym kremem na miejscu galaretka trójkolorowa z takim czymś białym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 75 Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.c154.petrotel.pl 14.07.05, 13:27 Przez jakiś czas były lody pomarańczowe w pojemniku jak od jogurtu; no i lody- wielkie kule w srebrnej folii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:45 CZAT lienta.<a href="http://republika.pl/ta/czat/">CZAT lienta.</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zedd Boeuf Strogonoff z płucek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 08:20 Boeuf Strogonoff z płucek, w 'restauracji' na Centralnym. Odpowiedz Link Zgłoś
luc2000 Re: Boeuf Strogonoff z płucek 27.07.05, 08:24 cukierki pt. "Krajanka Łódzka", sprzedawane na wagę niepowtarzalny smak - naprawdę dobre ! nikt juz ich chyba nie produkuje - a to niedobrze ps. były tez inne pod nazwą "Krajanka Warszawska" ale to zupełnie co innego Odpowiedz Link Zgłoś
anulkawspaniala Re: Przysmaki epoki PRL 17.08.05, 13:33 Ha Super wątek. Czytałam z zaciekawieniem. Jestem z 83 więc pamiętam tylko kilka hitów tamtycz lat-oranżadke w proszku, Blok czekoladowy (kupuje go czasem:)). Jak chodziłam do podstawówki, na długiej przerwie zawsze pilismy kaskade, jaka ona była pyszna. I pamiętam jak Tata robił mi lizaki z landrynek:P. No i oczywiście donaldówy i Turbówy. Nie zbierałes historyjek byłeś nikim:PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lullaby Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 17.08.05, 15:29 oranzada w proszku (najlepsza na sucho wlasnie), takie dziwne cukierki pudrowe (male prostokatne) niby w wielu smakach ale ja jakos nie zauwazylam, woda gazowana z sokiem z automatu (pychota!), guma donald (ale glownie to historyjki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Przysmaki epoki PRL IP: *.crowley.pl 17.08.05, 15:33 A mi babcia kupowała w drodze do przedszkola lizaki w kształcie smoczka dla dzieci, tylko zamiast kółeczka po drugiej stronie była plastikowa figurka np.kowboja. Jak juz sie zjadło lizaka, to miało się figurkę do zabawy, na podstawce. Ktoś pamięta takie pomysłowe lizaki (przynajmniej w Warszawie)? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Przysmaki epoki PRL 17.08.05, 16:22 ja pamiętam:) ale to nie byli kowboje, tylko żołnierze w różnych pozach (tojący, klęczący, z wyciągniętym bagnetem itp:) Odpowiedz Link Zgłoś