hamsterek Re: Dziwologawate IMIONA 10.09.02, 15:30 Będąc na studiach, nie tak dawno, uczęszczałem na zajęcia z chłopakiem o nazwiaku Burak, niby nic śmiasznego ale w połączeniu z wyglądem u nowych prowadzących zajęcia z naszą grupą wywoływało to mocny uśmiech a właściwie tłumionu z całych sił śmiech nie możliwy do powstrzymania.... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Dziwologawate IMIONA 10.09.02, 18:58 w pradawnych czasach był program "Bliżej świata" (Janusz Atlas, TV-Sat itd.) i zawsze zapraszali tam dziennikarzy z zagranicy. Jeden z nich, Francuz nazwiskiem Bernard Margueritte, mieszkał w Polsce już dosyć długo i chciał dać synowi słowiańskie imię. Dopiero w USC powiedzieli mu, że musiał być nieźle zakręcony, skoro chciał nazwać syna Ś w i a t ł o m i e r z :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stokrotka Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.ok.ok.cox.net 11.09.02, 01:11 Na bankiecie przed wojna, pan Gorski przedstawia swoja corke, lekko zawianemu ksieciu R. : moja corka Pia (znana malarka) , a ksiaze odpowiada ze wspolczuciem : moja corka rowniez pija. (Pia popularne we Wloszech) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: Dziwologawate IMIONA IP: 195.193.202.* 11.09.02, 11:39 Maz mojej kolezanki jest Portugalczykiem i ma na imie Rui (w portugalskim 'r' wymawia sie w tym wypadku jak nasze 'ch'...). Chlopak pracowal przez pol roku w Polsce zanim ktos go uswiadomil, co to oznacza w jez. polskim (nota bene uswiadamiajacy byl Amerykaninem, dosc dobrze znajacym jezym polski). Bylo mu dosc glupio... Wiedzialam o tym zanim go poznalam, ale i tak mialam glupia mine, gdy wyciagnal do mnie reke i powiedzial "Ch.. jestem...". A swoja droga, co mozna powiedziec o Polakach pracujacych z tym chlopakiem... Musieli miec niezly ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cailin Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.lemur.dialup.pol.co.uk 20.03.03, 21:15 Do mojego kolegi na wymiane studencka przyjechal inny Portugalczyk, nazywal sie Ruj Pedro. Ktos go chyba juz uswiadomil w Portugalii, bo przedstawiajac sie Polakom mowil: 'Jestem Ruj Pedro, ale dla was tylko Pedro'... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki tam Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.um.zabrze.pl / localhost 11.09.02, 14:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki tam Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.um.zabrze.pl / localhost 11.09.02, 14:13 do mojej szkoły chodził Tyberiusz Krowiak. Ciekawe, co sądzi dziś o swoich rodzicach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frantz Re: Dziwologawate IMIONA IP: 212.244.77.* 11.09.02, 14:41 Ostatnio czytałem publikację, której autorka nazywała się Eulalia Chorzępa. Poza ty mam ciotkę Kordulę. Pozdrowienia Frantz Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen86 Re: Dziwologawate IMIONA 16.09.02, 20:08 Czytaliście jakiś czas temu raport "Polityki"? Podobno w Polsce są dwie kobiety o imieniu Cipa i jedna o imieniu Pipa. A swoją drogą, z tą żeńską formą imienia Andrzej to niezbyt dobry pomysł. Wystarczy looknąć do słownika. Imię Andrzej pochodzi z greckiego "Andreas", co oznacza "męski". No comment. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Celka Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.junisoftex.pl / 212.106.133.* 16.09.02, 20:21 Ja mam na imię Celina, może to nie jest jakieś super oryginalne, ale za to często ludzie wymyślają fajne odmiany...najlepsze to chyba Cycolina. A na drugie mam Łucja. Odpowiedz Link Zgłoś
essie Re: Dziwologawate IMIONA 18.09.02, 14:45 Znalam kiedys rodzenstwo o dosc oryginalnych imionach, najlepsze z nich to bracia Ewaryst i Justynian. Wolano na nich Ewa i Justyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Dziwologawate IMIONA IP: 195.187.84.* 20.09.02, 13:56 Ze mną do liceum chodził chłopak, który nazywał się Ursyn Figiel. Później pracowałam z panią Irminą Robak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ew Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 15:56 essie napisała: > Znalam kiedys rodzenstwo o dosc oryginalnych imionach, najlepsze z nich to brac > ia Ewaryst i Justynian. > Wolano na nich Ewa i Justyna. Ale wlasnie Ewaryst to meska forma imienia Ewa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc z Zabrza Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.cgn.dynamic.upc.ch 31.10.20, 18:20 no hej, znalazlem tego posta. No i mozesz sie mnie osobiscie spytac...:-) Pozdro. P.S. Ciekawi mnie kim jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 23:43 z dawnych słowiańskich imion: TRZESZCZYOKO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 22:55 Wenancjusz Hoinka. Właśnie przez samo "h"!! Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Dziwologawate IMIONA 22.09.02, 11:02 Mnie mama chciala nazwać Dobruchna... na szczescie stanelo na Dominika... A z ciekawych imion to Stapicencja. Jedna siostra zakonna tak sie nazywa. Znam tez jednego Jezyka ( od Jerzy) Zajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kragmel Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 17:16 na poczcie w mojej okolicy pracowała niejaka Genowefa Mucha. i niczym mucha w smole się ruszała :-) ex-chłopak mojej znajomej zwie się Gracjan Łoś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edziak Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.09.02, 11:08 Studentka w mojej szkole ma na imie Stella Kuziwa, calkiem jest nieswiadoma jak to dla mnie Polki brzmi smiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.zigzag.pl 27.09.02, 18:52 Na studiach uczył mnie dr Wenancjusz Panek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona modna Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.euro / *.euro-net.pl 27.09.02, 20:15 Gość portalu: habitus napisał(a): > Na studiach uczył mnie dr Wenancjusz Panek. To juz wiem, skad jestes i jaki masz zawod. Mnie akurat nie, ale miasto nieduze, wszedzie znajomi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.zigzag.pl 27.09.02, 20:53 Gość portalu: zona modna napisał(a): > Gość portalu: habitus napisał(a): > > > Na studiach uczył mnie dr Wenancjusz Panek. > > To juz wiem, skad jestes i jaki masz zawod. Mnie akurat nie, ale miasto > nieduze, wszedzie znajomi... Pozdrowienia! Miasto małe i bardzo mile wspominam. Jeszcze uczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona modna Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.euro / *.euro-net.pl 27.09.02, 22:31 Gość portalu: habitus napisał(a): > Gość portalu: zona modna napisał(a): > > > Gość portalu: habitus napisał(a): > > > > > Na studiach uczył mnie dr Wenancjusz Panek. > > > > To juz wiem, skad jestes i jaki masz zawod. Mnie akurat nie, ale miasto > > nieduze, wszedzie znajomi... > Pozdrowienia! Miasto małe i bardzo mile wspominam. Jeszcze uczy? Pan WP uczyl moje kolezanki z innego wydzialu, wole nie obliczac, ile lat temu. Figuruje na stronie wydzialu uczelni / przed chwila sprawdzilam/ i w ksiazce telefonicznej tez. Tez pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh Re: Dziwologawate IMIONA 03.10.02, 20:35 We Francji opiekowałam się Marie-Capucine. Maria Kapucynka...A druga była Aurore, ale nie śmieszy mnie to wcale, jak jest napisane. Przyszłam natomiast na pierwsze spotkanie do tej rodziny i mała przedstawia mi się Aurore- kto zna francuski, ten wie, że wymawia się Oror, tak mniej więcej, a z francuskim "R" zabrzmiało mi jak Horror...Ładny początek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zona modna Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.euro / *.euro-net.pl 27.09.02, 20:16 Gość portalu: habitus napisał(a): > Na studiach uczył mnie dr Wenancjusz Panek. To juz wiem, skad jestes i jaki masz zawod. Mnie akurat nie, ale miasto nieduze, wszedzie znajomi... Odpowiedz Link Zgłoś
martynka22 Re: Dziwologawate IMIONA 12.10.02, 13:41 U mnie w szkole wykładowca nazywa się Patrycjusz Pająk. Oczywiście wołamy na niego Spajder - men. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kragmel Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 07:11 martynka22 napisała: > U mnie w szkole wykładowca nazywa się Patrycjusz Pająk. Oczywiście wołamy na > niego Spajder - men. to ja chyba wiem, gdzie sie uczysz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.10.02, 20:45 z listy lokatorów : Natalia Pietruszka - jak była mała pewnie wołano na nią Natka :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edziak Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.10.02, 10:57 Poszlam sobie wczoraj na zakupy a tam wielki nowy sklep i wielki transparent z nazwa i choc juz w tym sklepie kiedys bylam to teraz mnie dopiero nazwa uderzyla ZARA niby nic a cieszy bo to ma brzmiec jak imie dziewczyny a mnie sie kojarzy -zara wracam,- zara to zrobie itp, a w srodku sklepu maja metki z polska flaga i cena czy ta siec sklepow ma filie w Pilsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edziak Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.10.02, 11:00 Poszlam sobie wczoraj na zakupy a tam wielki nowy sklep i wielki transparent z nazwa i choc juz w tym sklepie kiedys bylam to teraz mnie dopiero nazwa uderzyla ZARA niby nic a cieszy bo to ma brzmiec jak imie dziewczyny a mnie sie kojarzy -zara wracam,- zara to zrobie itp, a w srodku sklepu maja metki z polska flaga i cena czy ta siec sklepow ma filie w Pilsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirko A w USA... IP: *.union01.nj.comcast.net 15.10.02, 05:10 ...nie ma zadnej oficjalnej listy imion. Jak Murzynka w ciazy wyjrzy przez okno to sie potem dziecko nazywa Huyndai. Albo Ford. "Hello I'm BMW Johnson. How you doing?" Moze dlatego nie obchodzi sie imienin i jest to dla nich b. dziwny zwyczaj kiedy im wytlumaczyc o co chodzi... Ale Polak jest i tak sprytniejszy niz wszystkie Joe-y. Znajomy z dosyc niewyjsciowym w anglosaskim swiecie nazwiskiem z "rz", "sz" i "cz" wypisal w szpitalu u boku zmeczonej przygodami tamze zony i nowiusienkiego synusia kwity... No i potem poczta nadszedl akt urodzenia nowego Amerykanina: Tukasz B...rz...szcz. Z jakiegos niezrozumialego powodu Urzad nie zrozumial prostej staropolskiej litery "Ł" i uznal ze poddany mial na mysli "T"! Co za TUMANY z tych Amerykanów! Alfabetu nie znaja! A swoja droga i juz na powaznie: biedne dziecko! Co za pech: urodzic sie w Ameryce i juz na start miec przewalone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracka Re: A w USA... IP: *.unknown.vectranet.pl 31.05.14, 23:39 W klasie syna: Nikolina ( no kojarzy mi się z naftaliną i koniec) Z kontaktów zawodowych bardzo pamiętam: Katarzyna Solipiwko :) W mojej podstawówce w jednej łąwce siedzieli : Wilk i Zając (gimby nie pamiętajoooo;) Z kosmicznych zestawień imienia i nazwiska: Vanessa i Priscilla Nadolnik Imię córki moich znajomych: Karmena (wtf?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kragmel Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 07:42 Gość portalu: Edziak napisał(a): > kojarzy -zara wracam,- zara to zrobie itp, a w srodku sklepu maja metki z > polska flaga i cena czy ta siec sklepow ma filie w Pilsce? ma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lafka Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 26.10.02, 19:59 a u mnie w budzie jest Fatima. Imię - powiedzmy ujdzie w tłumie, ale razem z nazwiskiem rzeczywiście dziwolągowato brzmi: zwie się ona FATIMA BOLIGŁOWA <zonk> Odpowiedz Link Zgłoś
marcinho.dombrovista Re: Dziwologawate IMIONA 26.10.02, 22:26 Napastnik reprezentacji RPA i Kaiser Chiefs nazywa się Doctor Khumalo. Wsławił się kilkoma wyjątkowo brutalnymi faulami na bramkarzach. Wie gdzie uderzyć. W końcu to Doctor. Oprócz tego po światowych boiskach szwendają się: Tonton Zola Moukoko (Derby County/Szwecja) Kim Yoo Fuk (Korea) - czytać po angielsku Celestine Babayaro? (Czytaj: Czy ma Pani ochotę zapalić?) - Nigeria/Chelsea Martin Misser (po Anglijsku - pudłujący) Jean – Jacqess Misse - Misse - ( La Louviere/ Kamerun) ten pudłuje z podwójną częstotliwością.Żeby było ciekawiej naprawdę jest napastnikiem. Baba Sule (Leganes/Ghana) Babacar Dioup (Wuppertal/Senegal) – Baba - CAR!!!??? W obecnej Rosji nie do pomyślenia! Haruna Babanginda (rezerwy Barcelony/ Nigeria) Haruna to był taki pancernik japoński Seydou Panaseguiri (rezerwy Bordeaux/Burkina Faso) – spróbujcie powiedzieć szybko jego imię i nazwisko. Dudu (Bahia/Brazylia) - Ani dudu! Nonato (Palmeiras/Brazylia) – No, na to się nie zgadzam. Mozart – ( Botafogo/Brazylia) – to już naprawdę lekka przesada. I w końcu ostatni koleś, zawodnik Peterborough: Guy Last Dodam jeszcze, że I klasie liceum, jakieś 14 lat temu roztrząsaliśmy na polskim etymologię imion słowiańskich. Brały się one od cech, które rodzice przypisać przypisać chcieli swoim potomkom. Za przykłady profesorka podała imiona "Gościrad", "Cieszymysł"... W tym momoencie nad moim uchem nachylił się koleś i rzucił: - Wiercidup! Tak rechotałem, że wyleciałem z klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinho.dombrovista Re: Dziwologawate IMIONA 26.10.02, 22:39 Sorry, za drugi post z rzędu ale jescze coś sobie przypomniałem. Rui Costa (Portugalia/Milan) - czy ktoś mi w końcu powie jakie są tej ruji koszta? Btw.: W szefostwie Dąbrowskiego Stowarzyszenia Samorządowo - Gospodarczego zasiadają panowie o nazwiskach "Bzdura" i "Głąb". Jak Bóg mi miły, nie chcę tam należeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.rodium.pl 23.09.03, 17:47 Bellarmin Szyja i Oliwia Mleczko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwonka Re: Dziwologawate IMIONA IP: 62.233.206.* 27.10.02, 00:57 Facet ze Szczecina (Polak io imieiu Stanisław) ma dwie córki - jedna ma na imię Mercedes, a druga Ferrari. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 10:50 A ja znam gościa co nazywa się Marek Mencfel. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Dziwologawate IMIONA 02.11.02, 13:14 Hej:) Tak a'propos Buraka ..to w Turcji ich pełno, ale nie wyobrażacie sobie jaki szczery śmiech wywołał w tymże kraju nasz kolega o przeciętnymj imieniu Jarek. Jak Turcy skończyli rechotać to nam wyjaśnili : Jarak znaczy po turecku tyle co u nas ch*j :) Żadne zatem prawie imię zagranicą nie jest bezpieczne:) ... A z naszego podwórka : kumpelka nazwała swojego synka Roger (!) i zeby sie chociaż Mur nazywała ...niestety Włosek brzmi jej nazwisko:) Z moją Mamą pracował gość, który miał córkę Angelinę..nazywał się Maślanka .. Z moją siostrą do szkoły chodziły, dwie dziewczynki jedna nazywała sie Nędza Jowita (!) a druga Marcela Golonka. U mnie na uczelni była panna Prakseda..mówiliśmy na Nią Dorota (tak sobie życzyła) Aha znałąm jeszcze gośca Cezarego Sobijanka, a mój kumpel pracuje z kolesiem (prawie 2 m wzrostu) zwącym się Krzysztof Małyjurek - ma On ksywkę Duzy Krzysiek i lepszej nie trzeba , nie ?? Pozdro Korka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saba Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.02, 13:28 Ex maz mojej krewnej nazywal sie Sylwin Cudny...ale wcale taki cudny niebyl:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pejta.ka Re: Dziwologawate IMIONA 10.11.02, 00:37 Małyjurek??? To ja wiem skąd! Tam (Istebna) jest też takie fajne nazwisko jak Gębołyżka... Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Dziwologawate IMIONA 11.11.02, 23:25 pejta.ka napisał: > Małyjurek??? To ja wiem skąd! Tam (Istebna) jest też takie fajne nazwisko jak G > ębołyżka... > Hej :) Nie wiem, czy gość jest z Istebnej, ale możliwe...No, ale Gębołyżka Go pzrebija :))) Pozdrowienia Korka Odpowiedz Link Zgłoś
mapmuh Re: Dziwologawate IMIONA 10.02.03, 22:48 W Instytucie Filologii Wschodniosłowiańskiej UJ pracowała profesor czy docent Eulalia Papla. Nazywano ją po prostu Lala Papla. Odpowiedz Link Zgłoś
pejta.ka Re: Dziwologawate IMIONA 10.11.02, 00:39 Znam pewną rodzinkę: matka - Zefiryna ojciec - Krystian, ale mówią na niego Kiks córka - Dobrochna syn - Roch :-) A poza tym w moim mieście na radnego kandydował pan Zbigniew Roman Zygmunt (to ostatnie to nazwisko). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 09:37 A propos imion, mam historię z życia wziętą, ukazującą różnicę między poczuciem estetyki dzieci i dorosłych (przynajmniej większości dorosłych, hehehe...) Otóż zasłyszano rozmowę mojego wówczas niespełna czteroletniego bratanka z jego dziesięcioletnim kolegą. Rozmowa dotyczyła świeżo przybyłego ze szpitala młodszego braciszka mojego bratanka i "szła" jak następuje: Kolega: To masz braciszka? - Aha... - A jak będzie miał na imię? Tu mój bratanek westchnął zniechęcony. - Bartek... Chciałem, żeby mu dali na imię Herkules, ale oni nie i nie... Wydarzyło się to dwa i pół roku temu, kiedy na ekranach naszych telewizorów królował jakiś pseudohistoryczny serial o Herkulesie... Moja mama miała kuzynkę o nazwisku Sosna. Samo w sobie to jeszcze nic zabawnego, tyle, że ta pani wyszła za mąż za mężczyznę o nazwisku Szumilas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siekierka Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 09:54 Mam koleżanke, której na imię ODA, a jej brat HORACY. Wszystko chyba dlatego, że ich matka jest polonistką... Mam nadzieję, że będąc biologiem nie nazwę swoich pociech WIRUS i BAKTERIA... A słyszałam jeszcze, że są już pierwsze dziewczynki o imieniu EUTANAZJA... Co się z tym światem dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAROLA Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 18:59 a ze mna dawnymi czasy, chodzil na kurs prawa jazdy chlopak, ktorego rodzice (najprawdopodobniej) ochrzcili ERNEST RZYMSKI, faktycznie chlopak bez wielkiej charakteryzacji moglby w QVO VADIS zagrqac :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maloletnia86 Re: Dziwologawate IMIONA 08.12.02, 21:42 w Słowaku uczy prof.Emilian Tomasz Franciszek Kowalcze największy czub tej szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.uph.edu.pl 31.05.14, 20:45 siostra "czuba" pozdrawia serdecznie małolatę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczniowie Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.15, 21:34 Emilian Tomasz Franciszek (Zreszta) Kowalcze jest człowiekiem naprawdę cięzko pracującym. Codziennie ma do sprawdzenia 2000 prac uczniów, jednak nigdy na to nie narzeka, bo jak mówi praca nauczyciela pozwoliła mu zrealizować wszystkie życiowe cele. Jest księdzem (mimo, że kocha żonę na futrze), aktorem, ogrodnikiem dusz, a takze mentorem. Jego skromnosc nie pozwala mowic mu o swojej elokwencji i erudycji, ale czar, ktory otacza jego szlachetna postac, odczuwalny jest juz na korytarzu, daleko poza sala nr 35. Mimo iz w zycie nie rozpieszcza tego wiecznego pielgrzyma przez zycie, on nigdy nie traci rezonu. Odwaga z jaka podaza przez zycie mimo cukrzycy, slepoty na jedno oko, niepowodzen zyciowych jest godna podziwu. Wiekszosc ludzi rzuca mu klody pod nogi, jednak to zwykla zazdrosc. Jest to prawdziwie barwna osobowosc, dlatego nie dziwi nikogo ta zawisc, kazdy kto w zyciu tyle osiagnal musi byc zhejtowany ale to sprawia, ze Pan Emilian ma większa motywacje do rozwoju i dalszego dzialania. Dlatego na nic wam hejterzy wasze plucie jadem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka ucznia Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.dynamic-ww-10.vectranet.pl 22.02.17, 22:08 Uważam że jest super nauczycielem z pasją. Gdyby inni nauczyciele też tacy byli młodzież miałaby lepsze wyniki w nauce. A imię jak imię, normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
britni Re: Dziwologawate IMIONA 09.12.02, 19:20 W pracy mam kolezanke o imieniu KARA i kolege o imieniu ANIOL. Spotkalam tez sie z imieniem MARCO, nie byloby w tym ostatnim imieniu akurat nic niezwyklego, gdyby nie fakt ze to byla jedenastoletnia dziewczynka! Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Dziwologawate IMIONA 10.12.02, 14:43 Gość portalu: Edziak napisał(a): > Bedac na obczyznie spotyka sie roznych ludzi o roznych dziwnych imonach ktore > dla nas brzmia smiesznie. Ja bylam au-pair dla dziewczynki ktora miala na > imie MELINA. Mam tylko ze nie spodoba jej sie polski chlopak jak dorosnie , > bo on bedzie mial trudne zycie tlumaczac i przedstawiajac dziewczyne > rodzinie - Momo i tato a to jest Melina. A kto zna inne? Piszcie. w Grecji ministrem kultury (nb matka Joe Dasine'a francuskiego piosenkarza m.in. L'ete indien) była nieżyjąca już Melina Mercouri Odpowiedz Link Zgłoś
shanti Re: Dziwologawate IMIONA 10.12.02, 15:04 fińskie imie i nazwisko: MAKUULA TUULA Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Dziwologawate IMIONA 10.12.02, 15:18 chodzilam do liceum z dziewczyna ktor sie zwala Henrietta Smoczok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mloda Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.proxy.aol.com 06.01.03, 20:37 Chodze do high school w New York.Mam na biologii dziewczyne z Pakistanu,ktorej imie brzmi "Małysz" A tak przy okazji,pozdrawiam Adasia! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goska Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.proxy.aol.com 06.01.03, 20:41 Lepiej dziwolagowate imiona niz Gosia,Kasia i Asia - jak nazwali mnie i moje siostry nasi rodzice.Zero inwencji tworczej :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enigma Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 07.01.03, 11:22 Gość portalu: Goska napisał(a): > Lepiej dziwolagowate imiona niz Gosia,Kasia i Asia - jak nazwali mnie i moje > siostry nasi rodzice.Zero inwencji tworczej :( Droga Gosiu! Serdecznie pozdrawiam Twoich rodziców!! Mogę się założyć, że równie serdecznie im podziękujesz za normalne imię - może jeszcze tylko potrzebujesz dorosnąć do tego. Sąsiadka usmarkanych 5-7 latków: Beatrycze Kononiuk / koleżeństwo przezywa "Kondoniuk" Ariela Sipko /"Cipko"/ i Gracjannny / nazwiska nie znam, za to Gracja wygląda jak 3 beczki z piwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ew Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 16:15 Gość portalu: Goska napisał(a): > Lepiej dziwolagowate imiona niz Gosia,Kasia i Asia - jak nazwali mnie i moje > siostry nasi rodzice.Zero inwencji tworczej :( Moja kolezanka i jej siostra to Asia, Kasia i Marysia. koledzy Chilijczycy umierali ze smiechu z malej Kasi, bo dla nich to znaczylo penis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joasia Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.visp.energis.pl 07.01.03, 18:17 Rektorem Akademii Medycznej w Szzczecinie jest prof. Wenancjusz Domagała, a na Politechnice Szczecińskiej pracował kiedyś p. Symplicjusz Borowik Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaprim Warcisław, Wirgiliusz i Loretta 14.03.03, 19:28 Gość portalu: joasia napisał(a): > Rektorem Akademii Medycznej w Szzczecinie jest prof. Wenancjusz Domagała, a na > Politechnice Szczecińskiej pracował kiedyś p. Symplicjusz Borowik Szczecin ma cos w sobie... Szef tamtejszej orkiestry - Warcisław Kunc- bardzo swoja droga, przystojny mlody facet. Zas Szef Festiwali Łancuckich i Filharmonii Rzeszowskiej- Wirgiliusz Gołąbek. A moja kolezanka licealna- pozniejsza aktorka z Łodzi miala na imie Loretta. Odpowiedz Link Zgłoś
awnee Re: Dziwologawate IMIONA 07.01.03, 21:33 U mnie na wydziale jest doktorantka - Koreanka o wdzięcznym imieniu He-Na. Cały wydział zwraca się do niej "Hiena..." :) Pozdrawiam. awnee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Padre Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.acn.pl 08.01.03, 01:15 Jan Bąk - niesmieszne? Calkiem, jezeli widzisz to nazwisko na wizytowce na drzwiach poprzedzone dwoma rzedami skrotow tytulow naukowych. Marek Panek Gracjan Flaszka Dolores Kapusta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yaneq Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.se.com.pl / 10.0.119.* 12.01.03, 19:33 Historia sprzed mniej wiecej 25 lat (wiec w miedzyczasie glowny bohater tej opowiastki mogl zmienic sobie imie na normalne) W kazdym jego mamusia wowczas studentka historii zafascynowana historia naszego pieknego kraju postanowila nadac swojemu dziecku slowianskie imie. Jak wymyslila tak zrobila i synkowi dala: GRZMOCISLAW, a zdrobniajac mowila do niego GRZMOTKU :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazdrośnica Re: Dziwologawate IMIONA IP: *.wsfiz.edu.pl / 192.168.2.* 15.01.03, 19:11 Gość portalu: Yaneq napisał(a): > Historia sprzed mniej wiecej 25 lat (wiec w miedzyczasie glowny bohater tej > opowiastki mogl zmienic sobie imie na normalne) W kazdym jego mamusia wowczas > studentka historii zafascynowana historia naszego pieknego kraju postanowila > nadac swojemu dziecku slowianskie imie. Jak wymyslila tak zrobila i synkowi > dala: GRZMOCISLAW, a zdrobniajac mowila do niego GRZMOTKU > > :))) Może była zafascynowana / przepraszam/ ...grzmoceniem? Może było warto? Odpowiedz Link Zgłoś