Dodaj do ulubionych

kupa czy plastelina...?

IP: 62.233.177.* 14.08.02, 09:51
siedzie facet i grzebie sobie w dupie. wygrzebał coś i zaczyna w palcach
kręcić kuleczkę. kręci, kręci. poodstawia pod nos:
-gówno?
czy może plastelina??
próbuje:
-gówno...
wącha, ugniata:
-nie, plastelina..
-plastelina!
tylko co robi plastelina w mojej dupie...

:-D
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: kupa czy plastelina...? IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 10:09
      Dawno nie widziałem tak extra spalonego dowcipu!

      A powinno byc tak:
      Siedzi Kubuś Puchatek na wersalce i ogląda sobie palec.
      I dalej jak w tym spalonym dowcipie.
      • mihal_04 Re: kupa czy plastelina...? 22.08.03, 15:54
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Dawno nie widziałem tak extra spalonego dowcipu!
        >
        > A powinno byc tak:
        > Siedzi Kubuś Puchatek na wersalce i ogląda sobie palec.
        > I dalej jak w tym spalonym dowcipie.

        i w czym to Twoje lepsze? moze plastus nie puchatek.
        • Gość: Alinka Re: kupa czy plastelina...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 18:21
          mihal_04 napisał:
          > i w czym to Twoje lepsze? moze plastus nie puchatek.

          hahahaah gratuluję olśniewającej inteligencji :):):) pointa tego dowcipu polega
          na tym, że dopiero na końcu dowiadujemy się, że Puchatek (Plastuś czy inny
          kretyn) grzebał sobie tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę... no cóż,
          palenie kawałów też ma swój urok ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka