Gość: ę
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.09.05, 16:11
Lubicie dokonywać przeróbek tekstów piosenek? Ja baaardzo :) oto jedna z
najnowszych próbek:
Oryginał: "Czas powrotu" - piosenka turystyczna
Podaję oryginalny tekst drugiej zwrotki i refrenu:
"Resztki chleba na kolację,
Smalec z puszki przesolony,
Mama w domu czeka z plackiem,
czas powrotu, czas powrotu.
R.: Takie tu lasy i takie drzewa,
Bezdroża, że nie śniło się nikomu,
Coś we mnie tańczy, coś we mnie śpiewa,
I jeszcze nie chce mi się wracać do domu".
Pod wpływem mojej ubiegłorocznej wizyty w Amsterdamie, gdzie miałam możność
pomieszkać sobie trochę na squacie, powstała następująca przeróbka:
"Resztki chleba na kolację,
Smalec z "Dirka" ukradziony,
Mama w domu czeka z plackiem,
czas powrotu, czas powrotu.
R.: Tyle tu jointów i tyle piwa,
Wystawki, że nie śniło się nikomu,
Coś we mnie tańczy, coś we mnie śpiewa,
I jeszcze nie chce mi się wracać do domu".
Objaśnienia: "Dirk" - sieć dość tanich supermarketów, w których najczęściej
zaopatrują się imigranci i squatersi,
Wystawki - zachodnioeuropejska "tradycja" wystawiania przed dom
niepotrzebnych sprzętów, które każdy kto chce może sobie za darmo wziąć. Na
amsterdamskich wystawkach można nieraz znaleźć dość wartościowe przedmioty,
nawet nowe.