tony_84
10.11.05, 17:35
Zainspirowany stroną www.profquotes.com/home.php postanowilem rozpocząć
wątek o polskich profesorach. Przeciez oni nie są gorsi i też potrafią
powiedzieć coś, co zwala studentów z nóg. Istnieje podobny wątek "Autentyki z
uczelni", ale ponieważ zawiera on mnóstwo bardzo wątpliwych prawdziwych
sytuacji (włącznie ze starym dowcipem, kończącym się na: "To pan profesor też
drzwiami?"), proponuję aby podawać uczelnię, nazwisko i stopień naukowy. Na
pewno mieliście wykładowców, których wypowiedzi notowaliście na marginesach
zeszytów. Wygrzebcie je!
Profesor zwraca się do studenta (zupełnie bez powodu):
- Pan grzeszy pychą! Proszę udać się do spowiedzi.
Dialog na konwersatorium z Geografii gospodarczej Europy:
Profesor: Ile jest ksiąg Pisma świętego?
Student: Cóż, są cztery Ewangelie...
P: Ignorant! Myli Ewangelie z księgami! Ale to pewnie nie tylko pan. Nie będę
wskazywał tej reszty ignorantów...
S: Ależ nie, bardzo proszę!
Profesor o swoim małżeństwie:
"Przecież, gdybym ożenił się ze swoją rówieśniczką, to miałbym teraz starą
babę w domu!"
prof. dr hab. Joachim Liszka
Wydział Nauk Społecznych
Uniwersytet Śląski w Katowicach
__________________________________
Słynący ze swojego niezwykle wyszukanego słownicta profesor (postać wśród
studentów legendarna):
(do studentki, oddając jej mikrofon):
"Przekazuję pani imponderabilium."
Z powyższego względu jego wykłady są bardzo trudne do przyswojenia. Oto przykład:
"(...) i żyć później ze swoją progeniturą."
progenitura - potomstwo (sic!)
prof. dr hab. Sylwester Wróbel
Wydział Nauk Społecznych
Uniwersytet Śląski w Katowicach