Dodaj do ulubionych

Piszemy limeryki-kontynuacja

    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 10:12
      Szef koła Platformy z Malinki
      nie umiał przystroić choinki
      Ta nowa przegrana
      została uznana
      za PiS-u diabelskie uczynki
      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 12:54
        Imć Lepper, ten mąż nawiedzony
        przystroił choinkę w trzy brony
        Dołożył złote kokardy
        stwarzając standardy
        Świąteczne dla rzesz Samoobrony
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:08
          Choinka Romana Giertycha
          od krzyży ciężaru już zdycha
          Bo pan becikowy
          jest pozbawion głowy
          i tylko pod krzyżem oddycha
          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:12
            Zaś drzewko miernoty Tuska
            jest całe w ciepłych kluskach
            A on przerażony,
            że będzie zmuszony
            po świętach koncepcję wyłuskać
          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:22
            Zaś młody Olejniczak
            choinkę ma we zniczach
            Te znicze są czerwone
            i lekko przygaszone
            z miłości do Ilicza
            • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:29
              Kaczyńskich podwójna postać
              ma więcej prezentów nie dostać
              Ich drzewko pigmejowate
              jest otulone w watę,
              więc może dość długo postać
              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:33
                Choinka imć Wasermanna
                jest cała w wodzie skąpana
                Postawił ją w jacuzzi
                a rodzinie dając buzi
                poczuł, ze naelektryzowana!
              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:36
                Choinka imć Wasermanna
                jest cała w wodzie skąpana
                Postawił ją w jacuzzi
                a dając rodzinie buzi
                poczuł, ze naelektryzowana!
                • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:38
                  Choinka Rokity i jego kobiety
                  strojna jest w moherowe berety
                  Bo Nelly powiedziała:
                  aksamit daje ciała!
                  W berecie więc biega niestety
                • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:44
                  U Rydza na drzewku diabełki,
                  to one pokradły cegiełki!
                  A Maria dziewica
                  spłonione ma lica
                  i łzy roni jak perełki
                  • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:47
                    U Rydza na drzewku diabełki,
                    to one pokradły cegiełki!
                    A Maria dziewica
                    spłonione ma lica
                    bo wstyd, ze to kłamca tak wielki
                    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 15:06
                      A imć Kalinowski biedaczek
                      kłonicę ma w domu, nie krzaczek
                      On zbiera już środki
                      by w roli sierotki
                      nie znależć się, biedny prostaczek

                      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 15:15
                        Kwachowi zaś Święta obrzydły
                        i z drzewka opadły mu igły
                        On sam na kartonach
                        a z nim jego żona
                        Emocje już trochę wystygły
                        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 15:25
                          Na drzewkach wielu PiSi-aków
                          widoczny jest motyw pasiaków
                          Te drzewka też, co do formy,
                          pomieszczą członków platformy
                          i wielu innych cwaniaków
                        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 15:31
                          A jaka jest mistrza kina
                          choinka biednego Rywina?
                          Odpowiem ja wam na to,
                          że stoi smętnie za kratą
                          A przy niej dwie butle wina
                          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 15:35
                            Choinka zaś Kalisza
                            wygląda jak jakiś liszaj
                            Pokraczna i krzywa
                            o pomstę tu wzywa,
                            jest też złowroga cisza.
                            • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 16:03
                              Wałęsa, ten wędkarz szczery
                              na drzewku powiesił wodery
                              I uczy rodzinę
                              by lina z Olinem
                              nie mylic do jasnej cholery!
                              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 16:09
                                Choinka u pana Kulczyka
                                opisom się wszelkim wymyka
                                Orleny i Warty
                                i Kwachu wytarty
                                Jest zdjęcie tatki Rydzyka!
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 13:54
      Był raz Mikołaj w Chorwacji
      co się nie poddał lustracji.
      (Przemycił kakao
      i to aż z Makao!)
      Pito je nie bez frustracji.
      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.12.05, 14:05
        Był raz Mikołaj w Algierze
        co jeździł na rowerze.
        (Pożerał kiełbasę
        i gęsią okrasę!)
        Stąd krzepa sie jego bierze.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 15:19
      Zdopingowany przez Palnicka spróbowałem
      swych sił w limeryku o choince:


      CHOINKA Z FINKĄ

      Jest Finka z miasta Helsinki -
      jak ona stroi choinki (!)
      A jak stroi fochy ...
      to te nasze Zochy -
      niewinne przy niej dziecinki !!!
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 15:42
        CHOINKA Z CHINKĄ

        Wieść idzie także, że Chinki
        potrafią stroić choinki :
        nie stroją przy tym min
        już od Dynastii Cin -
        co na to polskie dziewczynki ?!
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 16:17
          CHOINKA Z WĘGIERKĄ

          Wieść niesie, że Węgierki
          genialnie stroją świerki
          (w razie potrzeby -
          i w stroju Ewy).
          Protest: przeziębią nerki !
          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.12.05, 18:16
            Zaś sprytne Argentynki
            na jodle wieszają szynki
            Dzięki takiej ozdobie
            przy pracy podjedzą sobie
            Bo one to tycie kruszynki.

            Hugonotki:

            Lokal pozytywnie oceniony przez SANEPiD - barczysty
            Mandat nałożony na zaprzyjaźnione gospodynie - Karakum
            Lot na małym pułapie - lotnisko


    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 20:22
      KOLĘDY Z OSTENDY

      Był taki policjant z Ostendy
      co pięknie śpiewał kolędy,
      kierując ruchem -
      tęgim był zuchem,
      omijały go stłuczki i błędy.
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 23:24
        KOLĘDY GENERALSKIE

        Pewien generał zamiast komendy
        zaśpiewał armii cztery kolędy.
        Strwożony wróg
        pierzchał gdzie mógł
        (bo ... śpiew generała zawierał błędy).
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 11:38
          Jeden zdolny szeregowy
          śpiewał teksty z głowy
          Bez żadnej komendy
          wykonał kolędy
          bo chłop był pomysłowy
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 16:24
      "TERAZ POLSKA"

      Był taki łakomczuch z Majorki
      co w poście zajadał faworki
      (inaczej "chrust"),
      wpatrzony w biust
      z Polski Majorki amatorki.
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 25.12.05, 20:30
        Limeryk o smierci geniusza

        Na Majorke kiedys przyjechal
        Chopin i George Sand(nie klecha),
        bywalo zimno i ciemno
        Chopin komponowal preludnia(nie jedno)-
        w koncu drzac z zimna artysta odjechal.
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 21:17
          Jakie to miłe, że kobiety też limeryczą.
          Pozdrowienia dla Pani Ewy!

          ***

          LIMERYK O BIBLIOFILU

          Pewien adept nauki
          liczył kruki na sztuki.
          Zoofil ?!
          Bibliofil !!
          To były białe kruki.
          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 11:36
            Pewien adept sztuki
            raz namalował zbuki
            Fanatyk?
            Lunatyk?
            To były jaj dwie sztuki.
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 20:56
        KOSMICZNE SKUTKI BIGOSU

        Przybył raz przybysz z kosmosu
        by zakosztować bigosu ;
        no i spróbował,
        lecz gdy startował -
        zakradło się nieco chaosu.
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 21:42
          TRAGEDIA MAKOWCOWA

          Pewien urzędnik z Wągrowca
          zjadł był trzy metry makowca.
          Mimo niskiego wzrostu
          i małego porostu
          nie zmieścił się do ... pokrowca.
          • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 22:51
            RUTKA SOMALIJSKA

            Znam ja panienkę z Somalii,
            wredna - lecz cóż za krój talii !
            Gdy naprawiałem łódkę,
            ta mi wypiła wódkę :
            "I jeszcze nalewkę z konwalii !"
            • Gość: gogo_nia Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak palnick! IP: *.voyager.lub.pl 25.12.05, 22:56
              • Gość: Onufry Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 23:25
                Pewien Onufry z tego wątku
                bawi sie dziś całkiem w porządku,
                jest sympatycznie
                (nieco kostycznie),
                bo brak jest tu pań (już od piatku !)
                • Gość: ewa Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 25.12.05, 23:34
                  Wacpanie,
                  owszem ,sa tutaj panie.
                  Gdziezes wacpan bywal
                  gdy mi sie rym wyrywal?
                  Po dobrej zabawie rownie dobre spanie.

                  Pzdr.dla Onufrego
                • Gość: gogo_nia Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.voyager.lub.pl 25.12.05, 23:42
                  Drogi Onufry, powiem słów kilka
                  odczułam słowa Twoje jak szpilka
                  gdym napisała - minęła chwilka
                  Do Ciebie mrugam
                  głupią tu strugam
                  gdy kopią - w dal lecę jak piłka
                  • Gość: Onufry Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 00:26
                    Pozdrawiam Ewę i gogonię i odpowiadam na
                    oba listy jednym wierszykiem:

                    Pewien Adam w Cetniewie
                    nawet o tym nie wie,
                    że w natłoku wrażeń
                    i wirze wydarzeń
                    znowu zapomniał o ... Ewie.

                    Dobranoc - O.
                    • Gość: gogo_nia Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 13:41
                      Piłka szpilką przebita
                      z nami mój drogi jest kwita
                      w Cetniewie Adam zawodny
                      Widać on Ewy nie godny
                      lepiej mu czyścić koniom kopyta

                      • Gość: Onufry Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 16:56
                        ZAPRASZAMY DO WĄTKU !

                        Pewna gogo_nia (adres nieważny)
                        zdobyła sie na krok odważny :
                        zalimeryczyła !
                        Bóg ją tu nam zsyła -
                        jużci dodatek to posażny !

                        • Gość: gogo_nia Re: Jak się bawi Onufry?Równie znakomicie jak pal IP: *.voyager.lub.pl 26.12.05, 17:14
                          zaproszona do wątku
                          choć nie od początku
                          odkrajam serca kawałek swego
                          rzucam pod stopy mości Onufrego
                          odrzącam prozę do kątku

                          • palnick Re: Piszemy limeryki - kontynuacja 27.12.05, 12:46
                            Dziś serca okruszek
                            gogonia nasz duszek
                            da Onufremu
                            zlimeryczonemu
                            on wątku tego pastuszek
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 18:02
      Przez kilka ostatnich dni napisałem sporo limeryków
      tzw. "śmiesznych". To może teraz:

      POWAŻNY LIMERYK NA BOŻE NARODZENIE

      Kroczył, nie wiedząc którędy,
      rozliczne popełniał błędy,
      o mrok się otarł
      aż wreszcie dotarł
      na Ulicę Wielkiej Kolędy !
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 26.12.05, 18:14
        Na Ulicy Wielkiej Koledy
        stoja choinki; dwa rzedy,
        aniolowie sie unosza,
        kolednicy o grosz prosza,
        rodziny sie jednocza-podczas,gdy.
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 11:31
          A z Gdańska Jankowski prałat
          co ciągle pluje na chałat
          Chce pomniki stawiać
          by siebie rozsławiać
          Ot bufon z niego i psubrat
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 19:23
      NEGATYWNY TUROŃ

      Proboszcz z parafii w Zwardoniu
      zawiódł się był na turoniu,
      co miast dziouchy szczypać
      Ewangelię jął czytać -
      i odmówił wódki i tytoniu !
      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 11:12
        Proboszcz z parafii w Zwardoniu
        chciał wierzchem mknąć na Turoniu
        Kolędę tak chciał obskoczyć
        lecz Turoń zaczął się boczyć:
        Wielebny, ty pomyśl o koniu!
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:13
      ACH TA RODZINA !

      Był raz taki pisarz z Hagi,
      co pisał rodzinne sagi.
      Z jakiej przyczyny ?
      Bo własnej rodziny
      założyć ... nie miał odwagi !
      • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:39
        Z Turoniem to był niewypał,
        tak kościelnego obszczypał,
        że sine ma ciało,
        pół wsi to widziało,
        bo organista go wsypał.
        • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:42
          poświąteczne już prawie pozdrowienia dla limeryczących, oraz dla tych, którzy
          mieli trudności związane z klikaniem rękami umączonymi makowcem tudzież ciastem
          piernikowym!
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 23:06
          Fajnie rymujesz Matyldo. Dzięki za wsparcie!

          Turoń zaś z Łysej Polany
          tak w kropkę przyszedł zalany,
          że dziouchy uciekły
          i też ksiądz był wściekły -
          bo nikt nie był szczypany.

          PS. Ja już pasuje. Dziewczyny polimeryczcie!
          • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 23:15
            Jakoś nie mam weny - zbyt dużo maku? Może ktoś napisze, jak w Wigilijną Noc
            niektórzy ozwali się ludzkim głosem?
            • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 01:26
              W sobotę w Garwolinie
              po ludzku gadały świnie
              A jedna wołała
              że odda się cała
              Za wieczór z Lepperem przy winie.
              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 01:30
                W Wigilię we Fromborku
                kłóciły się koty w worku
                Chodziło o koalicję
                albo o sodalicję
                a może o myszy w dworku?
              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 01:32
                W Wigilię w Toruniu
                przemówił Rydzuniu
                Że ponoć diabełki
                ukradły cegiełki
                Tatko to kłamstw mistrzuniu
              • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 01:35
                W Wigilę we wsi Pokraczki
                po ludzku gadały kaczki
                A dwa kaczory
                szły na nieszpory
                i gawron dołączył do paczki
                • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 10:57
                  W Wigilię w Kudowie
                  koń ubliżył krowie
                  Że nierozgarnięta,
                  niewiele pamieta
                  i gąbkę miast mózgu ma w glowie.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 22:35
      IDZIE KARNAWAŁ

      Żył taki emeryt w Spale,
      co zabaw nie lubił wcale.
      Szczególnej awersji
      do tej perwersji(!)
      doznawał co rok w karnawale.
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 10:41
        Był też emeryt w Spale
        co szalał w karnawale,
        uwiódł gosposię księdza
        (straszna to była jędza) -
        on nie zauważył wcale !
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 10:51
          Był też emeryt w Spale
          co biegał po powale
          Te cuda wyprawiał
          wyłącznie w karnawał
          Później się ruszał ospale.



          Hugonotka wigilijna:

          stado karpii - Polikarp
      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 11:43
        A wampir z miasta Dorchester
        kły ostrzy, bo idzie Sylwester
        Znów bedzie miał żniwo
        popije krwią piwo
        Odwiedzi też nocą Manchester
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 12:06
          Mieszkańcy zaś Limanowej
          są żądni radości balowej
          Bo zaraz karnawał
          a z nim zabaw nawał
          i szał każdej nocy styczniowej
    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 600 27.12.05, 01:40
      Jeden Palnick z Kluczborka
      wyciąga okrągłe liczby z worka
      To fart niebywały
      więc śpiew do powały
      radosny mknie aż do Fromborka
      • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 600 27.12.05, 12:57
        Poetka z okolic Etny
        Stworzyła limeryk sześćsetny
        (stan licznika
        imć Palnicka
        chyba jest niekompletny).
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 600 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 13:11
          Świetnie Immanuelo!. Cieszę sie że pojawiłaś się po świętach.
          Chcę Ci nieśmiało zwrócić uwagę, że był już taki autor który
          coś pisał o Etnie. Polecam piosenkę "Marcowe wody" ! Pozdrawiam - O.

          ***
          Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 300
          Autor: Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Data: 23.11.05, 01:36

          LIMERYK 300

          Autor okrutnie szpetny
          pisze limeryk trzysetny :
          utwor wielkiej urody,
          rytm - jak "Marcowe wody"* ,
          efekt ... jak wybuch Etny !


          * "Marcowe wody" - piosenka A.C. Jobima
        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 13:11
          Kobieta z miasta Ostenda
          Przeżyła cudem te Święta.
          Pomimo, że znienacka
          Podczas jedzenia placka
          Spadła wprost na nią kolęda!
          • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 13:27
            Pewna poetka w Kętach
            Nicnierobiąc w te Święta
            Oddając się miłym chwilom
            Przytyła, niestety, sześć kilo
            I bardzo jest tym wstrząśnięta.

            PS. Onufry, najwyraźniej Etna jest wysoce inspirująca. Ale daliście czadu z
            Palnickiem!!! No, no, jestem pod wrażeniem ;-)
            • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 13:53
              immanuela napisała:

              > PS. Onufry, najwyraźniej Etna jest wysoce inspirująca. Ale daliście czadu z
              > Palnickiem!!! No, no, jestem pod wrażeniem ;-)

              Pod wpływem swiatecznego obiadu
              dalismy z Onufrym czadu
              Czad brał się z grochu z kapustą
              wzmocnionych rybką tłustą
              Stąd może też nieco jadu

              • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 14:15
                Dwaj limeryści z Bagdadu
                W Święta zadali tu czadu
                Aż z wrażeń nadmiaru
                Dostała udaru
                Pewna leciwa kakadu.
                • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 27.12.05, 18:35
                  Jest ludowy zwyczaj na Warmii,
                  aby w święta poetów dokarmić,
                  bo poeta, gdy syty, to się wznosi nad szczyty,
                  gdy mu w brzuchu nie burczy, wtedy zapał ma twórczy,
                  tak, jak u nas Onufry i Palnick.
                  • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 23:04
                    LIMERYCZYĆ NA WARMII

                    Był taki poeta na Warmii,
                    co ptaszkom zbudował karmik.
                    Wsłuchany w ich śpiew
                    twórczy poczuł zew -
                    nazywał sie chyba .. Palnick.


                    PS. Jaki załącznik do poprzedniego postu (Ruty) podaję
                    menu Onufrego sprzyjające limeryczeniu: karp w galarecie,
                    panga w pomidorach, śledź na słodko, barszcz z borowikami
                    i uszkami, karp smażony, kapusta z grzybami, śleziki makowe,
                    kompot z czereśni, schab z morelami i śliwkami, bigos, indyk
                    w sosie brzoskwiniowym, czerwone wino, ... (to oczywiście
                    streszczenie)
                    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.12.05, 23:20
                      Był sobie poeta z Ufy
                      co z bobrów wyrabiał pufy
                      Mordując to plemię
                      wnet poczuł on wenę
                      Nazywał się chyba.. Onuf(r)y


                      Hugonotki:

                      Kibić Eugenii - genitalia
                      Samica szczura o sobie - jaszczurka
                      Długi sznur nowych samochodów - Milanówek
                      Łódź galerników - galeria

                      Na poprzedniej stronie też było kilka, może w świątecznym zapale twórczym
                      przegapiłeś je Onufry ?
                      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 27.12.05, 23:41
                        Magnat to maz chudej zony
                        pwiedzial hugenot przerazony,
                        a z kolei antypatyk
                        to malzonek grubej baby-
                        w tej mieszance slonie polamaly glowy.
                        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 00:13
                          Gość portalu: ewa napisał(a):

                          > Magnat to maz chudej zony
                          > pwiedzial hugenot przerazony,
                          > a z kolei antypatyk
                          > to malzonek grubej baby-
                          > w tej mieszance slonie polamaly glowy.

                          ***

                          NOWOŚĆ: HUGONOTKI W LIMERYKU!

                          Gdy gadałem tu z Palnickiem
                          przyszły pocztą-limerykiem
                          Hugonotki,
                          dwie ślicznotki :
                          magnat z antypatykiem !

                          Pozdrowienia dla Ewy!




    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 11:19
      Niebezpieczny zboczeniec spod Tłuszcza
      wciąż do czynów wszetecznych poduszcza
      a szczególnie , gdy jeszcze
      straszy wszystkich wytrzeszczem,
      włos sie jeży a czasem przetłuszcza.
      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 11:26
        Pospolity gwałciciel z Rzeszowa
        jeszcze wczoraj po Sejmie grasował
        A że lekko garbaty
        to na wdzięki Renaty
        z przeogromnym zapałem polował
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 11:34
          Pospolity gwałciciel z Rzeszowa
          jeszcze wczoraj w Toruniu grasował
          A że pysk ospowaty -
          tylko na wdzięki taty
          z apostolskim zapałem polował
      • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 11:37
        Niebezpieczny zboczeniec spod Tłuszcza
        kiedy gwałci to gazy popuszcza
        na dodatek on jeszcze
        obezwładnia wytrzeszczem,
        włos sie jeży a czasem przetłuszcza.
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 11:58
          Szczerbaty szejk w szapoklaku
          bezczelnie szczał na deptaku
          to nie faux-pas
          bo każdy tak ma
          po piwa sześciopaku.
          • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 12:24
            Żona gościa, na wyspie Madera
            Była wredna, przebiegła megiera.
            Babsztyl, żmija, tłuk, jędza,
            Wydra, zgaga i nędza,
            Itepe, itede, e t c....
            • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 14:44
              Była taka babina z Wrześni
              co warzyła kompot z czereśni
              po prostu bosko !
              z tak wielką troską,
              że kompot ten godzien był pieśni !

              Pozdrowienia dla Kurrary!

              • sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 20:39
                Zaś inna babina z Nieszawy
                gotuje przeróżne potrawy
                choć bardzo się stara
                wciąż jej się przypala
                i smak ich jest niezbyt ciekawy

              • sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 20:41
                Zaś inna babina z Nieszawy
                gotuje przeróżne potrawy
                choć bardzo się stara
                wciąż jej się przypala
                i smak ich jest niezbyt ciekawy
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:20
      LIMERYK TROCHĘ SENTYMENTALNY

      Słowa - te dzieci rozsądku,
      czy jednak ktoś w tym wątku
      wywoła serca kliszę ?
      swój nastrój tu opisze ?
      .. na wszystko spojrzy od początku ?
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 28.12.05, 19:35
        Onufry-cos TY?
        czytac wszystkie posty?
        od poczatku do konca
        serc tajemnic tysiaca?
        NIE-takiej doczekales sie riposty!
        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:53
          Był taki poeta w Eton,
          co strzelił jak łysy o beton :
          jego poemat
          wywołał dylemat
          i nie podobał się kobietom...
      • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:37
        Ostrzeżenie:
        JESZCZE BARDZIEJ POWAŻNY LIMERYK

        Czy ktoś wsłuchany w cisze
        taki limeryk tu napisze,
        że bedziemy rośli
        my tacy dorośli
        zwątpienia towarzysze...
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 20:21
      Był taki samuraj w Kioto,
      co sie rozglądał za robotą.
      Z braku laku
      legł na hamaku
      i strzelił szóstkę w TOTO.
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 20:36
        Przyszła do lekarza w Miami
        Baba z pokłutymi nogami.
        Lekarz się nie bawił,
        Diagnozę postawił:
        „Życie ma usłane różami!”


        Hugonotki:

        Lekarstwo, które zaproponuje Ci tur – lektura
        Żona, która Cię zdradza – dziwożona
        Ekologiczny widnokrąg – daleko
        Finka – parafina
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 22:28
          Pewien kleryk w Korbielowie
          koloratkę ma na głowie
          Stringi pod sutanną
          bo się czuje panną
          Pewnie skończy w Pacanowie

          Hugonotki:

          1. Upadły ksiądz – sakrament
          2. Skuteczny wędkarz – malina
          3. Port przyjmujący statki z paszą – paszport

        • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:45
          Po bulwarze w Miami
          chodzą nieszczęścia parami ;
          przegrały w ruletkę :
          "Życie nie jest letkie,
          skarpetki nie pachną różami !"

          Hugonotki 3bezatu i Palnicka godne Hugona.
          • nassrallah alkud! a co z twoim blogiem ???? 29.12.05, 15:45
            nie limerycz tylko pisz nowy artykuł na religiapokoju.blox.pl/, pozdro !



            www.eurojihad.org/
            • kupa.lnick Re: alkud! a co z twoim blogiem ???? 29.12.05, 16:20
              easy, eaaasy :-))) kolo zaraz coś odpali, momento !
      • Gość: law&justice Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.devs.futuro.pl 28.12.05, 22:10
        no, dawaj - alkudziku. Dalej.
    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 28.12.05, 22:34
      Raz kacyk z Burkina Faso
      zatruł się polską kiełbasą
      Szaman go uratował,
      kacyka wysmarował
      wódką i okrył codzienną prasą
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.12.05, 00:03
        Prezydent w panstwie Czadzie
        zjadal dzieciom batoniki w czekoladzie.
        Od darow objadania
        brzuch zrobi mu sie jak bania.
        Z ludem nie byl w najlepszym ukladzie.
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 09:55
          A nowy premier Togo
          zajął się nagle jogą
          Zaplątał kończyny
          i z tej przyczyny
          expose podpisał nogą
          • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 14:15
            Palnicku, rewela!
            • kupa.lnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 16:18
              yeaaah! palnick i onufry to spoko ziomale! zapytaj nassrallaha :-)



              www.eurojihad.org/
              • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 20:21
                a Palnick to kupa.lnick vel alkud? (pytam nassrallaha)
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 09:46
      Był taki pianista z Rio,
      co chciał założyć trio.
      Znalazł basistę
      i perkusistę
      i skomponował "O sole mio".
      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 10:19
        Był taki człowiek ze Sparty
        Co słonie uczył grać w karty.
        Żyrafy
        Grać w szachy.
        Sam grał na trąbie – uparty.
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 12:27
          Śmiał się młodzieniec z Tobago
          Ze starszej pani z lumbago
          We własny wpadł dołek
          Ten niecny wesołek
          Staruszka obiła go lagą.
          • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 12:43
            Dlaczego warto zdejmować deski załatwiając się na łonie natury.
            Zdarzenie autentyczne.

            Miała pani na nartach rzecz z kupą,
            więc cupnęła za starą chałupą,
            gdy w tył przeniósł się środek ciężkości
            przyczyniła narciarzom radości
            jadąc z wrzaskiem i z gołą pupą!

            Warunki są cudne! Właśnie wróciłam z Wisły.
            • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.12.05, 13:24
              Z Zycia codziennego

              W czwartek, na placu ,kmiotek
              nadepnal na moj odgniotek,
              ja na niego z wrzaskiem,
              a on do mnie z takim haslem
              "wacpani zmnien obuwie w pîatek"
              • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 14:11
                Pewien kucharz z Tobago
                uwielbiał taniec z ciupagą
                po gęstej zupce
                wycinał hołubce
                aż wreszcie przypłacił to zgagą.
                • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 17:30
                  Pewien kleryk asceta z Tobago
                  mszę odprawiał codziennie nago
                  Taki właśnie był skromny
                  i w posłudze niezłomny
                  że podpierał się tylko lagą.

                  • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.12.05, 18:08
                    Ten asceta z Tobago
                    co nago podpiera sie laga,
                    czy on czasami od ascezy odchodzi
                    i w powyzszym stanie zachodzi
                    plci pieknej zadowolenie z powaga?
    • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 14:16
      Wyboistą ścieżynką wsi Chechło
      znikąd i też donikąd ich trzech szło.
      Strasznie psuli powietrze,
      gdy tak szli sobie we trzech:
      jedno prosię od gazów aż zdechło.
    • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 15:19
      Mieszka w Szczyrku tak szczupła szwaczka,
      że rozszczepić się może, biedaczka.
      Szczerze żal też jej męża,
      co się wciąż nadweręża,
      gdy ją w piszczel uszczypnie znienac(z)ka.

      P.S.
      Kurraro, aż zadraszczam zagęszczenia atmosfery w Chechle.
      • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 15:27
        Pewien dżentelmen z Kobe
        raczył wyłącznie się bobem
        nie gotował zup
        tylko bób i bób
        już takim był strasznym nierobem.
      • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 22:29
        Koń się wnerwił z okolic Las Vegas,
        Czując, że blisko ulatnia się gaz.
        Krzyknął: "Wyleci, wietrzę,
        Zaraz wszystko w powietrze,
        A ze mnie żaden pieprzony Pegaz!"

        PS. Mieszkańcy Chechła ledwo przeżyli!
        A propos: polecam pomocny wątek. Jest tam dużo interesujących nazw miejscowości:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=26618548
        PS2. Przypominam: wątek limerykowy służy do wymiany myśli (prawie) wyłącznie w
        formie limeryku! K.
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 22:46
          Jednemu koniowi z Żyglądu
          (jakby co, mam mapę do wglądu)
          miast owsa do żłobu
          wsypano bobu
          i stąd tyle tu swądu.

          PS. Kurraro, dzięki, to istna kopalnia :-)
          • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 00:16
            Skutkiem swądu z Żyglądu,
            (mapa u Immy - do wglądu)
            jest ponoć nowa
            dziura ozonowa
            i nitka biogazociągu.
            • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 00:28
              Znany nam konik w Żyglądzie
              (domyślamy się już, on gdzie)
              Po bobie w żłobie
              Zbytkował sobie
              Strzelając lepiej niż w Bondzie.
        • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:52
          Przepis na męskość.

          Majtki bacy ze Starych Lipek,
          nie różniły się od damskich slipek,
          a że wszystkie pytały:
          gdzie się podział twój mały?
          Wsadził baca do slipek oscypek.

          Onufry "niejedno" ma imię. To musi być męczące ciągle dowodzić, że jest się tym
          kim się jest. :-)))
          • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 00:20
            Dotkła Zośka w krok Jasia z wsi Stolec*,
            Ten w zmieszaniu: "W kieszeni mam bolec!"
            Rozmarzyła się Zocha:
            "Gdybyś tylko mnie kochał,
            Na tym bolcu to mogłabym polec..."

            *z tejże kopalni.
            PS. "damskie slipki"...brzmi bardziej niż intrygująco;-)
            • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 07:59
              Klerykowi w autobusie, we wsi Morgoła
              na kolana nagle siadła panna wesoła
              Pojazd ostro hamował
              ksiądz zaś się zmitygował
              To nie to! To jest klucz od kościoła!


              Kurrarko, Twój limeryczek - śliczności :)


              • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 19:43
                Wpadła panna w proboszcza (w Czyżynach),
                Kiedy tramwaj hamował na szynach.
                Twardo w czarnej sukience-
                Proboszcz płonie rumieńcem:
                "Stanął...nagle...! To nie moja wina...!"

                Palnicku, dorzucam się tematycznie i dziękuję za dobre słowo.
            • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 13:47
              Kurraro Miła, masz rację, z damskimi slipami - przegięcie, więc się poprawiam.

              JESZCZE JEDEN PRZEPIS NA MĘSKOŚĆ

              Taki wygląd miał Baca ze Szczurek:
              całkiem gładko, nic, żeby choć wzgórek!
              by nikt nie był zdziwiony,
              kiedy brał kalesony
              szybko wkładał w bieliznę ogórek.

              • kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 19:40
                Baca, co zamieszkiwał był Klewki*
                Pustkę w gaciach miał, choć chłop był krewki.
                By nikt nie śmiał się, w gacie
                Marchewkowe pchał nacie,
                A na koniec dopychał marchewki.

                *przyjmijmy, że co poniektóre bace słynne Klewki zamieszkują.

                Matyldo. Uważam, że (damskie)slipki- oscypki wyglądają uroczo. Choć może to i
                nie ma przełożenia na rzeczywistość, ale przecież poruszamy się w świecie
                limeryków...:-)
      • Gość: zyrafa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:18
        dzien dobry! - napisze limeryk
        inaczej dostane cholery!
        sprobuje - co mi tam!
        najwyzej sie spyta
        ten i ów o moje "papiery"...;-))
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:41
      >Gość: Ruta IP: *.chello.pl napisała:

      >Jest ludowy zwyczaj na Warmii,
      >aby w święta poetów dokarmić,
      >bo poeta, gdy syty, to się wznosi nad szczyty,
      >gdy mu w brzuchu nie burczy, wtedy zapał ma twórczy,
      >tak, jak u nas Onufry i Palnick.

      ***

      LIMERYK Z NIEŚMIAŁĄ SUGESTIĄ

      Limerycy (nie tylko z Warmii)
      gdy ich się tu dobrze nakarmi
      (dobrym słowem, uśmiechem..)
      to napiszą i w dechę
      cud-limeryk o Krasnoj Armii.

      ******

      LIMERYK O TRUDNEJ ORYGINALNOŚCI

      Był taki pianista z Elbląga
      co nie chciał nigdy naciągać,
      chciał zawsze sobą być,
      a nie na kredyt żyć -
      lecz wyszło mu Tango .. Milonga.
      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.12.05, 18:18
        Niejaki Evgeny Kissin
        nie bardzo wie co to klawesyn
        wciaz tylko forte-pian
        och, jak na nim dobrze gram!
        On juz nie ruski, lecz swiatowy syn.
        • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 20:04
          Terrorysta w depresji z Peszawaru
          wpadł nad ranem w objęcia koszmaru
          Gdy wyruszał na akcję
          wpadł w nie lada frutrację
          to ze względu na smród z szarawarów

    • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 21:06
      taaa..., a ja to hrabina Kantu ;-)
    • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 21:23
      mi tu, end weri mi się rozjaśniło ;-)
      ale ad rem:

      Pewna hrabina (z Kanta)
      Takiego miała amanta
      Co twardo zdążał do celu
      I jeszcze za PRL-u
      Podrywał ją na trabanta.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:23
      nassrallah napisał:

      > alkud to onufry ;-))) a palnick to też onufry ... ale w wersji hard-core :-)



      Nassarallahu, Onufry (nie alkud) też potrafi :

      Autor: Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Data: 26.08.05, 17:56

      W arcykórew* ekstraklasie
      pewna kórwa wybija się :
      ma "esprit" oraz swój styl -
      orgazm ma nawet pedryl
      widząc ją w pełnej krasie.

      * bład ortograficzny popełniony celowo.
    • Gość: Onufry Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 21:54
      Zdaje się, że mieliśmy wizytę. Ledwo uwolniłem się od
      podejrzeń że jestem "Matyldą" dziś ktoś napisał, że
      jestem "alkud". Limeryczenie to ryzykowne zajęcie -
      ryzykujesz wiele.

      Żeby uspokoić nerwy - o przyjemniejszych sprawach.
      Była kiedyś dyskusja czy limeryk ma być by śmieszny.
      Ja tu sie nieczęsto śmieje do rozpuku. (Sam też piszę
      raczej kawałki do "uśmiechu", a czasem wręcz poważne).
      Oto wierszyk, po którym śmiałem sie do łez:

      Autor: 3bezatu
      Data: 20.10.05, 12:51

      W Wielkanoc kobieta z Bielic
      Nie chciała się jajkiem dzielić.
      Wezwali doktora
      Ten uznał, że chora.
      Trzeba ją będzie zastrzelić.

      (Kapitalny 2. i 5. wers).

      ***

      No to dziękuję 3bezatu-mistrzyni 5 wersa takim oto
      wierszykiem:

      Był taki brydżysta z Dorpatu,
      co ugrał dziesięć (!) bez atu.
      Miał taką wenę
      nie przez Irenę
      lecz .. przez PIĄTY WERS "3BEZATU" !


      • Gość: ewa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 29.12.05, 23:26
        W slawnym miescie Macao
        podawano niedobre kakao,
        ludzie smakowali i pili,
        coraz bardziej watpili,
        bo w kakale bylo za malo kaklo.
    • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 29.12.05, 22:38
      Po tatrzańskich żyznych halach
      plącze durny się nassrallah
      i wokoło defekuje
      na uwagę oczekuje.
      Takich moc w bez klamek salach

      Proponuję nie reagować na psychopatę :)
    • palnick Re: do alkuda : 30.12.05, 07:50
      Autor: palnick
      Data: 29.12.05, 22:38

      Po tatrzańskich żyznych halach
      plącze durny się nassrallah
      i wokoło defekuje
      na uwagę oczekuje.
      Takich moc w bez klamek salach

      Proponuję nie reagować na psychopatę :)

      • palnick Re: do alkuda - wyjaśnienie. 30.12.05, 08:02
        Ten limeryk jest odpowiedzią na kolejne chamowate zaczepki niejakiego
        nassrallaha. Jego post został jednak usunięty i teraz wygląda to na moją
        zaczepkę pod adresem Onufrego. Tak nie jest.
        Pozdrowionka :)
        • Gość: Onufry Re: do alkuda - wyjaśnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 10:34
          1. Niewiele rozumiem, z tego co tu dzieje.
          2. Nie rozumiem dlaczego posty (z pogrozkami) tu sie pojawiaja a potem znikaja.
          3. Nie rozumiem dlaczego gospodyni watku nie powoduje usuniecia postow
          jawnie naruszajacych regulamin (jak ta seria wczorajszych).
          4. Nie podoba mi sie ze ze jednych autorow tu sie wychwala pod niebiosa,
          a innych sie lzy.
          5. Nie rozumiem ze takie rzeczy zdarzaja sie na watku gdzie pisze sie limeryki.

          NIE ROZUMIEM, NIE ROZUMIEM, NIE ROZUMIEM !!!!!!!!!!!!!!!
          • immanuela Re: do alkuda - wyjaśnienie. 30.12.05, 13:08
            rzeczywiście część wczorajszych postów została usunięta. Onufry, nie denerwuj
            się, tylko pisz nadal te swoje wyborne limeryki.
            Tak na dobry początek:

            Jeden grafoman z Batumi
            napisał: "Oj szómi
            ten gurski potok spieniony..."
            Poeta nawiedzony?
            Nie. Pisać poprawnie nie umi.

            • 3bezatu Re: do alkuda - wyjaśnienie. 30.12.05, 13:31
              Miły Onufry, pozdrawiam serdecznie i dziękuję. W sprawie
              wczorajszych postów popieram w pełni opinię Immanueli –
              należy je zignorować! Czekam na dalsze limeryki...


              Jeden młody rybak znad Warty
              Zagrał wreszcie w otwarte karty:
              „Zostanę tu nad rzeką,
              Żona ma tu daleko...
              Jutro teść przyjdzie – zmiana warty”
              • Gość: Eia Re: do alkuda - wyjaśnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 13:38
                Pewien facet z okolic Bombaju
                Narkotyki rozwoził po kraju.
                Lecz choć jest w kryminale,
                to nie smuci się wcale,
                bo pół życia mógł spędzić na haju.
              • immanuela Re: do alkuda - wyjaśnienie. 30.12.05, 13:38
                A Ty, 3bezatu pisz swoje wyborne hugonotki. Jesteś w tym, bezspornie, najlepsza :-)
    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 14:36
      Jedna młoda panienka w Golinie
      Nauczyła się chodzić po linie.
      Gdy na nią wskakiwała
      Zupełnie się zmieniała
      Jak papużka po amfetaminie.


      Hugonotki:

      Plaża z miękkim piaskiem – rajstopy
      100 gładkich panien- stoliczek
      Młoda – staranie
      Skrzyżowanie polskiego lisa z rosyjskim zającem – liszajec
      Kiedy samochód się (Cię) wykończy – automat

      PS. Dziękuję Immanuelo (ale czy to ma znaczyć – nie pisz lepiej limeryków?)
      • Gość: Matylda Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 15:11
        Czy silikon tonie?

        Nie straszne pani
        z silikonami
        fale
        wcale
        ani tsunami

        Przepraszam, że wtrącę słówko. Czyżbyś zapomniała 3bezatu, że nie dalej jak
        wczoraj pewien pan nazwał Cię mistrzynią piątego wersa? Więc pisz limeryki!
        • immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 16:05
          Pewien cieć z Tumidaja
          udawał samuraja.
          Pozowałby dalej, lecz
          zgubił kimono i miecz
          gdzieś na początku maja.

          PS. 3bezatu, uważam Cię za Mistrzynię Hugonotek. I to właśnie miałam na myśli,
          pisząc ten post powyżej :-)
          • palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 19:57
            Na południu, gdzie leży Italia
            mieszka Gienia a śliczna jej talia
            Hugonotka w tej sprawie
            jawi nam się ciekawie
            kibić Gieni to... to genitalia :)

            Hugonotki:

            Świątynia egipskiego boga - raport
            Przystań Alicji i Al - portal
            Przystań dla nich - import
            Dawna przystań - export
            • 3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 30.12.05, 21:55
              palnick napisał:

              > Na południu, gdzie leży Italia
              > mieszka Gienia a śliczna jej talia
              > Hugonotka w tej sprawie
              > jawi nam się ciekawie
              > kibić Gieni to... to genitalia :)
              >
              > Hugonotki:
              >
              > Świątynia egipskiego boga - raport
              > Przystań Alicji i Al - portal
              > Przystań dla nich - import
              > Dawna przystań - export


              Palnicku, gratuluję udanych Hugonotek (tych i poprzednich)i pozdrawiam!

              Limeryk o Hugonotce „ambona”

              Gdzieś w dalekiej Italii
              Mieszka Bona (bez talii)
              Bo kiedy była mała
              Matka ciągle wołała:
              „AmBona! Bo wyślę do Walii!”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka