Dodaj do ulubionych

mądrości menelskie

19.11.05, 20:06
Od wieków wiadomo, że z ust różnych meneli, drobnych pijaczków itp. potrafi
płynąć mądrość sama i kwintesencja filozofii tego świata. Szczególnie ten
temat ukochali niektórzy reżyserowie.
Ostatnio miałam okazję przekonać się o tym sama.
Ide ja sobie uliczką i widzę, że u jej wylotu, obok takiego starego baraku
(wciąż zamieszkanego - jak wiadomo, prowizorka u nas jest najtrwalsza ze
wszystkiego) stoi grupka mężczyzn kontemplujących uroki butelki z winem.
Zbliżam sie i słyszę:
- Miłość jest to...
Nadstawiam uszu, aby nie uronić nic z mądrości, które za chwilę tu padną.
- ...tęsknota mężczyzny za miejscem, w którym się urodził!
Odeszłam pod głębokim wrażeniem.
Obserwuj wątek
    • Gość: odrakontra Re: mądrości menelskie IP: *.opawska.osi.pl 20.11.05, 00:02
      wspaniałe, meduzo ;)

      moja historia dotyczy nie mądrości a kurtuazji pewnego pana menela z miasta
      katowice. rzecz sie dzieje pare lat temu, stary ale jary samochód mojego ojca
      zaparkowany przy ważnej ale dośc podejrzanej ulicy, w samochodzie ojciec jako
      kierowca i ja. pan pijaczek ( tak go nazwijmy) podchodzi do samochodu, nachyla
      sie do otwartego okna kierowcy i zagaja:
      "miałbym do pana małe ąplua..."
      nie pamietam co dalej.... chyba chodziło o jakąś drobną sumę ;)


      • gadach2 Re: mądrości menelskie 22.11.05, 14:24
        To ja przytocze mój ulubiony tekst wybitnego w tym temacie - J.Himilsbacha

        Pewnego dnia Himilsbach z Maklakiewiczem siedzą na Placu Trzech Krzyzy w
        Warszawie i popijaja piwo. Obserwuja jak kładziona jest nowa nawierzchnia. Wtedy
        Himilsbach:
        - popatrz Zdzisiu tyle nowych dróg sie teraz buduje, a ku...wa nie ma dokąd pojść...
        • Gość: surykatka Re: mądrości menelskie IP: *.wroclaw.mm.pl 22.11.05, 15:52
          nie pamiętam kto opowidał ta historię, młody Lengren albo Głowacki, nie to jest istotą.
          Na ulicy, zalany w 3 d.py leży Janek Himilsbach. Przechodząca obok starsza pani oburza się: proszę pana, jak tak można! Na srodku ulicy tak leżeć pijanym! Na to Himil: (tu oczywiście opowiadając upodabniamy nasz wokal do kultowej chrypki) Proszę Pani, ja wprowadzam w rzeczwistość stan bajkowy... (czy jakoś tak)
          • levy Himilsbach - cd. 23.11.05, 10:48
            W nieodżałowanej "Ale plamie!" w TVN anegdotkę o J.H. opowiedział kiedyś
            Krzysztof Piasecki. Otóż kiedyś J.H. wychodząc z toalety restauracji w budynku
            chyba SPATiF-u (Stowarzyszenie Polskich Aktorów Teatralnych i Filmowych - czy
            jakoś tak) rzucił siedzącej tam babci klozetowej banknot o sporym nominale, o
            wiele więcej niż wynosiła "opłata". I poszedł dalej. A babcia biegnie za nim i
            woła:
            - Panie Janku! To za dużo! Ja jestem uczciwa!
            A J.H. z chrypką:
            - I dlatego, k..wa, Pani tu siedzi!
            • Gość: M. Himilsbach i Waldorf IP: 194.205.246.* 06.10.06, 17:28
              W eleganckiej restauracji w centrum W-wy otwieraja sie drzwi, wchodzi do nich
              zataczający się Himilsbach i krzyczy "Inteligenci, wypie..ć !".
              Na sali konsternacja, goście patrzą po sobie i stolikach obok, zastanwiając
              się, jak zareagować.
              Wtem od jednego ze stolików odsuwa się krzesło, wstaje jak zawsze elegancki
              i "na miejscu" Jerzy Waldorf, po czym mówi dystyngowanym głosem do
              towarzyszacych mu przy stoliku: "Panowie, nie wiem jak Wy, ale ja spie..m".
              ;-)
              • gaudia Re: Himilsbach i Waldorf 06.10.06, 18:14
                małe miasteczko, my studenci na praktykach

                przed monopolowym kilku naszych czeka na kolegę, który dokonuje stosownych
                zakupów i obserwują menela męczacego się z otworzeniem wina kapslowanego (lata
                80.)
                Menel próbuje o schodek, o krawędź drzwi...Kolega współczująco: "zębami, zębami
                się da!" Na to menel: "tseba k...a, mieć".
              • 1.bazyl Re: Himilsbach i Waldorf 28.04.07, 20:05
                To nie byl Waldorf, ale Gustaw Holoubek.
              • Gość: DamaKier Re: Himilsbach i Waldorf IP: *.xdsl.centertel.pl 22.07.08, 00:07
                To nie był Waldorff, tylko Holoubek.
        • Gość: konwalia Re: mądrości menelskie IP: *.bis / 212.244.80.* 23.11.05, 17:58
          obejrzyjcie sobie film BLOKERSI (S.Latkowski) tam Peja mówi mądre słowa : TO
          NIE JEST ŚMIESZNE ANI ŻAŁOSNE _ TO JEST PO PROSTU SMUTNE!!
          • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 23.11.05, 18:32
            Gość portalu: konwalia napisał(a):

            > obejrzyjcie sobie film BLOKERSI (S.Latkowski) tam Peja mówi mądre słowa

            Peja mówi mądre słowa? Cud nad Wisłą?
      • Gość: klikaczka Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 18:02
        znam ten bul gdy stoisz na parkingu czekając w samochodzie musisz mieć wszystko
        pozamykane inaczej przyjdzie pan pijaczek i będzie ci pluł prosto w twarz (bo
        jest bezzębny)i prosił niby to na chleb parę groszy Gdy mu dasz to zauważasz że
        kieruje się do pobliskiego baru gdzie kupuje piwo iśmieje się do Ciebie.Jak
        można ufać ludziom?
        • Gość: Alojzy Smoczek Re: mądrości menelskie IP: *.genetik.uni-koeln.de 23.11.05, 19:06
          Gdy mu dasz to zauważasz że
          kieruje się do pobliskiego baru gdzie kupuje piwo iśmieje się do Ciebie.Jak
          można ufać ludziom?
          ------------
          No to jak mu wierzysz czlowieku to jestes naiwny. A jak dajesz to nie sraj
          potem zarem ze pije za to. Bedziesz ludzi z jalmuzny rozliczal???
        • Gość: Greg Re: mądrości menelskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 22:43
          Powinno być "ból", a nie "bul". To drugie słychać wtedy, gdy ten pijaczek
          ciągnie piwko z butelki.
      • Gość: raczesko Re: mądrości menelskie IP: *.icpnet.pl 23.11.05, 21:58
        nie daleko pada polak, od jabola
      • kahor Re: mądrości menelskie 25.11.05, 09:45
        moja historia, może nie menelska, ale mnie rozbawiła - siedzimy sobie z kolegą
        pewnego styczniowego wieczoru na ławce na krakowskich plantach i czekamy na
        ostatni autobus. w pewnym momencie na horyzoncie pojawiło się kilku dresów -
        już nam się zrobiło ciepło. dresy zaczęły zmierzać a naszym kierunku i nagle
        zatrzymali się przed naszą ławką i oznajmili, że przyszli po swoje... byłam
        chyba blada jak ściana, a mój kumpel do bohaterów nie należy, ale jakież było
        nasze zdziwnienie, kiedy dresiki wyciągnęły ze stojącego obok kosza na śmieci
        półlitrową buteleczkę wódeczki, lekko już napoczętą, z nałożonym na zakrętkę
        kieliszkiem i pół butelki napoju Hellena, podziękowali, przeprosili i poszli...

        p.s. do kochanicy francuza - jak jesteś taka wrażliwa, to po ci się plączesz po
        forum - humorum i psujesz innym nastrój swoimi drętwymi uwagami?
        • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 25.11.05, 23:13

          > p.s. do kochanicy francuza - jak jesteś taka wrażliwa, to po ci się plączesz po
          >
          > forum - humorum i psujesz innym nastrój swoimi drętwymi uwagami?
          jasne - powinnam sobie od razu w łeb strzelić, żeby nie męczyć świata swoją
          drętwą osobą, prawda?
          • Gość: moherowe_berecicho Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 00:53
            no jasne.
            • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 03.12.05, 16:15
              Gość portalu: moherowe_berecicho napisał(a):

              > no jasne.

              debil jesteś
              • wymiatator1 Re: mądrości menelskie 08.06.06, 09:50
                a ty jesteś sfrustrowaną starą panną :P
              • Gość: gekon010 Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:41
                kocham cię
      • pszepjurka Re: mądrości menelskie 24.01.06, 13:00
        To już prezentowałam na innych wątkach, ale jest dobre :)

        Dwóch meneli kłóci się o coś zawzięcie. Nagle, kiedy dyskusja osiąga apogeum,
        jeden zabija drugiego takim oto tekstem:

        -A ch*j ci w d*pe! Jak nie masz kultury, to wypier*alaj!
        • thelma3 Re: mądrości menelskie 28.04.07, 17:44
          to jest zdecydowanie pierwsze miejsce!!!! :))))
        • Gość: gość aporopo IP: *.chello.pl 12.11.07, 14:06
          Dzwoni telefon:
          - Halo? Czy to pralnia?
          - Sralnia ku.., a nie pralnia!!!! Ministerstwo Kultury, kutasie ..y!!!!!
    • Gość: jood Re: mądrości menelskie IP: *.p.lodz.pl 21.11.05, 11:18
      Rzecz się dzieje w pociągu osobowym z Warszawy Śródmieście do Tłuszcza. Jeden
      pan menel wygłasza długi monolog o życiu, adresując go do drugiego pana menela,
      który jednak szybko zapadł w letarg. Przemowę kończy złotą myślą: "I pamiętaj
      Zdzisiu, że obaj jedziemy na tym samym wózku, tylko ja go ciągnę, a ty go
      pchasz, albo na odwrót - ja go pcham, a ty go ciągniesz."
      • Gość: kozborn Re: mądrości menelskie IP: *.torun.mm.pl 21.11.05, 11:33
        Ja też słyszałem rzeczy podobnego kalibru, nie mogę sobie przypomnieć nic
        szczeglnego, prócz takiej sobie historyjki: idzie sobie menelska parka, ona do
        niego trochę "zawianym" głosem: "Ale co ty, ku.. we mnie widzisz?...", on coś
        tam bełkocze (nie dosłyszałem), po czym ona do niego: "A pamiętasz nasze
        pierwsze wakacje?" a on na to: "No... fujara mi wtedy stała że hej!...
      • Gość: Elvis Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 19:00
        Jadę kiedyś pociągiem z Warszawy-Ursus do Środmieścia (pociąg wlókł się
        niemiłosiernie wolno) i slucham takiego oto wywodu jednego z dwóch menelików
        siedzących przede mną i popijających złocisty trunek z puszek:
        - I teraz będziemy k.... jechać nie wiadomo ile tym pociągiem. Stuk, stuk (tu
        żulik naśladuje odgłos kół). Jedzie k.... jak by chciał a nie mógł. Co nie
        przeklinaj, co nie przeklinaj, sam posłuchaj, stuk, stuk.
        Tu na stwierdzenie swego kompana: "Spokojnie Zenek, dojedziemy", usłyszałam:
        - Ja wiem k...., że dojedziemy, co mamy nie dojechać, ale kiedy. Jak w tym
        kraju mam byc dobrze jak nawet kolej się p....... . Jak bym miał bilet kupiony
        to już bym opier..... tego kierowcę.

        Hehe, tak jest, fatalny stan kolei nie uszedl uwadze najbardziej bystrych
        obserwatorów :)
      • Gość: ellutka Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 10:58
        > Rzecz się dzieje w pociągu osobowym z Warszawy Śródmieście do
        Tłuszcza.

        Taaa... I oczywiście słyszałeś to osobiście na tej właśnie trasie ;))
    • yoma Re: mądrości menelskie 21.11.05, 11:47
      Ze wzruszeniem wspominam meneli z warszawskiej Woli, gdzie mi się kiedyś
      mieściło miejsce pracy (mieściło miejsce - no pięknie.

      Zdarzało się z pracy wychodzić po 22, zima, mróz, ciemno... i wtedy pojawiała
      się ekipa co najmniej dwóch lokalnych meneli z propozycją: O! dopieero
      szpraaaczy? To my paniąą ooproadziy na szszystanek, żeeby się szszywda nie
      stała...

      I odprowadzali, krzywda się nigdy nie stała, a wynagrodzenia nie żądali. To
      była kwestia honoru ulicy. Wynagrodzenie, skromne zresztą, przysługiwało za
      umycie samochodu na podpracowym parkingu, co wykonywali solidnie i z zapałem ;)
      • Gość: ja Re: mądrości menelskie IP: *.aster.pl 21.11.05, 20:05
        umarlam po Twojej sygnaturce...:))
      • Gość: Pawel Re: mądrości menelskie IP: 62.233.236.* 21.11.05, 21:17
        Stopka ze hej! Pozwolisz, ze dokonam na niej plagiatu rozpowszechniaja jej
        tresc gdzie sie da :-))
        • shamsa Re: mądrości menelskie 22.11.05, 18:24
          ja bym przed trzecim swiatem dala jeszcze panstwa rozwijajace sie
          • yoma Re: mądrości menelskie 22.11.05, 20:32
            Dziękuję wszystkim, rozpowszechniać wolno, tudzież wprowadzać zmiany, państw
            rozwijających się nie dokładam, bo się zrobi za długie :)
            • Gość: Starszy Pan Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:59
              Z liczb wynikałoby, że jesteśmy o oczko wyżej niż Trzeci Świat, ale kudy nam do
              G8.......
            • friedmar Re: mądrości menelskie 29.04.07, 22:24
              ja, tez dokładam Twoja stopkę - jest rewelka!
      • Gość: :) Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:21
        Hmm...u nas w naszym mieście, jest baaardzo sławny ze swoich tekstów pijak.
        Szedł kiedyś upity w 3...pupy :) ulicą. Zachwiał się i wpadł do rowu. Jakoś (po
        10 minutach) się wygrzebał. Wstał, otrzepał się, zachwiał się jeszcze raz i
        wrzasnął "No kto mi ku.wa ten rów tu postawił?! Niech ja go tylko dorwę!"
        • Gość: cart Re: mądrości menelskie IP: *.toya.net.pl 23.11.06, 03:20
          up
    • rumina Re: mądrości menelskie 21.11.05, 12:09
      Wracałam sobie kiedyś wieczorkiem do domu i zaczepił mnie taki właśnie
      pijaczek. Przeprosił chyba ze trzy razy zanim wogóle powiedział o co mu chodzi.
      Meritum - czy mu pożyczę 60 gr.
      Akutat miałam wyjątkowo dobry dzień, więc mówię:
      - Pożyczyć? A odda pan?
      A on na to uderzając się pięścią w klatę:
      - Jak Boga kocham, że ja będę miał to oddam!
      Już tu był dobry i mogłabym zakończyć rozmowę. Ale grzebiąc w torebce po drobne
      rozmawiałam z nim dalej.
      Leciało mniej więcej tak:
      - Co, 60gr panu do wina zabrakło?
      - Nie, łaskawa pani. Narazie nic jeszcze nie mam.
      - To jest jakies wino za 60 gr?
      - Nie, najtańsze jest za 3,20 a moje ulubione za 3,50.
      - To czemu pan nie powie, żebym pożyczyła 3,20?
      - Bo nie wypada wyciągać od kobiety tak dużej kwoty. Jest ciemno, zaułek
      odludny, mogłaby sie pani poczuć zobligowana. Jeśli by tak było utrata 60 gr
      nie byłaby dotkliwa.
      Ujął mnie absolutnie. Honor, godośc, klasa - choć niewątpliwy niedostatek.
      - A wie pan co? Mam tu oto 7 zł na dwie butelki pańskiego ulubionego. Pod
      warunkiem, że wypije pan za moje zdrowie.

      Myslałam, że mnie w d.pę pocałuje. Pewnie życzył mi zdrowia z głębi serca, bo
      do dziś - odpukać - dopisuje.
      ;-)
      • gentleman28 Re: mądrości menelskie 22.11.05, 15:38
        Tą "d.pą" popsułaś całą piękną opowieść :-/
        • karolinqua Re: mądrości menelskie 24.07.08, 19:15
          zgadzam się
      • fg2002 Re: mądrości menelskie 22.11.05, 19:12
        doskonałe!
      • Gość: rzarufka Re: mądrości menelskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 19:27
        Często w drodze do pracy spotykam meneli wałęsających się po okolicy. Jak
        zwykle jest "Psieprasziam...." Któregoś razu zaczepił mnie dosyć młody lump i
        wali prosto z mostu: " Laleczko, pożycz mi kasy na polskie zdrowe owocowe, bo
        właśnie wyszedłem z kolegą z Izby a te ku... ( to o pracownikach "hotelu" przy
        ulicy Rozrywki - Krakusy wiedzą ) mi ostatnie pieniądze z kieszeni ukradły. Nie
        będę kłamać, że potrzebuję na jedzenie, bo kobiet się nie oszukuje." Tu
        wyciągnął łapę po pieniądze. Ja : Koleś, z pielęgniarskiej pensji to ja ci nie
        dam" Menel(pomarzył): o kur.... ! Jak ja chciałbym być chory! I tu się
        zamyślił: Noooooo... noooo.. wy też macie z forsą przeje....ne.
    • frred Re: mądrości menelskie 21.11.05, 12:13
      Już to na jakimś wątku opowiadałem, więc sorki, jeśli ktoś czyta to ponownie.

      Swego czasu pewne towarzystwo z Gliwic w składzie chyba 3 studentów polibudy +
      panna jednego z nich (studiująca prawo) wracało z parodnowego wypadu pod
      namiot. W przedziale siedli z nimi 2 goście, jak to określił mój rozmówca, "w
      typie himilsbachowsko-maklakiewiczowskim", a więc nie stricte menele, ale
      również dosyć prości, bardzo rozrywkowi i wyposażeni w tzw. sznapsbarytony.

      Szybko nawiązała się znajomość, studenci wyjęli flaszkę, panowie drugą i tak
      miło mijał czas. Natomiast dziewczyna nie piła, gdyż uczyła się, co jest
      istotne, historii doktryn politycznych i prawnych.

      W pewnym momencie jeden z panów postanowił okazać zainteresowanie damie i
      zapytał:

      - Pżiepraszam paniąą bardzo, cósż też pani sianowna czita? -
      - "Historię doktryn" -
      - A, historie... Wie pani co, jak ja byłem taki młody i przistojny jak pani, to
      tessz w śkole najwięncej lubiałem historie. O tych wszistkich królach, o tych
      wszistkich carach... A jussz najwięncej to o tej carycy... co jąą koń p*lił. -

      W przedziale lekka konsternacja (wszyscy wiedzą, z jakiego filmu ta wiedza
      historyczna pochodzi), co mówca wziął za niedowierzanie.

      - Co, k*, nie wierzicie mi? Ja k* własnorencznie na własne oczi k* na filmie
      widziałem! Zrobili dupną masziyne jak pół domu, wciąngali konia na caryce i koń
      jom k* dupił! -
    • frred Re: mądrości menelskie 21.11.05, 12:15
      meduza7 napisała:

      > - Miłość jest to...
      > Nadstawiam uszu, aby nie uronić nic z mądrości, które za chwilę tu padną.
      > - ...tęsknota mężczyzny za miejscem, w którym się urodził!
      > Odeszłam pod głębokim wrażeniem.

      Ja też! I ten tekst będzie moją sygnaturką, jak obecna mi się znudzi! PZDR!
    • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 21.11.05, 14:29
      tóre za chwilę tu padną.
      > - ...tęsknota mężczyzny za miejscem, w którym się urodził!
      > Odeszłam pod głębokim wrażeniem.
      >
      Yyyyyy, dlaczego tylko mężczyzny?

      Całość wątku rozczulająca!

      (poza postem o pociągu oczywiście)
      • fg2002 Re: mądrości menelskie 22.11.05, 19:46
        nie lubisz pociągów?
      • karolinqua Re: mądrości menelskie 24.07.08, 19:22
        co z Ciebie za kochanica_francuza?
        zero czułości! ech, że takie kobiety jeszcze istnieją. na bank stara
        panna
    • loginka1 Re: mądrości menelskie 21.11.05, 16:53
      Kiedyś przed zajęciami doczytywałam w autobusie książkę, menel (taki trochę
      lepszego sortu) siedzący obok mnie najpierw zadał mi pytanie: "Co to za szmyry
      pani czyta?", a kiedy nie zareagowałam, zaczął na głos czytać przez ramię
      tekst. Chciałam mieć święty spokój, bo czasu do zajęć było mało, a musiałam
      dokończyć czytanie, więc przesiadłam się na pojedyncze miejsce. Musiałam go tym
      urazić dość mocno, bo usłyszałam jak mamrocze pod nosem: "Taaa... Książki
      czyta. Idziesz, pierdykniesz się i już cię nie ma. I tyle z tego czytania
      książek".
      Do dziś jestem pod wrażeniem głębi tej wypowiedzi ;-)
    • Gość: silnoręki Re: mądrości menelskie IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 21.11.05, 18:00
      troche z innej beczki

      w barze, przy stole siedzi grupka średnio podpitych kolejarzy
      rozmowa się toczy aż nagle jeden z nich mówi...
      "Kiedyś to byliśmy młodzi i głupi, a teraz to już tacy młodzi nie jesteśmy"
    • Gość: man Re: mądrości menelskie IP: *.ztpnet.pl 21.11.05, 18:04
      Do kochanicy francuza.
      Przeczytaj jeszcze parę razy tekst, to załapiesz, dlaczego mężczyzny. Chyba, że
      jesteś "kochająca inaczej".
      • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 21.11.05, 18:47
        Gość portalu: man napisał(a):

        > Do kochanicy francuza.
        > Przeczytaj jeszcze parę razy tekst, to załapiesz, dlaczego mężczyzny. Chyba, że
        >
        > jesteś "kochająca inaczej".

        Jestem heteroseksualna, tekst przeczytałam raz jeszcze i nadal nie wiem.

        Pytanie moje brzmi: dlaczego TYLKO mężczyzny?
        • ydorius Re: mądrości menelskie 21.11.05, 18:54

          może dlatego, że nie chodzi o miejsce w sensie geograficznym ;-)

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Pinezka's Potted Meat?
          Incomplete.
          wzgórza jak słonie chore na łuszczycę
          • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 21.11.05, 18:57
            ydorius napisał:

            >
            > może dlatego, że nie chodzi o miejsce w sensie geograficznym ;-)
            >
            to ja bym tego nie definiowała jako miłości
            • Gość: man Re: mądrości menelskie IP: *.ztpnet.pl 21.11.05, 19:52
              Do kochanicy francuza.
              No ale to była definicja "menelska", a nie Twoja.
            • Gość: Maciek Re: mądrości menelskie IP: 61.73.87.* 22.11.05, 09:47
              Dla kobiety milosc prowadzi do seksu, dla mezczyzny - seks do milosci. Ot i
              cala roznica.
              • Gość: kler Re: mądrości menelskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.08, 01:21
                nie powielaj bzdur.
                jestem kobietą a nie przeraża mnie seks nie skażony uczuciami wyższymi.
                ani idea fuck-friends.
                i naprawdę nie jestem w tym odosobniona
      • borrus Re: mądrości menelskie 22.11.05, 07:50

        Stolarnia w podwórku- stoję przy drzwiach miętoląc kapelusz ( chcę zamówić
        usługę) pracownicy schodzą się do pracy, jeden z nich pyta nowoprzybyłego-
        "Wiesiu- gdzie masz swoją torbę?", na to otwierają się drzwi kanciapy i majster
        oznajmia z rezygnacją w głosie- "Wiesio znowu do pracy bez zakąski... "
    • Gość: blue Re: mądrości menelskie IP: *.petrus.com.pl 21.11.05, 18:09
      Moja siostra jedzie autobusem. Pisze smsa. Naprzeciwko niej siedzi menelik.
      Zagaduje: a pani to tam pisze do busha? Moja siostra (lekka konsternajca): nie,
      do clintona :)
      Madrosc to wprawdzie zadna, ale budzi usmiech:)
    • ydorius Re: mądrości menelskie 21.11.05, 19:02

      Kiedyś stałem sobie i czekałem na osobę (pod umówionym jaworem) kiedy znikąd
      pojawił się jeden i zaczął długa i zawiłą przemowę, z której wynikało to, o
      zwykle: potrzeba finansowego wsparcia. Dałem mu jakieś grosiwo, a on zaczął
      nawijać. Dalibóg, wolałbym, żeby się odwalił, ale w pewnym momencie zacząłem go
      słuchać. Opowieść szła mniej więcej tak, że ruskie to nam zabrali Królewec, bo
      to nie jest żaden Kaliningrad a tylko Królewiec i przecież zawsze był (o
      incydencie pt. Koenigsberg chyba nie słyszał) nasz i powinniśmy go odzyskać, bo
      przecież i tak dalej. Oczepił się, gdy klepnąłem go w ramię i poradziłem, by nie
      czekał na resztę tylko leciał odzyskiwać ;-)

      Drugie zdarzenie nie dotyczyło meneli tylo dresiarzy (ale za to z letka
      podpitych). Zbliżałem się do swojego bloku i widzę, że na ławeczce siedzi trzech
      takich typków. Piją piwo (a dookoła widać, ze nie pierwsze) i o czymś zawzięcie
      dyskutują. Kiedy ich mijałem usłyszałem fragment: "ale co ty ku*wa pier*olisz?
      Ty wiesz co by zrobił taki Giedroyć bez Herlinga Grudzińskiego?". Wróciłem do
      domu i musiałem się napić, tak mi ręce latały ;-)

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      wzgórza jak słonie chore na łuszczycę
      • Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 19:13
        cytowałem po wielokroć , zrobię to jeszcze raz...
        MENELE..hmmm te same?

        idą dwa, polną ścieżką, pety w gębach, ja naprotiw nich...
        jeden do drugiego..

        -idę ci ja przez las....(pauza)...rozumisz..
        a tu...(pauza)
        kukułećka, ku.. ,kuka...

        :-D)
        • Gość: Xtrania Re: mądrości menelskie IP: *.chello.pl 22.11.05, 07:38
          Dobre :)
          • kochanica-francuza Re: mądrości menelskie 22.11.05, 20:39
            w tramwaju linii 26 kierunek Śródmmieście jechało dwóch meneli , z których jeden
            był wielbicielem Jana Kiepury i opowiadał o nim entuzjastycznie drugiemu .
        • Gość: Xtrania Re: mądrości menelskie IP: *.chello.pl 22.11.05, 07:41
          A to ja tez coś opowiem. Nie są to co prawda mądrosci menelskie,ale...
          Jedzie para młodych ludzi autobusem-ona białe kozaczki, tlenione włosy, kilo
          tapety, on-łysy, łańcuch na klacie, dresik. Rozmawiają. W pewnym momencie on
          mówi--chodź mala na kolanko. Mała siada. On robi efektowna pauzę, po czym rzuca
          wyznanie: Ale sie w tobie k* zap****doliłem :))))
          • se.la.vie Re: mądrości menelskie 22.11.05, 07:51
            Płakać będę.
            • tienie Re: mądrości menelskie 30.04.07, 12:05
              sa.la.vie sygnarurka cudowna:):D
              Pozdrawiam.
          • Gość: kozborn Re: mądrości menelskie IP: *.minus.uni.torun.pl 22.11.05, 10:07
            Hehe, to ja słyszałem rozmowę gimnazjalistów. On do niej:
            - Pałę dostałem z religii.
            - Czemu?
            - Spytała mnie.
            - Czego?
            - Kto napisał Biblię, a ja nie wiem i mówię: Apostołowie.
            - No co Ty. Biblię pisali różni autoROWIE.
            - Duża książka, ku...
            • Gość: ała Re: co do religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:25
              Przygotowanie do I Komunii Św. Próba generalna. Rodzice obecni, udają, że uczestniczą w prawdziwej mszy. Wśród nich ojciec jednego, o aparycji proletariusza i głosie kozy. Dzieci śpiewają pieśń, a rodzic:
              "Bądźże pozdrowiona Hostyjo Żywa."

              Rodzice razem z nimi. Proletariusz też, becząc na cały głos:

              "Bądźże pozdrowiona Hostyjo Żywa.
              W której Jezus Chrystus GŁUPSTWO ukrywa.."

              Wszyscy w śmiech...z siostrą zakonną włącznie. Proletariusz spogląda zdziwiony, dlaczego tyle osób skłania się w jego stronę;)
              • Gość: mimi Re: co do religii IP: *.mofnet.gov.pl 22.11.05, 16:32
                z serii w kościele ........

                jestem na nabożeństwu (majowe, czerwcowe etc. już nie pamiętam, bo dawno było).
                litania zakończyła sie, jest krótkie kazanie księdza, środek kazania a
                wszystkie babcie w ławkach wstają. zdziwiona wielce zastanawiam się o co chodzi
                i zastanawiam się co dokładnie było w tym kazaniu - może coś przeoczyłam. po
                pobieżnej analizie doszłam do słów "powstaje pytanie" :D
              • horpyna4 Re: co do religii 07.12.05, 08:43
                A nie słyszeliście kolędy "w GROBIE le-e-ży..."? Śpiewanej oczywiście głośno
                i z wielkim przejęciem.
                • Gość: mimi Re: co do religii IP: *.mofnet.gov.pl 07.12.05, 09:06
                  hihi albo pieśni
                  mój słodki Jezus na śmierć się gotuje ......... :D
                • kochanica-francuza Re: co do religii 07.12.05, 16:18
                  horpyna4 napisała:

                  > A nie słyszeliście kolędy "w GROBIE le-e-ży..."? Śpiewanej oczywiście głośno
                  > i z wielkim przejęciem.
                  Podnieś RENTĘ, BOże dziecię... - ktoś kiedyś zapodał na forum.
            • Gość: chispadecracovia Re: mądrości menelskie IP: *.chello.pl 04.04.08, 16:01
              U nas w krakowie,po smierci JP II,przed kurią był wywieszony portret
              papieża.Przechodziłam tamtedy,za mną szła para dresów.Jeden w pewnym
              momencie wypalił filozoficznie:"To był k***a swięty człowiek,nie ma
              ch**a!":D:D:D:D
          • Gość: Katihuana Re: mądrości menelskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 14:06
            Odnośnie "romantycznych" wyznań: Rzecz działa się na jednej z imprez ( ostatnio
            często na nich bywam). Z laskami zajęłyśmy dość duzy stół, przy którym
            siedziałyśmy we cztery.Wyszłam na chwile, kiedy wracałam zobaczyłam ze na
            krzesle znajdującym sie zaraz koło mnie siedzi męzczyzna w stanie znacznie
            wskazującym...siadając zapytałam "laski co ten pan tu robi?" na to "pan" na mój
            widok: " o kur..., hit sezonu! ja pierd.... jaka jestes wyjeb....., kur... "
            jeszcze chwile zachwycał sie uzywając podobnych słow, po czym odszedl "tropem
            węża" . Brak słów...
            • wymiatator1 Re: mądrości menelskie 08.06.06, 11:01
              nie trawię dziewczyn używających określenia "laska". kojarzą mi się z
              dresiarami spod bloku.
              • Gość: ghosc Re: mądrości menelskie IP: 213.190.129.* 12.11.07, 22:47
                a mnie sie wymiatator kojarzy z wymiotami
            • Gość: Ten Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:32
              No czy hit sezonu to nie wiem, ale że k... bladą jesteś to wiedziałem od
              razu.Teraz też za drinka w tym kiblu byś mi ... czy może zdrożałaś?
              ps.: wyszoruj szyję bo już niedługo brud ci będzie jak tynk odpadał..
              • Gość: ghosc Re: mądrości menelskie IP: 213.190.129.* 12.11.07, 22:51
                a skad ta gleboka wiedza? Na takie nieuzasadnione przeczucia daje
                sie zwykle tabletki.
          • Gość: marek_ Re: mądrości menelskie IP: *.za.digi.pl 05.12.05, 12:31
            Grupka meneli siedzi na trawniku pod moim oknem i prawie mądre rzeczy.

            Usłyszałem definicje równości, której nie powstydziliby się ojcowie Rewolucji
            Francuskiej.
            Oto ona:

            "Wszyscy ludzie są równi, każdemu tak samo z dupy śmierdzi".

            Dla mnie bomba.

            Pozdrawiam
          • Gość: wal.do Re: mądrości menelskie IP: 195.42.249.* 06.12.05, 15:25
            [ciach]
            Jedzie para młodych ludzi autobusem-ona białe kozaczki, tlenione włosy, kilo
            tapety, on-łysy, łańcuch na klacie, dresik. Rozmawiają. W pewnym momencie on
            mówi--chodź mala na kolanko. Mała siada. On robi efektowna pauzę, po czym rzuca
            wyznanie: Ale sie w tobie k* zap****doliłem :))))
            [ciach]
            Staaaaaareee. No i przede wszystkim temat: "mądrości menelskie" - gdzie tu
            mądrość? I czy ćwierćmózgi dres to menel?
        • sally.spectra Re: mądrości menelskie 29.11.05, 17:33
          Przednie :-)
      • Gość: mika Re: mądrości menelskie IP: 193.170.62.* 21.11.05, 19:14
        Swietna ta druga historia. prawie sie poplakalam :))
      • Gość: ??? Re: mądrości menelskie IP: *.aster.pl 21.11.05, 22:08
        O kurcze, normalnie nie wierzę...
      • Gość: kocica z papierose Re: mądrości menelskie IP: *.genetik.uni-koeln.de 23.11.05, 12:23
        nie wierze!
        • the_dzidka A ja wierzę!! :) 23.11.05, 13:56
          Wierze, bo ydorius zadzwonił do mnie chwile potem - tak go dresy ogłuszyły, że
          musiał się z kims tym podzielić :)))
          Ech, to piękne czasi byli..
          • Gość: Alojzy Smoczek Re: A ja wierzę!! :) IP: *.genetik.uni-koeln.de 23.11.05, 19:09
            To w takim razie i ja wierze! w sumie czemu nie?
    • Gość: cristos Re: mądrości menelskie IP: 193.170.62.* 21.11.05, 19:10
      uroczy tekst.
      ja pamietam sytuacje jaka wydarzyla sie juz dosc dawno. w kielcach, na osiedlu
      gdzie mieszkala moja rodzina umarlo sie jednemu menelowi z przepicia. raz
      wchodze do osiedlowego sklepiku, przy wejsciu mijam panow (nie watpliwie
      kolegow śp. pana menela). dociera do mnie, ze wlasnie o nim rozmawiaja. slysze
      teksty: porzadny chlop, uczynny, dzieci kochal. i na koniec: ale zdrowia nie
      mial. zdrowia nie mial a za wodke sie bral.
      nic dodac...
      • Gość: Jo Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 19:23
        Byłam świadkiem takiej scenki, choć nie stricte menelskiej ile bardziej
        dworcowo-narkomańskiej i może bardziej tragiczna niż śmieszna. Dziewczyna,
        prawdopodobnie na głodzie i chłopak w trochę lepszym stanie. Dziewczyna słania
        się na nogach, chłopak trzyma ją pod brodę i zachęca:
        - No choć do mnie się przespać.
        Dziewczyna bardzo niezdecydowana, widać, że raczej niechętna.
        Chłopak z oburzeniem:
        - No co ty, sam będę spał!
        • Gość: toksol Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 19:47
          Moja sąsiadka raz na tydzień urządzała awanture domownikom, gdyż właśnie raz na
          tydzien miała wypłatę i była mocno pijana. Zarzucała im różne rodzinne
          przestepstwa, co było słychac na całym podwórku. Niezmiennie zapowiadała że
          wyciągnie wszelkie skomplikowane konsekwencje, aby więcej nie grzeszyli przeciw
          niej. To co mnie bawiło, to że zawsze kończyła kategorycznym
          stwierdzeniem: "Tak będzie, to ja ku.wa wam mówię"
      • Gość: toksol Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 19:50
        Pamietam dwa pyszne powiedzenia mojego majstra na budowie:
        Coś taki smutny jakbyś kreta zjadł?
        Franek - nic nie rób na siłę, tylko młotkiem.
    • Gość: mala Re: mądrości menelskie IP: *.dsl.ip.tiscali.nl 21.11.05, 19:55
      W domu, gdzie mieszkali moi rodzice, umarlo sie pani-starszej z parteru.
      Mieszkanie zajal syn, menel pierwszego sortu. Na rogu ulicy stala wowczas
      czysto komunistyczna pijalnia piwa, czyli zwykly blaszak, oczywiscie bez
      toalety.
      Menel wiec (z kolezkami) przychodzil upuszczac uryne do ogrodu za domem, pod
      ulubionym orzechem, bo wejsc na parter to juz sie nie chcialo.
      Prosby i rozmowy o zmianie przyzwyczajen oczywiscie nic nie daly, bo 'wie pani,
      tam nie tylko nie ma toalety, ale tez nie ma swiezego powietrza, wiec my tu
      wentylujemy pluca'.
      Az tu pewnego dnia, znowu pojawia sie p. Rysiu i soczyscie podlewa orzech.
      Mama z pietra wola "Panie Rysiu, pan tu znowu!!!"
      A pan Rysiu, nie przerywajac swego zajecia, wola do Mamy 'No wie pani, w pani
      wieku, zeby jeszcze chlopa podgladac!"
      • Gość: lorem_ Re: mądrości menelskie IP: *.elarnet.pl / 193.238.182.* 21.11.05, 20:46
        Osiedle domków jednorodzinnych,ekipa kopie rów pod jakies rury czy
        kable-odtrabili hejnał i z tego wszystkiego zboczyli na trawnik Wielkiej Paniusi
        , ta widzac co sie swieci wychodzi na ganek i zdyszanym sopranem do majstra:
        W.P:panie,panie,co pan robi???
        majster:drzewo rąbie...
        WP:jak to pan drzewo rąbie skoro widzę,że pan kopie?
        majster:tiaaaaaa? no to na ch..j sie pani pyta?
    • Gość: psiakrew Re: mądrości menelskie IP: 217.153.26.* 21.11.05, 20:42
      Rzecz się dzieje przed witryną lususowego sklepu dizajnerskiego na
      Świętojerskiej w Warszawie.
      Menel do stojącego obok przypadkowego przechodnia, który również przystanął
      zainteresowany eksponowanymi ciekawymi wzorami utensyliów do wina:

      "Pacz pan! Świat stoi na krawędzi.
      Wino po trzy pięćdziesiąt, a korkociąg za trzysta!"

      (Historyjka zasłyszana w audycji Magdy Jeton w radiowej Trójce)

      _
      Pies na kaczki.
    • setorika Re: mądrości menelskie 21.11.05, 21:02
      Moja koleżanka wynajęła sobie dwóch takich do porządkowania ogrodu i cięcia
      drzewa na opał. Oczywiście wszystko robili wszystko w zwolnionym tempie, co by
      dniówkę powtórzyć. Wracamy z koleżanką zakupów, a tu został tylko niejaki pan
      Jołka, którego chyba pierwszy raz widziałam w stanie pionowym. Dora pyta, czy
      nie widział jej męża. Pan Jołka mówi, że nie. Chwila zastanowienia i Dora
      ponownie pyta, gdzie towarzysz doli pana Jołki.
      - Pani Dorotko, on już skończył i poszedł sobie do miasta ŻYCIE UKŁADAĆ.
      Tłumaczę: drugi z pracowników poszedł na randkę.
      • Gość: left Re: mądrości menelskie IP: *.crowley.pl 21.11.05, 21:55
        Kiedyś odwoziłem pijaczka - filozofa, który pracował u mnie w ogródku.
        Odwoziłem go starym polonezem. Za pierwszym razem drzwi się nie zamknęły. I
        wtedy Pan Tadziu wygłosił tę wiekopomną kwestię: "Z polonezem jak z teściową -
        nie trzaśniesz - się nie zamknie."
    • Gość: mytre Re: mądrości menelskie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.11.05, 21:58
      Środek letniej, bardzo gorącej nocy. Z okna w bloku na cały regulator leci
      Modern Talking "You're my heart you're my soul". Stoję na przystaku autobusu
      nocnego i zaczepia mnie nagle przechodzący pijany facet (nie menel). I tak mówi
      do mnie - Wie pan, spytam o coś pana i przyzna mi pan chyba rację, prawda? No
      przyzna mi pan czy nie? Bo wie pan, ja myślę, że serce jest za małe, żeby
      wszystkich kochać. Żadne serce nie pomieści wszystkich ludzi na świecie. Nie da
      się po prostu. Wie pan, trzeba dbać o swoją miłość, a nie przejmować się
      problemami całego świata. No mam rację czy nie?

      Nocny przyjechał, odjechałem, ale muszę mu dzisiaj przyznać rację. pzdr
      • Gość: iggor Re: mądrości menelskie IP: 80.72.40.* 21.11.05, 22:23
        Warszawa. było jakieś święto, początek 3 dniowego weekendu. Jadę do roboty
        przez puste miasto pustym autobusem. Za mną tylko dwaj menele, obdartusy i
        śmierdacze.
        i jeden mówi:
        -Ty, co to miasto takie puste?
        -No... Wszyscy warszawiacy do domu pojechali
        • Gość: iggor Re: mądrości menelskie IP: 80.72.40.* 21.11.05, 22:28
          igor (22:15)
          Wracałam sobie kiedyś wieczorkiem do domu i zaczepił mnie taki właśnie
          pijaczek. Przeprosił chyba ze trzy razy zanim wogóle powiedział o co mu chodzi.
          Meritum - czy mu pożyczę 60 gr.
          Akutat miałam wyjątkowo dobry dzień, więc mówię:
          - Pożyczyć? A odda pan?
          A on na to uderzając się pięścią w klatę:
          - Jak Boga kocham, że ja będę miał to oddam!
          Już tu był dobry i mogłabym zakończyć rozmowę. Ale grzebiąc w torebce po drobne
          rozmawiałam z nim dalej.
          Leciało mniej więcej tak:
          - Co, 60gr panu do wina zabrakło?
          - Nie, łaskawa pani. Narazie nic jeszcze nie mam.
          - To jest jakies wino za 60 gr?
          - Nie, najtańsze jest za 3,20 a moje ulubione za 3,50.
          - To czemu pan nie powie, żebym pożyczyła 3,20?
          - Bo nie wypada wyciągać od kobiety tak dużej kwoty. Jest ciemno, zaułek
          odludny, mogłaby sie pani poczuć zobligowana. Jeśli by tak było utrata 60 gr
          nie byłaby dotkliwa.
          Ujął mnie absolutnie. Honor, godośc, klasa - choć niewątpliwy niedostatek.
          - A wie pan co? Mam tu oto 7 zł na dwie butelki pańskiego ulubionego. Pod
          warunkiem, że wypije pan za moje zdrowie.

          Joanna (22:17)
          fajnee

          igor (22:17)

          igor (22:17)
          a widzisz?

          Joanna (22:17)
          a co?

          igor (22:17)
          jak ja potrafie kobiecie czas zorganizować

          Joanna (22:17)
          doprawdy

          igor (22:17)

          Joanna(22:20)
          czytam wlasnie jedna historyjke

          Joanna (22:20)
          o odprowaadzniiu do domu

          Joanna (22:20)
          i mii siee przypomnialo

          igor (22:20)
          dopisz na forum

          igor (22:20)
          ja swoją też zaraz napiszę

          Joanna (22:20)
          jak kiedys wracalam w noy z impreezy

          igor (22:20)
          nie niieeee

          igor (22:20)
          na forum

          Joanna (22:20)
          ale to nie menele

          igor (22:20)
          to nic

          Joanna (22:21)
          tomoj sasiad z koleega

          Joanna (22:21)
          calkeem nawaleni

          igor (22:21)
          ok dawaj w takim razie !

          Joanna (22:21)
          i teez mnie do domu odprowadzali

          Joanna (22:21)
          zeeby nnic mi sie nie stalo

          igor (22:22)
          ?

          Joanna (22:22)
          co?

          igor (22:23)
          no... opowiadaj

          Joanna (22:24)
          juz skonczylam

          igor (22:24)
          hehehe

          Joanna (22:25)
          a co bys jeeszcze chcial
          • Gość: bigos Re: mądrości menelskie IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.11.05, 22:36
            hehehehe fajna rozmowa :DDD
        • Gość: Marecki5 Przejezdni... IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.05, 16:36
          Jak dla mnie pierszwsza klasa... hehe
          To rekord kraju jest...
    • Gość: PAN Z WARSZAWY Re: mądrości menelskie ( w tramwaju ) IP: *.chello.pl 21.11.05, 22:46
      Wracam kiedyś ze szkoły ( Tech. Samoch. na JP II )tramwajem. Na wysokości
      Anielewicza wsiada dwóch narąbanych meneli. Jeden kładzie się na podłodze, gdyż
      nie może ustać; drugi idzie na początek tramwaju, odwraca się twarzą do
      pasażerów i krzyczy: "Cooo ku..a, zmęczony to się położył!". Następnie
      wyjmuje spod płaszcza nóż i krzyczy: " Tańczyć - kuu..a. Wszyscy mają
      zapie..ć oberki po tramwaju!" Potem z wyciągniętym nożem zaczyna podchodzić
      do każdego z pasażerów ( tanecznym krokiem ) krzycząc: " Co kuu.., wstaaawaj,
      wstawaj ku.. - tańcz, tańcz jak ci zagram ku.. !
      Tak się przechadzając niechcący ( na giętkich nogach ) przewraca się na mojego
      kolegę, który siedzi przede mną i mówi do niego : " Pszeeepraszam - no
      najebałem się z kolegą - zachciało mi się tańczyć ( ! ).
      Tramwaj zatrzymuje się na przystanku - menele nie mogą wydostać się z
      tramwaju. Pasażerowie stojący na przystanku chcą wejść do środka zagradzając
      jednocześnie drogę wyjścia meneli. Menele wierni tradycji, że wysiadający ma
      pierwszeństwo zaczynają krzyczeć: "Cooo ku.., gdzie ! Kultury trochę ku.. !
      Co za kultura w dupe je..a !
      • joanna.syrenka Re: mądrości menelskie ( w tramwaju ) 08.06.06, 23:37
        I to ma być zabawne???? :|
    • sirseb Re: 21.11.05, 23:01
      www.menele.com
    • Gość: gosc Re: mądrości menelskie IP: *.chello.pl 21.11.05, 23:10
      To co prawda nie madrosc, ale tez zabawna historia z menelem w tle:

      Ktoregos razu pod wieczor zaczepil mnie pijany menel i mocno pijanym glosem spytal:
      - Panie, gdzie ja jestem?
      Z wielu mozliwych odpowiedzi wybralem:
      - Na Kolobrzeskiej. (ulica na ktorej sie obaj w tym momencie znajdowalismy)
      Odpowiedz menela mnie powalila:
      - To wiem! Ale w jakim miescie?
      • Gość: swrt Re: mądrości menelskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:56
        dwoch policjantow wynosi zamroczonego menela pod rece z poczekalni
        dworca.Slysza jego belkot:Panowie gdzie ja jestem?
        - W Lodzi
        - ze w lodzi to ja wiem, ale na jakim morzu ????
        • Gość: Tomek Re: mądrości menelskie IP: *.246.jawnet.pl 22.11.05, 03:13
          Historyjka z grupy dyskusyjnej www.bocznica.org

          Pewien pan zwraca się do wybranki swojego serca: Czy ja ci kiedyś ty k...
          ubliżyłem ?
        • setorika Re: mądrości menelskie 22.11.05, 08:15
          stary dowcip
      • Gość: y0p Re: mądrości menelskie IP: *.wroclaw.mm.pl 22.11.05, 17:46
        Od razu Kult sie skojarzyl:
        Zaczepia mnie pijanych meneli wielu
        Jutro spotkaja się w kosciele
    • Gość: jackeddie Re: mądrości menelskie IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 22.11.05, 08:14
      mądrość nie tylko menelska.
      Banalne stwierdzenia typu: wszystko jedno, obojętnie itp możemy zastąpić
      szlachetnym : tak .uj tak dwa
    • Gość: Lan Re: mądrości menelskie IP: 193.42.211.* 22.11.05, 09:46
      W porannym tramwaju siedzi piekna dziewczyna. Na jednym z przystankow wsiada
      kosmonauta ktory po nocnym locie nie przywykl jeszcze do ziemskiej grawitacji.
      Siada na siedzeniu przed pieknoscia. Chwile waha sie, w koncu odwraca sie do
      dziewczyny i zagaduje w te slowa:
      - Przepraszam bardzo, Pani taka piekna, czy moge sie z Pania umowic?
      - Ale ja jestem mezatka
      - Aaaa, to juz nie too
      Odwraca sie zamyslony.
      • Gość: frizz Re: mądrości menelskie IP: 194.33.17.* 12.11.07, 15:24
        up..
        i dorzucam swoje, kiedys w czasach studenckich wracalam po
        Wielkanocy do "domu". Na lawce przed blokiem siedzialo 3 meneli.
        Uprzejmie zapytali czy nie znioslabym im herbaty, bo ziab byl
        straszny..zeby sie odczepili powiedzialam ze zaraz przyjde, ale cos
        mnie tknelo, ze swieta i w ogole i znioslam im dzbanek z goraca
        herbata a do tego to, co dostalam od Rodzicow do jedzenia. Panowie
        jak mnie zobaczyli z tym "piknikiem" - w lament. Uslyszalam m.in ze
        jakbym byla zona jednego z nich, to on by mi nawet pozwolil
        spac "nie od sciany" bo taka dobra kobieta to by mu z lozka nie
        uciekla.. ogolnie cala tyrada pochwal..az mi bylo glupio, bo w sumie
        to mala sprawa. A gwoli ciekawostki, Panowie do dzisiaj mnie
        rozpoznaja na ulicy i klaniaja sie w pas!
    • brunosch wielka powódź 22.11.05, 09:58
      lato 1997, na Dolnym Śląsku szalała powódź stulecia, jak wiadomo - organizowano
      wtedy wielkie akcje chartytatywne, wysyłano na Śląsk jedzenie, koce, naczynia,
      nawet meble.
      Rano w drodze na autobus słyszę, jak osiedlowy szambonurek grzebiący w śmietniku
      z rozpaczą przeklina: "wszystko k* dla powodzian! wszystko! a normalnemu
      człowiekowi nic nie zostawią!"
    • Gość: taka ja Re: mądrości menelskie IP: *.gdynia.mm.pl 22.11.05, 10:16
      Jadę autobusem, juz kilka lat temu..dwóch "panów" rozmawia, jedne drugiego
      usilnie zaprasza do domu, namawia..argumenty takie miedzy innymi: ze kawkę
      wypją, wódeczkę może jakąś, coś zjedzą..pamietam, że uzywał dość wielu
      zdrobnień,śmiesznie to brzmiało..zwłaszcza , że na końcu : Stara nam coś
      ugotuje:)
      • Gość: qwerty Re: mądrości menelskie IP: *.polskieradio.pl 22.11.05, 11:13
        jeden z pijaczków rzuca tekst - która godzina?
        odpowiada natychmiast niewidomy kompan - za 15 szósta, panie biorą w usta
        :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka